basia68
05.11.08, 16:20
czy ktoś słyszał, żeby w Polsce można było wygrać sprawę w sytuacji
gdy narzeczeństwo jest ze sobą 12 lat.Przez 6 lat najpierw
wynajmowało mieszkanie a potem kupiło mieszkanie. Kredyt i akt jest
na faceta (tak bylo lepiej w razie gdyby trzeba było wziąść kolejny
kredyt). Po 12 latach facet wymyśla, że kobieta ma się wyprowadzić.
Po tylu latach zostaje bez niczego, wkładając wszelkie oszczędności
w to mieszkanie i pieniądze, które przez te lata zarabiała. Do tego
dochodzi fakt iż on kupił to mieszkanie po wiele niższej cenie niż
można kupić teraz.Czy jest jakaś szansa podziału tego wszystkiego?