Dodaj do ulubionych

Zakochałam się w Murzynie

06.11.08, 09:55
zakochałam się w nim z wzajemnością. Wszystko trwa zaledwie 2,5
miesiąca ale jest to uczucie tak silne że nie panuję już nad nim.
Teraz powiedziałam o nim rodzicom. Oni nie chcą go znać. Nawet nie
chcą go zobaczyć choć raz, porozmawiać bo jest czarny :/
Już nie wiem co robić, jestem w rozsypce. Prawie postawili mnie
przed wyborem oni czy on...
Pochodze z wioski. Wiem że to trudne, ja rozumiem że boją się o
mnie...
Ale dlaczego nie chcą zobaczyć że jemu też na mnie zależy?
Dalczego tylko ich racje są ważne?
Niech mi to ktoś wytłumaczy, bo ja kompletnie tego nie rozumiem...
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 09:58
      Moja Babcia jak dowiedziala sie za kogo jej wnuczka a moja kuzynka ma zamiar wyjsc za maz to symulowala zawal serca :)
      Ale kuzynka postawila babcie przed faktem dokonanym, przywiozla meza do babci zaprezentowala oficjalnie swojego wybranka i babcia zakochala sie od pierwszego wejrzenia :)
      To jakis sposob jest :)
      A Ty powinnas zapytac czy rozni sie mezczyzna czarny od mezczyzny bialego? Przeciez to TYLKO kolor skory nic wiecej.
      No i przygotuj sie na wypowiedzi w watku o lekkim ( a moze i przesadnym ) zabarwieniu rasistowskim ;)
      • charlie_x Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:06
        sadosia75 napisała:

        > Moja Babcia jak dowiedziala sie za kogo jej wnuczka a moja kuzynka
        ma zamiar wy
        > jsc za maz to symulowala zawal serca :)
        > Ale kuzynka postawila babcie przed faktem dokonanym, przywiozla
        meza do babci z
        > aprezentowala oficjalnie swojego wybranka i babcia zakochala sie
        od pierwszego
        > wejrzenia :)
        > To jakis sposob jest :)
        > A Ty powinnas zapytac czy rozni sie mezczyzna czarny od mezczyzny
        bialego? Prze
        > ciez to TYLKO kolor skory nic wiecej.
        > No i przygotuj sie na wypowiedzi w watku o lekkim ( a moze i
        przesadnym ) zabar
        > wieniu rasistowskim ;)
        >
        ____
        ..nie ma rady milosc jest gorsza od sraczki..zbyt szybko
        nie mija.Niech robi jak uwaza w najgorszym razie jesli sie zawiedzie
        moze o tym opowiedziec w programie 'na kazdy temat' u pani Drzyzgi.
        • p3nisista dobry trolling - 250 postów w 10 godzin 06.11.08, 19:35
          ale admini pomogli dając na główną
          • macarthur Re: dobry trolling - 250 postów w 10 godzin 07.11.08, 08:43
            ta niezła podpucha
            • kochamkobiety Re: dobry trolling - 250 postów w 10 godzin 07.11.08, 10:09

              • wojna71 Re: dobry trolling - 250 postów w 10 godzin 08.11.08, 11:09
                Co zmarł? Myślałem ,że jeszcze żyje raczej męczy się.
      • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:26
        A Ty powinnas zapytac czy rozni sie mezczyzna czarny od mezczyzny
        bialego? Prze
        > ciez to TYLKO kolor skory nic wiecej.


        N.p. tym sie rozni, ze bialy mezczyzna z reguly nie potrzebuje
        naiwnej Poleczki, zeby zalegalizowac sobie pobyt w UE.Co w przypadku
        Afrykanczykow w UE jest masowym powodem malzenstw z obywatelkami UE.
        • angazetka Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:28
          Skąd pewność, że akurat ten Murzyn to z Afryki jest? ;)
          • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:30
            Doswiadczenie zyciowe mi to mowi.Murzyni z reguly sa z Afryki-
            wyjasniam, gdybys nie wiedziala:)
            • angazetka Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 11:29
              Jasne, w USA czy w Wielkiej Brytanii nie występują w najmniejszym
              nawet stopniu. Że o Polsce nie wspomnę.
              • jacek226315 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:20
                a doUSA cz Angli to skad nioby sie zjawili z ksiezyca?
                • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:21
                  Nie :) Z lotniska :) Albo z lona matki swojej :)
                  • venedin Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:31
                    Pewnie to wyznanie zawdzięczamy okazji wyboru Baraka Obamy :)
                    Ale czy Barak Obama to murzyn ?
                    • chomsterek Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:32
                      Zdaje się, że mulat.
                • angazetka Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:49
                  > a doUSA cz Angli to skad nioby sie zjawili z ksiezyca?

                  W dużej mierze nie musieli się "zjawiać", mamusia ich tam urodziła.
                  • jacek226315 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:54
                    >>W duzej mierze nie musieli sie tam "zjawiac",mamusia ich tam
                    urodzila.
                    A mamusia skad sie wziela?Acha babcia ja tam urodzila,a babcia skad
                    sie wziela.Przywiezli ja lowcy niewolnikowPasujesz do moondrych
                    amerykanow,ktorzy twierdza ,ze Columb zastal a Ameryce murzynow
                    • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:56
                      jacek226315 napisał:

                      > >>W duzej mierze nie musieli sie tam "zjawiac",mamusia ich tam
                      > urodzila.
                      > A mamusia skad sie wziela?Acha babcia ja tam urodzila,a babcia
                      skad
                      > sie wziela.Przywiezli ja lowcy niewolnikow

                      nie, nie, nie, Ty nic nie wiesz...babcię, prababcia urodziła, a tą
                      prapra.... a na samym poczatku była Lucy;)


                      Pasujesz do moondrych
                      > amerykanow,ktorzy twierdza ,ze Columb zastal a Ameryce murzynow
                      • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:58
                        Ahahahahahaha jaka teoria powalilas mnie na kolana!
                        • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:00
                          sadosia75 napisała:

                          > Ahahahahahaha jaka teoria powalilas mnie na kolana!

                          A co ja tu mówię cały czas, koleżanko? Że my od czarnych pochodzimy
                          i nie co się wypierać:)
                          • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:02
                            Ja sie nie wypoeram tylko sprzeciwiam sie ewolucji bo mi usta jakies takie marne
                            wyszly!
                            • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:05
                              sadosia75 napisała:

                              > Ja sie nie wypoeram tylko sprzeciwiam sie ewolucji bo mi usta
                              jakies takie marn
                              > e
                              > wyszly!


                              To tak jak wódkę rozcieńczysz:P Im bardziej, tym mniej ma alkoholu:)
                              No to z Tobą też tak wyszło:))) U mnie więcej murzyńskich cech
                              wyszło:) a włosy to murzyńskie na 100%, ale biust to chyba nie :(
                              jakaś reklamacja by się przydała;)
                              • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:07
                                no to ja juz rozcienczona na maksa jestem. nic a nic mi nie zostalo z cech Lucy
                                :( jakas taka.. slowianska jestem. a fe!
                            • nairobot Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 15:57
                              To po Lucy.
                      • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 17:12
                        a mozesz mi wytlumaczyc jedna rzecz? bo ja jestem troche uposledzony z nauk
                        humanistycznych - w jakis sposob rodowici amerykanie albo aborygeni ,
                        przedostali sie z afryki na te swoje wysepki? pytam z ciekawosci. czyzby wtedy
                        jeszcze kontynenty byly polaczone?
                      • dis_and_dat_kid Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 21:12
                        mell24 napisała:

                        > jacek226315 napisał:
                        >
                        > > >>W duzej mierze nie musieli sie tam "zjawiac",mamusia ich tam
                        > > urodzila.
                        > > A mamusia skad sie wziela?Acha babcia ja tam urodzila,a babcia
                        > skad
                        > > sie wziela.Przywiezli ja lowcy niewolnikow
                        >
                        > nie, nie, nie, Ty nic nie wiesz...babcię, prababcia urodziła, a tą
                        > prapra.... a na samym poczatku była Lucy;)


                        na samym poczatku byl wspolny przodek malpy i czlowieka.
                        Malzenstwa z malpami sa zdelegalizowane.
                        Z kolorowymi tez jeszcze niedawno byly.
                    • nairobot Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 15:55
                      > >>W duzej mierze nie musieli sie tam "zjawiac",mamusia ich tam
                      > urodzila.
                      > A mamusia skad sie wziela?Acha babcia ja tam urodzila,a babcia skad
                      > sie wziela.Przywiezli ja lowcy niewolnikowPasujesz do moondrych
                      > amerykanow,ktorzy twierdza ,ze Columb zastal a Ameryce murzynow

                      Posluchaj, glupi czlowieczku, wyjasnie Ci starannie:
                      Ty jestes jeszcze "mundrzejszy" niz ci Amerykanie, gdyz po dwoch postach
                      zapomniales co pisales na poczatku.

                      Najpierw wyjasniales chec zeniaczki u Murzynow, checia nabycia
                      obywatelstwa przez ozenek gdyz Twoim zdaniem "Murzyni sa z Afryki".

                      Gdy Ci wyjasniono, ze nie wszyscy Murzyni sa z Afryki, zajales sie ich mamusiami
                      i baciami najwyrazniej nie odrozniajac Murzynow od ich babc. Straciles z oczu
                      pierwotny przedmiot Twojej uwagi czyli paszport przez ozenek.


                      Poniewaz zenic ma sie Murzyn, a nie jego babcia, wiec babcia nie potrzebnie sie
                      zajmujesz. Skoro to babcia Murzyna byla z Afryki,
                      to Murzyn nie potrzebuje zenic sie dla paszportu. To powinno ci wystarczyc.

                      Ale jak widze, Twoim hobby jest emocjonowanie sie Murzynami w ogole.
                      Ci, ktorzy chca zdobyc paszport UE, interesuja Cie niejako przy okazji, jako
                      tylko czesc, szerszego, rasistowskiego fixum-dyrdum.

                      Skoro tak interesuja Cie babcie i prababcie imigrantow to sprawdz moze skad sa
                      biali Amerykanie i czy przypadkiem nie potrzebuja sie
                      zenic z jakimis Indiankami, dla paszportu amerykanskiego.
                  • rastalioness Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 15:17
                    No i nie zapomnijmy o handlu niewolnikami. Wielu czarnoskorych wcale
                    sie o przywoz do US czy UK nie prosilo. I do autorki watku: zwiazek
                    z mezczyzna innej rasy wymaga sily psychicznej- wiem, co mowie, bo
                    sama w takim zwiazku jestem. Moi rodzice nie sprzeciwiali sie, bo
                    prawde mowiac, niewiele mieli do powiedzenia i zdawali sobie
                    sprawe,ze ja sie nie bede o nic prosic i tak czy tak zrobie to, co
                    uwazam za sluszne .Twoi rodzice co najwyzej beda naburmuszeni przez
                    kilka miesiecy a potem im przejdzie. Pochodzisz z wioski? Tak samo
                    jak ja. Jesli planujesz przyszlosc z tym mezczyzna, radzialbym Ci
                    nie martwic sie na zapas, ale przygotuj sie psychicznie na rozne
                    reakcje spoleczenstwa(zwlaszcza polskiego)buhahahaha, tak sie akurat
                    sklada, ze nasze spoleczenstwo ma male zatwardziale umyslki dla
                    ktorych czarnoskory to zawsze z Afryki, z HIV, uganiajacy sie za
                    naiwna Polka dla papierka.No ale mniejsza o to. Takie jest nasze
                    polskie spoleczenstwo zionace nienawiscia do wszystkiego, co inne.
                    • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 18:04
                      ", tak sie akurat
                      sklada, ze nasze spoleczenstwo ma male zatwardziale umyslki dla
                      ktorych czarnoskory to zawsze z Afryki, z HIV, uganiajacy sie za
                      naiwna Polka dla papierka.No ale mniejsza o to. Takie jest nasze
                      polskie spoleczenstwo zionace nienawiscia do wszystkiego, co inne"

                      Za to ty pewnie teraz uwazasz sie za bardzo swiatowa i
                      kosmopolityczna, bo masz taki zwiazek.Typowe zakompleksienie z
                      prowincji, wedlug ktorego wszystko co obce jest lepsze.
                      • rastalioness Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 18:58
                        To akurat nie ma nic wspolnego z byciem"swiatowym". Ja wybieram w
                        zyciu to, co mnie odpowiada, inni wybieraja to, co im odpowiada i ja
                        ich za to nie krytykuje czy wytykam palcami, tak jak
                        niektorzy "poczciwi" rodacy roszcza sobie wszelkie prawa do
                        wytykania mnie palcami. Do pewnych rzeczy jeszcze nasi rodacy,
                        lacznie z Toba, nie dorosli.
                      • ma_dre Re: Zakochałam się w Murzynie 07.11.08, 00:44
                        to od ciebie magnusny wieje kompleksem, wg mnie np wszystko co obce godne jest
                        poznania i nie jest lepsze ale gorsze tez nie.
                    • coc7 Re: Zakochałam się w Murzynie 07.11.08, 00:51
                      Jak jesteś tak wspaniałomyslna dla murzynów to wyjedz do Afryki .
                • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 17:10
                  ja mysle ze wszystkiemu jest ten wierszyk co kazali nam sie uczyc w
                  szkole-"murzynek bambo w Afryce mieszka...":))))
            • kingfish79 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:28
              magnusg napisał:

              > Doswiadczenie zyciowe mi to mowi.Murzyni z reguly sa z Afryki-
              > wyjasniam, gdybys nie wiedziala:)

              Złota myśl, no, no... Jak bys nie wiedzial(a) to wszyscy jestesmy z Afryki,
              zalezy tylko jak daleko wstecz patrzymy.
            • ruuudi Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 16:00
              nie no chyba ze to akurat jeden z tych co na drewnianym statku zostal
              przewieziony do ameryki i teraz zbiera bawelne i nosi lnizane ogodniczki oh yes
              ma'am
              klapki na oczach proponuje zamienic na jakas wartosciowa lekture czy tez moze
              telewizor z roznymi kanalami ktore pokazuja jak swiat wyglada :)
              pozdrawiam
            • ma_dre Re: Zakochałam się w Murzynie 07.11.08, 00:39
              uo bosze!!! mase, ale to mase Murzynow jest obywatelami Unii, wiec daruj sobie
              te teksty o naiwnych poleczkach, bo jestes tak samo glupia i obrazliwa jak ci,
              co mysla ze jak Polka to na pewno dla papierow lub poprawienia sobie bytu
              wychodzi za takiego np Anglika, Niemca czy Francuza.
              • wojna71 Re: Zakochałam się w Murzynie 07.11.08, 09:58
                Bo tak jest.
          • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:21
            borac pod uwage rzeczyswistosc polska to na pewno nie pochodzi on z Finlandii:p
            chyba ze cale love story rozgrywa sie w uk...
            • kingfish79 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:44
              free_tybet666 napisał:

              > borac pod uwage rzeczyswistosc polska to na pewno nie pochodzi on z Finlandii:p
              > chyba ze cale love story rozgrywa sie w uk...

              Nie wiem w jakiej rzeczywistosci Ty mieszkasz ale ja mieszkajac w polsce znam
              kilku czarnych i kazdy jest obywatelem Polski, z czego wiekszosc od urodzenia.
              Chyba, ze mowisz o obserwacjach bazarowo stadionowych ale to chyba nie obraz Polski
              • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 16:45
                jak sama powiedzialas ze znasz kilku... i jestes jedna z niewielu szczesciar.
                wiec prawdopodobienstwo ze jest Polakiem jest bardzo male.nie wiem o co Ci
                chodzi, czy naprawde sie tak oburzylas ze ktos pisze ze w Polsce jest malo
                rodowitych murzynow czy chcialas sie pochwalic ze paru znasz. Z reszta nie
                pisalem ze cos mi to przeszkadza ale ze tak jest...
                • jasmineczka33 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 16:51
                  Re: co, zachcialo sie posmakowac czarnego weza?

                  Lepszy czarny waz niz bialy swinski ogonek...
                  • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 17:14
                    dobre hahahaha
                    ale jako bialy czuje sie tutaj szykanowany:)))
                    przeciez to czysta ksenofobia
                    • jasmineczka33 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 17:21
                      free_tybet666 napisał:

                      ale jako bialy czuje sie tutaj szykanowany:)))

                      To dobrze, ze tak sie czujesz, oni czuja sie o wiele gorzej przez
                      stulecia juz
                      • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 17:28
                        to raczej nie moja wina i to jak sie czuje raczej im nie pomaga. tak przy okazji
                        to byl zart!!!!!smieszne jest to ze ludzie tutaj zabijaja sie dumnie wykrzykujac
                        swoje poglady , ktore wcale nie sa na temat....
                        bez wnikania w szczegoly to tak na powaznie, nie myslisz ze jakakolwiek
                        segregacja rasowa i religijna jest zla??????
                        a mi sie wydaje ze ludzie raczej mowia i pisza to co jest modne i popularne bo
                        rzeczyswistosc wyglada inaczej
                        • jasmineczka33 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 17:38
                          nie mysle, ze - szczegolnie segregacja rasowa - jest dobra...
                          Co do religii to tez raczej nie, wszystko zalezy od ludzi, ktorzy
                          ja "wykonuja", tak samo jak katolicy, sa tacy i tacy, swiat nie
                          nalezy do bialej rasy, musimy sie nim dzielic, nie pojales ciagle
                          jeszcze, ze wszyscy kiedys bylismy "czarnuchami"?
                          • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 17:48
                            ja nigdy nie bylem czarnuchem!!!! rzucasz jakies hasla , chyba niepotrzebnie.
                            jakie to ma znaczenie czy nasi przodkowie byli tacy sami ? dla mnei kolor skory
                            nie ma znaczenia. a jesli dla kogos ma to raczej rzucanie takimi tekstami nie
                            pomoze.moge sie zalozyc ze wiekszosc z tych co tak wykrzykuja sowje zdania nawet
                            nie wie ze nie kazdy czlowiek o czarnym kolorze skory jest murzynem ( nie pisze
                            sie tez z wielkiej litery nazwy rasy) dlatego proponuje mniej agresji i wiecej
                            humoru. bo wiekszosc problemow ludzkosci wynika wlasnie z tego ze kazdy uwaza za
                            swoj swiety obowiazek, wpajac (nawet na sile) swoje przekonania.pzdr:)
                            • jasmineczka33 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 18:01
                              dlatego proponuje mniej agresji i wiecej
                              > humoru
                              A kto tu jest agresywny? To przeciez nie ja uwazam, ze ludzie o
                              innym kolorze skory sa "podludzmi". Znam przemilych i przemadrych
                              ciemnoskorych, rowniez bialych i zoltych, znam tez mase bialych
                              prymitywow, akurat ci najbardziej rzucaja sie na innych, dla mnie
                              roznicy tylko z powodu koloru skory nie ma.
                              I nie lubie jesli ktos w naszym stuleciu robi z tego problem.
                              Ty "czarnuchem" nie jestes, ja tez nie, ale ciemnoskorzy tez nie
                              sa "czarnuchami". Mamy, dla niektorych nie do pojecia, niestety
                              wspolnych przodkow...
                              • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 18:09
                                amennnnnnnn:)
                                • jasmineczka33 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 18:21
                                  free_tybet666 napisał:

                                  > amennnnnnnn:)

                                  To niech ci bedzie amennnnnnnn
                                  dziwne tylko, ze zwiesz sie free_tybet, to tez tylko zart?
                                  • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 20:22
                                    to amennnn mialo oznaczac ze sie z Toba zgadzam, po za tym poczytaj moje posty i
                                    dojdziesz do wniosku ze to raczej nie ze mna sie spierasz.
                                    a jesli chodzi o nick free_tybet , to mieszkancy tybetu nie uznaja przemocy w
                                    zadnym wydaniu dlatego Dalejlama wyjechal zamiast wzniecac zbrojne powstanie.
                                    mysle ze to co tu na forum napisalem jest bardzo zblizone do pogladow
                                    tybetanczykow, pomimo ze to mna nie kierowalo jak wybieralem ten login.
                                    pozdrowienia:)
          • nobull glupia: zakochała się w Murzynie 06.11.08, 20:21
            angazetka napisała:

            > Skąd pewność, że akurat ten Murzyn to z Afryki jest? ;)

            A czy sa murzyni NIE z Afryki?

            Wszysczy muryni wywodza sie Afryki!

        • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:29
          > N.p. tym sie rozni, ze bialy mezczyzna z reguly nie potrzebuje
          > naiwnej Poleczki, zeby zalegalizowac sobie pobyt w UE.Co w przypadku
          > Afrykanczykow w UE jest masowym powodem malzenstw z obywatelkami UE.

          Pyt podstawowe: a gdzie autorka watku napisala, ze mezczyzna jest Afrykanczykiem?
          na jakiej podstawie sadzisz, ze facetowi chodzi o obywatelstwo?
          Kolor skory o tym swiadczy?
          • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:39
            na jakiej podstawie sadzisz, ze facetowi chodzi o obywatelstwo?
            Kolor skory o tym swiadczy?

            A po co Murzyni do Europy sie pchaja?
            Dziwi mnie tylko, ze naiwne Europejki wiaza sie z typkami, ktorzy z
            reguly edukacje maja na poziomie zenujaco niskim i nie maja zadnych
            szans na spoleczny awans w Europie.Poza nielicznymi wyjatkami ich
            rola miesci sie w nizinach spolecznych krajow UE.
            • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:41
              A po co Polacy pchaja sie do USA albo GB? Po co wyjezdzaja z kraju?
              Kazdy szuka swoje miejsca na ziemi.

              > Dziwi mnie tylko, ze naiwne Europejki wiaza sie z typkami, ktorzy z
              > reguly edukacje maja na poziomie zenujaco niskim

              o Polakach za granica mozna powiedziec to samo.
              Generalizowanie i wrzucanie kazdego do jednego wora nie jest dobrym pomyslem.
              • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:47
                Nie-nie mozna.Polscy emigranci bardzo czesto sa dobrze
                wykwalifikowani, a system edukacyjny w PL jest na wyzszym poziomie
                niz w wielu krajach zachodniej UE.
                Jeszcze raz ci przypomne francuskie przedmiescia.Murzyni nie
                potrafili nigdzie sie zintegrowac w Europie.Przyjmij te proste fakty
                do swiadomosci.Fakty, a nie pomowienia,uprzedzenia czy mity.
                • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:50
                  Ok przyjmuje :) Widze, ze dyskusja na ten temat nie ma najmniejszego sensu. Ja
                  twierdze A Ty twierdzisz B i zadne nie przekona drugiego do swojej opinii.
                  znam zwiazki szczesliwe i na tej wiedzy sie opieram. Wiec jednak jest mozliwym
                  stworzyc szczesliwy zwiazek.
                  • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:54
                    Przekonaj mnie.
                    Pokaz mi jeden kraj w UE,gdzie ta integracja sie powiodla.Czekam:)
                    • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:56
                      magnusg napisał:

                      > Przekonaj mnie.
                      > Pokaz mi jeden kraj w UE,gdzie ta integracja sie powiodla.Czekam:)


                      Jeśli dobrze rozumiem wątek - rozmawiamy o związku kobiety z
                      mężczyzną ( ta kobieta jest biała, a facet ciemny) więc??? moje
                      pytanie: o jaką integrację chodzi i po co komu udowadniać czy się
                      powiodła???
                      • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:58
                        Po to, zeby Magnusg mogl napisac, ze ma racje :)
                        Dla Niego liczy sie wylacznie fakt, ze ktos gdzies czegos nie potrafil :)

                        tak na marginesie Witam Mell :)
                        • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 11:00
                          sadosia75 napisała:

                          > Po to, zeby Magnusg mogl napisac, ze ma racje :)
                          > Dla Niego liczy sie wylacznie fakt, ze ktos gdzies czegos nie
                          potrafil :)

                          Tylko jak ma się kwestia ogółu ( naród w takim czy innym kraju) do
                          jednostki???(chłopaka autorki???) przecież to może być "polski
                          Murzyn":D;) Czyli np. dziecko białej kobiety i ciemnego faceta.

                          >
                          > tak na marginesie Witam Mell :)
                          no witaj;)
                          • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 11:04
                            Zapewne jakos sie ma :) a ze istnieje mozliwosc, ze chlopak to polak to juz
                            zupelnie inna sprawa :)
                            Widocznie liczy sie ogol a nie jednostka :)
                            • 4g63 [...] 06.11.08, 12:22
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:25
                                Co znaczy, ze zabieraja? Sila te kobiety porywaja? A moze wygrywaja tak jak w
                                totka? Ty sie lepiej swojej kobity trzymaj a o cudze sie nie martw ;)
                                • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:28
                                  sadosia75 napisała:

                                  > Co znaczy, ze zabieraja? Sila te kobiety porywaja? A moze
                                  wygrywaja tak jak w
                                  > totka? Ty sie lepiej swojej kobity trzymaj a o cudze sie nie
                                  martw ;)

                                  No co Ty, jakby miał kobitę, to by takich głupot nie pisał - pewnie
                                  zwiała z jakimś murzynem i ta niechęć mu się zgeneralizowała na
                                  wszystkich ciemnych.
                                  • chomsterek Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:29
                                    mell24 napisała:

                                    > No co Ty, jakby miał kobitę, to by takich głupot nie pisał -
                                    pewnie
                                    > zwiała z jakimś murzynem i ta niechęć mu się zgeneralizowała na
                                    > wszystkich ciemnych.

                                    Przecież pisze wyraźnie, że mu Murzyni kobiety zabierają. Więc
                                    pewnie babkę pod pachę któryś wziął i hajda z nią w siną dal. :-)))
                                    • 4g63 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:44
                                      nie rozumiesz? współczuję braku inteligencji, podpowiem ci, jak chociaż jeden murzyn zwiąże się z białą kobietą, to ta kobieta nie zwiąże się już z białym facetem, rozumiesz? czy jeszcze trzeba coś wyjaśnić?
                                      • sadosia75 Ja poprosze o wyjasnienie :) 06.11.08, 12:46
                                        A dlaczego mialaby sie juz nie zwiazac z bialym mezczyzna?
                                        Poprosze o rzeczowe argumenty a nie jakies fizi mizi o rozmiarze jego zasobu
                                        majtkowego zwanego potocznie penisem.
                                      • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:47
                                        4g63 napisał:

                                        > nie rozumiesz? współczuję braku inteligencji, podpowiem ci, jak
                                        chociaż jeden m
                                        > urzyn zwiąże się z białą kobietą, to ta kobieta nie zwiąże się już
                                        z białym fac
                                        > etem,

                                        No i całe szczęście, jeśli jest z nim szczęśliwa, to po co ma się
                                        wiązać z białym facetem?
                                      • chomsterek Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:48
                                        Fascynująca teoria. A może jakieś argumenty?
                                      • rastalioness Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 15:30
                                        Because once you go black you never go back,lol...a to moze dlatego,
                                        ze bardziej jej ciemnoskory odpowiada, no i jesli ten ciemnoskory
                                        okaze sie tym jedynym, to po co sie kiedykolwiek z kims innym wiazac?
                                  • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:32
                                    Aaaaaa no to inna sprawa. W takim przypadku glupote mozna wybaczyc. w koncu
                                    zranione meskie ego to dosc powazna sprawa
                                    Ciekawi mnie tylko jedna rzecz: FACET ( ten prawdziwy konretny a nie jakis
                                    mamusioplaczek ) to by sie nie znecal nad wlasnym ego i nie staral sie go
                                    podbudowac. a tu... ego musi byc naprawione i porzadnie przyprawione garscia bo
                                    juz nawet nie szczypta nienawisci
                              • chomsterek Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:27
                                4g63 napisał:

                                I im więcej białych kobiet będzie się wiązało z murzynami ty
                                > m bardziej ich będę nienawidził.


                                Ze wszystkimi kobietami w Polsce się nie zwiążesz, nie byłbyś w
                                stanie pracować na wszystkich wolnych stanowiskach i mieszkać we
                                wszystkich dostępnych lokalach. Nikt Ci zatem niczego nie zabiera
                                sprzed nosa.
                                Nie rozumiem, skąd się bierze taka "bezinteresowna" nienawiść.
                                • 4g63 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:40
                                  z żadną się nie zwiążę, bo już nie ma z kim, wszystkie są już niewolnicami arabów tudzież murzynów. za to nie widziałem żeby było odwrotnie? widział ktoś białego faceta z murzynką?
                                  • chomsterek Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:46
                                    4g63 napisał:

                                    > z żadną się nie zwiążę, bo już nie ma z kim, wszystkie są już
                                    niewolnicami arab
                                    > ów tudzież murzynów. za to nie widziałem żeby było odwrotnie?
                                    widział ktoś biał
                                    > ego faceta z murzynką?

                                    W takim razie, jakim cudem ciągle rodzą się biali Polacy? :-))
                                  • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:49
                                    4g63 napisał:

                                    > z żadną się nie zwiążę, bo już nie ma z kim, wszystkie są już
                                    niewolnicami arab
                                    > ów tudzież murzynów. za to nie widziałem żeby było odwrotnie?
                                    widział ktoś biał
                                    > ego faceta z murzynką?

                                    Ja widziałam, ja widziałam!!!

                                    Oj, Ty biedaku, a może jesteś fatalnym facetem i marnym materiałem
                                    na partnera? A może siedzisz w domu i nosa z niego nie wyciągasz i
                                    nie wiesz ile wolnych kobitek po ulicach biega...Oj, współczuję
                                    ciasnoty umysłowej.
                                  • jacek226315 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:57
                                    >widzial ktos bialego facetA Z MURZYNKA?
                                    ja widzialem pare razy w NYC,raz nawet mieli dziecko i bialy jakis
                                    mu wymyslal od lajdakow,pewno Polak jaki
                                    • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:01
                                      jacek226315 napisał:

                                      > >widzial ktos bialego facetA Z MURZYNKA?
                                      > ja widzialem pare razy w NYC,raz nawet mieli dziecko i

                                      bialy jakis
                                      > mu wymyslal od lajdakow,pewno Polak jaki

                                      Ten, co wymyślał? No MUSIAŁ być Polak, innej opcji nie ma i kropa;)
                                  • rastalioness Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 15:35
                                    Wiele razy
                                  • ma_dre Re: Zakochałam się w Murzynie 07.11.08, 00:56
                                    tak, oczywiscie, ja widzialam i nie sa to pojedyncze przypadki, poznalam
                                    niedawno bardzo fajna dziewczyne z dawnych kolonii, ktora wyszla za bialego
                                    Francuza.
                                  • rosfita Re: Zakochałam się w Murzynie 07.11.08, 08:30
                                    Poza opowiadaniem ludoiwych dyrdymał i tabloidowych bzdur miałeś
                                    kiedykowlwiek do czynienia z osoba czarnoskórą czy tez nalezysz do
                                    tej większości, która zawsze o wszystkim wie lepiej jeśli nie z
                                    praktyki to z teorii?
                              • teklana Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:29
                                Jestes tak przekonany do swoich pogladów,że nie bede Cie wyprowadzać
                                z błedu ;-)
                                • 4g63 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:43
                                  a skąd jesteś taka pewna o ich uczciwości? już zapomniałyście pana Mola? taki biedny, taki cudowny, pozarażał 40 kobiet, to zwierzęta, bezlitosne zakłamane i cwane. zrobią wszystko żeby się wtopić, a potem będzie płacz, jak zawsze, ale wtedy będzie już za późno.
                                  • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:51
                                    4g63 napisał:

                                    > a skąd jesteś taka pewna o ich uczciwości? już zapomniałyście pana
                                    Mola? taki b
                                    > iedny, taki cudowny, pozarażał 40 kobiet, to zwierzęta, bezlitosne
                                    zakłamane i
                                    > cwane. zrobią wszystko żeby się wtopić, a potem będzie płacz, jak
                                    zawsze, ale w
                                    > tedy będzie już za późno.

                                    A pan Wiesław Sz.???
                                    www.media.wp.pl/kat,12611,wid,10540095,wiadomosc.html
                                    • 4g63 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:55
                                      sku***wiel i tyle..
                                      • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:57
                                        4g63 napisał:

                                        > sku***wiel i tyle..

                                        no, już, już, już dobrze, nie bądź taki krytyczny w stosunku do
                                        siebie. Może aniołem nie jesteś, ale nie jest chyba aż tak źle?
                      • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:59
                        Nie pisz, ze jest ciemny, bo cie zaraz politycznie poprawne
                        uczestniczki tego forum zaczna wyzywac od rasistek:))

                        Piszemy o szerokim kontekscie takich zwiazkow i ze bardzo czesto ich
                        powodem jest potrzeba legalizacji pobytu w UE.
                        • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 11:03
                          magnusg napisał:

                          > Nie pisz, ze jest ciemny, bo cie zaraz politycznie poprawne
                          > uczestniczki tego forum zaczna wyzywac od rasistek:))
                          >
                          czarny tak do końca nie jest:P Widziałam ciemniejszych ( Senegal)

                          > Piszemy o szerokim kontekscie takich zwiazkow i ze bardzo czesto
                          ich
                          > powodem jest potrzeba legalizacji pobytu w UE.

                          eeee...a statystki są jakieś??? takie "fakty" do mnie nie
                          przemawiają:P
                    • titta Pokaz kraj... 06.11.08, 12:47
                      Ty patrzysz ogolnie, widzac jedynie skraj zjawiska. To jak z
                      polakami: ty widzisz wyedukowanych specjalistow, Anglicy widza
                      pijany motloch, kradnacy i spiacy po dworcach, nie bedzacy w stanie
                      opanowac angielskiego.
                      Ty widzisz przedmiescia pelne muzlumanskich rodzin, ja widze znanych
                      mi wlascicieli firm, nauczycieli, lekarzy, ktorzy przyjechali z
                      Ghany, uciekli przed wojana w Kongu, lub przeludnieniem w Nigeri.
                      Ktorzy swaja ciezka praca, pomimo nieufnosci spoleczenstwa i jego
                      chermetycznego zamkniecia, doszli do tego kim sa. Punkt widzenia
                      zalezy od punktu siedzenia. Najlatwiej wypowiadac sie o ludziach,
                      ktorych sie nie zna.
                      Ja wim, ze tacy ludzie jak ty, jak im powiem, ze wszyscy moi
                      afrykanscy znajomi maja wyzsze wyksztalcenie, czasem doktoraty i -
                      choc niektorzy sprzataja (bo nikt im normalej pracy nie da, coc z
                      czasem sami zalorza pewnie swoje firmy), to uwazaja, ze zmyslam. bo
                      przeciez czarni sa glupi, leniwi i niepismienni...
                      • magnusg Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 14:20
                        Ja wim, ze tacy ludzie jak ty, jak im powiem, ze wszyscy moi
                        > afrykanscy znajomi maja wyzsze wyksztalcenie, czasem doktoraty i -
                        > choc niektorzy sprzataja (bo nikt im normalej pracy nie da, coc z
                        > czasem sami zalorza pewnie swoje firmy), to uwazaja, ze zmyslam.
                        bo
                        > przeciez czarni sa glupi, leniwi i niepismienni

                        Nie-ja napisze, ze sa wyjatkami.Nie bez powodu Czarna Afryka to
                        jedyny region swiata, gdzie nigdy nie powstala zadna postepowa
                        cywilizacja i gdzie nigdy nie odbyl sie zaden znaczacy postep
                        kulturowy.
                        Obszar ziemi, gdzie obok Rosji znajduje sie najwiecej bogactw
                        naturalnych na tej planecie jest dzisiaj najubozszym zakatkiem tego
                        globu.Nigeria ma wiecej ropy niz kuwejt.Kongo to istna zyla
                        ropy,kobaltu,miedzi,diamentow itd.

                        No i co z tego??Murzyni nie potrafia NIC z tego zrobic.Caly czas
                        prymitywne plemienne wojenki uoprawiaja jak 1000 lat temu.Nie ma na
                        Ziemi kraju zarzadzanego przez murzynski rzad, gdzie by sie ludziom
                        dobrze powodzilo.Obawiam sie, ze USA moga podzielic los Zimbabwe czy
                        Kongo, gdzie po odejsciu bialych wszystko zaczelo sie walic.
                        • titta Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 14:45
                          Ty sie wez solidnie do nauki. bo to, ze o czyms nie wiesz, to
                          jeszcze nie dowod na to, ze cos nie istnieje.
                          Dowiedz sie jaki ma wplyw klimat na rozwoj cywilizacji.I skad sie
                          wszyscy ludzie (wiec i cywilizacje) wywodza...
                          Poczytaj sobie o starozytnych cywiizacjach - np. o kraju Kusz.
                          Sprawdz ile aurostrad ;) jest w Nigeri.
                        • cefek Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 15:34
                          > Nie bez powodu Czarna Afryka to
                          > jedyny region swiata, gdzie nigdy nie powstala zadna postepowa
                          > cywilizacja i gdzie nigdy nie odbyl sie zaden znaczacy postep
                          > kulturowy.

                          Ty albo udajesz, że nie wiesz, albo po prostu nie wiesz. To nie jest kwestia
                          ludzi, tylko warunków. Abstrahując od tego, że w Afryce wszystko się zaczęło -
                          również cywilizacja, wiedz, że gdyby tam było tyle możliwości wyżywienia się, co
                          tu - teraz wszyscy szukalibyśmy pracy tam.

                          Fukuyama kiedyś napisał, że wszystko jest kwestią zasobów żywieniowych. Wielkie
                          cywilizacje muszą jeść - i nie martwić się o to. Głodne cywilizacje nie myślą o
                          niczym innym.
                          • magnusg Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 16:28
                            Zartujesz??
                            Nie ma lepszego klimatu niz tam do produkcji rolnej.
                            Cieply klimat,obfita roslinnosc.Czego wiecej trzeba bylo, zeby sie
                            rozwijac.Praktycznie identyczne warunki Aztekom w rozwoju bardzo
                            postepowej cywilizacji nie przeszkodzily.Egipt, gdzie sa 100 razy
                            gorsze warunki i praktycznie same pustynie zrodzil potezna
                            cywilzacje.Tylko Murzyni nic nie stworzyli.
                            • jasmineczka33 Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 17:19
                              magnusg napisał:
                              Tylko Murzyni nic nie stworzyli.

                              A nie wydaje ci sie, ze to bialo-rozowe swinki pomogly im w tym,
                              zeby nic nie mogli tworzyc? Nie jedna kulture juz zniszczyli swoja
                              biala raczka...
                              • magnusg Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 17:49
                                Nie-nie wydaje mi sie, bo mieli tysiace lat zanim tam pojawili sie
                                biali, zeby cos stworzyc.
                                Swoja droga to tez swiadczy o murzynach, ze kilku bialych i
                                arabskich handlarzy niewolnikow moglo ich zniewolic.
                                • jasmineczka33 Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 18:06
                                  Nie-nie wydaje mi sie, bo mieli tysiace lat zanim tam pojawili sie
                                  > biali, zeby cos stworzyc.

                                  A dlaczego oni musieli koniecznie cos tworzyc? Oni tworzyli swoje
                                  zycie codziennie. Dzisiaj kupa bialych "wysiada z tego kola
                                  tworzenia i prowadzi prymitywne zycie na jakichstam wyspach,
                                  ktore "tez niczego nie stworzyli. Moze byli poprostu szczesliwi
                                  zyjac we wspolnocie z natura itp. Czy to jest namiar
                                  czlowieczenstwa?
                                  • magnusg Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 18:56
                                    To sie ciesz, ze inni nasi przodkowie tak nie chcieli zyc, bo bys
                                    umierwala wieku 35-40 lat i chodzila "na zakupy" do lasu.
                                    • jasmineczka33 Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 19:01
                                      To sie ciesz, ze inni nasi przodkowie tak nie chcieli zyc, bo bys
                                      > umierwala wieku 35-40 lat i chodzila "na zakupy" do lasu.

                                      Uwielbiam "Zakupy w lesie"
                                      A tobie gratuluje "zdrowego podejscia do zycia" a w szczegolnosci do
                                      twoich wspolmieszkancow, skoro "murzyni" sa tak bezwartosciowi, to
                                      moze mozna byloby sie ich jakos pozbyc? Dla niektorych
                                      przywodcow "europejskich kultur" Polacy tez byli rasa nizsza, kominy
                                      jeszcze dymia
                                      • magnusg Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 19:22
                                        Wiedzialem, ze kiedys takie haselka w tej dyskusji sie pojawia.Jak
                                        juz nic nie funkcjonuje to trzeba Oswiecim wrzucic na forum:(
                                        • kris12351 Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 23:09
                                          co Ty masz z tymi pederastami ,jakimś kryptogejem jesteś czy co ??
                                • titta Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 18:07
                                  Ignoranta nic nie przekona...
                                  Idac twoim tokiem myslenia "najwyzsi kulturowo2 sa azjaci. Bo kiedy
                                  oni pisali kodeksy prawne i zbierali podatki w wielkich miastach
                                  twoi przodkowie biegali z kawalkiem patyka za krolikami. Nawet proch
                                  wynalezli Chinczycy. I powinienes codziennie dziekowac Bogu, ze
                                  miedzy nami a nimi byly pustynie Azji, a na drodze morskiej Afryka,
                                  bo twoje dzieci mialy by skosne oczy...
                                  • magnusg Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 18:54
                                    A czy ja kiedykolwiek cos innego twierdzilem odnosnie
                                    Azjatow.Kultura azjatycka swego czasu byla naprawde najbardziej
                                    postepowa i nikt zdrowy na umysle tego nie kwestionuje.Dlatego
                                    napisalem, ze wszedzie na swiecie oprocz Czarnej Afryki powstawaly
                                    swego czasu wysoko rozwiniete kultury-Chiny,Egipt,Persja,Ameryka
                                    Srodkowa,Europa.
                                    • titta Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 19:26
                                      Juz ci pisalam, ze to, ze ty o czyms nie wiesz, to nie znaczy
                                      jeszcze, ze to nie istnialo :)
                                      A egipt byl mocno zalezny od handlu z czarna afryka.
                                • ma_dre Re: Pokaz kraj... 07.11.08, 01:00
                                  ogrom twojej niewiedzy jest powalajacy, spadaj do ksiazek dziecino, dyskutowac
                                  bedziesz jak sie czegos nauczysz, bo na razie to wiesz ze dzwonia ale nie wiesz
                                  w ktorym kosciele, twoje wypowiedzi sa naiwne jak belkot dwulatka
                            • titta Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 17:59
                              Egipt ma (a wlasciwie mial) niesamowicie zyzna ziemie, choc tylko w
                              waskim pasie. Mial tez bogate kontakty, ktore zaowocowaly dynastia
                              czarnoskorych faraonow, z krajem Kusz (wspolczesnie Etiopia).
                              Imperium kuszytow upieralo sie na zasobach wyzyny etiopskiej - o
                              lagodnym klimacie i zyznej glebie (tak, tak, czesc Etiopi do dzisiaj
                              jest bardzo wydajna rolniczo). Kuszyci wzbogacili sie rowniez dzieki
                              eksportowi zlota i kadzidla.
                              Rozkwit Egiptu byl mozliwy dzieki uprawie zborza: jest ono bardzo
                              wydajnym zrodlem pozywienia, jednak rosnie tylko w stosunkowo suchym
                              klimacie. Nie nadaje sie do uprawy w wilgotnym centrum Afryki. Sa
                              wyjatki: ale sorgo nie jest specjalnie wydajne, kukurydza rosnie w
                              ameryce, a ryz w Azji. Problem jest wiec natury czysto botanicznej.
                              Dochodzi do tego brak mozliwosci przechowywania zywnosci przez
                              dluzszy czas.
                              Po drugie, pomimo bujnej roslinnosci gleba centralnej Afryki jest
                              bardzo jalowa. Wszystkie skladniki odrzywcze sa w ciaglym obiegu. Po
                              usunieciu roslinnosci pod uprawy, gleba szybko zostaje wyplukana.
                              Moga wiec istniec tylko wioski, opierajace sie na lokalnych,
                              malowydajnych uprawach. Tam gdzie klimat jest lagodniejszy powstaja
                              jednak cywilizacje. Nie tak potezne (poza kuszytami) i nie majace
                              takiego wplywu na nasza kulture (wiec sie o nich nie uczymy w
                              szkole).
                              • titta Cywilizacje Afryki 06.11.08, 18:20
                                Nie posadzam magnusg o znajomosc angielskiego...
                                ale moze ktos jest ciekawy:
                                www.kidspast.com/world-history/0093-african-civilizations.php
                                To dla dzieci. Krutki przeglad cywilizacji Afryki.
                                • titta Re: Cywilizacje Afryki 06.11.08, 18:27
                                  I z wikipedi:
                                  en.wikipedia.org/wiki/Kingdoms_in_pre-colonial_Africa
                                • titta I jeszcze jedna ciekawostka... 06.11.08, 20:13
                                  Mozliwe, ze fenicki alfabet wywodzi sie (posrednio) od alfabetow
                                  afrykanskich (czarnej Afryki!), a to znaczy, ze nasz tez.
                                  www.geocities.com/Tokyo/Bay/7051/anwrite.htm
                                  • dis_and_dat_kid Re: I jeszcze jedna ciekawostka... 06.11.08, 21:26
                                    titta napisała:

                                    > Mozliwe, ze fenicki alfabet wywodzi sie (posrednio) od alfabetow
                                    > afrykanskich (czarnej Afryki!), a to znaczy, ze nasz tez.
                                    > www.geocities.com/Tokyo/Bay/7051/anwrite.htm

                                    mozliwe tez ze Columbus byl Zydem Sefardyjskim, Kopernik kobieta, a Hitler kryptopacyfista (w koncu za cos Szwedzi chcieli mu tego pokojowego nobla dac)

                                    Jest taki koles, niejaki Däniken ktory zastanawial sie kiedys skad kultury prekolumbisjkie potrafily stworzyc dokladne rzezby ludzkiej czaszki, nie majac promieni X. Od tego czasu doszlem do wniosku ze nic mnie juz w dziedzinie ludzkiej glupoty nie zaskoczy, ale niektorym wciaz sie udaje
                                    • wlody1 Re: I jeszcze jedna ciekawostka... 06.11.08, 22:05
                                      dis_and_dat_kid napisał:

                                      > titta napisała:
                                      >
                                      > > Mozliwe, ze fenicki alfabet wywodzi sie (posrednio) od alfabetow
                                      > > afrykanskich (czarnej Afryki!), a to znaczy, ze nasz tez.
                                      > > www.geocities.com/Tokyo/Bay/7051/anwrite.htm
                                      >
                                      > mozliwe tez ze Columbus byl Zydem Sefardyjskim, Kopernik kobieta,
                                      a Hitler kryp
                                      > topacyfista (w koncu za cos Szwedzi chcieli mu tego pokojowego
                                      nobla dac)
                                      >
                                      > Jest taki koles, niejaki Däniken ktory zastanawial sie kiedys skad
                                      kultury prek
                                      > olumbisjkie potrafily stworzyc dokladne rzezby ludzkiej czaszki,
                                      nie majac prom
                                      > ieni X. Od tego czasu doszlem do wniosku ze nic mnie juz w
                                      dziedzinie ludzkiej
                                      > glupoty nie zaskoczy, ale niektorym wciaz sie udaje

                                      A ja nie "doszłem" .Za to "poszłem".Ale zaskoczony jestem...
                                      • dis_and_dat_kid Re: I jeszcze jedna ciekawostka... 06.11.08, 22:40
                                        a cos w temacie masz do powiedzenia?
                            • mama-123 Re: Pokaz kraj... 06.11.08, 23:54
                              Z klimatem jest tak, ze tylko zmienny klimat motywuje do pracy.
                              Staly klimat np rownikowy, nie przedstawia zadnych (albo tylko
                              niewiele) wymagan. DLatego tez np w Europie mogly powstac kultura
                              rzymska czy grecka.
                        • osmanthus Magnusg 07.11.08, 09:00
                          A o Dogonach i Syriuszu B slyszales?
                • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:54
                  magnusg napisał:

                  Murzyni nie
                  > potrafili nigdzie sie zintegrowac w Europie.

                  hmm..a masz jakieś dane statystyczne, które potwierdzają ten "fakt"?
                  Mój wujek ( ciemny) i kilkunastu jego kolegów przyjechało do Polski
                  jakieś kilkanaście lat temu ( będzie pewnie około20) na studia.
                  Skończyli Politechnikę ( wujek również IBM), nie znam
                  inteligentnijeszego i bardziej przedsiebiorczego człowieka niż on.
                  Dodam, że zna biegle angielski i francuski, a i po polsku nieźle
                  śmiga...A apropos wielu Polaków, którzy wyjachali na wyspy - są to
                  albo osoby, które wakacyjną pracą chcą dorobić albo osoby wybitnie
                  zdolne, które pojechały na stypendium i osiągają rewelacyjne wyniki
                  albo polska miernota, dla której nie ma pracy w Polsce, która "mówi"
                  po angielsku "I'm looking for a job" i to wszystko, pracuje na
                  zmywaku i wmawia pozostałym Polakom, znajomym, którzy zostali w
                  kraju, jak wspaniale im się wiedzie... Więc zanim zaczniesz
                  krytykowac i oceniać pseudomotywy Afrykańczyków, zastanów się nad
                  krajanami.
                  • cantatrice_chauve Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:39
                    mell24 napisała:
                    > Skończyli Politechnikę ( wujek również IBM)

                    a co to znaczy skonczyć IBM?.. nie chodziło ci przypadkiem o MBA??
                    dżizas..
                    • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:53
                      cantatrice_chauve napisała:

                      > mell24 napisała:
                      > > Skończyli Politechnikę ( wujek również IBM)
                      >
                      > a co to znaczy skonczyć IBM?.. nie chodziło ci przypadkiem o MBA??
                      > dżizas..

                      eh...mistake:P jasne, że miałam na myśli MBA - dzięki, z rozpędu
                      wyszła mi bzdura.
                      • njah Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:58
                        co tylko potwierdza to, że kłamiesz. Próbujesz w ten sposób poprawić swoje ego?
                        Nie masz rzeczywistych argumentów?
                        • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:01
                          njah napisał:

                          > co tylko potwierdza to, że kłamiesz.

                          Nie zamierzam Cię przekonywać - nie musisz wierzyć, nie mój problem.

                          Próbujesz w ten sposób poprawić swoje ego?
                          A co do tego ma moje ego?

                          > Nie masz rzeczywistych argumentów?

                          mam kilka żywych "argumentów" - mój wujek i kilkunastu jego kolegów.
                          Ale i tak nie uwierzysz, więc po co mam Cię przekonywać, sypać
                          nazwiskami?Po co?

                          • njah Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:04
                            Ale ten IBM faktycznie mnie przekonał
                            • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:07
                              njah napisał:

                              > Ale ten IBM faktycznie mnie przekonał

                              No widzisz... To się cieszę...że nie zdarzają Ci się żadne pomyłki
                              podczas pisania. Szkoda, że tego sam/a nie wyłapałaś/łeś - tylko
                              jedna osoba zczaiła...ciekawe dlaczego?
                              • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:08
                                glupia baba no! zczaila bo to zawodowy czajnik!
                                • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:09
                                  sadosia75 napisała:

                                  > glupia baba no! zczaila bo to zawodowy czajnik!
                                  >
                                  No własnie nie zczaiła - dopiero jak ktos inny zwrócił uwagę, to
                                  sama zauważyła...Kurcze, widać, że myślę o mojej wadze dzień i noc -
                                  tak chciałam zakamuflować, a tu nawet podświadomie wybijam w
                                  klawiaturę:P
                                  • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:11
                                    No glupia no! przeciez pisze, ze ta co zczaila to zadowoy czajnik ;)))))))))))

                                    az tak zle z ta waga? sni sie po nocach? masz koszmary senne? moczysz sie w nocy? :D
                                    • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:15
                                      sadosia75 napisała:

                                      > No glupia no! przeciez pisze, ze ta co zczaila to zadowoy
                                      czajnik ;)))))))))))
                                      >
                                      > az tak zle z ta waga? sni sie po nocach? masz koszmary senne?
                                      moczysz sie w noc
                                      > y? :D


                                      No, ciągle się moczę i w nocy i w dzień:D oj:)
                                      Waga podobno za niska, ale IBM jeszcze w normie, gorzej z MBA, bo
                                      nawet nie planuję zacząć...a to już hańba:P
                                      • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:18
                                        Sprezentowac siusmajtkowi pielochomajty? Odejme sobie od ust ale kupie te
                                        pieluchomajty, zebys juz nie musiala sie wstydzic :)

                                        Ciesz sie, ze chociaz IBM masz! zawsze jakos mozna przerobic to na MBA ;) polak
                                        potrafi :D
                                    • njah Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:16
                                      no, no, a może jo?! u ciebie na wsi polskich znaków nie widzieli?
                                      • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:18
                                        a nie widzieli. a jak widzieli to mi nie powiedzieli, ze widzieli i nie
                                        pokazali. takie samoluby u nas mieszkaja!
                                        • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:24
                                          sadosia75 napisała:

                                          > a nie widzieli. a jak widzieli to mi nie powiedzieli, ze widzieli
                                          i nie
                                          > pokazali. takie samoluby u nas mieszkaja!

                                          Ty patrz, to tak jak u mnie na "wiosce"...ale u nas to jak widzę, to
                                          zawsze "mówiom" ale każdemu!:)
                                          • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:27
                                            "mowiom"? no to same plotkary u Ciebie mieszkaja! i gaduly!
                                            • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:30
                                              sadosia75 napisała:

                                              > "mowiom"? no to same plotkary u Ciebie mieszkaja! i gaduly!

                                              "mieszkajom" koleżanko, "mieszkajom":):D
                                              No, ale mamy jedną rodzinkę biało-czarną i jakoś zostali
                                              zaakceptowani;) Fajne ludki - fajną rodzinkę tworzą;)
                                              • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:32
                                                O jaaa wioska wyksztalciochow! wstydz sie dziewczyno wstydz!
                                                Na moim osiedlu jest mieszana rodzina. maja przecudnego 4 letniego synka.
                                                mulacik, kulturalny, sliczniutki. chyba go z moja cora pozenie :D tylko jeszcze
                                                nie wiem co na to jego rodzice. ale to sie w trakcie ustali :)
                                                • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:34
                                                  sadosia75 napisała:

                                                  > O jaaa wioska wyksztalciochow! wstydz sie dziewczyno wstydz!
                                                  > Na moim osiedlu jest mieszana rodzina. maja przecudnego 4 letniego
                                                  synka.
                                                  > mulacik, kulturalny, sliczniutki. chyba go z moja cora pozenie :D
                                                  tylko jeszcze
                                                  > nie wiem co na to jego rodzice. ale to sie w trakcie ustali :)

                                                  No ja nie wiem, może nie lubia białych:D i woleliby taką mulatke dla
                                                  niego:D

                                                  Ta rodzinka, o której pisałam na piątkę dzieciaczków - wszystkie
                                                  śliczne, ale z każdym kolejnym jakby jaśniejsze:P
                                                  • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:36
                                                    W takim razie z murzynkiem i sernikiem wybiore sie do nich na zapoznanie :D

                                                    Piatke? Podziwiam tych, ktorzy maja wiecej niz dwoje. ja ze swoimi corkami (
                                                    sztuk 2 ) czasem nie wyrabiam. a co dopiero z piatka!!
                                                  • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:38
                                                    sadosia75 napisała:

                                                    > W takim razie z murzynkiem i sernikiem wybiore sie do nich na
                                                    zapoznanie :D
                                                    >
                                                    > Piatke? Podziwiam tych, ktorzy maja wiecej niz dwoje. ja ze swoimi
                                                    corkami (
                                                    > sztuk 2 ) czasem nie wyrabiam. a co dopiero z piatka!!


                                                    Chyba duża róznica wieku między dziećmi, bo dwoje najstarczych już
                                                    nastolatki ( pewnie jakoś koło 14-16) środkowe koło 13 a pozostałe
                                                    jakoś 6 i niemowlak;) Chyba dają radę;) Wygladają na fajna,
                                                    szczęśliwą rodzinke,ale w kiedy są w kościele starsze babcinki
                                                    bardzo dziwnie patrzą szczególnie na Tatusia:) Bo ciemny jak smoła:)
                                                  • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:41
                                                    Babulinki w kosciele tez dziwnie gapia sie na meza kuzynki :) ale juz chyba
                                                    przywykly. choc pojawiaja sie jeszcze egzemplarze, ktore nie widzialy i
                                                    podziwiaja :) choc szwagier do najciemniejszych nie nalezy ale zawsze to jakas
                                                    "nowosc"
                                                • glemp1 Re: Zakochaj się w Murzynce 06.11.08, 18:37
                                                  Murzynki też są wspaniale obdarzone przez naturę. Przeważnie mają
                                                  większe łechtaczki od białych kobiet. Pod względem fizycznym biali
                                                  ludzie to rasa mocno niedoskonała.
                                  • cantatrice_chauve Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:39
                                    mell24 napisała:

                                    > Kurcze, widać, że myślę o mojej wadze dzień i noc -
                                    > tak chciałam zakamuflować, a tu nawet podświadomie wybijam w
                                    > klawiaturę:P

                                    hej, to znowu ja- korektorka:). Sorry, że znowu się wtrącam, ale tym
                                    razem pisząc o wadze chodzi ci chyba o wskaźnik BMI (Body Mass
                                    Index).. a IBM to tylko taki producent komputerów.. chyba ze była to
                                    tym razem daleko posunięta autoironia..
                                    • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:41
                                      cantatrice_chauve napisała:

                                      > mell24 napisała:
                                      >
                                      > > Kurcze, widać, że myślę o mojej wadze dzień i noc -
                                      > > tak chciałam zakamuflować, a tu nawet podświadomie wybijam w
                                      > > klawiaturę:P
                                      >
                                      > hej, to znowu ja- korektorka:). Sorry, że znowu się wtrącam, ale
                                      tym
                                      > razem pisząc o wadze chodzi ci chyba o wskaźnik BMI (Body Mass
                                      > Index).. a IBM to tylko taki producent komputerów.. chyba ze była
                                      to
                                      > tym razem daleko posunięta autoironia..

                                      :D
                                      A Ty siedzisz i tu nam "korektujesz" ( kurcze, muszę pisać w
                                      cudzysłowie, żeby nie było, że słów nie znam:)))) - to była ironia
                                      odnośnie Pana Idealnego, który podchwycił wychwyconą przez Ciebie
                                      poprawkę;)
                                    • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:42
                                      Kochana nie korektora a zawodowy czajnik! Ty na Mell nie zwracaj uwagi ona juz
                                      wodke zapoznawcza poczula i glupoty opowiada :D
                                      • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:43
                                        sadosia75 napisała:

                                        > Kochana nie korektora a zawodowy czajnik! Ty na Mell nie zwracaj
                                        uwagi ona juz
                                        > wodke zapoznawcza poczula i glupoty opowiada :D

                                        nie, nie, nie....ja na malibu czekam i już:P

                                        Swoją droga chyba trochę zmonopolizowałyśmy wątek:D
                                        • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:45
                                          Na mej wiosce krow jeszcze nie dojono. wiec musisz poczekac do wieczora :)
                                          MY zmonopolizowalysmy? glupoty kolezanka powiada. czyste glupoty!
                                          • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:48
                                            sadosia75 napisała:

                                            > Na mej wiosce krow jeszcze nie dojono. wiec musisz poczekac do
                                            wieczora :)

                                            eeee....może być bez mleka:) I z colą wypiję;)


                                            > MY zmonopolizowalysmy? glupoty kolezanka powiada. czyste glupoty!
                                            :)
                                            • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:50
                                              to co to za malibu bez mleka ale z cola? A tak w ogole to nam kompan do wodki
                                              uciekl :(
                                              • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:53
                                                sadosia75 napisała:

                                                > to co to za malibu bez mleka ale z cola? A tak w ogole to nam
                                                kompan do wodki
                                                > uciekl :(

                                                Bo ja Ci mówię, z chłopami to zawsze tak - jak do konkretów
                                                dochodzi, to oni myk i już ich nie ma ;( Same wypijemy, a co!!! jak
                                                mleka nie ma, to cola się przyda - spróbuj, malibu z colą i z lodem
                                                i koniecznie z cytrynką - sama pyszka;)
                                                • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:55
                                                  Najpierw dzieci splodza, wykorzystaja bezczelnie do podwojnego obywatelstwa , na
                                                  grzechy naklonia a pozniej uciekaja.. i zostaja dwie baby i pic same musza.

                                                  a tak powaznie to ja abstynentka jestem :) nie pijam w ogole alkoholu, bo ja mam
                                                  glowe slabiutka. kapselek taki ze mnie :) pol piwka i nie to nie ja sie krece;)
                                • aeris Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 16:26
                                  rany, jak prostym trza byc by pomylis IBM z MBA? nastepnym razem nie
                                  uzywaj slow ktorych nie rozumiesz!!!!!!

                                  a sadosia to jakas wiejska prostaczka mega zadowolona z siebie (nooo
                                  jestem jaki jestem, i fan Kiepskich!) do KSIAZEK !

                                  radze nie kontynuowac rozmowy z prostaczkami
                                  • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 18:45
                                    aeris napisała:

                                    > rany, jak prostym trza byc by pomylis IBM z MBA? nastepnym razem nie
                                    > uzywaj slow ktorych nie rozumiesz!!!!!!
                                    >
                                    > a sadosia to jakas wiejska prostaczka mega zadowolona z siebie (nooo
                                    > jestem jaki jestem, i fan Kiepskich!) do KSIAZEK !
                                    >
                                    > radze nie kontynuowac rozmowy z prostaczkami


                                    SZTYWNIK I KOLEJNY IDEAŁ CHODZĄCY:P ale widać i takich tu pełno...cóż...życie.
                  • njah Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:56
                    i wtedy się obudziłaś... Ciekawa historia szkoda, że nieprawdziwa. Wykształceni
                    murzyni to niestety margines. Większość tworzy niziny społeczne w krajach UE,
                    nierzadko licząc na zasiłek. Wystarczy przytoczyć fragment z jednego z artykułów
                    z gazety:

                    "- Bezrobocie wśród dorosłych białych latem 2007 r. wynosiło 4,2 proc; wśród
                    czarnych - 7,7 proc. Poziom ubóstwa dla całej populacji wyniósł 11,5 proc., a
                    wśród Afroamerykanów - 32,2 proc. Średnie dochody na czarną rodzinę to zaledwie
                    61 proc. dochodów białej rodziny. Oszczędności na starość i ubezpieczenia
                    posiada 43 proc. białych gospodarstw domowych, a tylko 18 proc. czarnych; 40
                    proc. białych i zaledwie 22 proc. czarnych obywateli USA posiada ubezpieczenie
                    na życie - zauważa Graff."

                    A teraz rusz głowa i się zastanów ilu znasz wybitnych naukowców rasy czarnej?
                    Jeśli interesujesz się sportem pomyśl ilu trenerów jest czarnych, oraz ilu
                    białych trenerów trenuje czarnych sportowców? Niestety rasy różnią się również
                    intelektualnie, co potwierdził niegdyś odkrywca DNA i laureat Nobla James Watson.

                    Nic nie mam do innych ras. Naprawdę nie przeszkadzają mi (zaczną jeśli będą
                    działać na niekorzyść naszego społeczeństwa, czego w Polsce na szczęście nie
                    ma), ale też nie mówmy, że wszyscy są tacy sami. Równi nie znaczy tacy sami.
                    Rasy się różnią między sobą, nie tylko fizycznie, ale również intelektualnie i
                    stąd takie a nie inne życie murzynów w krajach Unii czy Stanach Zjednoczonych.
                    Takie są fakty, niezależnie od naszej opinii, czy upodobań.
                    A parze życzę wszystkiego najlepszego, o ile podstawą związku jest miłość i
                    tylko miłość.
                    • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:59
                      njah napisał:

                      > i wtedy się obudziłaś... Ciekawa historia szkoda, że nieprawdziwa.
                      Wykształceni
                      > murzyni to niestety margines.

                      aha...popodrózuj troszkę po świecie, poczytaj...ale nie Bravo Girl
                      bo tam chyba nic na temat nie wyczytasz...I nie kompromituj się.
                      • njah Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:03
                        A jak Twoje IBM?
                        • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:05
                          A po co ta zlosliwosc? Tobie nigdy przenigdy nie zdarzyla sie literowka? Pomylka
                          zwykla? Chodzacy ideal?
                      • njah Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:10
                        Akurat po świecie troszeczkę (fakt niedużo) podróżowałem i niestety stąd moja
                        taka a nie inna opinia. Społeczny margines w rozwiniętych krajach tworzą w
                        większości murzyni (choć nie tylko). Sam byłem zatrwożony, będąc na wakacjach na
                        Majorce i widząc tych wszystkich brudnych żebrających czarnoskórych ludzi.
                        Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale tak już jesteśmy stworzeni, że murzyni
                        szybciej biegają, ale nie zawsze potrafią odnaleźć się w "zachodniej" kulturze
                        • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:22
                          njah napisał:

                          > Akurat po świecie troszeczkę (fakt niedużo) podróżowałem i
                          niestety stąd moja
                          > taka a nie inna opinia.

                          Aha, i pewnie biegałes po biurach i szpitalach, wypytując każdego
                          Murzyna o wykształcenie?

                          Sam byłem zatrwożony, będąc na wakacjach n
                          > a
                          > Majorce i widząc tych wszystkich brudnych żebrających
                          czarnoskórych ludzi.

                          O popatrz!!! A ja na Majorce byłam 6 miesiecy a żadnego takiego nie
                          widziałam,...ale widziałam wiele ciekawszych rzeczy, wierz mi. Np.
                          Polki leżące z gołymi tyłkami na leżakach plażowych w nocy,
                          zarzyganych Brytoli... Polaków również.Pracowałam z kilkoma ciemnymi
                          i nie było z nimi żadnego problemu. Owszem, jeden Nigeryjczyk nas
                          porobił, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni...

                        • jacksparrow1 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 16:00
                          Niby jest takie stwierdzenie ze podroze ksztalca, ale Ciebie zbytnie
                          nie wyksztalcily.Kup sobie slownik, albo nie wytykaj innym
                          literowek, jak sama walisz bledy ortograficzne.
                          • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 18:47
                            jacksparrow1 napisała:

                            > Niby jest takie stwierdzenie ze podroze ksztalca, ale Ciebie zbytnie
                            > nie wyksztalcily.Kup sobie slownik, albo nie wytykaj innym
                            > literowek, jak sama walisz bledy ortograficzne.


                            do mnie pijesz?
                      • jacek226315 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:19
                        popodrozuj troszke po swiecie...
                        >...bedac u kuzyna w Johannesburgu/RPA/bylem swiadkiem pewnej
                        sceny.Zabral mnie kuzyn na wycieczke pokazac okolice.Przed wyjazdem
                        powiedzial murzynowi ktory u niego pracuje,by podlal
                        kwiaty.Wracamy ,podczas wielkiej ulewy,a murzyn pod parasolem
                        podlewa kwiaty.
                        Kuzyn jest szefem w duzej firmie.Ktoregos dnia murzyn obslugujacy
                        maszyne zostal przez ta maszyne wciagniety i zginal.Po paru
                        tygodniach wezwano do zakladu zone denaty by wyplacic jej
                        odszkodowanie.Ona koniecznie chciala zobaczyc przy ktorej maszynie
                        zginal jej maz.Majstrem byl murzyn,podprowadzil ja pod owa
                        maszyne ,wlaczyl ja i dokladnie pokazal jak tamten zostal
                        wciagniety/a raczej maszyna pokazala/-reszty sie domyslcie.Wiec musi
                        byc jakas roznica miedzy bialym rozumem,a czarnym.Chociaz spotkalem
                        tez wybitnie inteligentnych murzynow.Ale to jest tak jak mi
                        powoedziano w Stanach,w bialej rodzinie wyrodzi sie jedna czarna
                        owca,a w czarnej rodzinie na odwrot, wyrodzi sie jedna biala owca
                • aniorek Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:46
                  > Nie-nie mozna.Polscy emigranci bardzo czesto sa dobrze
                  > wykwalifikowani, a system edukacyjny w PL jest na wyzszym poziomie
                  > niz w wielu krajach zachodniej UE.

                  A to dobre! :D System edukacyjny w Polsce raczkuje w porownaniu z
                  wieloma krajami w Europie, za wyjatkiem niektorych polskich
                  politechnik.
                  Przypomne Ci, ksenofobie i madralo, na ktorym miejscu znalazlo sie
                  polskie szkolnictwo podczas testu Pisa w 2006 roku:
                  en.wikipedia.org/wiki/Programme_for_International_Student_Assessment#Results
                  Oczywiscie w kluczowych dziedzinach typu nauka, czy matematyka nie
                  ma na tej liscie Polski. Wstap sobie do Finlandii, to sie
                  przekonasz, co to znaczy dobry system edukacyjny.
                  Przy okazji zobaczysz, jak Murzyni zyja obok Finow na tych samych
                  osiedlach, a w dodatku wiekszosc z nich posluguje sie finskim (w
                  przeciwienstwie do wielu Polakow tutaj mieszkajacych) i integruje
                  sie w ramach kultury finskiej. To, ze dany kraj nie radzi sobie z
                  integracja (np. Francja), jest wina rzadu, a nie samych
                  obcokrajowcow.

                  A co do samych Murzynow - moj szef w duzej finsko - niemieckiej
                  firmie telekomunikacyjnej z siedziba w Finlandii - pochodzi z Ghany.
                  Szczerze watpie, czy kiedykolwiek bedzie Cie stac na taki styl
                  zycia, jaki on prowadzi. Pierniczysz glupoty, kolego.
                • ma_dre Re: Zakochałam się w Murzynie 07.11.08, 00:51
                  co ty chlopie pier...lisz? te francuskie przedmiescia znasz pewnie tylko z
                  telewizji. kto ci naopowiadal ze tam mieszkaja sami czarni??? Akurat we Francji
                  Murzyni sa niezle zintegrowani. Poza tym nie przyszlo ci do glowy, ze polityka
                  danego kraju byc moze nie pozwala im sie zintegrowac???? Trudno jest sie
                  zintegrowac, kiedy po dziesiatkach lat pracy we Francji, niektorzy ludzie nadal
                  nie maja karty pobytu, zadnych praw do swiadczen socjalnych!!! Znam niemalo
                  Polakow, ktorym tez ciezko sie bylo "zintegrowac", z tych samych powodow.
                • rosfita Re: Zakochałam się w Murzynie 07.11.08, 08:26
                  Jezus ale bla bla bla. Czytaj dalej te bzdury o lepiej
                  wykształconych i co tam jeszcze. Dodatkowo informuje Cię, że wielu
                  murzynów jest lepiej wykształconych od Polaków nie mówiąz już o
                  znacznie lepszej znajomości choćby języka angielskiego. I proponuje
                  przejechać się po krajch europejskich to zobaczysz jaki wielu
                  Polaków rzekomo lepeij wykształconych reprezentuje poziom a poziom
                  ten to generalnie jest poziom ku....
            • titta Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:39
              > A po co Murzyni do Europy sie pchaja?
              > Dziwi mnie tylko, ze naiwne Europejki wiaza sie z typkami, ktorzy
              z
              > reguly edukacje maja na poziomie zenujaco niskim i nie maja
              zadnych
              > szans na spoleczny awans w Europie.Poza nielicznymi wyjatkami ich
              > rola miesci sie w nizinach spolecznych krajow UE

              Zenujaco, to ty malo wiesz o tych ludzich. Poslugujesz sie
              strasznymi stereotypami. Wiesz jak wielu, nawet z tych, ktorzy
              sprataja ulice, ma wyzsze wyksztalcenie? Po co przyjerzdrzaja?
              Wyobraz sobie zycie, gdzie w okol ciebie panuje chaos. Nie mozna
              nikomu ufac, nie mzona sie upominac o sprawiedliwosc. Przyjarzdzaja
              po to aby moc spac spokojnie, zeby ich dzieci mogly miec lepsze
              zycie, edukacje, lepsze jedzenie. Aby mogly pic czysta wode i mialy
              prad. Nie wszyscy sa oczywiscie dobrzy i uczciwi. Ale dokladnie to
              samo tyczy sie Europejczykow.
              • jasmineczka33 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:53
                > A po co Murzyni do Europy sie pchaja?
                A po co biali pchali sie do Afryki?

                Uwarzajcie co niektorzy rasisci, jeszcze moze sie kiedys okaze, ze
                pan Bog jest czarny, glupio by wam bylo, co?
                • titta Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:31
                  Ale to powinno byc do przedmowcy nie do mnie :)

                  A Bog ani czarny, ani bialy nie jest. Za to jest Bogiem i czarnych i
                  bialych. I baardzo mu sie nie podoba jak ktos sie za lepszego uwaza.
            • rosfita Re: Zakochałam się w Murzynie 07.11.08, 08:23
              A po co biali pchają sie do Afryki. Mialem okazję tam być i
              zauważyłem, że sporo bialych tam zyje i pracuje i co więcej nikt ich
              nie wyzywa od baluchów czy innych tego typu. Jesli uważasz, że
              europejczyk brzmi lepiej niż afrykańczyk to jestes w błędzie. Pojedź
              do Afryki a zobaczysz, że często ten afrykańczyk jest 100 razy
              mądrzejszy, inteligentniejszy, ładniejszy i coś tam jeszcze od
              europejskiego tłumoka o gebie buraka.
            • croyance Re: Zakochałam się w Murzynie 25.12.08, 16:21
              Brednie jakies.
              Ja znam wielu czarnoskorych, w tym: profesora uniwersytetu, lekarza,
              konsultanta finansowego etc. etc. etc. (profesor akurat ma biala
              zone, ktora nie dorownuje mu wyksztalceniem).
          • jacek226315 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:22
            jakby nie patrzec to korzenie Murzynow znajduja sie w Afryce
        • chomsterek Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:17
          magnusg napisał:

          > bialy mezczyzna z reguly nie potrzebuje
          > naiwnej Poleczki, zeby zalegalizowac sobie pobyt w UE.Co w
          przypadku
          > Afrykanczykow w UE jest masowym powodem malzenstw z obywatelkami
          UE.

          W tym konkretnym przypadku argument dot. legalizacji pobytu nie ma
          chyba nic do rzeczy. Znajomość trwa krótko, stąd o oświadczynach
          raczej nie może być mowy ;-)
      • mgrek Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:11
        faktycznie.. mało czym się rózni ale jednak zeszli z drzewa nieco
        pózniej ze wszystkimi tego konsekwencjami..
        • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:22
          mgrek napisał:

          > faktycznie.. mało czym się rózni ale jednak zeszli z drzewa nieco
          > pózniej ze wszystkimi tego konsekwencjami..

          ???????????? no to Cię zdziwię zapewne, ale pierwszym odkrytym
          szkieletem naszego przodka była Lucy - znaleziona na terenie Afryki
          i zapewne była czarna!!! zatem: WSZYSCY JESTEŚMY POTOMKAMI
          MURZYNA:)))))
          • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:32
            dobra dobra, nie rozpedzaj sie tak to, ze Lucy zostala znaleziona na terenie
            Afryki to wcale nie znaczy ze byla Murzynka, tym bardziej ze razy sie dopiero
            ksztaltowały. aha no i rasy nie sa definiowane tylko kolorem skory i obszarem
            wystepowania- tak mnie przynajmniej uczyli w szkole:)))
            • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:35
              free_tybet666 napisał:

              > dobra dobra, nie rozpedzaj sie tak to, ze Lucy zostala znaleziona
              na terenie
              > Afryki to wcale nie znaczy ze byla Murzynka, tym bardziej ze razy
              sie dopiero
              > ksztaltowały. aha no i rasy nie sa definiowane tylko kolorem
              skory i obszarem
              > wystepowania- tak mnie przynajmniej uczyli w szkole:)))


              hmm..przed chwilką ktos napisał, że Murzyni to tylko z Afryki
              pochodzą, no to jak?:D
              Ty spójrz na fotkę - Murzyn jak się patrzy...
              Wszyscy z Afryki wyszliśmy i już:)

              O, masz tu zdjęcie
              pl.wikipedia.org/wiki/Australopiteki
              :D
              • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:36
                > Ty spójrz na fotkę - Murzyn jak się patrzy...
                A jak sie nie patrzy to tez Murzyn :D
                • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:38
                  sadosia75 napisała:

                  > > Ty spójrz na fotkę - Murzyn jak się patrzy...
                  > A jak sie nie patrzy to tez Murzyn :D

                  NO:) I tak Murzyn i tak Murzyn - czy się patrzy czy nie:D
                  • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:39
                    NO i sprawa wyjasniona :)
                    Ehh jakie z nas "Detektywki" zalozmy wspolnie agencje detektywistyczna o!
            • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:37
              free_tybet666 napisał:

              > dobra dobra, nie rozpedzaj sie tak to, ze Lucy zostala znaleziona
              na terenie
              > Afryki to wcale nie znaczy ze byla Murzynka, tym bardziej ze razy
              sie dopiero
              > ksztaltowały. aha no i rasy nie sa definiowane tylko kolorem
              skory i obszarem
              > wystepowania- tak mnie przynajmniej uczyli w szkole:)))


              oo.. i tu masz jeszcze zdjęcie
              pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Australopithecus_couple.jpg
              • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:49
                ta po prawej to urodzona modelka , tylko mała depilacja by sie przydala:d
                • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:54
                  free_tybet666 napisał:

                  > ta po prawej to urodzona modelka , tylko mała depilacja by sie
                  przydala:d

                  Nie mów tak brzydko - to nasz pra-mama:P A o mamie albo ładnie, albo
                  wcale:P
            • titta Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 15:06
              Byla czarna, byla. Jasna skora, jasne oczy skora to wynik mutacji
              bedacej przystosowaniem do zycia w pochmurnym klomacie, z mala
              iloscia slonca zima. Biali luzie nie moga - bez "wspomagania"
              przezyc w tropikach. Tzn. jednostki przezyja ale w gorszym stanie
              niz ludzie o ciemnej karnacji. (Wystarczy pochodzic sobie w poludnie
              bez okularow - wiesz jak bola poparzone oczy?)
      • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:18
        chocby kultura i obyczajami... ale pomijajac to, to kobiety wiedza czym sie
        roznia;))))
        • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:19
          Inna kulture i obyczaje ma tez moj maz i jakos wspolnie sobie dajemy rade :) a
          reszte przemilcze ;)))
          • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:24
            sadosia75 napisała:

            > Inna kulture i obyczaje ma tez moj maz i jakos wspolnie sobie
            dajemy rade :) a
            > reszte przemilcze ;)))


            no, ale poczekaj...na razie sobie dajecie, ale wiesz, te róznice
            kulturowe... A może zostałaś jego żoną dla obywatelstwa?;) Zapytaj
            koniecznie;)
            • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:27
              Hmm... myslisz,ze mnie bezczel oklamywal przez ponad dekade?
              Moze powinnam go gazeta strzelic po jego klejnotach rodzinnych i wycisnac z
              niego prawde? A dzieci? To tylko pic na wode?
              • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:30
                sadosia75 napisała:

                > Hmm... myslisz,ze mnie bezczel oklamywal przez ponad dekade?
                > Moze powinnam go gazeta strzelic po jego klejnotach rodzinnych i
                wycisnac z
                > niego prawde? A dzieci? To tylko pic na wode?
                >

                Specjalnie dzieci zrobił, żeby geny dalej poszły;) Ja Ci dobrze
                radę, Ty go wypytaj, bo ci obcokrajowcy to tylko ściemniają i
                ściemniają...żeby mieć ten paszport!:) i najlepiej to go podstepem
                weź, bo po dobroci to nic nie powie;) Wyciśnij albo po klejnotach -
                a jak nie powie, to męcz go do skutku;)
                • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:33
                  Ale wiesz.. musze sie przyznac tak jakby nie patrzec to ja tu troche obca jestem
                  :( on rodowity polak.
                  Tak czy siak wycisne z niego wszystko! na bank chcial sie zalapac na podwojne
                  obywatelstwo! a to cham!
                  • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:39
                    sadosia75 napisała:

                    > Ale wiesz.. musze sie przyznac tak jakby nie patrzec to ja tu
                    troche obca jeste
                    > m
                    > :( on rodowity polak.
                    > Tak czy siak wycisne z niego wszystko! na bank chcial sie zalapac
                    na podwojne
                    > obywatelstwo! a to cham!


                    Ale jak Polak, to chyba nie podwójne...?:P eee...ale czy to ważne?
                    Na pewno chciał oszukać - Ty sie skup i dociekaj:)
                    • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:40
                      No na pewno chcial oszukac! przeciez to pewne!
                      Bede wieczorem dociekac, niech no tylko z pracy wroci. A jaka gazeta go sprac? A
                      moze ksiazka telefoniczna bedzie lepsza?
                      No i znowu mam dylemat :(
                  • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:40
                    hahaha, dobre , to witam w Polsce!!!
                    ale jednak sie roznicie?! wcale nie twierdzilem ze to cos zlego:)pozdrawiam
                    • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:44
                      No to staropolskim zwyczajem chlebem i wodka :)
                      A roznice w naszym przypadku to same plusy :) choc znajda sie tez i jakies
                      minusy :) ale po co na sile szukac?
                      • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:56
                        sadosia75 napisała:

                        choc znajda sie tez i jakies
                        > minusy :) ale po co na sile szukac?

                        Ty szukaj, szukaj, nie gadaj:P Ty nie czekaj aż on z pracy wróci -
                        na pewno Cię oszukuje i ...zajmuje się stręczycielstwem i werbuje
                        takie kobitki jak Ty - matko! Ty uważaj:P
                        • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:01
                          No patrz nie pomyslalam, ze on to alfonsem moze byc!
                          ide poszukac najgrubszej gazety w domu jak ksiaze sie zjawi to mu siekne z
                          prawej z lewej i z ukosa i wtedy sobie z nim pogadam!
                      • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:57
                        Moze byc sama wodka:)))
                        Oczywiscie ze to sa przypadki indywidualne, czesto w rodowitych Polakach widze,
                        nawet nie obcokrajowca , ale inny gatunek. szczegolnie jak zaczynaja zartowac:)
                        • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:02
                          Oj sama wodka to my dlugo nie pobalujemy :) Dwa kieliszki i zgon u mnie. no ale
                          jak mus to mus.
                          Poczucie humoru jest jak uczciwy polityk ;) niby jest nadzieja, ze taki istnieje
                          ale realia szybko weryfikuja ta bzdure ;)
                          • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:08
                            sadosia75 napisała:

                            > Oj sama wodka to my dlugo nie pobalujemy :) Dwa kieliszki i zgon u
                            mnie. no ale
                            > jak mus to mus.

                            To będziemy mieszać z wodą - rozcieńczać znaczy się ( bo mnie tu
                            zaraz jakaś mądrala poprawi:P)
                            > Poczucie humoru jest jak uczciwy polityk ;) niby jest nadzieja, ze
                            taki istniej
                            > e
                            > ale realia szybko weryfikuja ta bzdure ;)

                            eeee...gadasz:P
                            • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:10
                              Najlepiej zrobmy polskie malibu :) wodke z mlekiem.

                              No gadasz gadasz. Poczucie humoru to cos co cenie sobie u ludzi. i jakos
                              ostatnio zauwazylam, ze ta checa wyjatkowo pozyteczna jest na wymarciu.
                              albo to moje poczucie sie wypaczylo :)
                          • free_tybet666 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:13
                            Najwazniejsze to sie dobrze przywitac, a pozniej jak kto lubi:)
                            nie badz taka surowa , Tobie np nie brakuje poczucia humoru . ale co do
                            politykow to 100% prawda.
                            • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:16
                              No to trzeba dobrze sie przywitac w takim razie. Ja serniczek upichce, Mell moze
                              jakas zakaske doniesie :) I mozna witac sie cala noc :)
                              Z tym moim poczuciem humoru to roznie bywa. raz jest raz go nie ma a bywaja
                              takie dni, ze przyjdzie i sie uczepi i odejsc nie chce. nad czym ubolewa mala
                              zonka :)

                              A politykow z zasady nie lubie :) Chyba, ze potrafia ciekawie mowic. co zdarza
                              sie wylacznie Prof. Bartoszewskiemu :)
                              • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:26
                                sadosia75 napisała:

                                > No to trzeba dobrze sie przywitac w takim razie. Ja serniczek
                                upichce, Mell moz
                                > e
                                > jakas zakaske doniesie :)

                                Nie, ja upiekę ciasto - MURZYNKA :D:D:D ;)))))))))hahahahaahaha:)
                                Jak mamy się integrować to w temacie:)

                                • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:28
                                  Ahahahahahahah dobra Ty murzynka a ja serniczek :D kolorystycznie w sam raz do
                                  tematu :D
                            • jibrille-kira Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:47
                              Porozmawiaj szczerze z rodzicami, na spokojnie. Wiadomo, to może być trudne, ale
                              jeżeli naprawdę zależy Ci na osiągnięciu kompromisu to będziesz miała do tego
                              siłę. Moja rada jest taka : zaproś rodziców na kolację, zaproś też chłopaka. Na
                              początku sytuacja może być krępująca, ale gdy przełamią się pierwsze lody to
                              będzie dobrze. Mam przyjaciela, murzyna. Miał podobny problem, tylko że
                              całkowicie odwrotnie. Bał się przedstawić rodzicom swoją dziewczynę. Reagowali
                              identycznie. W końcu doprowadził do wspólnego spotkania i od tego czasu rodzina
                              nie może się nachwalić tej dziewczyny, że mądra, ładna, świetnie gotuje itd. A
                              na początku jak słuchałem jego zwierzeń to aż się niedobrze robiło. I co? Za
                              parę miesięcy bierze ślub ze swoją Anią. A największym zwolennikiem jest...
                              ojciec Ahima. A i matka od razu zapowiedziała, że lepszej żony syn sobie wybrać
                              nie mógł.
      • mofodogg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 20:35
        powiedz im, ze to krewny Obamy:)
    • g.r.a.f.z.e.r.o [...] 06.11.08, 10:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • fasolka.czerwona Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:14
      taa- rodzice chcą Cie uchronić przed komentarzami zdaje się. Taka ta
      nasza Polska tolerancyjna. Ale ja uważam, że to Twoje życie i rób
      sobie tak, żebyś TY była szczęśliwa, a nie pluła sobie potem w
      brodę, że zaprzepaściłaś szansę. Pozdrawiam i więcej odwagi;)
    • teklana Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:20
      Często tak się zdarza,a bo wybranek wnuczki czy córki,za młody,za
      stary,za gruby,łysy,niedokształcony,bezrobotny....itp.itd.A ludzie
      jednak mimo tego łącza się w pary.Ty masz być szczęśliwa.Dobrze
      jakby i oni byłi zadowolenie,ale jesli nie to trudno.Jestes dorosła
      sama już wybierasz co jest dla Ciebie dobre a co nie.
      Poza tym polska wieś.....sama z tej wsi pochodzisz to wiesz jacy
      mieszkaja tam ludzie,oczywiście pokolenia się zmieniają jak i
      patrzenie na rózne sprawy.Ty jesteś już obywatelem europy a Twoja
      rodzina gminy ;-)
    • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:21
      Skad wiesz ze wzajemnoscia??Bo ci o tym powiedzial??
      Gratuluje naiwnosci.
      Posluchaj sie rodzicow-dobrze na tym wyjdziesz
      • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:23
        A dlaczego ma dobrze na tym wyjsc? I dlaczego odrazu ma byc naiwna?
        Zwiazek z osoba o innym kolorze skory to odrazu porazka zycia?
        • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:29
          Podaj mi JEDEN kraj Europy, gdzie Afrykanczycy albo Arabowie sie z
          sukcesem integrowali.Przedmiescia francuskich miast i to sie tam
          dzieje mowi samo za siebie.Zwiazek z Murzynem jest na 90% skazany na
          porazke, bo roznice kulturowe sa skrajne.
          • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:31
            Zwiazek z Murzynem jest na 90% skazany na
            > porazke, bo roznice kulturowe sa skrajne.
            O matko.. no to jak takie sa argumenty to ja wysiadam z tego pociagu.
            No faktycznie ilosc pigmentu na bank swiadczy o tym, ze czlowiek jest zly. a
            jego roznice kulturowe to juz podstawowy problem w zwiazku.
            O dziwo ja zwiazki mieszane znam i o dziwo problemow nie maja. Dziwolagi z tych
            moich znajomych :)))))
            • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:35
              A ja znam takie, ktore z powodu tych skrajnych roznic sie rozpadly.
              Nie wierze ci, ze roznice kulturowe nie stanowia zadnych problemow w
              zwiazku.Na forum mozna duzo pisac,zeby opbronic swoja pozycje.
              • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:38
                > Nie wierze ci
                I wcale nie musisz :) nie jestemy tu od udowadniania swojej racji. Ty masz swoja
                opinie ja mam swoja. i tak zostanie. To czy obydwoje uszanujemy swoje wspolne
                racje czy tez nie to juz inna bajka :)

                > A ja znam takie, ktore z powodu tych skrajnych roznic sie rozpadly.

                Roznice kulturowe to duza przeszkoda, ale inteligentni ludzie, ktorzy chca
                tworzyc zwiazek sa w stanie dojsc do kompromisu. Odszukac rozsadne rozwiazanie i
                tworzyc szczesliwy zwiazek.
                • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:41
                  Roznice kulturowe to duza przeszkoda, ale inteligentni ludzie,
                  ktorzy chca
                  > tworzyc zwiazek sa w stanie dojsc do kompromisu. Odszukac rozsadne
                  rozwiazanie
                  > i
                  > tworzyc szczesliwy zwiazek.


                  Baju,baju-to samo mozna napisac n.p. o zwiazku 18-latki z 95 -
                  letnim dziadkiem.Ty moze w to wierzysz.Ja nie.
                  • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:45
                    magnusg napisał:

                    > Baju,baju-to samo mozna napisac n.p. o zwiazku 18-latki z 95 -
                    > letnim dziadkiem.Ty moze w to wierzysz.Ja nie.

                    I masz do tego swiete prawo. Ja uwazam tak a nie inaczej bo widze jak ukladaja
                    sie zwiazki moich znajomych czy mojej kuzynki.
                    Pozatym nieszczesliwe zwiazki tworza tez i pary z tego samego kregu kulturowego.
                    Wszystko zalezy od czlowieka i jego zdolnosci do kompromisu i checi do tworzenia
                    czegos razem.
                    Nawet roznice w wierze nie stwarzaja duzych problemow w zwiazku jesli para
                    potrafi sie dogadac. czego dowodem zywym i szczesliwym moze byc moje malzenstwo :)

                    Wiecej optymizmu zycze i mniej negatywnego podejscia do ludzi.
                    • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:52
                      Jasne-jak 20-latek ozeni sie z 20-latka, to tez gwarancji na sukces
                      i udane malzenstwo nie ma.Ale wedlug mnie prawdopodobienstwo, ze
                      bedzie udane jest jednak znacznie wieksze niz u pary 18-latka i 95-
                      latek
                      I tak samo top wyglada porownujac pary z tego samego kregu
                      kulturowego i z partnerami, ktorzy maja skrajnie inny background.
                      Ale dla ciebie najwidoczniej to wszystko nie ma zadnego znaczenia.
                      • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:57
                        Z doswiadczenia wiem, ze jesli sie chce pokonac jakies przeszkody to mozna to
                        zrobic rozsadnie i logicznie nie popadajac w histerie :)
                        To tyle. nie patrze na czlowieka i nie widze jego koloru skory, majatku,
                        orientacji sexualnej. widze czlowieka i jego charakter. to dla mnie sie liczy. i
                        przyznam szczerze, ze niezle na tym wyszlam :)
                        • magnusg Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 11:05
                          To dziwne.Ja jak patrze na kogos, to zawsze widze jego kolor skory:)
                          Nota bene.Przyklad wyborow Obamy swietnie pokazuje, ze Murzyni tez
                          na kolor skory patrza, bo napewno na bialego kandydata Demokratow by
                          tak masowo glosowac nie lecieli.Ani Kerry ani Al Gore ich glosow
                          masowo nie dostali.
                          • sadosia75 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 11:08
                            A ja widze wtedy smerfy ;)))))

                            Wyborami sie nie interesowalam.W tym temacie jestem daaaleko w tyle. Przykro mi
                            o tym nie podysktutujemy, chyba ze masz chec wprowadzic mnie w ten temat to
                            prosze bardzo :)
                            • magnusg No przeciez juz cie wprowadzilem 06.11.08, 14:35
                              Murzyni polecieli masowo glosowac na Obame, bo ma ich kolor
                              skory.Programem ich raczej nie ujal, bo go nie ma.Jego program
                              sklada sie z dwoch hasel-Yes,we can i We need change-to wszystko.
                              To, ze jest demokrata raczej tez znaczenia nie mialo, bo jak juz
                              powiedzialem na bialych kandydatow tej partii w przeszlosci nie
                              glosowali masowo.
                              I tutaj ujawnil sie wlasnie murzynski rasizm.Problemem nie bylo to o
                              czym dyskutowano w mediach,a mianowicie czy biali wyborcy beda sie
                              kierowac koloroem skory Obamy i byc moze dlatego na niego nie
                              zaglosuja.Problemem okazal sie murzynski rasizm i glosowanie na
                              kandydata dlatego, ze jest czarny.
                          • angazetka Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 11:33
                            O, i na przykładzie Obamy doskonale widać, że ci Murzyni to by się
                            dali pokroić za obywatelstwo UE i mają zupełnie inny background niż
                            biali ;) Taki Obama na przykład.
                            • teklana Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:13
                              Znów bitwa o ostatnie słowo,pominawszy zupełnie autorkę wątku ;-)
                              Wojna na słowa ,wygłaszanie swych racji nie licząc sie ze daniem 2
                              osoby ;-)
                              Niech on bedzie zielony,człowiek jest człowiek,jesli jest
                              normalnym,ciepłym,rozumnych i potrafiącym kochać to szcześcia
                              życzę.Biały z białym nie może się porozumieć,to może dla równowagi
                              biała z czarnym się uszczęśliwią wzajemnie.Ja jako romantyczka,ale
                              twardo stąpajaca po ziemi dostrzegam także szarości .Na dwoje babka
                              wrózyła.Ręki sobie uciąć nie dam,ale prawdopodobieństwo jest ,że im
                              sie uda takie samo jak ,że im nie wyjdzie ;-)
                              • teklana Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:21
                                tzn.pomijając szacunek do niej jako osoby-nie wazne ,czy
                                zaprzyjażniła się z czarnym,żółtym czy w kratkę.Jak czytam pniektóre
                                wypowiedzi jasna krew mnie zalewa i płakac sie chce nad głupotą
                                poniektórych
                              • irenadodomu Re: Zakochałam się w Murzynie 07.11.08, 00:17
                                Pięknie powiedziane. Szkoda, że spora część postów wręcz przeciwnie - polactwo
                                wychodzi wszystkimi porami.
                  • titta Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:56
                    > Baju,baju-to samo mozna napisac n.p. o zwiazku 18-latki z 95 -
                    > letnim dziadkiem.Ty moze w to wierzysz.Ja nie.

                    Tu nie ma w co wierzyc, tu wystarczy otworzyc oczy i sie rozejrzec.
                    Pewnie, ze wyzwania sa szczegolne. ale tez wielu ludzi sobie z nimi
                    radzi. 90% moich znajomych jest w mieszanych (pod wzgledem koloru
                    skory lub/i pochodzenia) zwiaskach lub z takich rodzin sie wywodzi.
                    nie sa to ludzie mlodzi. W wiekszosci dobrze im sie wiedzie.
                  • titta Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:59
                    Ps. W Szwecji mieszane zwiaski nie sa zadna osobliwoscia. Kazdy, ale
                    to kazdy ma przynajmniej jednych takich znajomych. No chyba, ze w
                    ogole nie utrzymuje kontaktu z zadnymi ludzmi, bo i tak tez czasem
                    bywa...
              • posh_emka Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:23
                W normalnym związku różnice kulturowe nie stanowią żadnych problemów. W
                związkach polak-polka pewnie obydwoje są ulepieni z tej samej gliny i nie muszą
                się docierać....masz tok myślenia siedmiolatka.
          • posh_emka magnusg pustaku.... 06.11.08, 12:21
            Co ty za przeproszeniem pie...sz....puknij się i to porządnie to może ci się
            klepki ponastawiają. Nie napiszę ci jak długo i jak szczęśliwa jestem i kim jest
            ów "murzyn" z którym jestem bo po co? I tak przecież wiesz lepiej no i o jakichś
            bzdurnych statystykach i integracjach zaczniesz wyskakiwać od razu....a
            polowanie na paszport UE, no tak...........tylko w naszym przypadku na prawdę
            nie wiem kto na czyj polował-każdy ma swój-z tym,że on troszkę lepszy bo ja na
            moim zasranym tylko unijnym do USA np. nie pojadę...
            Ja bym napisała odwrotnie związek "murzyna: z białą osobą i tylko z Polski
            (kobietą czy mężczyzną nie ważne) jest skazany na porażkę w 90% dlatego,że jak
            ktoś bzdetnie napisał wcześniej może zeszliśmy z drzewa niż czarni, ale nadal
            jesteśmy "20 lat za murzynami"- a ty to chyba całe wieki.......
            • magnusg Re: magnusg pustaku.... 06.11.08, 14:24
              Ty moze jestes-ja i Polska napewno nie.
              I nie wyzywaj mnie.Widac jaki poziom maja osoby, ktore wchodza w
              takie zwiazki.Zakompleksione niziny spoleczne, ktorym imponuje
              rozwoj Afryki:))
              • posh_emka Re: magnusg pustaku.... 06.11.08, 20:15
                No na prawdę potrafisz czytać ze zrozumieniem.....Zakompleksiony to ty jesteś
                prostaczku skoro wszystkich do jednego worka wrzucasz i to pewnie na podstawie
                programów obejrzanych na discovery i to w dodatku w języku angielskim którego
                nie rozumiesz........
                • magnusg Re: magnusg pustaku.... 07.11.08, 17:28
                  Kogo wrzucam do jednego wora?Przeczytaj moje posty, to zrozumiesz,
                  ze nigdzie nie uogolniam, tylko podaje fakty.Nie napisalem,ze
                  wszyscy Murzyni to glupia i leniwa rasa.Ale fakt jest taki, ze poza
                  wyjatkami to w Europie osoby pozbawione mozliwosci i potencjalu
                  awansu spolecznego.
                  I nie oceniam nikogo na podstawie tylko programow TV,ale
                  przedewszystkim na fundamencie wlasnych doswiadczen zyciowych.
                  Nie wiem natomiast skad ty czerpiesz swoja "wiedze" rzucajac tutaj
                  haselkami o tym, ze jestesmy 20 lat za Murzynami.Jestes skrajnie
                  zakompleksiona i nic wiecej.Jesli myslisz, ze sie dowartosciujesz
                  byciem panienka jakiegos Makumby to sie mylisz-jest na odwrot.
                  • jasmineczka33 Re: magnusg pustaku.... 07.11.08, 21:52
                    wyjedz do anglii
                    niemiec
                    francji
                    aby tylko jak najdalej z polski..
                    I tam gdzie wybierzesz zyc znim , nie stykaj sie z polakami gdyz
                    bedziasz miale ptrzerabane .
                    zostaniesz materacem arabskim czy murzynskim zreszta dla polaka
                    wszystko jedno : NIE POLAK ? tos ku......

                    Bardzo dobrze przedstawione jest to przez autorke.
                    Ty nie myslisz, ze nie napisales, ze wszyscy "murzyni" to glupia i
                    leniwa rasa? Dokladnie tak niestety napisales i jeszcze gorzej. Moze
                    twoje doswiadczenia faktycznie odbyly sie gdzies w buszu lub na
                    pustyni, to tak jakby ktos pisal prace magisterska o Polsce zadajac
                    sie tylko i wylacznie z mieszkancami wsi na kieleczczyznie np.
                    Nie tylko ty masz "doswiadczenia zyciowe". Ublizasz ludziom o innym
                    kolorze skory i wydaje ci sie, ze znasz swiat.Lubisz, jak np. ktos o
                    tobie mowi: Polake? Twoje wypowiedzi sa godne co niektorych znanych
                    juz z historii osob, brakowalo jeszcze, ze "murzyni" maja mniejszy
                    mozg i inna budowe miesni niz np. Polake - Polake, ktory dla
                    Niemcow , Francuzow i innych "wyzszych ras", tez niczym nie jest.
                    Wyrazy wspolczucia
          • mama-123 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 23:59
            Nie integruja sie, bo albo sa zbyt inni albo my _ Europejczycy
            uprzedzenie. Gdyby kazdy mial takie poglady jak Ty, (a wielu
            niestety ma) to wlasnie niewielu Afrykanczykow mialoby jakiekolwiek
            szanse na normalna prace, zycie. Szkoda, ze tak myslisz. Zapewne cos
            tam widziales, ale juz teraz nie chcesz zobaczyc dobrych przykladow,
            ktore przeciez sa.
    • fimka Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:31
      nie mówi się "Murzyn" , to już demode okreslenie i ponoć ponizające, swiadczące
      o braku kultury wypowiadajacego.. w TokFm mówili :D
    • calama Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 10:53
      nie ma reguły
      koleżanki rodzice tez tak powiedzieli
      ona została z gościem, wzięli ślub
      urodziło im się dziecko
      rodzice dalej nie akceptowali zięcia i wnuczka
      mama podupadła na zdrowiu i to chyba był przełom
      zrozumiała, że mało jej życia zostało i chce poznać wnuczka
      Poznała i pokochała.
      Teraz para "mieszana" mieszka w stanach, bo rasizm ich wykańczał.
      20 lat są razem. Szczęśliwi.


      • wojna71 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 11:19
        calama napisała:

        > nie ma reguły
        > koleżanki rodzice tez tak powiedzieli
        > ona została z gościem, wzięli ślub
        > urodziło im się dziecko
        > rodzice dalej nie akceptowali zięcia i wnuczka
        > mama podupadła na zdrowiu i to chyba był przełom
        > zrozumiała, że mało jej życia zostało i chce poznać wnuczka
        > Poznała i pokochała.
        > Teraz para "mieszana" mieszka w stanach, bo rasizm ich wykańczał.
        > 20 lat są razem. Szczęśliwi.
        > Przestańcie "p...ć" głupoty o rasizmie w Polsce. To raczej wynika z biedy i
        bezrobocia młodzieży. Rasizm panuje w USA, Europie Zachodniej.
    • anduano Ze wsi zakochana w murzynie :) 06.11.08, 11:20
      No w sumie to nic dziwnego - polka, ze wsi, zakochana w murzynie.

      Pamiętam jak dzieci ze wsi się jarały kiedy były na wycieczce w
      zoo :)
      • cich-awoda Re: Ze wsi zakochana w murzynie :) 06.11.08, 11:23
        a dzieci z miasta sie jarają jak zobaczą krowę na żywo. i co z tego??
        • anduano Re: Ze wsi zakochana w murzynie :) 06.11.08, 11:41
          to z tego, że jak później wygłodniała polka ze wsi zobaczy murzyna
          to tak samo na nią działa - nowe, fajne, czarne, widziało to tyle
          świata, było na innym kontynencie w murzynii - jednym słowem taka
          dziewczynka ze wsi co nigdy nawet nie była w stolicy
          powie - "Chcę to" tak jak mówi dziecko jak widzi małpkę w zoo.
        • polski_kibol Re: Ze wsi zakochana w murzynie :) 06.11.08, 21:53
          Małpa i krowa. To by nawet pasowało tu.
      • posh_emka Re: Ze wsi zakochana w murzynie :) 06.11.08, 12:30
        A czemu ty się nie pochwalisz z jakiej wiochy pochodzisz-założę się,że z
        mniejszej niż autorka wątku-sądząc po twojej wypowiedzi i słomę z butów po
        starych odziedziczyłaś...
      • bazylija Re: Ze wsi zakochana w murzynie :) 06.11.08, 14:03
        anduano napisał:
        ojoj ale glupoty wypisujesz;) pewnie dziewczynie chodzilo tutaj
        akurat o to, ze na wsi tolerancja jest zadna. wiesz co, nie wiem kim
        jestes i skad, ale nie obrazaj ludzi. moj maz jest czarny, nie
        jestem ze wsi. i co teraz? chyba powinnam wg twojej teori byc po
        podstawowce w sklepie osiedlowym, no i tu bys sie bardzo pomylil. co
        do mojego meza takze:)

        > No w sumie to nic dziwnego - polka, ze wsi, zakochana w murzynie.
        >
        > Pamiętam jak dzieci ze wsi się jarały kiedy były na wycieczce w
        > zoo :)
    • allra Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 11:43
      To nie chodzi tak naprawdę o rodziców,bo jeśli będziecie się kochać, ich zgoda
      nie jest potrzebna na stworzenie szczęśliwego związku.Ale zastanów się nad
      przyszłością:1) Gdzie będziecie mieszkać? 2)Czy zniesiesz namolne spojrzenia i
      akty nietolerancji ze strony innych (wierz mi,wiem co piszę i tak na pewno
      będzie) 3) Jeśli będziecie mieć dzieci pomyśl,jak one będą się czuły wytykanie
      przez inne 4)Czy jesteś gotowa na bycie inną wśród ludzi,którzy są homofobami
      (--> patrz choćby Twoi rodzice) i dźwiganie wszystkiego na swoich barkach?
      Życzę wszystkiego dobrego,ale sądzę,że po 2,5 miesiąca nawet nie przyszły ci na
      myśl takie refleksje.
      • shine69 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 11:55
        co ma z tym wszystkim wspólnego homofobia? Czy ona pisze, że zakochała się w
        Murzynce?
        • orzesznica Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:00
          w takich sytuacjach polecam 17 odcinek Kapitana Bomby
    • findoutmore co, zachcialo sie posmakowac czarnego weza? 06.11.08, 12:01
      ale wy polki jestescie glupiutkie...
      • posh_emka Re: co, zachcialo sie posmakowac czarnego weza? 06.11.08, 12:25
        Ależ wy polaczki jesteście naiwni i przewrażliwienie na punkcie własnego
        "ego"-za dużo pornosów- zdecydowanie....
    • methinks Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:09
      Hmm, jestem daleki od rasizmu i nie bede Cie namawial na cokolwiek.
      Znam osobiscie jeden przypadek zwiazku malzenskiego Polki z Czarnym - nie jest
      to malzenstwo szczesliwe, ale nie chcialbym uogolniac na podstawie tylko jednego
      przypadku. Tak samo (a nawet duzo bardziej) nieszczesliwych zwiazkow w Polsce sa
      pewnie tysiace - i to miedzy ludzmi rasy bialej.

      Malzenstwo, o ktorym mysle, rozwodzi sie teraz po 5 latach, bo ona nie chce
      dluzej byc, cytuje, "sluzaca". Z tego, co mowi, nie ma prawa kupic sobie
      jakiegokolwiek ubrania bez zgody malzonka, kontakty seksualne sprowadzaja sie do
      czysto mechanicznego aktu spolkowania, jedzenie ma byc zawsze gotowe na czas,
      sama nie moze nigdzie wyjsc wieczorem, nawet ze znajomymi, itd.

      Tak jak mowie, nie jest to chyba nic specjalnie przerazajacego, takich malzenstw
      sa tysiace. Takze decyduj sama.
    • jurek.powiatowy Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:09
      Słuchaj a czy jesteś pewna, ze oprócz tego, że jest kolorowy to nie jest żydem i
      gejem? Najpierw się upewnij co do tego. Potem poproś go o zrobienie badań na
      obecność wirusa HIV. Wiadomo, kolorowi zarażają innych. A następnie napij się
      szklanki zimnej wody i poczekaj przynajmniej kilka miesięcy. Być może to nie
      jest miłość ale fascynacja innością, egzotyką. Poczekaj, trochę się z nim oswój
      a dopiero potem, gdy sama go dobrze poznasz przedstaw go rodzicom. Twoje
      wątpliwości biorą się stąd, że po prostu sama go nie znasz.
    • rudolf.ss [...] 06.11.08, 12:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sadosia75 Re: Co jeszcze preferujesz? Zoofilia cacy? 06.11.08, 12:17
        rasizm jest wyjatkowo nudnym i dziwacznym zboczeniem...
        • rudolf.ss Re: Co jeszcze preferujesz? Zoofilia cacy? 06.11.08, 12:23
          sadosia75 napisała:
          > rasizm jest wyjatkowo nudnym i dziwacznym zboczeniem...


          tak wiem - ty wolisz sex międzygatunkowy.
          • sadosia75 Re: Co jeszcze preferujesz? Zoofilia cacy? 06.11.08, 12:24
            Meza swego innym gatunkiem z pewnoscia bym nie nazwala. choc czasem mam
            wrazenie, ze go kosmici podrzucili :)
          • posh_emka Re: Co jeszcze preferujesz? Zoofilia cacy? 06.11.08, 12:29
            A co ty tak z tym sexem no-stop- głodnemu chleb na myśli co? no ale nie nasza
            wina,że w tej kwestii ani doświadczenia ani nic ciekawego do powiedzenia nie
            masz-zmień podejście i nastawienie do życia to cię wtedy może jakaś albo jakiś
            zechce....
          • naomel86 Re: Co jeszcze preferujesz? Zoofilia cacy? 06.11.08, 12:40
            Seks z Tobą zapewne byłby aktem zoofilskim. Dziewczyny strzeżmy się i nie spółkujmy z takimi baranami.

            Dziwne jest to, że rasistami są głównie mężczyźni, znam wielu chłopaków, którzy wszystkie dziewczyny chodzące z czarnymi facetami wyzywają od dziwek, które niby poleciały na duże przyrodzenie. Znajomy, wykładowca na Uniwerku specjalnie upierdzielił jedną studentkę, tylko dlatego, że była narzeczoną murzyna. A faceci niby uważają się za takich inteligentnych, z otwartymi umysłami.... śmiechu warte... Dziewczyno jak go kochasz, to nie proś o porady na forum, ja bym gwizdała też na zdanie rodzinki. Masz prawo być szczęśliwa !

            ----
            Niech światło palonych mostów oświeci mi drogę !
            • mell24 Re: Co jeszcze preferujesz? Zoofilia cacy? 06.11.08, 13:04
              naomel86 napisała:


              >
              > Dziwne jest to, że rasistami są głównie mężczyźni, znam wielu
              chłopaków, którzy
              > wszystkie dziewczyny chodzące z czarnymi facetami wyzywają od
              dziwek, które ni
              > by poleciały na duże przyrodzenie.

              Jak to mówią - każdy Polak mimo woli pokazuje gdzie go boli;)
          • rastalioness Re: Co jeszcze preferujesz? Zoofilia cacy? 06.11.08, 17:09
            Moze zyliby spokojnie i w zgodzie z natura?
      • posh_emka Re: Co jeszcze preferujesz? Zoofilia cacy? 06.11.08, 12:27
        Może zasięgnij opinii psychiatry to wtedy dopiero będziesz mieć pewność czy
        powinieneś ośmieszać się na forum publikując takie denne wypowiedzi....
        sądzisz,że normalne osoby takie bzdety zabolą i będą życie sobie układać z myślą
        co tacy jak ty sobie pomyślą?-ekran ze śmiechu co najwyżej sobie polują,że takie
        pacany jeszcze nie wyginęły :))))))))))
        • stefan261261 Re: Co jeszcze preferujesz? Zoofilia cacy? 06.11.08, 12:51
          znacie ten kawal, w autobusie szkolnym jest chala, murzyni
          napiepszaja sie z bialymi o miejsca siedzace. W koncu kierowcy bylo
          tego za duzo, wstaje prosi o spokuj i przekonuje, drogie dzieci
          wszyscy jestesmy ludzmi i kolor skury nie gra tutaj roli, powiedzmy
          ze wszyscy jestesmy zieloni z ta mala roznica ze jasno zieloni
          siedza, a ciemnozieloni stoja.

          Napisalas ze jestes ze wsi, oczywiscie sa glosy ze na wsi to tylko
          ciemnota itd. spoleczenstwo wiejskie jest troche bardzie w sobie
          zamkniete i przez to bardziej konserwatywne.Z mezem murzynem
          bedziesz miec problemy i wiesz mi wiem o czym mowie, mieszkam na
          zachodzie od 24 lat i tutaj sa podobne problemy w miescie to jeszcze
          ujdzie,ale na wsi jest tez tutaj zupelnie inaczej. Roznice kulturowe
          nastepny problem znasz jezyki to popatrz ile np. mieszanych
          malzenstw sie rozwodzi jak chcesz to takie daty w sieci znajdziesz.
          Na razie patrzysz przez rozowe okulary, ale one kiedys opadna,
          jezeli twoj wybraniec chce tylko obywatelstwo to bardzo szybko, ale
          jezeli Cie kocha (sprawdz to np. podstaw mu kolezanke jezeli
          pojdzie zo wiesz co masz o nim mylec, ale jezeli sie oprze to jet to
          TEN) to zycze powodzenia.

          Sorry za bledy.

          • posh_emka Re: Co jeszcze preferujesz? Zoofilia cacy? 06.11.08, 20:11
            No tak...zwłaszcza,że mieszkasz na zachodzie Polski........
    • titta W kim?! 06.11.08, 12:32
      Gdybys go naprawde kochala, nie wyrazala bys sie o nim per "murzyn".
      Mialo by to takie samo znaczenie jak to, ze ma blond czy ciemne
      wlosy. (czyli czescia charakterystyki wygladu, a nie Ale wiem, ze to
      kwestja kultury i przyzwiczajenia. I na to bym zwrocila uwage: na
      roznice kulturalna, swiatpogladowa i postrzeganie swiata. Bo ono sie
      rozni i moze byc problemem. Moze ale nie musi. Zastanow sie skad on
      pochodzi. z jakiej rodziny? (bedzie powielal wzorce ktore zna).
      Jakiej jest religi? Nie patrz na jego deklaracje, bo slowa niewiele
      znacza. (Swiadomie lub nie moga rozmijac sie z prawda). Zobacz jak
      odnosi sie do innych kobiet i swoich znajomych. Zreszta dokladnie ta
      sama zasada obowiazuje przy zupelnie europejskich partnerach. Tylko,
      ze latwiej intuicyjnie odczytuje sie sygnaly kuturowe.
      Jesli jest z porzadnej rodziny, nie wyznaje jakiejs religi z ktora
      wiaze sie przemoc lub naruszenie twojego swiatopogladu i jest dobrym
      czlowiekiem, pozostaje przekonanie rodzicow. Oni sie po prostu boja.
      boja o ciebie i o to "co inni powiedza". Duzo zalerzy od samej
      sytuacji i ich madrasci.
      Ja sama obracam sie w kregu mocno "wielokolorowym". Moi rodzice na
      poczatku reagowali wrecz histerycznie. Z czasem im przeszlo.
      Przekonali sie, ze moi znajomi, choc pochadz z roznych krajow, maja
      rozny kolor skory sa porzadnymi ludzmi i nic mi z ich strony nie
      grozi: ani porwanie, ani nic dziwnego. Nie sa juz "obcy" (bo chyba
      najbardziej boimy sie nieznanego. Jest jednak bardzo wazna sprawa:
      wszyscy sa wierzacymi chrzescijanami i naprawde mozna im ufac).
      Jednak ciagle woleli by aby moim mezem byl Europejczyk. Coz,
      rozumiem.
      Co ci poradzic?
      Po pierwsze badz madra i ostrozna. Nie wierz i nie ufaj wszystkiemu
      temu co slyszysz. Szczegolnie Afrykanczycy (i Latynosi ;)moga byc
      naprawde dobrzy w mowieniu milych slowek i naprawde kiepscy jesli
      chodzi o bycie oparciem (to kultury, w ktorych kobieta jest
      podporzatkowana mezczyznie). Ale pochodzi tez z tamtad wielu
      wartosciowych i naprawde porzadnych ludzi.
      Jesli wiec masz do czynienia z tym ostatnim przypadkiem, nie
      pozostaje ci nic innego jak uzbroic sie w cierpliwosc i spokojnie
      (moze zajac lata!) przekonywac rodzicow, ze tak jest. ze jestes
      bespieczna i szczesliwa. I on powinien ci w tym pomoc.
      Jesli nie, lepiej wiac za nim bedzie zapozno.
      Bycie z drugim czlowiekiem bywa trudne, samo w sobie, bez dokladki
      jaka jest roznica kultur. choc bywa ona pociagajaca i fascynujaca i
      moze pomagac, a nie przeszkadzac, to bedzie sie od czasu do czasu
      uwydatniac, tam gdzie sie jej najmniej spodziewamy. Jestes gotowa na
      to?
      • seksuolog Re: W kim?! 06.11.08, 12:42
        titta napisała:

        > Gdybys go naprawde kochala, nie wyrazala
        bys sie o nim per "murzyn".
        > Mialo by to takie samo znaczenie jak to,
        ze ma blond czy ciemne
        > wlosy. ...

        To rzadka rozsadna wypowiedz na ten temat.
        Dodac mozna do tego ze w USA akurat wybrano
        prezydenta nie kierujac sie wygladem
        zewnetrznym a rodzimi bereciarze dalej
        popisuja sie swoim prymitywizmem. Mozna o
        tym tez wspomniec rodzinie ktora choc jest z
        wioski to chyba ma telewizor a nie tylko
        radyjo?

        Natomiast jest oczywiste ze uczucie milosci
        to pierwszy krok w wyborze partnera, i choc
        jest to trudne nalezaloby zrobic rozeznanie
        kim jest ten czlowiek. Jest to taka sama
        sytuacja jak np. zakochanie sie w kims kto
        okazuje sie kryminalista skazanym za gwalty
        i rozboje. Niestety wtedy znacznie
        bezpieczniej jest szybko sie odkochac.
        • methinks Re: W kim?! 06.11.08, 12:47
          Nie jestem do konca przekonany, ze mniejszosci etniczne nie zaglosowaly
          przyadkiem na Obame tylko dlatego, ze nie jest Bialy...
        • titta Re: W kim?! 06.11.08, 13:39
          Z ta miloscia to roznie bywa. Wlasnie wyszedl ode mnie z biura
          pewien czlowiek. Libijczyk. Taki do "serca przyluz". Nie specjalnie
          przystojny, ale bardzo mily i otwarty. Mowi po polsku i taaak kocha
          polske. Wzbudza zaufanie, wiec moge zrozumiec co kobiety w nim widza.
          No i wtej jego otwartosci dowiedzialam sie, ze ma zone. Libijke. Zle
          moze sie rozwiada, bo sie slabo dogaduja. Ma tez dziewczyny, Polki.
          Szcegolnie lubi jedna, ktora wlasnie spodziewa sie jego dziecka. No
          ale ona nie chce tu do niego przyechac. (Polske kocha, ale teraz
          pracuje w innym kraju).
          No i tak to z ta miloscia bywa. Rozne rzeczy po prostu to slowo
          morze oznaczac i trzeba bardzo uwarzac, zeby sobie zycia nie
          skaplikowac.
          I zeby ktos psow na "Arabach" nie zaczal wieszac: jakos nie
          zauwarzylam, zeby Europejczycy byli lepsi. Moze tylko nie opowiedza
          z entuzjazmem swojej histori, poznanej piec minut wczesniej
          kolezance w pracy...
          • titta Re: W kim?! 06.11.08, 13:41
            Przepraszam za ortografie - mnie sama bola oczy jak czytam swoje
            posty...
            • 4g63 Re: W kim?! 06.11.08, 16:54
              ty jesteś nienormalna! co wy w nich qrna widziciecie? taki do serca przyłóż??? zdradza żonę, skąd wiesz czy jej tam nie leje, pewnie że mu źle z żoną bo już stara i go nie pociąga, woli młodą seksowną polkę którą uwodzi tym czym i ciebie omotał, opamiętajcie sie kobiety.. jak wywiezie jedną polkę do swojego kraju tam szybko ta bidula zrozumie w co się wpakowała, każdy potrafi udawać, tylko czy o to chodzi? a ci są w tym doskonali, w udawaniu, jacy to oni katoliccy kochający polskę i dobrzy mili itd, głupota polek jest przerażająca, ale czemuż się dziwić jak większość z was również wierzy facetom w czarnych sukienkach :/
              ech
              • titta Re: W kim?! 06.11.08, 17:04
                Widze, ze klopoty ze zrozumieniem tekstu, jak cos nie jest doslownie
                napisane.
                Taki "do serca przyloz" - mam na mysli wrazenie jakie wywiera.
                Oczywiscie mylne wrazenie - o czym swiadczy jego historia.
                Prawidlowy wniosek z tego co napisalam, brzmial by wlasnie: pozory
                myla. Ludzie moga sprawiac wrazenie milych, ale wcale nie znaczy, ze
                sa mili, odpowiedzialni itp. Ale zawsze trzeba uwazac.

                I co maja do tego "faceci w czarnych sukienkach"? Masz jakas fobie?
          • artie40 Re: W kim?! 06.11.08, 22:23
            titta napisała:

            > I zeby ktos psow na "Arabach" nie zaczal wieszac: jakos nie
            > zauwarzylam, zeby Europejczycy byli lepsi. Moze tylko nie
            opowiedza
            > z entuzjazmem swojej histori, poznanej piec minut wczesniej
            > kolezance w pracy...

            Hmm, nie są lepsi? To poczytaj sobie ten wątek:

            f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3561158&start=180

            Baaaaardzo zabawne, jacy fajni koledzy...

    • agg a w jakim jezyku z nim rozmawiasz 06.11.08, 12:34
      bo na ogol aby sie zakochac to wypadaloby swobodnie rozmawiac? Z
      moze chodzi o to ze do tego w czym sie zakochalas nie potrzeba
      jezyka a w kazdym razie w inny sposob mozna go uzywac?
      • angazetka Re: a w jakim jezyku z nim rozmawiasz 06.11.08, 12:53
        Zdradzę Ci dwa sekrety:
        a) ludzie wykształceni znają jakieś języki obce, często na takim
        poziomie, że mogą się w nich swobodnie porozumiewać;
        b) niektórzy Murzyni są Polakami, wtedy problem bariery językowej
        odpada calkiem.
        • sadosia75 Re: a w jakim jezyku z nim rozmawiasz 06.11.08, 12:56
          Tobie to nawet sekretu nie mozna powierzyc bo zaraz rozgadasz ;))))))))
      • ansag Re: a w jakim jezyku z nim rozmawiasz 06.11.08, 22:26
        Jezu, przecież teraz większość ludzi zna komunikatywnie język angielski albo
        inny obcy, a Afrykańczycy akurat mają angielski urzędowy (m.in., oprócz
        plemiennych) i wielu z nich umie też francuski.
        A poza tym często chodzą do specjalnej szkoły w Łodzi, gdzie uczą polskiego.
    • ciala_jamiste Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 12:36
      Zdrada rasowa, lincz wzglednie wybatozenie dupy i ciaganie konmi po wsi.
    • katgraf Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:26
      Wszyscy jesteśmy czarni. Jeśli tego nie zrozumieją Twoi rodzice to
      będziesz miała piekło.
      Odsyłam do stacji TV National Geografic, lub Discovery. Na jednej z
      nich emitowano film o rodowodzie człowieka współczesnego.
      Dowiedziono, że wszyscy wywodzimy się z ludów zamieszkujących
      onegdaj Afrykę. Czyli nasi przodkowie byli czarni. Stąd moja teza,
      że WSZYSCY JESTEŚMY ''CZARNUCHAMI''
      Dla rasistów i niedowiarków trzeba organizować prelekcje.
      Nie przejmuj się więc opinią rodziców, których przodkowie też byli
      czarni. To rechot historii.
      • rudolf.ss Zoofilia !! 06.11.08, 13:32
        Był facet co hodował sobie szympansa i też się w nim zakochał.
        Szympans po kilkuletnim związku zdradził go z chomikiem. Okazało
        się, że był z nim tylko dla pokarmu i telewizji.
        • sadosia75 Nie martw sie na pewno do Ciebie wroci ;) 06.11.08, 13:33
          a ten chomik to na pewno przygoda ;) ciebie na bank kocha bardziej :D
          • angazetka Re: Nie martw sie na pewno do Ciebie wroci ;) 06.11.08, 14:26
            :D :D :D
            Piękne, Sadosia.
        • posh_emka Re: Zoofilia !! 06.11.08, 20:18
          Może skocz na forum w stylu "psychologia" czy coś podobnego i napisz prosto z
          mostu jaka to trauma cię męczy, a nie owijaj w bawełnę.... ciebie na prawdę
          musiał ktoś kiedyś skrzywdzić.
      • mell24 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:32
        katgraf napisał:

        > Wszyscy jesteśmy czarni. Jeśli tego nie zrozumieją Twoi rodzice to
        > będziesz miała piekło.
        > Odsyłam do stacji TV National Geografic, lub Discovery. Na jednej
        z
        > nich emitowano film o rodowodzie człowieka współczesnego.
        > Dowiedziono, że wszyscy wywodzimy się z ludów zamieszkujących
        > onegdaj Afrykę. Czyli nasi przodkowie byli czarni. Stąd moja teza,
        > że WSZYSCY JESTEŚMY ''CZARNUCHAMI''
        > Dla rasistów i niedowiarków trzeba organizować prelekcje.
        > Nie przejmuj się więc opinią rodziców, których przodkowie też byli
        > czarni. To rechot historii.

        To samo Wam mówię, ale Wy, że nie...:P
      • artie40 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 22:19
        katgraf napisał:

        > Wszyscy jesteśmy czarni. Jeśli tego nie zrozumieją Twoi rodzice to
        > będziesz miała piekło.
        > Odsyłam do stacji TV National Geografic, lub Discovery. Na jednej
        z
        > nich emitowano film o rodowodzie człowieka współczesnego.

        No tak, jak już w TV powiedzieli, to prawda na mur-beton!

        > Dla rasistów i niedowiarków trzeba organizować prelekcje.

        Dla Ciebie, to nie wiem co organizować, bo ciężko nauczyć myślenia.
    • z_jak_zwirz pewnie kumpel simona mola 06.11.08, 13:48
      czekamy na historie pt. "czarny wykorzystal, rzucil, a na pamiatke zostawil
      adidasa".
    • bazylija Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 13:51
      martito droga, moj maz jest ciemnoskory :) absolutnie nie zaluje tej
      decyzji. jest wyksztalconym (i to niezle) madrym facetem, straszym
      ode mnie troche. ale wiesz co, znasz go 2,5 msca. chcialabym zebvys
      zdawala sobeie sprawe z pewnych zagrozen - zwlaszcza, jesli on
      niedawno przyjechal do Polski. i zwlaszcza jesli tu nie studiuje...
      z jakiego kraju jest? poznalam wielu "mlodszych kolegow" meza, i
      powiem ci, ze czasem wlos mi sie jezy co oni wyprawaiaja z tymi
      mlodymi polkami, a oczywiscie zawsze kochaja z wzajemnoscia... :))
      nie chce cie zniechecac, ale otworz oczy, przyjrzyj mu sie.
      znajomym, ambicjom. no i sprawdz przede wszystkim czy naprawde jest
      tym, czyje dane ma w dokumentach.... chetnie bym z toba pogadala
      mailowo, bo moze byc fajnym facetem, ale mozesz tego szczerze
      zalowac kiedys. buziaki
    • piotrus009 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:25
      Dziewczyno, nad czym sie tu zastanawiac? Znalazlas faceta z którym
      jest ci dobrze i sie ogladasz na rodziców? Jesli maja problem z
      zaakceptowaniem go to jest to ICH problem. Jesli próbuja cie w tak
      swinski sposób szantazowac to musisz sie bronic. Byc moze blefuja i
      jak postawisz na swoim to im przejdzie. Moze nie. Ale to jest TWOJE
      zycie, nie Twoich rodziców. Nie dawaj sie i postaw na swoim. Jak
      rodzicie nadal beda sie upierac to powiedz im zeby wracali do XIX
      wieku bo Ty jestes nowoczesna kobieta a milosc nie dba o kolory.
      • artie40 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 22:25
        piotrus009 napisał:

        > Dziewczyno, nad czym sie tu zastanawiac? Znalazlas faceta z którym
        > jest ci dobrze i sie ogladasz na rodziców? Jesli maja problem z
        > zaakceptowaniem go to jest to ICH problem. Jesli próbuja cie w tak
        > swinski sposób szantazowac to musisz sie bronic. Byc moze blefuja
        i jak postawisz na swoim to im przejdzie. Moze nie. Ale to jest
        TWOJE zycie, nie Twoich rodziców. Nie dawaj sie i postaw na swoim.
        Jak rodzicie nadal beda sie upierac to powiedz im zeby wracali do
        XIX wieku bo Ty jestes nowoczesna kobieta a milosc nie dba o kolory.


        Piotruś, wydoroślej, i przeczytaj post powyżej swojego, mądrej
        kobiety.

        bo Ty jestes nowoczesna kobieta a milosc nie dba o kolory.

        Fajna ściemka, Simon M też takie zapodawał?
    • soule Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 14:31
      Zapomnij o nim skoro dla ciebie jest murzynem.
      • wojna71 Re: Zakochałam się w Murzynie 08.11.08, 11:12
        soule napisał:

        > Zapomnij o nim skoro dla ciebie jest murzynem.
        I dlatego jestem za zniesieniem granic na planecie.
    • facettt Pytanie do sadosi75 06.11.08, 14:33
      sadosia75 napisala:
      To tyle. nie patrze na czlowieka i nie widze jego koloru skory,
      majatku, orientacji sexualnej. widze czlowieka i jego charakter.
      to dla mnie sie liczy.

      Nie oceniasz orientacji seksualnej w wyborze kogos na meza?

      Jestes a-seksualna?
      • titta Re: Pytanie do sadosi75 06.11.08, 14:52
        Pewnie w wyborze partnera ocenia. I majatek tez. Ale nie przy
        wyborze znajomych czy przyjacol.
        A kolor skory sie nie liczy. Pewnie jedni wola blondynki/blondynow,
        drudzy brunetki/brunetow, jednych kreca latynosi/latynoski innych
        bujne afrykanskie ksztalty lub orientalne rysy i skosne oczy. Ale
        malo kto sie tym kieruje przy wyborze partnerki/partnera na zycie,
        bo to nie ma znaczenia tylko jaki czlowiek jest, jego charakter,
        temperament i czy jest o czym z nim gadac, czy "pachnie" ;).
      • sadosia75 Re: Pytanie do sadosi75 06.11.08, 15:09
        Meza wybralam sobie juz daaawno temu. W tej kwestii ( kolor skory, majatek,
        wyznanie itp) jedyna rzecz, ktora mnie interesowala to jego orientacja.
        pieniadzem wtedy moj maz "nie smierdzial" bidak byl maluchem zaiwanial i jeszcze
        go zmaltretowalam ( malucha nie meza :] )
        • facettt to jestesmy 06.11.08, 15:24
          w domu, co ? :)))
        • titta Re: Pytanie do sadosi75 06.11.08, 15:31
          Wyznanie bywa wazne. Pewnie, ze jak sie jest niepraktykujaca
          (specjalnie) katoliczka, to nie ma znaczenia czy czlowiek jest
          niepraktykujacym (spacjalnie) mulzumaninem, buddysta czy hinduista.
          Gorzej jak czlowiek naprawde wierzy. Wtedy to wyznacza jego
          swiatopoglad i kieruje postepowaniem. Nie chciala bys zapewne aby
          maz zakazal corkom chodzic na basen, nosic krutki rekaw itp. albo
          poswiecil twoje dzieci na lokalnym cmetarzu jakiemus bostwu
          (woodoo). I nie mowie to z powodu uprzedzen. To bardzo skrajne
          przypadki ale z obydwoma zetknelam sie osobiscie. (choc rzecz jasna
          to nie ja bylam poszkodowana kobieta). Poza tym w praktyce tylko
          chrzescijanstwo mowi, ze ludzie sa rowni i narzuca odgornie szacunek
          do innego czlowieka. (Inna sprawa, ze nie wszyscy mienacy sie
          chrzescijanami ten szacunek maja, no nie wszyscy nie bedacy
          chrzescijanami nie maja, - ba, wielu nie bedacych chrzescijanami ma
          tego szacunku dla innych znacznie wiecej)
    • nylon1 Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 15:33
      Czarno to widzę....
    • brillo Re: Zakochałam się w Murzynie 06.11.08, 16:07
      masz bardzo dobrych rodzicow. biale z czarnym? nic z tego nie
      bedzie. uswiadom to sobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka