Gość: sevilla IP: *.acn.waw.pl 25.10.03, 19:18 kurcze, ale ludzie są beznadziejni, piją mają na drugi dzien kaca i potem znowu piją... ja jestem tego smutnym przykładem... ale teqilka była pycha:-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: renia Re: ale mam kaca... IP: *.ath.spark.net.gr 25.10.03, 19:28 Do tej pory kac Cie trzyma? No to faktycznie popilas niezle wczoraj. Wspolczuje. PS czy masz cos takiego, ze z latami corac ciezej przezyc ten przechlastany drugi dzien? Ja z powodu coraz gorszych kacow (ale gora do 15. ) przestalam w zasadzie pic alkohol. A dawniej moglam niezle sie zabawic w sobote, a rano w niedziele bylam jak mlody bog znowu. A teraz juz niestety kazda piecdziesiatke tequilli musze odcierpiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: ale mam kaca... IP: *.acn.waw.pl 25.10.03, 19:39 Qurczę mój organizm też z wiekiem zaczął coraz gorzej znosić całonocne imprezowanie. Unikam w ogóle mocnych alkoholi, drinków i słodkich trunków bo syndrom dnia następnego jest b. niefajny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sevilla Re: ale mam kaca... IP: *.acn.waw.pl 25.10.03, 19:40 Dokładnie tak mam i nawet dziś z moim facetem o tym gadałam:-) Dawniej wlewałam w siebie "hektolitry" alko. a teraz czasami po czterech piwkach jestem taka nie bardzo i nawet brzuch mnie pobolewa... A wczoraj właśnie nie bylo tego tak bardzo duzo, mielismy litrową teq. na cztery osoby, takze w sumie mała ilość no i + jedno piwko wczesniej. Kurcze starzeje się, ja tez muszę zacząć się ograniczać, bo praktycznie całą sobotę mam do tyłu... No i jeszcze taka sprawa, że spałam tylko 4 godzinki a to też ma wpływ na kaca... Pozdrawiam imprezowo:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: ale mam kaca... IP: *.ath.spark.net.gr 25.10.03, 19:42 Nie da sie ukryc - starzejemy sie. A ja wlasnie wychodze na impre. Zobaczymy co bedzie jutro. Chyba z obawy przed utrata niedzieli wypije gora dwie lampki polslodkiego wina. Pozdrawiam zyczcie mi udanej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś