Dodaj do ulubionych

JEZU to znowu sie stalo!!!!!

12.11.08, 10:45
Watek jeden do drugiego podobny, niektorzy wiedza o czym pisze
zakladalam tu watek ze jestem z chlopakiem ktory mnie nie kocha, a
jednak trwalam przy nim i czekalam na cud, zerwal ze mna ZNOW tym
razem definitywnie, zmienilam nr kom., skasowalam jego numer ale na
nieszczescie pamietam jego nr., wszytskie rzeczy od niego wywalilam
do smieci, usunelam sie z nk zeby na niego nie patrzec, wszyscy moim
znajomi i kolezanki tez go usunely z nk bo nie wyobrazam sobie go
zobaczyc z jakas dziewczyna na zdjeciu, placze od niedzieli,
rozpamietuje najdrobniejszy szczegol, jaka ja bylam glupia!!!!!!!!!!
jestem glupia bardzo i naiwna i nie chce miec juz nikogo, gdybym nie
zadzwonila w niedziele w nocy do interwencji kryzysowej to pewnie
bylabym juz na tamtym swiecie, nie wiem czy czas zagoi rany jak
mozna tak cierpiec na wlasne zyczenie....????????!!!!!!!!!taka
wariatka ze mnie chora z milosci..depresja...ledwo wstaje z lozka
nie wiem jak sie ubrac nie umiem zrobic podstwowych czynnosci w co
ja sie wpedzam?!i wiem ze juz bede sama...nawina dziewczyna naiwna!!!
Obserwuj wątek
    • kanalia0 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 11:18
      A może poproś kogoś, ze znajomych, żeby dał Ci solidnie w dziób?
      To pomaga.
      • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 11:55
        chcialabym tak zrobic ale to cierpienie duszy a nie ciala! to
        cierpienie psychiczne ktore moze miec skutki takze na
        fizycznosc.......
    • dotyk_wiatru Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 11:54
      O raju! Nie wariuj! Zamknij ten rozdział za sobą i koniec...Wytrzyj
      łzy, włóż uśmiech i do przodu!
      • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 11:56
        Ale o tym sie nie da zapomniec!ile to ma jeszcze trwac?
        • dotyk_wiatru Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 11:58
          O czym nie da się zapomnieć Sylwia??
          To ile to potrwa, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie...Im dłużej
          będziesz to rozpamiętywać, użalać się nad sobą, tym gorzej i dłużej
          będzie to trwało...
          • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:04
            masz racje ja sie uzalam wrecz umartwiam nad soba! to byl moj ideal
            i teraz juz z nikim nie bede szczesliwa...
            • dotyk_wiatru Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:06
              sylwia25olk napisała:

              > masz racje ja sie uzalam wrecz umartwiam nad soba! to byl moj
              ideal
              > i teraz juz z nikim nie bede szczesliwa...

              Robisz błąd zakładając takie coś...! Tego nie wiesz...
              • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:12
                moim podstawowym bledem bylo to ze ZAWSZE patrzylam na urode, i choc
                bylo zle to jego uroda kompensowala jego wady, wiem ze pisze jak
                gowniara. ja zawsze szukalam idealu mojego idealu...
                • dotyk_wiatru Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:18
                  sylwia25olk napisała:

                  > moim podstawowym bledem bylo to ze ZAWSZE patrzylam na urode, i
                  choc
                  > bylo zle to jego uroda kompensowala jego wady, wiem ze pisze jak
                  > gowniara. ja zawsze szukalam idealu mojego idealu...

                  Ups...Czy tylko uroda się liczy?? Sama widzisz, że sama wpędziłaś
                  się w to...Przykra sprawa, ale nie daj się! :)
        • nawrocona5 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:00
          Za miesiąc będzie lepiej:)))
          Na pewno nie przejdzie ci ani jutro ani pojutrze. Twoje obecne samopoczucie to
          rzecz normalna w takiej sytuacji. Daj sobie jeszcze troche czasu na rozpacz,
          skoro inaczej nie umiesz. Ale pamiętaj, że kiedyś ci przejdzie i każdy
          przepłakany dzień to jak etap choroby, która jest uleczalna. Z tobą też tak
          będzie - wyzdrowienie coraz bliżej:))))))))))))
          • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:06
            mam nadzieje ze bedzie tak jak piszesz..nigdy nie bylam w takiej
            sytacji, tak to jest jak czlowiek za duzo pokaze jak mu cholernie
            zalezy a u mnie tak bylo niestety...zycie bym oddala za niego...mial
            wszystko na zlotej tacy i nie chcial jesc...a na pozegnianie
            uslyszalam zwykle CZESC..i po WIELKIEJ MILOSCI...
    • malwan Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:29
      słuchaj Sylwia,

      nie wiem czy trafi do Ciebie to co napiszę, ale całkiem niedawno
      byłam w podobnej sytuacji. Wszystko da się przeżyć i, chociaż to
      farmazon, to tak jest.
      Jestem starsza od Ciebie jak mniemam po nicku i też byłam zakochana
      jak nastolatka. Potem potworny ból i depresja. A dalej spokój i
      poczatki normalnego życia.
      Ból przejdzie sam. U mnie zostało po tych wydarzeniach zostało tylko
      serce z kamienia. I tyle.
      Zyczę wszystkiego dobrego.
      • kanalia0 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:36
        malwan napisała:

        U mnie zostało po tych wydarzeniach zostało tylko
        > serce z kamienia.

        Nie rozśmieszaj mnie :DDDD
        Z sercem z kamienia trzeba sie urodzić.
        Jak sie trafi odpowiedni " farmazonista" to ten kamień bez trudu
        zamieni w plastelinę.

        • nawrocona5 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:41
          Dlaczego zaraz "farmazonista" ?
          Trafic się może lepszy od poprzedniego.
          Dziewczyny, pamietajcie, że nie ma ludzi niezastąpionych :)))))))
          • kanalia0 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:57
            "Kobietę trzeba umieć bajerować salonowo,
            Kłaniać sie fachowo, gadać naukowo.
            Szkoda mrugać kiedy chłopu wykształcenia brak,
            Gdy nie rozumie wszak, choc mówię jemu tak"....

            Oczywiście, że może sie trafić lepszy, ale dobra bajera i farmazon,
            nie zaszkodzą nawet najlepszemu, a niekiedy mogą nawet pomóc.
        • malwan Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:46
          taaa...
          Bo Ty mnie znasz jak nikt.

          • nawrocona5 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:47
            To nie do mnie prawda?
            • malwan Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:47
              nie. Do Kanalii.
              Pozdrawiam.
          • kanalia0 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:51
            Wcale Cie nie znam, i wcale nie jest mi to potrzebne do takich
            przewidywań.
            Po zimie zawsze nadchodzi wiosna, a drzewo wypuszcza nowe liście,
            chociaż połamane i okaleczone i tak patrzy z nadzieją w słońce.
            • malwan Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:58
              To jest dopiero farmazon.
              Po co takie gadanie.
              Czasami jak się człowiek uodporni i zaprze to nic go nie wzrusza.
              A mądry nie dopuści do tego, żeby nastapiła powtórka z rozrywki i
              nie da się zranić powtórnie.
              Serdeczności.
              • kanalia0 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 13:09
                malwan napisała:

                > To jest dopiero farmazon.

                <F>


                > Czasami jak się człowiek uodporni i zaprze to nic go nie wzrusza.

                Sr.nie w banie.

                > A mądry nie dopuści do tego, żeby nastapiła powtórka z rozrywki i
                > nie da się zranić powtórnie.

                Bzdecisz :(
                Dopuki będziesz żyła, bedziesz miala nadzieję, bez względu na to jak
                głęboko ją zakopiesz. Nawet jeśli wypchniesz ją ze świadomości
                pozostanie w podswiadomości.

                Serdeczności.

                Też pozdrawiam.
                • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 13:17
                  to to jak w koncu przeciez nadzieja matka glupich (?!)...
                  • kanalia0 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 13:32
                    Gdyby ludzie nie mieli nadziei, że poprawią swój los, to do dzisiaj
                    siedzieliby na drzewach i ogonami trzymali sie gałęzi.
                • malwan Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 14:38
                  Nadzieja jest zawsze. To bezsporne.
                  Tylko zależy na co.

                  Ja nie wiąże swych nadziei w znalezieniu
                  odpowiedniego "farmazonisty". Wręcz przeciwnie.
                  • kanalia0 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 22:02
                    Nie prawda! Jest w Tobie cos co ja wyczuwam.
                    To potrzeba bycia przekonywaną, że jest inaczej niż piszesz :)
                    I jest inaczej,
                    I Ty o tym wiesz, i wiesz też, ze ja o tym wiem, że Ty wiesz :)
                    Jest w Tobie coś pociągającego, i ja wiem, że Ty wiesz, ze ja o tym
                    wiem.
                    Dobranoc.
                    • malwan Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 10:35
                      Nie zamierzam Cię przekonywać, że jest inaczej.

                      Mnie nie przekonałaś.
                      • kanalia0 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 12:06
                        Oj tam , nie miałam zamiaru Cię przekonywać :)
                        Jest w Tobie coś sympatycznego, to sobie pozartowałam .
                        Pozdrawiam.
                        • malwan Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 12:30
                          Wow...

                          Ja w ogóle fajna jestem babka. I skromna :-)
                          Pozdrawiam.
      • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:43
        JA POROSTU CHE ŻYĆ...ale boje sie jak to bedzie bez niego...a wiem
        ze musze zaczac zyc od nowa///
    • czungumangu Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:44
      Sylwia jestes glupią kobietą, a głupcy cierpią
      tak to słono kosztuje, ale jest nadzieja że zmądrzejesz jeszcze, tylko wtedy
      możesz być juz za stara

      pozdrawiam
      • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:52
        wiem wlasnie bylam glupia za nim przez caly zwiazek, a teraz glupia
        ze rozpaczam moze mnie to czegos nauczy ale musi minac czas zebym
        jakos sama doszla do swojej glupoty by moc zmadrzec...
        • dzikoozka Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:55
          weź kartke i spisz wszystkie plusy tego, ze już z nim nie jesteś.
          • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:59
            zrobie ta kartke wlasnie teraz juz i zobacze co wyjdzie..
        • nawrocona5 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 12:58
          Ja już przestaniesz ryczeć to zacznij sobie na pocieszenie przypominać wszystkie
          sytuacje, kiedy on cie wkurzał albo zachował się wobec ciebie nie fair...Chyba
          nie był ideałem, prawda? Więc mysl o jego wadach, pewnie trochę się tego
          nazbiera...Możesz z czasem dojść do wniosku, że nie ma czego żałować :)
          • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 13:01
            nie byl idealem, tzn z wygladu tak ale wady mial, zrobie kartke
            wypisze za i przeciw..
    • asqe Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 13:20
      jestem w bardzo podobnej sytuacji i tez boli jak jasna cholera.
      bylam taka cierpliwa i wyrozumiala. kochalam i nadal kocham, ale
      sie "nie ulozylo". dwa dni temu chcialam umrzec, wydawalo mi sie, ze
      juz nie ma dla mnie nic a nawet jesli jest to ja i tak tego nie
      chce. dalej do konca nie potrafie zrozumiec co sie stalo. potem
      zaczelam myslec o ludziach, ktorzy mnie kochaja, o przyjaciolach i
      rodzinie i poczulam, ze nie moge im zrobic czegos takiego. wiec
      codziennie walcze z tesknota za nim i moimi myslami samobojczymi.
      i jest ciezko, ale tlumacze sobie, ze tak jest lepiej, ze jestem
      mloda, atrakcyjna i inteligentna, ze jestem dobrym czlowiekiem i
      zasluguje na to by byc kochana, by byc szczesliwa. nie chce tez
      myslec o nim zle, choc czasem to trudne. do milosci nie mozna nikogo
      zmusic. kochalam, bylam kochana i szczesliwa, za to moge podziekowac.
      cierpie, bo to wciaz bardzo swieze dla mnie, ale od czasu do czasu
      jestem w stanie dostrzec swiatelko na koncu tego ciemnego i zimnego
      tunelu.
      zajmij sie czyms interesujacym, zrob cos fajnego: zapisz sie na
      jakis kurs, zmus sie do jakiegos ruchu i wysilku fizycznego. wiem,
      ze to pewnie ostatnia rzecz o jakiej teraz jestes w stanie myslec,
      ale to naprawde pomaga. i nie siedz i nie rozpamietuj, bo to
      bezsensu. wiem, ze to malo pocieszajace jest, ale: nie ty pierwsza i
      nie ty ostatnia. uszy do gory, nawet jesli w to nie wierzysz to i
      tak bedzie lepiej:)
      • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 14:16
        ja chcialam umrzec w niedziele w nocy uratowal mnie telefon
        zaufania, tez bylam wyrozumiala, poswiecona dla niego, mila wszystko
        co chcial,,,,a teraz nawet nie tskonota tylko ten cholerny bol i to
        ze mnie oszukal, obiecywal gory zlote i ja wierzylam..ja narazie
        swiatelka nie wiedze....chcilalabym siedziec non stop w pracy ale
        przeciez i tak kaza isc do domu o 15:45...przerazaja mnie te
        godziny, te dni, to tak sie dluzy...sa takie bez sensu...co ma
        wogole sens?kazdy dzien podobnu do drugiego, teraz juz nie mam celu
        i ciezko mi go bedzie znalezc, nowy cel...kiedy on z Toba zerwaL?
        • asqe Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 14:25
          tak ostatecznie? w poniedzialek o 5.30 rano, po tym jak spedzilismy
          razem 36 godzin, gadajac, smiejac sie, przytulajac, kochajac,
          placzac i takie tam. niby wiedzialm, ale i tak poczulam jakby mi
          ktos serce wyrywal. od jakiegos czasu nam sie nie ukladalo, ale ja
          jakos tak glupio wierzylam, ze jesli sie kochamy to nam sie uda.
          nie ma co sie gnebic teraz, ze sie wierzylo, ze sie bylo naiwnym, ze
          sie kochalo. przeciez to zaden wsyd ani zadna ujma tak naprawde.
          sa takie momenty, ze mam ochote wyc z bolu i chodzic po scianach
          albo wbic mu noz w serce, zeby przez chwile poczul to co ja. ale to
          glupie i szkodze sama sobie w ten sposob. kolejny banal, ale czas
          pomaga w atkich sytacjach. i to ze boli to normalne i ten bol trzeba
          przejsc, przezyc i plakac i krzyczec, jesli tak sie czuje. wazne
          zeby sie w tym cierpieniu nie zasklepic.
          cholernie dla mnie trudne, bo mam za soba kliniczna depresje i
          probe samobojcza. no i ja ci mowie, ze bedzie ok.
          • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 14:31
            Boze Ty masz tak jak ja! ja bylam z nim od piatku, pojechalam do
            niego na dlugi weekend i tez smialismy sie, przytulailsmy,
            kochalismy, potem moj placz i w niedziele opuscilam jego mieszkanie
            bo stwierdzil ze nie ma sensu sie meczyc i ze juz
          • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 14:36
            Boze TY piszesz jak ja!!!!!!przezylas to co ja! ja pojechalam do
            niego na weekend, bylismy od pitaku razem do niedzieli kiedy
            opuscilam jego mieszkanie jak stwierdzil ze to koniec i JUZ NIC do
            mnie nie czuje...a jeszce w piatek sie przytlalismy, rozmwilaismy,
            ogladalismy razem tv, trzymalismy sie za rece, w niedziele zaczal
            sie moj placz i lament, w domu tez wylam z bolu Jezu to takie
            uczucie jak by bylo sie dzieckiem i sie przewrocilo lub cos w ty
            stylu taki placz ze sie dlawilam!!!ale wiem ze nie ma szansy na
            powrot, z reszta on zerwal juz 4 raz...cholera jasna...
            • asqe Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 15:00
              moj powiedzial, ze ciagle jest w nim milosc do mnie, ale nie kocha
              mnie tak jakby chcial kochac, nie jest juz zakochany.
              tez wczesniej zrywalismy(nawet mielismy dwumiesieczna przerwe),
              wracalismy, chcielismy, zeby sie udalo. teraz on po prostu przestal
              chciec.
              a czy ty chcialbys, zebyscie do siebie wrocili? jesli tak, to
              dlaczego? zadaj sobie te pytanie i postaraj sie szczerze
              odpowiedziec. przeciez jestes duza dziewczynka i wiesz, ze nie ma
              sensu tkwic w niesatysfakcjonujacym zwiazku tylko po to, zeby z kims
              byc:)
              • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 15:16
                moj byly powiedzial ze nie jest juz zakochany, nie cieszy sie z
                naszych spotkan i ze nic nie czuje, chcial cos poczuc ale nie dal
                rady i sie meczy...a co ja mialam powiedziec?na to nie da sie juz
                nic powiedziec trzeba bylo odejsc...wiem ze to nie wroci nie ma
                sensu, owszem chcialabym zeby bylo tak jak na poczatku a nie tak jak
                pozniej...to sie juz nie odstanie ja wiem i wiem ze on nie cierpi
                TYLKO JA..
                • asqe Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 15:24
                  tak, to tez znam: fajnie byloby miec swiadomosc, ze jemu tez nie
                  jest lekko, ze on tez cierpi itd. tez tak czuje.
                  ale tak naprawde to jakie to ma znaczenie. to juz nie powinno byc
                  cos co cie interesuje w jakimkolwiek stopniu.
        • horpyna4 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 14:32
          Sylwia, musisz nauczyć się żyć sama, bo tylko wtedy masz szansę na
          znalezienie odpowiedniego faceta. Inaczej uczepisz się znów jakiegoś
          dupka z lęku przed samotnością. Masz pracę, więc z głodu nie umrzesz,
          warto teraz pomyśleć o jakimś hobby. Wtedy przestaniesz wariować.
          A jak zaczną pojawiać się w Twoim życiu następni mężczyźni, to nie
          patrz na urodę (to tylko takie opakowanie towaru, który w środku może
          być felerny), tylko na to, czy możesz się z facetem ZAPRZYJAŹNIĆ.
          Żeby nie traktował Cię przedmiotowo, tylko żeby Ciebie potrzebował.
          • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 14:44
            wiem wlasnie,problem w tym ze tak naprawde migdy nie bylam sama,
            zawsze ktos byl...nie wiem, mysle o wyjezdzie, nie wiem nie chce tez
            robic nic pochopnie bo wpadne w gorsze bagno...moze lepiej byc
            samemu ale teraz nie umiem patrzec na pare trzymajaca sie za reke,
            wogole po co jest milosc?zeby cierpiec?lepiej zyc bez niej...
            • kika_19 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 15:02
              Sylwia, rozumiem cię całkowicie.
              Przeszłam przez wielki kryzys po zerwaniu.

              Teraz mam Mojego Ukochanego Mężczyznę, tamten nie dorównuje mu nawet w 1%. Ale
              nie o tym zamierzam pisać..

              Mi wyjście z "wielkiej boleści" zajęło 4,5 miesiąca.
              Mojej kuracji - spotykanie się z byle kim byle z kimkolwiek - stanowczo nie
              polecam.

              Kilka moich rad, może coś Ci się przyda:

              - spędzaj jak najwięcej czasu z rodziną i przyjaciółmi
              - jeśli nie uprawiasz jakiegoś sportu, spróbuj znaleźć coś co ci odpowiada, mi
              pomógł aerobik i siłownia - nie dość, że się "wyżyjesz", zadbasz też o figurę :)
              - jeśli mieszkasz w miejscowości, gdzie cokolwiek się dzieje :) bierz udział w
              różnych wydarzeniach - chodź na festiwale, wystawy, itd, nawet sama - lepsze to
              od rozpamiętywania spraw w domu
              - możesz poświęcić się nauce języka - nauka wymaga skupienia, odciąga od
              myślenia o głupotach
              - nie usprawiedliwiaj go, gdy tylko przychodzi o nim jakaś myśl wypieraj ją tym,
              że jest idiotą, palantem, głupim ch itd. nawet głośno (jeśli jesteś sama albo
              przy kimś wyrozumiałym :)
              - nie myśl o tym, że MUSISZ kogoś znaleźć, przyjdzie na to czas i lepiej aby
              było to spontaniczne a nie spowodowane szukaniem "zapchajdziury"
              - nie kontaktuj się z nim, wyrzuć wszystko co się z nim kojarzy albo skup na tym
              swoją złość a wyrzuć potem :)

              Jeśli jesteś z Warszawy a nie masz towarzystwa do wspierania możemy się wybrać
              gdzieś razem :)

              Pozdrawiam i trzymam kciuki!
              • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 15:20
                szkoda ze nie jestem z Warszawy:-( jestem z Małopolski...wyrzucilam
                juz wszytsko co mi sie z nim kojarzylo, pamiatki od niego, tylko ten
                jego nr ciagle pamietam...masz duzo racji w tym co piszesz narazie
                sie zmuszam by wogole sie z kims spotkac ale sie spotykam z
                kolezankami, rozmawiam o tym w pracy, jest ulga, napisalam kartke
                wad i zalet i oczywiscie kroluja wady...i probuje go usprawiedliwiac
                niestety i wiem ze musz przestac to robic. bardzo dziekuje za
                wiadomosc od Ciebie.
                pozdrawiam
                • czungumangu Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 15:35
                  Czy mozna zakochac sie w osobie ze wzgledu na sam wyglad? odpowiedz brzmi nie,
                  trzeba do danej osoby przypiasc pewne emocje, na ladny wyglad mozesz raz czy dwa
                  komus rozlozyc nogi, ale miloscia i zakochaniem to nie bedzie nigdy, bo sam
                  wyglad nic nie znaczy, nawet jesli jest z twoich marzen (zapewne urojonych),
                  musisz wszelkie emocje z nim skasowac, czas goi rany, ale z Twoim nastawieniem
                  moze trwac to dlugo, a kobiety zyja wlasciwie do 30 ;-) potem to juz tylko sucha
                  egzystencja :P
                  • horpyna4 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 16:02
                    Nie zgadzam się, życie dopiero zaczyna się trzydziestce! A znam
                    kobiety, które jeszcze później zaczęły żyć naprawdę. Wcześniej ledwie
                    wegetowały.
                    Tak więc nie przesadzaj z tym ograniczeniem czasowym. Nawet dzieci
                    można rodzić po czterdziestce.
                    • czungumangu Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 16:08
                      biologia jest okrutna, po czterdziestce prawdopodobienstwo urodzenia chorego
                      dziecka jest ponad 50na50
    • ryko Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 17:58
      sylwia25olk napisała:
      ...


      Dziewczyno !!!

      Trochę refleksji !!!
      Zastanów sie chwilę i uświadom sobie że NIC nie trwa wiecznie.
      A już w szczególności uczucie.

      Przypomnij sobie ilu chłopaków już kochałaś... tak od podstawówki, jak o nich
      myslałaś i traciłas dla nich głowę.

      Tym razem jest o tyle gorzej że już był seks (który uzależnia) i układałaś sobie
      z nim jakieś plany zyciowe...

      Nic to.
      Będzie inny (kolejny).
      W końcu tego kwiatu jest pół światu :DDD
      Po tym kolejnym też będzie kolejny... życie w swojej bezwzględności bywa
      przepiękne :DDD

      Najlepszego i głowa do góry.
      Idź.
    • lew_ Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 18:06
      O jezusie jakie wy jestescie durne baby:))sylwia idz sie
      pociac ,bo cie wywalil z domu,ale w piatek oczywisicie sex
      jeszcze byl??: buahahahahaha
      • szrama_z_szarm Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 12.11.08, 19:25
        lew_ napisał:

        > O jezusie jakie wy jestescie durne baby:))sylwia idz sie
        > pociac ,bo cie wywalil z domu

        Genialne doprawdy. Mam nadzieję, że mniej więcej to samo poradzisz swojej
        córce-gdy będziesz ją miał/a.
    • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 09:33
      kto tego nie przezyl, nigdy nie zrozumie...to jest cierpienie
      siegajace zenitu, to jest poprostu straszne ze mozna tak cierpiec!
      • magiczna_marta Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 09:40
        dziewczyno, a tabletek to nie zapominasz brać?
        a lekarz kazał przytakiwać?
      • nawrocona5 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 09:44
        Tylko jedno mogę dodać do tego, co juz pisałam wczoraj. To do ciebie sylwio, ale
        dotyczy tez asqe

        Decyzja o zerwaniu nie rodzi sie nagle, w jednej sekundzie. Ktoś, kto zrywa na
        pewno to przemyslał wczesniej.
        I powinien swoją decyzję zakomunikować natychmiast a nie urządzać dwudniowe
        miłosne seanse pożegnalne.
        Dlatego uważam, że twoj były chłopak to melodramatyczny dupek, któremu
        należałoby jaja obciąć za to co zrobił:))
        To nawet nie był cynizm, ale raczej narcyzm. Pokazać, jak było pięknie a potem
        kopa w d....
        Cholernie podły taki sposób zrywania.
        Trzymaj się, głowa do góry:)
        • czungumangu Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 10:51
          to fakt chlopowi daleko do samcowi alfa, ktory co prawda ma wiele kobiet, ale
          kazda wie na czym stoi, nie obiecujac slubow, zwiazkow i milosci, tylko
          obustronne mile wrazenia, na ktore zgadzaja sie dwie strony

          do narcyzmu tez daleko, mysle ze gosc ten jest idealem w oczach tylko owej
          sylwii, wyimaginowanym idealem
          • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 11:42
            musze sie z tym po czesci zgodzic...ale wierzcie mi albo ja nie wiem
            czym jest milosc albo kochalam go az za bardzo, wrecz obsesyjnie,nie
            umiem tego stwierdzic, poprostu wydawalo mi sie ze to moj ideal i
            nic mi nie bylo potrzebne do szczescia oprocz niego...
    • czekoladowemusli Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 13:44
      Skąd się biora takie?

      On jest cham, ale ja go kooochammm.

      Weź sie dziewczyno ogarnij, bo to piszesz to jest żałosne. Nie ma
      znaczenia, czy go kochałas, czy raczej dobrze cię posuwał, miał
      kase, czy mozna się było nim przed koleżankami na solarium
      pochwalić, to nie ma znaczenia, ON CIĘ NIE KOCHAŁ, więc zachowaj
      resztki godności i weź się w garść.

      • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 14:21
        caly czas probuje wierz mi caly czas!
    • zgubiona.karta Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 14:27
      znajdź sobie kogoś nowego, przejdzie ci ;) Głowa do góry :) Kiedyś
      się będziesz z tego śmiała, też tak kiedyś miałam, goopia bylam :)..
      • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 14:39
        ale ja nie jestem w stanie teraz szukac, nie umiem na nikogo
        spojrzec,,,ja nigdy nie szukalam...wiem ze to byloby lekarstwo
        przerzucic sie na kogos nowego...ale nie wiem czy potrafie, cholera
        wiem ze juz tu nudze troche ale musialabym poszukac podobnego do
        niego......oczywiscie nie z charakteru!
        • lastm Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 14:45
          podobnego z wygladu czyli jakiego, bo az jestem ciekawa jakdorosla kobieta moze
          zakochac sie w wygladzie <olaboga>
          • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 14:52
            najchetniej to bym podala jego imie i nzawisko zeby kazdy mogl go
            zobaczyc na naszej klasie, ale nie zrobie tego, wyglad coz jak juz
            pisalam moj ideal: czarne wlosy, ciemna karnacja, szczuply, piwne
            oczka, subtelne rysy twarzy,zadbane dlonie, mial piekny swoj zapach
            ciala (nie chodzi o perfumy), na brzuszku mial pieprzyk,poprostu
            ideal no!!!!!!!!!!!! kochalam kazdy centymetr jego ciala.......
            • hanulka358 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 14:56
              bądź dzielna ! przetrwasz to i będziesz kiedyś szczęśliwa zobaczysz
              • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 15:00
                a najgorsze jest to ze to sa takie wachania, przynajmniej jak
                wczesniej zrywal, bylo raz dobrze a raz zle ze mna, bo mialam
                nadzieje, a teraz wiem ze to juz naprwade koniec i nie mam wachan,
                zmian nastroju tylko jest zle caly czas,,
    • masher Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 15:35
      wez sie w garsc. placzesz po czym? a warto plakac? ;) ciesz sie ze nie spieprzyl
      ci reszty zycia, ze teraz mozesz robic rzeczy ktorych wczesniej nie moglas, masz
      wolnosc kobieto! nie kaze ci skakac z mostu na bunji czy z kazdym napotkanym
      samcem sie bawic w doktora ale ZYJ! i nie dawaj mu satysfakcji z pograzenia
      ciebie w smutkach ;)
      • kicia-kot Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 13.11.08, 15:56
        uważam,że jesteś po najgorszym.bo rozstanie już się stało.
        czas żałoby,bólu musi potrwać.pomału zrozumiesz,że tak
        jest lepiej.mozna żyć bez powietrza.
        skup się na rzeczach,których do tej pory nie zrobiłaś,a chciałaś.
        nie wiem-prawo jazdy,pływanie,lot samolotem,tatuaż.
        dbaj o siebie.
        • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 14.11.08, 08:29
          Wczoraj bylam u lekarza powiedzial ze mam sie skupic na
          sobie..narazie zadnych facetow..trzeba zrozumiec ze to juz KONIEC..
          • czekoladowemusli ach, ach, ach, 17.11.08, 21:18
            Na deprechę najlepszy jest weekend w Mońkach, ach, ach, ach,
    • ania78p Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 17.11.08, 19:22
      wychodź wiecej ze znajomymi a na nk nie wchodź i się nim nie interesuj
      • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 18.11.08, 13:32
        Wychodze ze znajomymi, bylam z nimi w piatek, sobote, wczoraj z
        kolezanka....ale wiece co jest najgorsze!?? on mi powiedzial ze mam
        juz nic nie pisac do niego a sam mi napisal w niedziele ze teskni!!!!
        1a na moje pytanie w smsie czemu mi to robi jak ja jestem w
        fazie "usilujacej zapomniec i stanac na nogi" to powiedzial "nie
        wiem"...i zmow pranie mozgu mam...ja juz do niego nic nie pisze, na
        nk nie wchodze bo bym se wlosy z glowy rwala patrzac na jego
        zdjecie...nie wiem ile ma trwac jeszcze ten stan, wiem ze mi narobil
        glupia nadzieje tym jednym smsem, ale wiem tez ze on nie wroci ale
        nie wiem po co burzy moj spokoj choc pozorny ale byl do niedzieli:-(
        • netka6666 Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 18.11.08, 13:47
          Znaczy się sposobów jest kilka, można je łączyć albo stosować
          osobno. Jednakże zasada jest jedna - dopóki boli - zero kontaktów z
          nim. nie odpowiadac na smsy i telef. i inne. Aby nie dać się w to
          wciągnąć jeszcze raz. Jestem o 11 lat starsza od Ciebie i stosowałam
          takie metody - wypłakać się i wyumartwiać się nad sobą do woli. Po
          2 m-cach zobaczyłam, że słońce jednak znowu świeci. Wyrwać kogos
          tylko dla szalonego sexu i dla spędzania ze soba czasu. Ostatnia
          metoda to uporczywe odwracanie uwagi od problemu - wszystkim w
          biurze zarchiwizowałam akta z precyzyjną dokładnościa i bindowanem
          po godzinach. W domu szczoteczką do zębów (nieużywaną potem)
          szorowałam sanitariaty i armaturę, pomyłam sobie, rodzicom i
          przyjaciółce okna, wyprałam na kolanach dywany. Niby za każdym razem
          była wielka miłość a jakoś cierpienie samo przechodziło z czasem i
          dzis nawet nie pamiętam, jak sie wybrankowie mojego złamanego serca
          nazywali. Spox. Będzie dobrze. I nie pisz głupot w stylu "juz wiem,
          że będę sama". Nawet nie zauważysz a juz będzie ktoś inny w Twoim
          sercu:) No i polecam moje zyciowe motto "CO NAS NIE ZABIJE TO NAS
          WZMOCNI".
          • sylwia25olk Re: JEZU to znowu sie stalo!!!!! 18.11.08, 14:41
            Baardzo dziekuje za rady:-), sklonna jestem mu nic nie odpisywac,
            zadzwonic? wiem ze nie zadzwoni, ale kazdy jego sms to bol
            potworny...nie umiem byc z kims na sile, wiec nawet zabic czas by
            spotkac sie z facetem odpada, na dykotece (bo bylam)nie umialam
            spojrzec na zadnego faceta, wciaz szukam jakiejs jego
            kopii...obsesja..a robic tez mi sie nic nie chce....a jak to sie
            stalo ze po 2-och miesiacach zobaczylas ze zaswiecilo slonce?
            poznalas kogos czy poprostu wstalas z lozka z nowym celem w
            zyciu...a haslo jak najbardziej trafne...dziekuje i pozdrwaiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka