Dodaj do ulubionych

"podzial" dzieci

14.11.08, 04:14
Co sądzicie o takiej sytuacji? Kobieta ma męża i dwoje dzieci (3 i 6 lat).
Robi skok w bok i zachodzi w ciążę. Opuszcza męża i dzielą się dziećmi. Sama
mieszka już z nowym mężczyzną. Wszystko rozgrywa się w ciągu miesiąca. Nowy
facet też zwiazal sie z nią w atmosferze klamstwa, bo w tym samym, co kochanka
czasie, jego dziewczyna zachodzi z nim w ciaze, ale jej i dziecka nie chce
znac. Czy Ci ludzie maja szanse na normalne zycie?
Obserwuj wątek
    • kanalia0 Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 07:51
      Co za pytanie ?
      Oczywiście, że maja!!!
      Z jednym zastrzeżeniem: Jacy ludzie, taka norma.
    • oposka Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 08:01
      telenowela wenezuelska ?
    • dottka_wrocek Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 11:26
      Chora sytuacja.

      Szczerze współczuje tamtej kobiecie, której facet związał się z kochanką i
      bezczelnie zostawił ją w ciąży!! Tacy faceci są żałośni.
      Co znaczy "jej i dziecka nie chce znać"??????
      Niech ponosi odpowiedzialność za swoje czyny!!
      • mell24 Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 11:28
        a to sytuacja z życia wzięta czy pomysł na scenariusz serialu?;)
      • tygrysio_misio Re: "podzial" dzieci 16.11.08, 00:01
        to moze znaczyc,ze nie moze byc z obudwiema kobietami w ciazy...a musi wybrac jedna

        to znaczy,ze wybral ta ktora bardziej kocha i z ktora ma wieksze szanse na "rodzine"

        albo jego dziewczyna tez sie puszczala i nie ma pewnosci kto jest ojciem..albo
        pewnosc jest,ze to nie on
    • torealdea Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 11:59
      takich nieodpowiedzialnych ludzi nalezy sterylizowac
      bo to sa jednostki niedostosowane krzywdzace niczemu niewinne dzieci ktore sie na ten swiat nie prosily
    • ingeborg Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 12:06
      według mnie rodzeństwa nie należy rozdzielać i tyle.
    • li_lah Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 12:10
      chora sytuacja,,,mysle ze niewielkie szanse na przetrwanie ma ten zwiazek, jesli
      facet opuszcza kobiete w ciazy dla kochanki, to daje 80% szans ze po jakkims
      czasie problemy go przerosna i te kolejną potraktuje w podobny sposob
      • gazetowy.mail Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 13:43
        Jeżeli dobrze zrozumiałam to małżeństwo po rozstaniu podzieliło się
        dziećmi (tymi 3 i 6 latkami)
        Otóż moi sąsiedzi tak zrobili. Dzieci były w wieku przedszkolnym.
        Tata wziął syna i się wyprowadzili, matka została z córką. Gdy syn
        skończył 18-lat sam zdecydował że chce mieszkać z mamą i teraz
        mieszkają we trojkę.

        Co do ciąży dziewczyny i kochanki to kolega z pracy tak zrobił.
        Chodził z dwiema i dwie w przeciągu miesiąca zaszły. Wybrał jedną i
        z nią się ożenił. Zona wiedziała że ta druga jest w ciązy. Płaci
        alimenty, kontaktów nie utrzymuje. Z tą co poślubił sa razem już 15
        lat, potem "dorobili" jeszcze braciszka i żyją normalnie.

        • panistrusia Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 14:02
          > lat, potem "dorobili" jeszcze braciszka i żyją normalnie.
          >

          W sensie ona z jego ojcem, czy on z jej matką? Co za para :O
          • gazetowy.mail Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 18:31
            W sensie ze jedno dziecko i jego matke zostawił, płaci alimenty i
            sie nie widują.

            Drugą kobietę poślubił, urodziło sie dziecko a po kilku latach
            drugie ;-) i sobie żyją jako 4-osobowa rodzinka od 15 lat.
        • bebemimi Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 15:17
          No wlasnie, to sa dwie sytuacje, a tutaj mamy to wszystko w jednym. Plus fakt,
          ze nowy facet Mamy to manipulator i oszust o bardzo trudnym charakterze. Ehh
          • tygrysio_misio Re: "podzial" dzieci 16.11.08, 00:04
            dlatego,ze mial 2 kobiety na raz??

            a kobieta, ktora ma 2 mezczyzn i do tego z jednym jest zwiazana prawnie i
            przyzeczeniem wiernosci... to ta kobieta nie jest manipulatorka?
            • bebemimi Re: "podzial" dzieci 16.11.08, 00:19
              o kobiecie nawet nie wspominam.Zdradzala meza i w pewnym sensie dzieci. To byl
              taki "romans w pracy".
              • tygrysio_misio Re: "podzial" dzieci 16.11.08, 00:21
                wiec byla wieksza manipulatorka, prawda?

                wiec skad to szczucie mezczyzny....a przemilczanie kobiety?
      • tygrysio_misio Re: "podzial" dzieci 16.11.08, 00:05
        nie dla kochanki, ale dla 2 kobiety z ktora jest... jesli facet, niezwiazany
        prawnie i przyzeczeniami, wiaze sie z 2 kobietami to ciezko powiedziec ktora
        jest pierwsza,a ktora druga


        pozatym ta ktora wybral tez byla w ciazy..mozna zatem powiedziec,ze facet to
        zuch chlop,bo nie zostawil kobiety w ciazy, tylko zwiazal sie z nia dla dobra
        dziecka
        • bebemimi Re: "podzial" dzieci 16.11.08, 00:16
          hmm swojej dziewczynie powiedzial, ze nie chce znac ani dziecka ani jej i nie
          bedzie placil ani interesowal sie dzieckiem NIGDY. Staral sie z nia o to
          dziecko. I to jest zuch chlop?
          • tygrysio_misio Re: "podzial" dzieci 16.11.08, 00:20
            przeczytaj na jaki post odpowiedzilam

            nie mozna w tej sytuacji patrzec przez pryzmat innej dziewczyny mowiac "zostawil
            dziewczyne w ciazy"..musial ktoras zostawic... wybral ta...ale z drugiej strony
            z inna pozostal

            to dlaczego tamtej nie chcial znac jest inna kwestia, ktorej teraz nam nie
            wyjawisz, rpawda? moze to nie bylo jego dziecko, tylko proba wrobienia go? moze
            mial powody aby je odrzucic... o tym raczej debatowac ciezko, nie znajac sytuacji
    • bebemimi Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 20:59
      Ta byla dziewczyna kolesia, z tego co wiem,usunela ciaze, bo tak ja zastraszyl,
      ze wpadla w zalamanie nerwowe.
    • kitek_maly Re: "podzial" dzieci 14.11.08, 21:03

      > Czy Ci ludzie maja szanse na normalne zycie?

      Skoro sami sobie jej nie dali...
    • anulickaa Re: "podzial" dzieci 15.11.08, 17:46
      najbardziej wspolczuje dzieciom :(
      • magdalena1912 Re: "podzial" dzieci 15.11.08, 23:46
        a dzieci wiedzialy o sobie?znaly sie?jakies kontakty?
        • anulickaa Re: "podzial" dzieci 15.11.08, 23:54
          pewnie! do momentu pojwienia sie tego faceta, to byla rodzina. Mieszkali razem,
          budowali dom itd
    • bebemimi Re: "podzial" dzieci 17.11.08, 22:42
      wlasnie slyszalam, ze pani wraca do swojego meza, a ciaze ma zamiar usunac
      • teklana Re: "podzial" dzieci 17.11.08, 22:56
        sodomia i gomoria!
    • sylwusia87.0 Re: "podzial" dzieci 26.11.08, 17:45
      Dzieci powinny byc z mtaka.,nie rozumiem takiego podzialu!
      • bebemimi final 02.12.08, 14:25
        no to dzieci juz sa razem, ta pani juz wrocila do meza a ciaze... usunela. Takie
        oto historie mozna obserwowac na co dzie. A pomyslalby kto, ze to scenariusz
        kiepskiego serialu. Smutne...
        • mruff Re: final 02.12.08, 14:33
          armagedon i kosmici na pokładzie
    • trust2no1 Re: "podzial" dzieci 02.12.08, 15:06
      No ładnie... Aleś się wpakowała w g****o!
      • anulickaa Re: "podzial" dzieci 02.12.08, 15:18
        na szczescie nie ja, nie pisze tu o sobie, tylko plotkuje :)
      • trust2no1 Re: "podzial" dzieci 02.12.08, 15:26
        Ależ oczywiście... :) Jasne. Tu przecież nikt nie pisze o sobie.
        Zawsze o koleżance z pracy/znajomej z wczasów/przyjaciółce koleżanki
        szwagierki/kumpeli z wojska :))

        A w ogóle to było do "bebemimi". No chyba, że ona i ty - to ta sama
        osoba, ale tego też się nie trzeba wstydzić - to tu normalne :)
        • anulickaa Re: "podzial" dzieci 02.12.08, 15:31
          napisalam to ironicznie, bo tez mam wrazenie, ze bebemimi mowi o sobie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka