netha
31.10.03, 11:18
Męzatką byłam całe pięć lat. Trudno powiedzieć w czym mieliśmy podobne
chociażby zdania. Właściwie to oboje zdecydowaliśmy o rozwodzie, tylko kiedy
w końcu złóżyłam pozew mój mąż mnie tak pokochał że o rozwodzie słyszeć nie
chce. Co prawda potulnie pryszedł na sprawę rozwodową ale cały czas mnie
nachodzi i prosi o zaczęcie wszystkiego od nowa. Tylko że ja nie mam już
naprawdę na to ochoty. Jak mam go przekonać że tak właśnie musi być?