Dodaj do ulubionych

cala prda o facetach

09.12.08, 09:20
Kiedys juz napisalem cala prawde o facetach ale po 2 godzinach ktos
wyrzucil to nawet z oslej lawki. wiec sie poswiece dla ludzkosci i
napisze moj wywod jeszcze raz.

Kobieta ma jedno jeajeczko raz na miesiac, a potem jeszcze ciaza i
glowny trud wychowania, wiec musi sie naglowic kogo do niego
dopuscic. Czesto kobiety oceniaja mezczyzn wg swego podejscia do
tematu. a to blad bo pamietajcie ze facet ma plemnikow miliony, nie
ma co z nimi robic i w zasadzie moze bez wiekszej straty pryskac po
scianach. Wynika z tego straszna prawda dla was a mianowicie taka
ze kazdy normalny facet chce was tylko przeleciec, was i wasze
kolezanki ktore mu sie podobaja i sasiadke i sprzedawczynie w
sklepie. I kazdy facet jest do tego przygotowany - pamietajcie o
tych milionach plemnikow ktorymi moze po scianach tryskac ( czy po
to produkuje ich tyle w kazdej godzinie by te godziny spedzac i
marnotrawic na flirowanie?)
Oczywiscie wiele z was puka sie w czolo teraz przeciez macie setki
przykladow ze tak nie jest u kazdego.
Np w klubie doskakuje do was wielu sliniacych sie facetow po ktorych
od razu widac te miliony produkowanych plemnikow, a tu nagle
znajduje sie taki jeden inny ktory interesuje sie wami jako osoba,
widac ze nie jedno mu w glowie itd on taki nie jest. Otoz blad. On
tez chce was przeleciec, was i wasze kolezanki z ktorymi
przyszlyscie i jeszce pare na parkiecie innych z tym ze akurat ten
jak wielu bardziej przebieglych wie jaka jest droga do rzniecia i
niestety z bolem bo z bolem ale ja przechodzi z dobra mina.
Albo inna sytuacja. Jestescie w dobrej restauraji z jakims
gentlemanem, robicie ciekawe rozmowy. on skupiony na was na rozmowie
i wcale nie zwraca uwagi na inne. Blad. On z chcecia zamienil by te
madre rozmowy na rzniecie i jeszcze kelnerki by przelecial na
dokladke. A jedyna rzecz ktora rozni go od opisu, to to ze wie iz
latanie rozbieganym wzrokiem za kelnerkami w takiej sytuacji to
rzniecie by oddalilo i wie ze wiecej zerznie kobiet spedzajac
najpierw z nimi czas na takich bzdurnych rozmowach.
A teraz jak to sie dzieje ze czesto nawet atrakcyjni faceci zyja w
zwiazkach z jedna? Otoz nie problem tkwi w nich a w kobietach.
Ile razy mialyscie sytuacje: pojawia sie jakis gosciu- wy macie w
glowach "on moze miec kazda". A potem nagle podchodzi do was,
zagaduje a wy zamkniecie sie, jakas czasem moze olewka, ablo rozmowa
ale bez rzucania sie na niego (pomimo tych wczesniejszych mysli).
Prawie zawsze wlacza sie taka obrona nawet u tych najbardziej
rozbrykanych.
A wiec nie ma czegos takiego "on moze miec kazda" - tylko "on moze
miec kazda ale (pomijajac wyjatki ze akurat jakas jest ostro
rozgrzana) musi sie zwykle najpierw napracowac." I w tym caly
szkopol. A im jakas atrakcyjniejsza tym praca przewidywana ciezsza i
czasem sie okazuje ze ta praca jest zmarnowana jak sie nie uda. I
jeszcze moze sie wydac i wtedy juz calkiem plemniki zrobia cisnienie
jak ta jedna gdzie mozna miec ujscie bez wysilku zniknie (ten strach
sie u mezczyzn nazywa milosc). I to jest jedyny jedyniutki powod
dlaczego faceci nie wykorzystuja na lewo i prawo tych milionow
plemnikow. Bo po co cos innego by im bylo te miliony plemnikow na
jedna kobiete??

A poza tym jesli mi dalej nie wierzycie to zobaczcie jak calkiem
inaczej oceniacie innych facetow od waszych. Wyobrazcie sobie
przyjezdza limuzyna jakis facet na wysokim stanowisku i na dodatek
ekstra zadbany, przystojny, wogole ach/och ktos - na kim sie kobiety
wieszaja. I jak sie was zapytac czy ten facet ma jakies kochanki to
czesto myslicie ze napewno. A teraz jesli wasz misio sie stara
awansowac, pokonuje z trudem szczeble kariery (jesli ma takie
mozliwosi) to oczywiscie misio to wtedy robi dla was i dla rodziny.
To wtedy oczywiscie jest to inna sytuacja. A tak naprawde pozycja (a
wiec np i kariera zawodowa) jest u mezczyzn bezposrednio zwiazana z
wiekszymi mozliwosciami dostepu do kobiet. I tak naprawde to napedza
mezczyzn do awansow. Przeciez kobiety nadaja sie tak jak mezczyzni
na wyzsze stanowiska wiec dlaczego ich jest tam mniej? Bo nie maja
tego cisnienia i presji i milionow plemnikow ktorymi moga tryskac po
scianach z ktorymi trzeba cos zrobic.

I pamietajcie - wasz misio tez jest taki jak moj opis.





Obserwuj wątek
    • nawrocona5 Re: cala prda o facetach 09.12.08, 09:29
      Wczorajszy Neewsweek informuje:

      "Dziś 20 milionów plemników w jednym mililitrze spermy lekarze uznaja za normę,
      a jeszcze kilkanaście lat temu wynosiła ona 40 milionów.(...)
      W 1940 roku normą było 113 milionów plemników"


      Szanuj swoje i nie pryskaj po ścianach doktorzesamaprawda:DDD
    • zly_misio Re: cala prda o facetach 09.12.08, 09:45
      no to teraz jeszcze napisz, dlaczego kobiety chcą mieć tylko tego jednego
      jedynego i na żadne kołchozy się nie zgadzają, to będziemy mieli pełny obraz i
      świadomość sytuacji :))
    • diamondbeach Re: cala prda o facetach 09.12.08, 09:46
      A ty naiwnie wierzysz,że kobieta mysli tylko o tobie, a jak idziecie na komedię
      romantyczną to wzrusza się fabułą a nie myśli o tym,że przeleciałaby
      aktora,ktory w tej komedii gra:) I może jeszcze faceta,ktory popcorn sprzedaje:)
      To normalne,że ludzie myślą o seksie z innymi niż ich partner. I kobiety i
      faceci.Nic w tym odkrywczego.
      • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 09:54
        > A ty naiwnie wierzysz,że kobieta mysli tylko o tobie, a jak
        idziecie na komedię
        > romantyczną to wzrusza się fabułą a nie myśli o tym,że
        przeleciałaby
        > aktora,ktory w tej komedii gra:)

        Ale dla faceta nie trzeba akorki tylko wystarczy mu Ilonka z
        naprzeciwka jesli akurat mu sie w miare podoba. To raz. A 2 to nie
        to ze on o niej mysli a to ze on serio by chcial ja przeleciec - i
        to im predzej tym lepiej.

        W tv byla ukryta kamera. w miare atrakcyjna laska podchodzila do
        facetow i pytala czy beda sie z nia kochac dzis wieczor. 97% sie
        zgodzilo. Potem dali atrakcyjnego faceta i pytal kobiet o to samo.
        Nie zgodzila sie zadna. Widzisz niewielka roznice? Masz faceta i
        gdyby podeszla do niego w miare atrakcyjna laska i zaproponowala by
        mu seks to by poszedl jakbys nie wiedziala.
        A ty mi tu z jakims znanym aktorem wyjezdzasz.
        • diamondbeach Re: cala prda o facetach 09.12.08, 09:57
          Z aktorem to był przykład. Pewnie dlatego mi taki przyszedł do głowy, że ja nie
          mam przystojnych sąsiadów:)
          Nie podważam tego co piszesz o facetach. Tylko uważam,że naiwny jesteś wierząc w
          tę wizję niewinnych kobiet rodem z powieści pozytywistycznych.
          Nie wiesz co się dzieje na wieczorach panieńskich, na imprezkach jak nie ma
          facetów.
          • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 10:02
            > Nie podważam tego co piszesz o facetach. Tylko uważam,że naiwny
            jesteś wierząc w
            > tę wizję niewinnych kobiet rodem z powieści pozytywistycznych.

            ale ja nie jesem naiwny. Ja tylko twierdze ze kobiety naprawde lubia
            te flirtowanie a dla meazczyzn to jest tylko zlo konieczne.


            > Nie wiesz co się dzieje na wieczorach panieńskich, na imprezkach
            jak nie ma facetów.

            No i co niby sie dzieje????????? w wiekszosci to niewinne igraszki
            przy kawalerskich u mezczyzn.
            • diamondbeach Re: cala prda o facetach 09.12.08, 10:03
              To co piszesz jest prawdą w odniesieniu do pokolenia dzisiejszych 35-40 latek.
              Młodsze pod względem podejścia do seksu nie róznią się od facetów. Ale żyj dalej
              złudzeniami, badź przekonany,że kobiety to niewinne i romantyczne istoty.
              • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 10:06
                > Ale żyj dalej
                > złudzeniami, badź przekonany,że kobiety to niewinne i romantyczne
                istoty.

                Acha - rozumiem ze jak nastepnym razem zagadam do kobiety mlodszej
                to juz nie mam pytac "jak tam mikolaj? Dostalas duzo prezentow czy
                rozge?" tylko moge od razu zapytac o co mi chodzi czyli "Chcialbym
                cie zerznac- co ty na to?"

              • sirap00 Re: cala prda o facetach 09.12.08, 10:09
                Kobiety tez czesto mysla tylko o jednym, tez meczy ich to straszne gadanie, kolacyjki, kwiatki i odbebnienie ilus tam spotkan - czasami to wrecz fatalnie wplywa na ocene takiego faceta: im wiecej sie odzywa, tym gorzej dla niego...
                Jak madra kobieta wie, o co chodzi i godzi sie na to, to nie przedluza - daje znak i koncza sie romantyczne spotkania a zaczynaja namietne noce :)
                • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 10:15
                  > Jak madra kobieta wie, o co chodzi i godzi sie na to, to nie
                  przedluza - daje z
                  > nak i koncza sie romantyczne spotkania a zaczynaja namietne noce :)

                  Z tym ze to zaley od aktualnego nastawienia. Ostatnio mi sie udalo
                  zaciagnac na hotel babke (i to ladna) po pol godzinie pogadanki na
                  lodach. i co z tego? To sa tylko wyjatki.
                        • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 10:58
                          > Wiesz, dla kobiet rozmowa to cos w stylu gry wstepnej. Np mnie
                          inteligentna
                          > rozmowa podnieca.

                          A nie razi cie to ze facet jest tak napalony, ze tak sie poswieca
                          dla swojego napalenia ze zmusza sie do poswiwecenia czasu na odbycie
                          inteligentnej rozmowy z kobieta zeby zaspokoic swe chucie?? ja
                          niestety tez czasami musze sie zmusic do tego:)

                          >Dla Ciebie na szczescie niektore babki maja inne kryteria;)

                          moze leca na sama prawde? Eee to nie w cenie.
                            • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 11:10
                              > Moze rozni faceci maja rozny poziom testosteronu?:)
                              > Wiesz, niektorzy chca uprawiac seks codziennie po 3 razy, podczas
                              gdy innym raz
                              > wystarcza.

                              no wlasnie w tym problem. bo mi sie az tak bardzo nie chce z wiekem -
                              starosc nie radosc. a tu jednak trzeba by czas poswiecic. A
                              rachunek zysk/koszty co raz mniej motywuje:)
    • sirap00 Re: cala prda o facetach 09.12.08, 10:02
      taka prawda :)
      facet nie jest stworzony do monogamii, im predzej kobieta przyjmie to do wiadomosci tym lepiej - bedzie szczesliwsza, bedzie miala lepszy zwiazek, a zdrada nie nadejdzie tak szybko i nie bedzie az takim zaskoczeniem
      Zawsze mozna sobie poswingowac - taki facet sie zrealizuje a kobieta tez sobie pouzywa :)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: cala prda o facetach 09.12.08, 10:54
        A ja mysle, ze kobieta nie jest stworzona do monogamii. Chyba zalezy od ludzi;)
        Ale z moich obserwacji wynika, ze mezczyzni sa bardziej gotowi do monogamii,
        podczas gdy kobiety szybciej nudza sie zwiazkiem i potrzbuja nowych podniet.

        Z reszta co do monogamii, to oddzielilabym sfere emocjonalna od seksualnej, no
        bo co do seksu to tych co maja jednego partnera/ke w zyciu moge jedynie zalowac
        z powodu wypranego mozgu przez katolicka kulture.

        Co do wiezi emocjonalnej, chyba mozna zyc w zwiazku z jedna osoba, choc nie
        oznacza to seksu tylko z ta osoba. Jak pisal/a przedmowca, nie musi to byc
        koniecznie zdrad, moze byc swingowanie, czy "zdrada" kotrolowana, akceptowana
        przez druga strone.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: cala prda o facetach 09.12.08, 11:11
              Nie jestem przekonana, ze sama biologia nas determinuje. Oczywiscie, seks to
              potrzeba fizjologiczna, jest konieczny do prawidlowego funkcjonowania, ale
              dzieki kulturze sublimujemy troche.

              Z drugiej strony, moze nawet i faceci maja fantazje o roznych kobietach, ale co
              z tego? Ok, niektorzy ludzie bardziej cenia sobie ilosc partnerow i to daje im
              poczucie satysfakcji i spelnienia.
              Ale inni, ktorzy maja wieksze wymagania co do seksu, niz szybki numerek, wola
              ograniczona liczbe zaufanych partnerow z ktorymi moga spelniac swoje bardziej
              wyuzdane fantazje.
              • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 11:18
                > potrzeba fizjologiczna, jest konieczny do prawidlowego
                funkcjonowania, ale
                > dzieki kulturze sublimujemy troche.

                nie dzieki kulturze a z winy kultury. Kultura to cos co ogranicza
                lasne ja.

                > Ale inni, ktorzy maja wieksze wymagania co do seksu, niz szybki
                numerek,

                pokaz takiego a potem podstaw mu w miare atrakcyjna laske co mu
                zaproponuje szybki numerek. chop o chop.
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: cala prda o facetach 09.12.08, 11:25
                  eh, to jest takie gadanie bez sensu.Ty masz swoja teorie nie popoarta faktami,
                  byc moze subiektywnymi obserwcjami swojej osoby i znancyh Ci facetow. Ale tez do
                  konca nie wiesz jakie jets ich zycie seksualne, bo moga cos uwypuklac, zeby Ci
                  zaimponowac.

                  Ja mam inna teorie, tez nie poparta faktami, tylko subiektywnymi obserwacjami.
                  Moze uznajmy ze kazdy jest inny> Tak jak nie kazda kobieta chce slubu, tak nie
                  kazdy facet uprawia seks ze wsyztskimi kobietami, kotre sie nawina. Z reszta
                  smiem zaryzykowac stwierdzenie, ze zdecydowana mniejszosc ma bardzo duza liczbe
                  partnerow seksualnych, a wieszkosc ludzi miesci sie normie statystycznej okolo
                  10 partnerow.

                  Jezeli mowisz o sferze fanatazji, kogo mezczyzni chcieliby przeleciec, to byc
                  moze masz racje, ze z kazda napotkana teoretycznie by to zrobili, ale fantazje
                  fantazjami;)
                  • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 11:31
                    > Jezeli mowisz o sferze fanatazji, kogo mezczyzni chcieliby
                    przeleciec, to byc
                    > moze masz racje, ze z kazda napotkana teoretycznie by to zrobili,
                    ale fantazje
                    > fantazjami;)

                    to nie sfera fantazji. przeciez pisalem tu o tescie w tv.

                    A poza tym chyba nie czytalas fragmentu mego referatu wyjasniajacego
                    dokladnie ta sytuacje dlaczego faceci nie przelatuja wszystkich
                    ktore im sie podobaja. wiec zacytuje sam siebie:

                    "A teraz jak to sie dzieje ze czesto nawet atrakcyjni faceci zyja w
                    zwiazkach z jedna? Otoz nie problem tkwi w nich a w kobietach.
                    Ile razy mialyscie sytuacje: pojawia sie jakis gosciu- wy macie w
                    glowach "on moze miec kazda". A potem nagle podchodzi do was,
                    zagaduje a wy zamkniecie sie, jakas czasem moze olewka, ablo rozmowa
                    ale bez rzucania sie na niego (pomimo tych wczesniejszych mysli).
                    Prawie zawsze wlacza sie taka obrona nawet u tych najbardziej
                    rozbrykanych.
                    A wiec nie ma czegos takiego "on moze miec kazda" - tylko "on moze
                    miec kazda ale (pomijajac wyjatki ze akurat jakas jest ostro
                    rozgrzana) musi sie zwykle najpierw napracowac." I w tym caly
                    szkopol. A im jakas atrakcyjniejsza tym praca przewidywana ciezsza i
                    czasem sie okazuje ze ta praca jest zmarnowana jak sie nie uda. I
                    jeszcze moze sie wydac i wtedy juz calkiem plemniki zrobia cisnienie
                    jak ta jedna gdzie mozna miec ujscie bez wysilku zniknie (ten strach
                    sie u mezczyzn nazywa milosc). I to jest jedyny jedyniutki powod
                    dlaczego faceci nie wykorzystuja na lewo i prawo tych milionow
                    plemnikow."

                      • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 11:46
                        > Referat to chyba za duze slowo;> Mzoe masz cos do przekazania, ale
                        forma to
                        > strumien swiadmosci, a nie logiczna jasno skonstruowana wypowiedz;>

                        to niech bedze ze to esej. Ale przyznaj - mialas tak ze facet ci sie
                        podobal, myslalas o nim jak o fajnym ciachu do lykniecia a nie
                        okazywlas tego od razu jak cie zagadal lub cos w tym stylu.
                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: cala prda o facetach 09.12.08, 13:07
                          Po pierwsze, faceci imponuja mi osobowoscia, nie cialem. Dla mnie ciacho jest
                          wylacznie natury intelektualno-osobowosciwej, a cialo czy "przystojnosc" jest
                          kwestia drugorzedna.

                          A jak ja mam cisnienie na faceta, bo mi hormony szaleja, np. po alkoholu to sama
                          zagaduje. Nie lubie biernie czekac.
        • dotyk_wiatru Re: cala prda o facetach 09.12.08, 11:34
          Nie jestem ąę...
          Kilka przykładów...rżnięcie, rzucanie się na każdą, chęć przelecenia
          niemal wszystkich kobiet w pobliżu, strzelanie plemnikami po
          ścianach...
          Naprawdę nie uważasz, że te określenia są prostackie albo wręcz
          prymitywne?
          • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 11:41
            > Naprawdę nie uważasz, że te określenia są prostackie albo wręcz
            > prymitywne?

            nie. np tryskanie plemnikami po scianach uwazam za barwna- niezwykle
            udana i wyrafinowana metafore. A jesli nie rozumiesz roli
            wulgaryzmow w zwiekszaniu sily przekazu w sztuce to musiesz sie
            bardziej doąęowac. nie wiesz co jest trendy ostatnio w literaturze.
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: cala prda o facetach 09.12.08, 17:09
                  niestety kazdy w tym kagancu chodzi. Mozesz sie wyzwolic w czastkowy sposob, ale
                  przez nasza zaleznosc od interakcji spolecznych nie jestesmy wolni w pelni. Juz
                  nie mowiac o tak glebokim zanurzeniu w tak rozumianej kulturze, z czego sobie
                  nawet nie zdajesz sprawy, co chociazby widac w Twojej teorii a propos roznicy
                  miedzy kobietami a mezczyznami opisanej w watku, a kobiety po porstu byly
                  bardziej poddane dzialaniu kultury.
                  teraz, w czasach taniej i nieinwazyjnej antykoncpecji roznice te nie maja
                  znaczenia. Pozostaje jedynie kwestia kultury;)
                  • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 19:24
                    > teraz, w czasach taniej i nieinwazyjnej antykoncpecji roznice te
                    nie maja
                    > znaczenia. Pozostaje jedynie kwestia kultury;)

                    g... prawda. kobiety sa bardziej wrazliwe same z siebie. Jedne
                    bardziej inne mniej. ale nawet te bardziej wyzwolone we wlasnym
                    mniemaniu, same z siebie nie dorownaja meskiemu podejsciu. I to nie
                    jest kwestia kultury.
                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: cala prda o facetach 09.12.08, 20:47
                      Pan Madrala;)
                      Wiesz, kobiety nie zamierzaja "dorownywac" meskiemu podejsciu, tylko po porstu
                      niektore sa soba.
                      A o to, co jest kwestia kultury a co natury tocza sie boje nie od dzis, ale
                      argument : g.. prawda, tak jest i tyle, nikogo nie przekona.
                      Ja uwazam, ze wrecz przeciwnie, kobiety sa o wiele mniej delikatne i wrazlwe i w
                      o wiele lepiej radza sobie z przeciwnosciami losu niz faceci.
                      Oczywiscie znow kwetsia kulturowa. Jak sie ma mniej praw trzeba sie przystosowac
                      zeby jakos zyc.
                      • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 22:31
                        > Wiesz, kobiety nie zamierzaja "dorownywac" meskiemu podejsciu,
                        tylko po porstu
                        > niektore sa soba.

                        zawsze sa wyjatki ale nie o wyjatkach tu rozmawiamy. kobiety sa
                        lepsze od mezczyzn w tym wzgledzie i tyle. zawsze jakos tam mocniej
                        przezyja kontakt chocby przez sam fakt ze maja mocniejszy orgazm:)


                        > Jak sie ma mniej praw trzeba sie przystosowac
                        > zeby jakos zyc.

                        jakie mniej praw??????????? kobiety maja wiecej praw!!!
            • dotyk_wiatru Re: cala prda o facetach 09.12.08, 13:52
              A ja uważam, że to jest prymitywne...niemniej nie próbuję na siłę
              Ciebie przekonywać...
              'tryskanie plemnikami po ścianach' jest wg Ciebie wyrafinowaną
              metaforą? O raju...Nie chcę się doąęować, bo nie chcę być na siłę
              trendy...Nie akceptuję pewnych spraw i nie mam zamiaru tego
              zmieniać...Howgh!
                • dotyk_wiatru Re: cala prda o facetach 09.12.08, 15:46
                  drsamaprawda napisał:

                  > > 'tryskanie plemnikami po ścianach' jest wg Ciebie wyrafinowaną
                  > > metaforą? O raju...
                  >
                  > pewno. bo w prosty sposob odaje sedno sprawy.

                  OK, ale gdzie tu te wyrafinowanie?

                  PS. Zapewne nie jesteś przyzwyczajony, by ktoś się Tobie
                  przeciwstawiał...
                    • dotyk_wiatru Re: cala prda o facetach 09.12.08, 15:56
                      drsamaprawda napisał:

                      > > OK, ale gdzie tu te wyrafinowanie?
                      >
                      > jak to gdzie? w prostocie (nie mylic z prostactwem a tymbardziej z
                      > prostata)

                      Ach w prostocie...Ciekawe...Uważasz, że wszystko jest przesadnie
                      zamotane i ubarwione?
                        • dotyk_wiatru Re: cala prda o facetach 09.12.08, 16:07
                          drsamaprawda napisał:

                          > > Ach w prostocie...Ciekawe...Uważasz, że wszystko jest przesadnie
                          > > zamotane i ubarwione?
                          >
                          > a ty wolisz cos zamotanego czy prostego ale oddajacego dokladnie
                          ta
                          > sama idee?

                          Tu potrzebne jest wyczucie...Czasem wolę kreatywność, finezję, a
                          czasem prostotę...ale nie naturalizm (nie mylić z naturyzmem ;P)
                          • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 16:30
                            > Tu potrzebne jest wyczucie...Czasem wolę kreatywność, finezję, a
                            > czasem prostotę...ale nie naturalizm (nie mylić z naturyzmem ;P)

                            to jak z seksem. czasem przyjemnie jest pobawic sie najpierw
                            kreatywnie i z finezja cyckami, a czasem wszysto czego potrzeba to
                            dobre, szybkie zerzniecie.
                            • dotyk_wiatru Re: cala prda o facetach 09.12.08, 16:53
                              drsamaprawda napisał:
                              > to jak z seksem. czasem przyjemnie jest pobawic sie najpierw
                              > kreatywnie i z finezja cyckami, a czasem wszysto czego potrzeba to
                              > dobre, szybkie zerzniecie.

                              Przy założeniu, że obydwie 'strony' tego chcą...
                                • dotyk_wiatru Re: cala prda o facetach 09.12.08, 18:47
                                  drsamaprawda napisał:

                                  > > Przy założeniu, że obydwie 'strony' tego chcą...
                                  >
                                  > ale w kazdym przekazie slownym, wypowiedzi, ksiazce itd nie mozna
                                  > sie kierowac tym czego chce sluchajacy bo w takim razie mowca jest
                                  > zbedny.

                                  Hmm...No ja miałam na myśli konkretną sytuację, a nie przekaz
                                  słowny...Rozumiem, że normalnie posługujesz się innym słownictwem?
                                  • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 19:20
                                    > Hmm...No ja miałam na myśli konkretną sytuację, a nie przekaz
                                    > słowny...Rozumiem, że normalnie posługujesz się innym słownictwem?


                                    a co to znaczy normalna sytuacja? Na obiadku rodzinnym nie opowaidam
                                    o plemnikach tryskajacych na sciane. Miedzy kolegami to czasem
                                    jeszcze gorsze teksty leca. w sypialniach czasem tez.

                                    nie wiem jaka to jest sytuacja normalna???
                                    • dotyk_wiatru Re: cala prda o facetach 09.12.08, 20:46
                                      drsamaprawda napisał:
                                      > a co to znaczy normalna sytuacja? Na obiadku rodzinnym nie
                                      opowaidam
                                      > o plemnikach tryskajacych na sciane. Miedzy kolegami to czasem
                                      > jeszcze gorsze teksty leca. w sypialniach czasem tez.
                                      >
                                      > nie wiem jaka to jest sytuacja normalna???

                                      :) normalnie...czyli poza netem...w 'realu'...
                                      Fajnie, że rozgraniczasz pewne sytuacje...
                                      Domyślam się jakie teksty mogą lecieć między Tobą i Twoimi
                                      kolegami...;) ale zaraz...w sypialniach? ;>
    • durneip Re: cala prda o facetach 09.12.08, 13:11
      hmmm coś w tym jest. kto jak kto, ale ty to musisz się cholernie chyba
      napracować, zanim tryśniesz gdzie indziej niż po ścianach. flakowaty pokurcz z
      niedoborem owłosienia i przerostem ego musi mieć gadane albo furę, nic innego go
      nie ratuje :D:D

      nie pytaj, skąd wniosek o przerośniętym ego (pozostałe cechy mam nadzieję są
      oczywiste), rzuć okiem na pierwszy akapit swego posta.
      • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 09.12.08, 15:50
        > hmmm coś w tym jest. kto jak kto, ale ty to musisz się cholernie
        chyba
        > napracować, zanim tryśniesz gdzie indziej niż po ścianach.
        flakowaty pokurcz z
        > niedoborem owłosienia i przerostem ego musi mieć gadane albo furę,
        nic innego go
        > nie ratuje :D:D

        my flakowate pokurcze z niedoborem owlosienia mamy swoje sposoby na
        dopiecie swego:) ale nie bede demaskowal swoich tajnych broni:)
        Podoba mi sie twoj styl dogadywania.
        • durneip Re: cala prda o facetach 10.12.08, 07:38
          > my flakowate pokurcze z niedoborem owlosienia mamy swoje sposoby na
          > dopiecie swego:) ale nie bede demaskowal swoich tajnych broni:)
          > Podoba mi sie twoj styl dogadywania.

          polecam się. o sposobach nic mi nie wiadomo, całe zycie miałam zwyczaj stronić
          od pokurczów, taka, rozumiesz, trauma z dzieciństwa. ale znam kilku na stopie
          koleżeńskiej i oni raczej oszczędzają swoje ściany, z tego wnioskuję, że dają
          jakoś radę.

          na marginesie - "wasz/twój/mój miś"??? mój mąż ma zdecydowanie za dużo
          testosteronu, żeby go obdarzać takim obraźliwym mianem :D
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: cala prda o facetach 09.12.08, 17:15
        Czym czlowiek rozni sie od zwierzat? I od ktorych? Bo miedzy nami a najbardziej
        do nas zblizonym gatunkiem malp czlekoksztaltnych jest 98% wspolnego DNA.
        Czlowiek woli wierzyc, ze rozni sie od zwierzat, zeby zapewnic sobie wrazenie
        wyjatkowosci a takze usankcjonowac zle traktowanie zwierzat.
    • malu-ksa cala prda o facetach a skąd wiesz???? 09.12.08, 16:10
      To ze ty masz jakies negatywne przezycia to wcale nie musi oznaczac
      ze wszyscy sa zli. Znam fajnych samotnych facetów po 30, ktorzy
      przezyli przykre chwile zyciowe bo spotykali "zołzy" na swojej
      drodze życiowej! Dlatego dobrze Wam, ze cierpicie bo wyraznie na to
      sobie zasłuzyliscie.
    • frying.pan Re: cala prda o facetach 10.12.08, 02:18
      Hm, no to cóż... ci mniej powsciagliwi misie czesto na starosc budza sie z reka
      w nocniku, bo gdy leza chorzy, starzy, samotni nikt do nich nie przyjdzie
      wyciagnac pomocna dłon, co najwyzej kilka babek zapuka do drzwi z pretensjami,
      czemu alimenty jeszcze nie wpłyneły na konto. Nie mówię, że się z Tobą nie
      zgadzam. Okej, przyjmijmy, że wszyscy mężczyzni mają takie czysto seksualne
      podejscie do kobiet, ale niestety nie ma czym sie chwalić. Sprawia to tylko, że
      kobieta może poczuć się od mężczyzny lepsza, bo nie jest tak zależna od swoich
      popędów, w związku z tym jest bardziej wolna. Bo jeśli sądzisz, że uleganie
      wszystkim swoim pokusom, to wolność - to grubo sie mylisz. Wolny jestes dopiero
      wtedy, gdy możesz powiedziec, że niczego nie potrzebujesz. Kazda potrzeba rodzi
      zniewolenie, od wszelkich potrzeb uzależnia sie nasze życie i kształtujemy je ze
      względu na nie. Jeśli więc meżczyzna tak bardzo przez całe życie pragnie tylko i
      wyłącznie seksu z każdą napotkaną kobietą, no to cóż - jego życie niestety robi
      sie płytkie i puste, wypełnione tylko dążeniem do osiągniecia celu, kinem,
      inteligentnymi rozmowami, ktorych sie nienawidzi. Poza tym nie wysmiewaj się z
      kultury - powinieneś jej podziękować. To dzięki naszej kulturze i mediom seks
      nie służy już tylko prokreacji, ale również zaspokojeniu przyjemnosci i z tego
      właśnie względu wymyślono gumki, pigułki i skrobanki.
      Poza tym kobietom chce sie uprawiać seks tak samo jak facetom, ale czesto nie
      chca isc z nimi do lozka glownie z tego powodu, ze wychowywanie potomka jakiegos
      buraka to 9 miesiecy w zawieszeniu na 18 lat do dożywocia.
      • drsamaprawda Re: cala prda o facetach 10.12.08, 10:30
        > Sprawia to tylko, że
        > kobieta może poczuć się od mężczyzny lepsza, bo nie jest tak
        zależna od swoich
        > popędów,

        alke facet tez nie jest jest zalezny od swoich popedow. to ze chce
        to nie znaczy ze musi, ale jak sie nadarza okazja to sobie mozna bez
        wiekszych skrupulow wykorzystac.


        > Bo jeśli sądzisz, że uleganie
        > wszystkim swoim pokusom, to wolność - to grubo sie mylisz. Wolny
        jestes dopiero
        > wtedy, gdy możesz powiedziec, że niczego nie potrzebujesz.

        na kij mi taka wolnosc???? aby bylo zaspokojenie i przyjenosc z nim
        zwiazana najpierw musi byc potrzeba. Wielki pierscionek z brylantem
        wywola wieksza radosc jesli najpierw sie go pragnie, ktos marzy o
        zobaczeniu mongolii, duzo czyta staje sie jego pasja i jest
        wniebowziety gdy tam sie znajdzie, a dla kogos innego kto o tym nie
        marzyl to jak jest na miejscu widzi tylko nudne stepy. Potrzeby sa
        wazne.


        > Jeśli więc meżczyzna tak bardzo przez całe życie pragnie tylko
        > i
        > wyłącznie seksu z każdą napotkaną kobietą,

        A kto mowil ze z kazda????????????? z kazda ktora w jego oczach jest
        seksowna. a tu wymagania sa rozne.

        > no to cóż - jego życie niestety robi
        > sie płytkie i puste, wypełnione tylko dążeniem do osiągniecia
        celu, kinem, inteligentnymi rozmowami, ktorych sie nienawidzi.

        wyznaczanie celow i dazenie do nich to najlepsze co moze byc. Mozna
        isc w nirwane, kompletny brak potrzeb ale to tak naprawde jest
        poddanie sie.

        >Poza tym nie wysmiewaj się z
        > kultury - powinieneś jej podziękować. To dzięki naszej kulturze i
        mediom seks
        > nie służy już tylko prokreacji, ale również zaspokojeniu
        przyjemnosci i z tego
        > właśnie względu wymyślono gumki, pigułki i skrobanki.

        to nie ma nic wspolnego z kultura a z nauka i wynalazkami

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka