cantucci
22.12.08, 09:19
Co o tym sadzicie, spotyka się z mężczyzna od prawie 4 lat oboje
zajęci z dziecmi, codziennie przez te 4 lata pisza do siebie
kilkadziesiat sms-ów, non stop piszą do siebie maile, spotykają się,
razem wyjezdzają, twerdzą ze się kochają. Ona łudzi się ze on
zostawi swoją rodzinę dla niej on twerdzi ze jest dla niego jak
siostra, przyjaciółka i kcohanka ale rodziny nie zostawi. O co tu
chodzi? Dziewczyna traci głowę - wie jak ajest sytuacja a
jednoczesnie nie potrafi tego zakończyć, gotowa jest zmienić zycie
dla niego.