carolla8
01.01.09, 14:55
Witam Was Noworoczne!
Tak sobie oglądałam dzisiaj znajomych na NK i do dziwnych wniosków doszłam.
Już nie chodzi mi o tych co mają po 300 znajomych ani tych co daja swoje fotki
w liczbie 77 sztuk pod palmami/na drzewie/w łożku/ pod łożiem/w negliżu itd.-
bo tu akurat sprawa jasna jak drut.
Chodzi mi mianowicie o coś zupełnie innego. Mam znajomego który się niedawno
"chajtnął". Czy nie jest tak że jak ktoś jest naprawdę szczęśliwy to chce się
podzielic tym szczęsciem, żoną, dzieckiem nowo urodzonym, tą radością z innymi?
Ona też nie pokazała ani jednej fotki.
Chodzi mi wogóle o takie sytuacje, moze osoby. A ze mam naturę dociekliwą i
badawczą to sie zastanawiam.
I jeszcze dlaczego misski szkolne/ew.regionu (bo takie były w klasie) nie
pokazuja swoich zdjęć a wcześniej "rozdawały sie na lew i prawo".
Jak na mój gust przyzwyczajonego do pięknego wygladu, wydaje im się że teraz
wygladają gorzej i stad nawet na usilne prośby, nie pokaża zdjęć.
Czyli myślą że już nie sa atrakcyjne takie "nie do pokazania",czy mi się
wydaje? Zastanawialiście sie głebiej nad tym (znając wcześniej te osoby z
innej strony)?