Dodaj do ulubionych

Zazdrość

07.01.09, 18:40
Jak wzbudzić w mężu zazdrość?
Obserwuj wątek
    • frying.pan Re: Zazdrość 07.01.09, 18:46
      Prześpij się z innym:)
    • kika4333 Re: Zazdrość 07.01.09, 18:54
      kika4333 napisała:

      > Jak wzbudzić w mężu zazdrość?

      To nie wchodzi w grę, może jakiś inny pomysł?
      • looneczka Re: Zazdrość 07.01.09, 22:22
        a może zacznij opowiadać mężowi, o jakimś nowopoznanym facecie :)
        nawet jeśli nikogo nie poznałaś :)
        • jan_hus_na_stosie Re: Zazdrość 07.01.09, 22:36
          głupia rada
    • figgin1 Re: Zazdrość 07.01.09, 22:34
      Najlepiej wcale.
    • k-kobietka Re: Zazdrość 08.01.09, 00:21
      wyślij sobie kwiaty od niby "anonima";)
    • aniorek Re: Zazdrość 08.01.09, 00:37
      Moze lepiej razem popracujcie nad zwiazkiem zamiast sie wyglupiac. No chyba, ze
      macie po 5 lat i jestescie w przedszkolu. ;)
    • powiewlata Re: Zazdrość 08.01.09, 10:05
      idź do fryzjera, kosmetyczki, kup sobie nową sukienkę i wyjdź
      wieczorem z koleżankami na drinka :) pozdrawiam
      • idasierpniowa28 Re: Zazdrość 08.01.09, 10:13
        Jeśli jesteście dorośli, to moim zdaniem bez sensu takie gierki.
        Zabrniesz w jakąś sytuację, z pozoru niewinną, z której nie będzie
        już odwrotu. Zaczną się poejrzenia, kłótnie, oskarżenia, aż w końcu
        mąż sobie faktycznie kogoś przygrucha, bo jest taki " biedny i
        zaniedbywany przez żonę, która w dodatku z pewnością kogoś ma". A
        znajdzie się pewnie niejedna współczująca ,która chętnie użali się
        nad " biednym nierozumianym misiem"

        Takie coś jest " dobre" w szkole podstawowej " Pojde na Andrzejki,
        z Kubą i pokaże temu wstętnemu Piotrkowi z V A gdzie raki zimują " ;)

        Także zamiast tych gierek, insynuacji, ja proponowałabym szczerą,
        normalną rozmowę.To czasem naprawdę działa :)
        • powiewlata Re: Zazdrość 08.01.09, 10:17
          z facetami trzeba czasem zagrać w ciciubabkę bo tylko wtedy
          zauważają pewne rzeczy.. ciężko zrozumieć ale taka jest prawda
          • idasierpniowa28 Re: Zazdrość 08.01.09, 10:27
            Tak, tylko że czasami taka ciuciubabka, może mieć calłkiem
            nieprzewidziany i niefajne zakończenie.
            Faceci nie posiadają ( niestety, a może na szczęście) zdolności i
            zamiłowania kobiet do interpretowania na 100 tysięcy sposobów
            przeróżnych sytuacji. Dla nich białe jest białe, czarne to czarne.
            Raz, drugi zobaczy wystojoną żonę, wychodzącą gdzieś wieczorem, raz,
            drugi znajdzie liścik, czy bukiet od " adoratora" i nie wpadnie na
            to, że być może to taka delikatna sugestia, że kobieta czuje się
            zaniedbana przez niego, a wyciągnie wziosek że go zdradza i to na
            tyle bezczelnie, że nawet się z tym nie kryje. I klops gotowy.
            • powiewlata Re: Zazdrość 08.01.09, 10:34
              przynajmnie zauważy, że ma żonę a nie tylko kucharkę i
              sprzątaczkę :) oczywiście we wszytskim trzeba zachować umiar, ale
              niestety same rozmowy nie zawsze odnoszą pożądany skutek i czasem
              trzeba sięgnać po inne środki..
              • idasierpniowa28 Re: Zazdrość 08.01.09, 10:39
                Mimo wszystko, ja bym najpierw zaryzykowała rozmowę, a potem
                sięgała po inne środki ;) Na to zawsze przyjdzie czas, a co nagle,
                to po diable, jak mawia mądre przysłowie ;)

                Sama je sobie zawsze powtarzam, bo jestem dość narwana i nieraz
                ponosilam cięższe lub lżejsze konsekwencje swoich impulsywnych
                zachowań :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka