kenji30
12.01.09, 01:49
Juz dzis, wlasnie gdzies blizej lub dalej (raczej dalej) panuje na
swiecie okrutna masakryczna wojna. Afryka, Azja, bliski wschod...
Czy dojdzie do Europy?
80% zolnierzy w Afryce to DZIECI - jak podaje Unicef.
Wlasnie pare dni temu w Kongo (Kinszasa) zostaly podjete kolejne
decyzje wojenne. To juz nie jest wojna domowa.
Chiny robia interesy z Afryka. Kopalnie, surowce, bron.
W Tajlandii poludniowej obecnie rekrutowane sa dzieci na zolnierzy.
W wielu regionach Afryki dzieci uprowadzane sa z domow i pojmowane
do armii.
Handel bronia w Azji kwitnie. Biedne zadluzone kraje kupuja
najnowoczesniejsze rodzaje broni wartej miliony dolarow.
Rosja rekrutuje zonierzy, zwiekszyla obowiazek sluzby wojskowej do 3
lat.
W Europie zachodniej i srodkowej (w tym PL) od dwoch lat widac
nasilone zmagania rzadow i zewszad reklamy w mediach, billboardy,
prasie, ulotki, internecie - werbowanie do armii.
Na wyspach, w Irlandii - obiecuja kariere, pieniadze, szacunek.
W USA mlodzi ludzie nagabywani sa na ulicy, takze pod obietnica
duzych pieniedzy.
Bedac w Azji spotkalam na mojej drodze mlodych naiwnych ludzi,
wlasnie z USA - ci chlopcy nie mieli pojecia o swiecie, ale byli
niezmiernie dumni, ze odnalezli swoje miejsce w armii. Wyplata
starczala na huczne imprezy w knajpach i dziewczyny.
Polska nie chce wojny, ale nieformalnie wspiera konflikty i bierze w
niej czynny udzial. Tak! Finansujemy wojny - ekonomicznie. Swiat to
wie, wiec jestesmy rownie winni. Korzystajac z surowcow Afryki
(koltan, ropa, zloto, diamenty) dokladamy sie do tej wojny. Ja nie
licze, ze nam sie nie oberwie, bo jestesmy winni, tak samo jak
Amerykanie czy Niemcy.
Polecam tez do poczytania:
www.afryka24.pl/tekst-2000/Maciej-Konarski-Dzieci-zapomnianej-wojny
www.child-soldiers.org/Southern_Thailand_Briefing_Paper_December_2008.pdf