Państwo nie jest ojcem

IP: 62.89.73.* 08.11.03, 11:08
Podatnicy nie uwazaja państwa za ojca, a co mysla o panstwie
rzadzonym przez SLD/UP widac z sondazy. Zachecac nalezy jednak
parlamentarzystki i parlamentarzystow zeby przemysleli skutki
swoich decyzji oraz zaniechan rzadu, niezdolnego do zapewnienia
praworzadnosci: prawidlowej pracy sadow, prawidlowego
funkcjonowania komornikow co mogloby zapewnic srodki
umozliwiajace przetrwanie dzieciom porzucanym przez jednego ze
swoich rodzicow.
    • Gość: Agnieszka 21lat Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.szczecin.mm.pl 08.11.03, 11:11
      Mam pytanie
      Mój tata wysyla mi alimenty poprzez fundusz gdyz wczesniej nie
      placil ale teraz jest juz wszystko uregulowane i jest ok.
      Ja studiuje i otrzymuje 450zl moja mama nie pracuje. Czy w takim
      wypadku ja rowniez dostane tylko 170zl??
      • Gość: klara Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.03, 13:56
        Mnie również interesuje ta kwestia, tylko z trochę innej pozycji. Płacę 600
        złotych miesięcznie na córkę mojego przyjaciela. Dziewczyna ma 23 lata,
        studiuje na 4 roku wieczorowo. Mieszka w Warszawie ze swoją matką. Nie
        utrzymuje z moim przyjacielem kontaktów, ze mną też nie, więc nie znam jej
        prawdziwej sytuacji finansowej. Mój przyjaciel jest rolnikiem, lat 48.
        Schorowanym, więc nic dziwnego, że jego dochody z uprawy roli nie wystarczą
        nawet na jego utrzymanie. Ja prowadzę działalność gospodarczą i aby nie
        narażać przyjaciela na ciąganie po sądach i komornikach, płacę za niego
        zasądzone alimenty.
        Pytanie: czy w razie zaprzestania płacenia, jego córka otrzyma świadczenia z
        Funduszu Alimentacyjnego i w jakiej wysokości, i czy będzie to miało jakieś
        prawne konsekwencje dla mojego przyjaciela, któty mieszka u mnie, w moim
        mieszkaniu i jeździ moim autem?
        • Gość: atoja Re: Państwo nie jest ojcem IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.11.03, 18:19
          Przedewszystkim to troche nie chce mi sie wierzyc ze skoro twoj partner jest
          rolnikiem i go nie stac - to sad zasadzil takie alimenty - byc moze on po
          prostu zgodzil sie na proponowana sume ?? a nie trzeba to jakis
          idiotyzm ..jezeli ma mniejsze dochody .. to po prostu zasadza sie mniejsza
          sume np 200 czy 300 zl - jak na polskie warunki 600 zl to dosc wysokie
          aliemnty - po drugie corce nie bedzie przyslugiwac swiadczenie z funduszu
          alimentacyjnego , ani zadne dodatki gdyz dostanie je tylko mlodiez uczaca sie
          do 21 roku życia .
          • Gość: lola Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 22:33
            > Przedewszystkim to troche nie chce mi sie wierzyc ze skoro twoj partner jest
            > rolnikiem i go nie stac - to sad zasadzil takie alimenty - byc moze on po
            > prostu zgodzil sie na proponowana sume ?? a nie trzeba to jakis

            Widac sad ocenił ze mozliwosci tatus ma wieksze, niezaleznie od tego ile
            zarabia.
        • Gość: basic Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 09.11.03, 16:31
          Nie wierze w ani jedno slowo..to jakies wielkie matactwo...nie znam ani jednej
          osoby, ktora by bezinteresownie placila za swego przyjaciela...a skoro placisz,
          to pewnie rozumiesz, ze to jego dziecko i powinien je utrzymywac, niezaleznie
          od swych dochodow i jej sytuacji finansowej...echhh, ludzie, gdzie wasza
          godnosc i moralne poczucie wobec dzieci...Czy w naszym kraju juz nie ma
          prawdziwych facetow, takich a krwi i kosci..z godnoscia i odpowiedzialnoscia za
          swoje dzieci..? Czy istnienie funduszu warunkuje wasze czlowieczenstwo?
          Ojj,zgrozo...co sie dzieje ...
          • Gość: :) to proste :) IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 00:02
            Ta Pani mieszka ze swoim przyjacielem, czyli jak wynika z treści postu -
            konkubentem - i po prostu płaci za Niego alimenty. Ot co. A to, że Pan akurat
            jest w złej kondycji finansowej nie oznacza, że nie ma honoru, czy godności
            (sic!) "Basic" za proste masz rozumowanie. Partnerzy sobie pomagają i nie widzę
            w tym nic złego...
      • Gość: lola Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 14:04
        Wg mnie bedzie to wygladało tak, iz ojciec bedzie wpłacał 450 zł. (+koszty) do
        komornika, ten 170 zł odda FA, a reszte przesle tobie.To zalezy p prostu ile
        ojciec bedzie wpłacał.Bo moze sie zdarzyc ze wpłaci tylko 170 zł., wtedy jak
        pisza bedziesz musiała na ojca nasyłac komornika, zeby wyegzekwował reszte
        sumy.
        • Gość: MalyRycerz Nie mam zamiaru placic z moich podatkow za wasze bledy IP: *.eu.boschrexroth.com / 10.104.2.* / *.boschrexroth.de 12.11.03, 10:53
          jesli ojciec dziecka albo matka nie placa alimentow to niech
          scigaja druga stroen na drodze sadowej i to egzekwuja,

          nie mam zamiaru placic z moich podatkow za cos takiego to Wasza
          prywatna sprawa

          nalezy natychmiast zlikwidowac fundusz i usprawnic sciaganie
          alimentow od zobowiazanych sadowo do tego
          • Gość: basic Re: Nie mam zamiaru placic z moich podatkow za wa IP: 217.70.48.* 12.11.03, 16:54
            Juz pisalam...masz cos z rycerza..zakuty leb :) droga powinna byc
            odwrotna..Panstwo jest odpowiedzialne za egzekucje wyrokow..wiec najpierw
            skuteczna sciagalnosc, potem likwidacja f.a. Nie chcemy niczyjej jalmuzny,
            tylko to, co daje dziecku wyrok sadowy...
          • Gość: Mia Re: Nie mam zamiaru placic z moich podatkow za wa IP: *.zetosa.com.pl / *.zetosa.com.pl 22.11.03, 23:10
            w tym momencie twoje podatki trafiaja na przyjemnosci poslow SLd, nowe kreacje
            pani
            Jolanty, i moze jaks setna czesc na pomoc innym, ktorych darmozjadow wolisz?????
      • Gość: atoja Re: Państwo nie jest ojcem IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.11.03, 18:22
        nie , twoj tata bedzie albo placil Tobie bezposrednio albo nie bedziesz miala
        alimentow a on poniesie za to odpowiedzialnosc karna. Do 170 zlotych nie
        macie prawa poniewaz bedzie to zasilek rodziiny a objeta bedzie nim mlodziez
        do 21 roku ..
        • Gość: lola Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 22:30
          objeta bedzie nim mlodziez
          > do 21 roku ..

          Studentka moze nie miec jeszcze 21 lat.
      • Gość: basic Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 09.11.03, 19:47
        Ty masz szanse na alimenty, jesli Tata bedzie Ci je osobiscie przysylal i na
        dodatek 170 zl, jesli dochod w Twojej rodzinie nie przekroczy 504 zl na
        osobe..ale skoro Mama nie pracuje...pewnie dostaniesz jedno i drugie...ale to
        zalezy od Twojego Ojca, czy zechce sam, osobiscie i dobrowolnie dawac Ci te
        pieniadze...wkrotce sie przekonasz...
        • Gość: basic Re: Agnieszka 21 lat IP: 217.70.48.* 10.11.03, 12:13
          Masz szanse na alimenty i na swiadczenie rodzinne/170 zl/ jesli
          ojciec zechce placic sam, bezposrednio Tobie...a swiadczenie
          otrzymasz jesli dochod w Waszej rodzinie na osobe nie przekroczy
          504 zl. Oczywiscie stanie sie to pod warunkiem, ze Sejm
          zlikwiduje fundusz alimentacyjny i przeglosuje ustawe o
          swiadczeniach rodzinnych.
          Wtedy Ty bedziesz "UPRZYWILEJOWANA" jak pisze pewna bezrobotna
          matka o dzieciach funduszu, bo im odbiora a Ty dostaniesz jedno
          i drugie...
      • Gość: mm Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.ws.HZeeland.nl 12.11.03, 14:37
        Gość portalu: Agnieszka 21lat napisał(a):

        > Mam pytanie
        > Mój tata wysyla mi alimenty poprzez fundusz gdyz wczesniej nie
        > placil ale teraz jest juz wszystko uregulowane i jest ok.
        > Ja studiuje i otrzymuje 450zl moja mama nie pracuje. Czy w
        takim
        > wypadku ja rowniez dostane tylko 170zl??


        i tak masz szczescie, ze dostajesz te 450 zl chociaz teraz. ja
        mialam w marcu rozprawe, sad przyznal 400 zl (tez studiuje,
        podobnie jak dwojka mojego rodzenstwa). komornik wszczal
        egzekucje, oczywiscie bez rezultatow. dopiero pod koniec
        sierpnia sie dowiedzialam, ze to wszytsko i tak bylo
        niepotrzebne, bo w maju zmienily sie przepisy i jesli sie ma
        wiecej niz 18, to nie wystarczy ze sie uczysz, jeszcze trzeba
        byc niepelnosprawnym!!!! wiec co niby mam zrobic? nie studiowac,
        tylko po ukonczeniu 18 lat isc do pracy, ktorej nie ma?
        rozumiem ze panstwo jest biedne i nie jest ojcem, a pieniadze,
        ktore wyplaca fundusz alimentacyjny zamiast ojcow sa nie do
        odzyskania praktycznie. tylko dlaczego oszczedza sie tam gdzie
        nie powinno?
    • Gość: facet Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 13:34
      Nie wiem dlaczego, ale gdy słyszę lub czytam o nowych
      inicjatywach "naszego" rządu, sejmu lub senatu { celowo z małej
      litery} to pierwszą mojką myślą jest - znowu chcą nas okraść.
    • Gość: B.Marianowska Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.chello.pl 08.11.03, 14:17
      W sprawie likwidacji Funduszu Alimentacyjnego złożyłam
      interpelację nr 4044. Niestety muszę stwierdzić, że Pani
      Minister Jolanta Banach mija się z prawdą. Na podstawie danych
      analizy świadczeń wypłacanych z Funduszu Alimentacyjnego,
      przeprowadzonej w 2001 r. przez Departament Statystyki Zakładu
      Ubezpieczeń Społecznych, można zasadnie stwierdzić, że
      likwidacja Funduszu Alimentacyjnego spowoduje dla 60 %
      świadczeniobiorców spadek dochodów, w tym dla 27% będzie to
      znaczny spadek dochodu, natomiast jest faktem, że dla 40%
      świadczeniobiorców funduszu przejście na dodatek w wysokości 170
      zł nie spowoduje spadku ich dochodów. Likwidacja Funduszu
      Alimentacyjnego wiąże się z tym, że środki dotychczas
      przeznaczane na Fundusz Alimentacyjny w zdecydowanej większości
      (ok. 88%) będą wykorzystywane na wypłatę dodatku z tytułu
      samotnego wychowywania dziecka, reszta zaś będzie przeznaczona
      na finansowanie innych nowych świadczeń rodzinnych niestety
      kosztem funduszu. Likwidacja Funduszu Alimentacyjnego -
      instytucji działającej na podstawie ustawy z dnia 18 lipca 1974
      r. o funduszu alimentacyjnym (Dz.U. z 1991 r. Nr 45, poz. 200, z
      późn. zm.) oznacza, że nie będzie już wypłat świadczeń
      alimentacyjnych, gdy przeprowadzona egzekucja stała się
      bezskuteczna. Nie jest, więc prawdą, że istnienie funduszu
      osłabia presję na ściąganie alimentów jak podała pani Minister
      J. Banach, ponieważ zgodnie z art. 1 ww. ustawy celem funduszu
      jest wypłata świadczeń pieniężnych dla dzieci i innych osób w
      przypadku niemożności wyegzekwowania świadczeń alimentacyjnych
      od zobowiązanego. Nie jest, też tak, jak sugeruje Pani Minister
      J. Banach, że celem Funduszu Alimentacyjnego, była realizacja na
      bieżąco wyroków sądów RP w sprawie przyznanych alimentów -
      chociaż wyrok zasądzający alimenty stanowi, tytuł egzekucyjny,
      dający podstawę wszczęcia przez komornika postępowania
      egzekucyjnego - to dopiero w razie bezskuteczności egzekucji
      osoba zainteresowana może wystąpić o przyznanie świadczeń z
      Funduszu Alimentacyjnego (art. 4 ust. 1 ustawy o funduszu
      alimentacyjnym). Zadaniem Funduszu alimentacyjnego nie jest,
      więc jak to widzi Pani Minister J. Banach realizacja bieżących
      wyroków, a wypłata świadczeń tylko wówczas, gdy przeprowadzona
      egzekucja stała się bezskuteczna. Koncepcja nowej struktury
      wydatków świadczeń rodzinnych niestety tylko rzekomo ma zapewnić
      sprawiedliwy rozdział środków, który zdecydowanie odbędzie się
      kosztem środków dotychczas przeznaczanych na Fundusz
      Alimentacyjny. Jest oczywiste, że Pani Minister J. Banach
      zgłaszając propozycje projektu ustawy o świadczeniach rodzinnych
      przy jednoczesnej likwidacji Funduszu Alimentacyjnego i
      powołanie nowego zasiłku dla osób samotnie wychowujących
      dziecko, tak właśnie widzi zobowiązania państwa do uznania prawa
      do korzystania z systemu zabezpieczenia społecznego, oraz
      możliwości osiągnięcia pełnej realizacji tego prawa. Podobnie
      też, widzi to zagadnienie obecny Rząd w swojej polityce
      społecznej i gospodarczej skoro projekt ten został przyjęty
      przez Radę Ministrów, która zgodziła się, aby kosztem jednej
      rodziny znajdującej się w trudnej sytuacji materialnej „dać”
      drugiej rodzinie również znajdującej się w trudnej sytuacji
      materialnej i społecznej. Czy tak ma być realizowane prawo
      szczególnej pomocy dla rodzin ze strony Rządu? Czy tak Rząd
      widzi realizację zasad: minimum bezpieczeństwa socjalnego i
      sprawiedliwości społecznej?
      Wydaje się, zatem aktualne i konieczne, zdefiniowanie zasady
      minimum bezpieczeństwa socjalnego, która wynika z zasady
      sprawiedliwości społecznej, a ta z zawartej w art. 2 Konstytucji
      RP zasady demokratycznego państwa prawnego - być może stanie się
      to przy uchwaleniu tego projektu ustawy.
      Barbara Marianowska
      Poseł Rzeczpospolitej Polskiej
      Klub Parlamentarny
      Prawo i Sprawiedliwość
      • Gość: lola Re: do p.B.Marianowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 14:31
        Witam
        Widze ze Pani orientuje sie w tej materii.
        Prosze mi tylko odpowiedziec czy obecny stan prawny nie powoduje, ze dzieci
        otrzymujące swiadczenia z FA nie sa uprzywilejowane w stosunku do dzieci które
        nie maja orzeczonych wyroków?
        Sad zasadza alimenty takze w sytuacji gdy ojciec pracy nie ma, dzieci które z
        nim mieszkaja moga wtedy liczyc tylko na głodowe zasiłki z pomocy społecznej
        ( np. 150 zł.), natomiast te alimentowane co miesiac otrzymuja pieniadze i nie
        martwia sie ze ich nie bedzie.Według mnie jest to sytuacja niezdrowa.Brak
        pracy i zarobków ojca skutkuje tylko wobec dzieci, które nie maja orzeczonych
        alimentów, te którym sad je przyznał nie ucierpia gdy ojciec prace straci.
        • Gość: lola Re: errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 14:33
          > Prosze mi tylko odpowiedziec czy obecny stan prawny nie powoduje, ze dzieci
          > otrzymujące swiadczenia z FA nie sa uprzywilejowane w stosunku do dzieci
          które
          > nie maja orzeczonych wyroków?

          Miało byc "sa uprzywilejowane".Przepraszam.
          • Gość: basic Re: errata-odpowiedz IP: 217.70.48.* 10.11.03, 08:31
            Uwazam ze dzieci Pani sa poprostu pozbawione pomocy, lecz
            konieczna im pomoc nie powinna sie opierac na krzywdzie dzieci
            alimentowanych...Nie mozna pomagac jednym, jednoczesnie
            krzywdzac innych..nalezy pomagac wszystkim biednym,bezrobotnym,
            samotnym a szczegolnie bezbronnym dzieciom..A nasze panstwo
            tego nie potrafi...NATOMIAST POTRAFI NA NICH OSZCZEDZAC, NIE
            SZCZEDZAC SWYCH KU TEMU SIL..NIESTETY..
        • Gość: B. Marianowska Re: do p.B.Marianowskiej IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.11.03, 15:13
          Witam serdecznie,
          Dziękuję za pytanie, zgadzam się z Panią, że nie można rozwiązać omawianych
          problemów dopóki nie rozwiąże się problemu wysokiego bezrobocia. Problem
          bezrobocia i niemożność zapewnienia bytu rodzinie jest sprawą łączną i
          oczywiście i jest to problemem, który powinien być uwzględniony w programie
          polityki społeczno gospodarczej Rządu. Tutaj ważne jest też ustalenie zasady
          minimum bezpieczeństwa socjalnego, która wynika z zasady sprawiedliwości
          społecznej. Sprawa ta ma też swoje miejsce w alimentacyjnych nierealizacjach
          zobowiązań przez rodzica bezrobotnego. Uwaga Pani jest słuszna, myślę, że warto
          dowiedzieć się od Rządu, jaka jest skala tego zjawiska. Mam nadzieję, że Pani
          Minister udzieli Pani bardziej wyczerpującej odpowiedzi. Serdecznie pozdrawiam.
          Barbara Marianowska
          Biuro Poselskie
          33-100 Tarnów
          ul. Krakowska 26/4
          www.marianowska.win.pl
          • Gość: Kobiety Re: do p.B.Marianowskiej IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 13:38
            Pani Poseł ma Pani rację. Dziękujemy za obronę dzieci w imieniu wszystkich
            polskich Matek. Nie tylko tych, które otrzymują alimenty z funduszu, ale
            wszystkich, ponieważ każdy może znależć się w takiej samej trudnej sytuacji.
            Wszystkie Pani działania na rzecz utrzymania Funduszu AQlimentacyjnego świadczą
            o Pani wielkie3j wrażliwości społecznej za co jeszcze raz pragniemy wszystkie
            bardzo gorąco podziękować.
        • Gość: basic Re: do p.B.Marianowskiej IP: 217.70.48.* 09.11.03, 15:33
          Nie rozumiem toku Pani myslenia...kazdy moze wystapic o alimenty, jesli ktores
          z rodzicow nie poczuwa sie do pomocy w utrzymaniu swych dzieci. Sad je zawsze
          przyzna,tylko Pani musi sie o nie starac. Mysle, ze to jest brak troski o
          dzieci z Pani strony..jesli maz nie jest na tyle zaradny, by im zapewnic byt,
          to w tym momencie Pani winna poczynic kroki w celu otrzymania alimentow...nasze
          dzieci nie sa uprzywilejowane..kwoty alimentow sa wywalczone w Sadzie, czesto
          male, niewystarczajace..Sama jest Pani sobie winna, jesli nie ma alimentow..to
          pani zaniedbanie...Jesli fundusz alim. zostanie zlikwidowany, /idac Pani
          tokiem myslenia/Pani dzieci beda "uprzywilejowane"/ bo dostana swiadczenie
          rodzinne/..dzieci funduszu beda biedniejsze, niz sa / bo tego swiadczenia nie
          dostana, gdyz oganicza je kwota dochodu 504 zl/..To proba konflikowania
          biednych z jeszcze biedniejszymi..szkoda, ze pani tego nie widzi...A apropos
          swiadczen socjalnych..sa sa smiesznie niskie..to prawda..i tu widze role
          Rzadu...stworzyc / przy wejsciu do Unii Europejskiej/ sytem swiadczen
          socjalnych, ktore daja szanse na godne zycie, bez nedzy i upokorzenia, jakim
          jest obecna, glodowa stawka pomocy socjalnej..OTO ROLA NASZEGO PANSTWA i
          RZADU ,ktore zyjac w olbrzymim dobrobycie, tylko zabiera biednym, bo niczego
          innego nie potafi...i tu tkwi PROBLEM...powinna go Pani dostrzegac a nie szukac
          winy w rzekomych przywilejach dzieci alimentowanych...
          • Gość: lola Re: do basic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 00:03
            Rozumiem ze to do mnie było.
            > Nie rozumiem toku Pani myslenia...kazdy moze wystapic o alimenty, jesli
            ktores
            >
            > z rodzicow nie poczuwa sie do pomocy w utrzymaniu swych dzieci.

            Tu nie chodzi o poczuwanie sie , tylko niemoznosc zapewnienia bytu dziecku ze
            wzgledu na tak banalny fakt jak brak pracy rodzica.

            Sad je zawsze
            > przyzna,tylko Pani musi sie o nie starac. Mysle, ze to jest brak troski o
            > dzieci z Pani strony..jesli maz nie jest na tyle zaradny, by im zapewnic
            byt,
            > to w tym momencie Pani winna poczynic kroki w celu otrzymania alimentow...

            Rozumiem, ze nalezy faceta który stracił prace ciagac i obsmarowaywac w
            sadzie, winic za brak pracy własnie i w ten sposób wywalczyc na papierze
            alimenty? A potem udac sie do domu i jakby nigdy nic czekac az egzekucja okaze
            sie nieskuteczna i pieniadze rodzina dostanie z FA.O to chodzi?
            >
            > dzieci nie sa uprzywilejowane..kwoty alimentow sa wywalczone w Sadzie,
            czesto
            > male, niewystarczajace..Sama jest Pani sobie winna, jesli nie ma
            alimentow..to
            > pani zaniedbanie...

            Kompletnie nie zrozumiała Pani co napisałam.

            powinna go Pani dostrzegac a nie szukac
            >
            > winy w rzekomych przywilejach dzieci alimentowanych...

            One nie są rzekome, obecnie dzieci alimentowane otrzymujace alimenty z FA SA
            UPRZYWILEJOWANE w stosunku do tych których rodzice znaleźli sie w trudnej
            syt. materialnej- im nikt w zastepstwie rodziców nie da, a rodzice nie
            maja.
            • Gość: basic Re: do basic IP: 217.70.48.* 10.11.03, 00:35
              Mysle,ze zaden to przywilej nie miec Ojca lub Matki...a o pieniadze trzeba sie
              postarac, skoro sie jest rodzicem...ja to musze robic sama a Was jest dwoje i
              zadne nie potrafi...to jak samotna matka ma potrafic sama? Mysle ,ze Pani myli
              pojecia.. i zwyczajnie zazdrosci tym dzieciom, ktore prawdopodobnie niedlugo
              straca ten watpliwy "przywilej"/ a wczesniej utracily jednego z rodzicow../
              Pozostawiam to do bez dalszego komentarza...o pomocy biednym juz pisalam we
              wczesniejszej wypowiedzi...pomoc socjalna winna istniec, tak samo, jak fundusz
              aliemntacyjny. Pozdrawiam.
              • Gość: lola Re: do basic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 01:08
                Mysle,ze zaden to przywilej nie miec Ojca lub Matki...a o pieniadze trzeba
                sie
                > postarac, skoro sie jest rodzicem...
                Rodzic za którego alimenty wypłaca FA starac sie nie musi.

                Napisze tylko ze nie opisuję swojej sytuacji, wiec jestem obiektywna.
                Co do braku rodzica, to przykre, ale czesto to takze wina tej samotnej matki.
                Samotna matka to takze ta mieszkajaca z dobrze zarabiajacym konkubentem, ta
                która ma dziecko z przypadkowym facetem, nie tylko ta która rozwiodła sie ze
                złym małzonkiem jak to jest na forum przedstawiane.Przykre, ale tak jest.
                Ja niczego nie zazdroszcze, natomiast Pani nie potrafi zrozumiec, ze oprócz
                samotnych matek którym do tej pory pomagało panstwo poprzez FA sa jeszcze
                matki które takze nie maja pieniedzy dla swoich dzieci,ale nie sa samotne-
                wiec rozumiem ze tym dzieciom nie nalezy sie nic.Bo sama obecnosc ojca powinna
                wystarczyc, chocby był bezrobotny.
                Pomoc socjalna powinna istniec- wiec zamiast do FA niech te biedne samotne
                matki ida zebrac do MOPS tak samo jak te biedne- niesamotne.
                • Gość: flora Re: do lola IP: 195.117.118.* 10.11.03, 01:48
                  Sądzisz ,że MOPS ma patent na rozpoznanie kto jest w wprawdziwej potrzebie,a
                  kto oszukuje?Skąd MOPS bierze pieniądze? Czyż nie z podatków?
                  • Gość: basic Re: do lola-odp.na Flora IP: 217.70.48.* 10.11.03, 08:38
                    Flora ma racje..te pieniadze / MOPS/tez sa z podatkow...ale nie
                    w tym rzecz..pomoc jest konieczna, wszystkie kraje Unii jej
                    udzielaja. Nie jestesmy sami na swiecie i opiekuncza rola
                    panstwa jest zagwarantowana w Konstytucji / i nie tylko ../,
                    dlaczego wiec przed wyborami wiele sie obiecuje / polityka pro-
                    rodzinna. podwyzki..itd./a pozniej ograbia sie biednych nie
                    widzac, ze sie traci twarz i swoj elektorat ? Czy dla
                    pieniedzy / pozornych oszczednosci../i zle pojetej dobroci / bo
                    kosztem drugiej biedy../ warto stracic twarz o dobra opinie?
                    CZY WARTO?
                  • Gość: lola Re: do lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 13:02
                    Na pewno wieksze niz sad ustalajacy wysokosc alimentów.Wywiad srodowiskowy
                    jest duzo bardziej miarodajny niz te wszystkie papierki przedstawiane przed
                    sadem.
                • Gość: basic Re: do basic IP: 217.70.48.* 10.11.03, 08:20
                  To nieprawda. Z kwoty alimentow wyzyc sie nie da. To tylko
                  konieczna potrzeba wspoluczestniczenia w utrzymaniu wlasnego
                  dziecka, ktora okreslil Sad drugiemu rodzicowi.Cale zycie sie
                  staram, by moje dzieici mogly zyc godnie./Jak mozna tak
                  uogolniac..konkubin...jest wiele kobiet, ktore same wybraly
                  samotnosc, bo te lepsze od gehenny jaka czesto urzadzaja ojcowie
                  swym dzieciom, rodzinie../ Nie odmawiam tez pomocy Pani
                  dzieciom, lecz dzieci z rodzin niepelnych tez sa dziecmi
                  biednymi i to podwojnie / ojcowie je porzucili uczuciowo i
                  finansowo/...widze, ze skutek dzialan P.Banach sie
                  realizuje..skonfliktowala biedna z jeszcze biedniejsza? Przeciez
                  o to jej wlasnie chodzi! Juz dawno P.Posel Marianowska to
                  przewidziala...Nie zycze Pani samotnosci..lecz nikt nie zna swej
                  przyszlosci...
                  Zalozycielka Stowarzyszenia "Zagrozeni" likwidacja funduszu
                  alimentacyjnego
                  • Gość: basic Re: do lola IP: 217.70.48.* 10.11.03, 08:26


                    To nieprawda. Z kwoty alimentow wyzyc sie nie da. To tylko
                    konieczna potrzeba wspoluczestniczenia w utrzymaniu wlasnego
                    dziecka, ktora okreslil Sad drugiemu rodzicowi.Cale zycie sie
                    staram, by moje dzieici mogly zyc godnie./Jak mozna tak
                    uogolniac..konkubin...jest wiele kobiet, ktore same wybraly
                    samotnosc, bo te lepsze od gehenny jaka czesto urzadzaja ojcowie
                    swym dzieciom, rodzinie../ Nie odmawiam tez pomocy Pani
                    dzieciom, lecz dzieci z rodzin niepelnych tez sa dziecmi
                    biednymi i to podwojnie / ojcowie je porzucili uczuciowo i
                    finansowo/...widze, ze skutek dzialan P.Banach sie
                    realizuje..skonfliktowala biedna z jeszcze biedniejsza? Przeciez
                    o to jej wlasnie chodzi! Juz dawno P.Posel Marianowska to
                    przewidziala...Nie zycze Pani samotnosci..lecz nikt nie zna swej
                    przyszlosci...
                    Zalozycielka Stowarzyszenia "Zagrozeni" likwidacja funduszu
                    alimentacyjnego

                    • Gość: lola Re: do lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 13:31
                      Nie chodzi mi o konflikt.Na poczatku dyskusji zapytałam tylko, czy
                      sprawiedliwe jest zapewnianie jednym dzieciom srodków do zycia a innym nie.
                      Nikt nie odpowiedział.Czytam tylko o krzywdzie opuszczonych dzieci, ze są
                      biedniejsze, itd.Pod wzgledem emocjonalnym moze i tak, ale tu chodzi o finanse.
                      Pomysł likwidacji FA spowodował lawine watków na ten temat na forum, natomiast
                      nie zauwazyłam takiej aktywnosci w sprawie dzieci z rodzin bezrobotnych,ale
                      pełnych.Dzis jest tak, ze te dzieci moga liczyc tylko na zapomoge z MOPS, ale
                      jesli dotyczy to "normalnych" niepatologicznych rodzin, to wiekszosc ze wstydu
                      po zasiłek sie nie uda.Natomiast dzieci samotnych matek, które czasem maja
                      duzo lepsza sytuacje, bo maja prace i zarobki w miare, otrzymuja od panstwa
                      srodki na utrzymanie.
                      Moze przy okazji walki z pomysłem likwidacji FA zadbac i o te dzieci z rodzin
                      pełnych? To przeciez takie same dzieci, nie ich wina jest ze rodzic nie ma
                      pracy.
                      Fajnie byłoby gdyby FA sie ostał, ale zeby powstał takze fundusz kredytujacy
                      rodziny pozostajace bez srodków do zycia i zeby wysokosc pomocy była okreslana
                      wg kryteriów okreslania wysokosci alimentów- wedle potrzeb i mozliwosci
                      zarobkowych- wtedy bedzie sprawiedliwie. Ale to rzecz jasna mrzonki na dzien
                      dzisiejszy.
                      • Gość: basic Re: do lola IP: 217.70.48.* 10.11.03, 17:58
                        Panstwo nam nic nie daje...realizuje tylko wyroki Sadu, gdyz
                        jest nieskuteczne wobec dluznikow a to Panstwa obowiazek wyrok
                        wykonac. Te pieniadze powinno sciagac z dluznika, ale nie
                        potrafi. To tez Panstwa problem, za to im placa i to niemalo. My
                        walczymy o swoje dzieci, bo nam zalezy na ich przyszlosci.
                        Mysle,ze rodzice bezrobotni mogliby zrobic to samo. Nikt Was w
                        tym nie wyreczy, tak samo jak nas. Tez jestesmy zdani sami na
                        siebie i nikt nam nie pomaga..malo tego nazywa sie nas
                        darmozjadami, pasozytami,a to ,ze mamy prace i jestesmy zaradne,
                        jest deprocjonowane i obraca sie przeciwko nam i naszym
                        dzieciom. Alimenty wyznacza SAD a panstwo jest odpowiedzialne za
                        wykonanie wyroku. To proste. Zycze pomyslow, jak sobie pomoc i
                        proby ich realizacji...walki o swoje...to trudna i dluga
                        droga...ale chyba warto. Zalozycielka Stowarzyszenia "Zagrozeni"
                        likwidacja f.a.
                        B.Sadlik
                        • Gość: lola Re: do lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 19:11
                          Owszem, daje w zamian za ojców, bo czesto dług jest nie do sciagniecia.Facet
                          niby nic nie ma, wiec i sciagnac długu nie sposób.Wówczas płaca wszyscy
                          podatnicy.
                          Jak bede miała wyrok cywilny zasadzajacy dla mnie jakies tam pieniadze, to w
                          razie niewyegzekwowania od dłuznika panstwo mi nie wypłaci w jego zastepstwie,
                          a w takim razie powinno, bo przeciez sad wydał taki wyrok i panstwo powinno
                          ten wyrok wykonac, prawda?

                      • Gość: malo Re: do lola IP: 195.94.206.* 12.11.03, 14:07
                        Tworzenie kolejnych funduszy byłoby absurdem. Od płacenia
                        alimentów sa rodzice, a w przypadku trudnej sytuacji materialnej
                        każdego dziecka powinna być pomoc społeczna. Dzielenie dzieci na
                        z rodzin rozbitych i pełnych jest niepotrzebne i jak widać jest
                        żródłem wielu konfliktów, dlatego uwazam że zmiany są potrzebne.
                      • Gość: jolunia01 Re: do lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 00:36
                        To co Pani pisze nie jest prawdą. Ja jestem samotną matką. Ojciec mojego
                        dziecka od lat nie ma pracy. Alimentów więc nie płaci. Ja - jak to sie okresla
                        na tym forum - "staram sie" zarobić na mieszkanie, opłaty, ubranie, szkołę i
                        jedzenie. Na żadne fanaberie juz nam nie starcza. Ale zasiłku rodzinnego (teraz
                        ok. 45 zł) nie mam, bo przekroczyłam próg dochodowy o kilka złotych. Liczę więc
                        na te obiecane 170 zł jak na usmiech losu. Ale czy dostanę???? Wątpię.
                • Gość: samotna matka Re: do basic IP: 212.244.58.* 13.11.03, 11:06
                  Jeżeli nie opisujesz swojej sytuacji to wogóle się nie wypowiadaj bo nie masz
                  pojęcia o czym mówisz. Porozamwiamy jak już bedziesz samotną matką, która
                  wychowuje dwoje dzieci w wieku szkolnym (13 i 15 lat), w wynajmowanym
                  mieszkaniu, w innym niz rodzinne mieście - czyli tam gdzie ma prace - I STRACI
                  ALIMENTY (które pozwalają wynajmować mieszkanie) BO JEJ DOCHODY SĄ ZA WYSOKIE O
                  60 gr!!! SŁOWNIE: sześdziesiąt groszy!!!!!!!!! Więc módl się o dobrego męża,
                  któremu nie odbije szajba. I NA LITOŚĆ BOSKĄ nie mów, że skoro dostaję 800
                  złotych na dwoje dzieci to nie muszę się starać!!!!!!!!! Bo kiedy już stracę te
                  alimenty to wrócę do małego miasta gdzie: nie mam pracy, nie mam mieszkania,
                  nie mam rodziny, która może mi pomóc ani tym bardziej konkubenta. Mój były mąż
                  ukrywa się przede mną juz od roku, spłaca komornikowi po 100 zł/m-c i twierdzi,
                  że na więcej go nie stać - wyraża dobrą wolę, jednocześnie posiadając firmę
                  budowlaną. TO PANI KOMORNIK NIECH OD NIEGO WYEGZEKWUJE dla mnie pieniądze - nie
                  muszę korzystać z FA.
                  Więc lepiej umyj sobie zęby dziecinko i nie dyskutuj o sprawach, które Ciebie
                  nie dotyczą. Miłego dnia.
                  • lola211 Re: do samotnej matki 14.11.03, 18:08
                    Mysle ze to było do mnie a nie do basic.
                    W ciezkiej sytuacji znajduja sie nie tylko samotne matki i nie widze powodu
                    zeby tylko one miały otrzymywac od panstwa srodki na utrzymanie dzieci.Jest
                    opieka społeczna z której zmuszone sa korzystac takze pełne rodziny, wiec
                    skoro samotna jest biedna niech otrzymuje zapomoge na takich samych warunkach.
                    Nade mna nikt sie nie uzalał gdy nie mogłam znaleźc pracy, miałam równiez
                    kłopoty finansowe, wiec wiem co to znaczy,ale ja nie miałam mozliwosci
                    otrzymywania co miesiac srodków z FA, bo przeciez nie jestem samotna, a zatem
                    na pewno mam lepiej.
                    Pomoc od panstwa niech nalezy sie wszystkim potrzebujacym w jednakowym stopniu
                    albo wcale.
                    I nie jestem od dawna dziecinka.
      • Gość: ewa Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 11.11.03, 12:24
        Proponuję Pani Banach, aby wraz ze swoimi mądrymi doradcami i kumplami zajrzała
        do swoich portfeli, wyłożyli ten nadmiar dla osób potrzebujących i zostawili
        sobie 504 zł (brutto) na osobę i z tego opłacili rachunki, szkołę, studia dla
        dzieci i przeżyli przez miesiąc. Zyczę powodzenia. W wolnej chwili niech
        nalegają na komornika, aby ten wyegzekwował choć maleńką część należnych
        pieniędzy od odpowiedzialnego tatusia, który ma obowiązek wychować swoje
        potomstwo i łożyć na jego utrzymanie,a nie pracuje , bo po co. Przecież nikt mu
        nie weźmie się jemu za tyłek, bo przecież łatwiej odebrać bezbronnemu dziecku i
        matce, która staje na rzęsach, aby zapewnić utrzymanie i wykształcenie.
        SZLAG MNIE TRAFIA ,KIEDY SŁYSZĘ TAKIE BREDNIE.
        Jestem matką samotnie wychowującą dwoje dzieci. Mój były mąż nie poczuwa się do
        odpowiedzialności. Woli swój wolny czas spędzać z kumplami pod budką z piwem.
        Bardzo chciałabym wyegzekwować od niego należne mi pieniądze, ale jak...? Wcale
        nie chcę być utrzymanką Państwa, ale chcę żyć godnie, a przede wszystkim chcę
        wykształcić swoje dzieci. Wiem jedno, że jeżeli tak dalej będzie mój syn
        (student 3 roku Politechniki Poznańskiej) w maju 2004 roku zmuszony będzie
        zakończyć swoją edukację. Jestem nauczycielką z dwudziestoletnim stażem i
        zarabiam brutto 2300 zł (łącznie z nadgodzinami, które czasami mi wpadną). Jego
        utrzymanie to około 800 zł miesięcznie. Moje zarobki są oczywiście za wysokie ,
        aby mógł otrzymac stypendium socjalne. Mam na utrzymaniu jeszcze
        piętnastoletnią córkę, a mieszkam i pracuję na wsi w województwie pomorskim.
        Szanse dorobienia mam więc OGROMNE . Czy to jest polityka prorodzinna, o
        której tak dużo się mówi.
        • Gość: lola Re: do ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 17:46
          Moje zarobki są oczywiście za wysokie ,
          >
          > aby mógł otrzymac stypendium socjalne.

          A stypendium naukowe?
          A praca dla studentów?
          • Gość: basic Re: do loli IP: 217.70.48.* 11.11.03, 18:07
            Oj, Lola...az mi Cie zal, tak zgorzknialas przez te "biede"..Wszystkim samotnym
            matkom a nawet pelnoletnim / ktore sie ucza i maja przyznane alimenty/
            dzieciom przyczepiasz jakies latki...A praca? A stypendium naukowe ? A praca
            dla studentow? A moze sie zastanowisz nad Wasza rodzinka? A gdzie Twoja
            praca..a gdzie praca Twojego meza? Z czego wlasciwie zyjecie,skoro zadne z Was
            nie pracuje..a alimentow tez nie macie..? Bo co socjal..to prawie nic...I
            jeszcze zyjecie? Nawet masz komputer i internet??? I DUZO WOLNEGO CZASU a
            moglabys gdzies poszukac jakiegos zajecia i zarobic na jedzenie dla swych
            dzieci....Cos mi tu strasznie smierdzi, ta wasza bieda...i te klamstwa...
            • lola211 Re: basic, czytaj co ja pisze!!! 11.11.03, 18:17
              Basic, zanim cokolwiek napiszesz, przeczytaj posty do ciebie kierowane, bo
              dyskusja z toba wyglada jak w przysłowiu gadał dziad do obrazu....
              Mój facet pracuje, ja do wrzesnia takze pracowałam, wiec nie korzystam z
              zadnego socjalu.
              Ja pisałam nie o sobie, rozumiesz?
              Poza tym rezygnacja z pracy w moim przypadku została wymuszona choroba dziecka-
              i nie otrzymuje z tego powodu ZADNYCH zasiłkow.
              I NIE OSKARZAJ MNIE O KŁAMSTWA, TYLKO CZYTAJ PO PROSTU MOJE POSTY, tam
              wszystko wyjasniłam po 5 razy.
              • Gość: basic Re: basic, czytaj co ja pisze!!!-do Loli IP: 217.70.48.* 11.11.03, 18:52
                Aaaaaaa, to zmienia postac rzeczy...widzisz, prawie kazdy na tym forum pisze o
                sobie. Od samego poczatku sadzilam, ze opisujesz swoja sytuacje. Mylilam sie,
                przyznaje..teraz to widze..ale i tak uwazam ze nie masz racji, twierdzac ze
                dzieci funduszu sa uprzywilejowane, bo tak wlasnie mysli P.Banach, ktora podaje
                to, jako argument za likwidacja. Zwroc uwage na wiekszosc wypowiedzi i
                argumenty/ te prawdziwe/ ktore przemawiaja na jego obrona. Podstawowa sprawa to
                wyrok Sadu, ktory Panstwo ma obowiazek egzekwowac. Nieudolnosc panstwa
                spowodowala utworzenie funduszu alimentacyjnego. Kiedys SLD, ktore bylo kilka
                lat temu przeciwne tej likwidacji /bo to nie jest nowy pomysl Rzadu/ dzis chce
                jej dokonac. Czy to Cie nie dziwi? Przy takiej nieskutecznosci Panstwo nie ma
                prawa tego dokonac, gdyz bedzie to najzwyklejsza ANARCHIA. Powiedz,ze
                nie...P.S. Wybacz, ze posadzilam Cie o klamstwo..wyniklo ono z
                nieporozumienia...Pozdrawiam.:)
                • lola211 Re: basic, czytaj co ja pisze!!!-do Loli 11.11.03, 19:14
                  ale i tak uwazam ze nie masz racji, twierdzac ze
                  > dzieci funduszu sa uprzywilejowane,

                  1. dzieci alimentowane sa uprzywilejowane w tym sensie, ze panstwo wypłaca im
                  pieniadze w zastepstwie rodzica- w stosunku do innych dzieci nie czyni tego-
                  wiec istnieje PRZYWILEJ
                  Te dzieci bez wzgledu na sytuacje ojca co miesiac otrzymują pieniadze- dzieci
                  bezrobotnych ojców takiej opcji nie mają- jest tak czy nie jest?

                  2. czy inne wyroki sadu takze maja byc finansowane z budzetu panstwa?np. wyrok
                  zasadzajacy zwrot długu, gdy dłuznik jest niewypłacalny- panstwo powinno
                  wykonac wyrok, a skoro nie,to niech zapłaci za dłuznika(kiedys sobie odbierze).

              • Gość: basic Re: basic, czytaj co ja pisze!!!-zglupialam ... IP: 217.70.48.* 11.11.03, 19:00
                Teraz to juz calkiem zglupialam..czy lola i lola211 to ta sama osoba? Raz
                podajesz nick LOLA a drugi LOLA211...juz nic z tego nie kapuje...z kim ja
                wlasciwie rozmawiam???
                • Gość: lola Re: basic, czytaj co ja pisze!!!-zglupialam ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 19:04
                  Wyjasniam.Cały czas wystepowałam jako "lola", ale ze dzis zauwazyłam na forum
                  iz ktos posługuje sie takim samym nickiem, co mogłoby spowodowac pomyłki,
                  postanowiłam sie zalogowac o czym poinformowałam FK, i od teraz jestem
                  zalogowana jako lola211
            • lola211 Re: do loli 11.11.03, 18:24
              I jeszcze jedno,zapytałam Ewe tylko z ciekawosci.Sama studiowałam i
              otrzymywałam stypendium, wiec wiem ze jest taka mozliwosc i wcale nie trzeba
              byc geniuszem.
              Sama zarabiałam juz w sredniej szkole, pracujac w weekendy w sklepie, takze na
              wakacjach, i byłam szczesliwa za mam własne pieniadze.Nie czekałam az panstwo
              mi da, a mogłabym bo ojciec po rozwodzie z matką nie płacił mi.
              • Gość: matka Re: do loli IP: *.generacja.pl 27.12.03, 01:01
                No i chwała ci za to! O to chodziło? O oklaski? Brawo! Ale zdarza sie
                dziewczyno, ze dzieci maja np. 12 czy 13 lat! Nie pójdą do pracy by odciążyć
                TATUSIA!!!! Myśl troszke o czym piszesz!!!
                • lola211 Re: do loli 27.12.03, 01:14
                  > No i chwała ci za to! O to chodziło? O oklaski? Brawo! Ale zdarza sie
                  > dziewczyno, ze dzieci maja np. 12 czy 13 lat! Nie pójdą do pracy by odciążyć
                  > TATUSIA!!!! Myśl troszke o czym piszesz!!!

                  Moze jednak sama najpierw przeczytasz a potem napiszesz? Rozwazamy sytuacje
                  STUDENTA który nie załapał sie na stypendium socjalne(jakby to było jedyne
                  źródło mozliwych dochodów),a nie o dzieciach z podstawówki czy gimnazjum.
                  Oklaski mi nie potrzebne.Wystarczy by student przyłozył sie do nauki i ma
                  szanse na stypendium, ale lepiej sie uzalac.
    • Gość: EvryUSA Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.proxy.aol.com 08.11.03, 15:58
      W USA,jesli ojciec nie placi alimentow- idzie do wiezienia.
      • Gość: matka Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.chello.pl / *.chello.pl 08.11.03, 20:39
        Jak dla mnie posyłanie alimenciarza do więzienia to kolejny absurd.Takiemu
        człowiekowi skutecznie uniemożliwia się na jakiś czas podjęcie pracy a co za
        tym idzie szansę na płacenie alimentów.Poza tym takiemu człowiekowi po wyjściu
        z więzienia jeszcze trudniej będzie znalezć pracę.Jak wszem i wobec obwieszcza
        się,że utrzymanie w Polsce więznia to koszt przeszło dwóch tysięcy
        miesięcznie,to absurdem jest .pakowaniem go tam,gdzie jego utrzymanie
        przewyższa wysokość alimentów.Ten człowiek posiedzi sobie tam jakiś czas mając
        zapewniony dach nad głową,regularne posiłki itd.A kto za to zapłaci?Państwo?
        które nie ma na nic dla potrzebujących,czy znów my,zwykli obywatele.Więzienie
        dla alimenciarzy to bzdura,bo dla nich są to w pewnym sensie beztroskie wakacje.
        • Gość: jolunia01 Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 00:42
          I właśnie dlatego nie mam alimentów. Bo jak bezrobotnego tatusia mojej córki
          wsadzą za niepłacenie, to z moich podatków będzie trzeba go jeszcze utrzymywać.
          Okropny kraj
    • Gość: fox Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 16:06
      Bo w polaczkowie sie nie da juz zyc .
    • nawiedzona_baba Państwo nie jest ojcem 08.11.03, 16:20
      zbiorowego gwałtu (państwo) na mnie nie dokonało

      nie widzę też powodu, dla którego kilkanaście milionów pracujących Polaków
      miałoby utrzymywać moje dziecko

      trudno się mówi, i stara się zapewnić swojej pociesze możliwie najlepsze
      warunki; najwyżej nie będzie miało tego, co jej rówieśnicy z pełnych rodzin

      i od razu wyjaśniam - nie wierzę, że dzieci "bez ojca" głodują
      • nawiedzona_baba Re: Państwo nie jest ojcem 08.11.03, 16:28
        zniknie też pozycja w budżecie "środki na pomoc społeczną", której nikt nigdy i
        w żaden sposób nie mógł skontrolować
        a możliwości przekrętów jakie daje - ho, ho...
        • Gość: atoja Re: Państwo nie jest ojcem IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.11.03, 18:26
          widac malo na swiecie widzialas nawiedzona babo , proponuje zglosic sie na 3
          dniowy wolantariat chociazby do lokalnego MOPSU a twoje oczy na swiat moga sie
          otworzyc...a o twojej nieznajomosci tematu swiadczy chcoiazby durne
          przekonanie ze jakiekolwiek srodki znikna..one zostana przesuniete z jednej
          puli do drugiej... i ten kto robil przekrety dalej je bedzie robil gdyz
          zupelnie nie tedy droga do polepszenia sytuacji .

          pzdr
        • Gość: blam-blom@wp.pl Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.03, 18:39
          Witam-przeraża mnie perspektywa wprowadzenia tej
          ustawy,otrzymuje alimenty z funduszu ponieważ ojciec moich
          dzieci jest nie odpowiedzialny-po wprowadzeniu ustawy moje
          dzieci bedą stratne łącznie 90,00 zł miesięcznie-i pytam co
          dalej.............przecież nie na tym problem polega aby zabrać
          dzieciakom by ochronić ich nieodpowiedzialnych rodziców ani też
          na tym by zabrać jednym a dać drugim-może należy zącząć patrzeć
          na problem z innej stony i osoby obowiązane do płacenia
          alimentów a nie wywiązujące sie z tego zatrudniać przy pracach
          przymusowych np.sprzątanie ulic,odmalowywanie szkół
          itp.Wsadzenie do więzienia nie jest rozwiązaniem państwo płaci
          na utrzymanie więżnia około 600,00zł + alimenty matce na dzieci-
          a tak apropo jak to jest że więzniowi potrzebne jest na
          utrzymanie 600,00 zł a dziecko można utrzymać za 170,00 zł
          Następny aspekt tej sprawy to fakt że wyroki alimentacyjne sa
          wydane z mocy Rzeczypospolitej Polskiej wiec to jest w gestii
          państwa aby je wyegzekwować.
          A tak na koniec -dlaczego dziurę w budżecie państwa łatamy
          kosztem dzieci-może by tak "panowie"posłowie senatorowie
          i "panie"posłanki senatorki i inni rządzący naszym krajem zaczną
          łatać dziurę budżetową zaczynając od siebie-swoich uposazeń i
          przywilejów jakie mają z racji sprawowanych funkcji i stanowisk-
          zgodnie z obietnicami jakie składali podczas kampani wyborczych.
          Proponuję wynagrodzenie dla elity rządzącej w wysokości 170,00zł-
          wszystkim po równo
          • Gość: basic Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 09.11.03, 15:38
            BRAWO..swietny pomysl..proponuje jeszcze dolozyc im nasze alimenty i nasze
            dzieci na wychowanie...tylko na miesiac...dwa...niech poczuja to
            brzemie...inaczej syty glodnego nigdy nie zrozumie...samotna matka
        • Gość: matka Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.generacja.pl 27.12.03, 01:08
          Jesteś faktycznie nawiedzona!!! Trudno to skomentować. Cz ty, kobieto wiesz
          coś o głodzie? ...........
    • Gość: matka Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.chello.pl 08.11.03, 18:12
      Niby żyjemy w państwie prawa,gdzie polityka prorodzinna jest
      stawiana na piedestale,ale pytam się dla kogo?Napewno nie dla
      takich zwykłych,przeciętnych ludzi.Latwo jest dyskutować
      politykom i podejmować różne decyzje z ich stanowisk,przy ich
      gażach i przywilejach.Politycy dostają takie pieniądze jakich
      wielu przeciętnych ludzi nie zarobi przez całe życie.Pytam się
      jakim prawem taki ktoś ma decydować o losach wielu ludzi,kiedy
      obecne realia życiowe są mu obce?Zlikwidowanie Funduszu
      Alimentacyjnego znowu ugodzi w najbiedniejszych i
      potrzebujących.Czy taka pani Banach przyjrzała się dokładnie
      procedurą uzyskania takich świadczeń z Funduszu?Nie jest to
      takie łatwe,a poza tym aby je uzyskać matka bezpowrotnie traci
      wysokość 4-ro miesięcznych alimentów i nie ma prawa domagać się
      ich ani od ojca dziecka,ani od Funduszu.Jeśli nawet matce uda
      się wyegzekwować te zaległe świadczenia od ojca dziecka,nie ma
      ona prawa kupić za nie dziecku np:butów na zimę,obiadów w szkole
      gdyż jest zobowiązana niezwłocznie do zwrotu ich Funduszowi na
      pokrycie wypłaconych już z niego alimentów.Jak dla mnie to
      absurd.Fakt komornicy zbytnio nie przejmują się swoją rolą i idą
      na łatwiznę.Być może deptanie po piętach takiemu alimenciarzowi
      jest dla nich nie rentowne,ale co tu ukrywać z innych spraw mają
      grubą forsę.Radziłabym pani Banach popatrzeć trochę na ręce
      komorników i trochę ich przycisnąć a nie dobijać te biedne
      matki.W moim przypadku podałam komornikowi wszystko jak na
      tacy,że ojciec dziecka ma własną firmę,podałam miejsce jego
      pracy,numer telefonu,a nawet jego wizytówkę itd.,na co pan
      komornik odpowiedział mi,że nie mogą dzwonić na numery telefonów
      komórkowych i do Funduszu wysłał zawiadomienie o nieściągalności
      alimentów,że ojciec dziecka nie ma żadnego zródła dochodu...Po 5
      latach od ostatniego wyroku alimentacyjnego wystąpiłam do sądu o
      podwyższenie alimentów na dziecko od byłego małżonka,gdyż w tym
      czasie dziecko poważnie zachorowało na astmę oskrzelową i
      padaczkę.W przeciągu 5 lat odważyłam się tylko raz podwyższyć
      wysokość alimentów i to z ważnych powodów.Być może nie
      zrobiłabym tego gdyby nie szukanie cudów przez pana Lapińskiego
      w uzdrawianiu reformy służby zdrowia i nie odebraniu mi zasiłku
      pielęgnacyjnego na syna.Dla pana Lapińskiego padaczka to
      pryszcz,przydało by mu się parę takich ataków aby mocno nim
      zatrząsło.Jestem osobą nie z własnego wyboru bezrobotną i pytam
      się takiej pani Banach za co mam wykupić mojemu synowi leki?Sąd
      przyznając mi taką a nie inną wysokość alimentów na syna miał ku
      temu podstawy,a nie własne widzimi się.Po co więc sądy kiedy
      jego wyroki są podważane?Wysokość pobieranych przeze mnie
      alimentów na syna nie jest ani niska,bo dzięki nim mogę mu kupić
      leki i jedzenie,ale też nie wysoka bo nie stać mnie na całą
      resztę potrzebną dziecku.Oprócz syna mam jeszcze starszą
      córkę,która wiele już rozumie.Z nią też zaczęły mi się kłopoty
      zdrowotne,ale na innym podłożu.Widząc jak trudno nam
      powiedziała,że przestanie jeść by dla nas starczyło.Od 2 lat
      walczę z nią o jedzenie z marnym skutkiem,przestała jeść wiele
      rzeczy które w jej wieku do prawidłowego rozwoju są
      potrzebne.Zastanawiam się co z nami i wieloma takich rodzin
      będzie po kolejnym cudownym pomyśle naszych polityków?Pani
      Banach po co mamy psuć statystyki kraju Unii Europejskiej takimi
      matkami jak ja,niech lepiej już Pani zacznie rozpalać piece w
      Oświęcimiu dla nas i naszych dzieci.To jest koszmar co Wy
      wymyślacie,czemu najpierw sobie nie przyjrzycie się?!Z pewnością
      wydaje pani miesięcznie więcej na fryzjera niż my mamy utrzymać
      dziecko za 170 zł!Nie życzę nikomu zle,ale chciałabym aby pani
      znalazła się na miejscu wielu takich polskich matek,a nawet nie
      wielu ale chociaż jednej.Wówczas mogłybyśmy podyskutować.Nie
      zagłębiam się w życiorys owej pani,ale zastanawiam się czy taka
      kobieta może być wogóle matką?Poza tym wydawało mi się,że żyjemy
      w wolnym kraju,ale jak widać z każdej strony podcina nam się
      nogi i wnika w nasze życie.Zyczę pani Banach więcej takich
      pomysłów,by potem mogła sobie stworzyć własną kolekcję ściętych
      przez nią głów,głów polskich matek i polskich dzieci.
      Matka-utrapienie pani Banach.

      • Gość: lola Re: do matki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 18:27
        Przykre to co napisałas, ale są i gorsze sytuacje.Znam dziewczyne która ma
        chore dziecko, maz stracił prace, ona z uwagi na dziecko nie pracuje, i zaden
        fundusz w zastepstwie ojca nie wypłaca jej pieniedzy.Co ona ma robic? Ty
        dostaniesz z FA, a ona?
        Niech panstwo płaci wszystkim potrzebujacym a nie tylko tym z wyrokami
        alimentacyjnymi, albo nie płaci nikomu.
        • Gość: matka Re: Iola IP: *.chello.pl / *.chello.pl 08.11.03, 20:54
          Zgadzam się z Tobą,że wszyscy potrzebujący powinni otrzymać pomoc.Przytoczony
          przez Ciebie przypadek też o tym świadczy.Ale ta dziewczyna ma w mężu
          oparcie.Fakt na dzień dzisiejszy pozosteje on bez pracy,ale jutro może się to
          zmienić,a jak wiadomo mężczyznie łatwiej jest znalezć pracę.Poza tym jeśli
          matka nie pracuje z uwagi na to,że musi opiekować się niepełnosprawnym
          dzieckiem może otrzymywać zasiłeki na siebie i dziecko oraz różne
          zapomogi.Chodziło mi głównie o to aby państwo zajeło się tymi którzy mają prawo
          do wyegzekwowania alimentów a więc komornikami,a nie uderzać od razu po
          najsłabszych.Nie wiem czy sama posiadasz dzieci,ale myślę że nie,więc jeszcze
          wszystko przed Tobą.Pozdrawiam.
          • Gość: lola Re: Iola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 22:27
            > Zgadzam się z Tobą,że wszyscy potrzebujący powinni otrzymać
            pomoc.Przytoczony
            > przez Ciebie przypadek też o tym świadczy.Ale ta dziewczyna ma w mężu
            > oparcie.Fakt na dzień dzisiejszy pozosteje on bez pracy,ale jutro może się
            to
            > zmienić,a jak wiadomo mężczyznie łatwiej jest znalezć pracę.
            Tak, tylko ze obecnoscia ojca dziecko sie nie naje.Szanse na prace moze i ma,
            ale juz 3 mies. nie moze sie normalnie zatrudnic, a dorywcze prace to zadne
            wyjscie.Taka sytuacja nie dotyczy dziecka któremu sad przyznał alimenty, ono
            co miesiac dostanie te pieniadze.


            Poza tym jeśli
            > matka nie pracuje z uwagi na to,że musi opiekować się niepełnosprawnym
            > dzieckiem może otrzymywać zasiłeki na siebie i dziecko oraz różne
            > zapomogi.

            Dziecko jest małe, chore, ale nie jest niepełnosprawne.Nie otrzymuje zasiłku
            pielegnacyjnego, jedynie wychowawczy, ale to grosze.

            Chodziło mi głównie o to aby państwo zajeło się tymi którzy mają prawo
            > do wyegzekwowania alimentów a więc komornikami,a nie uderzać od razu po
            > najsłabszych.
            Ale kto miałby tych komorników sprawdzac? Nadzór sprawuje sad, a znajac
            niewydolnosc sadownictwa- jest to niewykonalne.

            Nie wiem czy sama posiadasz dzieci,ale myślę że nie,więc jeszcze
            > wszystko przed Tobą.Pozdrawiam.

            Mam dziecko, i rózne sytuacje za soba.Wiem ze jest ciezko, ale nie podoba mi
            sie obecny stan, w którym zapewnia sie srodki na utrzymanie dzieci
            alimentowanych jednoczesnie zapominajac o tych które maja co prawda ojca przy
            sobie ale nie maja za co zyc.Pozostaje skomlenie w MOPS.
          • Gość: Anna Re: Iola IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 12:33
            Jestem samotną matką wychowującą czwórkę dzieci. Pobieram
            alimenty z funduszu alimentacyjnego od 20 lat i wiem, że przez
            ten cały czas ich ściągalność jest nieskuteczna. Jeżeli fundusz
            zostanie zlikwidpwany my także przestaniemy żyć.
        • Gość: basic Re: do matki IP: 217.70.48.* 09.11.03, 21:22
          Nie masz racji.Ona ma meza i ma jej kto pomagac..zawsze gdzies
          dorobi i jest ich dwoje...dziecko ma oboje Rodziców. Skoro Sad
          wydaje wyrok, Panstwo jest odpowiedzialne za jego realizacje.
          Masz racje, ze Panstwo powinno pomagac bezrobotnym i
          biednym..ale nigdy kosztem tez biednych.Po to jest fundusz
          socjalny, lecz u nas nie dosc pomagajacy...niestety..i to
          powinno nasze panstwo zmienic, to jego rola...dorównac w pomocy
          potrzebujacym w naszym kraju, krajom Unii to której tak bardzo
          sie pchaja...Nie uwazasz,ze przy takim nieskutecznym prawie,
          fundusz powinien nadal istniec? Nie chcemy jalmuzny...tylko
          tego, co nam prawo samo przyznaje dla naszych dzieci.Gdybym
          zarabiala godnie /a jestem po studiach i ucze juz 24 lata w
          szkole/ nigdy bym nie wnosila sprawy do sadu o alimenty ani nie
          korzystala z funduszu alimentacyjnego. To upokarzajace, przez
          ile musza przejsc samotne matki i ich dzieci na drodze
          alimentacyjnej, wymuszania skutecznej egzekucji u komornika i w
          obecnej sytuacji w perspektywie ich utraty...syty glodnego nigdy
          nie zrozumie. Dotyczy to zwlaszcza Rzadzacych, ktorzy nie czuja
          biedy, braku perspektyw i widma bezrobocia dla naszych
          dzieci...samotna matka
          • Gość: lola Re: do basic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 23:50
            > Nie masz racji.Ona ma meza i ma jej kto pomagac..zawsze gdzies
            > dorobi i jest ich dwoje...dziecko ma oboje Rodziców.
            My tu rozmawiamy o srodkach finansowych a nie obecnosci rodziców.To własnie
            jest podejscie samotnych matek- ich dzieci zawsze maja gorzej, bo nie mają
            pełnej rodziny(niektóre maja tak na własne zyczenie).Z tym ze obecnie te
            dzieci z pełnych rodzin, których rodzice sa bezrobotni maja takze bardzo zła
            sytuacje i zaden fundusz im nie pomaga.Obecnoscia ojca dziecko sie nie
            naje.Ono takze potrzebuje ksiazek, butów i jedzenia.Jak pisałam wczesniej -
            skoro ma istniec FA to niech istnieje tez fundusz kredytujacy rodziny
            bezrobotnych- moze kiedys tak jak ojcowie- alimenciarze- spłaca takie
            zadłuzenie.Bedzie sprawiedliwie.
            Co to znaczy ze zawsze gdzies tam ojciec dorobi? Ty realiów chyba nie znasz.
            To tak jakbym napisała, ze ty tez mozesz zawsze sobie dorobic jak ci mało.
            Gdybym
            > zarabiala godnie /a jestem po studiach i ucze juz 24 lata w
            > szkole/ nigdy bym nie wnosila sprawy do sadu o alimenty ani nie
            > korzystala z funduszu alimentacyjnego.

            Akurat znam takie 2 matki samotne(tzn. zyjace z innymi mezczyznami niz ojciec
            dziecka) zarabiaja po 2000 zł. i ich pełnoletnie dzieci otrzymuja z FA po 500
            zł.Baaardzo biedne, doprawdy.
      • Gość: Zalozycielka Stow" Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 09.11.03, 16:05
        Tez jestem "utrapieniem" P.Banach...a wlasciwi ona jest naszym utrapieniem, bo
        pomysl likwidacji F.A jest jej pomyslem...jak kobieta moze miec takie
        pomysly...to wprost sie nie miesci w glowie...ale jej dzieci /jesli je ma /
        nigdy nie beda glodne..P.Banach proponuje, bysmy skupily swe sily na
        komornikach...Prosze Pani..to obowiazek nieskutecznego prawa, Rzadu , nawet
        Pani, by te nieskuteczosc uskutecznic...Bedziemy z PANIA / i Pani strasznym
        pomyslem/ I CALYM RZADEM I SEJMEM WALCZYLY DO OSTATNIEJ "KROPLI KRWI"..Pani
        dzieci byt maja zapewniony i to na kilka pokolen...o byt naszych dzieci musimy
        walczyc, gdyz takie "kobiety", jak Pani nas do tego zmuszaja...a mialo byc pro-
        rodzinnie..obiecanki przedwyborcze... bez ambicji, godnosci i twarzy...tez mam
        wyzsze wyksztalcenie, jak Pani...ale pensje nauczycielska 1300 zl po 24 latach
        pracy...moze Pani cos z tego pojmie...lecz watpie, bo to jest pani praca..i
        musi pani w te sama trabke..co SLD i UP...jakze mozna inaczej...a po LUDZKU sie
        nie da..? Chyba nie...do tego trzeba byc CZLOWIEKIEM...ZALOZYCIELKA
        STOWARZYSZENIA "ZAGROZENI"LIKWIDACJA F.A W TARNOWIE BARBARA SADLIK /TEL. DLA
        ZAINTERESOWANYCH 014-6210525/
      • Gość: Samotna matka Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.generacja.pl 27.12.03, 01:15
        Brawo!Taka jest gorzka prawda. Aż boję się mysleć co będzie.....
    • Gość: Global Panstwo nam jest niepotrzebne... IP: *.dialsprint.net 08.11.03, 18:18
      Swiat to jedna wielka wiocha ;)
    • Gość: Bo Re: Państwo nie jest ojcem IP: 80.51.198.* 08.11.03, 18:31
      Cóż, to z pewnością przykre, że Polski nie stać na wspieranie
      obywateli w niedostatku, ale Polska (tzn. podatnicy, czyli
      także ja) rzeczywiście nie jest tatusiem wszystkoch biednych
      dzieci (mamusiom też zdarza się, że nie mają ochoty utrzymywać
      swych dzieci!). Może zatem najlepiej byłoby, żeby samotne matki
      (i ojcowie) trochę wcześniej zastanowili się, czy stać ich
      będzie na dzieci i ile tych dzieci, a nie oczekiwali pomocy od
      innych.
      Z całym szacunkiem dla Pani Poseł! Nie wiem co ma zasada tzw.
      równości społecznej z alimentowaniem cudzych dzieci - moim
      zdaniem nic.
      • Gość: Tadeusz Re: Państwo nie jest ojcem IP: 62.89.73.* 08.11.03, 20:05
        Jako podatnik chetnie widzialbym przeznaczenie moich pieniedzy a) na edukacje
        seksualna b) na powszechnie dostepne i tanie srodki antykoncepcyjne c) na
        edukacje sedziow, prokuratorow i policji, tak by skuteczniej scigali znecanie
        sie nad czlonkami rodziny, w tym - gwalt w malzenstwie a takze przestepstwo
        niealimentacji. Jako obywatel zachecilbym obroncow zycia do dobrowolnego
        opodatkowania sie na zasilki dla dzieci a nie poprzestawaniu na duchowej
        adopcji. Jako czlowiek nie moge zniesc mysli o glodnych dzieciach. Jako Polak
        nie chce by w przyszlosci kraj nasz byl krajem niedozywionych i niedouczonych
        frustratow. Nie zgadzam sie na likwidacje funduszu alimentacyjnego i zachecam
        innych do protestu - nie tylko kobiety i dzieci
        • Gość: basic Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 09.11.03, 21:40
          Jest Pan wielkim i madrym czlowiekiem. takich zyczylibysmy sobie
          w Rzadzie...szkoda, ze ich tam nie ma za wielu...choc czasem sie
          zdarzaja..przykladem jest P.Posel Marianowska, ktora broni
          dzieci i funduszu, bo rozumie, co je czeka po jego
          likwidacji...Jeszcze raz DZIEKUJEMY PANI POSEL...oby te starania
          daly skutek, jakiego goraco pragniemy...
          W imieniu Stowarzyszenia "Zagrozonych" likwidacja f.a.
          Pozdrawiam .
          B.Sadlik
        • mops1 Re: Państwo nie jest ojcem 10.11.03, 00:59
          cieszę się , że ktoś wspomniał o dzieciach i ich potrzebach. alimenty są
          przecież dla dzieci , a nie z powodu dzieci. brak zaufania do dorosłych
          wystarczy ,nie trzeba więcej frustracji.ja nie mam wiary w skuteczność tego
          projektu, a skutów chyba nikt nie próbuje sobie wyobrazić
      • Gość: basic Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 09.11.03, 21:31
        To przykre slyszec cos podobnego...mam pytanie...dlaczego Pan
        godzi sie na utrzymywanie wiezniow..? To takze idzie z naszych
        podatkow..I dlaczego Pan godzi sie na utrzymywanie elity
        rzadzacej, ktora zarabia wiecej miesiecznie, niz Pan przez caly
        rok..? Dlaczego wiekszosoc spoleczenstwa woli pomagac
        bezbronnym, opuszczonym dzieciom..? Bo to moralne..wiezniom i
        wladzy..to niemoralne...bo jedni i drudzy, to bandyci....a
        takich powinno sie karac..tak naprawde..szczegolnie za takie
        pomysly, jak likwidacja funduszu alimentacyjnego, ktory czesto
        jest jedynym dochodem samotnej,bezrobotnej matki i jej dzieci...
    • Gość: elf Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 20:08
      Mam 30 lat. Wychowała mnie samotna matka. Kiedyś wychowawca
      zapytał mnie, czy chcę otrzymywać ze szkoły pomoc finansową w
      związku z tą sytuacją. Z polecenia mamy odmówiłam. Choć nie było
      łatwo, nie chciałyśmy wyciągać ręki. W dzisiejszych czasach jest
      odwrotnie. W moim otoczeniu nie widzę osób, które uczciwie
      korzystałyby z Funduszu czy zasiłku dla samotnych matek.
      Spotykam się z parami, które nie biorą ślubu właśnie po to by
      pobierać zasiłek. Mogą przy tym mieszkać z ojcem dziecka, który
      ma pracę i opiekuje się dzieckiem. Znam osoby majętne, które
      zasiłki przeznaczają na nowy, drogi ciuch. Znam matki, które
      prowadzą działalność i zaniżają dochody. Nie dziwi nikogo w jaki
      sposób kupują mieszkanie, samochód. Dlatego jestem za zmianami.
      Ich kształt nie jest idealny. Myślę, że warto przyjżeć się
      regulacjom w innych krajach. Moja koleżanka z Niemiec w czasie
      pobierania zasiłku nie może wynajmować zbyt dużego mieszkania,
      utrzymywać samochodu, pracować zbyt dużo godzin w czasie dnia( w
      ten sposób zasiłek spełnia też rolę zasiłku dla bezrobotnych-
      jeśli społeczeństwo utrzymuje rodzinę, niech dziecko będzie z
      matką) W naszym kraju nie ocenia się możliwości konsumpcyjnych
      osób ubiegających się o pomoc społeczną, a każda pomoc, która
      obciąży społeczeństwo taką właśnie jest i nie wolno nazywać
      grupy korzystających z niej marginesem, bo zwykle każdy z nich
      znalazł się w trudnej obiektywnie sytuacji nie na własne
      życzenie. Przecież można sprawdzić jaki jest status osoby
      ubiegającej się (czy ma własność, jaki metraż utrzymuje, czy ma
      samochód). Oczywiście ograniczenie zasiłku przy większej ilości
      dzieci jest niesprawiedliwym karaniem. Dana kwota powinna być
      wypłacona na każde dziecko. W naszym kraju dzieci jakby nie
      istnieją w sensie podatkowym, a przecież na każdą osobę trzeba
      poświęcić jakieś pieniądze i powinna to być kwota
      nieopodatkowana. Zresztą byłby to sensowny sposób nadania
      dzieciom materialnej rangi istnienia.
    • Gość: RADYKAŁ NARESZCIE!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 20:49
      I NIECH LIKWIDUJĄ!ŚCIAGNIJCIE SOBIE PIENIĄDZE OD TATUŚKÓW!NAJPIERW "KRÓLICZYCIE
      SIĘ" A PÓŹNIEJ PŁACZECIE, ŻE NIE MACIE ZA CO BĄKÓW UTRZYMYWAĆ!TROCHĘ
      ODPOWIEDZIALNOŚCI!DLACZEGO PODATNICY MAJĄ PŁACIĆ NA WASZE DZIECI, DLACZEGO
      PODATNICY MAJĄ BYĆ WINNI I ODPOWIEDZIALNI ZA CUDZE BAHORY!PODATNICY CZĘSTO SAMI
      MUSZĄ SWOIM DZIECIOM ODMAWIAĆ ABY ZAPŁACIĆ PODATKI IDĄCE MIN. NA FUND. ALIM.!!!
      TRZEBA BYŁO NÓG NIE ROZKŁADĄĆ TO TERAZ NIE BYŁOBY PROBLEMU!!!!!
      I DOBRZE NIECH LIKWIDUJĄ F.A!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Kobieta do Radykała IP: *.chello.pl / *.chello.pl 08.11.03, 22:48
        Powiem krótko,jesteś bezczelnym samcem.Pamiętaj,że do tego tanga trzeba
        dwojga.Proponuję Ci od razu sterylizację,bo już w tej chwili żal mi Twoich
        dzieci.Powstanie Funduszu Alimentacyjnego możemy zawdzięczać tylko takim samcom
        jak Ty,gdyby było więcej odpowiedzialnych facetów za swoje czyny a w
        następstwach ich dzieci nie było by dziś dyskusji o zlikwidowanie FA bo taki
        Fundusz nie miałby racji bytu i wogóle nie miałby po co powstawać.Zyczę Ci aby
        niedaleka przyszłość obdarowała Cię gromadką dzieci,a Twoja kobieta mocno
        kopnęła Cię w tyłek i powiedziała żegnaj,radż sobie sam z gromadką spłodzonych
        przez ciebie bachorów.Jak je utrzymasz i wyżywisz to twój problem,zawsze możesz
        rozłożyć nogi i wypiąć tyłek drugiemu samcowi,ale coś mi się zdaje że z Twoją
        wrażliwością jest kiepsko,a za takie grubiaństwo geje słabo płacą,więc
        powodzenia!
        • Gość: .. Re: do Radykała IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 00:14
          No poziom wypowiedzi to masz doliniarski.. kolo ma prawo się wkurzać! Jeden
          utrzymuje rodzinę, zasuwa od rana do wieczora, aby utrzymać swoją rodzinę, a
          drugi wyciąga rękę do państwa po kasę.. myśleć głową, a nie... i do tanga
          trzeba dwojga! Ps. pieniądze na dzieci niech idą na dzieci, a nie na mamuśkę +
          dziecki..
      • Gość: basic Re: NARESZCIE!!!!!!!!! IP: 217.70.48.* 09.11.03, 22:00
        Echhhh, radykale, ale z Ciebie prymityw...az przykro...
      • Gość: MalyRycerz popieram radykala - zadam natychmiastowej likwidacji F IP: *.eu.boschrexroth.com / 10.104.2.* / *.boschrexroth.de 12.11.03, 10:59
        to skandal zeby cale spoleczenstwo odpowiadalo za kogos komu
        zycie sie nie ulozylo, tu nie chodzi czy to jest kobieta czy
        mezczyzna, po prsotu to ich prywatna sprawa i niech sadowo sie
        scigaja o egzekucje alimentow ale czemu biedna rodzina, wiazaca
        ledwo koneic z koncem ma placic na to ze komus uciekl tatus albo
        mamusia,

        moze zmusi to tez do myslenia tych co lekkomyslnie wchodza w
        zwiazki z pryzpadkowo poznanymi, moze wlasnei tragiczny los
        pozbawionych wyplat z funduszy bedzie odstraszal nastepnych
        • Gość: wanda do małego rycerza IP: 195.117.118.* 12.11.03, 11:04
          mały rycerz czyli mały człowieczek z małym właśniutkim intereskiem który nie
          wyściubia za końcóweczkę małego noska
          • Gość: MalyRycerz O orgumentow tylko obelgi - bo wy nie macie zadnych IP: *.eu.boschrexroth.com / 10.104.2.* / *.boschrexroth.de 12.11.03, 11:08
            cazs skonczyc z tym Panstwem socjalnym w ktorym polowa ciezko
            pracujacych Polakow utrzymuje druga polowe w postaci jakis
            funduszy i na lewo uzyskiwanych rent

            Dosyc basta, a i wtedy podatki bede nizsze i bizne4s sie
            rozwinei i takze matki samotnei wychowujace dzieci czy ojcowie
            na tym skorzystaja, ja nei patrze na to ze swoje wlasnej
            prespektywy tylko na wolynm rynku korzystaja wlasnie biedniesi
            ale tego w Poslce jeszcze nie mamy
          • Gość: .. Re: do małego rycerza IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 00:17
            jakieś kompleksy?
      • Gość: jolunia01 Re: NARESZCIE!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 00:51
        Ciekawe skąd sie wziąłeś? I czy na ciebie nikt nie brał zasiłków? Tylko, że
        pare lat temu było o nie łatwiej
    • Gość: Matka Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.toya.net.pl 08.11.03, 20:59
      Niewiele rzeczy jest pewnych w naszym bezwzglednym świecie. Jedną z tych
      pewnych było do tej pory to, że 7 lub 8 każdego miesiaca z ZUS-u przyjdą
      alimenty pozwalajace pomóc przetrwać moim dzieciom. Czy jesli cokolwiek działa
      dobrze w tym kraju to trzeba to natychmiast likwidować?! Rozpocznie sie chaos,
      bałagan, poniesione zostaną dodatkowe koszty zwiazane z wprowadzaniem w zycie
      tego poniżajacego cywilizacyjnie pomyslu.Uderzenie dzieci, ktore zostaly juz
      oszukane przez ojcow to przejaw wyjatkowego barbarzynstwa i nieliczenia sie z
      konsekwencjami takiego postepowania na przyszlosc.Co to za panstwo, ktore bije
      najslabszych, moze najlepiej od razu stracać ze skały dzieci pozbawione opieki
      ojcow? Ale jesli chce sie wyhodowac agresywnych, wrogo nastawionych do swiata
      mlodych ludzi to zlikwidowanie Funduszu Alimentacyjnego jest bardzo dobrym
      pomyslem. Moze tylko warto bedzie pomyslec, ze to oni beda nam przyznawac
      emerytury - i oddajac to co sami dostali - niektorym nie dawac wcale - albo 170
      zlotych - na przyklad ministrom.
      • Gość: RADYKAŁ Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 21:16
        WNIOSKUJĄC Z TWOJEJ WYPOWIEDZI TO JA JESTEM TYM AGRESYWNYM MŁODYM CZŁOWIEKIEM?
        TAK, JETEM AGRESYWNY(NA) W DĄŻENIU DO NORMALNOŚCI!POPIERAM CIĘ W KWESTII
        RZĄDZĄCYCH- OD SIEBIE POWINNI ZACZĄĆ OSZCZĘDNOŚCI. ALE NIE OBWINIAJ INNYCH O
        SWOJĄ KRZYWDĘ, NIE STARAJ SIĘ UDOWQDNIĆ, ŻE TO SPOŁECZEŃSTWO JEST
        ODPOWIEDZIALNE ZA BYT TWOICH DZIECI. WARTO TEŻ UZMYSŁOWIĆ SOBIE, ŻE WSZELKIE
        DOTACJE UZYSKANE OD PAŃSTWA POCHODZĄ Z NASZYCH A TAKŻĘ Z T W O I C H PIENIĘZY-
        IM WIĘCEJ PAŃSTWO DAJE TYM WIĘĆEJ BĘDZIE MUSIAŁO ODEBRAĆ- NP. ZAPŁACISZ DROŻEJ
        ZA PODRĘCZNIKI, UBRANIA, PRĄD ITP. SPRÓBUJ MI UDOWODNIĆ, ŻE NIE MAM RACJI!!!!

        NIE JESTEM ZWOLENNISCZKĄ SLD, ALE GOTOWA JESTEM ODDAĆ NA NICH SWÓJ GŁOS GDY:
        1. ZŁAGODZĄ PRZEPISY ABORCYJNE.
        2. WPISZĄ ŚRODKI ANTYKONCEPCYJNE NA LISTĘ ŚRODKÓW REFUNDOWANYCH.
        3. WPROWADZĄ UCZCIWĄ POLITYKĘ INFORMOWANIA LUDZI O ŚWIADOMYM PLANOWANIU
        RODZINY.
    • Gość: mama Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 22:01
      Może niech ministrowie żyją za 170 złotych, niech się uczą ,
      najedzą , ubiorą, kupią leki, może im to się uda ale mi i moim
      dzieciom nie . Za pensję z budżetówki niestety nie wychowam
      dzieci a tatuśko nic sobie z tego nie robi. Iść do komornika mogę
      ale czy coś mi się tam uda załatwić. Jeżeli zostanie zlikwidowany
      fundusz to przestanę wierzyć w sprawiedliwość, w dobra przyszłośc
      Polski. Niech Panowie i Panie w Sejmie przemyślą sobie taką
      decyzję bo biją w najbiedniejszych w dzieci. Przecież dzieci nie
      wyjdą na ulicę i nie będą manifestować. A może zmniejszymy
      wydatki na rządowe samochody, remonty budowlane budynków
      rządowych i takich tam
      • Gość: radykał Re: PONAWIAM PYTANIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 22:22
        Możesz odnieść się do mojego postu (tego wyżej?).
        A czy to "rząd" kazał Ci płodzić dzieci. jedynym winowajcą jest ojciec twoich
        dzieci!Mam nadzieję, że nie wpajasz swoim dzieciom, że ich trudnej sytuacji
        winne jest państwo!
        • Gość: LUIZA Re: PONAWIAM PYTANIE!!! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 08.11.03, 22:57
          RADYKALE,poprostu jesteś chamski.Nie żyjemy w dziczy lecz w ucywilizowanym
          państwie.Jeśli rola tatusiów ich przerosła i nie dorośli do odpowiedzialności
          gdzieś musimy szukać pomocy.My również płacimy podatki i również idą one na
          jakieś cele związane z Tobą.Nie jesteś sam na świecie!
          • Gość: R Re:jak zwykle- 0 argumentów!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 23:12
            Takie mądre a żadna z Was nie podjęła konkretnej polemiki!żadnego racjonalnego
            argumentu- tylko wyzwiska!I KTO TU JEST CHAMSKI!!!!!!????
            • aankaa pod tym się podpiszę 09.11.03, 03:27
              """
              • Państwo nie jest ojcem

              Przeczytaj komentowany artykuł »
              nawiedzona_baba 08.11.2003 16:20 odpowiedz na list odpowiedz cytując


              zbiorowego gwałtu (państwo) na mnie nie dokonało

              nie widzę też powodu, dla którego kilkanaście milionów pracujących Polaków
              miałoby utrzymywać moje dziecko

              trudno się mówi, i stara się zapewnić swojej pociesze możliwie najlepsze
              warunki; najwyżej nie będzie miało tego, co jej rówieśnicy z pełnych rodzin"""



              czy uważasz, że wszystkie Matki-Polki są takie same ?

              a do Reszty - nim się pójdzie do łóżka trzeba trochę pomyśleć
              na zasadzie "rób jak uważasz, ale uważaj jak robisz"
              a nie wyciągać rękę "bo mojemu dziecku się należy"
              • aankaa i jeszcze jeden argument (?) dla Radykała 09.11.03, 03:56
                te "biedne, opuszczone, pozbawione środków"

                zamiast z e-cafe albo domowego dostępu do netu - za te pieniądze można coś
                DZIECIOM zapewnić a nie na forum się domagać
                • Gość: Ewa do aankaa IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.11.03, 13:38
                  I TY jesteś kobietą,potencjalną matką?Wstyd mi za Ciebie.A gdzie mamy o takich
                  sprawach głośno mówić jak nie na takim forum,bo na prawdziwej scenie
                  politycznej tylko nieliczne są dopuszczane do głosu,zamiast nas młodych kobiet
                  wypowiadają się mężczyzni,księża i stare dewotki.Nawet nie wiesz ile matek
                  odmówiło sobie jedzenia by mogło choć na raty kupić własnemu dziecku
                  komputer,aby nie poczuło się gorsze wśród rówieśników,bo dzieci w dzisiejszych
                  czasach potrafią być bardzo okrutne.Jak myślisz co czuło by Twoje dziecko na
                  lekcji informatyki widząc pierwszy raz komputer, bojąc się go dotknąć myśląc że
                  popsuje,a za plecami słysząc śmiechy i docinki kolegów z klasy,że
                  biedak,wieśniak itd?Pomyśl i o tym choć przez chwilę.
                  • Gość: GOSIA Re: do aankaa IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 13:50
                    Z funduszu otrzymuję alimenty na jedno dziecko. Mój syn jest po zapaleniu opon
                    mozgowych, wymaga opieki lekarskiej i drogich leków. Po likwidacji funduszu za
                    dotatek nie utrzymam dziecka, o lekach nie ma mowy.Czy moje dziecko ma być
                    stracone z powodu tej złej ustawy?
                  • Gość: MalyRycerz Rarazsie poplacze IP: *.eu.boschrexroth.com / 10.104.2.* / *.boschrexroth.de 12.11.03, 11:05
                    jasne bardzo rozczulajace ale dlaczego biedna szwaczka z Lodzi
                    majaca trojke dzieci, ma doplacac do twojego dziecka w postaci
                    tego funduszu ?? Ona jakos sobie radzi jej maz ciezko pracuje,
                    lapy precz od ich pieneidzy, lapy precz od moich pieniedzy

                    To twoje dziecko i to Twoj problem, i problem ojca anei nas
                    wszystkich
                  • Gość: jolunia01 do aankaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 01:02
                    Właśnie po to jest net, żeby o tym mówić. Bo przecież nie weźmiemy dzieci i nie
                    pójdziemy obrzucać kamieniami budynków Rady Ministrów jak kolejarze, górnicy,
                    hutnicy itp. A jajek czy pomidorów nam szkoda, mozna nimi przecież nakarmić
                    dzieci. A poza tym, gdyby wszyscy tak mysleli jak ty to należałoby od razu
                    wydusić biednych, żeby ci nie zżerali twoich podatków
                • Gość: basic Re: i jeszcze jeden argument (?) dla Radykała IP: 217.70.48.* 09.11.03, 22:43
                  Czy radykal-glab to tez argument..? Nieee...to gówno...nie argument..:)))
            • Gość: EWA do R IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.11.03, 13:22
              Czy dziecko dla matki to żaden argument?Skoro państwo narzuca kobietą swoje ja
              w wielu dziedzinach życia,wprowadzając m.in.ustawę antyaborcyjną,a blokuje z
              racji wysokich kosztów dostęp do środków antykoncepcyjnych wielu kobietą, to
              niech za swoje pomysły również czuje się odpowiedzialne.Niech najpierw zapewni
              kobietą to podstawowe minimum,a nie dyktuje ile mamy dzieci urodzić.Dlaczego za
              nas,młodych kobiet, wypowiadają się głównie stare dewotki,które już w
              macierzyństwie się nie spełnią,albo taki pan Radykał który matką nigdy nie
              będzie?To my pod sercem nosimy przez 9 miesięcy swoje dziecko,to my w bólach je
              rodzimy.jesteśmy przy każdej jego chorobie,radościach i smutkach.Cały ten
              ciężar spada głównie na barki matek.To nam każe się rodzić,bo państwo bije na
              alarm,że coraz nas mniej,ale niech stworzy nam jakieś godne warunki
              egzystencji,niech nam to poprostu umożliwi.Utrudnia nam się dostęp do
              antykoncepcji,w porządku będziemy rodzić ale czy takiego pokolenia oczekuje od
              nas państwo,chorowitego,mizernego bo niejedna matka nie ma za co wykupić
              dziecku lekarstw,kupić owoców,ciepłych ubrań na zimę?Nie tylko my kobiety mamy
              za to ponosić odpowiedzialność!Niech państwo przyciśnie trochę tatusiów,bo bez
              ich udziału nie byłoby dzieci,a nie od razu uderza w matki.Nie zajmuję się
              polityką ale cenię pana Leppera za to iż krótko ujął pozycję polskich
              matek,mówiąc że nasza droga do Unii Europejskiej idzie w dobrym kierunku,bo
              maciory w chlewach do rozrodu mają lepsze warunki,niż kobiety w polskich
              szpitalach.Reasumując naprawdę polskie matki trzeba wysoko cenić za to że miały
              odwagę urodzić i wychowywać dzieci w naszym kraju,a nie poniżać je za walkę w
              tak upodlający je sposób jak to zrobił pan Radykał i wielu innych.
              • Gość: R Re: od R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 16:20
                HMM, GDYBYŚ CZYTAŁA DOKŁADNIEJ TO DOWIEDZIAŁABYŚ SIĘ, ŻE "PAN RADYKAŁ" TO
                KOBIETA, A RACZEJ DZIEWCZYNA- TO JA!!!
                CO DO TWOICH ARGUMENTÓW TO Z CAŁOŚCIĄ NIE MOGĘ SIĘ ZGODZIĆ...WIESZ DLACZEGO
                MŁODE DZIEWCZYNY NIE CHCĄ RODZIĆ????BO NIE CHCĄ ABY ICH DZIECI WŁAŚNIE
                CIERPIAŁY, CZUŁY SIĘ GORSZE!!!!!!!
                ABSURDEM JEST TO, ŻE JAK PISZESZ" PAŃSTWO BIJE NA ALARM" I MOŻE MI POWIESZ, ŻE
                POLKI RODZĄ DZIECI BO PAŃSTWO IM KAŻE??ŻE TO PATRIOTYCZNY OBOWIĄZEK?!!!!
                MASZ RACJĘ: DZIECKA NIE URODZĘ- PRZYNAJMNIEJ NIE TERAZ!
                BULWERSUJE MNIE TEŻ PODEJŚCIE, ŻE "ODMAWIAM SOBIE CZEGOŚ ABY DZIECKO MIAŁO
                KOMPUTER". SAME WYCHOWUJECIE DZIECI TAK, ŻE DOBRA MATERIALNE SĄ WAŻNIEJSZE!!!!!!
                A POTEM PŁACZECIE!!!!!!PRZYKŁAD- KOMUNIE ŚWIĘTE- DZIEWCZYNKI WYGLĄDAJĄ JAK
                PANNY MŁODE, A WARTOŚĆ PREZENTÓW JEST OKOŁO TYSIĄĆA. JA NIE MAM DUŻO RZECZY
                TYCH CO INNI MAJĄ, ALE RODZICE WYCHOWALI MNIE TAK, ŻE NIE MOŻNA MIEĆ
                WSZYSTKIEGO. A U CIEBIE POKUTUJE0 "ŚREDNIOWIECZNA MYŚL POLAKA":ZASTAW SIĘ A
                POSTAW SIĘ .
                DOBRA RADA: ZAMIAST SPĘDZAĆ CZAS PRZED KOMPUTEREM POROZMAWIAJ Z DZIEĆMI I
                WTŁOCZ DO ICH MAŁYCH UMYSŁÓW, ŻE SĄ WARTOŚCIOWE BEZ WZGLĘDU NA TO CZY MAJĄ
                KOMPUTER CZY NIE!!
                ŻADEN ARGUMENT MNIE NIE PRZKONAŁ. JAK BĘDZIECIE MANIFESTOWAĆ W SPRAWIE DOSTĘPU
                I REFUNDACJI ŚRODKÓW ANTYKONCEPCYJNYCH TO IDĘ Z WAMI.
                • Gość: Ewa do R IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.11.03, 16:56
                  No właśnie i tu jest zasadnicza różnica, jesteś jeszcze dziewczyną,a nie
                  kobietą a co dopiero matką.Nie powinnaś się wypowiadać na temat czegoś o czym
                  nie masz zielonego pojęcia.Uważam,że na ten temat powinny wypowiadać się
                  najbardziej zainteresowane i potrzebujące,a nie młodzież,której rodzice
                  zafundowali komputer.Ty również pragnęłaś mieć komputer i masz go,bo gdybyś go
                  nie chciała poprostu byś go nie miała i nie bawiła się w dyskusje które Ciebie
                  nie dotyczą.Dziewczyno zastanów się nad tym co piszesz,bo jedno przeczy
                  drugiemu.Ceń sobie to co masz i pozwól by inni w godny sposób mieli choć tyle
                  co Ty posiadasz,bo najłatwiej wychowuje się cudze dzieci i cudzymi pieniędzmi
                  rządzi,a szczególnie takim ludziom jak Ty,którzy o macierzyństwie nie mają
                  jeszcze pojęcia,ale wszystko jeszcze przed Tobą więc życzę powodzenia!
                  • Gość: Jola Re: do R IP: *.acn.waw.pl 09.11.03, 17:15
                    ... bo najłatwiej wychowuje się cudze dzieci i cudzymi pieniędzmi
                    > rządzi,a szczególnie takim ludziom jak Ty,którzy o macierzyństwie nie mają
                    > jeszcze pojęcia,ale wszystko jeszcze przed Tobą więc życzę powodzenia!

                    A ja jestem matką i pracuję za neduże pieniądze i nie chcę żeby moje "cudze"
                    pieniądze trafiały do jednego wora (FA) z którego dużą część wyciągają
                    cwaniaczki.
                    • Gość: Ewa do JOLI IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.11.03, 17:33
                      Nie wrzucaj do jednego wora wszystkie matki.Wszędzie znajdą się naciągacze i
                      cwaniaczki,ale to nie powód by wszystkich uogólniać i im ubliżać.Ciesz się że
                      masz pracę nawet za te małe pieniądze ale niejedna niepracująca matka chciałaby
                      mieć taką możliwość i też pracować za jeszcze mniejsze pieniądze niż Ty
                      zarabiasz.A tak poza tym pomyśl głębiej ile też Twoich pieniędzy idzie na cudze
                      dzieci,owszem część Twoich zarobków jest daniną dla państwa,która w znacznej
                      mierze idzie na ich gaże i cele reprezentacyjne,a nie na cudze dzieci.
                      • Gość: R Re: do EWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 18:15
                        1.Nie znasz mnie więc nie oceniaj, a ty bardziej nie odmawiaj mi tego co z
                        racji mojej płci mi się należy!A co mam być męska, bo nie urodziłam dzieci???!!
                        Mogłabym napisać ci coś bardziej dosadnego, aby udowodnić Ci Twoje zacofanie.
                        2. Kij Ci do tego co ja mam a co nie!Moi rodzice na to ciężko zapracowali i bez
                        korzystania z garnuszka i wyłudzania od państwa- nigdy tego nie robili i robić
                        nie będą! Nie zawsze nam się dobrze powodziło, ale do głowy im nie przyszło by
                        zwalac wszystko na państwo!Ciężką i uczciwą praca na to zarobili i .. Ci do
                        tego!
                        3. miałabym więcej ale moi rodzice z roku na rok musza płacić coraz wyższe
                        podatki, aby państwo mogło opłacić takich darmozjadów jak TY!!!
                        4. Jakbyś nie siedziała na forum to miałabyś czas na dodatkową pracę aby
                        wykarmić dzieci!
                        5. zamaiast siedziec na forum to zajmij się bachorami i wychowaj córkę/ syna
                        tak aby nie musieli mieć takiego jak ty problemu!
                        6.Oszczędzaj prąd!!!!
                        • Gość: artur Re:do R IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.11.03, 21:49
                          Czytając twoje wypociny stwierdzam jako mężczyzna że strasznie pustą jesteś
                          istotą.Już w tej chwili żal mi jest przyszłego twojego faceta nie mówiąc o
                          dzieciach.Z tego co widzę zasmarkata jesteś aby wypowiadać się na takie
                          tematy,lepiej posiedż sobie na czacie i poklikaj z gówniarzami,to jest na twoim
                          poziomie.Ja jestem samotnie wychowywującym ojcem dwójki dzieci i to ja mogę
                          powiedzieć za niejedną kobietę coś na temat macierzyństwa,a nie ty która nie
                          masz o tym bladego pojęcia i podskakujesz będąc pod skrzydełkami
                          rodziców.Zobaczymy za parę lat jaka będziesz wtedy mądra i pyskata.Jak dla mnie
                          to żaden z ciebie materiał na żonę a tym bardziej matkę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          WIEC ZAMILCZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • Gość: radykał Re:TO WŁAŚNIE PRZEZ TAKICH...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 13:43
                            TO WŁAŚNIE PRZEZ TAKICH MĘŻCZYZN JEST TEN PROBLEM, A WIDAĆ SAM NIE JESTEŚ ZA
                            DOBRYM MATERIAŁEM NA MĘŻA BO ŻONA CIĘ RZUCIŁA, HĘ? A MOŻE TO ŻONA BYŁA SUKĄ,CO?
                            TYLKO UWAŻAJ NA ODPOWIEDŹ BO JAK TAK BRONISZ KOBIET TO OBARCZANIE WINĄ
                            ŻONY....NO WIDZISZ JAK TO JEST- PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA..
                            • Gość: Artur do Radykała IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.11.03, 16:07
                              Zamknij się wreszcie Ty marny pomiocie.Jak dla mnie jesteś za wielkim gównem
                              abym tobie musiał się tłumaczyć dlaczego wychowuję sam swoje dzieci.
                              • Gość: radykał Re: UDERZ W STÓŁ.................. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 19:26
                                • Gość: Artur DO R A D Y K A L A IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.11.03, 20:21
                                  No właśnie uderz w stół a nożyce niech wbiją ci się w serce,tylko że ty go nie
                                  masz.Nic nie wiesz o trudach macierzyństwa,więc nie jesteś osobą kompetentną do
                                  osądów na ten temat.Jak wspomniałem sam wychowuję dwójkę swoich dzieci,bo żona
                                  odeszła...odeszła na zawsze po długiej i ciężkiej chorobie.Zostałem sam z
                                  dwójką malutkich dzieci i to ja mogę coś na temat macierzyństwa powiedzieć a
                                  nie ty.W dzień sam zajmuję się moimi dziećmi,a w nocy kiedy pracuję a ty sobie
                                  smacznie śpisz lub bawisz się na necie ludzkimi tragediami,pozostawiam je pod
                                  opieką moich schorowanych rodziców.Kiedy i oni odejdą będę zmuszony sam sobie
                                  jakoś poradzic jak wiele samotnych matek w tym kraju.Szczególnie teraz takie
                                  matki jeszcze bardziej cenię bo ja dla swoich dzieci muszę być i matką i ojcem
                                  i doskonale wiem jak jest to trudne.Zadne twoje argumenty i twoje wyzwiska nie
                                  zmienią mojego zdania:JESTEM ZA UTRZYMANIEM FA mimo,że ja sam z niego nie
                                  korzystam!
                                  • Gość: radykał Re: PRZEPRASZAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 20:26
                                    PRZEPRASZAM. PRZYKRO MI. ALE JAK KTOŚ MNIE ZACZYNA WYZYWAĆ ..
                                    • Gość: A R T U R D O R A D Y K A L A IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.11.03, 20:55
                                      Dziewczyno przeczytaj uważnie wszystkie swoje wypowiedzi na tym forum i oceń je
                                      obiektywnie sama.To ty od samego początku szmaciłaś wszystkie potrzebujące i
                                      samotne matki,zrównywałaś je z błotem i poniżałaś.Ale z jednego jestem
                                      zadowolony,że było cię stać na słowo przepraszam,żałuję że tylko w stosunku do
                                      mojej osoby a nie do wszystkich matek które obraziłaś.Nie znasz żadnej historii
                                      ani jednej z matek na tym forum,więc nie oceniaj je w ten sposób,że bronią
                                      jedynych nieraz środków które otrzymują by móc kupić dziecku
                                      jedzenie,lekarstwa,odzież i nawet ten luksus tabliczkę czekolady.Więcej
                                      szacunku dla innych i pokory dla życia bo nigdy nie możesz być pewna jak twoje
                                      jutro może wyglądać.
                            • Gość: MalyRycerz ja jestme dumny ze mamy w Polsce takei madre kobiety IP: *.eu.boschrexroth.com / 10.104.2.* / *.boschrexroth.de 12.11.03, 11:10
                              jak radykala, szkoda tylk oez chce glosowac na SLD partie ktora
                              rujnuje ten kraj
                        • Gość: EWA DO R IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.11.03, 23:00
                          Polecam zmień forum,bo takie osoby jak Ty nie powinny się w tej kwestii
                          wypowiadać.Rodzice może Cię już odchowali ale nie za bardzo im wyszło
                          wychowanie Ciebie,bo jesteś zbyt zadufana w sobie i poza szacunkiem dla siebie
                          i własnych rodziców nie masz go dla nikogo.A jeśli chodzi o ścisłość jestem
                          szczęśliwą mężatką,mam dwoje wspaniałych dzieci,oboje z mężem pracujemy i
                          niezle zarabiamy.W zasadzie nie powinno być mnie na tym forum,bo bezpośrednio
                          jego temat mnie nie dotyczy,ale też jestem matką i będę bronić wszystkie inne
                          matki a w szczególności te pokrzywdzone przez los.Uważam,że państwo nie powinno
                          odbierać należnych praw matką,ale powinno należycie zająć się pomocą dla
                          nich.Każdy człowiek jest pełen planów na przyszłość,ale ludzkie życie i tak
                          toczy się własną drogą,nie zawsze zależną od nas.Praktycznie żadna samotna czy
                          też potrzebująca matka nie marzyła o takim losie dla siebie i swoich dzieci,
                          .Niejednokrotnie musiała odrzucić własny strach przed człowiekiem który miał
                          być dla jej rodziny oparciem,swoją dumę i dopraszać się w sądzie o należne jej
                          alimenty dla dzieci.Mając w ręku wyrok sądowy i tak jest bezsilna.Co ma zrobić
                          kiedy taki drań nie chce łożyć na również jego dzieci?Idzie do komornika,a ten
                          praktycznie nic nie robi by ściągnąć należności bo mu się to nie opłaca.W
                          każdym państwie obywatele mają zagwarantowaną opiekę socjalną,czy Polska ma być
                          wyjątkiem w tej kwestii?Poczytaj sobie konstytucję,każdy człowiek ma
                          zagwarantowane w niej prawa,samotne i potrzebujące matki też.Czy z racji tego
                          że jej życie potoczyło się tak a nie innaczej jest gorszym człowiekiem?Kiedyś
                          Ty również będziesz matką i żoną to zrozumiesz wiele dalekich Ci spraw,ale z
                          Twoim podłym podejściem do niektórych matek i dzieci,będzie Ci trudno być tak
                          naprawdę szczęśliwą.A tak na zakończenie rachunki za prąd sama sobie opłacam
                          własną pracą i taka osoba jak Ty nie będzie wyliczać mi na co mam przeznaczać
                          swoje pieniądze i swój czas.Pomyśl o kieszeni swoich rodziców bo to oni
                          sponsorują Twój zmarnowany bezwartościowo czas na necie.
                          • Gość: MalyRycerz Co ma wiek do tego nawet nie wiecie ile ona ma lat IP: *.eu.boschrexroth.com / 10.104.2.* / *.boschrexroth.de 12.11.03, 11:13
                            to jest typowy przyklad jak ktos nei ma argumentow odnoszenei
                            sie do wieku kogos, a nawet jesli ona ma 17 lat to i tak jest
                            100 razy inteligentniejsza od tych pozostalych sadzac po
                            wypowiedziach

                            radze zamilcz jak nei masz argumetnwo i nie uderzaj w wiek tej
                            osoby
                        • Gość: basic Re: do Radykalnej smarkuli IP: 217.70.48.* 09.11.03, 23:05
                          Poglady tej radykalnej smarkuli to tylko prowokacja..ludzie nie
                          reagujcie..szkoda czasu ...idz gówniaro, poflirtuj na czacie...
                          • Gość: radykał Re: do Radykalnej smarkuli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 13:40
                            SAMA JESTEŚ "GÓWNIARZEM UMYSŁOWYM"! NIECH MATKI EGZEKWUJĄ Z TAKĄ ZA ŻARŁOŚCIĄ
                            ALIMENTY OD OJCÓW SWYCH DZIECI A NIE OD PAŃSTWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • Gość: a Re: do Radykalnej smarkuli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 07:52
                              Dziecko, idz sie wyspij. I nie cpaj tyle, bo Ci to wyraznie
                              szkodzi...
                              Gość portalu: radykał napisał(a):

                              > SAMA JESTEŚ "GÓWNIARZEM UMYSŁOWYM"! NIECH MATKI EGZEKWUJĄ Z
                              TAKĄ ZA ŻARŁOŚCIĄ
                              > ALIMENTY OD OJCÓW SWYCH DZIECI A NIE OD PAŃSTWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • Gość: MalyRycerz jestem dumny z Ciebie Radykalko IP: *.eu.boschrexroth.com / 10.104.2.* / *.boschrexroth.de 12.11.03, 11:15
                              niech prymitywy bez argumentwo odnoszace sei do twojego wieku
                              zamiklna o teraz juz wymyslili ze jestes zacpiana

                              totalne dno i spoleczny margines
                              • Gość: basic Re:jestem dumny -do/zbyt/ malego :)) "rycerza "/?/ IP: 217.70.48.* 12.11.03, 14:19
                                Masz cos z rycerza...zakuty leb..w dodatku za maly, by pojac cos, co cie
                                przerasta...Radykal juz pojela i zwiala..zrob to samo...
                              • Gość: Polonista DO MALEGO RYCERZA IP: *.chello.pl / *.chello.pl 12.11.03, 19:53
                                Dziecino zbieraj z tego forum swoje zabawki,bo jeszcze nie dorosłaś/łeś do
                                takich tematów.Po drodze zahacz o szkołę podstawową abyś tam nauczyła/l się
                                poprawnie pisać,bo w tym zakresie Twój poziom również pozostawia wiele do
                                życzenia.
                        • Gość: Karolina Re: do panny Radykał IP: 195.117.118.* 10.11.03, 01:10
                          Panno R. nowe przepisy dotyczące FA uderzają w dzieci, po co więc rozważania o
                          bezmyślnych matka. Proszę zapytać swoich "wspaniałych " rodziców ,którzy nie
                          nauczyli Pani empatii, czy pozwoliliby Pani głodować unosząc się honorem i nie
                          żebrząc w instutucjach państwowych,gdyby nie mieli pieniędzy na jedzenie.
                          Jeśli jest Pani taka wrażliwa na nieuczciwość,to proszę swoją energię
                          wykorzystać apelując do uczciwości i przyzwoitości ojców porzucających swoje
                          dzieci. To właśnie oni winni są , że Pani rodziców podatki przeznaczane są na
                          FA.
                        • Gość: Hanna Odnosnie postow R(adykala) IP: *.proxy.aol.com 14.11.03, 17:47
                          Troche mniej chamstwa w twoich wypowiedziach, R(adykal), nikomu by nie
                          zaszkodzilo. Masz prawo do wyrazania pogladow, ale nie masz prawa nikogo
                          obrazac.
                          Teraz ja czekam na twoj komentarz.
                    • Gość: Aldona do Joli IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.11.03, 17:49
                      Twój przedstawiony tok myślenia właśnie jeszcze bardziej otwiera furtkę
                      cwaniaką i naciągaczą,niejedna matka która jest w potrzebie dzięki Tobie nie
                      będzie śmiała szukać pomocy dla swoich dzieci przed obawą iż uzyska takie
                      właśnie miano.Pamiętaj los bywa zmienny i może przyjść czas ,kiedy Ty będziesz
                      zmuszona przemóc wstyd i odrzucić własną dumę poprosząc o kromkę chleba dla
                      swoich dzieci,czego Tobie i żadnej innej matce nie życzę.
                • Gość: jolunia01 Re: od R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 01:10
                  Po prostu jesteś żenująca. Może nie byłaś u Pierwszej Komunii, a jeśli poszłas
                  to w sukieneczce po gromadce dzieci, może nie dostałaś prezentów, może nie
                  miałaś przyjęcia, może nawet ubierasz się teraz wyłącznie w najtańszych second
                  handach. I zazdrościsz tym, których matki miały dość samozaparcia, aby
                  przynajmniej od czasu do czasu zrobić dziecku przyjemność. Ale komputer masz i
                  czasu ci nie szkoda. Przestań pouczać. Możesz nie rodzić. Ja też jestem zdania,
                  że środki antykoncepcyjne powinny być łatwiej dostępne. I aborcja legalna.
                  Mniej by nas może było (jako narodu), ale za to byłaby szansa, że ty i tobie
                  podobni nie odreagowywaliby swoich frustracji na samotnych matkach, biednych
                  dzieciach itp.
                • Gość: matka Re: od R IP: *.generacja.pl 27.12.03, 01:22
                  Nie wiem dlaczego wypowiadasz sie skoro nie masz dzieci??? I nie powinnaś
                  mieć!! Dzieci potrzebują miłości i zapewnienia godnego życia, a nie tylko
                  przebywania z "zimną rybą". Bo Ty chyba taka jestes dziewczyno....Zajmij sie
                  czyms innym. Może uprawiaj cebulę????
            • Gość: basic Re:jak zwykle- 0 argumentów!!!! IP: 217.70.48.* 09.11.03, 22:30
              Takich gburowatych, prymitywnych pseudo-facetów nalezy niszczyc a nie
              polemizowac z nimi..sa za prymitywni w polemice, skoro nie dostrzegaja
              argumentów tam, gdzie one sa oczywiste...a w najlepszym przypadku nalezy Cie
              nie dostrzegac i pomijac milczeniem..bo milczenie w stosunku do Ciebie..to
              zloto...i pamietaj, gówno to nie argument...to cos,co nalezy omijac z daleka,
              bo cholernie smierdzi..
              • Gość: radykał Re:CO ZA GENIUSZ ;-))) CZAPKI Z GŁÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 13:45
          • Gość: .. chamski ?? IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 00:29
            dlaczego On niby jest chamski?? ja tego nie rozumiem.. Ludzie chcieli wolności,
            to ją mają.. chcieli ograniczenia roli państwa, to ją mają.. proszę mi
            wybaczyć, ale ja nie rozumiem.. Jak coś to państwo jest bleee, ale jak tylko
            pojawia się jakiś problem, to zaraz rączki wyciąga się do państwa. Tu chodzi o
            to, że dużo osób za dużo otrzymuje na dzieci, dużo więcej niż Ci którzy
            pracując mogą wydać na swoje dzieci.. Przecież alimenty na rzecz dzieci mają
            iść na potrzeby dziecka, a nie jego matki!!! Proszę powiedzieć, czy nie
            widzicie tu jakiejś dysproporcji: w Polsce jest wiele rodzin, w których tylko
            jedna osoba pracuje, i to za 800 zł brutto; czy taka powiedzmy rodzina (dajmy
            na to 2+1) może pozwolić sobie na to, by przeznaczyć na dziecko np. 250-300 zł?
            To co ludzie piszecie, to są po prostu kpiny. Za dużo emocji, za mało
            myślenia...
        • Gość: Alusia Re: PONAWIAM PYTANIE!!! do radykała IP: *.chello.pl 09.11.03, 19:00
          Radykale, jestem samotną matką, i popieram Cię, choć niedokońca, z tym
          rozkładaniem nóg to przesada, ale przyznam że z resztą masz rację. Świadomie
          mam jedno dziecko, moje małżeństo chylilo się ku upadkowi i wiedzialam że z 2
          nie dam rady. Od lat jestem samotną matką, nie dostaję alimentów, ani od ojca
          dziecka ani z FA, bo mi się nie należą z różnych udowodnionych względów. Radzę
          sobie, pracuję i daję radę, bo muszę, sama odpowiadam za swoje dziecko, nie
          wciągam w to Państwa, ale jedno mnie wkurza, mianowicie to, że ojciec mojego
          dziecka, wiadomo gdzie mieszka, gdzie pracuje itd. a jednak nie ma możliwości
          ściągnięcia od niego pieniędzy. Jednak nie czekam na to, bo bym zdechla z
          glodu, i moje dziecko też. Zostalam tak wychowana, liczyć tylko na siebie.
          Pozdrawiam. I jeszcze jedno do Radykała, czy ty jesteś kobietą?
          • Gość: radykał Re: PONAWIAM PYTANIE!!! do radykała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 20:07
            TAK!JESTEM K. A CO?
            • Gość: anna Re: PONAWIAM PYTANIE!!! do radykała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 07:55

              Ale chyba z jakims powaznym problemem, co? Cos nie gra z tym
              rozkladaniem nog? I stad ta zajadlosc, nie? Nie przejmuj sie tak
              bardzo, moze troche makijazu pomoze?

              Gość portalu: radykał napisał(a):

              > TAK!JESTEM K. A CO?
        • Gość: ba Re: PONAWIAM PYTANIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 07:49
          Czy moglabys opuscic te dyskusje. Jestes tak chamska, ze tu nie
          przystajesz.

          Gość portalu: radykał napisał(a):

          > Możesz odnieść się do mojego postu (tego wyżej?).
          > A czy to "rząd" kazał Ci płodzić dzieci. jedynym winowajcą jest
          ojciec twoich
          > dzieci!Mam nadzieję, że nie wpajasz swoim dzieciom, że ich
          trudnej sytuacji
          > winne jest państwo!
        • Gość: jolunia01 Re: PONAWIAM PYTANIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 00:56
          Z kilku twoich sformułowań wnoszę, że jesteś stworzeniem płci żeńskiej (bo
          kobietą to chyba nie). Może lepiej by było, żeby był obowiązek pposiadania
          dzieci. to przestał(a)byś pleść głupoty?
    • Gość: samotna matka Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 09.11.03, 12:23
      Te slowa,to pusty banal...lecz skoro Panstwo jest nieskuteczne prawnie i nie
      umie wyegzekwowac wyroku wydanego w swym imieniu, to powinno sie poczuwac do
      odpowiedzialnosci za swa nieudolnosc...nie mozna topic dzieci w biedzie tylko
      dlatego, ze Panstwo nie umie znalezc sposobu na nieodpowiedzialnych
      rodzicow ..malo tego..swa nieskutecznoscia pomaga im takimi byc, gdyz zwalnia
      ich nawet z tego czesto jedynego obowiazku, jakim jest utrzymanie /przynajmniej
      symboliczne, bo wychowawczo i opiekunczo sa do niczego a czesto porzucaja
      emocjonalnie swe dzieci../. Skoro biedne dzieci nie maja nawet pomocy
      panstwa..to o jakiej mowic tu demokracji...echhhh,zyc sie czasem nie chce...
    • Gość: Renata Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.star.net.pl 09.11.03, 16:45
      Likwidacja Funduszu Alimentacyjnego oznacza dosłownie "utopienie
      w biedzie" tysięcy dzieci.To również kolejne upokorzenie dla ich
      matek. Samotna matka nie będzie jak chce Pani Minister Banach
      skuteczniejsza od państwa. Ona nie bedzie w stanie wyegzekwować
      od męża, czy byłego męża zasądzonych alimentów.Te alimenty
      pozostaną jedynie na papierze. Sądy ustalają je zgodnie z
      koniecznymi potrzebami życiowymi dzieci i stosownie do
      możliwości zarobkowych zobowiązanych. Cóz, w każdym
      społeczństwie są osoby pozbawione więzi rodzinnej, które nie
      chcą utrzymywać własnych dzieci. Ale tu powinno wkroczyć panstwo
      z mechanizmami, które tylko ono posiada. Likwidować fundusz jest
      wygodniej, niż wcześniej zadbać o usprawnienie mechanizmów
      egzekucji należności. Czżby ten rząd był tak bezradny,
      niekompetentny, że swoją rolę musi przenieść na samotne matki?
      Gdzie tu mieści się jego polityka pro- rodzinna? Gdzie ludzki
      wymiar SLD i UP. Jak będą głosować posłowie tych klubów? Czy
      znowu skompromitują się, bo idą za "prikazem" rządu? Nawet
      powtarzane na pikietach ulicznych słowa"rozliczymy was" - nie
      docierają do tych, którzy powinni opowiadać się za
      najbiedniejszymi. Dziś ci ludzie chcą poszerzyć biedę,
      skompromitować państwo, złamać Konstytucję , podpisaną przez
      Polskę Konwencję Praw Dziecka? Na koniec pytanie do Pani Banach -
      jak Pani oceniłaby postępowanie Posła na Sejm i wiceministra,
      który dla zachowania posady- dobrze płatnej wprowadza w błąd,
      który może kosztować"utopieniem w biedzie" tysiecy dzieci -
      samotne matki, które Pani uspokaja, podatników, do których Pani
      się odwołuje, rodziny ubogie, które próbuje Pani konfliktować z
      samotnymi matkami pobierającymi alimenty z funduszu ? w CZYM SĄ
      UPRZYWILEJOWANE DZIECI POBIERAJĄCE ALIMENTY Z FUNDUSZU? W TYM,
      ŻE TERAZ PROPONUJE IM SIĘ WYROK NA PAPIERZE? Pani podobno też
      jest matką........
    • Gość: Ella Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 09.11.03, 17:45
      A ja nie chce płacic podatków na cudze dzieci.
      Dobrze zarabiam, przez to płacę duze podatki, ale też dużo pracuję. Wolę żeby
      wypracowane przeze mnie pieniądze zostawały w mojej kieszeni, a nie żeby
      dostawał je ktos inny. Najprościej jest wyciągac rękę po nieswoje.
      • Gość: R Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 18:18
        no właśnie. ELLE pozdrawiam!
      • Gość: Patrycja Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.11.03, 21:36
        Czytając wypowiedzi różnych kobiet na temat likwidacji FA,zauważam pewną
        prawidłowość,w większości im kobieta lepiej zarabia tym głośniej woła o
        likwidację FA.Tylko nieliczne z nich dobrze sytuowane jednoczą się z
        protestem.Zastanawiam się czym takie kobiety się kierują?Wiadomą rzeczą jest,że
        część naszych dochodów wędruje na"górę"i pytam jaką różnicę sprawi to niejednej
        osobie czy te pieniądze pójdą dla potrzebujących dzieci,czy na nowe toalety i
        fryzjerów wielu takich pań Banach.Dla takich osób przypuszczam żadna
        różnica,ale dla wielu polskich rodzin jest to walka o przetrwanie.Nikt nie może
        być pewien swojego jutra,dziś może mieć wszystko,a jutro nie mieć nic.Kobiety
        więcej pokory!Nie wiecie co Wam jutro może przynieść.Piszę to z własnego
        doświadczenia,kiedyś też miałam świetną pracę,dobre zarobki,ale pewnego dnia
        gdy przyszłam do pracy,pracy już nie było,ani dla mnie ani dla reszty
        pracowników.Niestety dziś są takie a nie inne czasy.Nie wiadomo kiedy ta
        najgłośniej krzycząca o likwidację FA,nie będzie miała za co kupić dziecku
        lekarstw i jedzenia i co wtedy zrobi?A przede wszystkim jak spojrzy innym
        kobietą w oczy które z uzasadnionych powodów broniły FA i nazywała je
        cwaniarami i naciągaczkami?Niech jedna z drugą zastanowi się,że i jej los może
        się zmienić.Kobiety więcej pokory i więcej szacunku dla innych kobiet.,a przede
        wszystkim matek jakie by one nie były czy samotne,czy w związkach.
        • Gość: Ella Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 09.11.03, 22:37
          Żeby dobrze zarabiać trzeba się dość dużo napracować (oczywiście z nielicznymi
          wyjątkami). Mnie nie jest wszystko jedno, czy moje pieniądze idą na rząd czy na
          samotne matki. Ja chcę żeby MOJE pieniądze zostawały dla MNIE.
          • Gość: ja Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 09.11.03, 23:49
            Oj, kobieto..ale masz ograniczone myslenie...nawet bogaci / Ci o dobrym sercu/
            pomagaja biednym ...co za skapiec i to kobieta...az wierzyc sie nie chce...
        • Gość: hanuman Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 10.11.03, 00:25
          Cieszą mnie takie wypowiedzi jak Twoja Patrycjo.
          Widać, że myślisz nie tylko chwilą. Też jestem jednym z tych płatników, którzy
          sporo oddają. Niee .. źle powiedziałem .. sporo im zabierają. Nieważne, na
          życie mi starcza. Przynajmniej na razie. Mam jednak świadomość, bo już kilka
          razy to w swym życiu przerobiłem, że koło się lubi odwracać. Dzisiaj dobrze,
          jutro gorzej, za tydzień całkiem marnie. Do tej pory udawało mi się zazwyczaj
          upadać "na cztery łapy" czego każdemu życzę. Oki .. jest dobrze .. niech
          biorą ... ale ... NAPRAWDĘ ISTOTNE JEST DLA MNIE na co to jest wydawane.
          Dobrze wiem ile jest biedy w tym kraju. Dobrze też wiem jak działa rząd. Boi
          Się tylko silniejszych. Wszelkie oszczędności robi kosztem tych, których się
          nie obawia.
          I tak kolejno :
          1. Dlaczego nie stara się nasz rząd doprowadzić do uskutecznienia wyroków
          wydanych przez Sądy RP przerzucając to na zagonione matki/ojców. Myślę, że
          łatwiej jest egzekwować wyroki Potężnemu rządowi niż marnemu rodzicowi.
          2. Dlaczego jest tak nikły procent odzyskanych pieniędzy przez FA ? Ile jest
          korupcji w egzekucji alimentów przez komorników ?? Czy ktoś to badał ?? Nie
          sądzę ..
          3. Czy rządowi zależy na produkowaniu biedy i obniżeniu wykształcenia naszych
          dzieci ? Chyba tak ... prymitywnym narodem walczącym o przetrwanie łatwiej się
          kieruje ... na zasadzie ... chleba i igrzysk ...
          3. Czy likwidacja FA ma na celu walkę z bezrobociem ?? Chyba nie ... za kilka
          lat wzrośnie ono i to znacznie .. dlaczego ?? ... Myślę, że Ci barrrdzo mądrzy
          analitycy rządowi potrafią to wymyślić .. przynajmniej powinni .. jeśli nie to
          nie wiem dlaczego są analitykami.
          4. Wracając do pieniędzy płaconych jako podatek ... dlaczego mnie - płatnika
          nikt się nie pyta na co powinny być wydane ? Naprawdę wolę na biedne dzieci ( w
          tym też na te zasilane z FA ) niż na kolejne , nic nie dające tzw. podróże
          służbowe urzędasów, tworzenie kolejnych tysięcy posad w administracji,
          wspieranie kolenych partii politycznych (to mnie najbardziej wkurza) itp ,
          itd ... mogę jeszcze sporo ale chyba wszyscy wiemy o co chodzi .
          Reasumując: FA nie jest dobrym instrumentem.. nie powinien istnieć w normalnie
          funkcjonującym społeczeństwie. Niestety.. MY NIE JESTEŚMY NORMALNYM
          SPOŁECZEŃSTWEM. Stwórzmy najpierw normalnie działający aparat sprawiedliwości,
          aparat egzekucji prawa, nauczmy się wydawać pieniądze publiczne na cele
          potrzebne (nie wyrzucajmy ich po raz kolejny w błoto, wydając miliardy na
          teoretyczne restrukturyzacje kolejnych branż gospodarki), obejmijmy rzeczywistą
          egzekucją podatkową takie środowiska jak: lekarze, adwokaci, notariusze i
          szereg innych "nietykalnych" grup (a właściwie sekt) społecznych. Być może nikt
          nie będzie musiał wtedy myśleć o likwidacji FA bo nie będzie braków w budżecie.
          Biednych i bezbronnych zostawmy sobie na koniec.
          Pozdrawiam .. wszystkich trzeźwo myślących
          • Gość: basic Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 10.11.03, 00:50
            BRAWO! Az serce rosnie, gdy slysze takie wypowiedzi...prosze zapisac sie do
            naszego Stowarzyszenia! Zapraszamy! Trzeba nam madrych, swiatlych ludzi..by
            wygrac nastepne WYBORY i zrobic wreszcie cos dla naszego kraju...naprawic
            szkody, jakie sieje obecny Rzad i jeszcze dlugo nie przestanie...
            • Gość: Karolina Re:basic IP: 195.117.118.* 10.11.03, 01:29
              Co to za stowarzyszenie???
      • Gość: kobietka Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 09.11.03, 23:33
        Ja tam wole, by te pieniadze dostaly dzieci, niz wiezniowie, mordercy,
        zbrodniarze i inni przestepcy/chocby ojcowie uchylajacy sie od
        alimentacji/..dla których wiezienie nie jest kara ale rajem, do ktorego chetnie
        wracaja...i nie chce placic na elite rzadzaca, bo im zawsze malo...a to
        glównie reka siegajaca po nasze pieniadze...nie pomyslalas o tym..? Kiedys
        mozesz tez wyciagnac reke, bo Ci zabraknie na chleb dla dzieci..i co wtedy
        powiesz..? Nie znamy swego losu...
      • Gość: Karolina Re:Elle IP: 195.117.118.* 10.11.03, 01:24
        To sporządz umowę z państwem na co chcesz płacić podatki.
      • Gość: Ika Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.97.252.* / 217.97.252.* 30.11.03, 22:15
        Ellu droga nie chcesz płacić podatków?? a feee. I co myślisz że po likwidacji
        FA zmniejszą ci się one??? To słonko źle myślisz, jak nie będziesz płaciła na
        dzieci to będziesz płaciła na renowację klimatyzacji w Sejmie oraz zagraniczne
        przeloty posłow, a także na tegoroczną podwyżkę apanaży posłow o 700 złotych
        dla jednego "CZŁONKA", no cóż skoro taka TWA wola ............
    • Gość: Dana Re: Państwo nie jest ojcem IP: 62.93.98.* 09.11.03, 20:09
      Jestem matką dwójki dzieci w wieku szkoły podstawowej. Zarabiam
      1100 zł, jestem po rozwodzie. Mąż mój nie pomaga mi wogóle,
      także nie płaci alimentów. Mam dwa kredyty do spłacenia,
      ponieważ byłam zmuszona kupić na kredyt komputer(bo szkoły tego
      wymagają), a poza tym musiałam dzieci wyposażyć w przybory
      szkolne i książki(które są bardzo drogie). Jeżeli zlikwidują
      Fundusz Alimentacyjny, a tak słyszałam, to ja zostaję bez
      środków do życia. Dlaczego takiemu dziadowi (mojemu mężowi) ma
      się upiec nie płacenie alimentów, a moje dzieci mają z tego
      powodu cierpieć. Bardzo proszę o przedstawienie mi sprawy
      likwidacji FA, jeżeli jest to możliwe to proszę przesłać
      wiadomość na pocztę pupias@interia.pl Dziękuję!!!
      • Gość: Renata Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.star.net.pl 09.11.03, 21:21
        Likwidacja funduszu alimentacyjnego oznaczać będzie, że osoby
        uchylajace się od alimentów nadal będą to robić i nie tylko one,
        gdyż fundusz był jednak pewnym straszakiem wobec zobowiązanych
        do alimentacji. Jego likwidacjabędzie dla wszystkich osób
        zobowiązanych, pozbawionych więzi rodzinnej sygnałem, że można
        nie realizować wyroku sądu zupełnie bezkarnie. W sprawie poprawy
        ściągalności nie robi się nic. Zapewnienie Pani Banach, że
        sprawy o nie- alimentację będą ścigane z urzędu, nic nowego nie
        wnoszą.Tu potrzebauskutecznienia mechanizmów państwa. Samotna
        matka pozostanie z alimentami zasądzonymi na dzieci na papierze.
        Wyrok będzie nie wykonany. Wiele samotnych matek nie dostanie
        tych 170 zł. , gdyż projekt mówi, że do dochodu wlicza się
        alimenty zasądzone przez sąd. To kolejny "dziwny" postulat tego
        projektu, bo ustawa podatkowa jako dochód kwalifikuje kwoty
        otrzymane, a nie zasądzone. Tzw. koszyk zywnosciowy ustala na 3
        lata, a przecież nie wiadomo jak bedą kształtować się ceny po
        wejściu do Uni...Projekt stwarza ogromne pole do nadużyć, dziura
        budżetowa się powiększy. Skutek będzie jeden- wyrok
        alimentacyjny na papierzei powiększenie dziury budżetowej. Ale
        projektodawcy może o to chodzi.
      • Gość: Zagrożeni Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.star.net.pl 09.11.03, 21:42
        Wszystkich samotnych rodziców pobierajacych alimenty z funduszu
        alimentacyjnego prosimy o kontakt: Stowarzyszenie Zagrożeni
        likwidacją funduszu alimentacyjnego - Tarnów tel 0-14 6213601
        lub 6210525 .Skontaktowało się już z nami setki kobiet z Polski,
        zebrały tysiące podpisów pod społecznym sprzeciwem przeciwko
        likwidacji funduszu. Podejmujemy również inne działania. Nasze
        Stowarzyszenie jest jak do tej pory jedynym zarejestrowanym
        stowarzyszeniem tego typu w Polsce. Podobne są jak nam wiadomo w
        rejestracji w innych miastach.
        W imieniu Stowarzyszenia Zagrożeni likwidacją funduszu
        alimentacyjnego - Renata Iwaniec 0-14 6213601 i Barbara Sadlik 0-
        14 6210525
        • Gość: Anna Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 12:43
          Zgadzam się z tym. Jestem matką 4-ki dzieci . Biorę alimenty od
          20 lat i gdyby nie fundusz alimentacyjny nigdy bym nie
          wyegzekwowała od byłego męża . Jak teraz sobie z tym poradzę .
          Komornik nie jest skuteczny. Anna
          • Gość: Barbara Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 13:32
            Mam czworo dzieci. Pobieram zasiłek wychowawczy w kwocie 694zł.Po likwidacji
            finduszu alimentacyjnego i wprowadzeniu dodatku z tytulu samotnego wychowania
            dziecka na życie i wykształcenie moich dzieci będe miała zaledwie ok.600zł.Nie
            wyobrażam sobie jak mam żyć cały miesiąc za taką sumę pieniędzy. Moje dzieci
            ukończyły szkołę podstawową. Przed nimi jeszcze wiele lat nauki.
          • Gość: Ewa Państwo nie jest ojcem IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 13:44
            Z Funduszu utrzymuję troje dzieci. Po jego likwidacji i wprowadzeniu dodatku
            nie będę miała na najpotrzebniejsze ich potrzeby.PANIE i PANOWIE POSŁOWIE NIE
            RÓBCIE NAM TEGO.
            • Gość: radykał Re: SZKODA, ŻE NIE Z WŁASNEJ PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 13:46
              POTEM DZIECI PATRZĄ I UCZĄ SIĘ OD MAMUSI, ŻE WYSTARCZY ŁAPĘ WYCIĄGNĄĆ PO
              PIENIĄDZE A NIE PRACOWAĆ....
            • Gość: basic Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 10.11.03, 18:53
              Nie pros..oni sa nieprzemakalni i niereformowalni...no, moze z malymi
              wyjatkami, jak np. P.Posel Marianowska. Z cala reszta trzeba
              walczyc..walczyc ..i jeszcze raz WALCZYC o swoje i dzieci prawa...to przeciez
              obowiazek Panstwa wyegzekwowac wyrok wydany w imieniu Sadu RP! Zakladajcie
              Stowarzysznia, jak my i WALCZCIE! Nie ma innej drogi..ani prosby ani grozby nie
              pomoga...
      • Gość: Ella Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 09.11.03, 22:42
        byłam zmuszona kupić na kredyt komputer(bo szkoły tego
        > wymagają),

        Co za bzdury wypisujesz. Jeszcze nie słyszałam o szkole, która wymagałaby od
        uczniów kupienia komputera. Bez przesady. Najłatwiej sobie wytłumaczyc swoje
        zachcianki wymaganiami szkoły, a potem wyciągać rękę po cudze pieniądze.
        • Gość: matka Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 10.11.03, 00:18
          To widac malo jeszcze slyszalas..sa takie szkoly, sama w niej pracuje...Ella,
          chyba nigdy nie bylas samotna matka, ktorej brakuje do pierwszego..i nie zycze
          Ci tego...czemu ludzie tak ciezko mysla, jak takie jak Ty osoby..? Wiem..bo sa
          egocentrycznie nastawione do swiata...i nie czuja smaku biedy...tylko to moze
          Cie tlumaczyc...echhhhh...
      • Gość: radykał Re:SZKOŁA WYMAGA KOMPUTERÓW???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 13:38
        TAKIEJ BZDURY TO JA DAWNO NIE SŁYSZAŁAM!!!!!!!!!!!!! A JEŚLI TAK TO MOŻNA
        ZMIENIĆ SZKOŁe. A MOŻE TO TWOJE ROZPIESZCZONE BAHORY DOMAGAŁY SIĘ KOMPA? ZASTAW
        SIĘ A POSTAW SIĘ!!!!!!!!
        • Gość: iIka Re:SZKOŁA WYMAGA KOMPUTERÓW???????? IP: 217.97.252.* / 217.97.252.* 30.11.03, 22:40
          TAKIEJ BZDURY TO JA DAWNO NIE SŁYSZAŁAM!!!!!!!!!!!!! A JEŚLI TAK TO MOŻNA
          > ZMIENIĆ SZKOŁe. A MOŻE TO TWOJE ROZPIESZCZONE BAHORY DOMAGAŁY SIĘ KOMPA?
          ZASTAW
          >
          > SIĘ A POSTAW SIĘ!!!!!!!!


          Radykał jesteś obrzydliwy!!! Od 15 lat pracuję na dwóch etatach, jestem
          rozwiedziona, mieszkam z dwójką dzieci(własnych z prawego łoża) konkubenta nie
          posiadałam i nie posiadam ( z braku czasu rzecz jasna:)Wszystkiego co mam
          dorobiłam się ciężką pracą w tym komputera, który niezbędny jest w mojej
          pracy, a z pewnością dzieciom się też przydaje. Cholera jasna czy ty
          sprowadzasz dzieci samotnych matek do średniowiecznej ciemnoty??? Komputer to
          we współczesnym świecie taki luksus, a mmoże zamiast do UNII pójdziemy do
          Ciemnogrodu? Samotne matki/ojcowie w opinii radykała po likwidacji FA
          natychmiast pozbdźcie się dorobku życia. PO co Waszym dzieciom komputer?
          telewizor? Wyrzućcie też lodówkę, bo nic w niej nie będzie. A pranie>> W
          rączkach szarymm mydłem mamuśki - Radykał wraz z Rżadem zapewni przyszłość
          Waszym dzieciom, będą one żebrać o chleb w Unii Europejskiej. RADYKAŁ do
          przodu - NIE TYLKO ZLIKWIDUJ FUNDUSZ POTEM WYWAL NA ULICE DZIECI Z DOMÓW
          DZIECKA (2000 żl. z budżetu na utrzymanie jednej sztuki) POTEM DZIECI Z RODZIN
          ZASTĘPCZYCH WON NA ULICE ALBO DO RODZICÓW BIOLOGICZNYCH (690 zł miesięcznie z
          budżetu + 120 zł dla rodziców zastępczych) ANASTĘPNIE NIEPEŁNOSPRAWNYCH
          SKIERUJ W GÓRY TAJGETU!!! BRAWOOOO RADYKAŁ PRZY TOBIE POLSKA STANIE SIĘ WIELKA
    • Gość: basic Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 09.11.03, 20:15
      Jestem zalozycielka Stowarzyszenia "Zagrożeni"likwidacja f.al. w
      Tarnowie. Walczymy z projektem P.Banach, gdyz projekt ten daje
      najbiedniejszym dzieciom z niepelnych rodzin / bo ogranicza te
      kwote dochod 504 zl na osobe/ nedzne 170 zl. kosztem dzieci
      funduszu alimentacyjnego a wiec zabierajac biednym i zubazajac
      dzieci juz pokrzywdzone przez nieodpowiedzialnych rodzicow i
      los. W bledzie jest P.Banach twierdzac, ze wolimy brac alimenty
      z funduszu niz uskuteczniac komornikow. To klamstwo. Alimenty z
      funduszu mozna uzyskac jedynie w przypadku nieskutecznej
      egzekucji komorniczej i czasem to trwa bardzo dlugo ,czesto z
      wielomiesieczna strata kwot alimentow...widac, ze P.Banach nie o
      tym najmniejszego pojecia. A jesli malzonkowie "kombinuja" to
      umozliwia im to przepis, ktory nalezaloby zmienic i przyznawac
      alimenty z funduszu np. tylko nieskutecznym wyrokom z klauzula
      natychmiastowej wykonalnosci, bo wtedy wiadomo, ze miedzy
      malzonkami nie ma ugody. To takze mozna rozwiazac, ale trzeba do
      tego dobrej woli a nie tylko checi ograbienia alimentowanych
      dzieci...ona sa juz i tak wystaczajaco upokorzone brakiem pelnej
      rodziny, Ojca ktory nie poczuwa sie do minimum
      odpowiedzialnosci/chocby tylko tej -finansowej/. Nasze sily
      bedziemy kumulowaly na walce z tym projektem, bo upokarza on
      nasze dzieci, odbiera im szanse na ksztalcenie sie, na zycie bez
      widma nedzy, i braku perpektyw. Uskutecznienie komornikow, to
      rola prawa i Panstwa...nie samotnych matek... Zastanawiam
      sie...jak KOBIETA mogla kobietom-samotnym matkom stworzyc cos
      takiego...to bezduszne, okrutne i potworne...zamiast
      pomagac ...zabieracie nam to, co jest czesto jedynym
      ratunkiem..dzieki alimentom mozemy ubrac nasze dzieci, nakarmic,
      leczyc...a to i tak za malo...kobiety zaradne, pracowite i madre
      zyciowo beda teraz za to ukarane... to poprostu
      NIELUDZKIE...lecz tylko czlowiek potafi to zrozumiec...mysle, ze
      nie P.Banach i reszta Poslow SLD ,ktorzy zyja w luksusie i nic
      ich nie obchodzi sytuacja samotnych rodzicow. Projekt ten lamie
      wszelkie pakty prawne. Lamie Konstytucje, Prawa Dziecka i wiele
      innych...Mimo to wmawia sie ludziom, ze to bedzie pomoc
      najubozszym..jakze nedzna /smiesznie niska kwota 170 zl/ i jakim
      kosztem...to zgroza...zalozycielka
      Stowarzyszenia "Zagrozeni"likwidacja funduszu alimentacyjnego
      Barbara Sadlik /tel.014-6210525/
      SAMOTNI RODZICE! APELUJEMY! NIE DAJMY SIE PROJEKTOWI RZADU I P.
      BANACH! WALCZMY O GODNE ZYCIE NASZYCH DZIECI!!!
      • Gość: Nina A co z dziadkami i reszta rodziny? IP: *.toya.net.pl 10.11.03, 00:28
        Czy nie ma mozliwosci aby wystapic o alimenty wobec rodzicow ojca dzieci? Moze
        w wielu przypadkach presja tego typu wplynelaby mobilizujaco na permanentnie
        uchylajacych od placenia tatusiow?
        Wybaczcie, Samotne Matki, apelujecie, by nie wrzucac Was wszystkich do jednego
        wora-racja, ale takie sa realia, ze kazdy sadzi po tym, co widzi wokol
        siebie.Ja widze mloda kobiete, matke 5 dzieci, z czego pierwszych 3 jest z
        roznych ojcow, tatus najmlodszej 2 siedzi w wiezieniu od jakiegos
        czasu.Kobieta nie pracuje-oprocz momentow "zagrozenia", ktorymi sa naciski
        kuratora np.Prace podejmuje u swojej rodziny, wytrzymuje do 2 m-cy po czym
        znowu siedzi w domu.Na wszystkie dzieci dostaje alimenty i zasilki-zaden
        ojciec nie placi.Wiem, ze nie jest to reprezentatywny przyklad jednak jest
        faktem.Moze wlasnie takie osoby i ich nieodpowiedzialnosc i cwaniactwo
        doprowadzily do tego, ze fundusz ma byc zlikwidowany?
        Pozdrawiam.
        • mops1 Re: A co z dziadkami i reszta rodziny? 10.11.03, 00:46
          dziadkowie to nie ojcowie.stereotyp puszczalskiej , która ma dzieci z 5 ojców i
          nigdy się pracą nie zhańbiła dobrze służy zamiarom p. Banach.moje rozwiedzione
          znajome i ja mamy po kilkanaście lat małżeństw za sobą, poważne powody do
          rozwodu, a nie fanaberie,skończone studia (także podyplomowe na swój koszt
          zresztą).
          pracujemy ciężko, ale bez narzekania po to żeby ich nieodpowiedzialni ojcowie
          nie przekreślili naszym dzieciom szans na normalne życie.Dzieci uczą się i
          studiują i na to idą pieniądze .Nie trzeba być na marginesie żeby korzystać z
          F.A.
        • Gość: Karplina Re:Renata IP: 195.117.118.* 10.11.03, 01:40
          Tu idzie o dzieci ,a nie o cwaniactwo nieuczciwych i bezmyślnych rodziców. Czy
          one muszą ponosić konsekwencje za czyny swoich nieodpowiedzialnych rodziców?
        • Gość: basic Re: A co z dziadkami i reszta rodziny? IP: 217.70.48.* 10.11.03, 08:46
          Czy te dzieci sa czemus winne? Przeciez one tez chicalyby miec
          pelna, kochajaca rodzine...Nie mozna im odmawiac pomocy tylko
          dlatego, ze maja roznych / w dodatku nieodpowiedzialnych/ ojcow.
          Nikt sobie rodzicow nie wybiera, ...a zyc trzeba...A jesli
          chodzi o dziadkow...najczesciej sie nie poczuwaja do niczego,
          tak jak ich dzieci /czyli ojcowie/ i nie interesuje ich los tych
          dzieci...pomyslcie wiec o psychice tych dzieci, opuszczonych
          uczuciowo, dla ktorych tylko matka jest jakas ostoja...
          • Gość: lola Re: A co z dziadkami i reszta rodziny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 13:17
            Wredni ojcowie, nieczuli dziadkowie, biedne dzieci.Matka rzecz jasna zawsze
            pokrzywdzona.Nie wiedziała z kim sie zadaje? Ze facet okaze sie łachudra,
            mogła nie przewidziec, ale nie zdawac sobie sprawy jaka jest jego rodzina?
            Przeciez to mozna wyczuc zanim urodzi sie dziecko.
            Ja zauwazam ogromna miłosc dziadków do wnuków nawet gdy tatus
            nieodpowiedzialny, tylko ze z emerytury raczej trudno utrzymywac wnuczeta.
            Przedstawiany tu stereotyp samotnej Matki-Polki jest oczywiscie spotykany,
            ale prosze nie pisac ze tak jest najczesciej.
            • Gość: flora do lola IP: 195.117.118.* 10.11.03, 13:40
              Gdyby można było wyczuć czy "facet okaże się łachudrą" ,to nie zachodziłoby
              się z nim w ciąże,ale to niestety niemożliwe. Rzecz nie dotyczy dziadków i
              samotnych matek,lecz ojców wymigujących się od świadczeń i koszmaru jaki
              ustatwa szkuje dzieciom.
              • Gość: lola Re: do flora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 14:29
                Basic napisała ze NAJCZESCIEJ dziadkowie zapominaja o wnuczkach tak jak i
                ojciec.I nie daja srodków w zastepstwie własnego syna, bo sami sa tacy jak
                on.Ja sie z tym NAJCZESCIEJ nie zgadzam, wiec napisałam.
                Co do koszmaru, to obecnie dzieci bezrobotnych ojców własnie taka sytuacje
                przezywają- tato nie ma pracy, dziecko nie ma srodków na zycie, panstwo nie
                gwarantuje temu dziecku nic.Nie ma na tym forum watku na ten temat, te dzieci
                moga zdychac i nikt za bardzo sie nie przejmuje.
        • Gość: Hanuman Re: A co z dziadkami i reszta rodziny? IP: *.is.net.pl / *.solutions.net.pl 11.11.03, 00:00
          A gdzie są pracownicy FA, którzy powinni weryfikować takie przypadki ?
          Myślę, że jest wielka różnica pomiędzy przypadkiem taki jak opisujesz a wieloma
          innymi matkami/ojcami robiącymi WSZYSTKO by wprowadzić normalność w swej już
          uszkodzonej rodzinie.
          Dlaczego FA ma być tylko rozdawcą .. może po prostu wystarczy zmienić jej
          status i zakres działania ? Pomyślałaś o tym Nino ?
          Pamiętajmy, że jedna czarna owca potrafi zbrukać całe stado .. nie stosujmy
          ogólników w życiu ... krzywdzimy wówczas zwykle więcej ludzi niż przypuszczamy.
          Eliminujmy patologię .. dajmy pomoc tym, którym trzeba i którzy na to
          zasługują..
          Pozdrawiam..
          • Gość: lola Re: do Hanumana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 10:17
            A jak chcesz to weryfikowac? Ze matka do pracy sie nie nadaje? Prowadzic
            sledztwo? I co to da? Stwierdza, ze co prawda matka jest puszczalska i kazde
            dziecko ma z innym, ale to nie powód zeby dzieci pozbawiac srodków do zycia.
            W duzej ilosci przypadków dotyczy to rodzin patologicznych- nedza widoczna
            gołym okiem, wiec kazdy pracownik socjalny stwierdzi, ze mają tragiczna
            sytuacje i ze srodki od panstwa muszą mie, bo tatus oczywiscie bez szans na
            prace.Z kolei pieniadze otrzymywane co miesiac pozwalają na nieparanie sie
            praca, bo po co sie meczyc? Lepiej machnac kolejne dziecko i zwiekszyc sobie
            dochody.
            Suma swiadczen wypłacanych z FA zaczeła rosnąc lawinowo w zwiazku z
            pogarszajaca sie sytuacja na rynku pracy- całe rodziny zyja wspólnie z tych
            pieniedzy, to wcale nie jest jedna czarna owca.I przez takich "wyłudzaczy"
            cierpia wszyscy korzystajacy z FA.
            • Gość: basic Re: do lola IP: 217.70.48.* 11.11.03, 13:26
              Co Ty Lolu pleciesz...weryfikacja to ich zmartwienie...czy Panstwo sie martwi o
              to, co dasz dzis swoim dzieciom na obiad..? Takie matki sa i one tez chca
              nakarmic swoje dzieci...nie porzucaja ich, nie daja do domow dziecka..To wina
              polityki Panstwa, ze jest bezrobocie, bieda ..ale sie do tego nie poczuwa... MY
              musimy byc odpowiedzialne, madre, czule i opiekuncze..a nasz Rzad tylko
              kradnie, robi przekrety, machlojki na gigantyczna skale i nie ponosi za to
              zadnej odpowiedzialnosci..malo tego zamierza oszczedzac na naszych dzieciach,
              czy to nie skadal nad skandale..? P.S. Apropos pracy...Twoj maz tez sie nia
              nie para...ale powody tego znasz tylko Ty, wiec nie oceniaj pochopnie innych...
              • Gość: lola Re: do basic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 17:38
                P.S. Apropos pracy...Twoj maz tez sie nia
                > nie para...ale powody tego znasz tylko Ty, wiec nie oceniaj pochopnie
                innych...

                Wyjasniłam juz wczesniej, ze ja nie pisze o swojej sytuacji, mój facet pracuje.

                > Co Ty Lolu pleciesz...weryfikacja to ich zmartwienie...

                Zeby przeprowadzic taka weryfikacje nalezałoby zwiekszyc ilosc etatów dla
                socjalu, a to sa koszty niebagatelne.Ale według mnie to byłoby dobre
                rozwiazanie.

                Czy Panstwo sie martwi o to, co dasz dzis swoim dzieciom na obiad..?

                W obecnym stanie prawnym Panstwo martwi sie o dzieci z niepełnych rodzin,
                wypłacajac alimenty za ojca, a nie martwi sie o dzieci bezrobotnych.

                Takie matki sa i one tez chca
                > nakarmic swoje dzieci...nie porzucaja ich, nie daja do domow dziecka..To
                wina polityki Panstwa, ze jest bezrobocie, bieda ..ale sie do tego nie
                poczuwa...
                Ja pisze o takich matkach, które nie zamierzaja pracowac, bo po co skoro
                dostają pieniadze od panstwa własnie, o patologii.I o tych, które klepia
                bezmyslnie te dzieci-powinny zastanowic sie wczesniej, czy mają szanse
                wykarmic czerede dzieci(odpowiadam na post Niny która o takiej matce pisała).
                W takim przypadku podatnik płaci za głupote innych.


      • mops1 Re: Państwo nie jest ojcem 10.11.03, 00:33
        skąd na tym forum tyle zjadliwości w stosunku do kobiet, które wychowują swoje
        dzieci nie za alimenty tylko przy ich wsparciu. Mnie sąd zasądził alimenty wg
        wyliczenia moje ówczesne dochody podzielone przez 2i co z tego? Jesli
        przekrocze ustaloną przez F.A. kwotę to nic nie dostaję przez rok.Wtedy mam
        sobie teę kwote zarobić. dodatkową pracą oczywiście. Powinnam naciskać na
        komornika. Pracuję zbyt dużo żeby tracić czas na jałowe czekanie w żle
        zorganizowanym urzędzie. Komornikowi się nie opłaca? widocznie ktoś pozwolił mu
        zostawić do uznania ,które sprawy załatwi. Sąd wydaje wyrok. kiedy za tym
        pójdzie reszta? nie trzeba nikogo upokarzać, żeby funkcjonował system, ale na
        pewno nie ten projektowany przez min.Banach. Poprawić ściągalność alimentów
        oczywiście, nie naznaczać nikogo dodatkowo. wystarczy świadomość dzieci, że
        ojciec postanowił nie utrzymywać ich dłużej.
    • Gość: zebra Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.gw.ipl.net / localhost 10.11.03, 09:14
      To znaczy, że samotne matki mają ścigać komornika i gwałcić go
      żeby wywiązywał się ze swoich obowiązków. To chyba chore.
      • Gość: Karolina Re: Państwo nie jest ojcem IP: 195.117.118.* 10.11.03, 09:53
        Likwidacja FA i zrzucenie obowiązku windykacji zaległych alimentów na matkę
        jest społecznie demoralizujące.Bezkarnym czyni nieodpowiedzialnych
        ojców.Państwo,jako umowa społeczna,pozbywa się swojej podstawowej-opiekuńczej
        funkcji.Fundusz A. jest swoistym mieczem Demoklesa,choć w Polskich warunkach
        tępym,niepłacący alimentów musi się liczyć ze zwróceniem piniędzy
        fundoszowi.Mops i poniżająca jałmużna w kwocie 170zł. nie rozwiązuje sprawy
        pracujących cięzko i dobrze zarabijących matek i,o zgrozo dla niektórych,
        będących w nowych związkach,gdyż nie widzę powodu by trud matki miał odciążać
        ojca ,który nie wywiązuje się z finansowych,a często również
        emocjonalnie.Opcja rządząca powinna usprawnić ściągalność alimentów.
      • Gość: Hanuman Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 10.11.03, 09:59
        Jak Ministerstwo wyobraza sobie egzekucje naleznosci ,
        prowadzona indywidualnie przez samotnego rodzica?
        - Kto bedzie ponosil koszty egzekucji?
        - Kto bedzie rozliczal komornikow z ich dzialalnosci i
        skutecznosci prowadzonych na zlecenie samotnych rodzicow
        egzekucji?
        - Jezeli p Minister Banach podaje, ze skutecznosc egzekucji
        komorniczej, zleconej przez fundusz alimentacyjny jest na
        poziomie 10 % to ile bedzie wynosil ten procent w przypadku
        egzekucji zleconych przez samotnych rodzicow? Smiem twierdzic,
        ze znikomy.
        - Kiedy Rzad zamierza powiazac dochody komornikow z ich
        skutecznoscia dzialania?
        Brak odpowiedzi na powyzsze pytania spowoduje tylko kolejne
        obnizenie poziomu dochodow rodzin niepelnych, co w przyszlosci
        zaskutkuje jedynie kolejnym obnizeniem poziomu wyksztalcenia
        spoleczenstwa (chyba,ze Rzadowi o to chodzi..), zwiekszeniem
        bezrobocia i co najgrozniejsze wpojeniem spoleczenstwu
        swiadomosci, ze obowiazki czlowieka wynikajace z moralnego
        poczucia odpowiedzialnosci za swoje dzieci i inne bliskie osoby
        mozna traktowac instrumentalnie, wiedzac ze obowiazek nigdy nie
        zostanie przez nikogo wyegzekwowany.
        • Gość: radykał Re: Pieprzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 10:36
          1. nie nosiło się teczki to trzeba nosić woreczki i nie wyciągać łap do państwa.
          Ale wszystkim wam( prawie) łatwiej jest drzeć mordy niż zakasać rękawy i
          wźiąść się do roboty!!!
          2.Wolę aby pieniądze były przeznaczanena: szkolnictwo( a nie" bąki"), służbę
          zdrowia, bezpieczeństwo i np. emerytury.
          3. sami spłodziliście te bahory to sami je wychowujcie- i nie każcie innym ich
          utrzymywać, bo pieniędzy na FA Miller nie wyciąga ze swojej kieszeni!
          4. SAMI WYBIERALIŚCIE TEN RZĄD TO TERAZ MORDY W KUBEŁ I DO ROBOTY!!!!!!!!
          • Gość: wanda Re:do Rodziców Radykała IP: 195.117.118.* 10.11.03, 10:48
            Drodzy Państwo proszę zabrać się za wychowanie swej impertynenckiej i nie
            dojrzałej społecznie córki.Wyrażam ubolewanie w związku z posiadania takiej
            gadziny bez uczuć.Współczuję starości zapewne wyrzuci Państwa na śmietnik jako
            bezużyteczne staruchy.Proszę zarezerwować miejsca w domu starości.Jeszcze raz
            wyrazy współczucia to prawdziwy cios doczekać się czegoś tak nieczłowieczego.
            • Gość: Angela Do WANDY IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.11.03, 11:21
              Brawo Wanda!Jesteś kolejną osobą która trafnie oceniła Radykała i osobę o
              pseudo R,myślę że są to te same osoby.Skoro nas matki wyzywa od najgorszych,że
              się króliczymy itd.to kim dla niej jest własna matka?A kim ona sama będzie w
              przyszłości dla swoich dzieci?Myślę,że niezłą suką i tyle.I to ma być
              kobieta,potencjalna żona i matka?Niech zaiwania do Kościoła i rączki do Boga
              składa w podzięce,że miała obojgu rodziców,a nie siedzi na Forum i daje pokaz
              swemu prywityzmowi i chamskiemu grubiaństwu.Szkoda mi tylko jej rodzicielki,bo
              przecież i ona musiała rozłożyć swe nogi przed jej tatusiem...i chyba coś im
              nie wyszło skoro spłodzili istotę pozbawioną wyższych uczuć.
            • Gość: radykał [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 14:00
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Niezależny Re:TERAZ PRZESDADZIŁAŚ SUKO JEDNA....... IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 10.11.03, 14:42
                wszystko jasne. Nazywasz się : Banach, Hausner lub Miler ? Zgadłem ?
              • Gość: ROMAN DO RADYKALA IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.11.03, 16:45
                No tak Twoi rodzice zapychają ciężko w pracy,bo muszą zarobić na ciebie,a ty
                tak beztrosko marnujesz ich cenny czas i zdrowie dając popis swojej
                niedojrzałości na forum.Nic dziwnego,że nie mieli więc czasu wychować cię na
                człowieka.Jesteś żałośnie prymitywna w tym co piszesz.Lepiej idz sobie
                pojezdzić tymi waszymi bmw,albo umyj okna w waszej willi.Jesteś poprostu
                śmieszna i banalna!Nawet nie masz odwagi podpisać się własnym imieniem,tylko
                używasz pseudo,ale nie dziwię się, jesteś zapobiegliwa,bo nie chcesz aby każdy
                normalny mężczyzna opluwał na ulicy niewinne kobiety tylko dlatego że noszą
                takie same imię jak ty.
              • Gość: wanda Re:TERAZ PRZESDADZIŁAŚ SUKO JEDNA....... IP: 195.117.118.* 10.11.03, 16:57
                Nie masz ani willi ani Twoi rodzice nie mają bmw Skarbie. Bogactwem chwalą się
                dziś niezamożni jak potencją impotenci. Zdaje się że brak Ci już argumentów i
                gonisz w piętke bo skąd brałaby się taka zajadłość i inwektywy zamiast
                argumentów.Temu kto ma willę i 2bmw sprzątają gosposie,więc nie wysilaj się i
                nie kłam niedowartościowana pannico.trochę się opanuj bo z nerwów przylejesz
                dziś rodzicom. pa.
                • Gość: radykał SZUKAMY GOSPOSI. PAŃSTWO BANACH. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 19:23
                  No właśnie szukamy gosposi, tę ostatnią właśnie zwolniliśmy- wujek Miller
                  powiedział mamie, że ta gosposia źle posprzątała. musimy znaleźć nową szybko bo
                  dziś musiałam sprzątać sama i miałam mniej czasu na zakupy- wydałam tylko 1500
                  zł: piękne buciki sobie kupiłam( jedynie 400 zł), wiem mama mówiła po co mi 4
                  pary, ale cóż- ładne były. Kupiłam sobie też perfumiki- moje ulubione Miracle
                  Lancome- małe piwo tylko 250 zł.Tylko trochę miałam problem, którym samochdem
                  jechać. zakupy byłyby OK. tylko jak wychodziłam to jakieś palanty zbierały na "
                  biedne dzieci"- co za chamstwo- tak przejście blokować!!!!
                  • Gość: R Re: SZUKAMY GOSPOSI. PAŃSTWO BANACH. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 19:27
                  • Gość: Wanda Re: SZUKAMY GOSPOSI. PAŃSTWO BANACH. IP: 195.117.118.* 10.11.03, 19:34
                    Do Państwa Ci daleko. No i tylko 4 pary bucików?... Zabawna jesteś choć raczej
                    powinnam napisać,że śmieszna.1500 na zakupy to grosze przy willi i 2bmw.
                    Czyżby recesja Cię dotknęła.Buty za 400zł to chyba z plastiku albo w bocznaj
                    uliczce. Śmieszniejsza jesteś gdy się złościsz,zamiest jak tu nieudolnie
                    ironizować.
                    • Gość: radykał Re: SZUKAMY GOSPOSI. PAŃSTWO BANACH. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 19:41
                      1500 w jedną godzinę.Mogłabym więcej, ale nie było czasu, cóż..Też byłam
                      zawiedziona, że nie mieli droższych butów;-(((((((((((((((((
                    • Gość: radykał Re: SZUKAMY GOSPOSI. PAŃSTWO BANACH. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 19:42
                      a i jescze trochę szacunku palancico jedna pisz BMW z dużej litery!Willa też.
                      • Gość: Wanda Re: SZUKAMY GOSPOSI. PAŃSTWO BANACH. IP: 195.117.118.* 10.11.03, 20:23
                        A fe dziewczynko znów Cię poniosło i znów te wyzwiska.Gdzie Ty te buty
                        kupujesz ?Na targowisku?
          • Gość: basic Re: Pieprzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.70.48.* 10.11.03, 11:04
            Pieprzona to jestes ty /celowo mala litera../ i to
            dokladnie...WON z tego FURUM. nie jest ono dla kretynek twojego
            pokroju...
          • Gość: basic Re: Pieprzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.70.48.* 10.11.03, 11:20
            Sama jestes tez "bachorem", bo zachowujesz sie, jak rozpieszczony
            bachor...wspolczuje twemu przyszlemu mezowi a jesli juz go znajdziesz/co
            watpliwe, przy twym stosunku do zycia/ zycze ci, by cie porzucil i mial ciebie
            i twoje dzieci gdzies...moze wtedy pojmiesz, bo bredzisz//mam studia wyzsze i
            chialabym, by moje dzieci mogly tez studiowac..wiec teczke nosilam przez 18 lat
            i do dzis ja nosze, bo ucze w szkole.../ W twych wypowiedziach dominuje
            oooogromne prostactwo! Czy ty masz choc podstawowke?
            • Gość: Dana Państwo.... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.11.03, 11:42
              Idę za każdą kobietą która będzie walczć o utrzymanie FA!Ponoć wszystkie dzieci
              nasze są!A więc pomóżmy im i obojętnie czy jest to dziecko z rodziny
              patologicznej czy"normalnej".Dziecko niczemu nie jest winne!A państwo ma
              obowiązek w tym pomagać.Dlaczego nie oburzamy się tak mocno jak przy tym
              zagadnieniu na poczynania naszego rządu który dla wszystkich innych potrafi być
              dobrym wujkiem,a dla własnego społeczeństwa nie?Dlaczego wysyła się naszych
              mężów i ojców naszych dzieci na nie nasze wojny?Jest jeszcze wiele takich pytań
              dlaczego?Na to wszystko są środki ale dla naszych dzieci ma ich nie być?.
              Jakim prawem?!Dlaczego wówczas nikt nas nie pyta o zdanie tylko od razu rząd
              wydaje nasze pieniądze.A co np:obchodzi mnie wojna Amerykanów z Irakiem,chcą
              niech się wybijają,ale szlag mnie trafia kiedy ci na górze robią wśród nas
              czystkę i skazują wiele polskich rodzin na powolną śmierć głodową!
          • Gość: Anna za funduszem IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 12:10
            Jestem samotną matką wychowującą czwórkę dzieci. Od 1980 roku
            pobieram alimenty i wiem, że egzekucja jest nieskuteczna od 20
            lat. Jeśli funduszu alimentacyjnego zabraknie, przestaniemy żyć.
            • Gość: , Re: za funduszem IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 10.11.03, 14:17
              Jeżeli bierzesz alimenty od 80 roku... to znaczy, że najstarsze "dziecko" ma co
              najmniej 23 lata. Przepraszam, ale w takim wieku to może ono samo zarobić na
              siebie. Ja studiowałam na dziennych studiach i równoczesnie pracowałam. Do
              pracy poszłam tylko dlatego,że chciałam mieć własne pieniądze na swoje wydatki,
              a nie brać ich od Rodziców (którzy nota bene wcale nie byli i nie sa w złej
              sytuacji finansowej). Jeżeli mogą pracować odsoby, które nie są do tego
              zumuszone sytuacją finansową, to takie które są w złej sytuacji powinny tym
              bardziej pracować i starać się same utrzymać. Ale oczywiście najłatwiej jest
              siedzieć, nic nie robić i wyciągac rękę do państwa.
              • Gość: basic Re: za funduszem IP: 217.70.48.* 10.11.03, 15:25
                Bzdurzysz..moja corka studiowala dzieki mojej ciezkiej pracy / zaocznie i bez
                pracy, bo nie mogla jej znalezc../..skonczyla studia i od 3 lat pracuje w
                kiosku Ruchu u mojej siostry. bo nie moze znalezc pracy, mimo usilnych dzialan
                w tym kierunku...pomysl. zanim cos powiesz..chyba nie wiesz, jak jest sytuacja
                na rynku pracy i jakie bezrobocie...nawet dla tych po studiach...nie znasz
                realiow...Alimenty dla dziecka to sprawa dluznika /nie wyciaganie reki../ a
                skoro sie nie poczuwa do swego obowiazku Panstwo treaz nadal nie umie..stad
                pomysl likwidacji...
                • Gość: lola Re:do basic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 16:00
                  Zauwazam pewna niekonsekwencje w twoim podejsciu.
                  Jak napisalam, ze są rodziny gdzie ojcowie nie mają pracy i dzieci cierpia to
                  stwierdziłas, ze jakos zawsze dorobi, ze jego obowiazkiem jest utrzymac dzieci
                  wiec nie moze zsałaniac sie brakiem pracy.A jednoczesnie piszesz ze córka
                  pracy znaleźć nie moze, nie moze JAKOS DOROBIC?Problem bezrobocia nie dotyczy
                  ojców według ciebie?
                  • Gość: basic Re:do basic IP: 217.70.48.* 10.11.03, 18:18
                    Jestem konsekwentna. Moja corka skonczyla studia, szukala pracy w swym zawodzie
                    3 lata..bezzskutecznie..ale dorabia, bo ma dziecko i poczuwa sie do jego
                    utrzymania..pracuje w Kiosku "Ruchu"...lecz po co byly moje kilkuletnie
                    wyrzeczenia,by mogla studiowac, skoro po studiach nie ma pracy....? Problem
                    bezrobocia dotyczy wszystkich, ale tylko niektórzy potafia sobie z nim jakos
                    radzic...pozdrawiam...
                • Gość: , do basic IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 10.11.03, 16:25
                  Bzdury to Ty pleciesz. Ogólnie sytuacja na rynku pracy jest zła, ale nie dla
                  studentów. Wiele firm chętnie zatrudnia studentów, bo nie musi za nich płacić
                  składek ZUS. Jakoś ja i wszyscy moi znajomi, którzy tylko chcieli, nie mieliśmy
                  problemu ze znalezieniem pracy w czasie studiów. Tak samo teraz mogę powiedzieć
                  że moja firma (i nie tylko moja, bo inne też) często zatrudnia studentów do
                  pomocniczych prac biurowych. Oczywiście można tak szukać pracy, żeby jej
                  przypadniem nie znależć. Miałam na studiach koleżankę, która bardzo chciała
                  mieć swoje pieniądze. Tyle że nie za bardzo miała chęć do pracy. Obskoczyła
                  kilka firm i w każdej po paru dniach była cięzko "przemęczona" pracą.
                  Inna rzecz że są też ludzie, którzy się do żadnej pracy nie nadają (i ich
                  wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy).
                  A co do Twojwj córki... to chyba za bardzo się nie przykładała do nauki. Jeżeli
                  nie miała pracy, a uczyłaby się w miarę dobrze to mogła skończyć niepłatne
                  studia dzienne.
                  • Gość: basic Re: do basic IP: 217.70.48.* 10.11.03, 18:27
                    Pochopnie oceniasz ludzi...corka uczyla sie zaocznie, bo miala male dziecko.
                    Zawsze byla pilna i pracowita. Tu u nas w Tarnowie jest bardzo trudno o
                    prace..wiec mi nie mow, jakie moglaby miec mozliwosci...bo nie ma
                    zadnych..dobrze ,ze trafila sie praca w Kiosku "Ruchu", to moze jakos sie
                    utrzymac. Ale przeciez nie to jest tematem forum, ale tak na marginesie,
                    chcialam wyjasnic...pozdrawiam..
          • Gość: Hanuman Re: Pieprzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 10.11.03, 12:17
            Słuchaj no Radykalny Baranie (choć podejrzewam, że BARANINO):
            Odpowiadasz na posty nawet nie zastanawiając się co tam jest napisane.
            Jeśli silisz się na odpowiedź to proszę .. odpowiedz na to co napisałem a
            dopiero później komentuj i wyrażaj swoje zdanie.
            Ja Ci odpowiem:
            1. Co do wykształcenie, śmiem twierdzić, że nie masz wyższego niż ja .. nie
            wiesz to nie ubliżaj innym
            2. Nie noszę woreczków i nie wyciągam rąk do państwa po pieniądze na życie ..
            poczytaj moje wcześniejsze posty może zauważysz (jeśli potrafisz zrozumieć co
            piszę), że nie nie otrzymuję niczego od tzw Państawa i nie chcę otrzymywać.
            Cenię niezależność. Wprost odwrotnie .. sporo temu Państwu oddaję. Duuuużo
            więcej niż przeciętny człowiek pracy w tym kraju. Nie przeszkadza mi to jednak
            w patrzeniu dookoła czy inni czegoś nie potrzebują.
            3. Co do zakasania rękawów ... mój dzień pracy to średnio 12 godz dziennie
            4. Przeznaczać pieniądze na szkolnictwo, służbę zdrowia itd ... JESTEM ZA..
            owszem .. popatrz tylko ile już wydano na te cele i co ?? i wielkie G ! Za
            leczenie nadal płacę z własnej kieszeni, mam syna w Liceum idącego już nowym
            programem ..., I co ??znów to samo .. wielkie G !! Zmarnowane pieniądze,
            bałagan, miliony zapewnień o wychodzeniu na lepsze o podnoszeniu poziomu
            nauczania .. i równocześnie obcięcie dochodów dzieci najuboższych,
            skrzywdzonych przez własnych rodziców, którzy o nich zapomnieli.
            5. Emerytury ?? .. widzę, że sam(a) oczekujesz zapewnienia od Państwa
            emerytury !! .. Dlaczego więc krzyczysz aby innym nie zabezpieczyć bytu ..
            wiem .. TOBIE się należy ... innym wara .. niech sobie radzą sami
            6. Sami spłodziliście ... masz rację.. sami (myślę, że Tobie się to jeszcze nie
            udało i mam nadzieję, że nie uda .. żal mi Twoich przyszłych dzieci .. też im
            powiedz .. radźcie sobie sami, wara Wam od mojej kasy .. zrób to najlepiej już
            w żłobku .. więcej zaoszczędzisz). Myślę, że pochodzisz z rodziny, której tatuś
            i mamusia zabezpieczyli byt, wykształcenie itp. Masz szczęście .. ciesz się
            tym, że życie Ci się tak ułożyło. Pamiętaj, że nie każdy ma takie szczęście. Ty
            również możesz znaleźć się pewnego dnia "pod wozem" .. zobaczymy jak wówczas
            zapiszczysz
            7. Masz rację TY również wybrałaś ten Rząd. Wszyscy go wybraliśmy. Nawet Ci,
            którzy nie brali udziału w wyborach. Ja nie głosowałem na na tę opcję
            polityczną, raz już ich poglądy przez dłuuugie lata przerabiałem i potórki nie
            chcę.

            W tym wszystkim nie dodałaś tylko jednego - tych co sobie nie radzą to
            najlepiej co ?? .. eutanazja ?? .. do piachu ?? .. nie będą zawadzać i
            oczekiwać od Ciebie niczego .. tak .. wg Ciebie to najlepsze rozwiązanie ..

            Pozdrawiam i dużo szczęścia życzę .. przy pierwszym potknięciu dostaniesz
            solidnego kopa .. jeszcze o tym nie wiesz.. DO CZASU

            Nie patrz na życie jak księgowy, spójrz czasem nieco dalej niż do swojego
            portfela. Zrewiduj nieco swoje poglądy rodem z UPR i LPR. Warto
            • Gość: basic Re:hanuman-ale Ci dolozyl Radykalna baranino... IP: 217.70.48.* 10.11.03, 12:58
              Czy mog Pana prosic o reke??? Takiego meza mi trzeba, o takim marzylam cale
              zycie..jest Pan tym spelnieniem...prosze o kontakt..
              • Gość: Hnuman Re:hanuman-ale Ci dolozyl Radykalna baranino... IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 10.11.03, 13:38
                Niestety .. ręka zajęta ... utrzymywaniem rodziny :)) i nie tylko ...
                Ale pozdrawiam ..
          • Gość: Hanuman Re: Pieprzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 10.11.03, 12:49
            Jeszcze tak dla uzupełnienia Twojego rozumowania. Dlaczego nie dodajesz:
            1. Zlikwidujmy Fundusz Emerytalny - płacony z TWOICH pieniędzy
            2. Zlikwidujmy Fundusz Rentowy - płacony z TWOICH pieniędzy
            3. Zlikwidujmy Fundusz Pracy - płacony z TWOICH pieniędzy
            4. Zlikwidujmy Fundusz Zdrowotny - płacony z TWOICH pieniędzy
            5. Zlikwidujmy Policję - płaconą z TWOICH pieniędzy
            6. Zlikwidujmy Sądy - płacone z TWOICH pieniędzy
            7. Zlikwidujmy Administrację Państwową - płaconą z TWOICH pieniędzy
            8. Zlikwidujmy Sejm i Senat - płacony z TWOICH pieniędzy
            9. Zlikwidujmy ...

            Będziesz wówczas szczęśliwa ... nikogo nie będziesz utrzymywać ... wszyscy będą
            SAMODZIELNI .... hahahahaha

            Jeszcze zapomniałem o jednym .. zlikwiduj swoich rodziców, bo a nuż upomną się
            o alimenty od Ciebie jak ich bieda, spowodowana brakiem emerytury, przyciśnie ..

            Żyj sobie w szczęściu i błogim spokoju .... SAMA
    • Gość: Anna Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 12:26
      Jestem samotną matką wychowującą czwórkę dzieci . Alimenty
      pobieram od 20 lat i przez cały ten czas ich ściągalność jest
      nieskuteczna. Jeśli fundusz przestanie istnieć, my również.
      • Gość: radykał Re:HIPOKRYCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 14:05
        Takie z was prawe, czułe istoty, och i ach a jak wam ktoś nie kadzi to już jest
        be...nie mam zamiaru obrywając kilka bluzg zmieniać swojego zdania. A wasze
        komentarze....no cóż, nie komuna każdy może mieć swoje zdanie.
        Drzecie gęby nie wiadomo o co a tak naprawdę to rozwiązanie waszego problemu
        mogłoby polegać na ustawodawczej inicjatywie obywatelskiej. szkopuł tkwi nie w
        istnieniu czy braku FA, ale jak większość z was stwierdziła- w przepisach i
        braku ściągalności alimentów od ojców!!!!!!!!!!Ina tym bym się na waszym
        miejscu skupiła.....
        Ale to już wasz problem
        • Gość: Hanuman Re:HIPOKRYCI IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 10.11.03, 14:28
          Uwaga !! Radykalny zaczyna myśleć .. zaczyna nawet wchodzić na dobrą ścieżkę
          myślenia. Moiże zaczęło coś docierać ??
          Po raz pierwszy się z Tobą zgodzę. Masz rację .. problem faktycznie tkwi tu
          gdzie mówisz. W ŚCIĄGALNOŚCI alimentów. Ale chyba nie znasz życia i nie wiesz
          jak to wygląda w rzeczywistości.
          Osobiście znam przypadki gdy matka zgłaszająca się do komornika z wnioskiem o
          egzekucję usłyszałą ... a g.. mnie obchodzą alimenty. To jest zbyt mały problem
          i zbyt mała KASA by KLAN KOMORNICZY raczył za nim ruszyć tyłek.
          Też jestem za likwidacją takich instytucji jak FA ale NIE TERAZ !!!!
          Po kolei:
          1. Stworzenie faktycznej, sprawnie działającej instytucji komornika, którego
          skuteczność będzie na poziomie dziewięćdziesiąt kilka procent a nie jakiś
          symboliczny ułamek, który mu sam przez przypadek wpadnie w łapy. TUTAJ jest
          rola rządu
          2. Dopiero wówczas likwidacja FA ... NIGDY WCZEŚNIEJ.

          Rząd niestety idzie jak zwykle po najmniejszej linii oporu szukając
          pieniędzy .. tnie najsłabszym. A gdzie jego rola w organizacji życia
          społeczeństwa, stworzenia instytucji egzekwującej zasądzone wyroki, itp itd
          Problem, który jest dla Rządu za trudny przerzuca się na obywateli.. tak
          najłatwiej. Niech kto inny rozwiązuje to o czym Rząd nie ma najbladszego
          pojęcia jak się do tego zabrać. A może po prostu Rząd boi się tykać tego Klanu
          (komorniczego) ??
          Nie samotne matki/ojcowie ustanawiają komorników. TO JEST ROLA ADMINISTRACJI !!
          Dopiero wówczas gdy będą stworzone sprawnie działające mechanizmy komornicze
          można mówić o likwidacji FA. Myślę, że wówczas nikt nie będzie oczekiwał pomocy
          od FA .. on sam umrze śmiercią naturalną.

          Dopóki powyższe nie zostanie spełnione ZAWSZE BĘDĘ PRZECIWNY likwidacji FA.

          Pozdrawiam wszystkich dyskutantów
        • Gość: basic Re:HIPOKRYCI IP: 217.70.48.* 10.11.03, 16:48
          Jakbym slyszala Minister Banach..czy zauwazylas radykalna baranino, ze ze
          swoim zdaniem jestes na tym forum sama? Nie potrzebujemy twojego kadzenia..ani
          nikogo innego..mamy wlasne zdanie i wiemy ,ze sluszne...ilosc wypowiedzi
          popierajacych je o tym swiadczy..Od egzekucji komornika jest on i prawo..i za
          to biora pieniadze /z naszych tez podatkow../Sily skupimy na walce z takimi
          nieprzemakalnymi jak ty, P.Banach i wam podobnymi...tu jest szansa...gdzie
          indziej jej nie ma...
          • Gość: Monia do basic IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.11.03, 16:57
            Szkoda naszych nerwów na takie coś jak Radykał,to jest zapatrzona w siebie
            pusta dziewucha.Jeśli mam wpływ na co mają iść moje podatki to z góry zaznaczam
            na dobre wychowanie Radykała,bo jej rodzice ciężko pracujący nie mieli na to
            czasu i jej edukację seksualną,bo może nie wie w jaki sposób jej matka zaszła z
            nią w ciąże i może myśli,że jej matka jest wiatropylna,z całym szacunkiem dla
            tej kobiety!
            • Gość: radykał Re: do basic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 18:39
              widocznie, niektóre z was były niewyedukowane...odpieprz się szmato od mojej
              matki, zajmij się swoją!
              • Gość: basic Re: do radykalnej baraniny..:) IP: 217.70.48.* 10.11.03, 19:01
                Chyba pomylilas osoby..nie do mnie ta mowa..ale olewam to, jak i cale twoje
                prostackie zachowanie..Moderator tez to zrobil..usunal najbardziej chamskiego
                posta od ciebie...wie,co robi...zmywaj sie...
          • Gość: lola Re:HIPOKRYCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 19:17
            Czy komornik pobiera pensje od panstwa, czy zarabia "prowizyjnie" z tego co
            uzyska od dłuzników?
            • Gość: m. DO RADYKAŁA IP: 195.117.118.* 10.11.03, 19:24
              Gdzie się podziałaś?Brakuje Twoich wypowiedzi.Są takie paradne!
        • Gość: do radykała do radykała IP: 195.117.118.* 10.11.03, 17:03
          Oj miotasz się miotasz jak małe zwierząiko w klatce.Czas posprzątać w głowie
          nie w wyimaginowanej willi.Jeszcze raz kondolencje dla Rodzicó
    • gosia1215@wp.pl Re: Państwo nie jest ojcem 10.11.03, 15:37
      W moje rodzienie jest tak: córka jest pełnoletnia i studiuje.
      Mieszka z dziadkami, bo ze mną nie chce. Ja płacę za szkołę,
      ubieram ją i daję na życie. Ze strony ojca, który prawie nigdy
      nie płacił, nie dostaje nic, dostaje z ZUS-u zasiłek w kwocie
      zasądzonej przez sąd. Za to kupuj sobie ksążki i ma kieszkonkowe.
      Ile dostanie teraz, po zmianach ?
      170 złotych to "śmiechu warte" !!!
      • Gość: MONIA Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.11.03, 16:33
        Jak najbardziej jestem za utrzymaniem Funduszu Alimentacyjnego
    • Gość: 123ona@wp.pl Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 19:50
      W taki razie kto samotnej matce ma pomóc w egzekucji wyroku
      sądowego? czy to obowiązek matki samotnej jest sciąganie
      alimentów, jeżeli komornicy sobie z tym nie radzą? Czy My -
      matki samotne mamy wykonywać oprace za urzedników sadowych, czy
      to przypadkiem nie nalezy do ich obowiazków? Może zamiast karać
      matki(a przy okazji dzieci) warto byloby, zeby zająć sie
      sciągalnościa alimentow i weryfikacją pracy komornikow? Może
      uchylajacy sie od odpowiedzialności rodzice zamioast plaszczyc
      tylki posprzataliby ulice i w zamian za to samorządy placiłyby
      alimenty? Wtedy faktycznie okazaloby się, kto nie płaci, bo nie
      może, a kto nie placi, bo korzysta ze śmiesznej polityki
      Państwa. W gruncie rzeczy taki uchylajacy się od
      odpowiedzialności facet ląduje w końcu w więzieniu, a jego
      utzrzymanie jest znacznie droższe od utrzymania dziecka. I gdzie
      tu logika?
      • Gość: basic-do 123ona Re: Państwo nie jest ojcem IP: 217.70.48.* 10.11.03, 22:23
        Masz racje..to jego praca /komornika/ale jak widac, nierzetelnie i
        nieskutecznie wypelniana. Panstwo nie umie sobie poradzic z tym problemem,
        dlatego woli sie go pozbyc, jak wrzoda, ktory boli, boli i nie chce
        przestac...A najprosciej jest zrobic ciecie, byle przestalo bolec..A ze przy
        okazji mocnego ciecia mozna cos uszkodzic...to bedzie wypadek przy pracy...jak
        u lekarza, ktory niechcaco kogos usmiercil...nie ma sumienia, czlowieczenstwa
        ani moralnosci...zapomnij o tym...to jest walka...a w walce nie ma sentymentow..
        • Gość: MAJKA Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.11.03, 22:52
          Zastanawiam się nad tym czym nasz rząd się kieruje szukając oszczędności u
          najuboższych i w gruncie rzeczy bezbronnych ludzi?Powinien tak dla przykładu
          zacząć od siebie.Politycy,komornicy to jedna elita,u nich ręka rękę myje.Jestem
          za utrzymaniem Funduszu!!!!!!
          • Gość: Basia Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.chello.pl / *.chello.pl 11.11.03, 10:17
            Jestem osobą która na dzieci z poprzedniego małżeństwa otrzymuje alimenty z FA.
            Od 2 lat pozostaję bez pracy,nie na własne życzenie i od tegoż czasu dostaję
            alimenty na dzieci z FA.Obecny mąż pracuje,ale jego dochody są za niskie w
            przeliczeniach FA i dlatego są mi one wypłacane.Nie mamy wspólnego dziecka i
            raczej nie będziemy mieć,gdyż nie stać nas na nie.Ale nie to jest istotą.Moje
            dzieci są zupełnie zapomniane przez swego ojca,nie pamięta o ich
            świętach,urodzinach itd.Nie widział ich od momentu rozwodu.Przez lata
            małżeństwa ten człowiek stworzył mi i dzieciom piekło na ziemi,był
            alkoholikiem.Do swojej choroby nie przyznawał się i jakakolwiek chęć pomocy mu
            wywoływała agresję.Najbardziej bolały mnie jego słowa przy rozwodzie,że
            utrzymywał MOJE dzieci.Moje?A nie NASZE?To były nasze,wspólne dzieci.Te słowa
            tak zapadły mi w sercu iż powiedziałam sobie,że jeśli nawet jeszcze kiedyś uda
            mi się ułożyć sobie życie,nigdy mój przyszły małżonek nie będzie łożył na moje
            dzieci.Wiele spyta dlaczego?Dlatego abym nigdy już jako matka nie usłyszała
            słów,że ktoś utrzymywał moje dzieci.Do czasu kiedy miałam pracę radziłam sobie
            sama,ale gdy ją straciłam trudno było mi utrzymać moje dzieci.W międzyczasie
            córka poważnie zachorowała,nie miałam wyjścia wystąpiłam o przyznanie mi
            alimentów z FA.Ktoś może ocenić mnie,a to cwaniara ma męża a korzysta z pomocy
            FA.Mój mąż jaki by nie był nigdy nie będzie prawdziwym ojcem moich dzieci,one
            już go mają, choć o nich zapomniał.Poza tym zarobki mojego obecnego męża są
            zbyt niskie,choć odrzuciłabym swoją matczyną dumę,nie wystarczyło by nam na
            utrzymanie naszej rodziny,a przecież ja mam chorą córkę i to dla mnie jest
            najważniejsze.Dzięki FA moje dzieci jakoś egzystują,nie chodzą głodne,ubrane są
            stosownie do pory roku,córka zawsze ma niezbędne jej do życia leki,owoce
            itp.Nikt nie może mi zarzuić,że otrzymywane środki są przeze mnie roztrwaniane
            czy też pożytkowane na inne niż moje dzieci cele.Gdy miałam pracę sama
            utrzymywałam swoje dzieci,nie korzystałam z niczyjej pomocy,ale teraz kiedy ją
            straciłam poprostu nie mam innego wyjścia.
            • Gość: sadlikb@poczta.zic Re: Państwo nie jest ojcem-odpowiedz do Basi IP: 217.70.48.* 11.11.03, 11:57
              Basiu, prosimy Ci o kontakt z naszym Stowarzyszeniem, drog mailowa lub
              telefonicznie 014-6210525 lub 014-6213601, podaj tez te informacje znajomym
              samotnym rodzicom. MY Probujemy walczyc o utrzymanie F.a.Mozecie nam pomoc.
    • dorotal4 Re: Państwo nie jest ojcem 11.11.03, 13:25
      Proszę mi wybaczyć, ale po raz pierwszy w życiu nie będę ważyć
      słów, będę cyniczna i sarkastyczna, nie będę stać i patrzeć
      spokojnie jak próbuje się krzywdzić dzieci. Rząd kosztem dzieci
      łata dziurę budżetową. Działanie jest proste: 8,7 mld- 1,5 mld =
      7,2 mld. Piękna suma, o tyle zmniejszymy deficyt budżetowy,
      genialne. Dzieci nie będę się burzyć, nie będę protestować, mamy
      spokój, a jacy jesteśmy wielcy, to jest lepsze od pomysły
      jednego z ministrów dotyczącego opodatkowania przejazdów przez
      mosty, a może przejdzie to do podręczników ekonomii – jak
      zmniejszyć deficyt budżetowy, nie wywołując protestów
      społecznych. Mam jeszcze kilka pomysłów: zrównajmy każdemu
      renciście i emerytowi ich świadczenia np. do 200 zł, a może
      zrównamy wynagrodzenia za pracę, każdemu równo, nie będzie
      przekrętów, wszystko jasne i klarowne. Zły pomysł ? Tak! To nie
      są dzieci, mogą się zbuntować. Przepraszam, ale odnoszę
      wrażenie, że komuś coś się pomieszało. Rząd zabrał się do sprawy
      w dziwny sposób. Za pomocą dzieci i ich matek próbuje rozwiązać
      problem pseudotatusiów i ich zobowiazań. A mnie uczono, że to
      państwo powinno stworzyć narzędzia i instrumenty pozwalające na
      właściwe funkcjonowanie tegoż państwa i społeczeństwa. Rolą
      matek nie jest wywieranie nacisków na komorników, główną rolą
      kobiet- matek jest wychowywanie dzieci. Swoją drogą ciekawe jak
      miałyby wywierać taki nacisk? Może protest, okupacja, szantaż?
      Cywilizowane państwo powinno wspierać samotne matki w
      wychowywaniu dzieci, a nie kłaść im przysłowiowych kłód pod
      nogi, a swoje wysiłki włożyć w sprawne egzekwowanie zobowiązań
      ojców. Zbyt trudne zadanie? Chyba tak skoro pojawił się pomysł
      likwidacji funduszu. Apeluję do wszystkich ludzi, którzy mają na
      względzie dobro dziecka: mówmy o tym, krzyczmy, protestujmy,
      naciskajmy polityków, organizacje zajmujące się sprawami dzieci.
      Tak absurdalny pomysł nie powinien nigdy się narodzić, a co
      dopiero mówić o wprowadzeniu go w życie.

    • Gość: mama Re: Państwo nie jest ojcem IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 11.11.03, 17:03
Inne wątki na temat:
Pełna wersja