Dodaj do ulubionych

Kobiety i pornografia

IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 00:06
Ciekawa jestem dlaczego wiele kobiet zupełnie nie akceptuje oglądania filmów
porno i przeglądania pisemek przez ich facetów. W czym problem jeśli nie
odbija się to na jakości życia intymnego, częstotliwości itp. Zazdrość o
babkę na zdjęciu? Traktowanie tego jako nielojalności?
Obserwuj wątek
    • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 00:16
      Ja po prostu uważam, ze jeżeli ktoś jets ze mną związku, to nie powinien mieć potrzeby na takie historie.
    • arte77 Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 00:25
      Owszem, zdarza mi się czuć delikatne igiełki zazdrości, kiedy mój facet
      ogląda,podziwia, czy nawet przyjacielsko rozmawia z kobietami, które postrzegam
      jako atrakcyjniejsze od siebie fizycznie. Wiem, że to idiotyczne ;)

      Ale tak serio to nie mam nic przeciwko pornografii.
      • Gość: Triss Merigold Re: Kobiety i pornografia IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 00:29
        O podziw dla żywej, widzianej przeze mnie atrakcyjnej kobiety też jestem
        cichutko zazdrosna ale nie o świerszczyk czy film. Mogę sobie nawet obejrzeć
        taki film w ramach urozmaicania (fakt, że szybko się nudzę).
        • bubster Re: Kobiety i pornografia 13.11.03, 09:59
          Triss, cały problem polega na tym, że te cholerne babki są przeważnie
          zgrabniejsze, ładniejsze (niekoniecznie w rzeczywistości, ale na filmie tak).

          No i odzywa się całe morze kompleksów....
    • Gość: lola Re: Kobiety i pornografia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 00:27
      W tym artykule jest takze co nieco na temat przyczyn negatywnego stosunku
      kobiet do porno, i nie tylko

      kiosk.onet.pl/charaktery/1139474,1250,artykul.html
      • Gość: lola Re: Kobiety i pornografia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 00:30
        kiosk.onet.pl/charaktery/1139474,1250,artykul.html
    • daffne Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 00:29
      Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

      > Ciekawa jestem dlaczego wiele kobiet zupełnie nie akceptuje oglądania filmów
      > porno i przeglądania pisemek przez ich facetów. W czym problem jeśli nie
      > odbija się to na jakości życia intymnego, częstotliwości itp. Zazdrość o
      > babkę na zdjęciu? Traktowanie tego jako nielojalności?

      Nie powiem ,czasem ogladam owe filmy razem z moim mezczyzna.Nie mam nic przeciwko kiedy moj partner oglada naga babke na zdjeciu.Czasem jakas mi wyskoczy na ekranie monitora , jesli jest niebrzydka to wolam meza zeby ja tez zobaczyl.Czy to oznacza , ze jestem nienormalna? Ja tak nie uwazam.Moim zdaniem nic co ludzkie nie jest nam obce , tymbardziej , ze nie rzutuje to na nasz zwiazek.Wiele moich kolezanek uwaza , ze filmy porno sa obrzydliwe.Kiedy pytam czemu tak uwazaja nie daja jednoznacznej odpowiedzi..a przeciez to co zakazane bardziej rajcuje prawda ?

      pzdr.
      • Gość: Triss Merigold Re: Kobiety i pornografia IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 00:33
        Faktycznie obrzydliwe są niektóre, te karalne. Też pytałam o to znajome
        kobiety, większość jest zazdrosna, uważa, że to uwłaczające dla kobiet i
        świadczy o zwierzęcych instynktach panów.
        • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 00:37
          Ja kiedyś myślałam podobnie, oglaanie filmów porno było właśnie urozmaiceniem w związku itd. To jednak był mój poprzedni związek, teraz zupełnie inaczej na to patrzę..Widzę, że bliskość jest dla mnei nwoym wymiarem, i jakoś nei mieści się w nim pornografia, nie potrzebuję tego, nei nudze się..i jest mi tak dobrze.
        • zakar Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 00:38
          a dlaaczego zapominacei o woich instynktach\\/ czyżby one nie istniały?
    • Gość: wc kwadrans Triss ty znowu pleciesz bzdury..... IP: *.dialsprint.net 10.11.03, 00:36
      czy ty kobieto(mam nadzieje ze nie jestes blondyna)nie rozumiesz ze ponografia
      robi z kobiety zwykla suke, czyli ostatnie dno ludzkiej egzystencji. Jesli
      facet to podziwia to kim jest? Nie lepszym bydlakiem niz ten co robi w takim
      biznesie. Co ty tu piepszysz o jakosci zycie intymnego. Kobieto tu chodzi o
      zasady.Fakt, moze ty ich nie masz.
      • Gość: Triss Merigold A kogo robi z mężczyzny? IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 00:44
        Wiem, że masz prosto skonstruowany umysł ale chyba orientujesz się, że w
        filmowym, normalnym sex-biznesie pracują dobrowolnie dorośli ludzi, którzy
        otrzymują za to pieniądze. DOBROWOLNIE. Od moich zasad się odsmerfuj, nie mają
        nic wspólnego z poruszanym tematem.
        • wasza_bogini oj jednak pieprzysz bzdury 10.11.03, 21:29
          wiesz co triss. jestes wykladowczynia uw. , a wogole nie potrafisz patrzec na
          zjawiska spoleczne z dystansu. poczytaj sobie troche o seksbiznesie i o
          dobrowolnosci prostytucji itd.
        • Gość: ines Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: 81.15.189.* 13.11.03, 20:56
          Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

          > Wiem, że masz prosto skonstruowany umysł ale chyba orientujesz się, że w
          > filmowym, normalnym sex-biznesie pracują dobrowolnie dorośli ludzi, którzy
          > otrzymują za to pieniądze. DOBROWOLNIE.

          Naprawdę mało się orientujesz (nie napiszę Ci że "masz prosto skonstruowany
          umysł"- Ty jesteś wykładowcą uniwersyteckim?????). To o czym piszesz to znikoma
          część wielkiej machiny porno -biznesu. To chory półświatek nie mający wiele
          wspólnego z pogodnym , radosnym seksem. To kochana, narkotyki robiące z ludzi
          bezwolne istoty. Tak to się teraz kręci. Zapotrzebowanie jest na real seks
          zatem są w cenie filmy prezentujące sfilmowane real gwałty. Idą takie filmy jak
          świeże bułeczki. Ja też lubię i cenię pieprzne kawałki literackie,rysunki retro
          zdjęcia i filmy, ale mam świadomosć (Ty jako "nieprosto skonstuowany umysł" tym
          bardziej powinnaś mieć taką swiadomosć) że to w wiekszości nie jest "czyste".
          Filmy i zdjęcia które trafiają w Twoje ręce to niekoniecznie praca ludzi którzy
          mają na to ochotę. Niewyobrażalna bieda dziewczyn z południowej Azji robi z
          nich prostytutki a te ładniejsze 16-18 latki stają sie nawet aktorkami porno.
          Niby dobrowolnie:( Mam nadzieję że pożyczasz te filmy co do których masz
          pewność że grają ludzie nie pod wpływem narkotyków, środków znieczulajacych ból
          (tym faszeruje się aktorki porno uprawiające seks z 2 partnerami lub przed
          brutalnym seksem analnym) Nie podejrzewam że jesteś lekarzem lub psychologiem
          wiec możesz pisać te pogodne banialuki na forum. Korzystajac z ułamka produkcji
          porno nie gloryfikuj jego roli, bo za tym kryją się LUDZIE (nie rysunki, nie
          literatura).
          • Gość: Triss Merigold Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: *.acn.waw.pl 13.11.03, 21:04
            Nie gloryfikuję w żadnym wypadku. Oglądałam parę dokumentów o przemyśle
            erotycznym, parę reportaży w prasie też było, inaczej sytuacja wygląda w
            Europie Zachodniej inaczej w Azji. Nie korzystam z filmów w internecie, zawsze
            ogladałam "produkcje" europejskie bądź amerykańskie i naprawdę wątpię, żeby
            aktorzy w nich grający byli do czegokolwiek zmuszani.Pisałam o normalnym sex
            biznesie, takim jaki prezentowany jest chociażby na targach Erotica, nie
            wmówisz mi, że kobiety, które prezentują tam swoje wdzięki to nieszczęsne
            istoty robiące to z głodu. Trochę realizmu mniej sentymentalizmu.
            • Gość: ines Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: 81.15.189.* 13.11.03, 21:12
              Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

              > Pisałam o normalnym sex
              > biznesie, takim jaki prezentowany jest chociażby na targach Erotica, nie
              > wmówisz mi, że kobiety, które prezentują tam swoje wdzięki to nieszczęsne
              > istoty robiące to z głodu.

              Czytając Twoje wypowiedzi na temat porno można odnieść takie wrazenie że
              odnosisz się zupełnie bekrytycznie. Czasem nawet odpiszesz a nie doczytasz (tak
              było we wczorajszym chyba wątku o hard porno). Cieszę się że to porno które
              oglądasz to z gatunku jakie można zaprezentować w reportażu w Rózowej Landynce.


              Trochę realizmu mniej sentymentalizmu.


              Trochę luzu, mniej belferstwa. Zakładam że jesteś po zajęciach więc daruj sobie
              pouczanie. A ja szerszych horyzontów życzę.
              • Gość: ines Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: 81.15.189.* 13.11.03, 21:16
                Ogladałaś film Pianistka z I.Huppert? :)))
                • Gość: Triss Merigold Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: *.acn.waw.pl 13.11.03, 21:28
                  Oglądałam.:)) Co do niedoczytania wczorajszego, to wyjaśniałam, że odpisałam
                  Lezce ZANIM pojawił się jej post z wyjaśnieniami o jakie konkretnie filmy
                  chodzi i przepraszałam ją za to. No tak, mam pojęcie raczej o filmikach typu
                  francuskie różowe serie dla dorosłych, a nie o SM czy naprawdę hard i o
                  takie "normalne" porno chodziło w moim wątku. Mój błąd, że nie sprecyzowałam.:)
                  • Gość: ines Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: 81.15.189.* 13.11.03, 21:40
                    Tak mi się skojarzyła ta pani profesor w Pianistce lubiąca SM :)
                    Jak francuskie filmy to już Cię lubię. Pamiętam w czasie któregoś pobytu we
                    Francji włączyliśmy w hotelu jakiś kanał erotyczny i to było naprawdę fajne.
                    Śmiałe, ale urocze. Nie to co niemiecka pornografia (też nie mam nic
                    przeciwko,jeśli tylko jest to legalne i nie takie jak pisałam ). Myśle że
                    jednak większość kobiet nie lubi topornego porno. Śmiała erotyka to co innego:)
                    • wasza_bogini Pianistka 13.11.03, 21:46
                      > Tak mi się skojarzyła ta pani profesor w Pianistce lubiąca SM :)

                      jesli chodzi o pania w pianistce i jej SM, to podobno w oryginale to mialo
                      zupelnie inne znaczenie niz w filmie. nie wiem dokladnie o co chodzi ale w
                      ksizce bylo bardziej pokazane jak miala zrabana psychike.
                      • Gość: ines Re: Pianistka IP: 81.15.189.* 13.11.03, 21:55
                        Nie znam książki ale w fimie też było widać jej zrąbaną psychikę.Generalnie
                        ciekawy film dowodzący kolejny raz że ludzie wyciszeni, grzeczni, maja często
                        właśnie takie drugie oblicze którego się nie spodziewamy. Czyli niepozorna pani
                        profesor lubi być poniżana w grach SM.
                    • Gość: Triss Merigold Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: *.acn.waw.pl 13.11.03, 21:47
                      Niemieckie porno kojarzy mi się z rąbaniem drewna (i ta ścieżka dziękowa!).
                      Francuskie filmiki są frywolne, bywają zabawne, ta erotyka nawet jeśli śmiała
                      bywa taka niewymuszona.:)) Szczerze mówiąc zamiast oglądać wolę czytać np.
                      Anais Nin czy H. Millera. Pozdrawiam.
                      • Gość: ines Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: 81.15.189.* 13.11.03, 22:17
                        Ja tez wolę czytać. Niekoniecznie Anais Nin ( trochę pretensjonalna). Fajna
                        jest taka śmiała literatura ( przy Millerze dostawałam wypieków w liceum i
                        myślałam : jak tak można:)) i retro zdjęcia(z początku wieku). Ze współczesnych
                        niestety to na co natknę się w necie może odstręczyć od seksu (wystarczy jedno
                        zdjęcie dziewczyny o przestraszonej twarzy:(( Śmiała erotyka jest w porządku.
                        Smutne jest jednak to że jest brudny światek który robi porno. Nie mam nic
                        przeciw prostytucji jeśli zarabia na tym dziewczyna a nie alfons. Nie mam nic
                        przeciwko porno jeśli zarabiają na tym najwięcej aktorzy (a nie dostają
                        symboliczną kromkę chleba ). Zatem pewnie warto polecać te erotyki z górnej
                        półki i warto może mieć świadomość że net to miejsce z którego teraz ściaga się
                        materiały i niestety tak jak filmy z wypożyczalni są "czyste"(w sensie o jakim
                        pisałam) tak te materiały z netu często nie.
                        • wasza_bogini Re: A kogo robi z mężczyzny? 13.11.03, 22:25
                          Nie mam nic
                          > przeciw prostytucji jeśli zarabia na tym dziewczyna a nie alfons.


                          prostytucja to bardzo zlozone zjawisko. trzeba by sie zastanowic dlAczego ona
                          jest prostytutka. nie wiem czy to jest wogole mozliwe, zeby prostytutka
                          dzialala bez alfonsa.
                          • Gość: ines Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: 81.15.189.* 13.11.03, 22:34
                            Masz rację . To nie tak urocze jak w Pretty woman. Zakładam jednak że są
                            prostytutki z wyboru i bez alfonsa. I przeciw takiej prostytucji nie mam nic,
                            choć nie wierzę że jest to "świetna sprawa, świadomy wybór i szczęśliwe życie".
                            Za tym kryją sie mniejsze lub wieksze ludzkie dramaty. Z racji zawodu wiem coś
                            o tym.
                            • wasza_bogini Re: A kogo robi z mężczyzny? 13.11.03, 22:45
                              To nie tak urocze jak w Pretty woman. Zakładam jednak że są
                              > prostytutki z wyboru i bez alfonsa. I przeciw takiej prostytucji nie mam nic,


                              jesli nawet taka osoba wybiera, jest dla mnie chora. nie wyobrazam sobie, zeby
                              normalna kobieta miala seks z 10 facetami w ciagu jednej nocy. zauwaz pelna
                              hipokryzje jesli chodzi o prostytutki itzw. dbalos spoleczenstaw katolickiego o
                              nature kobiety, a czesto sie slyszy, ze kobieta ma mniejsze potrzeby seks. od
                              facetow. prostytutki zyja jakby na marginesie wszytskiego i aborcji i dyskusji
                              o tym, ze kobiety nie powinny robic karier bo natura itp. itd. jasno widac
                              koninkturalizm spoleczny.
                              • Gość: ines Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: 81.15.189.* 13.11.03, 22:56
                                wasza_bogini napisała:

                                > jesli nawet taka osoba wybiera, jest dla mnie chora. nie wyobrazam sobie,
                                zeby
                                > normalna kobieta miala seks z 10 facetami w ciagu jednej nocy.

                                Ja nie twierdzę że to normalne tylko że ja nie mam nic przeciwko temu. Nie
                                mam nic przeciwko temu by kobieta miała seks z 10 facetami w ciagu nocy w
                                czasie orgii lub za pieniądze. "Normalne" to to nie jest,ale są kobiety którym
                                to nie przeszkadza że zapłaci im 10 facetów za seks (są to na ogół kobiety nie
                                przywiązujące wielkiej wagi do seksu ale wiedzace że mogą coś za to mieć-
                                spokój, dostatek) Badane byłe prostytuki które stworzyły w dalszym życiu
                                normalne związki seks stawiajają na jednym z ostatnich miejsc-
                                w "normalnych "związkach seks jest dość wysoko.
                                • wasza_bogini Re: A kogo robi z mężczyzny? 13.11.03, 23:04
                                  > Ja nie twierdzę że to normalne tylko że ja nie mam nic przeciwko temu.


                                  ja mam przeciwko, bo prostytucja jest scisle zwiazana z dyskryminacja kobiet i
                                  bieda.
                                  • Gość: ines Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: 81.15.189.* 13.11.03, 23:08
                                    wasza_bogini napisała:

                                    > > Ja nie twierdzę że to normalne tylko że ja nie mam nic przeciwko temu.
                                    >
                                    >
                                    > ja mam przeciwko, bo prostytucja jest scisle zwiazana z dyskryminacja kobiet
                                    i
                                    > bieda.

                                    A co powiesz o prostytucji chłopców? Bieda tak, ale dyskryminacja kobiet chyba
                                    odpada. Zapotrzebowanie jest ogromne na młodych, ślicznych chłopców którzy
                                    sprzedają się starszym homoseksualistom:( I nie brakuje ich:( Rozejrzyj się na
                                    dworcach. To równie smutne jak prostytutka-kobieta.
                                    • wasza_bogini Re: A kogo robi z mężczyzny? 13.11.03, 23:10
                                      > A co powiesz o prostytucji chłopców? Bieda tak, ale dyskryminacja kobiet
                                      chyba
                                      > odpada.

                                      zapotrzebowanie na kobiety jest wieksze. hetero jest wiecej niz homo. agencje i
                                      tiry sa wszedzie dworce tylko w
                                      wiekszych miastach.
                                      • Gość: ines Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: 81.15.189.* 13.11.03, 23:16
                                        Ale jeśli chodzi o zapotrzebowanie na młodziutkich to jest mniej więcej 50:50
                                        prostytuujących się chłopców i dziewczyn. To jest straszne i nie widzę podziału
                                        że chłopców jest mniej bo nie jest mniej. Hetero zadowoli sie 22 latką , dla
                                        homo taki 22 latek jest za stary i wylatuje z "branży" . Stąd wrażenie że
                                        wiecej kobiet w tym ""biznesie". One pracują dłuzej, a chłopcy się zmieniają.
                                        • wasza_bogini Re: A kogo robi z mężczyzny? 13.11.03, 23:21
                                          jednak dane liczbowe mowia same za siebie. w warszawie jest ok 100 agencji, a
                                          dworzec tylko jeden. poza tym pornografii hetero tez jest wiecej. pornografia
                                          dla mnie nie rozni sie od prostytucji.
                                          homo potrezbujacy mlodziutkich chlopcow to sa pedofile,a to jest dewiacja i
                                          procent takich osobnikow jest maly. inni homo tez sa jednak w mniejszosci.
                                          prostytucja chlopcow jest jednak zjawiskiem wezszym. to oczywiste. statystyki
                                          jasno o tym mowia. to dotyczy calego swiata. emigracja zarobkowa do krajow
                                          bogatszych tez jest bardzije niebezpieczna dla kobiet niz dla mezczyzn.
                                          niestety.
                                          • Gość: ines Re: A kogo robi z mężczyzny? IP: 81.15.189.* 13.11.03, 23:39
                                            Widzę że zbliżamy sie do kwestii którą poruszyłam w pierwszym poście do Triss
                                            (wtedy zostałam nazwana sentymentalną pisząc o niewyobrażalnej biedzie która
                                            popycha kobiety w sidła porno biznesu). Warto pamiętać że UŁAMEK produkcji
                                            porno to radosna twórczość .Panowie chcieliby wierzyć że to nimfomanki tam
                                            występują. A to najczęściej zarabianie na (dosłownie) kromkę chleba, kobiety
                                            wyrywajace sie z domu-piekła, narkotyki,środki znieczulajace(w tych lepszych
                                            produkcjach, bo w innych nikt się nie przejmuje tym że kobietę boli lub co
                                            będzie z jej odbytem). Ja nie ogladałam nigdy fimu porno(tylko erotyki),
                                            widziałam w necie parę ostrych zdjęć, zwiastunów filmów i zawsze myślałam kto
                                            to? Kim jest tak śliczna brunetka o roześmianej twarzy i smutnych oczach? 12
                                            dziecko w kolumbijskiej rodzinie? Ale zaraz ktoś wytknie mi sentymentalizm. Dla
                                            mnie porno jest smutne i odarte z człowieczeństwa.
                                            • wasza_bogini Re: A kogo robi z mężczyzny? 14.11.03, 00:12
                                              porno stalo sie jakas filozofia zyciowa, czyms na topie. widzialam rozne
                                              programy z kobietami, ktore wystepuja w porno- te kobiety tak sie zachowuja,
                                              jakby wogole nie wiedzialy co robia. mysle, ze to nie sa silne,
                                              indywidualistyczne osoby. niektore maja mezow producentow, ktorzy je w ten
                                              sposb zatrudniaja, niektorzy faceci sami wysylaja swoje zony. w tajlandii jest
                                              to jedyny sposob, w ktory biedna kobieta wisniaczka moze zarobic pieniadze.
                                              niektore kobiety napewno robia to swiadomie.
      • zakar Re: Triss ty znowu pleciesz bzdury..... 10.11.03, 00:52
        no no no
    • kitus_kotus Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 09:57
      generalnie nie mam nic przeciwko pornografii. tak jak nie mam nic przeciwko
      miniowkom, szpilkom itd. ale czasami wkurza mnie kiedy moj facet oglada
      rozbierane panienki lub wytrzeszcza oczy na babe w miniowce i kozaczkach.
      kazdy f
      • kitus_kotus Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 10:01
        kazdy facet lubi rozbierane fotki i laski w miniowkach i kozaczkach. no i
        trudno. ja mam prawo byc zazdrosna i jakos musimy z tym zyc. tak samo jak z
        innymi sferami konfliktowymi (np. moje ogladanie sie za ladnymi tyleczkami
        facetow:) na szczescie omijaja mnie jak na razie eksze problemy:)
    • Gość: M. Re: Kobiety i pornografia IP: *.zefa.pl 10.11.03, 10:25
      A ja z moim mężem oglądam porno, (bez zwierząt, dzieci itp), kupujemy sobie
      gazetki i różne gadżety i nie uważam żebyśmy byli zboczeni. Nie przeszkadza mi
      jak mój mąż to oglada, czyta bo i czemu by mi miało przeszkadzać... Sypia
      przecież tylko ze mną.. A jak sobie poogląda to mu na mnie ochota wybitnie
      wzrasta i wszyscy są zadowoleni..
      ;o)

      No .. kamieniujcie mnie obłudnicy....
      • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 10:28
        Dlczego obłudnicy???
      • sagan2 Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 10:29
        Gość portalu: M. napisał(a):

        > A jak sobie poogląda to mu na mnie ochota wybitnie
        > wzrasta i wszyscy są zadowoleni. ;o)

        przepraszam, a skad pewnosc, ze ochota mu wzrasta na
        Ciebie, a nie na "pania z filmu", a Ty jestes tylko
        "substytutem"?...
        • Gość: M. Re: Kobiety i pornografia IP: *.zefa.pl 10.11.03, 10:35
          A. obłudnicy - bo uważam,że wielu ludzi ma moralność tylko na pokaz...

          B. wiem, że na mnie a nie na tą laskę bo właśnie takie zachowanie byłoby
          zboczone i chore, porno nie temu ma służyc...
          Wiem też, że na mnie bo nie jesteśmy pruderyjni i mówimy sobie o wszystkich
          intymnych rzeczach szczerze i o marzeniach sexualnych tez sobie opowiadamy ...

          Zreszta co by mu przyszło z takiej przepraszam za okreslenie "rozepchanej"
          panny z silikonami i niejedna pewnie choroba weneryczna przechodzona w zyciu..
          trzeba umiec rozroznic pewne rzeczy i dlatego porno jest dla ludzi doroslych ,
          ktorzy to umieja a nie dla gowniarzy, ktorzy nie widza roznicy miedzy filmem a
          zyciem...
          • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 10:40
            Czyli ktoś, kto krytykuje oglądanie porno w związku jest moralny?? W wielu przpadkach, jak mówisz na pokaz...Wynika z tego, że jednak Twoje zachowanie nie jest moralne...wg Twoich słów opczywiscie...
            • Gość: Triss Merigold Re: Kobiety i pornografia IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 10:45
              Wydaje mi się, że akceptowanie pewnych zachowań erotycznych (min. oglądania
              pornografii) nie ma nic wspólnego z moralnością. Jednych to oburza - i jeśli
              się oburzają to nie powinni po cichu włączać filmu czy kupować gazetek, innych
              nie.
              • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 10:52
                No tak, ale sama M. powiedziała coś o fałszywej moralnosci, i jej ten temat się z tym kojarzy, więc jestem sama ciekawa co ona o tym myśli.
              • Gość: M. Re: Kobiety i pornografia IP: *.zefa.pl 10.11.03, 10:53
                Moralność - chodzilo mi raczej o całokształt.
                W kraju gdzie zdecydowana większość podaje się za katolików rodzi sie coraz
                więcej nieślubnych dzieci, jest popyt na tirowki i agencje towarzyskie,
                istnieją setki sex shopow ktore o dziwo nie padaja tylko niezle prosperuja...
                To kto z tego korzysta? Te pare % ktore twierdzi, że nie jest katolikami? Ktoś
                przecież kupuje te wszystkie filmy porno, gazety i zabawki z sex shopow, ktos
                korzytsa z agencji i lasek przy drodze...
                Ale jak sie zaczyna o tym głośno mówić to każdy krzyczy, że to nie on, że to
                inni... Nie twierdze, że na tym forum każdy korzysta w wyżej wymienionych
                rzeczy, ale nie udawajmy świętszych niż jesteśmy...
                • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 10:57
                  Myśle, że w takim miejscu jak forum, można rzadziej spotkać się z tym , bo tu łatwiej jest niektórym mówić prawdę. Tak więc myślę, że osoby, ktore się tu wypowiedziały raczej naprawdę mówią o swoich przekonaniach. Myślę, że wszystko jest dla ludzi, każdy może we własnym związku robić co chce, i nie można nikogo za to krytykować, ale także nie można od razu wyzywać od obłudników, tych którzy nie chcą, nie potrzebują itd.
                  • Gość: M. Re: Kobiety i pornografia IP: *.zefa.pl 10.11.03, 11:07
                    Ja nie krytykuję tych którzy nie chcą lub nie lubią.. ja krytykuję tych którzy
                    tak twierdzą na głos a myślą co innego..
                    Fakt na forum ludzie są anonimowi i mogą powiedzieć to o czym zwykle milczą..
                    Tu obłudy jest pewnie najmniej.. Nie wiem tylko czy jakby ujawnić piszących i
                    odebrzeć ich z anonimowości czy wszyscy nadal bronili by tych prawd o których
                    tu piszą..
                    Porno bo o nim w sumie miał być ten wątek jest wolnym wyborem. Nikt nikomu nic
                    nie narzuca - rozumiem ludzi którzy go nie lubią - mi się zaczęło to podobac
                    dopiero przy moim mężu wcześniej mnie to brzydziło..

                    Ale wkurzają mnie ypowiedzi w stylu "porno robi z ciebie suke...." jak już
                    pisałam porno jest dla ludzi którzy potrafia rozróżnić film od rzeczywistości..
                    To że to oglądamy z mężem nie znaczy że on marzy potem o lasce z filmu a ja
                    marze o tym żeby ze mną spółkowało trzech równocześnie a zwłaszcza ten fajny
                    blondyn z fajfusem do kolan
                    ;o))

                    to już tak gwoli rozluźnienia... bo jakaś taka atmosfera gęsta się zrobiła
                    ;o))
                    • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 11:16
                      Chyba chodzi, że porno robi szmaty z kobiet, które w nim występują..ale można o tym długo rozmawiać..
                      Nikt tu nikogo do niczego nie chce przekonywać, temat był rzucony taki, a nie inny, wiec się wypowiedziałam..U mnie akurat było trochę inaczej, bo kiedyś oglądanie takich filmów itd, było fajnym urozmaiceniem w związku, ale teraz jakoś inaczej na to patrzę i zmieniałam swoje zdanie. I nie krytykuję osób, które tak robią, bo wiem, że to wcale nie jest zboczenie i jeśli dwoje ludzi się kocha i szanuje, to nie ma negatywnego wpływu na związek. Choć powiem szczerz, że teraz czuję się lepiej, kiedy moje życie intymne jest pozbawione tego czynnika, że nic innego nie jest mi potrzebne do urozmaicenia, że się nie nudzę, że i bez tego jest mi naprawdę bardzo dobrze. Mam jedno pytanie, ale nie odbierz tego jako jakiegoś ataku, albo zarzutu, to po prostu moja ciekawość. CZy swoim dzieciom przyznałabyś się do tego?? Czy nei miałabyś nic pzreciwko, gdyby Twoje dzieci tak robiły??
                      Pozdrawiam, z rozgęszczonej (mam nadzieję) atmofery:))
                      • Gość: M. Re: Kobiety i pornografia IP: *.zefa.pl 10.11.03, 11:27
                        A do czego mam się przyznawać??? Do tego że oglądam?? A co w tym złego? ;o))

                        Temat co by było jakbym w nich grała odłóżmy na bok bo jest nierealny.

                        Ale jeśli chodzi o oglądanie to jak moje dzieci będą pełnoletnie (bo
                        małoletnich nie zamierzam deprawować) to oczywiście, czemu mam im nie mówić..
                        Ale jak to sobie wyobrażasz? Zebranie rodzinne i tekst: dzieci chcemy wam cos
                        powiedziec, my z tatusiem ogladamy brzydkie filmy, co wy na to?
                        ;o)

                        To chyba nie o to chodzilo, jak sie zapytaja to im odpowiem, ze tak, jak znajda
                        kasete ( nie zamierzam ich trzymac koło tv) to tez sie przyznam, jak u nich
                        kiedys cos takiego znajde to o ile beda miały odpowiednie lata nie skrytykuje
                        ich, może nawet pożycze żeby obejrzeć
                        ;o)
                        Mam super teściową (mam jest bardziej staroświecka) jak nas kiedyś przyłapano
                        (przed ślubem) w samochodzie na igraszkach miłosnych - to mi powiedziała nie
                        wstydz sie, ja wam zazdroszcze bo sama w samochodzie tego nigdy nie robiłam...
                        I mam nadzieje ze moje dzieci tez beda mogły do mnie ze wszystkim przyjść,
                        nawet po porady sexualne itd i że będę umiała z nimi otwarcie i szczerze
                        rozmawić.
                        • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 11:31
                          He he..szczerze mówiąc, nie wiem jakbym się poczuła, gdyby Mama pożyczyła ode mnie film porno:)))
                      • rose2 Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 11:32
                        Oj tapati nie wciagaj w dyskusje tematu dzieci. Przeciez wiadomo, ze nasze
                        dzieci podejma kiedys wspolzycie i ich wylacznie to bedzie sprawa jak to beda
                        robili. I nie nasz w tym interes czy beda ogladac pornosy czy nie. Nalezy
                        zadbac aby nie zachcialo im sie w nich zagrac (chyba bym nie przezyla gdyby
                        moja corka/syn zostala/al gwiazda porno).

                        Odnosnie robienia z kobiety szmaty to sie zdecydowanie nie zgadzam. Widzisz to
                        co chcesz widziec i co masz w glowie. Zalezy jakie masz podejscie. W pornosie
                        wszyscy sa "szmatami" i bzykaja sie wszyscy z wszystkimi bo na tym wlasnie
                        porno polega.

                        I tak jak ktos juz napisal, do porno trzeba dorosnac (dojrzec). Jesli uwazasz,
                        ze robi ono z kobiety szmate to lepiej zebys nie ogladala.
                        • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 11:42
                          Wydaję, że to jest nasz interes jak nasze dzieci będą postrzegać seks, i jak będą go uprawiać. A co do porno, kobiet i szmat..nie napisałam nigdzie co na ten temat uważam, wytłumaczyłam tylko M. co wg mnie ktoś miał na myśli mówiąc, że porno robi z kobiet szmaty. M. myślała, że te które oglądają, a mi się wydaje, że to chodzi o kobiety, które w nich grają..Jak już też powiedziałam, na temat możnaby długo rozmawiać. JA uważam, że nikt w tych filmach nie gra z przyjemności, a już na peweno jest mniej takich kobiet, niż mężczyzn. A co do dojrzałości i porno?? Czy fakt, że nie włączam go do mojego życia intymnego i fakt, że uważam, że kobiety i męzczyźni robią to wyłącznie dla pieniędzy, świadczy o mojej niedojrzałości?????
                          • rose2 Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 11:50
                            Nie swiadczy o niedojrzalosci, zle zrozumialas owa dojrzalosc. Czasem trzeba na
                            przyklad dojrzec do tego aby powiedziec tesciowej ze to nie jest jej interes
                            jak zyjesz. Tak samo trzeba dojrzec do pornosow, nie na sile. Jesli nie chcesz
                            to nie ogladaj.

                            Wlasnie zalezy od ciebie jak beda postrzegac seks. Jak bedziesz im moraly
                            prawila a potem znajda u ciebie ukrytego pornosa .... To nie jest ze tak powiem
                            wychowawcze. Wychowanie seksualne nie polega na ukrywaniu i zabranianiu. Polega
                            na uswiadomieniu.
                            • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 11:59
                              No właśnie..Jestem ciekawa czy wszystkie kobiety, wszystkie pary będą opowiadadać swoim dzieciom, że częścią życia seksualnego może być porno i to jest ok.
                              • rose2 Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 12:13
                                mam wrazenie ze wszystko szalenczo wyolbrzymiasz. Nie mam zamiaru im opowiadac
                                o pornosach i dawac im do poogladania, ale na pewno nie powiem im ze to
                                jest "be" lub ze z kobiety robi szmate, jak mnie o to zapytaja.
                                • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 12:14
                                  Nie wiem..;Teraz już nie nie wiem..Załamałam się ..Polki przegrały z Japonkami 3:2.. i beczę.......
                                • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 12:39
                                  Ja nie wyolbrzymiam, tylko pytam z zaciekawieniem. To w końcu chyba logiczne, że skoro nie ma sie nic przeciwko pornografii, to w toku uświadamiania mówi się o niej..CZy nie?
                                  • rose2 Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 12:55
                                    Uswiadamianie ma swoje etapy, no i nie polega na zalewaniu informacjami.
                                    Uswiadomienie nie polega na opowiadaniu wlasnego zycia intymnego (chyba wiesz,
                                    co znaczy slowo intymnosc). Uswiadomienie o pornografii przychodzi najczesciej
                                    od starszych kolegow/kolezanek. No i wlasnie wowczas w zaleznosci od tego jakie
                                    sa relacje w rodzinie, dziecko przyjdzie i sie o to zapyta lub nie.
                                    Nie jest to takie proste i nie splycajmy tematu.
                                    • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 12:59
                                      No, al edlaczego uświadamianie o pornografii, ma przychodzić od rówieśników?? Ozrecież po to rodzice maja uswiadamiać swoje dzieci, aby nie musiało się niczego uczyć, czy dowiadywać od kolegów.
                                      • rose2 Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 13:21
                                        Uswiadomienie przychodzi roznymi kanalami, rodzic, rowiesnicy i starsi koledzy,
                                        telewizja, czasopisma. Problem polega na tym gdy rodzic nie jest w tym temacie
                                        autorytetem dla dziecka.
                                        • tapati Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 13:25
                                          No, ale czy nie wolała byś, aby Twoje dziecko dowiedziało się o tym od Ciebie?
                                          • rose2 Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 14:01
                                            Powiem Ci tyle, jako przyszly rodzic bardzo bym chciala aby dziecko ze mna
                                            otwarcie o tym rozmawialo (o pornografii, nie o wplywie pornografii na moje czy
                                            jego zycie seksualne). Nie czuje sie az tak wszechwiedzaca aby przewidziec o
                                            czym moje dziecko rozprawia z rowiesnikami. Nie zaczne uswiadamiania od
                                            pornografii, ale nie bedzie to tematem zlym czy niepozadanym. W zasadzie to
                                            ciezko jest okreslic kiedy jest ten dobry czas aby zaczac o tym rozmawiac. I
                                            jakos jestem przekonana ze w tym temacie nie bede pierwsza :o))
                        • Gość: M. Re: Kobiety i pornografia IP: *.zefa.pl 10.11.03, 11:44
                          W pornosie
                          > wszyscy sa "szmatami" i bzykaja sie wszyscy z wszystkimi bo na tym wlasnie
                          > porno polega.
                          >
                          I dlatego wiem, że mąż nie marzy sobie potem o niej jak sie ze mna bzyka...

                          A co do moich dzieci grajacych w porno - zabiłabym, bez słuchania wyjaśnień...

                          Ale to jeszcze kope lat, na razie mam lat 25 i zero dzieci na koncie..
                          ;o)
                          • rose2 Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 11:52
                            nie moge sie z toba nie zgodzic ;o))
                            • Gość: M. Re: Kobiety i pornografia IP: *.zefa.pl 10.11.03, 11:58
                              Reasumując:

                              I. granie w pornolu robi z kobiety szmate, ogladanie innych jak graja w pornolu
                              nie robi z oglądającej szmaty.

                              II. to ze tego nie oglądasz nie znaczy że jesteś niedojrzała.

                              III. to, że to oglądasz nie znaczy że jesteś dojrzała, dojrzałe jest to, że
                              traktujesz to tylko jako film

                              IV. bądź szczera wobec dzieci i rozmawiaj z nimi otwarcie, naucz ich jak się
                              zabezpieczyć, powiedz że sex potrafi być zły lub dobry, nie każ im się uczyć na
                              błędach..

                              V. bądź dobrym człowiekiem i kochaj kwiatki
                              ;o)
          • sagan2 Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 10:48
            podobno duzy procent ludzi (obu plci) wyobraza sobie w
            czasie kochania, ze robi to z kims innym...
    • Gość: Sam Re: Kobiety i pornografia IP: *.va.client2.attbi.com 10.11.03, 11:48
      To takie dobrze widziane dzisiaj, być tolerancyjnym i lubieć wszystko (a w
      każdym razie nie potępiać niczego). Twierdzić, że absolutnie się nie jest
      zazdrosnym, i że wszystko gra. Z lubością dopytywać się " dlaczego ludzie tego
      nie lubią - nie akceptują - nie rozumiem - dlaczego ludzie są tacy zacofani i
      nie dołączą do modnej grupy tolerancji (w domyśle - ja już tam jestem)".
      A tolerancja to chyba akceptacja, że ktoś czegoś może nie lubieć. I nie
      traktowanie go z tego powodu jak idioty bez widoków na poprawę.
      Zresztą co wiemy o ludziach , którzy czegoś nie potrafią polubieć? Na przykład
      pornografii? Skąd wiemy, że kobieta, która ma alergię na dźwięk tego słowa, nie
      usłyszała od swojego męża - partnera - to twoja wina ! nie chcesz się kochać
      tak często jak ja potrzebuję to sobie robię dobrze sam patrząc na
      atrakcyjniejsze laski! .
      Skąd wiem, że jej kilkuletnia córeczka nie przybiegła kiedyś do niej z
      pytaniem : Mamusiu a dlaczego tatuś ogląda gołe panie w komputerze?
      Skąd wiemy, że jakieś inne wydarzenia z jej życia nie spowodowały takiej a nie
      innej reakcji?
      A jak nie wiemy to czepmy się własnej baby, Józek.
      A nie ustalajmy, że coś jest normą, bo nam się podoba.
      • Gość: M. Re: Kobiety i pornografia IP: *.zefa.pl 10.11.03, 12:11
        Wolna wola i możliwość wyboru...
        Nikt Ci nie każe czegoś lubić, nikt Ci nie karze czegoś nienawidzieć... Nie
        lubie czegoś więc tego nie robie, ale jeśli ktoś inny to lubi i to robi to nie
        wieszam od razu na nim psów...

        Ja nikomu nie mówie, że jest zacofany, bo tego nie ogląda, mówię tylko, że
        czemu mam niby zabraniać tego mojemu mężowi? Nie czuję się przez to zdradzona,
        ani w żadnen sposób zbrukana. Co innego jakby powiedział, że nie ma ochoty na
        sex ze mną a w 5 minut potem oglądał porno..

        Może niektórzy mają złe wspomnienia lub przeżycia i dlatego są przeciwni
        oglądaniu. Rozumiem ich i nie krytykuję. Nie krytykuję również tych o ile tacy
        są którzy mieli 20 partnerów a nienawidza porno. Nie krytykuję nikogo bo każdy
        ma wolną wole i możliwość wyboru.. Nie czuję sie od nikogo lepsza dlatego że
        mam do tego liberalny stosunek..

        • rose2 Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 12:21
          Kiedys slyszalam jak pewna pani twierdzila, ze jej maz jest zboczony bo po
          pornosie, chce mu sie bzykac ;o)) Chcial z nia, a ona nie chciala zadawac sie z
          tym oblesnym "zboczencem". Nie mowie, ze on chcial tylko po pornosie, po prostu
          czasem ogladal i potem chcial sie z zona kochac. Niestety ona nie chciala,
          potem jej odraza do wspolmalzonka rosla i rosla. Nie musze pisac jak sie to
          skonczylo.
          Jesli nie chcesz to nie ogladaj ale:
          nie traktuj tej drugiej osoby jak zboczenca
          nie wymagaj bezwarunkowego zaprzestania (to tak samo jak wymagac od ciebie abys
          zaczela/zaczal ogladac)
    • Gość: Maciek Re: Kobiety i pornografia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 11:53
      zakompleksione panie ...
    • mamalgosia Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 13:22
      Dla mnie byłaby to kwestia wręcz wierności
      • Gość: Marta Re: Kobiety i pornografia IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 10.11.03, 13:33
        no nie przesadzaj.......
    • photoart podobno kobieta inaczej... 10.11.03, 16:05
      Kiedy pornografia była prawdziwym tabu seksuolodzy pisali, że wydawnictwa,
      filmy xxx ogladają mężczyźni bo są większymi "wzrokowcami" i chłoną
      rzeczywistość głównie wzrokiem.
      Moim zdaniem to kolejny mit jak i ten, że mężczyzna w genach ma zarejestrowaną
      wręcz potrzebę związków poligamicznych i zdrad. To teoria, którą wykuto dla
      uspokojenia sumień przez nas samców.
      Coraz więcej kobiet przyznaje się, że ogląda "porno". Dla tych, którzy krzyczą,
      że hańba, wstyd, proponuję na początek... "Porno dla ubogich" Andrzeja
      Mleczki :)
      Nie namawiam do oglądania ale nie bronię tym, którzy mają taką potrzebę.
      Więcej tolerancji i życzliwości dla innych życzę tym najbardziej zgorszonym...
      • wasza_bogini kobiety lubia ogladac kobiety 10.11.03, 18:45
        moze to nie zazdrosc o faceta ale o kobiety na tych zdjeciach. wiele kobiet
        uwielbia ogladac inne kobiety. nie ma nieczego w tym dziwnego, bo kobiety sa
        piekne. w kazdym razie w polsce jest wciaz na to tabu i latka lesbijki, mimo
        tego, ze mnostwo kobiet ma fantazje z inna kobieta.
        dlatego tez w mpikach powinno sie zlikwidowac dzial dla panow na rzecz dzialu
        dla doroslych!
    • Gość: aneta obawa przed nawykiem IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 19:47
      od jakiegoś czasu mam ochotę na współżycie tylko oglądając jakiś magazyn lub
      film. Chyba noie jest normalne? Boję się...
    • evvusia Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 21:14
      Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

      > W czym problem jeśli nie
      > odbija się to na jakości życia intymnego, częstotliwości itp.

      U mnie sie odbil i do tej pory porno nienawidze, niecierpie, nieakceptuje...

      Faceci powinni czasem uwazac co gadaja...
      • photoart Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 21:21
        evvusia napisała:

        > Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):
        >
        > > W czym problem jeśli nie
        > > odbija się to na jakości życia intymnego, częstotliwości itp.
        >
        > U mnie sie odbil i do tej pory porno nienawidze, niecierpie, nieakceptuje...
        >
        > Faceci powinni czasem uwazac co gadaja...

        Współczuję ale możesz rozwinąć temat? Dlaczego nienawidzisz? Odbiło się to na
        Twoim związku?
        • charade Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 23:28
          Heh... Ja nie jestem zazdrosna o filmy porno, ale uważam, że pewnych facetów
          takie filmy deprawują, pod tym względem, że oni sobie wyobrażają, że tak może
          być w rzeczywistości (np. że wszystkie kobiety wręcz uwielbiają brutalny seks
          analny i błagają o niego na kolanach. A jak nie uwielbiają, to znaczy, że
          jeszcze o tym nie wiedzą !). A jeśli nawet się przekonają, że tak nie jest, to
          usiłują potem wmówić kobiecie, że tak należy. Domagają się tego potem
          uciążliwie i upierdliwie, bleeeee

          Poza tym pornosy są nudne jak flaki z olejem, wszystkie robione są od sztancy:

          1. Akcja zawiązuje się jednym niedbałym pocałunkiem w usta
          2. Macanki odchodzą
          3. Facet grzebie jej w majtkach
          4. Ona mu robi laskę
          5. On jej wsadza waginalnie
          6. On jej wsadza analnie
          7. Ona znowu mu robi laskę (po analu, sic!)
          8. On spuszcza się jej na twarz
          9. Ona spija to niczym jakiś nektar patrząc przy tym na niego wiernopoddańczym
          wzrokiem

          Jak ma coś takiego podniecać kobietę ?
          • Gość: Triss Merigold Re: Kobiety i pornografia IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 23:35
            Hi, hi w jednym ze swoich postów wspomniałam, że filmy szybko mnie nudzą,
            właśnie ze względu na przewidywalność i powtarzalność.
            Tak poważnie - są lekarze, którzy zalecają oglądanie instruktażowych porno
            filmów niektórym parom (czytałam wypowiedź Starowicza więc mam źródło).
            Porno jest dla dorosłych ludzi, młodych mężczyzn może deprawować (ze względu na
            specyficzne zachowania kobiety i mężczyzny , niewiele mające wspólnego z
            rzeczywistością) albo powodować kompleksy - te "rozmiary", czas trwania aktu
            też mało realny.
            Gdzieś czytałam, że zaczyna się już produkować filmy porno (w sumie bardziej
            erotyki) dla kobiet, uwzględniające kobiecą wyobraźnię i fantazje,
            delikatniejsze, z jakąś akcją.
            • charade Re: Kobiety i pornografia 10.11.03, 23:56
              Słyszałam, że takowe filmy się produkuje, ale tak naprawdę to moje oczy ich nie
              widziały...

              Wydaje mi się, że mój były facet został właśnie ukształtowany seksualnie przez
              filmy porno. Z początku było to nawet zabawne, ale potem stało się uciążliwe.
              Musiałabym chyba przez całe życie stawać na głowie, żeby sprostać tym jego
              wyobrażeniom o dobrym seksie. Nie będę się jednak wgłębiać w szczegóły :)

              Zaznaczam, że do puderyjnych nie należę ;)
            • Gość: lola Re: Kobiety i pornografia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 00:14
              Dlatego w cenie jest amatorszczyzna, tu akcja rozwija sie nieszablonowo,ale
              nie zawsze "aktorzy" wiedzą ze są kreceni i ogladani.
    • Gość: Justyna Re: Kobiety i pornografia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 00:10
      a ja tam lubie i gazetki i filmiki i to te najbardziej "soczyste".czasem
      ogladamy,no przynajmniej wlaczymy jakis film z moim chlopakiem.on sam oglada,ja
      sama ogladam.nie przeszkadza mi to.LUBIE PORNOGRAFIE!!!
      • Gość: photoart Re: Kobiety i pornografia IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 11.11.03, 14:03
        Filmy z "akcją" robią włosi i francuzi od wielu lat. Są to zwykle
        filmy "płaszcz i szpady i... tego tam panie dziejku":):):) Przyznam, że sam
        chciałem takie filmy realizować ale wiązało się to z kosztami. Polscy,
        niemioeccy, amerykańscy realizatorzy idą na masówkę. W jednym filmie chcą
        umieścić jak najwięcej nazwijmy to "momentów" uważając, że intryga, akcja
        rozpraszają widzów. Widocznie wychodzą z założenia, że widz powinien od
        pierwszej do ostatniej minuty ogłądać anatomiczne zbliżenia w różnych
        wariantach.
        Co mnie powstrzymywało od robienia xxx filmów? Brak pewności, że się
        sprzedadzą, konkurencja, która nie lubi intruzów i ostatnia rzecz: nie lubię
        patrzeć na męskie klejnoty (oprócz własnych);)
        A w ogóle w dobie kamer cyfrowych robi się tyle szajsu, głowa boli. Fotografuję
        w stylu Playboya, Penthousa ale te sesje są najdroższe. Byle kto bierze kilka
        dziewczyn z dyskoteki i za "dobrą zabawę" robi śmiecie trafiające
        jako "amatorki" do zwykłych świerszczyków.
        No cóż, rynek określa podaż.
        Jeżeli jednak szukacie "eleganckiej", "artystycznej" erotyki, polecam
        oryginalneamerykańskie wydawnictwa które wspomniałem.
    • evvusia Re: Kobiety i pornografia 11.11.03, 14:11
      photoart napisał:

      > Współczuję ale możesz rozwinąć temat? Dlaczego nienawidzisz? Odbiło się to na
      > Twoim związku?

      Podczas sexu analnego facet powiedzial: "Na filmie robia to inaczej!"
      A to, czy sie odbilo, to w pewnym sensie tak. Nie mam ochoty na czulosc. W
      ogole. A kiedys byla dla mnie najwazniejsza. Zaczelam go nienawidziec
      czesciowo... Zastanawiam sie teraz nad zerwaniem.
      :-((((((((((
      • Gość: photoart Re: Kobiety i pornografia IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 11.11.03, 14:50
        po raz kolejny ktoś pomieszał filmową fikcję z realiami. Tym razem był to twój
        partner...
        Wszyscy prawdopodobnie zaleciliby szczerą rozmowę. Masz ważny argument
        przeciwko analowi - kobiety z czasem mają z reguły problem z trzymaniem stolca.
        Jeżeli go to nie obchodzi teraz to faktycznie jest problem...
        Mam radzić? wolę wyrazić słowa wsparcia, bo nie znam twego związku. Szczerości
        między wami. Niech gościu wie co może go czekać. Niech nie będzie to forma
        przetargu, szantażu ale element partnerskiego kompromisu
        • evvusia Re: Kobiety i pornografia 13.11.03, 11:04
          Gość portalu: photoart napisał(a):

          > Niech gościu wie co może go czekać.

          I nie tylko on, bo cos czuje, ze tez nastepni beda przez to mieli awantury.
    • Gość: sabna Re: Kobiety i pornografia IP: *.gl.digi.pl 11.11.03, 17:11
      Bo dla mnie są obrzydliwe i to nie w sensie moralnym, ale "estetycznym". 99,9 %
      Pornografii są to źle wykonane zdjecia ukazujące genitalia a nie piękno ciała.
      Filmy sa nudne jak flaki z olejem a napiecia erotycznego tam tyle co
      inteligentnego humoru w "seksie w mniejszym mieście" i cierpliwości nam starcza
      na mniej wiecej 5 min. oglądania tego. Rzeczywistośc jest od pornografii o
      wiele ciekawsza. Jesli moj facet zachwycałby sie tym mając mnie przy boku
      musiałabym sie powaznie zastanowić :).
      Co innego ładne erotyczne zdjecia ( chociazby typu pirelli) czy filmiki typu
      emanuelle.
      • eolan Re: Kobiety i pornografia 13.11.03, 17:02
        Gość portalu: sabna napisał(a):

        > Bo dla mnie są obrzydliwe i to nie w sensie moralnym, ale "estetycznym". 99,9
        %
        >
        > Pornografii są to źle wykonane zdjecia ukazujące genitalia a nie piękno
        ciała.
        > Filmy sa nudne jak flaki z olejem a napiecia erotycznego tam tyle co
        > inteligentnego humoru w "seksie w mniejszym mieście" i cierpliwości nam
        starcza
        >
        > na mniej wiecej 5 min. oglądania tego. Rzeczywistośc jest od pornografii o
        > wiele ciekawsza. Jesli moj facet zachwycałby sie tym mając mnie przy boku
        > musiałabym sie powaznie zastanowić :).
        > Co innego ładne erotyczne zdjecia ( chociazby typu pirelli) czy filmiki typu
        > emanuelle.

        Otóż to! Nie oglądam takich filmów bo budzą we mnie niesmak. Zresztą nie tak
        pojmuję seks toż tam tylko czysta "rąbanina" (sorry ale inaczej tego nazwać nie
        umiem)odchodzi. I do tego te beznamiętne twarze o pustych oczach. Jeśli kogoś
        to podnieca O.K. ale ja w tym nic ciekawego nie widzę.
    • Gość: Lezka A kiedy do tego dochodzi brutalnosc? IP: *.98-200-80.adsl.skynet.be 12.11.03, 21:37
      Wlaczam sie do dyskusji bo powoli dostaje schizofrenii. Moj facet lubi filmy
      porno. Gdyby to byly te "zwyczajne"to nie byloby dla mnie problemu. Ale
      przegladajac adresy internetowe,na ktore wchodzil wpadlam na strony typu
      fetysz,tzn.bicze,pejsy,maski,przywiazywanie,zwiazywanie,pilki w ustach,itd.
      Naprawde ostre,dla mnie szok. Plakac mi sie chcialo!
      On wie,ze ja tego nie toleruje. Nigdy mnie nie zmusza,nie proponuje,nie
      namawie,ze moze tylko troszke,tak delikatnie....Nie!
      Jest wspanialym kochankiem,raz czulym i delikatnym,a raz namietnym! Ale
      wiem,ze z jego byla robili podobne rzeczy. Pewnie nie tak ekstremalnie jak na
      tych filmikach,ale cos w tym rodzaju.
      A mnie od tego odrzuca, cofa mnie! Kiedys z nim o tym rozmawialam, bo
      znalazlam kasety z takimi filmami. Gdy on byl w pracy, ja sie spakowalam i
      bylam gotowa odejsc. On wrocil i zaczelismy rozmawiac. Ja ryczalam,ze to dla
      mnie obrydliwe, ponizajace i upokorzajace kobiety.Ze nie rozumiem jego
      preferencji seksualnych,ze mnie to przeraza. Powiedzial,ze skoro nie lubie
      tego to nie!Trudno!Nic sie nie dzieje!Potem zapytal sie czy kiedykolwiek mnie
      zranil,upokorzyl,zrobil krzywde,poprosil o cos wbrew w mojej woli? No nie!
      Rozstal sie dla mnie ze swoja byla i powiedzial zebym sie jej zapytala co
      robil z nia w lozku? Ze chyba nie byl dla niej niedobry,bo za wszelka cene
      chciala utrzymac ten zwiazek! A ja mu na to,ze on sobie moze mysli,ze teraz to
      on akceptuje i szanuje moja niechec do tego rodzaju seksu,ale w glowie siedzi
      mu idea, ze za jakis czas,powolutku,pomalutku zacznie dzialac w tym kierunku i
      w imie milosci i zrobienia przyjemnosci bedzie mi to podsuwal pod "nos"!
      Powiedzial, ze jak nie chce to nie bedziemy tego robic i juz.
      Zaczelam sie gleboko i spokojnie nad wszystkim zastanawiac! I na na dobra
      sprawe w lozku miedzy nami jest naprawde ok! Jest dobrym czlowiekiem,dobrym
      szefem /jak obserwuje jak sie zachowuje wobec swoich pracownikow/,daje mi
      mnostwo buziaczkow,w nocy przykrywa jak sie "rozkopie", przytula...I ma
      fantastyczne poczucie humoru...

      Dlatego powoli dostaje schizofrenii! Niby powinnam dac sobie spokoj i nie
      przejmowac sie tymi filmami! ale to mi nie daje spokoju! Z jednej strony
      zboczeniec sadysta /sorry/, a z drugiej czuly,opiekunczy facet!

      Co robic?
      • Gość: Triss Merigold Re: A kiedy do tego dochodzi brutalnosc? IP: *.acn.waw.pl 12.11.03, 21:48
        Preferencje erotyczne mogą się zmieniać, naprawdę. Gdyby Twój partner miał
        silną potrzebę hardcorowych doznań i takiego typu seksu o jakim piszesz już by
        próbował Cię do tego nakłaniać. Widocznie z byłą odkrywali coś co im obojgu
        pasowało, z Tobą jest inaczej bo jesteś zupełnie inną kobietą.Wcale nie musi
        być sadystą/zboczeńcem.
        Twój post jest kolejnym dowodem na to, że absolutna szczerość między partnerami
        i zbyt duża wiedza na temat przeszłego życia intymnego nie popłaca.
        Daj spokój z roztrząsaniem tego co robił i na co ewentualnie miałby ochotę ale
        Ci nie mówi.
        Piszę na podstawie własnych doświadczeń, uwierz mi.
    • pajdeczka A może zapytajmy raczej.... 13.11.03, 09:02
      ..czemu służy pornografia? I jak sobie odpowiemy na to pytanie, będziemy
      wiedzieli, dlaczego kobiety są zazdrosne o zdjęcia i filmy porno.
      • dethy Re:mnie to nie przeszkadza n/t 13.11.03, 09:49
        pajdeczka napisała:

        > ..czemu służy pornografia? I jak sobie odpowiemy na to pytanie, będziemy
        > wiedzieli, dlaczego kobiety są zazdrosne o zdjęcia i filmy porno.
        • pajdeczka Re:mnie to nie przeszkadza n/t 13.11.03, 09:54
          dethy napisała:
          j.w.

          Łatwo powiedzieć , trudniej uzasadnić?
    • susanka Re: Kobiety i pornografia 13.11.03, 11:17
      a ja ogladam z moim facetem pornosy i nie czuje ani zazdrosci, ani skrepowania,
      ani nie odbija sie to negatywnie na naszym zwiazku. Nie mam mu za zle, nie
      wkurzam sie kiedy on przeglada 'swierszczyki'...czasami zagladam przez ramie
      zobaczyc co tam 'ciekawego' maja...hehe...zero problemu, pelen luz i dobra
      zabawa.

      sasanka.
    • fitit Re: Kobiety i pornografia 13.11.03, 13:23
      Mojej też się nie podobało.Poradziłem jej więc aby się wyprowadziła.
      Od tego momentu nie ma tematu.
      • starowinka40 Re: Kobiety i pornografia 13.11.03, 13:43
        Wow, zimny wychów cieląt to sie nazywa:)
        • Gość: Sam Re: Kobiety i pornografia IP: *.va.client2.attbi.com 13.11.03, 22:03
          Pornografia może ranić. Znam kobiety, które nie tyle są walczącymi
          opozycjonistkami co po prostu zranionymi osobami. Jedna z nich myśląc zasadami
          równouprawnienia, jednocześnie czując się zaniedbywana przez partera, próbowała
          oglądać strony, zdjęcia filmy, sama się zaspokajać. Działało. Ale tylko na tę
          jedną chwilę. Wraz z ulgą po rozładowaniu czuła głęboką samotność.
          Dla części kobiet, być może tych o bardzo delikatnej strukturze emocjonalnej,
          to jakby policzek, wystawiona opinia, że niesprawdza się jako kobieta, że nie
          wystarcza, że nie doskonała.
          Trochę przeraża taka łatwość w dostępie do seksu. Wystarczy wejść na jakąś
          stronę i zaczyna się zabawa. A później druga część zabawy w realu z kobietą
          (żoną/partnerką).
          Seks przestaje być intymny. Wszędzie go pełno.
          Facetom czasami też smutno z tego powodu.
          • wasza_bogini nareszcie glos rozsadku 13.11.03, 22:50
            tak sie zastanawiam dlaczsego tak naprawde istnieje pornografia i czemu sluzy
            jesli wszyscy wiedza, ze jest to tylko polsrodek.
          • Gość: Alis Re: Kobiety i pornografia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 15:08
            no właśnie, przestaje być intymny...
            dzięki Sam za trafny osąd:)
    • Gość: lolo Chcialbym zagrac z Triss w takim pornolu... IP: *.dialsprint.net 13.11.03, 23:42
      ona jest tak doswiadczona ehhhhhhhhhhh
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka