Dodaj do ulubionych

Facet ze mną nie wyrabia

22.01.09, 23:24
Proszę bardzo, przyznaję się bez bicia.
Padło na mnie.
Mój facet za często, za bardzo mi się podoba, za ładnie pachnie i ciągle mi
się chce. Niestety zauważyłam tą przykrą zależność, że czym bardziej ja jestem
przychylna wobec niego, on bynajmniej nie oddaje tym samym.
Cóż mam zrobić z tak wysokim libidem. Co począć kiedy on w pobliżu, ale po
prostu nie ma ochoty?
Od kilku już lat stara mi się wytłumaczyć, że facetowi nie zawsze musi się
chcieć. Niestety, ja w tej materii przypominam bardziej faceta i pomijając
okresy chorobowe-prawie zawsze mi się chce!
Wiem, że to wszystko dość głupio brzmi, powtarzam się.
Ależ ileż można coś inicjować. Wyprzedzając Was-nie, nie ma nikogo. Jest
b.często przemęczony pracą i akurat należny do tych co to ich stres osłabia
libido zamiast podnosi.
Poza tym to introwertyk i b.często lubi sobie posiedzieć w swoich czterech
ścianach, jaskini..
Co wówczas zrobić kiedy ja dosłownie chodzę po ścianach, a on chce pobyć sam?:P

Może znajdą się jakieś mądre przychylne i pomocne osóbki.
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Facet ze mną nie wyrabia 22.01.09, 23:28

      ciągle mi
      > się chce.

      To widać nawet na forum. :-)
      99% Twoich postów jest o seksie. ;-P
    • lacido Re: Facet ze mną nie wyrabia 22.01.09, 23:29
      inaczej ukierunkuj swe zapędy, pobiegaj sobie :)))
      • kredka_kredka_kredka Re: Facet ze mną nie wyrabia 22.01.09, 23:35
        Eh, Kitku,ojoj, aż mi głupio..A z tym bieganiem to rzeczywiście jest bardzo
        trafiona i genialna uwaga...
        Tylko, że nie wiem czy skuteczne. Swego czasu, gdy regularnie łaziłam na długie
        spacery, jakieś tam joggingi, miałam właśnie ochotę...nawet PO. Wiadomo, że
        sport reaktywuje w mózgu te całe hormonki szczęścia i człowiekowi chce się
        żyć...Ma lepsze samopoczucie, samoocenę, a co za tym idzie...to trochę jakby
        zamknięte koło, eeeh:-(
        Spróbuję jakiś wieczornych spacerów, bo do biegów sprzyjającej pory roku nie
        mamy, tylko kurde belka, to moje osiedle nie jest za bezpieczne...

        No, najwyżej na mnie kto w krzakach zapoluje i będę mieć stracha i obrzydzi mi
        się ta czynność na długie czasy...
        Dobra, przyznaję-trochę dziś wypiłam. Wybaczcie ten chaos:]
    • jane-bond007 Re: Facet ze mną nie wyrabia 22.01.09, 23:34
      nadwyzki energetyczne wyladowuj na basenie, korcie itp zajmij sie
      czyms i daj chlopu posiedziec w spokoju w swojej jaskini
      • kredka_kredka_kredka Re: Facet ze mną nie wyrabia 22.01.09, 23:37
        Daje mu siedzieć w spokoju, ja wiem jakie to ważne!:P
        Tylko, że mając tą świadomość, że on sobie tam u siebie...w tych bokserkach, w
        takim opiętym tiszerciku, no jak się ma człowiek zająć czymś innym:-(
        Dobra,marudzę. Wymyślę coś i spróbuję.
        Dzięki dziewczyny.
        • kitek_maly Re: Facet ze mną nie wyrabia 22.01.09, 23:40

          > Tylko, że mając tą świadomość, że on sobie tam u siebie...w tych bokserkach, w
          > takim opiętym tiszerciku,

          :-DDD Piękne.
          A co do biegania i innych wysiłków fizycznych - w moim przypadku też wzmagają
          ochotę, więc Cię rozumiem.
          • kredka_kredka_kredka Re: Facet ze mną nie wyrabia 22.01.09, 23:46
            A wiesz Kitku co jest najbardziej paradoksalne?
            Może nie powinnam się tu, aż tak uzewnętrzniać, ale w naszym związku nie zawsze
            tak było!
            To ja zaszumiałam mu w głowie i przez dłuuugi, długi czas miałam problem z
            akceptacją jego ciała, wyglądu. Kiedyś nawet wątki o takiej tematyce zakładałam,
            bo nie widziałam w nim tej dzikości, tego pazura.
            Dziś facet się zmienił...Jest BOSKI, ale ja dla niego może już nie, aż tak.
            Hehe. W sensie, jemu pierwsza fascynacja mną przeszła, a ten gamoń inspiruje
            mnie i ciągle wzburza we mnie krew. Ogólnie to bardzo pokręcona sprawa.
            Jakbym po niemal 5ciu latach zakochiwała się w nim na nowo, a nawet bym
            rzekła-po raz pierwszy, tak prawdziwie.
            • jan_hus_na_stosie Re: Facet ze mną nie wyrabia 23.01.09, 00:00
              kredka_kredka_kredka napisała:
              > Jakbym po niemal 5ciu latach zakochiwała się w nim na nowo, a nawet bym
              > rzekła-po raz pierwszy, tak prawdziwie.

              :)
              • kredka_kredka_kredka jan_hus_na_stosie 23.01.09, 00:02
                Czy to złe, czy śmieszne wg Ciebie?:P
                Czy jak? Bo nie wiem jak interpretować Twoją buźkę.
                • jan_hus_na_stosie Re: jan_hus_na_stosie 23.01.09, 00:05
                  kredka_kredka_kredka napisała:
                  > Czy to złe, czy śmieszne wg Ciebie?:P
                  > Czy jak? Bo nie wiem jak interpretować Twoją buźkę.

                  Oczywiście, że dobre i bardzo pozytywne. Też bym tak kiedyś chciał :)
                  • kredka_kredka_kredka Re: jan_hus_na_stosie 23.01.09, 00:16
                    Życzę tego stanu z całego serca, jednak ostrzegam, że dla drugiej strony nie
                    jest to zawsze tak fajne. Budzi niemałe zaskoczenie.
                    A teraz mnie zabij, ale ja przez długi czas myślałam, że jesteś K:P
                    Nie wiem czy któraż tu z Pań login ma podobny, ale tak jakoś mi się pokręciło;)
                    Wybacz. Niby Jan, ale myślałam, że to tak z przekory wynika:-O
            • kitek_maly Re: Facet ze mną nie wyrabia 23.01.09, 00:36

              > To ja zaszumiałam mu w głowie i przez dłuuugi, długi czas miałam problem z
              > akceptacją jego ciała, wyglądu. Kiedyś nawet wątki o takiej tematyce zakładałam
              > ,
              > bo nie widziałam w nim tej dzikości, tego pazura.

              Pamiętam, że pisałaś o tym na forum i tam rozmawialiśmy z Tobą (ja i Paweł). ;-)

              > Jakbym po niemal 5ciu latach zakochiwała się w nim na nowo, a nawet bym
              > rzekła-po raz pierwszy, tak prawdziwie.

              Też kiedyś przeżyłam taki renesans, nawet dwukrotnie. :-)
              • kredka_kredka_kredka Re: Facet ze mną nie wyrabia 23.01.09, 00:42
                No proszę, proszę, jaką masz pamięć.
                Teraz znowu podwójnie mi głupio.
                Kitek,masz jakąś taką moc...zawstydzania ludzi:P
                Przypominania im o rzeczach, o których niekoniecznie sami chcieliby pamiętać:D
                Ale nie jest to złe, nie, nie! Tylko trochę-krępujące;-)
                A właśnie, Paweł, pamiętam!
                Nie widuję. Słuch o nim zaginął (?)
        • jane-bond007 male pytanko 22.01.09, 23:44
          kredka bo az mnie zaintrygowalas tą swoja chcicą - napisz mi skad Ty
          masz tyle sily bo powiem Ci ze jak ja czasami zwloke sie do domu po
          robocie to nie chce mi sie nic... czasy frywolengo codziennego
          bzykanka odeszly :/ mamy teraz przerwy kilkudniowe ze wzgledu na
          mnie i moje lenistwo (?)
          • kredka_kredka_kredka Re: male pytanko 22.01.09, 23:49
            Też się nad tym zastanawiam bo wbrew pozorom na dłuższą metę nie jest to takie
            fajne. Nie wiem czy temu wierzyć czy nie, ale ginekolog mówiła mi, że sprawcą
            może być mój dwukrotnie podwyższony poziom testosteronu.
            I w tym jest nadzieja! W przyszłym miesiącu mam zacząć brać hormony, które mam
            nadzieję osłabią trochę te libido, bo naprawdę ciężko mi się na czymkolwiek
            skupić kiedy nie jestem...nananana.
            A! Myślę, że należy tu także wspomnieć, że nie mieszkamy razem. Podejrzewam, że
            gdyby tak było, sprawa wyglądałaby zgoła inaczej.
            • jane-bond007 Re: male pytanko 22.01.09, 23:51
              a widzisz, to mnie troche pocieszylas ;) bo ja mieszkam a test w
              normie ;) pozdr
              • kredka_kredka_kredka Re: male pytanko 22.01.09, 23:55
                Spokojna głowa;-) Pewnie i na mnie przyjdzie pora...
                Przyjdzie taki dzień gdy zapłaczę...
                Stanę tu i powiem 'nie chce mi się. Co robić'.
                Myślę, że takie fazy to przejściowe i w związku, jak w życiu-przychodzą i
                odchodzą. Niczym fale.
                Pozdrawiam również.
            • rosa_de_vratislavia Re: male pytanko 23.01.09, 10:26
              kredka_kredka_kredka napisała:

              > Nie wiem czy temu wierzyć czy nie, ale ginekolog mówiła mi, że
              sprawcą
              > może być mój dwukrotnie podwyższony poziom testosteronu.

              Werzyć. I leczyć, bo na dłuższą metę dla Twojego organizmu będzie
              to "niefajne".
              >
    • masher Re: Facet ze mną nie wyrabia 22.01.09, 23:56
      kup sobie psa, a najlepiej wez ze schroniska. na dlugich spacerach troche
      energii ci ujdzie :]
      a moze go nie rajcujesz, tak po prostu :]
      • kredka_kredka_kredka Re: Facet ze mną nie wyrabia 23.01.09, 00:01
        Hehehe, nie.
        To ostatnia rzecz jaką mogłabym o nas powiedzieć.
        Sęk w tym, że on ma niefajną pracę, przez nią podupadł mi trochę na zdrówku i
        ciągle jest niewyspany,ciągle cierpi na migreny, nawracające infekcje.
        Swego czasu, miałam nawet pomysł by założyć wątek o tym czy normalne jest, że
        mojemu mężczyźnie po 4latach związku wystarczy tylko na mnie spojrzeć by
        dźwignia mu się..ten teges, uruchomiła:]
        Ale pisząc tak, sama odp.sobie na pytanie. Widzę przyczynę:-(
        Nadal takie zachowania są normą, ale z pewnością rzadszą.
        Praca;-(
    • k2i żeby tak innym się chiało jak tobie:) 23.01.09, 05:00
      heh:)

      Ale najlepszy jest tekst "chorobowe-prawie zawsze mi się chce"
    • mrsnice Re: Facet ze mną nie wyrabia 23.01.09, 10:20
      dzisiaj dzień na kacu, to i libido chyba mniejsze?
      • kredka_kredka_kredka Re: Facet ze mną nie wyrabia 23.01.09, 13:29
        Ja nie cierpię na kaca. Nigdy. Co najwyżej pić się trochę bardziej chce;-)
    • arturprzezywacz Re: Facet ze mną nie wyrabia 23.01.09, 14:16
      > Od kilku już lat stara mi się wytłumaczyć, że facetowi nie zawsze
      musi się
      > chcieć.

      Pewnie przytyłaś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka