Dodaj do ulubionych

seks z uczuciami i bez

IP: *.provider.pl 12.11.03, 11:49
Jestem dziewczyną, która podrywa. Jestem dość smiała, więc to ja zparaszam,
robię pierwszy krok. Potrafię się atrakcyjnie zaprezenotwac - poderwanie
wtedy przychodzi łatwo, tymbardziej, ze jestem dosc mloda. Z niektórymi idę
do łóżka. Bywało, że spotykałam się z chłopakami znajomych, żonatymi. To
tylko ode mnie zależało, czy znajomość się potoczyła dalej - faceci prawie
nigdy nie stawiali oporu.
Seks bez uczuc jest trochę jak jedzenie bez smaku, zapachu i koloru, ma tą
zaletę, że nie jest się głodnym. Tylko ta pustka. Kazda nowa znajomość
przynosi doświadzczenia. Po nocy czuję pustkę, widziałam moje kolezanki
radosne, wtulone w ramiona swoich chłopaków, ja nad ranem wychodzę, lub
odprowadzam do drzwi. nie czuję radości, szybko zapominam imiona.

Wczoraj lezałam w łóżku obok mężczyzny poznanego pare godzin wczesniej, nagle
uświadomiłam sobie, że chce być z kims innym. Ze mi na kims zależy.
oczywicie, nie na nowoopoznanym. Ale po tych wszystkich swoich
doswiadczeniach nie wiem juz, czy ja w ogole potrafie tworzyć więzi.

Czytalam wiele listów tu na forum, jesli macie męzczyznę, po seksie z którym
czujecie radosć, ktoremu ufacie, którego w koncu kochacie - bądzcie przy nim.
To na prawdę zdarza się rzadko, to jest wartością.
Obserwuj wątek
    • reniatoja Re: seks z uczuciami i bez 12.11.03, 11:54
      Skoro tak Ci z tym zle to po co to robisz?
    • pajdeczka Re: seks z uczuciami i bez 12.11.03, 11:57
      Gość portalu: egoistka napisał(a):
      To tylko ode mnie zależało, czy znajomość się potoczyła dalej - faceci prawie
      > nigdy nie stawiali oporu.

      To nie jest żadne odkrycie,że to kobieta ostatecznie wybiera mężczyznę jej
      życia, jak również nie jest tajemnicą , że na przygodę jednorazową to mężczyźni
      sobie wybierają partnerkę.

      > Czytalam wiele listów tu na forum, jesli macie męzczyznę, po seksie z którym
      > czujecie radosć, ktoremu ufacie, którego w koncu kochacie - bądzcie przy nim.
      > To na prawdę zdarza się rzadko, to jest wartością.


      No dzięki, ale ja o tym już wiedziałam, kiedy miałam 20 lat.
      • reniatoja Re: seks z uczuciami i bez 12.11.03, 12:02
        pajdeczka napisała:

        >
        >
        > To nie jest żadne odkrycie,że to kobieta ostatecznie wybiera mężczyznę jej
        > życia, jak również nie jest tajemnicą , że na przygodę jednorazową to
        mężczyźni
        >
        > sobie wybierają partnerkę.


        JAk to kobiety to a mezczyzni tamto? Uwazasz, ze mezczyzni nie wybieraja sobie
        kobiet ich zycia? Bzdura, przeciez oni nie sa jakimis bezwolnymi kuklami,
        Kazdy czlowiek wybiera sobie sam partnera. A z tego co pisze Egoistka wynika,
        zerowniez druga czesc Twojej tezy jet nieprawdziwa - to ona, kobieta wybiera
        sobie mezczyzn na jednorazowe przygody.
        >
    • Gość: Ania Re: seks z uczuciami i bez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 13:14
      Ja jestem pewna ze potrafisz stworzyc z koms wiez. Na pewno. Juz samo to ze
      zastanawaisz sie nad tym co robisz, ze jestes zdolna do refleksji dobrze o
      tobie swiadczy. Moze jest tez tak, ze wczesniej nie bylas gotowa na cos
      glebszego - albo nie zdawalas sobie z tego sprawy lub mialas jakies nie do
      konca uswaidomione oprory. Seks sam w sobie jest tylko namiastka bliskosci -
      czasami po najbardziej dzikich wyczynach z osoba calkowicie obojetna mozna
      dczuc zaspokojenie fizyczne i pustke duchowa. Wbreew temu co sie slyszy i
      widzi na kazdym kroku, wbrew sugerowanym postawom i wzorcom wydaje mi sie ze
      zapomniano o tym ze czlowiek ma tez potrzeby duchowe, ze pzreciez nie sladamy
      sie tylko z ciala. Mam nadzieje ze spotkasz kogos z kim bedziesz odczuwala
      wszystko w pelni; chcialabym tylko abys pamietala o tym, aby nie
      podchodzic "cynicznie" do drugiego czlowieka, bo wtedy mozesz kogos pzregapic.
      pozdrawiam,
      Ania
      • Gość: Misia Re: seks z uczuciami i bez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.03, 14:23
        Pewnie tylko z uczuciami. Mój kochany wkłada tyle uczuć we wszystko co ze mna
        wyprawia w łóżku. Nawet jak palcami dotyka mojej łechtaczki to ja jestem w
        siódmym niebie. Tyle uczuć co on wkłada to żaden inny jemu nie dorówna.A jak
        mi wprowadzi członka do pochwy to ja już nic nie widzę tylko krzyczę i
        krzyczę. I tak mi dobrze. Życzę każdej kobiecie takiego kochanka.Wtedy
        zobaczycie co to uczucie.
        • tralalumpek misia 12.11.03, 14:31
          nie rozwalaj mi dnia takimi wpisami, miej litosc
          zamiast pracowac tarzam sie w tej chwili ze smiechu
        • anahella Re: seks z uczuciami i bez 12.11.03, 18:05
          O rety! Ja poporosze o tratat na temat: "Jak wkladac czlonka do pochwy z
          uczuciami". Napisz koniecznie, albo niech napisze twoj facet: nasi forumowi
          panowie ozloca go za to!
    • zdzichu-nr1 Re: seks z uczuciami i bez 12.11.03, 14:53
      Z tego co piszesz egoistko to wstąpiłaś już na najwyższy poziom rozwiązłości.
      Panie na tych poziomach do których ja dosięgłem przytulały się, mruczały i
      szalały na różne sposoby mimo, że seks był często jednorazowy. Zastanawiam się
      po co Ty w ogóle chodzisz z tymi Panami do łóżka, skoro twe odczucia po
      wszystkim są tylko takie, żeby samemu wyjść lub odprowadzić kogoś do drzwi?
      • Gość: drak Re: seks z uczuciami i bez IP: 5.5R1D* / *.pg.com 12.11.03, 15:03
        Zmien prace- praca w agencji towarzyskiej nie sprzyja rozbudzaniu uczuc.
        • Gość: koralowa Re: seks z uczuciami i bez IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.03, 19:23
          Wiesz co?
          Seks z niezwiązanymi męzczyznami - masz ochotę i oni mają- prosze bardzo. Ale
          po co podrywasz żonatych facetów albo chłopaków koleżanek? Tacy wszyscy
          jesteśmy tolerancyjni "tak, szukasz bliskości", tak, taka jesteś wartościowa,
          tak tak chcesz zmienić swoje życie, żeby była w nim miłość. Same ochy i achy.
          Pora na prawdę: podrywanie związanych facetów jest zwyczajnym świństwem i nie
          tłumaczy Cię to, że oni nie stawiają oporu. Masz ochotę spojrzeć tym
          dziewczynom w oczy, jak się o tym dowiedzą? Powodzenia w niszczeniu czyiś
          złudzeń dla paru godzin upojnego (oby!)seksu. Bez pozdrowień i bez życzeń
      • Gość: Egoistka Re: seks z uczuciami i bez IP: *.provider.pl 12.11.03, 15:19
        Po co? To proste. Po seksie czuję się rozluzniona, to tak troche jak masaż w
        dwoje. Możliwość poznania różnych ludzi jest fajna, nigdy przecież nie jest tak
        samo, to jest odskocznia od nudy, bo żyję podwójnie. To nie jest tak, ze jest
        mi z tym zle, to pustka mi przeszkadza, to wszystko.
        Dla mnie pewne wartości nie były jasne. Byc moze zajmuje mi wiecej czasu
        zrozumienie tego, co dla innych jest oczywiste.
        Co do wyboru - oczywiscie nie tylko ja decyduję "wybieram" wsród tych, którzy
        mnie "wybierają". Piszę tylko o wyborach dotyczących łożka, nie życia, i
        nie "miłości".
        • zdzichu-nr1 Re: seks z uczuciami i bez 12.11.03, 15:38
          Wiesz Egoistko, rozluźnienie rozluźnieniem, ale te opisy przywodzą mi na myśl
          moje kopulacje sprzed lat na gościnnych występach w akademiku, kiedy to
          chodziło jedynie o to, aby się w jakąś dziurę po pijaku spuścić i ostatnim
          nocnym wrócić do domu (to w celu uniknięcia porannego syndromu 'the day after')

          Czy Ty miałaś w ogóle takiego prawdziwego faceta na dłużej?
          • drzazga1 Re: seks z uczuciami i bez 12.11.03, 17:06
            zdzichu-nr1 napisał:

            > Wiesz Egoistko, rozluźnienie rozluźnieniem, ale te opisy przywodzą mi na myśl
            > moje kopulacje sprzed lat na gościnnych występach w akademiku, kiedy to
            > chodziło jedynie o to, aby się w jakąś dziurę po pijaku spuścić i ostatnim
            > nocnym wrócić do domu (to w celu uniknięcia porannego syndromu 'the day
            after')
            >
            > Czy Ty miałaś w ogóle takiego prawdziwego faceta na dłużej?


            "Takiego prawdziwego faceta" co to "spuszcza się po pijaku" i zmiata do nocnego
            w pośpiechu dopinając rozporek na klatce schodowej???

            Jestes żałosny prostak, nie żaden "prawdziwy mężczyzna".
    • Gość: M Re: seks z uczuciami i bez IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.03, 18:08
      To, co piszesz jest tak żałosne, że aż strach! Pewnie czytujesz "Cosmo",
      realizujesz siebie, odmieniasz "ja" we wszystkich przypadkach. A teraz użalasz
      się, że dałaś się (sorry- TY wybrałaś!) przelecieć tabunowi facetów i Ci pusto.
      Fajnie żyje się z taką pustką?? Rób tak dalej ,a z pewnością NIGDY nie będziesz
      szczęśliwa, spełniona, chociażbyś TY WYBRAŁA jeszcze 1000 facetów.
    • Gość: Triss Merigold Re: seks z uczuciami i bez IP: *.acn.waw.pl 12.11.03, 18:40
      Rozumiem, miałam taki etap w życiu kiedy nie chciałam z nikim się wiązać a z
      seksu też nie rezygnowałam. Dopóki nie doszłam do wniosku, że satysfakcja w
      sumie mierna i że potrzebuję prawdziwej, normalnej bliskości. Umiejętność
      tworzenia więzi nie zależy od liczby partnerów tylko od nastawienia
      emocjonalnego i jakiejś dojrzałości. Tamten etap w moim życiu został dawno
      zamknięty i naprawdę udało mi się stworzyć z kimś szczęśliwy związek.
      Egoistko pierwszy krok zrobiłaś, uświadomiłaś sobie, że potrzebujesz zmiany
      stylu życia. Drugi krok to chyba porzucenie chwilowych partnerów i przemyślenie
      czy chcesz być z kimś na stałe, na jakich zasadach i z kim. Reszta zależy od
      Ciebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka