IP: 217.7.150.* 12.11.03, 23:49
Bardzo śmiesznie jest umierać
Kiedy żyć byś chciał
Nosić miano Oliviera
Kiedy jesteś Brown
Jak zabawnie chcieć i nie móc
Lub nie chcieć i móc
Dziś Romulus jutro Remus
Jutro trup dziś wódz
Chciałbyś lecieć za widnokrąg
Miasto ci się śni
Czemu żyć chcesz Pinokio
W korowodzie złych dni
Bardzo śmiesznie wstawać rano
Kiedy spać byś chciał
I z twarzyczką zapłakaną
Wychodzić na raut
Jak zabawnie myśleć o czymś
Kiedy braknie słów
Prosto z pełni w sen wyskoczyć
W roześmiany nów
Chciałbyś słońca - musisz moknąć
Myśląc - w to mi graj
Nie umieraj Pinokio
Jeszcze jedną noc trwaj
Obserwuj wątek
    • superlaska Re: pinokio 12.11.03, 23:51
      Masz za duży nos czy często kłamiesz?
      • Gość: mario2 Re: pinokio IP: 217.7.150.* 12.11.03, 23:59
        tylko wtedy gdy mam z tego korzysc, a Ty?
        • libressa Re: pinokio 13.11.03, 00:02
          czy drewniany?
          ---
          Nadmiar zalet to duza wada.
          /LIBRA/
          • Gość: mario2 Re: pinokio IP: 217.7.150.* 13.11.03, 00:03
            serce nie moze byc z drewna, co najwyzej z lodu lub kamienia
            • libressa Re: pinokio 13.11.03, 00:06

              mówię o nosie.:)
              ---
              Nadmiar zalet to duza wada.
              /LIBRA/
              • Gość: mario2 Re: pinokio IP: 217.7.150.* 13.11.03, 00:09
                to juz Twoj problem o czym mowisz
                • libressa Re: pinokio 13.11.03, 00:11

                  nie irytuj się bajki nie znasz?
                  ---
                  Nadmiar zalet to duza wada.
                  /LIBRA/
                  • Gość: mario2 znam bajke ale inna bajke tez znam :( IP: 217.7.150.* 13.11.03, 00:14
                    Dlaczego wszyscy ludzie mają zimne twarze?
                    Dlaczego drążą w świetle ciemne korytarze?
                    Dlaczego ciągle muszę biec nad samym skrajem?
                    Dlaczego z mego głosu mało tak zostaje?
                    Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy!
                    A! Zatykam uszy swe!
                    Smugi w powietrzu i mój bieg
                    Jak prądy niewidzialnych rzek
                    Mój własny krzyk, mój własny krzyk ogłusza mnie!
                    A! Zatykam uszy swe!
                    Mój własny krzyk, mój własny krzyk ogłusza mnie!

                    Kim jest ten człowiek, który ciągle za mną idzie?
                    Zamknięte oczy ma i wszystko nimi widzi!
                    Wiem, że on wie, że ja się strasznie jego boję,
                    Wiem, że coś mówi, lecz zatkałem uszy swoje!
                    Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy
                    A czy ktoś zrozumie to?!
                    Nie kończy się ten straszny most
                    I nic się nie tłumaczy wprost
                    Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno!
                    A! Czy ktoś zrozumie to?!
                    Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno!

                    Mówicie o mnie, że szalona, że szalona!
                    Mówicie o mnie, ja to samo krzyczę o nas!
                    I swoim krzykiem przez powietrze drążę drogę,
                    Po której wszyscy inni iść w milczeniu mogą...
                    Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy!
                    A! Ktoś chwyta, woła - stój!
                    Lecz wiem, że już nadchodzi czas
                    Gdy będzie musiał każdy z was

                    Uznać ten krzyk, ten krzyk, ten krzyk z mych niemych ust -
                    Za swój!!!
                    • libressa Re: znam bajke ale inna bajke tez znam :( 13.11.03, 00:16

                      Mario, wybacz jest 24.18 życze powodzenia:)
                      ---
                      Nadmiar zalet to duza wada.
                      /LIBRA/
    • pajdeczka A co autor chciał przez ten utwór pokazać? 13.11.03, 08:59
      Że ma długi nos czy co innego?
      • Gość: mario2 Re: A co autor chciał przez ten utwór pokazać? IP: 217.7.150.* 13.11.03, 09:38
        ty kazdym swym wpisam udowadniasz, ze masz krotki rozumek...:)
        • pajdeczka Re: A co autor chciał przez ten utwór pokazać? 13.11.03, 10:24
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > ty kazdym swym wpisam udowadniasz, ze masz krotki rozumek...:)

          lepiej mieć krótki rozumek, niż krótkiego ptaszka, rozważ to Marysiu:)
          • Gość: mario2 Re: A co autor chciał przez ten utwór pokazać? IP: 217.7.150.* 13.11.03, 10:33
            nie skarze sie na dlugosc rozumku :)

            co do ptaszka z takim sie urodzilem i jestem zadowolony- chociaz daleko mu do
            konskich rozmiarow :)
            • pajdeczka Re: A co autor chciał przez ten utwór pokazać? 13.11.03, 11:06
              Gość portalu: mario2 napisał(a):

              > nie skarze sie na dlugosc rozumku :)
              >
              > co do ptaszka z takim sie urodzilem i jestem zadowolony- chociaz daleko mu do
              > konskich rozmiarow :)

              Marys, ale to nie ty masz być zadowolony tylko partnerka!
              • Gość: mario2 Re: A co autor chciał przez ten utwór pokazać? IP: 217.7.150.* 13.11.03, 11:17
                Znow egoizm z Ciebie wylazi! Ja zawsze myslalem, ze zadowoleni maja byc oboje!
    • capa_negra Poranek 13.11.03, 09:56
      Poranek

      Słońce wstaje, złocą się gnojówki,
      W rosy mgle ogródki i dachówki;
      Pies przeciąga się w nastroju pieskim,
      Pijak w rowie budzi się bez kieski.
      Galant oknem zgrabnie się wymyka,
      Dmucha w żar uczeń czarnoksiężnika.
      Szewc wystawia warsztat na podwórze
      Kroi nożem stopę w twardej skórze...
      Stuk - puk, stuk - puk
      Byleby biedy nie wpuścić za próg
      Zrobię wszystko, co będę mógł:
      Stuk - puk. e7 e G A
      Na zapleczu szynku huczą beczki,
      U rzeźnika pierwszy krzyk owieczki.
      Nad stolarnią dym z wczorajszych wiórów,
      W refektarzu ranna próba chóru.
      Chleba zapach bucha z drzwi piekarza,
      Po judaszach zorza się rozjarza,
      Widać z wieży jak w podmiejskie pola
      Idą żeńcy z sierpami u kolan.
      Siuch - ciach, siuch - ciach
      Byleby głodu nie groził strach,
      Trud całodzienny to spokój w snach:
      Siuch - ciach.
      Wybiegają dzieci z bram podwórek
      Żeby pierwszą z kolan zedrzeć skórę.
      Stróż opędza od nich się zawzięcie,
      Sprząta rynek po wczorajszym święcie.
      Rynsztokami płynie złota piana,
      Złocą się owoce na straganach;
      Sznura skrzyp i jęk na wszystkie strony:
      To Dzień Boży - obwieszczają dzwony:

      Ding - dong, ding - dong
      Byle by żywych nie wypuścić z rąk
      Strasząc ich wizją piekielnych mąk:
      Ding - dong.
      Sąd się jawny zaczął na Ratuszu -
      Pokrzywdzonym i wykorzystanym
      Sprawiedliwość doda animuszu,
      Zadowoli wszystkie wolne stany.
      Po to przecież była rewolucja:
      Będzie wyrok - może egzekucja !
      Pysznie uczestniczyć w epopejach !
      Jest nadzieja dla nas ! Jest nadzieja !
      Chrup - chrup, chrup - chrup
      Byle mieć komu wykopać grób,
      By się wśród żywych nie pętał trup -
      Chrup - chrup.

      (Z.Łapiński,J.Kaczmarski)
      • pajdeczka Re: Poranek 13.11.03, 10:26
        Capa, widzę, że nieźle cię wzięło
        capa_negra napisała:

        > Poranek
        >
        > Słońce wstaje, złocą się gnojówki,
        > W rosy mgle ogródki i dachówki;
        > Pies przeciąga się w nastroju pieskim,
        > Pijak w rowie budzi się bez kieski.
        > Galant oknem zgrabnie się wymyka,
        > Dmucha w żar uczeń czarnoksiężnika.
        > Szewc wystawia warsztat na podwórze
        > Kroi nożem stopę w twardej skórze...
        > Stuk - puk, stuk - puk
        > Byleby biedy nie wpuścić za próg
        > Zrobię wszystko, co będę mógł:
        > Stuk - puk. e7 e G A
        > Na zapleczu szynku huczą beczki,
        > U rzeźnika pierwszy krzyk owieczki.
        > Nad stolarnią dym z wczorajszych wiórów,
        > W refektarzu ranna próba chóru.
        > Chleba zapach bucha z drzwi piekarza,
        > Po judaszach zorza się rozjarza,
        > Widać z wieży jak w podmiejskie pola
        > Idą żeńcy z sierpami u kolan.
        > Siuch - ciach, siuch - ciach
        > Byleby głodu nie groził strach,
        > Trud całodzienny to spokój w snach:
        > Siuch - ciach.
        > Wybiegają dzieci z bram podwórek
        > Żeby pierwszą z kolan zedrzeć skórę.
        > Stróż opędza od nich się zawzięcie,
        > Sprząta rynek po wczorajszym święcie.
        > Rynsztokami płynie złota piana,
        > Złocą się owoce na straganach;
        > Sznura skrzyp i jęk na wszystkie strony:
        > To Dzień Boży - obwieszczają dzwony:
        >
        > Ding - dong, ding - dong
        > Byle by żywych nie wypuścić z rąk
        > Strasząc ich wizją piekielnych mąk:
        > Ding - dong.
        > Sąd się jawny zaczął na Ratuszu -
        > Pokrzywdzonym i wykorzystanym
        > Sprawiedliwość doda animuszu,
        > Zadowoli wszystkie wolne stany.
        > Po to przecież była rewolucja:
        > Będzie wyrok - może egzekucja !
        > Pysznie uczestniczyć w epopejach !
        > Jest nadzieja dla nas ! Jest nadzieja !
        > Chrup - chrup, chrup - chrup
        > Byle mieć komu wykopać grób,
        > By się wśród żywych nie pętał trup -
        > Chrup - chrup.
        >
        > (Z.Łapiński,J.Kaczmarski)
        >
        • capa_negra Re: Poranek 13.11.03, 10:41
          Zycie poprostu samo zycie - może troche z innej epoki, ale jakby wciąz aktualne.
          A z rzeczy, które mnie wzięły to wzieła mie choroba - na grype mi to wyglada
          :-(
          Zamienie łamanie w kosciach na 2 bilety do kina - sa chetni???
          • Gość: mario2 Re: Poranek IP: 217.7.150.* 13.11.03, 11:19
            Wiedze, ze nie tylko ja z nostalgia odnosze sie do tamtej epoki :)

            Lamania w kosciach nie chce, a na kino nie mam czasu. Jak inaczej moge Ci
            pomoc? :)
            • capa_negra Re: Poranek 13.11.03, 12:35
              Juz pomogłes :-) dobre słowo to najlepszy lek na wszystko

              Przydal by sie jeszcze dzień urlopu ale.... dzis w pracy taki "sajgon", ze
              ubieganie sie o dzień urlopu jest bardzo niepolityczne wrecz zalatuje
              zawodowym samobójstwem :-(
              • Gość: mario2 Re: Poranek IP: 217.7.150.* 13.11.03, 13:09
                Nie wiedzialem, ze potrafie slowem leczyc. Czy teraz mam uwazac, bo znajda sie
                tacy, co beda chciali mnie ukrzyzowac? :)

                P.S. Po wodzie jeszcze nie stapam, ani niestety wody w alkohol przerabiac nie
                potrafie :(
                • capa_negra Re: Poranek 13.11.03, 13:42
                  cały mario...:-)
                  a może chociaz pociete gazety w kesz zmieniasz???
                  • Gość: mario2 Re: Poranek IP: 217.7.150.* 13.11.03, 13:48
                    tego tez nie potrafie :( Takich rzeczu ucza tylko w seminarium :)
                    Ja za to potrafie slicznie laskotac po pepku...:o)
                    • capa_negra Re: Poranek 13.11.03, 13:52
                      Bede miec na uwadze.. :-)
                      Natomiast dzis jednynie w gre wchodzi masaz bolących placow i zimne okłady na
                      głowe :-)
                      • Gość: mario2 Re: Poranek IP: 217.7.150.* 13.11.03, 13:53
                        Miej tez na uwadze, ze ja laskocze po pepku od wewnatrz :)

                        Ma masaze to chyba za dlaeko mieszkasz :)
                        • capa_negra Re: Poranek 13.11.03, 14:03
                          oj chyba na szczęscie za daleko... :-))

                          Zbieram sie "w sobie" i wybieram sie do szefa prosic jednak o ten urlop ..
                          • capa_negra Cud !!! 13.11.03, 14:16
                            urlop dostałam i...zyje ;-0
                            • pajdeczka Re: Cud !!! 13.11.03, 14:21
                              capa_negra napisała:

                              > urlop dostałam i...zyje ;-0

                              I z kim teraz będzie rozmawiał Maryś?
                              • capa_negra Re: Cud !!! 13.11.03, 14:28
                                no jak to z kim ???
                                z toba złotko :-)
                                • pajdeczka Re: Cud !!! 13.11.03, 14:31
                                  capa_negra napisała:

                                  > no jak to z kim ???
                                  > z toba złotko :-)

                                  Ha, ha! Na śmierć zapomniałam, że jestem dobrym substytutem Capy!
                                  Popełniłam "dzieło", wątek o szarości, jak wy dzisiaj wszyscy wierszem, to ja
                                  nie mogę być gorsza.
                                  • capa_negra Re: Cud !!! 13.11.03, 14:39
                                    o nie kazda z nas jest niepowtarzalna o substytutach nie ma mowy :-)
                                    i dlatego to jest takie ciekawe
                                    • pajdeczka Re: Cud !!! 13.11.03, 14:41
                                      capa_negra napisała:

                                      > o nie kazda z nas jest niepowtarzalna o substytutach nie ma mowy :-)
                                      > i dlatego to jest takie ciekawe

                                      Ale dla Marysia trochę mniej:) Cóż, chlastać się nie będę z tego powodu, na
                                      pojedynek też wyzywać Cię nie będę:))
                                      • Gość: mario2 Re: Cud !!! IP: 217.7.150.* 13.11.03, 14:46
                                        A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa
                                        czopek. :))))
                          • Gość: mario2 Re: Poranek IP: 217.7.150.* 13.11.03, 14:46
                            dla czego "na szczescie"?
                            • capa_negra Re: Poranek 13.11.03, 14:52
                              dlaczego ??? *
                              no wiesz ... musiałabym chlopa pytac o zgode ..
                              a jak tak by mi sie spodobało????
                              dopiero z tego mógłby być kłopot ;-)

                              */ nieprawidłowa odpowiedź nalezy zwalic na karb gorączki :-)
                              • Gość: mario2 Re: Poranek IP: 217.7.150.* 13.11.03, 21:52
                                a wez ty se chlopa zwin w ciasny rulonik.... :)
        • lyche1 Re: Jak wszyscy to i babcia :) 13.11.03, 15:08
          Cze wszystkim po dłuuuuugim niebyciu :)

          Na smyczy trzymam filozofów Europy
          Podparłam armią marmurowe Piotra stropy
          Mam psy, sokoły, konie - kocham łów szalenie
          A wokół same zające i jelenie
          Pałace stawiam, głowy ścinam
          Kiedy mi przyjdzie na to chęć
          Mam biografów, portrecistów
          I jeszcze jedno pragnę mieć

          - Stój Katarzyno! Koronę Carów
          Sen taki jak ten może Ci z głowy zdjąć!

          Kobietą jestem ponad miarę swoich czasów
          Nie bawią mnie umizgi bladych lowelasów
          Ich miękkich palców dotyk budzi obrzydzenie
          Już wolę łowić zające i jelenie
          Ze wstydu potem ten i ów
          Rzekł o mnie - Niewyżyta Niemra!
          I pod batogiem nago biegł
          Po śniegu dookoła Kremla!

          - Stój Katarzyno! Koronę Carów
          Sen taki jak ten może Ci z głowy zdjąć!

          Kochanka trzeba mi takiego jak imperium
          Co by mnie brał tak jak ja daję - całą pełnią
          Co by i władcy i poddańca był wcieleniem
          I mi zastąpił zające i jelenie
          Co by rozumiał tak jak ja
          Ten głupi dwór rozdanych ról
          I pośród pochylonych głów
          Dawał mi rozkosz albo ból!

          - Stój Katarzyno! Koronę Carów
          Sen taki jak ten może Ci z głowy zdjąć!
          Gdyby się taki kochanek kiedyś znalazł...
          - Wiem! sama wiem! Kazałabym go ściąć!

          pajdeczka napisała:

          > Capa, widzę, że nieźle cię wzięło
          > capa_negra napisała:
          • Gość: mario2 Witaj kochana Łyszeczko! IP: 217.7.150.* 13.11.03, 21:53
            a to Ci sie text trafil, fiu, fiu :)

            Szczegolnie bieganie p[od Twoim batogiem musi byc excytujace :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka