Dodaj do ulubionych

dla Niego za wcześnie ?

02.02.09, 13:49
jak to jest z facetami? Jestem w związku od roku i jest ogólnie dobrze, bardzo
się kochamy. Od jakiegoś czasu chciałabym z Nim mieszkać, spędzać więcej
czasu, jadać wspólnie śniadania, być obok jak choruje... mieszkamy w tym samym
mieście, ale nie widujemy się codziennie. Czasem jest to tylko kilka godzin w
tygodniu... Brak mi Go coraz bardziej. Wspólne mieszkanie nie wchodzi raczej w
grę. Nie chodzi tyle o kasę na wynajęcie czegoś wspólnie ile o to, że dla
Niego jest za wcześnie. Dodatkowo spóźniał mi się okres. Odchodziłam od
zmysłów, teraz już jest w porządku, ale przez ostatnie dni straszszszsznie się
bałam. Czy wtedy też byłoby za wcześnie? Wiem, ze nie jest nieodpowiedzialnym
gó...arzem, ale nie chciałbym Go zmuszać. Chciałabym aby był, ale ze względu
na mnie. Mówi, że lepiej by mi było bez Niego, bo nie może spełnić moich
oczekiwań... Boję się co z Nami dalej będzie... Ma ktoś pomysł co robić ???
Obserwuj wątek
    • gazetowy.mail Re: dla Niego za wcześnie ? 02.02.09, 13:54
      Po roku za wcześnie? Jak facet kocha i mu zalezy to sam po 3
      miesiącach potrafi dziewczyne do siebie sprowadzić. Więc zapytaj go,
      przemyśl sobie i wyciągnij wnioski.
    • bestyjaa Re: dla Niego za wcześnie ? 02.02.09, 13:58
      jesli tak mówi (ze lepiej byłoby ci bez niego) to albo przymierza się do zerwania, albo jest typem goscia "z innym bedziesz szczesliwsza"
      Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku- nieciekawie.
      Ja bym po takim tekscie wprost spytała, czy w ogóle chce ze mną jeszcze być. I nie dawalabym paru miesiecy na przemyślenie, o nie.
      Jak chce to chce, jak nie chce to trudno- musimy się rozstac (:
    • sabriel Re: dla Niego za wcześnie ? 02.02.09, 14:00
      Dla jednych 3 miesiace będzie w sam raz, dla innych rok czy 2 lata
      to za wcześnie. Są tacy,którzy po 6,7 latach jeszcze nie są pewni.
      To sprawa indywidualna.
      Na twoim miejscu bym się zabezpieczała co by później nie było
      nieprzyjemnej niespodzianki.
      • cloclo80 Re: dla Niego za wcześnie ? 02.02.09, 14:32
        Jakie zabezpieczenie. Gościówa dostała kota, że się nie udało złapać chłopa na ciąże, więc wątpliwe by posłuchała twoich rad.
    • july-july Re: dla Niego za wcześnie ? 02.02.09, 14:35
      A Ty masz jakieś zainteresowania, znajomych poza facetem? Bo z tonu
      postu wnioskuję, że Ty przesadzasz w drugą stronę...
    • sibeliuss Re: dla Niego za wcześnie ? 02.02.09, 14:46
      Szanować się, nie narzucać i poczekać. Ograniczyć seks :)
      • figgin1 Re: dla Niego za wcześnie ? 03.02.09, 07:28
        sibeliuss napisał:

        . Ograniczyć seks :)

        Czemu tak źle jej życzysz?
    • hokka Re: dla Niego za wcześnie ? 02.02.09, 15:04
      Tu nie chodzi o łapanie kogokolwiek. Nie zależy mi na tym, aby był ze mną wbrew sobie. Nie wiem tylko, czy związek, w którym ludzie są na innych "etapach" ma szanse. Są osoby, którym randki wystarczają.. mnie męczy ta sytuacja. Oboje mamy swoje światy, znajomych. Są granice.
      • emergency4 najwazniejsza jest twoja godnosc 02.02.09, 17:59
        jest wazniejsza od milosci . Jemu na Tobie nie zalezy az tak
        bardzo.. Mężczyźni, ktorzy kochają i zalezy im na kobietach-chcą je
        uszczęsliwiac!! Gdyby facet wiedzial,ze zalezy ci na stalym związku
        z nim , slubie i co najwazniejsze JEMU BY NA TOBIE ZALEZALO, bez
        wahania poprosilby cie o ręke..itd

        Nie narzucaj mu sie, żyj swoim zyciem. Zaangazowalas sie,
        zakochalas, a ta niepewnosc boli i cie męczy:( ale powtarzam,
        godnosc najwazniejsza, nigdy nie pros nikogo o milosc.
        • rosa_de_vratislavia Re: najwazniejsza jest twoja godnosc 02.02.09, 18:01
          emergency4 napisała:

          >Mężczyźni, ktorzy kochają i zalezy im na kobietach-chcą je
          > uszczęsliwiac!!

          i chcą złapać DLA SIEBIE, żeby przypadkiem wybranka, zniechęcona
          brakiem entuzjazmu, nie znalazła innego dawcy genów.
          Znam pana, który się oświadczył mając 20 lat, bo był pewien,że to
          TA. I rzeczywiscie to była TA.
    • rosa_de_vratislavia Re: dla Niego za wcześnie ? 02.02.09, 17:59
      hokka napisała:

      > Od jakiegoś czasu chciałabym z Nim mieszkać, Brak mi Go coraz
      bardziej.

      Dziewczyno!
      Odpuść te zaimki wielkimi lterami, bo nie piszesz chyba o swoim
      bóstwie;-)
      A tak serio to to jest rażący bł ortograficzny.
      Ad meritum: Ile macie lat? Wspólne mieszkanie jest fajne, jeślijest
      się samodzielnym. Jeśli on ma np. 19 lat i jest na garnuszku
      rodziców, to rzeczywiscie jest za wcześnie i nawet nie wypada mu
      wyciągać ręki po pieniądze na mieszkanie.
      Jeśli jesteście już dojrzali i samodzielni...przeprowadź rozmowę.
      Wyjaśnij mu to, co tu nam napisałaś. Jak nie będzie entuzjazmu -
      chyba pora zwiajć żagle, bo związek jest dobry wtedy, gdy jego model
      odpowiada obydwojgu osobom.
      Kolesi, którzy mają lat 30 i wolą model "kawalerski" (koledzy,
      rozrywki i seks z dziewczyną) znam i nie chciałabym takiego na
      dłużej.
    • ten.typ.tak.ma bardzo się nie kochacie 02.02.09, 18:06
      gdyby facet wogóle cię kochał, to chciałby być przy tobie i swoje życie do tego
      by ustawiał. Bardzo to on najwyżej się cieszy że ma dodatkowe co najwyżej bzykanie.
      • filut Re: bardzo się nie kochacie 02.02.09, 18:16
        I tu trafiłeś w sedno!
        Znam to z autopsji;)
        • emergency4 Re: bardzo się nie kochacie 02.02.09, 18:43
          Tacy faceci są okropni. Swiadomie i z premedytacją nie zrywają z
          kobietą, bo "trzymają ją" jako "zaplecze" na wypadek żeby nie zostac
          samemu. Ale gdy tylko znajdą inną lepszą, te jedyną, to wtedy
          zrywają.
          Ok, do milosci nikogo nie zmusisz, ale to co robią jest okropne.
          Marnują czas tej kobiecie, ktora dawno moglaby znalezc, innego,
          pojsc dawno w inną strone. Potrafią tak zmarnowac wiele lat i potem
          odejsc...O tak sobie. Kobiety naiwnie wierzą, ze kiedys poprosi je o
          ręke.
          Faceci, wstyd mi za was. Durni egoisci
          • psychcio Re: bardzo się nie kochacie 02.02.09, 19:08
            Kobiety nie są lepsze, znam to z autopsji i wnioskuję z treści wielu
            postów na tym Forum:/
            • ten.typ.tak.ma Re: bardzo się nie kochacie 02.02.09, 20:12
              ale kobieta w wieku 25 lat jest już przechodzona, 30 lat stara, 40 na prawdę
              stara. Facet jak ma kasę to może być mumią a młode towary będą za nim latać.
              • emergency4 masz racje, ale,.... 02.02.09, 20:57
                pamietaj,ze lepszy mlody ogier niz stary, sklapcialy wacek. Co z
                tego,ze kasiasty jak impotent. Wiecznie wam stawac nie będzie ,
                panowie:)
              • figgin1 Re: bardzo się nie kochacie 03.02.09, 07:30
                ten.typ.tak.ma napisał:

                > ale kobieta w wieku 25 lat jest już przechodzona, 30 lat stara,

                Litości, gdzie ty mieszkasz, w Bangladeszu?
                • nawrotka1 Re: bardzo się nie kochacie 03.02.09, 07:48
                  figgin1 napisała:

                  > Litości, gdzie ty mieszkasz, w Bangladeszu?

                  Raczej w internacie :D
          • mruff Re: bardzo się nie kochacie 02.02.09, 21:00
            emergency4 napisała:


            > Marnują czas tej kobiecie, ktora dawno moglaby znalezc, innego,
            > pojsc dawno w inną strone.

            Do przecięcia związku wystarczą 1 nożyczki
            kobieta też tutaj decyduje

            nie wiadomo czy następny będzie palił się do "samodzielności"
    • nawrotka1 Re: dla Niego za wcześnie ? 02.02.09, 18:43
      Nie chodzi tyle o kasę na wynajęcie czegoś wspólnie ile o to, że dla
      > Niego jest za wcześnie.

      Czyli z polskiego na nasze :
      On nie ma potrzeby spędzania z Tobą więcej czasu, niz dotychczas.
      Nie tęskni za wspólnymi śniadaniami, ani wspólnym zasypianiem.

      >Ma ktoś pomysł co robić ???

      Wyciągnąć wnioski. Inne oczekiwania, inny poziom zaangażowania.
      Twoja sprawa, co z tym zrobisz.
    • hokka Re: dla Niego za wcześnie ? 02.02.09, 23:48
      Dzięki wszystkim za rady :)
      postanowiłam zdobyć się na pełną szczerość i powiedziałam dosłownie wszystko, co zamierzyłam. To była najtrudniejsza rozmowa w moim życiu. Czasem takie ostre postawienie sprawy jest najlepsze. Mocne szarpnięcia emocjonalne ale ryzyko było tego warte. Wyrażenie "wziąć ślub", bardziej konkretne plany i określenie czasu to więcej niż się spodziewałam. Było nerwowo ale jest dobrze :)
      • gazetowy.mail Re: dla Niego za wcześnie ? 03.02.09, 10:13
        Czyli co? Powiedział wprost - tak, kochanie na Wielkanoc bierzemy
        ślub ? Co to znaczy "bardziej konkretne plany" ? Bo plany to jedno a
        działanie to drugie. Dałaś mu termin? Bo będzie plany "realizował"
        przez 10 lat i sie trochę zdziwisz.
    • figgin1 Re: dla Niego za wcześnie ? 03.02.09, 07:27
      Każdy ma swój czas. Jedni na mieszkanie decydują się po miesiącu znajomości,
      inni po kilku latach. IMO ro to trochę krótko.
      • premeda Re: dla Niego za wcześnie ? 03.02.09, 10:23
        Tutaj się mylisz, ja tam zdecydowałam się bardzo szybko gdzieś po
        trzech miesiącach i jestem w związku na stałe, czyli ślub i tak
        dalej. Za to mój brat, który mniej więcej decydował się po takim
        samym czasie, mimo 5-ciu lat razem, wciąż traktuje swoją dziewczynę
        jako przejściówkę. Radziłabym obserwować faceta, co mówi o ślubie i
        byciu razem, zarówno w cztery oczy, jak i w towarzystwie dopytującej
        rodziny.
    • kimmay Re: dla Niego za wcześnie ? 03.02.09, 09:25
      ja niestety tez jestem w tego typu sytuacji u czytajac wypowiedzi
      ludzi na ten temat.. robi mi sie coraz bardziej smutno :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka