Dodaj do ulubionych

Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni:(((((

14.11.03, 21:25
acn.waw.pl/psiaki/ - naprawdę jak można być takim bezdusznym? Jak
patrzy się na te psinki to człowiek chciałby wziąć je wszystkie ze sobą do
domu i każdemu dać tyle miłości ile potrzebuje... Moi rodzice mieszkają w
domku z dużym ogrodem i dlatego pozwolili sobie na pięć piesków-właśnie ze
schroniska, ale niestety to nadal TYLKO pięć. A w schroniskach w całej Polsce
jest tysiące opuszczonych, wygłodzonych i zaniedbanych byłych ulubieńców. Jak
można być takim draniem? Jak można oddać wiernego, kochającego swojego
właściciela przyjaciela? Jeżeli ktoś kupuje śliczne, małe szczenię, to
powinien liczyć się z tym, że maluch nie zawsze będzie maluchem. Naprawdę nie
mogę sobie uzmysłowić, że psiak może być zabawką. Czymś co jest fajne tylko
wtedy, kiedy jest małe. Jak można nie pokochać? Ludzie! Liczcie się z tym, że
te piękne maleństwa, które kupujecie lada moment dorosną. Zdajcie sobie
sprawę z tego, że to są żywe stworzenia i one TEŻ mają uczucia. Jeżeli
chcecie zabawkę to kupcie sobie pluszaka-przynajmniej będzie z tego mniej
cierpienia:(
Obserwuj wątek
    • faraonlubkleopatra Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 14.11.03, 21:33
      permanentna napisała:

      > acn.waw.pl/psiaki/ -
      naprawdę jak można być takim bezdusznym? Jak
      > patrzy się na te psinki to człowiek chciałby wziąć je wszystkie ze sobą do
      > domu i każdemu dać tyle miłości ile potrzebuje... Moi rodzice mieszkają w
      > domku z dużym ogrodem i dlatego pozwolili sobie na pięć piesków-właśnie ze
      > schroniska, ale niestety to nadal TYLKO pięć. A w schroniskach w całej Polsce
      > jest tysiące opuszczonych, wygłodzonych i zaniedbanych byłych ulubieńców. Jak
      > można być takim draniem? Jak można oddać wiernego, kochającego swojego
      > właściciela przyjaciela? Jeżeli ktoś kupuje śliczne, małe szczenię, to
      > powinien liczyć się z tym, że maluch nie zawsze będzie maluchem. Naprawdę nie
      > mogę sobie uzmysłowić, że psiak może być zabawką. Czymś co jest fajne tylko
      > wtedy, kiedy jest małe. Jak można nie pokochać? Ludzie! Liczcie się z tym, że
      > te piękne maleństwa, które kupujecie lada moment dorosną. Zdajcie sobie
      > sprawę z tego, że to są żywe stworzenia i one TEŻ mają uczucia. Jeżeli
      > chcecie zabawkę to kupcie sobie pluszaka-przynajmniej będzie z tego mniej
      > cierpienia:(

      BUHahahahaaa! Nie bądź śmieszna. Ile dzieciaków cierpi w domach dziecka, a Ty
      piszesz o psach...Ech głupia...
      • czort Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 14.11.03, 21:39
        wiesz co obojniaku? idz i sie powies, bo to wina nieodpowiedzialnych rodzicow!
        a dlaczegoz to nie wezmiesz kogos z domu dziecka??? chyba, ze wzielas/es!
        o czlowieczenstwie swiadczy nasz stosunek do zwierzat, poniala/al???
        pies sam sobie nie da rady!! pies atakuje wtedy, gdy jest chory lub czlowiek
        zrobil mu krzywde, nie atakuje bez powodu!! a czlowiek zawsze!
        ja tez jestem czlowiekiem, wiec biore niechciana suke, choc to duuzy pies, ale
        zawsze mu bedzie lepiej w domu niz w schronisku. a moze tez z powodu egoizmu,
        by ktos mnie radosnie wital???
        a poniewaz nie lubie dzieci, to daje pieniadze na fundacje im pomagajace. coz,
        nie kazdy jest idealem, ale ty, to na pewno jestes i kupe przygarnietych masz
        dzieci, albo co najmniej w kazdy weekend zabierasz je do siebie, prawda?
        • faraonlubkleopatra Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 14.11.03, 21:42
          czort napisała:

          > wiesz co obojniaku? idz i sie powies, bo to wina nieodpowiedzialnych rodzicow!
          > a dlaczegoz to nie wezmiesz kogos z domu dziecka??? chyba, ze wzielas/es!
          > o czlowieczenstwie swiadczy nasz stosunek do zwierzat, poniala/al???
          > pies sam sobie nie da rady!! pies atakuje wtedy, gdy jest chory lub czlowiek
          > zrobil mu krzywde, nie atakuje bez powodu!! a czlowiek zawsze!
          > ja tez jestem czlowiekiem, wiec biore niechciana suke, choc to duuzy pies,
          ale
          > zawsze mu bedzie lepiej w domu niz w schronisku. a moze tez z powodu egoizmu,
          > by ktos mnie radosnie wital???
          > a poniewaz nie lubie dzieci, to daje pieniadze na fundacje im pomagajace.
          coz,
          > nie kazdy jest idealem, ale ty, to na pewno jestes i kupe przygarnietych masz
          > dzieci, albo co najmniej w kazdy weekend zabierasz je do siebie, prawda?

          Ja jestem obojętny? Powiem Ci tylko tyle:dzieci bardziej cierpią. Mówię tak a
          nie inaczej jako, że ja lubię swój gatunek, a psów NIE! Bo większości to
          mordercy.
          • kakaka5 Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 14.11.03, 21:51
            Ty...ty...szkoda na ciebie słów kleopatrzyno...No to już...wyrzuć swojego
            dzieciaka do domu dziecka. Pies również ma uczucia...Takich ludzi jak ty
            powinno się zamykać w Tworkach.
            • faraonlubkleopatra Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 14.11.03, 22:00
              kakaka5 napisała:

              > Ty...ty...szkoda na ciebie słów kleopatrzyno...No to już...wyrzuć swojego
              > dzieciaka do domu dziecka. Pies również ma uczucia...Takich ludzi jak ty
              > powinno się zamykać w Tworkach.

              Najpierw zajmijmy sie dziećmi-potem psami. W tej kolejności.
              • czort Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 14.11.03, 22:01
                ok, dlaczego nie jednoczesnie??? co zrobiles, obojniaku, w tej sprawie??
                • faraonlubkleopatra Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 14.11.03, 22:03
                  czort napisała:

                  > ok, dlaczego nie jednoczesnie??? co zrobiles, obojniaku, w tej sprawie??
                  Z psami? Nic. Gów.no mnie obchodzą szczerze mówiąć. A dzieci? Odwiedzam i
                  opiekuję sie nimi. Oraz daję kasę.
                  • kochanica29 Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 17.11.03, 21:34
                    faraonlubkleopatra napisał:

                    > czort napisała:
                    >
                    > > ok, dlaczego nie jednoczesnie??? co zrobiles, obojniaku, w tej sprawie??
                    > Z psami? Nic. Gów.no mnie obchodzą szczerze mówiąć. A dzieci? Odwiedzam i
                    > opiekuję sie nimi. Oraz daję kasę.
                    Masz na myśli te w domach dziecka, czy osobiście spłodzone?
                • faraonlubkleopatra Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 14.11.03, 22:08
                  czort napisała:

                  > ok, dlaczego nie jednoczesnie??? co zrobiles, obojniaku, w tej sprawie??
                  A TY w sprawie psów? Co zrobiłeś? Gadać ma kto tylko robić kto nie ma.
                  • czort Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 14.11.03, 22:24
                    a wyobraz sobie, ze zrobilam!!! czytac nie umiesz????
                    • faraonlubkleopatra Nie martw się-to umię. 14.11.03, 22:36
                      Dałaś kilka marnych zełów na dzieci, a one potzrebują miłości. Dziwi mnie to,
                      że ludzie przejmują się takimi błachostkami ja zwierzęta-w życiu są ważniejsze
                      rzeczy:
                      1 rodzina
                      2 dzieci(własne i cudze)
                      3 bezdomni
                      4 kariera
                      5 pieniądze
                      6 dobro w kraju
                      7 zwierzęta
                      8 ich właściciele

                      CZEMU SIĘ NADEMNĄ znęcacie? Ja po prostu nie lubię zwierząt. I dzięki Wam nie
                      polubię. Wyrażam swoje zdanie. Co mam zrobić? Przygarnąć psa, żeby w chwili
                      złości skopać mu mordę? O to chodzi? Hę?
                      • onnnnnnn Re: Nie martw się-to umię. 15.11.03, 10:37
                        Skoro nie lubisz zwierząt to po co się wypowiadasz i w pewnym sensie obrażasz
                        miłośników?
                      • kochanica29 Za to odmieniac czasowników nie umiesz faraonie 17.11.03, 21:37
                        faraonlubkleopatra napisał:

                        > Dałaś kilka marnych zełów na dzieci, a one potzrebują miłości. Dziwi mnie to,
                        > że ludzie przejmują się takimi błachostkami ja zwierzęta-w życiu są
                        ważniejsze
                        > rzeczy:
                        > 1 rodzina
                        > 2 dzieci(własne i cudze)
                        > 3 bezdomni
                        > 4 kariera
                        > 5 pieniądze
                        > 6 dobro w kraju
                        > 7 zwierzęta
                        > 8 ich właściciele
                        >
                        > CZEMU SIĘ NADEMNĄ znęcacie? Ja po prostu nie lubię zwierząt. I dzięki Wam nie
                        > polubię. Wyrażam swoje zdanie. Co mam zrobić? Przygarnąć psa, żeby w chwili
                        > złości skopać mu mordę? O to chodzi? Hę?
                        Czasownik umieć odmienia się:
                        ja umiem
                        ty umiesz
                        on umie
                        my umiemy
                        wy umiecie
                        oni umieją
                        Podobnie czasownik "rozumieć". Błędne są formy: ja rozumię, oni rozumią.
                        Hehe.

        • l2m Zgłaszam sprzeciw w kwestii formalnej ;-) 17.11.03, 20:57
          > pies sam sobie nie da rady!! pies atakuje wtedy, gdy jest chory lub czlowiek
          > zrobil mu krzywde, nie atakuje bez powodu!! a czlowiek zawsze!

          Na ogół zgadzam się z twierdzeniem, że nasz stosunek do zwierząt jest jednym z
          kryteriów naszego człowieczeństwa. Sama lubię zwierzęta. Uważam za karygodne
          wyrzucanie zwierzaków z domu, bo się znudziły lub za wiele z nimi zachodu. Za
          cholerę, takie mandaty bym za to lepiła, że nie tylko psa - karałucha by się
          bali z domu wypędzić.
          Uważam za stosowne pomaganie _i_ domom dziecka, _i_ przytułkom dla zwierząt.

          A teraz w owej kwestii formalnej. Primo. Znam kilka psów, które _z pewnością_
          nie były źle traktowane, ani nie są chore, ale mimo to atakują bez śladu
          uzasadnienia. Taki charakter. ;-) Secundo. Ja jestem człowiekiem, i jakoś wbrew
          Twemu twierdzeniu nie atakuję bez uzasadnienia, no a tym bardziej nie czynię
          tego zawsze ;-) Wypraszam sobie :-)
    • lola211 Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 15.11.03, 14:01
      Dopóki nie bedzie rozwiazany problem niekontrolowanego rozrodu psów i kotów,
      oraz ponoszenia odpowiedziałnosci za własne zwierze, takie sytuacje bedą na
      porzadku dziennym.
      Ja akurat nie mam nic do zwierząt, krzywdy im nie robie, ale tez zbytnio sie
      nie egzaltuje tematem schronisk.Nie bardzo rozumiem tez osoby które zatraciły
      zdrowy rozsadek i utrzymuja całe stada zwierzaków, poswiecajac im zycie, ale
      to ich sprawa, o ile nie sa to moi sasiedzi w kamienicy.
      • permanentna Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 15.11.03, 15:17
        lola211 napisała:

        Nie bardzo rozumiem tez osoby które zatraciły
        > zdrowy rozsadek i utrzymuja całe stada zwierzaków, poswiecajac im zycie, ale
        > to ich sprawa, o ile nie sa to moi sasiedzi w kamienicy.

        Czy to miało być względem mnie? Skoro moi rodzice mają warunki to czemu nie?
        Poza tym uważam, że jeżeli co czwarty przeciętny polak, chodźby jednorazowo dał
        100-200zł na schronisko to nie, nie było by dobrze-ale napewno lepiej. To
        ludzie są winni cierpieniu zwierząt. Czy Wy myślicie, że właściciele kryją
        kundelki? Nie! Ale takie zwierzęta często są puszczane w samopas. A potem się
        je topi lub oddaje do schronisk. I wszystko przez ludzką głupotę. Ok-wiadomo,
        że dzieci są ważniejsze, ale im często ma kto pomóc. A psom jeżeli MY nie
        pomożemy, to swoje ostatnie dni zamiast spędzać w kochającym, pełnym miłości
        domu będą zdychać w schroniskach lub potrącane przez samochody. Co taki psiak
        zawinił? Jak miałam z 17 lat to pracowałam w podkieleckim schronisku-ale ni8e
        wytrzymałam psychicznie. Najgorsze jest to, że te wszystkie psy chciałoby się
        wziąć ze sobą, a to jest niemożliwe. W ogóle mamy katasrtoficzną sytuację w
        Polsce-jak i z psami, tak i z innymi sprawami.
        • lola211 Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 15.11.03, 16:31
          Chodziło mi raczej o osoby pokroju Villas, 5 psów to jeszcze nie stado(chociaz
          jak mój ojciec miał 3 sztuki i pozwalał im na przebywanie w domu zamiast na
          podwórku, to nie jeździłam do niego z dzieckiem bo wszedzie były kudły i zadne
          odkurzanie na dłuzej nie pomagało, tragedia jak dla mnie).
          Poza tym uważam, że jeżeli co czwarty przeciętny polak, chodźby jednorazowo
          dał
          >
          > 100-200zł na schronisko to nie, nie było by dobrze-ale napewno lepiej.

          Ale co to za pomoc? Chwilowa.Psów bedzie wiecej i wiecej, bo wiecej sie rodzi
          jak umiera, wiec te pieniadze nie rozwiaza problemu.
          To ludzie są winni cierpieniu zwierząt. Czy Wy myślicie, że właściciele kryją
          > kundelki? Nie! Ale takie zwierzęta często są puszczane w samopas.

          No własnie, dopóki tak bedzie to schroniska beda pekac w szwach.Za takie
          puszczanie samopas powinni przywalac solidne mandaty, potem dziwia sie ze psy
          pogryzły dziecko.
          A potem się je topi lub oddaje do schronisk. I wszystko przez ludzką
          głupotę.
          Ok-wiadomo, że dzieci są ważniejsze, ale im często ma kto pomóc.
          Tak samp myslałam zanim zostałam mama, tez byłam bardziej wrazliwa na krzywde
          zwierzat niz dzieci, teraz jest dokładnie odwrotnie.

          A psom jeżeli MY nie pomożemy, to swoje ostatnie dni zamiast spędzać w
          kochającym, pełnym miłości domu będą zdychać w schroniskach lub potrącane
          przez samochody. Co taki psiak zawinił? Jak miałam z 17 lat to pracowałam w
          podkieleckim schronisku-ale ni8e wytrzymałam psychicznie. Najgorsze jest to,
          że te wszystkie psy chciałoby się wziąć ze sobą, a to jest niemożliwe. W
          ogóle mamy katasrtoficzną sytuację w Polsce-jak i z psami, tak i z innymi
          sprawami.
          Wszystko rozbija sie o to, ze jest ich stanowczo za duzo.
          • lola211 Re: poprawka, bo nie widac co cytuje 15.11.03, 16:35
            Chodziło mi raczej o osoby pokroju Villas, 5 psów to jeszcze nie stado(chociaz
            jak mój ojciec miał 3 sztuki i pozwalał im na przebywanie w domu zamiast na
            podwórku, to nie jeździłam do niego z dzieckiem bo wszedzie były kudły i
            zadne odkurzanie na dłuzej nie pomagało, tragedia jak dla mnie).

            > Poza tym uważam, że jeżeli co czwarty przeciętny polak, chodźby jednorazowo
            > dał
            > >
            > > 100-200zł na schronisko to nie, nie było by dobrze-ale napewno lepiej.


            Ale co to za pomoc? Chwilowa.Psów bedzie wiecej i wiecej, bo wiecej sie rodzi
            jak umiera, wiec te pieniadze nie rozwiaza problemu.

            > To ludzie są winni cierpieniu zwierząt. Czy Wy myślicie, że właściciele
            kryją
            > > kundelki? Nie! Ale takie zwierzęta często są puszczane w samopas.
            >
            No własnie, dopóki tak bedzie to schroniska beda pekac w szwach.Za takie
            puszczanie samopas powinni przywalac solidne mandaty, potem dziwia sie ze psy
            pogryzły dziecko.

            > A potem się je topi lub oddaje do schronisk. I wszystko przez ludzką
            > głupotę.
            > Ok-wiadomo, że dzieci są ważniejsze, ale im często ma kto pomóc.

            Tak samp myslałam zanim zostałam mama, tez byłam bardziej wrazliwa na krzywde
            zwierzat niz dzieci, teraz jest dokładnie odwrotnie.
            >
            > A psom jeżeli MY nie pomożemy, to swoje ostatnie dni zamiast spędzać w
            > kochającym, pełnym miłości domu będą zdychać w schroniskach lub potrącane
            > przez samochody. Co taki psiak zawinił? Jak miałam z 17 lat to pracowałam w
            > podkieleckim schronisku-ale ni8e wytrzymałam psychicznie. Najgorsze jest to,
            > że te wszystkie psy chciałoby się wziąć ze sobą, a to jest niemożliwe. W
            > ogóle mamy katasrtoficzną sytuację w Polsce-jak i z psami, tak i z innymi
            > sprawami.

            Wszystko rozbija sie o to, ze jest ich stanowczo za duzo.


      • l2m Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 17.11.03, 20:58
        lola211 napisała:

        > Dopóki nie bedzie rozwiazany problem niekontrolowanego rozrodu psów i kotów,
        > oraz ponoszenia odpowiedziałnosci za własne zwierze, takie sytuacje bedą na
        > porzadku dziennym.

        O, to, to.
    • anahella do kleopatry (i jej fan clubu) 15.11.03, 14:11
      wez Ty znajdz sobie lepsza idolke niz Kleopatra. Matka Teresa to byl ktos!

      Odpisalam w sposob typowy dla Twojego myslenia. Osobiscie wisi mi czyim fanem
      (fakna) jestes. Natomiast uwazam, ze to piekne, ze ktos robi cokolwiek dla
      pokrzywdzonych. Czy to dzieci, czy psy - nie Twoja sprawa. Kazdy ma swoja
      wrazliwosc i niezaleznie od obiektu swoich dzialan, rzucanie sie na ludzi
      milujacych zwierzeta swiadczy o Twoim dogmatyzmie.
    • Gość: moboj Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: IP: *.magma / 62.233.250.* 15.11.03, 15:26
      witaj. masz stuprocentową rację. ludzie myślą, że zwierzątko to zabawka, nie
      potrafią ze zwierzętami postępowac. psy przywiązywane w lasach do drzew, psy
      zostawiane pod bramą schroniska, psy topione, katowane - ludziom brak rozumu,
      kultury i wyobraźni.
      sama mam od dwóch lat suczkę, którą znalazłam w Wigilię w sniegu, a którą ktos
      wyrzucił z domu, bo pewnie przeszkadzała w świątecznych wyjazdach. była
      wygłodzona, wychudzona i pobita. mieszka z nami od dwóch lat i daje nam tyle
      radości, ze nie da się tego opisac. niestety mieszkam w bloku i jedna mała
      psinka to na razie maksimum moich możliwości. wiem jednak, że jeśli tylko będę
      kiedyś miała dom z dużym ogrodem to psów będzie kilka.
      a co do tej tu forumowej Kleopatry z Koziej Wólki - można zwierząt nie lubić,
      ale można też wypowiadać się z kulturą i bez fanatycznej nienawiści w głosie.
      poza tym stwierdzenie, że psy to mordercy trąci wielką głupotą. to, że pies
      jest mordercą to wina tylko i wyłącznie głupiego właściciela.
      • permanentna Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 15.11.03, 15:53
        Dodam tylko, że jeżeli ktoś jest tak nieczuły na cierpienie zwierząt, to w
        ogóle nie dyskutujmy o ludziach!
        • czort Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 15.11.03, 16:43
          dokladnie! a co powiedzial sw. franciszek? nt maluczkich???
          luuuudzieeeee!!!! kochajmy zwierzeta i juz!!!
          to zbierajmy na sterylizacje psow chociazby!
        • Gość: moboj Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: IP: *.magma / 192.168.21.* 15.11.03, 18:30
          od czasu do czasu spotykamy się większą grupą z naszymi milusińskimi. psów, a
          właściwie suczek jest wtedy cała gromada: około 10 - wszystkie przygarniete z
          ulicy bądź wzięte ze schroniska. miło jest wiedzieć, że są jeszcze wspaniali
          ludzie, którzy potrafią kochac zwierzęta.
          pozdrawiam:)
    • charlie_x Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: 15.11.03, 17:22
      ..ano sie kraje, ja do naszego mieszkania w bloku przygarnelem ze schroniska
      sliczego mieszanca, suczke Sare.Ma juz dwa lata kochany nasz pieszczoch.Teraz
      mam troche klopotu bo jest w "tych"dniach.Jak dzis trafie w totka to zafunduje
      rodzinie cala sfore psiakow i innych zwierzaczkow...8)
    • Gość: Triss Merigold Re: Aż się serce kraje:( Bezduszni i egoistyczni: IP: *.acn.waw.pl 17.11.03, 21:45
      Czasem mam wrażenie, że w Polsce okrucieństwo wobec zwierząt jest narodowym
      hobby. Tradycyjnej wsi nie znoszę właśnie ze względu na traktowanie zwierząt -
      dopóki służy jest ok., jak się zestarzeje to pies dostaje łopatą w łeb. Ta
      wiejska "użytkowa" mentalność trafiła wraz z ludnością napływową do miast. Moja
      siostra pracowała w schronisku społecznie i widziała w jakim stanie zwierzęta
      tam trafiają (np. dożyca na której trenowano psy bojowe). Jak widzę dzieci po
      świętach ze szczeniakami - prezentami to zastanawiam się ile z tych psiaków
      skończy w lesie albo wyrzuconych z samochodu.
      Niekontrolowany rozród to jedno - i tu zgadzam się z Lolą, a traktowanie
      zwierząt to drugi problem.
      W kwestii dzieci - od pomagania im są rodzice, opieka społeczna i od jasnej
      Anielki instytucji. Nie ubędzie im jeśli dosponsoruję schronisko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka