Dodaj do ulubionych

CHAMSKA MŁODZIEŻ

14.11.03, 22:42
Jestem emerytowaną nauczycielką. Piszę, bo chciałam podzielić się strasznymi
spostrzeżeniami z życia. Nasza młodzież jest chamska. Nie pamiętam, kiedy
ostatni raz ustąpiono mi miejsca w autobusie. Nie pamiętam, kiedy ostatnio
przepuszczono mnie w kolejce. Młodzież stoi na klatkach, pali papierosy i
głośno się śmieje. Młodzież używa brzydkich wyrazów. Młodzież epatuje
agresją. Młodzież nie ma pomysłu na własne życie. Młodzież brnie w to, co
najgorsze, a potem MY za to odpowiadamy. Jestem oburzona.
Obserwuj wątek
    • Gość: konrad Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ IP: 217.153.143.* 14.11.03, 22:47
      Tak to już z tą młodzieżą jest. Prawda stara jak ludzkość: że w naszych czasach
      wszystko było doskonalsze.

      Proszę pomyśleć,jakie katusze będzie cierpieć owa młodzież gdy sama będzie w
      wieku emerytalnym :))).
    • anulex nie krzycz. 14.11.03, 22:48
      Najbardziej rozbroil mnie zarzut o to, ze sie smiejemy. Zreszta, szkoda slow i
      nerwow.

      podpisano: Chamska Mlodziez
      • Gość: WERTY Re: nie krzycz. IP: 62.233.164.* 15.11.03, 11:33
        płacę za bilet, więc czemu mam stać kiedy mogę w autobusie usiąść. w krajach
        azjatyckich ustąpienie miejsca starszej osobie jest uznawane za zniewagę.
        • Gość: Szybki Re: nie krzycz. IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 19:21
          Werty napisal(a) w krajach azjatyckich ustapienie miejsca starszej osobie jest
          uznane za zniewage.Ja bylem w azjatyckich krajach mnustwo razy i wlasnie
          widzialem to odwrotnie. Lecz to jest niewazne jak jest w azjatyckich krajach
          tutaj jest rozmowa o Polsce i kolega czy kolezanka mieszka w Polsce wiec trzeba
          sie zachowywac tak jaki jest obyczaj w tym kraju. Pozdrowienia z Kaliforni.
    • wasza_bogini Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 14.11.03, 22:48
      starsi tez sa chamscy- sfrustrowani, mysla, ze sa jedyni na swiecie. nie mowie
      teraz o Tobie ale niektorzy sa okropni- czepialscy.
      • Gość: MARTA A KTO TĄ MŁODZIEŻ CHOWAŁ ?NIE TYLKO IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 15.11.03, 10:54
        RODZICE, NAUCZYCIELE RÓWNIEŻ......
        • sanis Re: A KTO TĄ MŁODZIEŻ CHOWAŁ ?NIE TYLKO 15.11.03, 11:49
          Jeśli chodzi o zachowanie dzisiejszej młodzieży to w duzej mierze zależy to od
          wychowania w domu. Jednak nie do końca jest to takie oczywiste. Środowisko ma
          także ogromny wpływ na dorastajacą młodziez. Jeśli bierze wzory do naśladowania
          to właśnie od nas samych.

          Dzisiaj czasy sa trudne, cierpimy na chroniczny brak kasy. Rodzice sa zmuszeni
          pracować oboje, aby starczało od wypłaty do wypłaty. Przewaznie pracują powyżej
          8 h, co odbija się na rodzinie. Dzieci i młodzież mają coraz mniejszy kontakt z
          własnymi rodzicami. Kontakty ograniczaja sie do minimum.

          Najgorzej jest wtedy, kiedy rodzice idealizują sie w oczach dzieci.
          Podam przykład : Za wszelką cene chca, aby ich dzieci były conajmniej tak dobre
          w nauce jak oni kiedys. Zamiast pomagać - wymagają. Młodzież o spokojniejszych,
          bardziej uległych charakterach stara sie sprostać wymaganiom rodziców za
          wszelką cenę. Posuwa sie nawet do siegania po narkotyki. Inni - poprostu sie
          buntuja. Wszystko jest na "nie" i Rrdzice traca swój autorytet.

          Dzieci i mlodzież nie mają co robic z czasem wolnym. Jeśli jest w domu komputer
          to pół biedy. W wielu szkołach jest brak kółek zainteresowań i dodatkowych
          zajęć sportowych. Młodzież nie ma gdzie rozładować niespożytej energii.

          Jeśli chodzi o rodziców czy nauczycieli, to nie każdy z nich (niestety) jest
          godnym wzorem do naśladowania. Jeśli ktoś używa agresji wobec osoby, która mu w
          jakimś stopniu podlega, uczy ją, że jest to doskonały sposób na wymuszanie
          swoich racji. Tak to już jest. Agresja rodzi agresję.

          Ja sama pamietam, kiedy na j. polskim pozwoliłam sobie na chwilę nieuwagi. Do
          dzis pamiętam ,jak zarobiłam pękiem ciężkich kluczy w mostek. Az mi dech
          zaparło. Od tamtej pory znienawidziłam tą nauczycielkę. Oczywiście po jakimś
          czasie mi przeszło. Ale nie mam do niej szacunku i jak sie z nia mijam na
          chodniku to nie mówie dzień dobry. Na szacunek trzeba także sobie zasłużyć.
          (dla przykładu wychowawczyni mojego syna znakomicie daje sobie rade z bandą 28
          osobowej grupy 3-cio klasistów bez używania przemocy). Pedagogiem chyba trzeba
          się urodzić.

          Jeśli chodzi o mlodzież , która jak tu ktos określił "śmieje sie". I co z tego?
          to już im sie nawet śmiać nie wolno? Maja chodzic skwaszeni tak jak my wszyscy
          wiecznie nadąsani, sfrustrowani brakiem pracy, pieniedzy, szczęścia w zyciu?
          Oni też mają swoje problemy. Kończąc szkołę nie potrafia znaleźć godnej pracy,
          bo jej nie ma. Gdyby rząd nie wydawał chorych ustaw, starsi spokojnie mogliby
          odejsć na emeryture, zwalniając miejsce dla innych, którzy także potrzebują tej
          pracy. Jakby sie tak wgłebić w temat, to każda grupa społeczna ma powody do
          zmartwień, co jak widać odbija sie to na wzajemnych relacjach.
    • Gość: Lolita Re: A skąd młodzież bierze przykłady? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.03, 23:07
      Z telewizji, z sejmu i od pruków na ulicach i w tramwajach!
      • elleonora Re: A skąd młodzież bierze przykłady? 14.11.03, 23:12
        No, ładnie. Poczekaj, moje dziecko, aż sama będziesz starsza i niedołężna, to
        ci przejdzie ochota do nazywania starszych ludzi "prukami". Licz się ze
        słowami, bo i ciebie kiedyś czeka taki los!!!
        • anulex Re: A skąd młodzież bierze przykłady? 15.11.03, 10:29
          Nie kazda starsza osoba jest prukwa. Niestety dotyczy to sporej czesci. To, ze
          ktos jest niedolezny wcale nie upowaznia go do sprawiania przykrosci innym.

          Najbardziej przeraza mnie to, ze Pani jako nauczycielka dotrwala do emerytury.
          Swiadczy to glownie o naszym systemie kochanym. Po co Pani meczyla zarowno
          mlodziez jak i siebie przez tyle czasu?
    • Gość: verte Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 23:18
      elleonora napisała:

      > Młodzież (...) głośno się śmieje.



      No to jest po prostu zgroza normalnie!!!!!!!!!!!


      verte-wyjątkowo oburzony
      • wasza_bogini Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 14.11.03, 23:18
        > > Młodzież (...) głośno się śmieje.

        a jeszcze gorzej jak sie caluje.
    • Gość: wars Jacy rodzice taka mlodziez.... IP: *.dialsprint.net 14.11.03, 23:19
      tatus cham to i synalek bedzie cham
      • zucinski Re: Jacy rodzice taka mlodziez.... 14.11.03, 23:58
        no za komunizmu tego nie bylo
        • anahella Re: Jacy rodzice taka mlodziez.... 15.11.03, 13:12
          zucinski napisał:

          > no za komunizmu tego nie bylo

          Pewnie za komuny sam byles mlodzieza:)))))))))))
    • mulmulka Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 09:46
      Młodzież to, młodzież tamto... a ludzie starsi to niby nie są agresywni, nie
      używają brzydkich wyrazów...??? Po za tym młodzież ma brać od kogo przykład -
      od ludzi starszych. Ludzi starsi cały czas narzekają na młodzież, a siebie nie
      widzą jak się zachowują.

      brak słów
    • nea85 Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 09:50
      Witam!
      Należe do młodzeży ...myśle że nie wolno tak uogalniać wszystkich nastolatków
      jednym mianem..jeżeli Pani spotkała takich ludzi...to mi przykro jednak prosze
      pamietać że ludzie starsi równierz staja sie aroganccy i nawet tego nie
      zauważaja.....chciałabym powiedziec równierz o tym że nieustepywanie miejsca o
      niczym nie znaczy....mogło sie zdarzyc tak...że ktos jest chory....poprostu był
      zmuszony siedzieć....wydaje mi sie że to jest poczatek egoizmu...jak nie sam
      koniec....zauważmy że jeżeli ktos jest dla nas wpożadku my też jesteśmy
      wpożadku...jest pani nauczycielka....pracowała pani z młodzieża i sama
      najlepiej powinna wiedzieć..czyż nie???
    • gosiik iiii tam 15.11.03, 10:41
      nie widzita, że to maleńka prowokacja ;)
    • Gość: Alicja7-84@o2.pl Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ IP: 62.233.186.* 15.11.03, 11:16
      Nie przeczytałam wszystkich odpowiedzi na to oskarżenie, ale musze cos
      powiedziec na ten temat jako 19-latka...nie zamierzam bronic młodzieży, ale
      nie można generalizować...nie wszyscy tacy są...moźe mieszka pani w takiej
      dzielnicy...nie wiem...ostatnio byłam trzy dni w klasztorze z zaprzyjaźnionym
      księdzem, który zorganizował wyjazd dla młodzieży...po powroci na mszy
      powiedział, ze młodzież jest cudowna, ze to co sie słyszy w tv to nie zawsze
      jest prawda...ja jako przedstawicielka tej pożądnej młodziezy musze jej
      bronić, chociaz przyznaję, ze nie zawsze jestem taka przykładna, jednak
      miejsca w tramwaju ustepuje starszym osobom...
    • mamalgosia Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 11:48
      jestem nauczycielką nieemerytowaną. Widzę jaka jest młodzież i prawda jest
      taka, że taka młodzież jakie rodziny, niestety
    • soczewica taka sytuacyjka. 15.11.03, 12:02
      wczoraj siedziałam w poczekalni w przychodni, a obok mnie siedziała dwójka
      starszych ludzi - pani w oczekiwaniu na badania, i pan w oczekiwaniu na żonę.
      okazało się że spotkali się po długim czasie niewidzenia - i zaczęli pogawędkę.
      ale jaką miłą! aż mi się ciepło zrobiło na sercu.
      "Basię do siebie zabrał siostrzeniec. takiego ma dobrego siostrzeńca, a ona 85
      lat, głuchła juz, bała się że sama nie da w domu rady"
      "mój wnuk studiuje i ma stypendium, za średnią w okolicy 5"
      i podobnie dalej. o dziwo NIE ZESZŁO na narzekanie, jaka to dzisiejsza młodzież
      jest. pogodnie konwersowali. potem z gabinetu wyszła żona tego pana, i porosiła
      go, żeby udał się na sąsiednią ulicę po wyniki badań. troskliwie zapięła mu
      kurtkę i pan posunął powolutku.
      ja pozostałam pod wrażeniem tej rozmowy - miłej, spokojnej, bez wyrzekania na
      biedę, na młodzież i na chamstwo. a mogli narzekać - niemłodzi, chodzili z
      trudem, niezamożni.
      zupełnie inne uczucia budzą we mnie starsze osoby, przekonane że z powodu wieku
      automatycznie każdy powinien ustąpić im miejsca w kolejce czy w autobusie.
      przecież wystarczy uśmiech, kilka słów: "czy mógłby mnie pan/pani przepuścić,
      ustąpić?" nie chodzi o płaszczenie się, pokorę - lekcję dobrego wychowania
      można dać w spokojnej formie, bez złości. jeśli starsza osoba rości sobie
      pretensje, podchodzi z wyższością - budzi opór. upokarzające jest proszenie? no
      to trudno. mogą na mnie napierać staruszki, chrząkać znacząco, nic mnie to nie
      obchodzi, niech się gotuje osoba, uważająca że poniżej jej godności będzie
      zapytanie.
      z wieloma starszymi osobami uśmiechającymi się do mnie - przegadałam cała
      drogę, (kopalnia pięknych anegdot!) postawa roszczeniowa, w dodatku teatralnie
      nabzdyczona natychmiast przypomina mi że ja też jestem zmęczona, wracam po
      cieżkim dniu, a kozaki mnie obcierają.
    • anahella Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:10
      Nie jest tak tragicznie. Jest i kulturalna mlodziez. Ja taka znam.
      • elleonora Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:15
        Potraficie się tylko usprawiedliwiać, a od siebie nic nie dajecie! Co to za
        czasy, żebym się musiała prosić jakiegoś gówniarza o miejsce w autobusie!
        Niedoczekanie! Jaka młodzież, takie czasy! Zero wychowania! Kiedyś tak nie
        było, to prawda.
        • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:22
          elleonora napisała:

          > Potraficie się tylko usprawiedliwiać, a od siebie nic nie dajecie! Co to za
          > czasy, żebym się musiała prosić jakiegoś gówniarza o miejsce w autobusie!
          > Niedoczekanie! Jaka młodzież, takie czasy! Zero wychowania! Kiedyś tak nie
          > było, to prawda.

          w tym momencie już zakładam, że jesteś podpuchą, babciu eleonoro.
          ale odpowiem ci tak, jakbyś nie była: takie jak ty melchior wańkowicz określał
          celnym powiedzeniem "siedzi na kanpie i ma za złe".
          ja ci na pewno nie ustąpię tylko dlatego, że stoisz nade mną i pokasłujesz albo
          trącasz w ramię.
          wręcz przeciwnie - z wielka satysfakcją będę wpierać mój młody tyłek w
          krzesełko i uśmiechać, patrząc za okno.
          i nie unoś się eleonoro aż tak, bo ci żyłka pęknie, albo coś... :)))))))))))))
          • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:25
            soczewica napisała:
            > wręcz przeciwnie - z wielka satysfakcją będę wpierać mój młody tyłek w
            > krzesełko i uśmiechać, patrząc za okno.
            > i nie unoś się eleonoro aż tak, bo ci żyłka pęknie, albo coś... :)))))))))))))

            jestes wredna
            • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:30
              tsetsetse napisała:

              > jestes wredna

              tak.
              coś jeszcze?
              • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:32
                soczewica napisała:

                > tsetsetse napisała:
                >
                > > jestes wredna
                >
                > tak.
                > coś jeszcze?

                ale dlaczego ?
          • elleonora Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:27
            "Babciu"? Wypraszam sobie. Rozumiem, że w takich anonimowych miejscach wszyscy
            są na Ty, ale chyba nieco przesadzasz. Albo najwyraźniej nie w smak Ci to, że
            starszym pokoleniom należy się szacunek za to, że Was, młodych, wykarmiły i
            wychowały. Może się trochę uniosłam, ale się szybko denerwuję.

            To nie, jak to ujęłaś, "podpucha". Starsi ludzie istnieją naprawdę i nie można
            tak sobie wyrzucać ich na śmietnik. Sama kiedyś będziesz stara i
            zniedołężniała, to zobaczysz. Na razie rośnij zdrowo, siedź spokojnie, bo jak
            będziesz po siedemdziesiątce, zostaniesz zmuszona do stania w autobusie lub co
            najwyżej do wpatrywania się w tyłeczki młódek, wbite w krzesełka. Pozdrawiam.
            • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:31

              Przerazajace jest jednak to z jaka satysfakcja potrafila to napisac.
              To sie nazywa znieczulica.
              • Gość: pati Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ IP: *.mofnet.gov.pl 15.11.03, 13:51
                Nie macie większych zmartwień? A ciekawe co byście bez tej młodzieży zrobili?
                Kto by pracował na Wasze EMERYTURKI. Co ma powiedzieć młodzież młoda,
                wykształcona, która nie może znaleźć pracy, bo pracodawca i tak woli zatrudnić
                emeryta, bo taniej. Więc ciesz się, że swoje już przepracowałaś i przysługuje
                Ci emerytura, bo masz chociaż pieniadze na chleb
                • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:53
                  Mowa jest o chamstwie a nie o pieniadzach, nie myl pojec.
                  A mnie jeszcze jest daleko to takiego chlebka, jakby co.
                • elleonora do pati 15.11.03, 13:55
                  Zawsze mi się wydawało, że to raczej starych się nie zatrudnia. Ja się o
                  zatrudnienie już w moim wieku nie troszczę, a EMERYTURKI to i Tobie życzę,
                  beztroska, wykształcona i troskliwa przedstawicielko młodzieży. Zobaczysz, jak
                  się zestarzejesz, czy Ty nie będziesz miała większych zmartwień niż zdrowie,
                  brak pieniędzy i poczucie bycia balastem dla innych. Może od razu mam skoczyć
                  pod pociąg? Oczywiście jeśli ktoś pomoże mi wgramolić się na stację.
                  • anulex Re: do pati 15.11.03, 20:50
                    Jesli chodzi o starszych nauczycieli, to duza czesc z nich zaczela uczyc z
                    niewlasciwych pobudek (konkretniej mowiac, nie chcieli ich nigdzie indziej).
                    Duza czesc jest poprostu BEZNADZIEJNA. Nie traca pracy tylko i wylacznie ze
                    wzgledu na swoje znajomosci. A jest wiele mlodych osob, ktore z radoscia by
                    ich zastapily - osob dobrze wyksztalconych i z pasja.

                    I od razu podkreslam, ze nie chce obrazac wszystkich starszych nauczycieli -
                    niektorzy sa wspaniali. Niestety to raczej wyjatki potwierdzjace regule.
            • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:45
              elleonora napisała:

              > Albo najwyraźniej nie w smak Ci to, że
              > starszym pokoleniom należy się szacunek za to, że Was, młodych, wykarmiły i
              > wychowały.

              gdzie wyczytałaś że mi nie w smak?
              poza tym - nie karmiłaś mnie ani nie wychowywałaś.
              siwa głowa nie jest dla mnie wyznacznikiem automatycznego poderwania się z
              fotela. uprzejma sugestia natomiast jak najbardziej - podkreślam - uprzejma, a
              nie sykliwe, rzucane w przestrzeń jady o dzisiejszej młodzieży.
              co z ciebie za pedagog, jeśli nie wiesz, że do młodzieży należy podchodzić
              życzliwie, a jest większe prawdopodobienstwo, że odpowie tym samym? gwarantuję,
              że nawet jeśli spędzisz młodą osobę z miejsca staniem nad nią albo kąśliwą
              uwagą do innych współpasazerów, może i wstanie, ale zemle przekleństwo w ustach
              i następnym razem wsadzi sobie zatyczki do uszu. tak wiele kosztuje cię
              kulturalne, pogodne sformułowanie?

              > Na razie rośnij zdrowo, siedź spokojnie, bo jak
              > będziesz po siedemdziesiątce, zostaniesz zmuszona do stania w autobusie lub
              co najwyżej do wpatrywania się w tyłeczki młódek, wbite w krzesełka.

              otóż nie będę, baciu-czy-nie-babciu, i naprawdę nie musisz prowadzić na mnie
              akcji wychowawczej. nie mam oporów przed poproszeniem kogoś o zwolnienie
              krzesełka jeśli źle się czuję i - tadam! - miejsce jest mi ustępowane. i mam
              wrażenie, że tak będzie zawsze.
              przykład z życia, z ostatnich dni. siedzieliśmy w pubie, grupą wiekowo
              mieszaną, rżnęła głośna muzyczka. osoba starsza ode mnie o ładnych parę lat
              (twierdzi że ma ponad 70... nie wierzę :D) poszła do baru i poprosiła barmana
              (cirka 22-25 lat) o ściszenie. ściszyli. a mogła zrobić awanturę powołując się
              na wiek. myślisz że osiągnęłaby swoje? wątpię.
              • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 14:26
                soczewica napisała:

                > poza tym - nie karmiłaś mnie ani nie wychowywałaś.

                ale tupet.

                > siwa głowa nie jest dla mnie wyznacznikiem automatycznego poderwania się z
                > fotela.

                a dlaczego nie ?

                > uprzejma sugestia natomiast jak najbardziej - podkreślam - uprzejma, a
                > nie sykliwe, rzucane w przestrzeń jady o dzisiejszej młodzieży.

                jestes taka niepojeta , ze wszystko ci trzeba wykladac jak tej przyslowiowej
                kr.... na granicy ? (sorry, ale sama uzylas tego slowa)

                > co z ciebie za pedagog, jeśli nie wiesz, że do młodzieży należy podchodzić
                > życzliwie, a jest większe prawdopodobienstwo, że odpowie tym samym?

                hmmm... prawdopodobienstwo takie samo jak wygrana w totolotka.


                > tak wiele kosztuje cię kulturalne, pogodne sformułowanie?

                widac , ze nic, a nic nie rozumiesz.

                > nie mam oporów przed poproszeniem kogoś o zwolnienie
                > krzesełka jeśli źle się czuję i - tadam! - miejsce jest mi ustępowane. i mam
                > wrażenie, że tak będzie zawsze.

                jak widzisz (mam nadzieje), twoje wrazenie jest bardzo mylne. Eleonora jak
                byla mloda mogla miec takie same poglady jak wlasnie ty w tej chwili .

                >poszła do baru i poprosiła barmana
                > (cirka 22-25 lat) o ściszenie. ściszyli. a mogła zrobić awanturę
                >powołując .się na wiek. myślisz że osiągnęłaby swoje? wątpię.

                podsumowanie: wszyscy kiedys bedziemy starzy. I ty tez. Mlodzi sa nerwowi,
                a wyobraz sobie jak musza byc starzy. Czy potrafisz sobie chociaz to
                wyobrazic ?

                • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 14:51
                  tsetsetse napisała:

                  > > poza tym - nie karmiłaś mnie ani nie wychowywałaś.
                  > ale tupet.

                  stwierdzenie faktu.

                  >
                  > > siwa głowa nie jest dla mnie wyznacznikiem automatycznego poderwania się z
                  > > fotela.
                  > a dlaczego nie ?

                  bo bardziej przemawia do mnie uśmiech niż zmarszczki. zmarszczki będzie miał
                  każdy, z uśmiechem już trudniej.

                  >
                  > > uprzejma sugestia natomiast jak najbardziej - podkreślam - uprzejma, a
                  > > nie sykliwe, rzucane w przestrzeń jady o dzisiejszej młodzieży.
                  > jestes taka niepojeta , ze wszystko ci trzeba wykladac jak tej przyslowiowej
                  > kr.... na granicy ? (sorry, ale sama uzylas tego slowa)

                  nie rozumiem o co ci chodzi w tej chwili zupełnie. i proszę mnie nie obrażać,
                  bo jeszce kogoś nazwę głupią cipą i będzie dym :)

                  >
                  > > co z ciebie za pedagog, jeśli nie wiesz, że do młodzieży należy podchodzić
                  > > życzliwie, a jest większe prawdopodobienstwo, że odpowie tym samym?
                  > hmmm... prawdopodobienstwo takie samo jak wygrana w totolotka.

                  a kontakt z młodymi ludźmi to szanowna pani ma chyba tylko za pośrednictwem
                  programu Uwaga w którym mowa jest o toruńskim nauczycielu i podobnych
                  przypadkach.

                  > > tak wiele kosztuje cię kulturalne, pogodne sformułowanie?
                  > widac , ze nic, a nic nie rozumiesz.

                  może zamiast rzucać takie enigmatyczne uwagi, zniż się do mojego poziomu i
                  wytłumacz. bo na razie pryzpominasz mi właśnie te posykujące babcie w tramwajch.

                  >
                  > > nie mam oporów przed poproszeniem kogoś o zwolnienie
                  > > krzesełka jeśli źle się czuję i - tadam! - miejsce jest mi ustępowane. i m
                  > am
                  > > wrażenie, że tak będzie zawsze.
                  > jak widzisz (mam nadzieje), twoje wrazenie jest bardzo mylne

                  a tu już posadzę cię o złą wolę. dlaczego sądzisz że jeśli ustępują mi teraz
                  nie będą ustępować za lat trzydzieści czy czterdzieści?


                  >
                  > >poszła do baru i poprosiła barmana
                  > > (cirka 22-25 lat) o ściszenie. ściszyli. a mogła zrobić awanturę
                  > >powołując .się na wiek. myślisz że osiągnęłaby swoje? wątpię.
                  >
                  > podsumowanie: wszyscy kiedys bedziemy starzy. I ty tez. Mlodzi sa nerwowi,
                  > a wyobraz sobie jak musza byc starzy. Czy potrafisz sobie chociaz to
                  > wyobrazic ?

                  czy ty jesteś taka głupia czy tylko udajesz? wybacz to nadszczere pytanie, ale
                  właśnie podałam ci przykład kulturalnego zachowania się osoby starszej ode
                  mnie, a ty w kółko swoje.
                  • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:01
                    soczewica napisała:

                    > bo jeszce kogoś nazwę głupią cipą i będzie dym :)

                    ot i cala kultura.
                    • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:09
                      tsetsetse napisała:

                      > > bo jeszce kogoś nazwę głupią cipą i będzie dym :)
                      > ot i cala kultura.

                      ehe.
                      • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:14
                        soczewica napisała:

                        > tsetsetse napisała:
                        >
                        > > > bo jeszce kogoś nazwę głupią cipą i będzie dym :)
                        > > ot i cala kultura.
                        >
                        > ehe.

                        " "sloma" "
                        • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:21
                          tsetsetse napisała:

                          > > ehe.
                          > " "sloma" "

                          załóż wyższe buty...
                          • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:24
                            soczewica napisała:

                            > tsetsetse napisała:
                            >
                            > > > ehe.
                            > > " "sloma" "
                            >
                            > załóż wyższe buty...

                            ""wies""

                            • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:33
                              tsetsetse napisała:

                              > soczewica napisała:
                              >
                              > > tsetsetse napisała:
                              > >
                              > > > > ehe.
                              > > > " "sloma" "
                              > >
                              > > załóż wyższe buty...
                              >
                              > ""wies""

                              zdaje się że zagalopowałaś się nieco. przyjmując że nie rzucasz tych słówek ot
                              tak sobie, właśnie w tym momencie odstawiasz klasyczną chamówę, obrażając ludzi
                              ze wsi.
                              chciało sie być ponad motłoch, a jednak nie wyszło...
                              • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:42
                                soczewica napisała:

                                > tsetsetse napisała:
                                >
                                > > soczewica napisała:
                                > >
                                > > > tsetsetse napisała:
                                > > >
                                > > > > > ehe.
                                > > > > " "sloma" "
                                > > >
                                > > > załóż wyższe buty...
                                > >
                                > > ""wies""
                                >
                                >zdaje się że zagalopowałaś się nieco. przyjmując że nie rzucasz tych słówek ot
                                >tak sobie, właśnie w tym momencie odstawiasz klasyczną chamówę, obrażając ludzi
                                >ze wsi.
                                >chciało sie być ponad motłoch, a jednak nie wyszło...

                                do szkol jednak "chadzalas"
                                • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:48
                                  tsetsetse napisała:

                                  > do szkol jednak "chadzalas"

                                  za niepotrzebnie użyty cudzysłów postawiłabym ci z radością zero punktów z
                                  ortografii i interpunkcji.
                                  gratuluję wsparcia w osobie psa na baby, godna pomoc w dyskusji, zaiste.

                                  soczewica-pustak
                                  • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:51
                                    soczewica napisała:

                                    > tsetsetse napisała:
                                    >
                                    > > do szkol jednak "chadzalas"
                                    >
                                    > za niepotrzebnie użyty cudzysłów postawiłabym ci z radością zero punktów z
                                    > ortografii i interpunkcji.
                                    > gratuluję wsparcia w osobie psa na baby, godna pomoc w dyskusji, zaiste.
                                    >
                                    > soczewica-pustak

                                    czy mam "przyjemnosc" z " nauczycielka" ?
                                    • soczewica babcia czeka, tramwaj ucieka... 15.11.03, 15:54
                                      tsetsetse napisała:

                                      > czy mam "przyjemnosc" z " nauczycielka" ?

                                      nie.
                                      nadmierne używanie "" jest okrutnie pretensjonalne, przypomnij sobie kiedyś to
                                      zdanie, jak już ochłoniesz z zapalczywości tramwajowo-babciowej.
                                      • tsetsetse Re: babcia czeka, tramwaj ucieka...??????????????? 15.11.03, 16:30

                                        gybys powiedziala TAK , wprawilabys mnie w podwojne oslupienie



              • p.a.d.a.l.c.o.w.a CHAMSKA ???? MŁODZIEŻ 15.11.03, 20:11
                soczewica napisała:

                > przykład z życia, z ostatnich dni. siedzieliśmy w pubie, grupą wiekowo
                > mieszaną, rżnęła głośna muzyczka. osoba starsza ode mnie o ładnych parę lat
                > (twierdzi że ma ponad 70... nie wierzę :D) poszła do baru i poprosiła barmana
                > (cirka 22-25 lat) o ściszenie. ściszyli. a mogła zrobić awanturę powołując
                się
                > na wiek. myślisz że osiągnęłaby swoje? wątpię.
                >
                ********************************
                Oooooooo!! to o mnie, to o mnie :)))) Ja jestem staruszką asertywną! A poza tym
                lubię ludzi ( to brzmi jak komunał i pewnie nim jest - ale nie wiem, jak to
                inaczej wyrazić ) i młodych i tych starych. Nie zapomniałam niczego z czasów
                mojej młodości i dobrze pamiętam, ze bywało ze mną i moimi rówieśnikami
                oględnie mówiąc-różnie. Wyglądam na mniej lat, niż faktycznie mam, więc rzadko
                kto ustępuje mi miejsca ot-tak. Ale, gdy niegdyś operowane kolano dolega mi
                bardziej niż zazwyczaj, pytam młodszą osobę ( z tak miłym uśmiechem, jak tylko
                padalec potrafi ) czy może mi ustąpić. NIGDY !!! mi nie odmówiono. A opisana tu
                sytuacja w klubie studenckim była w rezultacie fajna - a lekko mogła przejśc w
                konflikt. Bo faktycznie poprosiłam barmana, by sciszył piece i to o 50% mocy
                wyjściowej. Najpierw sie nabzdyczył zlekka, ale weszłam z nim w przyjazny
                dyskurs o muzyce - jako o medium towarzyszącym, nie dominującym i chętnie
                przyjęłam jego głos polemiczny, że nie zawsze i nie wszędzie tak jest.
                Młodzieniec ten, widząc staruszkę uśmiechniętą i przyjazną, przychylił się do
                mojej prośby. Przynudzam tu na temat przydługo, aby jednak skonkludować, ze
                wszystkie te niesnaski i mini-konflikty biorą sie w dużej części z powodu
                naszego ponuractwa i jakiegos takiego " zadęcia". Za mało sie chyba lubimy-
                jakiś kawałek lodu utkwił nam w sercach i nie chce odtajać. Tyle. :))
            • Gość: stachna Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 04:45
              Na szacunek trzeba sobie zasłużyć, takie jest moje zdanie.
              Piszesz, że wam, starszym ludziom należy się szacunek m.in. za to, że nas
              wychowaliście. A sama pisałaś o nas, młodych "zero wychowania!"
              I wszystko jasne.
            • sanis Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 16.11.03, 11:00
              elleonora napisała:

              > "Babciu"? Wypraszam sobie. Rozumiem, że w takich anonimowych miejscach
              wszyscy
              > są na Ty, ale chyba nieco przesadzasz. Albo najwyraźniej nie w smak Ci to, że
              > starszym pokoleniom należy się szacunek za to, że Was, młodych, wykarmiły i
              > wychowały. Może się trochę uniosłam, ale się szybko denerwuję.
              >
              > To nie, jak to ujęłaś, "podpucha". Starsi ludzie istnieją naprawdę i nie
              można
              > tak sobie wyrzucać ich na śmietnik. Sama kiedyś będziesz stara i
              > zniedołężniała, to zobaczysz. Na razie rośnij zdrowo, siedź spokojnie, bo jak
              > będziesz po siedemdziesiątce, zostaniesz zmuszona do stania w autobusie lub
              co
              > najwyżej do wpatrywania się w tyłeczki młódek, wbite w krzesełka. Pozdrawiam.


              Babciu??? czy to złe słowo? Przypomnij sobie elonoro jak nazywasz
              młodziez: "gówniarze"

              Jeśli babcia to złe słowo ,to nie powinniśmy obchodzić Dnia Babci (bo to
              obraźliwe słowo) :):):) i zostawmy sobie chociaż Dzień Dziadka. Może starsi
              panowie nie będą oponować.
          • podomka_cioci_sabci Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:46
            soczewica napisała:

            > elleonora napisała:
            >
            > > Potraficie się tylko usprawiedliwiać, a od siebie nic nie dajecie! Co to z
            > a
            > > czasy, żebym się musiała prosić jakiegoś gówniarza o miejsce w autobusie!
            > > Niedoczekanie! Jaka młodzież, takie czasy! Zero wychowania! Kiedyś tak nie
            >
            > > było, to prawda.
            >
            > w tym momencie już zakładam, że jesteś podpuchą, babciu eleonoro.
            > ale odpowiem ci tak, jakbyś nie była: takie jak ty melchior wańkowicz
            określał
            > celnym powiedzeniem "siedzi na kanpie i ma za złe".
            > ja ci na pewno nie ustąpię tylko dlatego, że stoisz nade mną i pokasłujesz
            albo
            >
            > trącasz w ramię.
            > wręcz przeciwnie - z wielka satysfakcją będę wpierać mój młody tyłek w
            > krzesełko i uśmiechać, patrząc za okno.
            > i nie unoś się eleonoro aż tak, bo ci żyłka pęknie, albo
            coś... :)))))))))))))
            >
            >
            >
            Troche przesadzilas.
            Mnie tez denerwuje jak leciwe panie wchodza do tramwaju objuczone kapusta i
            ziemniakami , czesto jadac z jedego kranca miasta na drugi i pedza taranujac
            kazdego na swojej drodze, takiej osobie bym nie ustapila. Masz racje, czesto
            potem taka pani stoi nade mna i prycha, patrzy sie wrednie. Ale pamietam jak w
            czasach ogolniaka, do tramwaju weszla starsza pani z zakupami. Stalam na koncu
            wagonu, zaczeto niesamowicie trzesc, ow pani stala na schodach. Nie miala sily
            zeby sie trzymac, przewrocila sie, zakupy jej sie wysypaly, usiadla na
            schodach, nie miala siely wstac. . Szybko jej pomoglam wstac, pozbieralam
            jakos zakupy i ja przytrzymywalam. Inni pasazerowie patrzyli sie na mnie jak
            na ufo. Nikt nie pomogl, nikt nie ustapil. Tak mnie to wkur...ze zrobilam tam
            mala awanturke. Ktos z wielka laska ustapil. Bardzo mi bylo szkoda tej
            babuszki. Byla taka bezradna.
            • pies.na.baby Księżniczko Soczewico herbu Ciężka Dupa 15.11.03, 13:49
              Ja tam ustępuję starszym ludziom, zwłaszcza kobietom, od razu i moja żona też.
              Nie widzę powodu, by zdrowe, młode laski nie miałbyby robić tego samego. Dla
              strszego człowieka nie jest to przyjemne, a sądzę, że dość upokarzające, prosić
              młodą dupcię o łaskawe ruszenie się z krzesła. Na starość ciężko pogodzić się z
              samym faktem bycia niedołężnym, a co dopiero z nieustannym proszeniem innych o
              pomoc.

              Wstyd, Soczewico.
              • soczewica psie na baby herbu nieuprzejmość! 15.11.03, 13:57
                pies.na.baby napisał:

                > Ja tam ustępuję starszym ludziom, zwłaszcza kobietom, od razu i moja żona też.

                takli wychowany jesteś? to dlaczego mnie obrażasz, he?


                > Nie widzę powodu, by zdrowe, młode laski nie miałbyby robić tego samego. Dla
                > strszego człowieka nie jest to przyjemne, a sądzę, że dość upokarzające,
                prosić

                tak. starszej osobie wolno również być złośliwym, chamskim i nieuprzejmym.
                cały czas powtarzam, że nie chodzi o płaszczenie się.
                czy takie upokarzające są słowa "czy nie usątpiłaby mi pani miejsca?"?

                > Wstyd, Soczewico.

                a tam. mnie nie, ale jak chcesz to możesz powstydzić się za mnie.
                • pies.na.baby Soczewico herbu Kurzy Móżdżek 15.11.03, 14:15
                  Skoro Ci tak ciężko wstać, gdy starsza osoba jest w pojeździe PUBLICZNEGO (nie
                  Twojego prywatnego) to albo masz za ciężki tyłek, albo za lekką główkę do
                  przejmowania się innymi ludźmi, jedno z dwojga.

                  Że się nie wstydzisz, świadczy to o Twoim wychowaniu (braku). "Płaszczenie
                  się"? Chyba żartujesz. Uważasz, że dla osoby, której zdrowie i siły podupadają,
                  łatwe jest nieustanne proszenie innych o pomoc? Ja nie czekam, bo wiem, że to
                  niezręczne i zawstydzające. A Tobie, jak dorośniesz, może niektóre rzeczy wejdą
                  do głowy, bo teraz stawiasz za duży opór.

                  Nie obrażam Cię - jesteś niewychowana i arogancka, ale poczekaj. Czas robi
                  swoje.
                  • pies.na.baby Re: Soczewico herbu Kurzy Móżdżek 15.11.03, 14:17
                    Miało być PUBLICZNEGO transportu, przepraszam.
                  • soczewica psie na baby herbu "lubię obrażać" 15.11.03, 14:23
                    pies.na.baby napisał:

                    > Skoro Ci tak ciężko wstać, gdy starsza osoba jest w pojeździe PUBLICZNEGO
                    (nie Twojego prywatnego)

                    właśnie, publicznego. w którym ja również płacę za bilet, a obowiązana jestem
                    jedynie ustąpić z oznaczonych miejsc. to czy wstanę z innego jest jedynie
                    sprawą mojej dobrej woli :)


                    > Nie obrażam Cię - jesteś niewychowana i arogancka, ale poczekaj. Czas robi
                    > swoje.

                    tobie nie pomógł nabrać ogłady jakoś...
                    • pies.na.baby Soczewico herbu "proste dziewczę z ciężką pupcią" 15.11.03, 14:50
                      Zastanawia mnie, czy gdybyś była w ciąży lub niepełnosprawna, a miejsce dla
                      inwalidów byłoby już zajęte przez inną, też upoważnioną, osobę, to czy miałabyś
                      nadal takie samo zdanie, że "płacę za bilet, to jadę, a ustąpienie miejsca jest
                      wielką łaską i niech mi staruchy liżą buty z wdzięczności". Jesteś tak
                      niewychowana, że aż się dziwię, że cokolwiek Cię może obrazić. Zastanawiam się,
                      skąd się biorą takie paskudne babska, bo na szczęście w moim życiu w tzw. realu
                      jest ich dość mało. A może tu na forum zgrywasz taką luzaczkę? Mam nadzieję.
                      Pozdrawiam.
                      • soczewica psie na baby herbu mędrek 15.11.03, 15:00
                        pies.na.baby napisał:

                        > Zastanawia mnie, czy gdybyś była w ciąży lub niepełnosprawna, a miejsce dla
                        > inwalidów byłoby już zajęte przez inną, też upoważnioną, osobę, to czy
                        miałabyś

                        zawsze mogłabym poprosić o ustąpienie miejsca
                        gdyby kalectwo odtknęło mojego języka, mogłabym naskrobać to na kartce. gdybym
                        straciła ręce, raczej bym już nie jeździła autobusem.

                        > nadal takie samo zdanie, że "płacę za bilet, to jadę, a ustąpienie miejsca
                        > jest wielką łaską i niech mi staruchy liżą buty z wdzięczności"

                        jadłes obiad? z głodu masz halucynacje czy z przejedzenia?
                        udowodnij to co napisałeś, bo na razie rzucasz oszczerstwa, chłopcze.

                        > Jesteś tak
                        > niewychowana, że aż się dziwię, że cokolwiek Cię może obrazić.

                        ale widzę że testujesz wytrwale, co? :) oto dusza prawdziwego naukowca, nigdy
                        się nie poddaje.

                        > jest ich dość mało. A może tu na forum zgrywasz taką luzaczkę? Mam nadzieję.

                        to pozostań sobie w tej błogiej nadziei, jeśli ci z tym lepiej.
                        • pies.na.baby soczewica herbu pustogłów 15.11.03, 15:04
                          Z tego co napisałaś, wnioskuję, że jesteś pustą chamką i dalsza dyskusja z tobą
                          nie ma sensu. Siedź sobie na tym forum, tu ci wszyscy ustąpią miejsca :-)))))
                          • soczewica zbyt grzeczni bywają ordynarni... 15.11.03, 15:06
                            pies.na.baby napisał:

                            > Z tego co napisałaś, wnioskuję, że jesteś pustą chamką

                            no widzisz jaki ze mnie pustak. jesteś szczęśliwy?
                          • Gość: stachna Re: soczewica herbu pustogłów IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 04:55
                            Eh psie niezły cham z ciebie, ale pewnie chodzisz w garniturku i białych
                            skarpetkach. Słusznie nazwałeś siebie psem
              • Gość: stachna Re: Księżniczko Soczewico herbu Ciężka Dupa IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 04:50
                Ty psie jak jesteś młody i zdrowy to podnoś dupę i się ciesz. Niektórzy są
                tylko młodzi.
            • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:53
              podomka_cioci_sabci napisała:

              > Ktos z wielka laska ustapil. Bardzo mi bylo szkoda tej
              > babuszki. Byla taka bezradna.

              to jest inna sytuacja, kiedy człowiek sam rwie się do pomocy.
              ale nie powiesz mi że to dobra droga, kiedy jedna pani swoimi uwagami usiłuje
              podburzyć cały autobus przeciwko siedzącej osobie, ale na bezpośrednie
              zwrócenie uwagi już nie ma siły?
              ja w środkach komunikacji miejskiej czytam. i nie mam w sobie tyle samrytanina,
              żeby na każdym przystanku podnosić głowę i sprawdzać czy wsiadł ktoś kto chce
              usiąść. nie pojmuję, w czym kłopot, żeby zwyczajnie zasugerować ustąpienie?
              nieee, lepiej stać nad człowiekiem, a w momencie wysiadki rzucić mściwie: też
              kiedyś będziesz stara, ty KROWO, a coś takiego kiedyś mi się zdarzyło.
              • elleonora Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:59
                soczewica napisała:
                ja w środkach komunikacji miejskiej czytam. i nie mam w sobie tyle samrytanina,
                >
                > żeby na każdym przystanku podnosić głowę i sprawdzać czy wsiadł ktoś kto chce
                > usiąść.

                Jasne, po co się przejmować innymi. Jak się przewrócisz i złamiesz nogę, też ci
                nikt nie pomoże, nie mając w sobie tyle samarytanina.

                nie pojmuję, w czym kłopot, żeby zwyczajnie zasugerować ustąpienie?
                > nieee, lepiej stać nad człowiekiem, a w momencie wysiadki rzucić mściwie: też
                > kiedyś będziesz stara, ty KROWO, a coś takiego kiedyś mi się zdarzyło.

                A mi się nie zdarza rzucać takich uwag. Słusznie napisał jeden człowiek
                powyżej - niby dlaczego osoba starsza ma się prosić o łaskę młodej i zdrowej?
                Nie chodzi o mściwość, ale jak Bóg da, naprawdę będziesz kiedyś stara i wtedy
                MOŻE sobie przypomnisz tę lub inną, podobną dyskusję.
                • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 14:20
                  elleonora napisała:

                  > A mi się nie zdarza rzucać takich uwag. Słusznie napisał jeden człowiek
                  > powyżej - niby dlaczego osoba starsza ma się prosić o łaskę młodej i zdrowej?

                  he he he.
                  ale już ci nie przeszkadza, że przy okazji mnie usiłował obrazić, co, "babciu"?
                  apeluję nieustannie o nie traktowanie tego w kategoriach "łaski".
                  zamiast sarkać na młodzież, należy do niej wyjść, własnym słowem wskazać drogę,
                  że tak górnolotnie powiem. tylko że ciężkie to jest do zrozumienia dla osoby
                  dla której zwykła komunikacja międzyludzka to akt upokorzenia.

                  > Nie chodzi o mściwość, ale jak Bóg da, naprawdę będziesz kiedyś stara i wtedy
                  > MOŻE sobie przypomnisz tę lub inną, podobną dyskusję.

                  może sobie przypomnę, niewykluczone, ale raczej przy okazji pytanie młodego
                  człowieka, czy nie ustąpiłby mi placu.
                  :)
                  • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 14:33
                    soczewica napisała:

                    > może sobie przypomnę, niewykluczone, ale raczej przy okazji pytanie młodego
                    > człowieka, czy nie ustąpiłby mi placu.

                    dziwie sie, ze dla ciebie nie jest zenujace, aby starszy czlowiek
                    pytal sie o ustapienie miejsca, dla mnie by bylo.
                    • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 14:39
                      tsetsetse napisała:

                      > dziwie sie, ze dla ciebie nie jest zenujace, aby starszy czlowiek
                      > pytal sie o ustapienie miejsca, dla mnie by bylo.

                      no widzisz jak ten świat jest zbudowany.
                    • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 14:43
                      tsetsetse napisała:

                      > dziwie sie, ze dla ciebie nie jest zenujace, aby starszy czlowiek
                      > pytal sie o ustapienie miejsca, dla mnie by bylo.

                      uzasadnij.
                      • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 14:50
                        soczewica napisała:

                        > tsetsetse napisała:
                        >
                        > > dziwie sie, ze dla ciebie nie jest zenujace, aby starszy czlowiek
                        > > pytal sie o ustapienie miejsca, dla mnie by bylo.
                        >
                        > uzasadnij.

                        zwroc sie o pomoc do rodzicow
                        • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:01
                          tsetsetse napisała:

                          > > > dziwie sie, ze dla ciebie nie jest zenujace, aby starszy czlowiek
                          > > > pytal sie o ustapienie miejsca, dla mnie by bylo.
                          > > uzasadnij.
                          > zwroc sie o pomoc do rodzicow

                          zgubiłam się w toku twojego rozumowania.
                          • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:04
                            soczewica napisała:

                            > zgubiłam się w toku twojego rozumowania.

                            to przeciez widac , ze nie nadazasz.
                            • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:07
                              tsetsetse napisała:

                              > > zgubiłam się w toku twojego rozumowania.
                              > to przeciez widac , ze nie nadazasz.

                              a ty jeszcze nie na przystanku? nie polujesz na staruszki do ustąpienia?
                              • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:09
                                soczewica napisała:

                                > tsetsetse napisała:
                                >
                                > > > zgubiłam się w toku twojego rozumowania.
                                > > to przeciez widac , ze nie nadazasz.
                                >
                                > a ty jeszcze nie na przystanku? nie polujesz na staruszki do ustąpienia?

                                Nie, jeszcze nie jestem.
                                • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:10
                                  tsetsetse napisała:

                                  > > a ty jeszcze nie na przystanku? nie polujesz na staruszki do ustąpienia?
                                  > Nie, jeszcze nie jestem.

                                  to biegiem, biegiem. babcie czekają.
                                  • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 15:15
                                    soczewica napisała:

                                    > tsetsetse napisała:
                                    >
                                    > > > a ty jeszcze nie na przystanku? nie polujesz na staruszki do ustąpien
                                    > ia?
                                    > > Nie, jeszcze nie jestem.

                                    > to biegiem, biegiem. babcie czekają.

                                    pozalowania godne
                                    >
                                  • Gość: Euzebiusz co za rynsztok! IP: *.toya.net.pl 15.11.03, 15:22
                                    Jestes niewychowana siksa!!!!
                                    • soczewica Re: co za rynsztok! 15.11.03, 15:27
                                      Gość portalu: Euzebiusz napisał(a):

                                      > Jestes niewychowana siksa!!!!

                                      straszne. i co w związku z tym, czujesz przemozną siłę umoralnienia mnie? :)
                                      a w tarnowie jaka dzisiaj pogoda?
                                      • Gość: Euzebiusz Re: co za rynsztok! IP: *.toya.net.pl 15.11.03, 15:33
                                        Tak czuje, nawet jedna nawrocna osoba to sukces.
                                        Wedlug mnie masz za duzo w dupie, wykraczasz poza wszelkie normy spoleczne,
                                        szczegolnie w omawianej dzis sprawie.
                                        Widac, ze rodzice nie wpajali Ci pewnych wartosci- szczerze wspolczuje.
                                        Ale mozesz jeszcze to zmienic, Ty jestes autorem swojego zycia!
                                        Nie wiem jaka jest pogoda w Tarnowie bo mieszkam gdzie indziej.
                                        • soczewica Re: co za rynsztok! 15.11.03, 15:37
                                          Gość portalu: Euzebiusz napisał(a):

                                          > Wedlug mnie masz za duzo w dupie,

                                          zaczyna się ciekawie.

                                          > wykraczasz poza wszelkie normy spoleczne,
                                          > szczegolnie w omawianej dzis sprawie.

                                          zamontowałeś mi ząb-kamerę i wiesz wszystko?
                                          pewnie widziałeś jak wieczorami morduję kaczki nad wisłą pod wawelem i strzelam
                                          śrutówką wypełnioną solą do strazników miejskich? :)

                                          > Widac, ze rodzice nie wpajali Ci pewnych wartosci- szczerze wspolczuje.

                                          krokodyle łzy. nieoptrzebnie.
                                          • Gość: Euzebiusz Re: co za rynsztok! IP: *.toya.net.pl 15.11.03, 15:44
                                            Myslalem ,ze w Krakowie mieszkaja porzadni ludzie, mili dla siebie,pelni
                                            uroki,ale ty jestes tego dobitnym zaprzeczeniem.
                                            • soczewica Re: co za rynsztok! 15.11.03, 15:46
                                              Gość portalu: Euzebiusz napisał(a):

                                              > Myslalem ,ze w Krakowie mieszkaja porzadni ludzie, mili dla siebie,pelni
                                              > uroki,ale ty jestes tego dobitnym zaprzeczeniem.

                                              no cóż, jak stwierdził kolega pies na baby - jestem burakiem-grubą-pustogłową-
                                              dupeczką, więc nie wypada się nie zgodzić z tak wyszukaną argumentacją,
                                              nieprawdaż.
                                              • Gość: Euzebiusz Re: co za rynsztok! IP: *.toya.net.pl 15.11.03, 15:54
                                                Mimo,ze nie znam ciebie jako zywej osoby,jedynie czytam twoje wypowiedzi,
                                                smiem twierdzic,ze jestes osoba butna.
                                                Czy kiedykolwiek przyznalas komus racje,potrafilas sie przyznac do
                                                bledow,przeprosic.
                                                Jesli nie to to dobrze nie rokuje dla ciebie, ciezko w zyciu bedziesz miala.
                                                • soczewica Re: co za rynsztok! 15.11.03, 16:06
                                                  Gość portalu: Euzebiusz napisał(a):

                                                  > Mimo,ze nie znam ciebie jako zywej osoby,jedynie czytam twoje wypowiedzi,
                                                  > smiem twierdzic,ze jestes osoba butna.

                                                  owszem, tak.

                                                  > Czy kiedykolwiek przyznalas komus racje,potrafilas sie przyznac do
                                                  > bledow,przeprosic.

                                                  owszem, tak.
                                                  tutaj bronię swojego zdania, co zmieniło się w pyskówkę. moi oponenci skupili
                                                  się na tym że nie ustępuję miejsca i przyjęli za pewnik że tak jest zawsze. a
                                                  stąd następny krok do wyzywania mnie. nie odgrywam z tego powodu obrażonej, bo
                                                  cóż mi może człowiek którego pisaninę pierwszy raz na oczy widzę?
                                                  rozumiem, że trzymanie się swojego zdania o tym, że o starsza osoba powinna
                                                  zapytać a nie żądać, jest złe. za to dobre jest "kulturalne" powtarzanie: wieś,
                                                  słoma, burak, etc. prawda?
                                                  zaczynam być zniesmaczona tą dyskusją, i zaraz wyjaśnię dlaczego.
                                                  niejednokrotnie używam na forum słów mocnych i ordynarnych - z reguły w
                                                  odpowiedzi na takież, chociaż niekoniecznie.
                                                  ale w momencie kiedy trwa dyskusja z kimś kto uważa się za stojącego wyżej w
                                                  hierarchii ode mnie li tylko z powodu ustępowania miejsca (no taki już jestem
                                                  pogodny buraczek), i ten ktoś nagle - z wyżyn swoich przestróg, umoralniających
                                                  pouczeń i generalnie z piedestału - rzuca do mnie "wieś" to ja się zniesmaczam.
                                                  a potem pojawia się druga osoba, która chce być bardziej papieska jak sam
                                                  papież i też mi wymyśla - to to zaczyna przypominać mowę ojca do syna: "jak nie
                                                  przestaniesz kurwa kląć to ci przypierdolę".
                                                  gdzie konsekwencja?
                                                  • tsetsetse Re: co za rynsztok! 15.11.03, 16:51
                                                    soczewica napisała:
                                                    >za to dobre jest "kulturalne" powtarzanie: wieś,
                                                    >słoma, burak, etc. prawda?

                                                    zapomnialas tylko dodac takich malych znaczkow " "
                                        • pies.na.baby szkoda czasu 15.11.03, 15:37
                                          Euzebiusz, poczytaj posty tej pani i zastanów się, czy warto z nią dyskutować.
                                          Ja poczekam, aż się odpowiednio zestarzeje.
              • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 14:02
                soczewica napisała:

                >też kiedyś będziesz stara, ty KROWO, a coś takiego kiedyś mi się zdarzyło.

                wcale sie nie dziwie, bo to chamstwo az z Ciebie bije.

              • podomka_cioci_sabci Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 14:06
                soczewica napisała:

                > podomka_cioci_sabci napisała:
                >
                > > Kt4też
                > kiedyś będziesz stara, ty KROWO, a coś takiego kiedyś mi się zdarzyło.
                >
                >
                To jest brak kultury. Nie sadze , ze bede taka zlosnica na stare lata.
                Podburzanie calego tramwaju tez uwazam tez wystawie nienajlepsze swiadectwo
                prowodyrce.
                Chyba kazdy z nas , mlodych osob mial taka nie przyjemna sytuacje. Dla
                starszych zgoszknialych kobiet nie ma znaczenie argumentacja- placilam za
                bilet, mam prawo siedziec.
                Dla swietego spokoju, zawsze stoje. Tzn stoje jak tramwaj jest pelny. Prawie
                zawsze zajmuje sobie wygodne miejsce na koncu wagonu.
                Siadzam jak nie ma ludzi, czyli poznym wieczorem i miedzy 8 a 12 w dzien.
        • anahella Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 13:47
          elleonora napisała:

          > Potraficie się tylko usprawiedliwiać

          No ja sie usprawiedliwiac nie musze - za mna dawno temu pryszczate lata:))))))))
        • Gość: a-A Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 20:03
          pani elleonoro, niech Pani jeszcze raz przeczyta to, co pani napisała. Była
          pani taka przez całe życie, w trakcie wszystkich lat pracy? Cieszę sie, że nie
          miałam takiej nauczycielki. Osoba światła nie generalizuje w taki sposób,
          chyba, że miała pani do czynienia tylko z bydlakami. To, co pani robiła jako
          nauczycielka?
          Wie pani, że w kazdym pokoleniu są różne osoby, we wszystkich grupach
          zawodowych. Ja mam do czynienia tylko ze wspaniałą młodzieżą.
        • Gość: stachna Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 04:41
          Nie: jaka młodzież takie czasy. Tylko: jakie czasy, taka młodzież.
          Zero wychowania, bo nikt nie wychowywał. Szkoły już od dawna umywają od tego
          ręce, a przecież dzieciaki spędzają w szkole pół dnia.
          Jeśli zaś chodzi o ustępowanie miejsca w autobusie, to byłam kiedyś świadkiem
          jak jakaś stara wiedźma wydarła się na siedzącą w autobusie mpk dziewczynę za
          to, że nie ustapiła jej miejsca. Na następnym przystanku wiedźma wysiadła z
          autobusu, a biedna dziewczyna płacząc zapytała koleżankę, z która jechała (ta
          kolerzanka stała): "To mam każdemu mówić, że mam padaczkę?". I to młodzież
          jest chamska?!
          Ja ustępuję lub nie miejsca starszym ludziom w zależności od tego jak sama się
          czuję i od tego czy mam doczynienia z energiczną starszą osobą, czy z trzęsącą
          się starowinką.
          W ubiegłym roku przestałam ustępować, bo miałam bardzo ciężką anemię. Nawet
          lekarka mi się dziwiła, że mam jeszcze siłę chodzić. Ale jak student żyje z
          renty po rodzicu, to nie ma wyboru, bo jak zrobi sobie od studiów urlop
          zdrowotny, to nie dostanie renty i zdechnie z głodu.

          Nie rozumiem też dlaczego miałabym ustępować komuś miejsca w obecnej sytuacji,
          tzn., kiedy nie chodzę piechotą, a jeżdżę miejskim dlatego, że niedawno miałam
          operowaną stopę i nie mogę jeszcze ani normalnie chodzić, ani stać na tej
          nodze.
    • anahella a w ogole to mysle ze to jest prowokacja 15.11.03, 13:57
      mam w ogole nieufnosc do ludzi, ktorzy od razu pojawiaja sie zalogowani.
      Zwlaszcza nieobyci w internecie emeryci, kotrzy nie zawsze rozumieja pojecie
      logowania, konta itp. Na pewno kazdy z nas zaczynal od niezalogowania a potem
      sobie otwieral konto.

      Szkoda ze malo emerytow bywa na tym forum - byly by pewnie ciekawe dyskusje
      takie ze sopojrzeniem z biegunowych punktow widzenia. Zatem mysle, ze watek
      jest uzyteczny.
      • soczewica też tak sądzę, ale pogadać nie zaszkodzi. 15.11.03, 14:02
        anahella napisała:

        > mam w ogole nieufnosc do ludzi, ktorzy od razu pojawiaja sie zalogowani.

        to jest jeszcze nic.
        ale ktoś o skostniałych poglądach (chodzi mi o dość stereotypowe rzucanie tym,
        czym w przekonaniu młodego człowieka rzuca człowiek starszy, np "co za czasy,
        co za młodzież") jakoś mi nie koresponduje z biegłym używaniem internetu i
        poruszaniu się na forum.
        a nich sobie będzie kim chce. w wątpliwość poddaję jeszcze pedagogiczne
        wykształcenie tej osoby. słabe podejście do młodzieży :)
        • anahella Re: też tak sądzę, ale pogadać nie zaszkodzi. 15.11.03, 14:27
          soczewica napisała:

          > człowiek starszy, np "co za czasy,
          > co za młodzież") jakoś mi nie koresponduje z biegłym używaniem internetu i
          > poruszaniu się na forum.

          No mi to tez zasmierdzialo:))) Ale zgadzam sie, ze pogadac mozna:)
          • tsetsetse Re: też tak sądzę, ale pogadać nie zaszkodzi. 15.11.03, 14:34
            anahella napisała:

            > No mi to tez zasmierdzialo:))) Ale zgadzam sie, ze pogadac mozna:)

            no to gadaj.
            • anahella Re: też tak sądzę, ale pogadać nie zaszkodzi. 15.11.03, 15:55
              tsetsetse napisała:

              > no to gadaj.

              no juz sobie pogadalam:))))
      • elleonora Re: a w ogole to mysle ze to jest prowokacja 15.11.03, 14:03
        Uważasz, że jako osoba starsza nie mam prawa mieć komputera i znać się na
        obsłudze internetu? Widzę, że myślisz stereotypami. Rozumiem, że wiarygodna
        byłabym dla Ciebie tylko wtedy, gdybym co drugą literę robiła błąd, wysyłała
        posty 15 razy i naklejała na nie znaczki? Obudź się, dziewczyno, mamy XXI wiek
        i emeryci są bardziej nowocześni, acz tak samo schorowani i słabi, niestety.
        • anahella Re: a w ogole to mysle ze to jest prowokacja 15.11.03, 14:33
          elleonora napisała:

          > Uważasz, że jako osoba starsza nie mam prawa mieć komputera i znać się na
          > obsłudze internetu?

          No to nie tak - nie zrozumialas mojego postu: fakt, nie jest to typowe, ale na
          pewno sa wyjatki. Jednak mnie zastanawia inna rzecz: jak sie pojawia nowa osoba
          na forum to najpierw czyta, potem odwazy sie cos napisac, wtedy klika
          w "odpowiedz" i pisze jako niezalogowana. Potem pisze coraz wiecej i zadomawia
          sie na forum, czego efektem jest zaklozenie konta. Mysle ze prawie kazdy tak
          zaczyna - Ty zaczelas pisanie od zalogowania - zatem wydajesz mi sie
          bywalczynia, ktora tylko na uzytek tego watku stworzyla sobie nowa forumowa
          tozsamosc.

          Nie mam oczywiscie do Ciebie o to pretensji, bo spojrzenie na mlodziez z punktu
          widzenia emerytki jest interesujace i pobudza do dyskusji. Po prostu dziele sie
          swoimi spostrzezeniami.
          • tsetsetse Re: a w ogole to mysle ze to jest prowokacja 15.11.03, 14:37
            anahella napisała:
            >-Ty zaczelas pisanie od zalogowania - zatem wydajesz mi sie
            > bywalczynia, ktora tylko na uzytek tego watku stworzyla sobie nowa forumowa
            > tozsamosc.

            i przeszkadza ci to ?
            • anahella Re: a w ogole to mysle ze to jest prowokacja 15.11.03, 15:56
              tsetsetse napisała:

              > i przeszkadza ci to ?

              Generalnie nie przepadam za podpuchami.
    • Gość: ss Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ????? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 14:05
      Od pewnego czasu zastanawiam się jak starsi ludzie mają czelność ciągle czepiać
      się mlodziezy, sami robiąc rózne nieciekawe rzeczy.
      Przykladem moze byc chociaz Świeto Zmarlych, kiedy to bylam swiadkiem biegów,
      przepychanek, chamskich zachowan starszych ludzi, gdy trzeba bylo wsiasc do
      autobusu.
      Czemu mlodziez nie ustepuje miejsca ? (chociaz zawsze widze, ze ustepuje) -
      Dlatego, że ma prawo czuć się zle i rowniez ma prawo usiasc w autobusie czy
      tramwaju. Dlatego,że widzi opryskliwą, pchającą się i wyzywajaca go babę.
      Pytam - kto mialby chec ustapienia komus takiemu miejsca ?
      Gdyby starsi ludzie byli w porzadku do mlodziezy, to wtedy mlodziez bylaby w
      porzadku do starszych ludzi. Ja z przyjemnoscia moge ustapic miejsca milej
      starszej osobie.
      Konflikt bedzie trwal zawsze, bo kazdy ma wady i zalety i nie ma sensu nikogo
      obwiniac, bo i tak w zadenej ze stron nie zanosi sie na zmiany.
      • tsetsetse Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ????? 15.11.03, 14:08
        Gość portalu: ss napisał(a):
        > Konflikt bedzie trwal zawsze, bo kazdy ma wady i zalety i nie ma sensu nikogo
        > obwiniac, bo i tak w zadenej ze stron nie zanosi sie na zmiany.

        i dlatego wlasnie jest mowa o SZACUNKU dla starszych, przeciez nikt
        NIE CHCE BYC STARY.

        • Gość: ss Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ????? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 14:14
          Oczywiscie, ze trzeba szanowac starszych. Pamietajmy, ze wszystkich ludzi
          nalezy szanowac.

          Zupelnie nie wiem co ma wspolnego moje zdanie z Twoim zdaniem ;)
          • tsetsetse Re: powinno byc CHAMSKA MŁODZIEŻ n/t 15.11.03, 14:38
            • soczewica tse tse 15.11.03, 14:42
              potrafisz coś poza nieprzyjemnymi wycieczkami personalnymi?
              bo jak na razie dyskutowanie idzie ci na niskim poziomie - co innego
              podjudzanie.
              • tsetsetse Re: tse tse 15.11.03, 14:46
                soczewica napisała:

                > potrafisz coś poza nieprzyjemnymi wycieczkami personalnymi?
                > bo jak na razie dyskutowanie idzie ci na niskim poziomie - co innego
                > podjudzanie.

                tak, potrafie ustapic miejsca siwej glowie.
                • soczewica Re: tse tse 15.11.03, 14:53
                  tsetsetse napisała:

                  > tak, potrafie ustapic miejsca siwej glowie.

                  to może idź pojeździć tramwajem albo autobusem i poustępuj trochę, zdaje się,
                  że lepiej się w tym spełnisz niż w utyskiwaniu tutaj?
                  • tsetsetse Re: tse tse 15.11.03, 15:07
                    soczewica napisała:


                    > to może idź pojeździć tramwajem albo autobusem i poustępuj trochę, zdaje się,
                    > że lepiej się w tym spełnisz niż w utyskiwaniu tutaj?

                    a co, psuje ci swietny humor ?
                    • soczewica Re: tse tse 15.11.03, 15:10
                      tsetsetse napisała:

                      > a co, psuje ci swietny humor ?

                      nie
                      • tsetsetse Re: tse tse 15.11.03, 15:13
                        soczewica napisała:

                        > tsetsetse napisała:
                        >
                        > > a co, psuje ci swietny humor ?
                        >
                        > nie

                        Nastepnym razem jak zobaczysz siwa glowe, pomysl o swoich rodzicach.
                        • soczewica Re: tse tse 15.11.03, 15:20
                          tsetsetse napisała:

                          > Nastepnym razem jak zobaczysz siwa glowe, pomysl o swoich rodzicach.

                          zrobiło się patetycznie.
                          tylko że moja siwa mama nie widzi niczego zdrożnego w prośbie o ustąpienie.
                          • tsetsetse Re: tse tse 15.11.03, 15:26
                            soczewica napisała:

                            > tsetsetse napisała:
                            >
                            > > Nastepnym razem jak zobaczysz siwa glowe, pomysl o swoich rodzicach.
                            >
                            > zrobiło się patetycznie.
                            > tylko że moja siwa mama nie widzi niczego zdrożnego w prośbie o ustąpienie.

                            swiat jednak nie konczy sie na twojej mamie.
                            • soczewica Re: tse tse 15.11.03, 15:28
                              tsetsetse napisała:

                              > > > Nastepnym razem jak zobaczysz siwa glowe, pomysl o swoich rodzicach
                              > > zrobiło się patetycznie.
                              > > tylko że moja siwa mama nie widzi niczego zdrożnego w prośbie o ustąpienie
                              > swiat jednak nie konczy sie na twojej mamie.

                              w porządku. ojciec (też siwy) jeździ samochodem.
                              • tsetsetse Re: tse tse 15.11.03, 15:30
                                soczewica napisała:
                                > w porządku. ojciec (też siwy) jeździ samochodem.

                                nie kazdy jest "bogaty".
                                • soczewica Re: tse tse 15.11.03, 16:08
                                  tsetsetse napisała:

                                  > soczewica napisała:
                                  > > w porządku. ojciec (też siwy) jeździ samochodem.
                                  > nie kazdy jest "bogaty".

                                  to się "zdecyduj" na "właściwy" "dobór" "argumentów". kazałaś "przypomnieć"
                                  sobie rodziców.

                                  ps. udowodnij że mój ojciec jest ""bogaty"".
                                  • tsetsetse Re: tse tse 15.11.03, 16:13
                                    soczewica napisała:

                                    > tsetsetse napisała:
                                    >
                                    > > soczewica napisała:
                                    > > > w porządku. ojciec (też siwy) jeździ samochodem.
                                    > > nie kazdy jest "bogaty".
                                    >
                                    > to się "zdecyduj" na "właściwy" "dobór" "argumentów". kazałaś "przypomnieć"
                                    > sobie rodziców.
                                    >
                                    > ps. udowodnij że mój ojciec jest ""bogaty"".


                                    a czy slyszalas takie powiedzenie "z chlopa pan" ?
                                    • dziarski-czterdziestoparolatek czuję się w obowiązku wtrącić słówko 15.11.03, 17:25
                                      tsetsetse napisała:

                                      > a czy slyszalas takie powiedzenie "z chlopa pan" ?

                                      moje dziecię się zniechęciło i sobie poszło.
                                      a ja mam pytanie: dlaczego pani mówi o mnie coś takiego w wybitnie obelżywej
                                      intencji? słyszała pani miłosniczka cudzysłowiu o "ciosach poniżej pasa"?
                                      obserwuję wybitne zaburzenie pani retoryki i miotanie na linii własnych
                                      argumentów. soczewica przywołała stanowisko swoich rodziców, czyli moje i mojej
                                      małżonki. żona przyzwyczajona jest do tego, że z nieba nic nie spada, nawet
                                      miejsce w autobusie i nie robi afrontu z faktu, że pasuje czasem poprosić o
                                      ustąpienie miejsca.
                                      gwoli zaspokojenia pani ciekawości - jeżdżę kilkunastoletnim fordem, więc
                                      proszę nie robić ze mnie w złośliwych subtelnościach nuworysza, który nie
                                      potrafił zaszczepić córce dobrych manier.

                                      do widzenia
                                      kłaniam się
                                      dziarski
                                      • tsetsetse Re: alez prosze 15.11.03, 17:44
                                        dziarski-czterdziestoparolatek napisał:

                                        > żona przyzwyczajona jest do tego, że z nieba nic nie spada, nawet
                                        > miejsce w autobusie i nie robi afrontu z faktu, że pasuje czasem poprosić o
                                        > ustąpienie miejsca.

                                        > do widzenia
                                        > kłaniam się
                                        > dziarski

                                        Ach...
                                        "Pan" wybaczy, ale tu jest mowa o STARSZYCH osobach, a nie
                                        w kwiecie wieku. Nie wszyscy posiadaja taki tupet jak panska
                                        mloda corka i niestety, nie umieja o nic dla siebie prosic,
                                        czy wymuszac.

                                        naprawde milo bylo



                                        • dziarski-czterdziestoparolatek Re: alez prosze 15.11.03, 18:18
                                          tsetsetse napisała:

                                          > "Pan" wybaczy, ale tu jest mowa o STARSZYCH osobach, a nie
                                          > w kwiecie wieku. Nie wszyscy posiadaja taki tupet jak panska
                                          > mloda corka i niestety, nie umieja o nic dla siebie prosic,
                                          > czy wymuszac.

                                          szanowna pani
                                          gdyby dosłownie sugerowac się przybranymi na możliwości forum pseudonimami,
                                          musiałbym postrzegać panią jako natrętną muchę. nie mam czterdziestu lat - ale
                                          podobnie jak i moja żona mam siwe włosy.
                                          apeluję do pani o trochę dystansu do całej sprawy i nie nazywanie tupetem
                                          umiejętności zadbania o swoje potrzeby, bowiem ani moim, ani mojej córki
                                          obowiązkiem nie jest opieka nad, excusez le mot, życiowymi pierdołami. poza tym
                                          jak ta nieumiejętność proszenia o cokolwiek dla siebie ma się do zatruwania
                                          atmosfery w całym tramwaju? na to umiejętności starcza.

                                          kłaniam się
                                          dziarski
                                          • tsetsetse Re: alez prosze 15.11.03, 18:31
                                            dziarski-czterdziestoparolatek napisał:

                                            > tsetsetse napisała:
                                            >
                                            > > "Pan" wybaczy, ale tu jest mowa o STARSZYCH osobach, a nie
                                            > > w kwiecie wieku. Nie wszyscy posiadaja taki tupet jak panska
                                            > > mloda corka i niestety, nie umieja o nic dla siebie prosic,
                                            > > czy wymuszac.
                                            >
                                            > szanowna pani
                                            > gdyby dosłownie sugerowac się przybranymi na możliwości forum pseudonimami,
                                            > musiałbym postrzegać panią jako natrętną muchę. nie mam czterdziestu lat -
                                            ale
                                            > podobnie jak i moja żona mam siwe włosy.
                                            > apeluję do pani o trochę dystansu do całej sprawy i nie nazywanie tupetem
                                            > umiejętności zadbania o swoje potrzeby, bowiem ani moim, ani mojej córki
                                            > obowiązkiem nie jest opieka nad, excusez le mot, życiowymi pierdołami. poza
                                            > tym jak ta nieumiejętność proszenia o cokolwiek dla siebie ma się do
                                            > zatruwania atmosfery w całym tramwaju? na to umiejętności starcza.
                                            >
                                            > kłaniam się
                                            > dziarski

                                            fajnie to wszystko ujales, ja w roli natretnej muchy, a corcia dbajaca
                                            tylko o swoje intresy , pozwolisz , ze zacytuje :
                                            "nie nazywanie tupetem umiejętności zadbania o swoje potrzeby,
                                            bowiem ani moim, ani mojej córki obowiązkiem nie jest opieka nad,
                                            excusez le mot, życiowymi pierdołami

                                            a corcia bardzo zmeczona ?
                                            • dziarski-czterdziestoparolatek Re: alez prosze 15.11.03, 18:42
                                              tsetsetse napisała:

                                              > fajnie to wszystko ujales

                                              bruderszaftu nie piliśmy, droga pani

                                              > ja w roli natretnej muchy, a corcia dbajaca

                                              no cóż, na nic widzę prośba nabranie dystansu.

                                              > a corcia bardzo zmeczona ?

                                              córka wyszła. widzę że lubi pani obrażać osoby nieobecne, wsadzając im
                                              wyrafinowane szpileczki?

                                              powodzenia w krucjacie przeciwko młodym ludziom. ilu osobom ustąpiła dzisiaj
                                              pani miejsca w środkach komunikacji?

                                              kłaniam się
                                              z chłopa pan
                                              dziarski
                                              • tsetsetse Re: br......... 15.11.03, 18:49
                                                dziarski-czterdziestoparolatek napisał:
                                                > kłaniam się
                                                > z chłopa pan
                                                > dziarski

                                                i wlasnie w tym jest cala rzecz
                              • pies.na.baby tse tse, ustąp pustakowi 15.11.03, 15:32
                                Niech sobie żyje w przekonaniu, że ma rację. Burakiem jest, a tacy są
                                nieuleczalni. Po prostu ją olej, bo nie warto dyskutować z kimś, kto ma
                                wychowanie równe inteligencji.
                                • soczewica Re: tse tse, ustąp pustakowi 15.11.03, 15:42
                                  pies.na.baby napisał:

                                  > Niech sobie żyje w przekonaniu, że ma rację. Burakiem jest, a tacy są
                                  > nieuleczalni. Po prostu ją olej, bo nie warto dyskutować z kimś, kto ma
                                  > wychowanie równe inteligencji.

                                  jeśli cię wkurzają moje wypowiedzi, to wygaś nicka "soczewica" i będzie spokój.
                                  nie powiedziałeś do tej pory niczego sensownego w meritum wątku, jedynie
                                  ograniczasz się do prób obrażania: pustogłów, ciężka dupa, burak... nie
                                  najlepiej to o tobie świadczy, oj nie.
                                  zauważyłam, że w momencie kiedy zaczyna wam brakować argumentów, zaczynają się
                                  osobiste wycieczki. a tak chcecie wyglądać na kulturalnych i obytych.
                                  miłego ustępowania życzę.
          • Gość: ania Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ????? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 14:45
            Ja tez ustępuje starszym ludziom miejsca... Ale wyprowadza mnie z równowagi
            taka sytuacja: stoi przy mnie starsza kobieta, ustępuje jej miejsca, ale ona
            twierdzi, że na następnym przystanku wysiada i będzie jej trudno, i nie
            wygodnie siadać teraz a za kilka sekund wstać i przedostać się przez tłum do
            wyjścia. Ok, wiec ona dziękuje i mówi abym siedziała. Siedzę. Żadnego starszego
            człowieka nie ma w pobliżu, a nie będę wołała z początku autobusu na koniec:
            halo!!! może chce pan/pani usiąść bo tu jest wolne miejsce, tzn. będzie wolne
            jak panu/pani ustąpię?!?!?!!!!!!!!" Siedzę i czekam na swój przystanek. Ale
            trafi się taka jedna lumpa (sorry, ale tylko tak ją można nazwać), która drze
            na mnie swoja gębę, abym poszła po tamtego człowieka, bo na pewno mu ciężko
            stać, jakby ładnie poprosiła, albo zapytała czy moge po niego pójść to
            oczywiście, ze bym poszła! Ale jak ta, uaktywni swe „zamożne struny głosowe” i
            się drze na cały autobus to przepraszam bardzo, niech ruszy grube dupsko i sama
            po niego pójdzie! A najgorsze jest to, że ta kobieta miała cos ok. 60 lat, i z
            tego co widziałam, to inne starsze kobiety siedziały cicho i się do mnie
            uśmiechały, a ta... zamiast siedzieć i myśleć o rencie, wydziera buźkę na
            każdego!
            Ochhhhh, jak ja nie lubię takich ludzi.
            A kiedy jeżdżę tramwajami w Warszawie (w Siedlcach mi się to jeszcze nie
            przytrafiło), to gdy potrącę niechcący torbę/siatkę jakiejś kobiety i od razu
            bardzo przeproszę, to ona patrzy na mnie wzrokiem jakby chciała mnie pożreć!
            Mężczyźni się uśmiechają, i mówią, że nic nie szkodzi...
            BRAK MI SŁÓW . . . .
            • pies.na.baby :-))))))) 15.11.03, 14:52
              Gość portalu: ania napisał(a):


              > A kiedy jeżdżę tramwajami w Warszawie (w Siedlcach mi się to jeszcze nie
              > przytrafiło), to gdy potrącę niechcący torbę/siatkę jakiejś kobiety i od razu
              > bardzo przeproszę, to ona patrzy na mnie wzrokiem jakby chciała mnie pożreć!
              > Mężczyźni się uśmiechają, i mówią, że nic nie szkodzi...

              Bo mężczyźni w stosunku do kobiet chyba są nieco inni niż kobiety w stosunku do
              kobiet, niezależnie od wieku. Zresztą, przykładów daleko nie trzeba szukać...
              Pozdrawiam
              • Gość: ania(oliwka) Re: :-))))))) IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 15:52
                pies.na.baby napisał:
                > Bo mężczyźni w stosunku do kobiet chyba są nieco inni niż kobiety w stosunku
                do
                >
                > kobiet, niezależnie od wieku. Zresztą, przykładów daleko nie trzeba szukać...
                > Pozdrawiam

                Masz rację... a to chyba kobiety powinny nawzajem się pocieszać, lubić,
                wspierać, szanować itd. itp. .. A tu proszę... Echhhh
                Także pozdrawiam ;-)

                PS Bogu chwała, że przynajmniej WY jesteście "uprzejmi" :)
                • soczewica Re: :-))))))) 15.11.03, 15:55
                  Gość portalu: ania(oliwka) napisał(a):

                  > PS Bogu chwała, że przynajmniej WY jesteście "uprzejmi" :)

                  chyba powinnam dziękować opatrzności, że nikt mnie jeszcze kurwą nie nazwał.
                  • Gość: ania Re: :-))))))) IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 16:02
                    Ja Ciebie soczewica nie mam zamiaru nazywać.
                  • Gość: Euzebiusz Re: :-))))))) IP: *.toya.net.pl 15.11.03, 16:03
                    Nikt tak cie nie nazwal, bo wypowiadaja sie tu kultutalnie, dobrze wychowani
                    ludzie.Twoje stwierdzenie swiadczy, ze nienajlepsze masz spojrzenie na swiat i
                    innych ludzi.
                    • tsetsetse Re: :-))))))) 15.11.03, 16:09
                      Gość portalu: Euzebiusz napisał(a):

                      > Nikt tak cie nie nazwal, bo wypowiadaja sie tu kultutalnie, dobrze wychowani
                      > ludzie.Twoje stwierdzenie swiadczy, ze nienajlepsze masz spojrzenie na swiat
                      >i innych ludzi.

                      az trudno w to uwierzyc , ze ktos o sobie moze "tak" pomyslec ;o
                      • soczewica Re: :-))))))) 15.11.03, 16:13
                        tsetsetse napisała:

                        > Gość portalu: Euzebiusz napisał(a):
                        >
                        > > Nikt tak cie nie nazwal, bo wypowiadaja sie tu kultutalnie, dobrze wychowa
                        > ni
                        > > ludzie.Twoje stwierdzenie swiadczy, ze nienajlepsze masz spojrzenie na swi
                        > at
                        > >i innych ludzi.
                        >
                        > az trudno w to uwierzyc , ze ktos o sobie moze "tak" pomyslec ;o

                        a _kto_ tak o sobie myśli? połknij kilka żyletek, może ci się dowcip wyostrzy.
                        • tsetsetse Re: :-))))))) 15.11.03, 16:19
                          soczewica napisała:

                          > tsetsetse napisała:
                          >
                          > > Gość portalu: Euzebiusz napisał(a):
                          > >
                          > > > Nikt tak cie nie nazwal, bo wypowiadaja sie tu kultutalnie, dobrze wy
                          > chowa
                          > > ni
                          > > > ludzie.Twoje stwierdzenie swiadczy, ze nienajlepsze masz spojrzenie n
                          > a swi
                          > > at
                          > > >i innych ludzi.
                          > >
                          > > az trudno w to uwierzyc , ze ktos o sobie moze "tak" pomyslec ;o
                          >
                          > a _kto_ tak o sobie myśli? połknij kilka żyletek, może ci się dowcip wyostrzy.


                          coz za elokwencja
                          • soczewica Re: :-))))))) 15.11.03, 16:21
                            tsetsetse napisała:

                            > coz za elokwencja

                            prawda?
                            • tsetsetse Re: :-))))))) 15.11.03, 16:23
                              soczewica napisała:

                              > tsetsetse napisała:
                              >
                              > > coz za elokwencja
                              >
                              > prawda?

                              pytasz sie ?
                              • soczewica Re: :-))))))) 15.11.03, 16:25
                                tsetsetse napisała:

                                > > prawda?
                                > pytasz sie ?

                                "retorycznie"
                                • tsetsetse Re: :-))))))) 15.11.03, 16:49
                                  uprzejmoscia to ty nie grzeszysz
                                  • soczewica Re: :-))))))) 15.11.03, 16:50
                                    tsetsetse napisała:

                                    > uprzejmoscia to ty nie grzeszysz

                                    "słoma", "wieś", to chyba twoje słowa?
                                    • tsetsetse Re: :-))))))) 15.11.03, 16:52
                                      soczewica napisała:

                                      > tsetsetse napisała:
                                      >
                                      > > uprzejmoscia to ty nie grzeszysz
                                      >
                                      > "słoma", "wieś", to chyba twoje słowa?

                                      a co widzisz w tym zlego ?


                                      • soczewica Re: :-))))))) 15.11.03, 16:58
                                        tsetsetse napisała:

                                        > > "słoma", "wieś", to chyba twoje słowa?
                                        > a co widzisz w tym zlego ?

                                        intencje.

                                        ps. wygaszam chwilowo twojego nicka, bo zaziewam się na śmierć. możesz sobie
                                        darować odpowiedź.
                                        • tsetsetse Re: :-))))))) 15.11.03, 17:08
                                          soczewica napisała:

                                          > tsetsetse napisała:
                                          >
                                          > > > "słoma", "wieś", to chyba twoje słowa?
                                          > > a co widzisz w tym zlego ?
                                          >
                                          > intencje.
                                          >
                                          > ps. wygaszam chwilowo twojego nicka, bo zaziewam się na śmierć. możesz sobie
                                          > darować odpowiedź.


                                          alez nie krepuj sie
                    • soczewica Re: :-))))))) 15.11.03, 16:11
                      Gość portalu: Euzebiusz napisał(a):

                      > Nikt tak cie nie nazwal, bo wypowiadaja sie tu kultutalnie, dobrze wychowani
                      > ludzie.Twoje stwierdzenie swiadczy, ze nienajlepsze masz spojrzenie na swiat
                      i
                      > innych ludzi.


                      oj nie rozśmieszaj mnie. popatrz na wypowiedzi pana pies.na.baby. kulturalne
                      jak najbardziej, prawda?
                      • pies.na.baby wysilę się i odpowiem 15.11.03, 19:31
                        soczewica napisała:
                        >
                        > oj nie rozśmieszaj mnie. popatrz na wypowiedzi pana pies.na.baby. kulturalne
                        > jak najbardziej, prawda?

                        Wiesz, jednak wychowanie idzie u ciebie w parze z pojemnością głowy. Radzę
                        jeszcze raz, żebyś się zastanowiła nad tym, jak się poczujesz, gdy w podeszłym
                        wieku będziesz musiała prosić obcych ludzi o pomoc. Jeśli masz tupet i
                        odpowiednio grzecznie się zwrócisz (w to ostatnie śmiem wątpić), to może
                        odniesie to skutek, ale pamiętaj, że nie każdy jest tak śmiały i wspaniale
                        otwarty, jak ty. Życzę dużo zdrowia, mimo wszystko.
            • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ????? 15.11.03, 15:04
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > A kiedy jeżdżę tramwajami w Warszawie (w Siedlcach mi się to jeszcze nie
              > przytrafiło

              w Siedlcach są tramwaje? ooo! <zdziwienie>
              a w Węgrowie nawet autobusu miejskiego nie ma.. nie ma? czy jest?
              • anahella Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ????? 15.11.03, 15:36
                soczewica napisała:

                > a w Węgrowie nawet autobusu miejskiego nie ma.. nie ma? czy jest?

                Nie ma - Wegrow nie jest na tyle duzy, zeby miastu oplacalo sie miec miejski
                autobus.
                Ale za to w kosciele na rynku w Wegrowie jest slynne lustro Twardowskiego.
                Widzieliscie? Mam tam kupe dalszej rodziny, czasem bywam i lubie te okolice,
                powiem wiecej, jestem z tamym miejscem bardzo zwiazana emocjonalnie, bo w
                dziecinstwie spedzalam tam wakacje. ]

                Amatorow starej broni zachecam do wizyty w zamku w pobliskim Liwiu.
                • soczewica Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ????? 15.11.03, 15:44
                  anahella napisała:

                  > Ale za to w kosciele na rynku w Wegrowie jest slynne lustro Twardowskiego.
                  > Widzieliscie?

                  widzieliśmy :)

                  Mam tam kupe dalszej rodziny, czasem bywam i lubie te okolice,
                  > powiem wiecej, jestem z tamym miejscem bardzo zwiazana emocjonalnie, bo w
                  > dziecinstwie spedzalam tam wakacje.

                  ja też :)
                  chodziłaś na Wycinki?

                  > Amatorow starej broni zachecam do wizyty w zamku w pobliskim Liwiu.

                  a nie Liwie? ;-D
              • Gość: ania Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ????? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 16:00
                > A kiedy jeżdżę tramwajami w Warszawie (w Siedlcach mi się to jeszcze nie
                > przytrafiło)
                DOKŁADNIE przeczytaj soczewica to co napisałam. JEŻDŻĘ TRAMWAJEM W WARSZAWIE -
                CO W S I E D L C A C H MI SIE JESZCZE NIE PRZYTRAFIŁO. Chodziło mi o to,
                że w Siedlcach m.in. nie ma tego typu pojazdów, jak i ludzie są nieco milsi...
                W Węgrowie się urodziłam, mieszkałam 4 lata i z tego co pamiętam, nie ma
                autobusu miejskiego, ale to nie oznacza, że ludzie są gorsi... Ale chyba nie
                mieliśmy się skupić na tym wątku, o tym gdzie są jakie autobusy??? No tez tak
                myślę.

                Oliwka
                • soczewica cicho, cicho, nie krzycz... 15.11.03, 16:10
                  Gość portalu: ania napisał(a):

                  > W Węgrowie się urodziłam, mieszkałam 4 lata i z tego co pamiętam, nie ma
                  > autobusu miejskiego, ale to nie oznacza, że ludzie są gorsi... Ale chyba nie

                  a czy ja mówię że są gorsi. też tam mieszkałam kilka lat mocno dziecięcych.
                  umówmy się: ja popracuję nad zrozumieniem, a ty nad konstrukcją zdania, ok? :)
                  bo jak na razie nie mam możliwości wnikać między twoje synapsy i badać skrótów
                  myślowych...
                  • Gość: ania Re: cicho, cicho, nie krzycz... IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 16:15
                    Ok, popracujmy nad tym, może wspólnymi siłami do czegoś dojdziemy ;)
                    • soczewica Re: cicho, cicho, nie krzycz... 15.11.03, 16:17
                      Gość portalu: ania napisał(a):

                      > Ok, popracujmy nad tym, może wspólnymi siłami do czegoś dojdziemy ;)

                      viribus unitis ;-D
                      te tramwaje mnie zaskoczyły :D
                      • Gość: ania Re: cicho, cicho, nie krzycz... :-D IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 16:22
                        Przecież ja nie krzycze... :)
                        • soczewica Re: cicho, cicho, nie krzycz... :-D 15.11.03, 16:25
                          Gość portalu: ania napisał(a):

                          > Przecież ja nie krzycze... :)

                          A DUŻE LITERY TO PIES? :)
                          • Gość: ania Re: cicho, cicho, nie krzycz... :-D IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 16:28
                            Aaaaa - Caps Lock mi sie włączył ;-)
                            • soczewica Re: cicho, cicho, nie krzycz... :-D 15.11.03, 16:30
                              Gość portalu: ania napisał(a):

                              > Aaaaa - Caps Lock mi sie włączył ;-)

                              Beeeee :) no własnie.
                              kiedy będę już bogatą staruszką kupię sobie własny tramwaj i przyjadę nim do
                              Węgrowa, żeby zamieszkać w Domu Gdańskim.
                              • Gość: ania Re: cicho, cicho, nie krzycz... :-D IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 16:39
                                A przewieziesz mnie nim? :>
                                • soczewica Re: cicho, cicho, nie krzycz... :-D 15.11.03, 16:46
                                  Gość portalu: ania napisał(a):

                                  > A przewieziesz mnie nim? :>

                                  tylko nie stój nade mną i nie sarkaj, to pomyślimy co się da z tym zrobić :)
                                  a tymczasem...
                                  pomaranczowa-alternatywa.blog.pl/archiwum/index.php?nid=5151648:)
                                  • Gość: ania Re: cicho, cicho, nie krzycz... :-D IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 16:52
                                    Hehe, a co to jest za link??? To Ty na tych zdjęciach?
                                    • soczewica Re: cicho, cicho, nie krzycz... :-D 15.11.03, 16:56
                                      Gość portalu: ania napisał(a):

                                      > Hehe, a co to jest za link???

                                      tak mi się skojarzyło z dyskusją tramwajową. a na zdjęciach - twarze które
                                      widzę często.
                                      • Gość: ania Re: cicho, cicho, nie krzycz... :-D IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 17:00
                                        Aha - fajnie.
                                        Moge sie wpisac do księgi gości???
                                        • soczewica Re: cicho, cicho, nie krzycz... :-D 15.11.03, 17:11
                                          Gość portalu: ania napisał(a):

                                          > Aha - fajnie.
                                          > Moge sie wpisac do księgi gości???

                                          :) pełna dowolność.
            • Gość: ss Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ????? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 15:08
              I wlasnie o tym mowie !

              Pozdrawiam i zycze wytrwalosci w tramwajach i autobusach :)
              • megalomaniac CHAMSKA MŁODZIEŻ w AUTOBUSIE 15.11.03, 15:17
                musza oni naprawde byc spracowani i styrani zyciem ze siedza i patrza na
                starszych ludzi stojacych w autobusie...
    • permanentna A ja się zgadzam z soczewicą! 15.11.03, 16:00
      Uważam za słuszne ustąpienie MIŁEJ staruszce miejsca, ale podkreślam MIŁEJ.
      Dostaję po prostu szewskiej pasji, jak stoi obok mnie taka hydra i dąsa się, że
      nie chcę jej ustąpić. A wystarczył by uśmiech. TYLKO uśmiech. Ja ustępuję
      miejsca starszym kobietom i mężczyznom. Ale tylko tym sympatycznym. Rozumiem,
      że babcia ma ciężkie siatki, jest zmęczona. OK ustępuję. Pod warunkiem, że się
      nie rzuca.
      • pies.na.baby staruszki miłe, niemiłe, czarownice i duchy :-) 15.11.03, 16:15
        Jasne, że jak się rzuca, to co innego. Ale mi się nie zdarzało, żeby starsza
        osoba się "rzucała". Po prostu ustępuję i już. I uważam, że robię dobrze, bo
        kto wie, w jakim stanie będzie moje zdrowie i sprawność za kilkadziesiąt lat.
        Nie zakładam, że starsza osoba to potwór, który wchodzi do autobusu i zieje
        nienawiścią, jak obecna tu pewna forumowiczka, która najpierw demonstruje swoje
        chamstwo, a potem wykręca kota ogonem, twierdząc że wszyscy ją obrażają.

        Wcale nie mówię, że wszyscy mają mieć takie samo zdanie, ale ja trwam przy
        swoim, ustępuję miejsca, pomagam starszym osobom i mam nadzieję, że robię
        dobrze. A przyszłość mnie z tego rozliczy :-)

        Pozdrawiam
        • soczewica Re: staruszki miłe, niemiłe, czarownice i duchy : 15.11.03, 16:20
          pies.na.baby napisał:

          > Jasne, że jak się rzuca, to co innego. Ale mi się nie zdarzało, żeby starsza
          > osoba się "rzucała".

          a mnie sie zdarzyło, widzisz jak to się życie plecie.

          > Nie zakładam, że starsza osoba to potwór, który wchodzi do autobusu i zieje
          > nienawiścią, jak obecna tu pewna forumowiczka, która najpierw demonstruje
          swoje chamstwo, a potem wykręca kota ogonem, twierdząc że wszyscy ją obrażają.

          może przeczytaj moje posty od początku i uważnie, mam ci podrzucić linki?
          moej sobie swoje zdanie, ale nie przekonuj mnie do niego wyzywając mnie, bo
          daleko na tym nie zajedziesz.
          ja nie wykręcam kota ogonem, od początku mam takie samo zdanie, to TY
          poleciałeś z burakami i innymi pustakami.
    • mroczna_panna Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 16:12
      Ja zaliczam się do młodzieży. Nie mówię, że jestem taka święta, bo też nie
      ustępuje starszym paniom w autobusie miejsca. I to z jednego powodu.
      Przemieszczam się tylko przy pomocy komunikacji miejskiej. Już paręrazy byłam
      świadkiem jak do tramwaju wsiadała dziewczyna z brzuchem pod nos, widać
      zmęczona ciążą i dźwiganiem potomka. Jak na zawołanie wszyskie siedzące
      starsze, wymalowane i na szpilkach starsze panie odwracały się i z
      zainteresowaniem oatrzyły w szybę. Tak jakby same nigdy nie były matkami i nie
      wiedziały, że to jednak kobieta w ciąży jest jakby "gatunkiem chronionym" bo
      nosi po sercem małego człowieczka. Wszystko musi robi za dwoje- oddycha,
      chodzi, dźwiga...wszystko. Jest jej ciężko. Ale starsze panie nigdy, żeby nie
      wiem jak ile miały siły na układanie tych napuszonych koków na głowie, to nie
      ustąpią takiej mamie miejsca. Więc dlaczego ja mam mieć litość dla osób
      straszych, czy mam nie byćchamska, skoro to panie w takim wieku jak Ty
      nauczyły mnie tego jak styranej osobie utrudnić jeszcze życie....
      • soczewica kiedyś usłyszałam zdanie i się nim zachwyciłam 15.11.03, 16:16
        mroczna_panna napisała:

        matka z dzieckiem do koleżanki:
        - ja zawsze mówię, żeby mi ustąpiono. jeszcze się nie zdarzyło, żeby ktoś nie
        wstał.
        jak widac można się obejść bez cierpiętniczych min, uprzejmość gwarantuje
        powodzenie.
        • mroczna_panna Re: kiedyś usłyszałam zdanie i się nim zachwyciła 15.11.03, 16:25
          Oczywiście masz rację, ale nie ukrywam, że jeśli osoba, która założyła ten
          wątek uważa za wielką zniewagę poproszenie o usąpienia miejsca, to jak może
          mówić, zę ktoś jest chamski, skoro jej pokolenie postępuje tak samo- "nie
          poprosisz, nie dostaniesz...a męcz sięTy okropna, młodsza ode mnie dziewucho i
          dżwigaj tego bachora jak sobie zrobiłaś". Jak patrzę na miny tych niektórych
          starszych ludzi, to mysle, ż ewłaśnie tak mówią. Przynajmniej ich oczy tak
          mówią, i te zacięte miny. Nie mówię, ze tak jest ze wszystkimi, ale ja
          większość tak odbieram. Byćmoże się mylę...
          • soczewica Re: kiedyś usłyszałam zdanie i się nim zachwyciła 15.11.03, 16:29
            mroczna_panna napisała:

            > Oczywiście masz rację, ale nie ukrywam, że jeśli osoba, która założyła ten
            > wątek uważa za wielką zniewagę poproszenie o usąpienia miejsca.

            no faktycznie, taka zniewaga, że na ubitą ziemię z sekundantami o poranku...

            to jak może
            > mówić, zę ktoś jest chamski, skoro jej pokolenie postępuje tak samo- "nie
            > poprosisz, nie dostaniesz...a męcz sięTy okropna, młodsza ode mnie dziewucho

            zauważ że obrońcom też niczego nie brakuje. fanatycy są wśród nas.
            dobrze że to tylko internet, inaczej droga do krzesełka tramwajowego byłaby
            usłana trupami. ;-D
            • mroczna_panna Re: kiedyś usłyszałam zdanie i się nim zachwyciła 15.11.03, 16:35
              Zauważ, ze ta droga wkrótce może być usiana trupami. Ostatnio słabowicie
              wyglądająca staruszka (stała bida sobie na przystanku) o mało nie zabiła mnie
              w autobusie, bo zobaczyła wolne miejsce. szcerze mówiąc dała mi taki cios z
              łokcia w żebra, że aż mnie zbiło z nóg. I powiedz mi tu, że to jest stasza
              schorowana osóbka. Ja nie mówię, że nie szanuje straszych ludzi. Ale
              szanujętych, którzy na to zasługują. Chyba tyle samo razy udało mi się spotkać
              życzliwą strauszkę co nieżyczliwą. i powiem szczerze, że sznaujetylko te
              uśiechniętę, no może przynajmniej nie patrzące na mnie wilkiem.
              • soczewica Re: kiedyś usłyszałam zdanie i się nim zachwyciła 15.11.03, 16:44
                mroczna_panna napisała:

                > Zauważ, ze ta droga wkrótce może być usiana trupami. Ostatnio słabowicie
                > wyglądająca staruszka (stała bida sobie na przystanku) o mało nie zabiła mnie
                > w autobusie, bo zobaczyła wolne miejsce.

                mnie kiedyś omal nie zmiażdżył pan, rzucający przez pół autobusu wielką torbę
                na siedzenie tuż obok mnie.

                > Ja nie mówię, że nie szanuje straszych ludzi.

                a mnie się wkłada w usta podobne słowa :)

                > Ale szanujętych, którzy na to zasługują.

                dokładnie tak. cześć moich znajomych nie wie za bardzo co zrobić w sytuacji
                kiedy na przystanku, w sklepie czy gdziekolwiek zagda do nich starsza osoba, i
                mówi, mówi, mówi... ja bardzo lubię rozmowy z takimi ludźmi, trzeba korzystać,
                że nie mają komu tego powiedzieć, bo są świetni. mówiłam wcześniej, że niejeden
                raz zdarzyło mi się wdać w pogawędkę z osobą której ustąpiłam miejsca - miłej,
                uprzejmej, a nie napindrzonemu babsztylowi, na litość boską!
                kiedyś jechałam na zajęcia około 7 rano - w tramwaju ciepło, więc mi się
                przysnęło na kilka przystanków. obudziłam się tak jeden przed właściwym i
                patrzę niewyraźnie w szybę, a tu nagle głos starszego człowieka:
                JA CIĘ OBSERWUJĘ OD SZEŚCIU PRZYSTANKÓW, UDAJESZ ŻE ŚPISZ A JA JESTEM CHORY NA
                SERCE!!!i wysiadł. pierona, odwagi nabrał :)))
              • mulmulka Re: kiedyś usłyszałam zdanie i się nim zachwyciła 15.11.03, 16:46
                one tylko tak wyglądają, a jak chodzi o miejsce to potrafią pokazać pazury...
                pozory mylą...
    • mulmulka zgadzam się z soczewicą. 15.11.03, 16:37
      • Gość: Misty Jak czytam takie BZDURY to szlag mnie trafia... IP: *.met.pl 15.11.03, 20:04
        Kurczę...ciekawe, czemu wszyscy (może dokładniej: wszyscy starsi) żądają od
        tzw. młodziezy ustępowania miejsc w autobusach/tramwajach/metrze... a nie
        oczekują tego od dobrze utrzymanych facetów czy pań ok.30-40 roku zycia.
        Przepraszam bardzo, ale kiedy jadę autobusem i obok mnie siedzi facet w wieku
        produkcyjnym, i wpada przedstawicielka gatunku "upierdliwych staruszek: i wręcz
        rzuca się na mnie z pretensjami, czemu jej nie ustapię - zastanawiam się -
        dlaczego nie kieruje swego jadu w kierunku takiego faceta. Czyzby wiek był
        jedynym kryterium, wedle którego tacy ludzie chcieliby rozdzielać prawo do
        miejs siedzących? A co wobec tego z zasadą, jaką winna być dżentelmeńskość...?
        Powiem tak - mam prawie 25 lat, wyglądam - fakt - młodziej. Pracuję 6 dni w
        tygodniu, studiuję. Do pracy dojeżdżam w jedną stronę 2-3 środkami komunikacji
        miejskiej ok. 1-1,5 godziny, wioząc ze sobą zwykle materiały związane z pracą,
        ksiązki do biblioteki, książki na angielski, coś do jedzenia na cały dzień...
        trochę tego jest, zważywszy, że wychodzę z domu ok. 8 a wracam po 21. I
        naprawdę, kiedy wracam koło tej 21,wioząc często jeszcze zakupy, nie czuję się
        w obowiązku ustępować miejsca każdej starszej osobie, bo JA TEŻ MAM PRAWO BYĆ
        ZMĘCZONA. I jestem, przypuszczam, nieraz bardziej niż staruszki, które wracają
        z ploteczek od znajomej czy skądś tam indziej. I doprawdy - nie czuję
        nienawiści ani tez nie jestem znieczulona na los osób starszych. Kiedy mogę i
        czuję się na silach - ustąpię miejsca. Natomiast kiedy widzę, że do
        autobusu/tramwaju/metra wpada babcia i mimo "słabości" i "podeszłego wieku"
        rzuca się do walki o jakies wolne miejsce, a jeśli jej się nie uda - stoi i
        prycha i komentuje "chamską młodzież" to rodzi się we mnie reakcja odwrotna.
        Mam taką babcię w nosie i tyle. Bo mam wystarczająco dużo jadu, niechęci,
        beznadziei w swoim własnym, ponoć "młodym i bezstresowym" zyciu, wypelnionym
        pracą i stresem związanym z koniecznością przetrwania, by jeszcze karmic się
        cudzymi kwasami w autobusie. A swoją drogą to zdarza mi się czasem, że gdy
        ustępuję jakiejs starszej Pani miejsca - odpowiada ona "nie trzeba
        Kochanie/Dziecko, dziękuję, zaraz wysiadam - albo - jadę tylko 3 przystanki". I
        takiej starszej Pani miejsca ustępuję z chęcią - bo podbudowuje mnie sam fakt,
        że mozna - mimo podeszłego wieku - być ciepłym i życzliwym dla innych ludzi, w
        codziennych sytuacjach...
        • wasza_bogini najgorsze sa osiedlowe porzadkowe 15.11.03, 20:16
          starsze babki lub faceci, ktorzy sie czepiaja o tto, ze pies lazi po trawniku.
          ci ludzie nie maja co robic, a komuna ich sfrustrowala, a teraz zazdroszcza
          nlodym ludziom, ze nie zyja juz w represyjnym swiecie i moga sie calowac w
          autobusie. kiedys jechalam autobusem i baba sie przyczepila do dziewczyny, ze
          sie caluje w autobusie z chlopakiem. gdyby to bylo dwoch kolesi, ktorzy by
          mowili co drugie slowo na k. to by NIc nie powiedzial. generalnie u nas w
          Polsce ludzie sa bardzo czepialscy.
    • beemka1 Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 15.11.03, 21:40
      Zgadzam sie z Soczewica. Po pierwsze, ze to podpucha (nie wierze, ze
      emerytowana nauczycielka czuje taka nie nienawisc do mlodziezy), po drugie, ze
      czlowieka szanuje sie nie ze wzgledu na to, ile ma lat, ale co soba
      reprezentuje. Elleonora nie reprezentuje soba NIC poza pretensjami do calego
      swiata, ze ma juz swoje lata.
      A propos ustepowania miejsca w autobusie - ustepuje, jak mam sile. Ale jak
      dzwigam siaty z zakupami, mam okres i slabo sie czuje, to zadna struszka nie
      ruszy mnie z miejsca. Teraz jestem w ciazy, jeszcze nic nie widac, bo zima
      grubo sie ubieram, wiec jak wchodze do autobusu, to zajmuje wolne miejsce i
      ani mi sie sni ustepowac. W koncu musze troszczyc sie o swoje Malenstwo, zeby
      jakas pani z parasolka nie zrobila Mu krzywdy. I nic mnie nie obchodza
      oburzone spojrzenia i glosne sapanie. Wyjmuje z torby gazetke ciazowa, ktora
      zawsze nosze w pogotowiu, i zaglebiam sie w fascynujacej lekturze:-)
    • Gość: stachna Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 04:17
      a kto tą młodzież tak wychował?
      • elleonora Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 16.11.03, 09:16
        No tak. Nie włączałam komputera przez cały dzień, ale nie sądziłam, że aż taką
        dyskusję wzbudzi moje spostrzeżenie o młodzieży. A te panny, które opisują, jak
        to rzucała się na nie w autobusie "z pazurami" staruszka, uprzejmie informuję,
        że ja z kolei mogę przytoczyć wiele przykładów wymalowanych panienek, mających
        za ciężkie pewne części ciała, żeby nawet nie ustąpić miejsca, ale chociaż
        przesunąć się, gdy człowiek wychodzi, mówiąc "przepraszam". Ale, widać, jest to
        obce słowo dla niektórych osób. Dziwi mnie tylko, że chcą uchodzić za
        kulturalne i światowe, podczas gdy ja bym takiej nawet nie wpuściła do siebie
        do mieszkania.
        • mulmulka Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 16.11.03, 10:21
          Mało która staruszka mówi "przepraszam", najczęściej przedziera się jak czołg
          rozpychając wszystkich po bokach.
          Jakie staruszki taka młodzież...
          Jedzie staruszka z wnuczkiem autobusem i co... autobus pelny ludzi, wnuczek
          siedzi i nie ustąpi miejsca, a jak jakas staruszka go poprosi to ta jego
          babcia robi awanture staruszce. I to młodzież jest chamska?

          I nikt Pani nie prosi wpuszczać do domu.
          Ciekawe czy ma Pani dzieci, wnukow... bo przypuszczam, że nie.
          • elleonora Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 16.11.03, 10:35
            Ja nikomu nie robię awantur, wyrażam tylko niesmak z powodu ogólnego
            lekceważenia zasad życia między ludźmi.

            Mam rodzinę i chyba dobrze wychowałam dzieci, w każdym razie widzę, że one
            wiedzą, jak się zachować.

            A skoro już cały czas przy tym autobusie jesteśmy, to każdy ma prawo być
            zmęczonym po ciężkiej pracy, zwłaszcza panienki i kawalerowie, którzy cały
            dzień siedzą za biurkiem. Takie to męczące, że aż trzeba usiąść.
            • mulmulka Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 16.11.03, 10:53
              Właśnie, że każdy ma prawo byc zmęczony, podkreślam KAŻDY i to bez względu na
              wiek! `
              • mulmulka dodam, że... 16.11.03, 10:57
                bez względu jaką pracę się wykonuje, czy siedząc za biurkiem czy pracując na
                budowie! `KAŻDY ma prawo być zmęczony, nie tylko staruszki!
            • tapati Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 16.11.03, 10:59
              NEi można nei zauważać też drugiej strony...Dzieci uczą sie od rodziców, dzadków właśnie chamstwa, i zabierania swego, bo im się należy..
              Ustępowanie ludziom starszym, schorowanym, ledwo idącym powinno być czymś normalnym....ale kto normalny ustąpi, glupiej babie po 50, która ma pretnsje do całego świata, drze sie i klnie, bo ktoś jej nie zauważył?? To aż sie prosi, aby nie wstawać, choćby z głupiej przekory.
              • Gość: chris Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ IP: *.icpnet.pl 16.11.03, 11:57
                Nie tak dawno bylam swiadkiem takiej historii: do tramwaju wsiadl starszy pan,
                przyczepil sie do siedzacej dziewczyny, jaka ta mlodziez chamska, etc. Wiec ona
                wstala, ale za nim facet zdarzyl usiasc, zemdlala. Nawet sobie nie wyobrazacie
                jak mu bylo glupio.
            • anulex Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 16.11.03, 14:15
              Krew mnie zalala. Wlasnie wrocilam z kursow przygotowawczych na studia. Niby
              TYLKO trzy godziny. Trzy godziny siedzenia na krzesle i wspanialego,
              weekendowego "relaxu". Jestem wykonczona. Nie mam sily myslec, ruszac sie.
              Czekam az mi Pani powie... nie wiem co. Ze mi sie wydaje, ze jestem zmeczona?
              Ze udaje?
              • mroczna_panna Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 16.11.03, 14:34
                Mnie najbardziej rozbawiła sytuacja, której świadkiem była moja mama...do
                autobusu wchodzi starsza, koło 65 lat pani. jest bardzo "młodzieńczo" ubrana.
                Tak jakby za wszelką cenę chciała sięodmłodzić, ale jej nie wyszło (mocno
                umalowane usta, krótka sukienka i buty z czubem na bardzo wysokim obcasie). Na
                siedzeniu siedzi młoda dziewczyna, wiek około 18-20 lat. Starsza Pani staje
                nad nią i chrząka, kładzie się na niej i nie wiedaomo co jeszcze. Wkońcu
                mówi "no może by mi panie ustąpiła miejsca?".Oczywiście tonem roszczeniowym. A
                młoda kobietka odwraca do niej głowe i mówi "jak sięzrobiłaś na szesnastkę, to
                stój jak szesnastka". Nawet nie wiecie jak mnie to rozbawiło. A starsza pani?
                No coz..nie bylo jej do smiechu. Za to autobus podobno sie toczyl z
                rozabwienia.:P
                • elleonora Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 16.11.03, 14:43
                  Bardzo zabawne, rzeczywiście. Ale ja nie mówię o paniach, które na siłę chcą
                  być kimś innym, tylko o zwykłych ludziach. Zastanowił mnie za to post troszkę
                  wcześniejszy - czy studentka na zajęciach tak się zmęczyła siedzeniem, że aż
                  musiała usiąść? Jak ja za długo posiedzę i boli mnie ta część ciała na której
                  siedziałam, nic nie pomaga mi tak bardzo jak wyprostowanie nóg. Polecam
                  przemęczonej studentce.
                  • anulex Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 16.11.03, 14:47
                    JA jestem zmeczona. I to nie ma nic wspolnego z Pani osobistymi odczuciami i
                    bolem tylka, bo chodzi o to co JA czuje. I nie chodzi tu bynajmniej o bol
                    tylka. Jako nauczycielka powinna Pani wiedziec jak meczaca moze byc praca
                    umyslowa. Powinna, bo niestety wciaz nie musi.
                    • mroczna_panna Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 16.11.03, 16:17
                      No i tu sie zkoleżanką cgadzam. A pani elleonora, to lekko przegina już. To
                      jest jużtakie bronienie na siłę swoich racji. Inna sprawa czy można to nazwać
                      racjami. Raczej argumentami. Ja jestem na uczelni 10 godzin dziennie. Z tego
                      jakieś siedem przesiedzęna tyłku. I powiem szczerze, że nawet jak mnie tyłek
                      boli, to i ak jestem tak styrana, że najchętniej to bym dale siedziała. A czy
                      pani nauczycielka elleonora nie męczyła się sprawdzając przez kilka godzin
                      klasówki swoich uczniów? Napewno tak, choćpewnie teraz usłyszymy, że wolała
                      sobie pochodzić. Nigdy sięnie dogadamy w tym aspekcie. My wiemy swoje, a
                      pokolenie "satrszych damulek" wie swoje. A Ty, elleonoro, jak chcesz siedzieć
                      w autobusie, to poproś kogoś lub po prostu uśmiechnij się do niego. Zdziała to
                      większe cuda, niż to starcze zrzędzenie, że młodzież to be...Co do
                      śmiechu...śmiaćsięwolno każdemu...jeśli robi to głośno, to nic nie szkodzi.
                      Śmiech to zdrowie i śiać się trzeba. Zgodzęsię, że to przeklinanie i takie
                      tam, to nie na miejscu, ale staruszkowie teżklną jak diabli i wcale się z tym
                      nie kryją. Też bywają bezczelni. Zdaję sobie sprawę z tego, ze żadne argumenty
                      młodego pokolenia nie przemówią do Ciebie elleonoro, ale wiedz, że i Twoje są
                      zbyt "oklepane"(jaka ta dzisiejsza młodzież) i szczerze mówiąc nie ruszą mnie
                      ani trochę.
                  • Gość: Misty Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ IP: *.met.pl 16.11.03, 16:51
                    I pani jest pedagogiem??? Pani uczy? Zajmuje się pani przekazywaniem wiedzy???
                    Niebywałe....
                    Nie wie pani, że praca umysłowa jest bardziej nużąca i męcząca od fizycznej?
                    Czy pracowala pani kiedyś po 9-11 godzin dziennie "na tyłku za biurkiem"?? Tak
                    się składa, że pracuję tak już kilka lat, i jednoczesnie też uczę dzieci i
                    młodzież na prywatnych lekcjach i proszę mi wierzyć - znam zmęczenie, jakie
                    odczuwa się po 3 godzinach intensywnej pracy z uczniem... i wiem, że mimo to
                    jest to mnie męczące niż typowo asystencka praca biurowa jaką mam teraz - bo
                    wymaga maksymalnej koncentracji przez krótki czas, po jakim organizm może się
                    zregenerować. Nietety, sekretarka czy asystentka, która zasuwa przez kilka -
                    kilkanaście godzin w hałasie, pośród dzwoniących telefonów, przychodzących
                    faksów, która dodatkowo obsługuje klientów firmy, musi ciagle się usmiechać,
                    byc miła, otwarta, kompetenta i wyczerpująco informowac o wszystkim - a oprócz
                    tego ma też swoje prace merytoryczne, których często nie ma czasu usiąść - o
                    ktore siedzenie tak bardzo pani pieje - taka osoba nie ma komfortu nauczyciela,
                    który po 45 minutach siedzenia na dupie za biurkiem może sobie iść na kawę lub
                    5-10 minutowy spacer...
                • kochanica29 Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 17.11.03, 20:48
                  mroczna_panna napisała:

                  > Mnie najbardziej rozbawiła sytuacja, której świadkiem była moja mama...do
                  > autobusu wchodzi starsza, koło 65 lat pani. jest bardzo "młodzieńczo" ubrana.
                  > Tak jakby za wszelką cenę chciała sięodmłodzić, ale jej nie wyszło (mocno
                  > umalowane usta, krótka sukienka i buty z czubem na bardzo wysokim obcasie).
                  Na
                  > siedzeniu siedzi młoda dziewczyna, wiek około 18-20 lat. Starsza Pani staje
                  > nad nią i chrząka, kładzie się na niej i nie wiedaomo co jeszcze. Wkońcu
                  > mówi "no może by mi panie ustąpiła miejsca?".Oczywiście tonem roszczeniowym.
                  A
                  > młoda kobietka odwraca do niej głowe i mówi "jak sięzrobiłaś na szesnastkę,
                  to
                  > stój jak szesnastka". Nawet nie wiecie jak mnie to rozbawiło. A starsza pani?
                  > No coz..nie bylo jej do smiechu. Za to autobus podobno sie toczyl z
                  > rozabwienia.:P
                  Słusznie i naukowo!
    • mroczna_panna Re: CHAMSKA MŁODZIEŻ 16.11.03, 16:20
      A jeszcze mi się coś przypomniało. Słuchaj, ellonoro, wytłumacz mi dlaczego
      takie starsze damulki jak Ty nie staną nad jakimś drechem w autobusie i nie
      będąsię pastwić nad nim wzrokowo, albo biadolić, że miejsca jej nie chce
      ustąpić?? Ja ci powiem czemu tak jest- bo sięboisz, moja droga. A takiej panny
      z, jak to okreśłiłaś "ciężkim tyłkiem" się nie boisz i dlatego będziesz się w
      autobusie na niej pokładać i dalej narzekać jaka ta młodzieć nie wychowana...
    • kochanica29 Zgadzam sie z autorką 17.11.03, 20:03
      elleonora napisała:

      > Jestem emerytowaną nauczycielką. Piszę, bo chciałam podzielić się strasznymi
      > spostrzeżeniami z życia. Nasza młodzież jest chamska. Nie pamiętam, kiedy
      > ostatni raz ustąpiono mi miejsca w autobusie. Nie pamiętam, kiedy ostatnio
      > przepuszczono mnie w kolejce. Młodzież stoi na klatkach, pali papierosy i
      > głośno się śmieje. Młodzież używa brzydkich wyrazów. Młodzież epatuje
      > agresją. Młodzież nie ma pomysłu na własne życie. Młodzież brnie w to, co
      > najgorsze, a potem MY za to odpowiadamy. Jestem oburzona.
      zwłaszcza to bluzganie na caly autobus...
      na szczęście JA JUZ NIE JESTEM MLODZIEZ, to nie moje pokolenie (definicja
      pokolenia: ludzie o wspólnych doświadczeniach społecznych w trakcie dorastania -
      czy coś podobnego), więc mimo że dziesięć lat młodsi, to już nie muszę jako
      współmłodzież oczami świecić...
      • pies.na.baby Re: Zgadzam sie z autorką 18.11.03, 20:33
        Stary jeszcze nie jestem, ale mam nadzieję, że nie wszyscy młodzi są
        śmierdzącymi leniami, do których starsze osoby muszą chodzić Z WIELKĄ PROŚBĄ O
        ŁASKĘ polegającą na ruszeniu dupy. To dotyczy nie tylko sytuacji autobusowych,
        ale i w sklepach, na ulicy itp. Częst nie kultywuje się szacunku wobec
        starszych w obrębie własnej rodziny, więc czego oczekiwać.
        • piere_dolinsky_parias Re: Zgadzam sie z autorką 18.11.03, 20:56
          pies.na.baby napisał:

          > Stary jeszcze nie jestem, ale mam nadzieję, że nie wszyscy młodzi są
          > śmierdzącymi leniami, do których starsze osoby muszą chodzić Z WIELKĄ PROŚBĄ
          O
          > ŁASKĘ polegającą na ruszeniu dupy. To dotyczy nie tylko sytuacji
          autobusowych,
          > ale i w sklepach, na ulicy itp. Częst nie kultywuje się szacunku wobec
          > starszych w obrębie własnej rodziny, więc czego oczekiwać.

          ty chłopie przestań może używać wyobraźni w nadmiarze, bo coś cię ponosi. gdzie
          masz tą wielką łaskę? w którym poście? za chwilę dojdziesz do tego, że młodzi
          ludzie zbiorowo katują swoich rodziców i dziadków.
          z jednej strony używasz słownictwa jak niewyparzona nastoletnia osoba, z
          drugiej mendzisz jak emeryt. utyskujesz nad ogólnym brakiem kultury - a
          zachowujesz się jak nieokrzesany gbur.
          czemu w tobie tyle jadu - już jesteś jednym z tych niewpuszczanych na krzesełka
          emerytów czy masz traumę bo w dziecinstwie mama kazała ci ustępować miejsca?
          mam tyle lat ile mam, i też irytuje mnie chamstwo w środkach komunikacji
          miejskiej, ale nie przemawia do mnie twoja, za przeproszeniem, pryszczata
          argumentacja. podnieś poziom stylistyczny, może przekonasz więcej osób. na
          razie jesteś chamskim, wrzaskliwym krzykaczem.

          Piotr Doliński
          • elleonora Re: Zgadzam sie z autorką 19.11.03, 18:20
            Szczerze mówiąc, liczyłam na nieco większe poparcie, zakładając ten wątek, a
            tymczasem widzę, że wspierany jest masowo brak kultury i chamstwo. No ale
            wystarczy poczytać inne wątki na tym forum, gdzie panoszą się wyzwiska i
            przekleństwa, żeby mieć obraz dzisiejszego społeczeństwa. Zastanawiam się, ile
            tych panienek w domu zgrywa przed rodzinami obyte i dobrze wychowane, po to
            żeby przy pierwszej lepszej okazji użyć sobie jak dzikuski. Czuje się naprawdę
            zaniepokojona.
            • Gość: EWA 1957 Re: Zgadzam sie z autorką IP: *.chello.pl 19.11.03, 19:54
              Wychowuje pezede wszystkim dom. A właściwie nie wychowuje. Pytasz ile z tych
              agresywnych forumowiczek zgrywa przed rodzicami dobrze wychowane panienki.
              Myśle, że nikły procent. Nie tak dawno zwróciłam uwagę ojcu kolegi mego syna z
              klasy, że jego 12 letni synalek używa słów rynsztokowych. Tatuś robił wrażenie
              kulturalnego i dlatego odważyłam się rozmawiać. Myślałam, o naiwności, że tata
              będzie zażenowany, że będzie mu wstyd. I wiecie co się stało? Facet poprosił
              mnie o zacytowanie. Rumieniąc się blednąc na przemian, wyrecytowałam
              najbardziej wulgarne zwroty, które egzystują w języku polskim. Gość popatrzył
              na mnie jak na zjawe z innej planety i rzekł, że on też zna owe wyrażenia.
              Nie jestem specjalnie pruderyjna. Mój mąż, chirurg, potrafi nieźle zakląć, ale
              wszystko ma swoje granice. Mój syn ZNA większość przekleństw, ale ich nie
              uzywa, bo tak postępuje jako tako obyty człowiek. A w naszym społeczeństwie
              zarówno wśród młodych, w srednim wieku jak i całkiem starszych z tym bywa
              kiepsko.
              Kiedyś,przed laty, w szkole czytano nam książkę "Obycie umila życie" - i coś w
              tym jest!
          • pies.na.baby człowieku, uspokój się 19.11.03, 19:11
            piere_dolinsky_parias napisał:


            > ty chłopie przestań może używać wyobraźni w nadmiarze, bo coś cię ponosi.

            Wolę nadmiar wyobraźni niż jej brak :-)

            gdzie
            >
            > masz tą wielką łaskę? w którym poście?

            Oj, radzę uważniej czytać wszystkie posty...

            > z jednej strony używasz słownictwa jak niewyparzona nastoletnia osoba, z
            > drugiej mendzisz jak emeryt.

            I co jeszcze robię nie tak? Co Ci się jeszcze nie podoba, geniuszu za dychę?

            utyskujesz nad ogólnym brakiem kultury - a
            > zachowujesz się jak nieokrzesany gbur.

            Skoro się mnie atakuje, nie widzę powodu, żeby wszystkich głaskać po główce.

            > czemu w tobie tyle jadu - już jesteś jednym z tych niewpuszczanych na
            krzesełka
            >
            > emerytów czy masz traumę bo w dziecinstwie mama kazała ci ustępować miejsca?
            > mam tyle lat ile mam, i też irytuje mnie chamstwo w środkach komunikacji
            > miejskiej, ale nie przemawia do mnie twoja, za przeproszeniem, pryszczata
            > argumentacja. podnieś poziom stylistyczny, może przekonasz więcej osób. na
            > razie jesteś chamskim, wrzaskliwym krzykaczem.

            Przecież to Ty właśnie na mnie wrzeszczysz jak jadowita - nie przymierzając -
            staruszka (pardon). Moralizujesz i pouczasz mnie jak niezrealizowana pani
            przedszkolanka. Wypowiedz się na temat wątku, a nie na temat tego, jak bardzo
            Ci się nie podobam, bo mnie nie znasz. Wygłosiłem swoje zdanie na temat
            kultury, podpierając się jednym z bardziej oczywistych przykładów (komunikacja
            miejska), a Ty naskakujesz na mnie i próbujesz jako dobry wujo mnie pouczyć,
            jak mam się wypowiadać, a jak nie. To moja sprawa.

            • soczewica Re: człowieku, uspokój się 19.11.03, 22:10
              pies.na.baby napisał:

              > Wypowiedz się na temat wątku, a nie na temat tego, jak bardzo
              > Ci się nie podobam, bo mnie nie znasz.

              a widzisz, jednak to do ciebie dociera? szkoda tylko, że sam się do tego nie
              stosujesz (vide: ciężki tyłek, pustak i inne)
              • pies.na.baby Re: człowieku, uspokój się 19.11.03, 22:18
                soczewica napisała:

                > a widzisz, jednak to do ciebie dociera? szkoda tylko, że sam się do tego nie
                > stosujesz (vide: ciężki tyłek, pustak i inne)

                Sama jesteś sobie winna. Napisałaś post w tonie, który sprowokował awanturę.
                Ale - przyznaję - napisałaś na temat. Natomiast P.D. napisał post na temat
                tego, co myśli o mnie, a nie o tym, co napisałem, a co dotyczyło wątku. Widzę,
                że jesteś nie tylko kłótliwą, ale i tępą babą, która wszędzie będzie szukała
                zaczepki i poprzez regularne ujadanie próbowała udowodnić mi swoją rację.
                Żałosna jesteś.
                • soczewica Re: człowieku, uspokój się 19.11.03, 22:32
                  pies.na.baby napisał:


                  Widzę,
                  > że jesteś nie tylko kłótliwą, ale i tępą babą, która wszędzie będzie szukała
                  > zaczepki i poprzez regularne ujadanie próbowała udowodnić mi swoją rację.
                  > Żałosna jesteś.

                  w kłótliwości mi nie ustępujesz. nic a nic.
                  tak bardzo bawi cię obrażanie mnie?
                  • pies.na.baby rotfl 19.11.03, 22:34
                    "Moim zamiarem nie jest nikogo obrazić" - cytat z geniusza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka