Dodaj do ulubionych

ahh ten reader's digest - wkurzona

10.02.09, 22:20
przyslali mi paczke. nie ja ja odbieralam. wyslalam ja po jakims dluzszym
czasie 2-3 miesiecy z braku czasu (rozmawiajac z ich konsultatka o tym) z
napisalam w liscie (gl adres) ze zwracam ich produktu, wyslalam paczke na
wskazany przez konsultantke.a dzisiaj odbieram list skierowaniem do windykacji
i rachunkiem za produkt ktory im zwrocilam
z jakiej racji mam zaplacic za cos czego nie mam. nie rozumiem tego

zamierzam jutro tam zadzwonic i to wyjasnic.

co za oszusci i co za dziadostwo.
mieliscie tak?
Obserwuj wątek
    • niebieski_lisek Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 10.02.09, 22:26
      Ale jakie prawo pozwala Ci przetrzymywać przesyłkę 2-3 m-ce? Jeśli chodzi o
      zakupy w necie, to masz prawo w ciągu 10 dni zwrócić towar i otrzymujesz zwrot
      kasy (pomniejszony o koszt przesyłki).
      • zawszezabulinka Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 10.02.09, 22:47
        no dobrze, ale ja sie o ta paczke nie prosilam, wiec dlaczego mialyby mnie te
        reguly dotyczyc ;p ??

        dobrze ze mam napiecie przed miesiaczkowe bo jutro bedzie awantura ;p
        • zawszezabulinka Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 10.02.09, 22:50
          a wogole czytalam ze jesli ktos przysyla paczke bez twojej zgody czy tez jak to
          sie mowi z umowa kupna-sprzedazy, to oni ponosza ryzyko i nie musze za to placic.
        • niebieski_lisek Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 10.02.09, 22:51
          Wysłali Ci jakiś towar, którego nie zamawiałaś? Co za życzliwa dusza go
          odebrała? :) Mam nadzieję że masz jakiś kwitek że do nich wysłałaś?
    • kitek_maly Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 10.02.09, 23:03

      Nie jesteś Polką?
      • zawszezabulinka Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 10.02.09, 23:27
        odebrala osoba ktora nie wiedziala nawet co to jest

        mam kwitek za wyslanie. 2 kg i cos tam jeszcze. dalam prawie 12 zl. bylismy na
        poczcie wyslac to. moj luby (ktory byl bardziej wkurzony niz ja) powiedzial zeby
        wyslac na ich koszt. pani z poczty (mila kobiecinka;p) wytlumaczyla nam ze oni
        moga sie nie zgodzic na odbior i wyslac mi z powrotem a kwota wysylki wzrosnie 2
        krotnie (chyba mowila o kwocie 70 zl) wyslalam zwykla paczka najtansza.

        a jak sie znalazla w moje rece?
        jak przyszlam do domu, patrze paczka.zdziwilam sie co to jest. otworzylam -
        ksiazka i filizanka i kwitek do zaplaty w systemie ratalnym i normalnym. nie
        przypominalam sobie zeby to cos zamawiac zostawilam na polce. potem przeczytalam
        w gazecie (chyba naj) wypowiedz prawnika ktory opisywal ze wysylajacy ponosza
        ryzyko wysylki i nie trzeba placic.

        no coz... w tym wypadku uprzedzano mnie o windykacji. trzeba bylo dzialac.


        zadzwonilam powiedzialam o co chodzi. pani prosila o dane (nr klienta moglam nie
        znac i nie pamietac, zreszta najmniej mnie ten numer obchodzil) cos tam moze
        wyczaila w komputerze. powiedziala ze jest 10 dni zwrotu, a po tym terminie na
        odpowiedzialnosc wysylajacego.
        spakowalam wszystko - wrzucilam gazety i reklamowke pomiedzy produktami(nie bede
        placic jeszcze za opakowywanie) i wyslalam list i paczke (na dwa adresy) kilka
        dni potem zadzwonila pani z RD i zapytala czy wszystko zostalo wyjasnione w
        sprawie ost telefonu.

        chyba17 wyslalam paczke, dzisiaj odebralam list ze sprawa jest w windykacji
        i.... odstapia od umowy kupna sprzedazy i ze dalsze zamowienia nie beda realizowane.

        zalosne byly te 2 ost zdania. przeciez o to mi chodzilo w liscie, w ktorym
        pisalam. ze nie chce wiecej nic na moj adres.

        no widocznie moze maja w dupie to co do nich wysylasz.

        jak nie ja bede z nimi rozmawiac to moze moj luby ;p
        • smutas13 Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 06:59
          Czyli: lepiej nie nawiązywać z nimi kontaktu bo przykleją się jak
          rzep do psiego ogona.

          Wszystkie takie przesyłki wyrzucam do kosza.
        • grassant Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 07:14
          skąd mieli Twój adres, nazwisko? Musiałas korespondować z nimi.
          rybka połknęła przynętę, hehe
          • beata.1968 Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 08:24
            z takimi firmami lepiej nie zaczynać. w tym sensie żeby potem człowieka nie
            nękali katalogami i telefonami,wiecznie jakieś okazje, promocje itp.miałam tak
            kiedyś ze światem książki.
            • liisa.valo Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 14:21
              Heh, a ile ja już loterii Readers Digest wygrałam. Raz mi samochód na raty
              przesyłali: kluczyk, kierownica, tablica rejestracyjna...
              Trzepie to wszystko do kosza, jak leci.
          • vickydt > skąd mieli Twój adres, nazwisko? Musiałas koresp 11.02.09, 09:01
            firmy handluja adresami klientow. Samo posiadanie adresu nie wiąże klienta do
            zakupu.
    • alpepe Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 09:28
      mogłabyś już sobie przynajmniej poprawić tego orta w sygnaturce, jak już się
      upierasz przy byciu żabulinką.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 09:29
      Też mam w domu książeczkę Reader Digest.
      Też odebrana przez osobę "nieświadomą"
      Z tego co kojarzę to potwierdzenie odbioru paczki jest jednocześnie umową
      zakupu(z której można zrezygnować w ciągu 10 dni).
      I też oczywiście kwitek do zapłaty.
      • zawszezabulinka Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 09:58
        > Z tego co kojarzę to potwierdzenie odbioru paczki jest jednocześnie umową
        > zakupu(z której można zrezygnować w ciągu 10 dni).
        > I też oczywiście kwitek do zapłaty.


        ooo jeszcze lepiej.
        ja wlasnie nie placilam by uniknac umowy ;D(prawnik wyjasnial by nic nie odsylac
        i placic)

        ja nie wiem jak zdobywaja adres, ale mieli kontakt z moja mama.

        ciekawe czy ta windykacja to tylko straszenie na probe wyludzenia czy naprawde
        tak robia :)

        tak czy inaczej mam kwitek nadania i list "egzkucuyjny" jakby nie patrzec oni
        probuja kase wyludzic.

        moj luby powiedzial zebym miala ich gleboko w D...
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 10:06
          > ooo jeszcze lepiej.
          > ja wlasnie nie placilam by uniknac umowy ;

          Odebranie paczki jest podpisaniem umowy. Umowa jest zawarta, można ją co
          najwyżej anulować odsyłając w ciągu 10 dni.
          • zawszezabulinka Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 10:14
            jedynie zamawiam cos przez allegro, wiec o takich sprawach nie wiem

            pani z obslugi powiedziala ze paczka nie dotarla i zebym faksem przeslala kopie
            nadania
    • sadosia75 Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 10:19
      Do mnie wydzwaniaja raz w tygodniu. najpierw jakas debilna muzyczka a pozniej
      rozmowa z konsultantka albo sygnal zajetosci.
      i tak kilka razy dziennie az sie dodzwonia. wkurzona juz bylam i powiedzialam,
      ze nie zycze sobie tych telefonow.
      a jakis tydzien temu co znajduje w skrzynce? powiadomienie, ze paczka na mnie
      czeka. poszlam na poczte i patrze jak durna, ze to od nich jakas gigantyczna
      paczka. nie odebralam, wrocilam do domu zadzwonilam do nich zrugalam od gory do
      dolu i powiedzialam, ze maja nie dzwonic.
      dzwonia nadal....
      kilka lat temu mojej mamie podobno przyslali paczke a w niej kaseciaki z jakas
      tandetna muzyczka. mama paczki nie odebrala ale zaplacic za paczke juz musiala.
      windykacja tez straszyli.
      skonczylo sie na tym, ze mama radzila sie w federacji konsumentow i to oni
      rozwiazali za mame sprawe.
      moral jest taki: zrugac, nie odbierac paczke a listy jakiekolwiek przysla
      odsylac albo wywalac do kosza.
    • sebekbiker Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 13:03
      Tak to jest jak się regulaminów i zasad nie czyta ze zrozumieniem tylko podpisuje - zapewne się do czegoś kiedyś tam zobowiązałaś to Tobie przysłali. No chyba że to akurat pomyłka była w co raczej wątpię. Jeśli to pomyłka bo nigdy z nimi do czynienia nie miałaś to bym to olał bo wydaje mi się że nie są w stanie nic Tobie zrobić.
      • telimena30 Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 14:12
        eeee pewnie za friko gadżety chciałaś przejąć a teraz proszę
        windykacja, wystaw na allegro tę paczuszkę z filiżanka, pewnie to
        miśnieńska porcelana jest
        • zawszezabulinka Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 15:48
          przykro mi droga telimeno30 ale paczke jest w drodze i nie wystawie jej na
          allegro :D. wg RD jeszcze niedotarla,a wyslana byla 17 stycznia.

          poszlam na poczte przefaksowalam (skserowany) dowod potwierdzenia zaplacilam
          2,83 i niech sie pieprza :)
          i niech sie ciesza ze przefaksowalam jeszcze ksero nadania, bo podejrzewam ze
          jakbym wyslala kopie nadania do ich biura to zginaleby jak andzia w parku ;p

          a jak to jest z komornikiem? moze sie przyczepic do jakiegos dochodu jesli go
          posiadam?
          • zawszezabulinka Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 15:51
            wyobrazacie sobie ze do (w mojej rodzinie, nie bede podawac konkretnie kto)
            zmarlej osoby przyslali list z tym losowaniem( ze zdrapka)?

            odrazu w kosz poszlo.
            to juz byl nie takt
            • alpepe Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 18:17
              nie bój żaby. Mają dwa lata na pójście do sądu, nie pójdą, a żadną windykacją
              się nie przejmuj. LIsty zwykłe: kosz. Poleconych nie odbieraj (możesz się
              dowiedzieć przecież od kogo,jak windykacja, to nic nie wiesz). I czekaj na
              rozprawę.Nie doczekasz się,bo oni sobie dadzą spokój z nękaniem cię. Jest to
              uciążliwe, ale da się przeżyć. Nie daj się szmaciarzom.
              • zawszezabulinka Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 19:55
                uff, dziekuje za slowa otuchy. najwazniejsze jest tez miec pomocna dlon przy
                sobie (jaka jest moj L):)

                no niedlugo skonczy sie sesyjka i zaczne studia (jak zdam egz poprawkowy). przez
                60% czasu nie ma mnie w domu. ciekawe czy ktos mnie zastanie :D wychodze rano,
                wracam na moment i znow wychodze :p

                slyszalam o takim przypadku ze komornik przyszedl do domu po mandat (20zl)
                rodzic powiedzial : nie zaplace ( za pelnoletnie dziecko) i sobie poszedl :D
                • niebieski_lisek Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 20:04
                  To nie tak z poleconymi. Jeśeli 2 krotnie nie odbierzesz poleconego
                  to według prawa jest to równoznaczne z tym że zapoznałas się z ich
                  treścią.
                  • antypisiorek Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 23:08
                    dokładnie, poza tym komornik wejdzie ci na konto, czesne cokolwiek,
                    moga cię załatwić, mają narzedzia w ręku
    • bertrada Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 21:31
      A skąd mieli twoje dane osobowe? I w ogóle za coś takiego możesz ich do sądu
      podać. Skoro nie dawałaś im żadnych danych osobowych w celu wysyłania do ciebie
      paczek i korespondencji, to złamali ustawę o ochronie danych osobowych. Ścigane
      na wniosek poszkodowanego. Jeden bank już musiał płacić odszkodowanie za
      wysłanie klientowi życzeń urodzinowych, bo w umowie nie było mowy, że dane
      osobowe mogą być wykorzystane do czegoś takiego. A za paczkę niezamówioną nie
      musisz płacić. I nie ma znaczenia, że została ona odebrana. Przed otwarciem nie
      możesz wiedzieć co jest w środku a dopóki nie odbierzesz paczki, to nikt nie
      pozwoli ci tam zajrzeć.
      A jak jeszcze to nie ty odbierałaś paczkę to w ogóle nie masz się czym
      przejmować. Nie ma żadnego dowodu na to, że w ogóle ją dostałaś.
      • zawszezabulinka Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 11.02.09, 22:22
        najlepsze bylo ze zadzwonilam to federacji praw konsumenta (tak to sie chyba
        nazywa) w moim miescie i facet mnie jakby to powiedziec : lekko opieprzyl za to
        ze przetrzymywalam paczke i nie ladnie z mojej strony ze nie zaplacilam. chociaz
        tlumaczylam ze cos takiego wyczytalam.taki byl nie mily jakbym nie pozwolila mu
        zjesc paczka na deser wrr :)

        zobaczymy jak to sie potoczy.
        • zawszezabulinka Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 12.02.09, 08:31
          >A skąd mieli twoje dane osobowe? I w ogóle za coś takiego możesz ich >do sądu
          >podać. Skoro nie dawałaś im żadnych danych osobowych w celu >wysyłania do ciebie
          >paczek i korespondencji, to złamali ustawę o ochronie danych >osobowych. Ścigane
          >na wniosek poszkodowanego. Jeden bank już musiał płacić >odszkodowanie za
          >wysłanie klientowi życzeń urodzinowych, bo w umowie nie było mowy, >że dane
          >osobowe mogą być wykorzystane do czegoś takiego. A za paczkę >niezamówioną nie
          >musisz płacić. I nie ma znaczenia, że została ona odebrana. Przed >otwarciem nie
          >możesz wiedzieć co jest w środku a dopóki nie odbierzesz paczki, to >nikt nie
          >pozwoli ci tam zajrzeć.
          >A jak jeszcze to nie ty odbierałaś paczkę to w ogóle nie masz się >czym
          >przejmować. Nie ma żadnego dowodu na to, że w ogóle ją dostałaś.


          tego to ja za chiny ludowe nie wiem, skad mieli moje dane osobowe. bo tak czy
          inaczej pamietalabym o tym zebym cokolwiek od nich zamawiala
          poczytalam sobie na necie o podobnych przypadkach. nie tylko na forum, ale byly
          artykuly o tym. masz racje. nie musze sie obawiac i malo tego.. przeczytalam ze
          mam prawo wyciagnac od nich inf skad mieli moje dane osobowe.
          • michunia Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 12.02.09, 09:14
            Osoba z federacji konsumentow byla niekompetentna
            przysylanie niezamowionego towaru nie rodzi po Twojej stronie
            zadnych zobowiazan,takze do odsylania towaru, nie zmienia w tej
            kwestii nic takze odbior paczki,
            komornik moze Cie scigac na podstawie prawomocnego wyroku
            wezwania do zaplaty wyrzucic do kosza i wiecej glowy sobie tym
            tematem nie zaprzatac
          • pieskuba Re: ahh ten reader's digest - wkurzona 12.02.09, 15:22
            Żabulinka - ohydne, ohydne, ohydne!!! Nie "ochydne". Poza tym żaby
            są przepiękne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka