Dodaj do ulubionych

plastyka pochwy po porodzie

10.02.09, 23:51
Plastyka pochwy po porodzie, Ile kosztuje? A moze jest refundowane?
Czy na terenie Katowic i okolic możecie polecic jakąś klinikę, szpital? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hotally Re: plastyka pochwy po porodzie 10.02.09, 23:53
      Jak jeszcze nie rodziłaś to wybierz cesarkę... po co się rujnowac?
      • posh_emka Re: plastyka pochwy po porodzie 11.02.09, 11:28
        No tak...bo przecież cc to nie poważna operacja tylko zabieg kosmetyczny, który
        pozostaje bez wpływu na matkę i dziecko.

        No to tu masz opis tego "nierujnującego zabiegu":

        Nacinanie poszczególnych warstw: skóry, tkanki podskórnej, rozsunięcie mięśni,
        zsunięcie pęcherza ( moment niebezpieczny, zagrożenie przecięciem, ale kiedy
        jest cewnik, ryzyko jest zmniejszone do minimum, przecięcie otrzewnej, nacięcie
        minimalne mięśnia macicy, a następnie dla ochrony płodu, jak i dla ochrony
        macicy, rozrywa się tak, aby otwór był wystarczający, aby urodziła się
        główka,podczas nacinania mięśnia macicy, zagrożenie jest krwotokiem, ze względu
        na silne ukrwienie mięśnia macicy w ciąży, a nie ma możliwości użycia
        elektrokoagulacji podczas tego zabiegu, jedynie na silnie krwawiące naczynia
        zakłada sie peany, gdyż nacięcie wykonane jest na tyle małe, żeby nie uszkodzić
        zbyt dużej powierzchni mięśnia, a na tyle duże żeby móc wydobyć płód, narzędzia
        takie przeszkadzają.

        Pikuś co?
        • tytus_flawiusz Re: plastyka pochwy po porodzie 11.02.09, 15:09
          > No tak...bo przecież cc to nie poważna operacja tylko zabieg kosmetyczny,
          który pozostaje bez wpływu na matkę i dziecko.

          no daj spokój Poshi, nie bądż archaiczna, dziś tylko ciemne wieśniary rodzą
          naturalnie i bez znieczuleń.
          Nowoczesna, inteligentna, niebanalna kobieta rodzi tylko cesarką, no ewentualnie
          na prochach... rodzenie naturalne to wymysł męskich szowinistów i jest wielce passe
          • rosa_de_vratislavia Re: plastyka pochwy po porodzie 11.02.09, 19:16
            tytus_flawiusz napisał:


            > Nowoczesna, inteligentna, niebanalna kobieta rodzi tylko cesarką,
            no ewentualnie
            > na prochach... rodzenie naturalne to wymysł męskich szowinistów

            Prochom stanowcze: TAK. Ból porodowy jest potworny, chodzi się po
            ścianach (jak nie uziemią na fotelu). Pomysł,że znieczulanie
            jest "wbrew naturze" rzeczywiscie jest chyba wymysłem męskich
            szowinistów.
            CC czy poród SN to kwestia medyczna.
            Nie każdy poród SN niszczy pochwę, szyjkę, krocze. Może być łatwy i
            bezbolesnyale moze nawet zagrażać zyciu. Dawniej kobiety,
            rodząc "naturalnie", marły jak muchy.
            Nie każda cesarka jest wymysłem rozhisteryzowanej , jak
            piszesz, "nowoczesnej kobiety".
            • tytus_flawiusz Re: plastyka pochwy po porodzie 12.02.09, 00:23
              > Prochom stanowcze: TAK. Ból porodowy jest potworny, chodzi się po
              > ścianach (jak nie uziemią na fotelu). Pomysł,że znieczulanie
              > jest "wbrew naturze" rzeczywiscie jest chyba wymysłem męskich
              > szowinistów.

              oczywiście, każdą boli tak samo, każdy poród jest taki sam i w ogóle jakim cudem
              ta ludzkość jeszcze istnieje. Ba bez wojen, dżumy i cholery, pomimo nowatorskich
              znieczuleń i cesarek na życzenie udało się dopiero nam "wynaleźć" ujemny
              przyrost naturalny.

              No i męskie szowinistki pokroju mojej matki czy jeszcze paru innych szowinistów
              w damskich skórach, porodziły 2, 3, 4 dzieci.. i jakoś nie latają zapisywać się
              do ZBOWiDu czy inszych organizacji kombatanckich...nie rozpatrują latami boleści
              porodowych...no ale cóż, widać miały charaktery i silę.... teraz uznane
              zostałyby jedynie za wariatki w najlepszym razie za moherowe oszołomki.

              znieczulenie tak ! (ale z głową), propaganda i moda - nie !
              • bertrada Re: plastyka pochwy po porodzie 12.02.09, 00:31
                > No i męskie szowinistki pokroju mojej matki czy jeszcze paru innych szowinistów
                > w damskich skórach, porodziły 2, 3, 4 dzieci..

                Bo nie miały żadnego wyboru. Albo klasztor albo mąż i dzieci. Inaczej groziłby
                im społeczny ostracyzm. A żeby żyć po swojemu pomimo, że presja społeczna mówi
                co innego, to trzeba mieć twardy charakter a nie psią osobowość. ;))

                > i jakoś nie latają zapisywać się
                > do ZBOWiDu czy inszych organizacji kombatanckich...nie rozpatrują latami boleśc
                > i
                > porodowych...

                A co, mają to cały czas rozpamiętywać? Ktoś kto przeżył gwałt zbiorowy w czasie
                wojny też raczej będzie wolał zapomnieć i wmawiać wszystkim i sobie samemu, że
                nic takiego się nie wydarzyło. A czy im to psychiki nie rozwaliło, to historia
                milczy. Potem najwyżej się powie, że baby są głupie, histeryczne i
                niezrównoważone psychicznie bo takie je natura stworzyła.
                • tytus_flawiusz Re: plastyka pochwy po porodzie 12.02.09, 00:43
                  bertrada napisała:

                  > > No i męskie szowinistki pokroju mojej matki czy jeszcze paru innych szowi
                  > nistów
                  > > w damskich skórach, porodziły 2, 3, 4 dzieci..
                  >
                  > Bo nie miały żadnego wyboru. Albo klasztor albo mąż i dzieci.

                  tak i są z powodu tych mężów i dzieci (porodzonych w bólach ), wnuków
                  straszliwie nieszczęśliwe... a nie jeszcze nie, jeszcze nie rozmawiały z Tobą i
                  nikt im tego nie uświadomił, że są nieszczęśliwymi ofiarami :-)

                  Inaczej groziłby
                  > im społeczny ostracyzm. A żeby żyć po swojemu pomimo, że presja społeczna mówi
                  co innego, to trzeba mieć twardy charakter a nie psią osobowość. ;))<

                  mam nadzieję że tym masz ten "twardy" charakter, który spowoduje, że nie
                  będziesz miała dzieci, tym samym pozwolisz tym "charakternym" genom zaniknąć

                  >
                  > A co, mają to cały czas rozpamiętywać? Ktoś kto przeżył gwałt zbiorowy w czasie
                  > wojny też raczej będzie wolał zapomnieć i wmawiać wszystkim i sobie samemu, że
                  > nic takiego się nie wydarzyło.

                  a tak, urocze i jakie trafione porównanie, nie zdawałem sobie sprawy, że ja,
                  moje rodzeństwo, moi rówieśnicy i many, many more pipoli poczęło i urodziło się
                  w wyniku gwałtu zbiorowego (tym bardziej podczas wojny ? chyba wietnamskiej :))

                  > A czy im to psychiki nie rozwaliło, to historia

                  nie no, oczywiście muszą być powalone skoro nie głoszą Twoich poglądów, jakże by
                  inaczej
                  • goldie_locks Re: plastyka pochwy po porodzie 12.02.09, 00:54
                    Zawsze mnie zastanawiaja mezczyzni-nie lekarze (no chyba ze jestes ginekologiem)
                    ktorzy sie wypowiadaja na temat porodu i spraw kobiecych (weird..) Tak jak np.
                    ja bym wiedziala jaki to jest bol kiedy facet dostanie kopniaka ponizej pasa.
                    • tytus_flawiusz Re: plastyka pochwy po porodzie 12.02.09, 01:01
                      goldie_locks napisała:

                      > Zawsze mnie zastanawiaja mezczyzni-nie lekarze (no chyba ze jestes ginekologiem
                      > )
                      > ktorzy sie wypowiadaja na temat porodu i spraw kobiecych (weird..) Tak jak np.
                      > ja bym wiedziala jaki to jest bol kiedy facet dostanie kopniaka ponizej pasa.

                      a wg, ciebie ginekol albo postronna kobieta jest w stanie stwierdzić, że Zośkę
                      boli/bolało tak samo jak Kryśkę ?
                      Bo wg. mnie ocenę należy zostawić im samym.
                      No ale sfeminiałe mózgi nie mogą strawić gdyby któraś z bab chciała się
                      autonomicznie wypowiedzieć niezgodnie z oficjalnie przyjętym stanowiskiem partii
                      • jj1978 Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 11:10
                        oczywiscie ze kazdy przypadek jest inny. Rozumiem ze twoja mama opowiedziala ci
                        o swoich porodach ze szczegolami i potwierdzila ze twoje przyjscie na swiat nie
                        mialo wplywu na jej pozniejsze zycie seksualne i nie tylko:)))
                        • tytus_flawiusz [...] 13.02.09, 11:56
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • dotyk_wiatru Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 12:12
                            Tytus, Ty Złośniku...spokojnie...:)
                            Wiele razy widziałam Twoje reakcje...Wyluzuj...nieco...

                            Tylko nie nakrzycz na mnie przy okazji:P

                            • tytus_flawiusz Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 12:19
                              dotyk_wiatru napisała:

                              > Tytus, Ty Złośniku...spokojnie...:)
                              > Wiele razy widziałam Twoje reakcje...Wyluzuj...nieco...

                              a nie uważasz, że pytanie o zwierzenia matki w temacie swego pożycia seksualnego
                              to tak trochę poniżej pasa.?

                              Oczywiście wiem, że dopóki nie nastały oświecone "erotomanki niepraktykujące",
                              wszystkie kobiety cierpiały straszliwe katusze podczas seksu, nie miały z niego
                              żadnej przyjemności, ani satysfakcji był to dla nich poniżający akt
                              prokreacyjny, i tez z tego powodu matka nienawidzi całej naszej trójki
                              (oczywiście jedynie podświadomie), gdyż kojarzymy się jej jedynie z piekielnym
                              bólem porodowym i poniżającym "gwałtem" zapładniającym.
                              • dotyk_wiatru Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 12:38
                                tytus_flawiusz napisał:

                                > dotyk_wiatru napisała:
                                >
                                > > Tytus, Ty Złośniku...spokojnie...:)
                                > > Wiele razy widziałam Twoje reakcje...Wyluzuj...nieco...
                                >
                                > a nie uważasz, że pytanie o zwierzenia matki w temacie swego
                                pożycia seksualneg
                                > o
                                > to tak trochę poniżej pasa.?

                                'Trochę'? 'Zdecydowanie' bym powiedziała...Nieprzemyślane to było,
                                albo ukierunkowane na sprowokowanie Ciebie...

                                > Oczywiście wiem, że dopóki nie nastały oświecone "erotomanki
                                niepraktykujące",
                                > wszystkie kobiety cierpiały straszliwe katusze podczas seksu, nie
                                miały z niego
                                > żadnej przyjemności, ani satysfakcji był to dla nich poniżający akt
                                > prokreacyjny, i tez z tego powodu matka nienawidzi całej naszej
                                trójki
                                > (oczywiście jedynie podświadomie), gdyż kojarzymy się jej jedynie
                                z piekielnym
                                > bólem porodowym i poniżającym "gwałtem" zapładniającym.

                                Możliwe...ale to 'tylko' podświadomie...Jestem pewna, że gdy
                                zobaczyła każde z Was to pokochała Was...Poza tym, wiele się
                                zmieniło od tamtej pory i na pewno na tego świadomość...
                                • tytus_flawiusz Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 12:43
                                  > Możliwe...ale to 'tylko' podświadomie...Jestem pewna, że gdy
                                  > zobaczyła każde z Was to pokochała Was...Poza tym, wiele się
                                  > zmieniło od tamtej pory i na pewno na tego świadomość..

                                  o właśnie to , to jest właśnie ten pseudofilozoficzny bełkot, którym się
                                  upajacie - "my jesteśmy świadome - nasze matki - głupie ciemniaczki", "my mamy
                                  wspaniały seks (na papierze), nasze matki upodlenie i upokorzenie".

                                  dwa razy "p" - próżność i pycha
                                  • dotyk_wiatru Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 12:57
                                    tytus_flawiusz napisał:

                                    > > Możliwe...ale to 'tylko' podświadomie...Jestem pewna, że gdy
                                    > > zobaczyła każde z Was to pokochała Was...Poza tym, wiele się
                                    > > zmieniło od tamtej pory i na pewno na tego świadomość..
                                    >
                                    > o właśnie to , to jest właśnie ten pseudofilozoficzny bełkot,
                                    którym się
                                    > upajacie - "my jesteśmy świadome - nasze matki - głupie
                                    ciemniaczki", "my mamy
                                    > wspaniały seks (na papierze), nasze matki upodlenie i upokorzenie".
                                    >
                                    > dwa razy "p" - próżność i pycha

                                    Hej! Nigdzie nie napisałam takiego czegoś...! :( Nie doszukuj się
                                    Tytus w moich tekstach czegoś, czego nie ma...
                                    Z tymi zmianami i świadomością...miałam na myśli to, że Twoja Mama
                                    na pewno zauważyła zmiany...Nie miałam na myśli seksu, a
                                    poród...Poza tym, nigdy nie napisałabym, ze Mamy są głupimi
                                    ciemniaczkami...Tak naprawdę mam bardzo słabe pojęcie, jak to było
                                    kiedyś...
                                    Nerwusie Ty!
                                    :((
                                    • madame_charmante Re: plastyka pochwy po porodzie 15.02.09, 11:36
                                      Czemu ty człowieku jadem bluzgasz nawet do osoby ewidentnie wobec
                                      ciebie przyjaznej - nie pojmuję. Co do porodu, podobnie jak inne
                                      sfeminiałe mózgi uważam, że wiedziec a poczuć to istotna różnica i
                                      ktoś, kto nie rodził i raczej na to szans nie ma - niepotrzebnie
                                      język strzępi
                                      a tak przy okazji - dzieci urodzilam siłami natury, co się
                                      nacierpialam, to moje, ale nigdy nie uważalam, ze jestem ofiarą, bo
                                      zachodząc w ciążę wiedziałam jaki jest jej fiinał. Natomiast tak się
                                      składa, że mam właściwą budowę fizyczną i mądrą matkę, ktora mnie
                                      nie straszyła, więc znioslam co mialam znieść w powiedzmy -
                                      umiarkowanym spokoju. pytanie jednakże brzmi - czy tak na pewno te
                                      wszystkie nasze matki przymusowo rodzące silami natury 5, 6 i 7-me
                                      dziecię nie chcialyby mieć możliwosci ulżenia sobie w bolu ?
                                      a na koniec pytanie- czy używanie tabletek w razie bolu zęba też
                                      uważasz za objaw sfeminialego wygodnictwa ???
                              • jj1978 Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 14:18
                                > a nie uważasz, że pytanie o zwierzenia matki w temacie swego pożycia seksualneg
                                > o
                                > to tak trochę poniżej pasa.?

                                nazywanie dyskutantow idiotami bo smia sie nie zgadzac z twoim pogladami na
                                temat porodu i pologu jest za to normalna reakcja i jak najbardziej uzasadniona. lol

                                skoro nie wiesz jak porody wplynely albo i nie na zycie intymne nawet kobiet
                                dobrze ci znanych to chyba nie masz w temacie za wiele do powiedzenia. to by
                                bylo na tyle z mojej strony.
                                • tytus_flawiusz Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 14:55
                                  jj1978 napisała:

                                  > nazywanie dyskutantow idiotami bo smia sie nie zgadzac z twoim pogladami na
                                  temat porodu i pologu jest za to normalna reakcja i jak najbardziej uzasadniona.

                                  nazwałem cię idiotką nie w związku twą "czasopismową" wiedzą o porodach i
                                  połogu, a w związku z twą chamską argumentacją ad personam.


                                  No ale skoro lubisz tego typu argumentację no to proszę, popisz się swoją wiedza
                                  na temat: jak to twoje przyjście na świat wpłynęło na życie seksualne twojej
                                  matki. Ale konkrety ! Które przecież nie są dla ciebie żadną tajemnicą ;-).
                                  Zmiany w kwestii oral, anal, klasyk, seks grupowy, numery na boku, sodomia.

                                  Dawaj ! Z chęcią wszyscy posłuchamy "prawdziwej" mądrości i wiedzy z tego zakresu
                                  • jj1978 Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 15:26
                                    >No i męskie szowinistki pokroju mojej matki czy jeszcze paru innych szowinistów
                                    w damskich skórach, porodziły 2, 3, 4 dzieci.. i jakoś nie latają zapisywać się
                                    do ZBOWiDu czy inszych organizacji kombatanckich...nie rozpatrują latami boleści
                                    porodowych...no ale cóż, widać miały charaktery i silę.... teraz uznane
                                    zostałyby jedynie za wariatki w najlepszym razie za moherowe oszołomki.<

                                    to jest cytat z twojego postu wyzej. to nie ja zaczelam dyskusje na temat
                                    przezyc twojej matki i kobiet jej podobnych:) sam wprowadziles wlasna
                                    rodzicielke do forumowej duskusji wiec chyba musiales wiedziec cos na temat jej
                                    doswiadczen w tym temacie, wiec nie rozumiem w czym problem?
                                    • tytus_flawiusz Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 15:52
                                      > w tym temacie, wiec nie rozumiem w czym problem?

                                      w tym "ostojo mądrości wszelakich", że tylko ględzisz i lawirujesz, a sam nie
                                      jesteś zdolna do ani jednego konkretu.
                                      A swoją matkę wspomniałem temacie porodów, a nie w kwestii jak wyglądało jej
                                      bujne lub nie życie erotyczne, które wg. twych "mądrości" powinno ulec zagładzie
                                      już po przyjściu na świat mojej siostry ( mnie pewnie urodziła sąsiadka :-)

                                      ps. no to jak, zdradzisz coś ze swej niebagatelnej przecież wiedzy, w temacie
                                      życie "erotyczne mojej matki" ?
                                      • jj1978 Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 16:13
                                        nic nie wiem na temat zycia erotycznego twoje matki, tak jak i ty. mam jednak
                                        nadzieje ze jest ono udane:) czego i tobie zycze.

                                        nie przypominam sobie zebym gdziekolwiek napisala ze zycie erotyczne
                                        automatycznie ulega zagladzie po porodzie, chociaz moze sie tak zdazyc, znam tez
                                        jedna dziewczyne ktora twierdzi ze u niej jest nawet lepiej. drazni mnie
                                        natomiast kiedy o kobiecej fizjologii dyskutuje ze strasznym zacieciem ktos nie
                                        wiele na ten temat wie. ale rozumiem ze w twoim wlasnym mniemaniu jestes
                                        expertem od wszystkiego i bardzo dobrze, trzeba wierzyc we wlasne mozliwosci
                                        nawet w obliczu kleski:) mam nadzieje ze kiedys zobaczysz jak jest zbudowana
                                        kobieta 'w naturze' i nabierzesz troche zrozumienia otaczajacego cie swiata.



                                        • tytus_flawiusz [...] 13.02.09, 16:21
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • jj1978 Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 16:27
                                            chyba to nie ja sie placze w zeznaniach:) w watku obok tez strasznie sie
                                            spieniles jak ktos ci wytknal ze chyba nie za wiele kobiet sie przewinelo w
                                            twoim zyciu. bycie gejem albo prawiczkiem nie jest powodem do wstydu:) powodzenia!!!
                                            • tytus_flawiusz [...] 13.02.09, 16:34
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                              • jj1978 Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 16:42
                                                szokujaca logika:) gratuluje mozliwosci intelektualnych.
                                                • tytus_flawiusz Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 17:16
                                                  jj1978 napisała:

                                                  > szokujaca logika:) gratuluje mozliwosci intelektualnych.

                                                  dla ciebie logika to pojęcie abstrakcyjne, więc się na jej temat może nie
                                                  wypowiadaj :-) tym bardziej nie ocenia.

                                                  całe siedem wpisów w temacie, w jednym pseudofilozoficzny bełkot, w pozostałych
                                                  jedynie próby oplucia, chcesz dyplom czy słowne gratulacje Ci wystarczą ?

                                                  :-)
                                                  • obrotowy Flavi..., so long... 11.06.14, 15:18
                                                    Tak po starej przyjazni: - Ty jeszcze zyjesz ?
                                                    A zdrovie jak ?
                                                    Dopisuje ?
                    • july-july Re: plastyka pochwy po porodzie 15.02.09, 13:33
                      goldie_locks napisała:

                      > Zawsze mnie zastanawiaja mezczyzni-nie lekarze (no chyba ze
                      > jestes ginekologiem) ktorzy sie wypowiadaja na temat porodu i
                      > spraw kobiecych

                      Mnie nie tyle to zastanawia, co rozwala dokumentnie.:/
                      • autokrata.fetyszysta "Zawsze znajdą się Eskimosi gotowi pouczać... 15.02.09, 18:04

                        ...Murzynów jak zachowywać się w wysokich temperaturach" ;-)
                  • goldie_locks Re: plastyka pochwy po porodzie 12.02.09, 01:09
                    tytus_flawiusz napisał:

                    > mam nadzieję że tym masz ten "twardy" charakter, który spowoduje, że nie
                    będziesz miała dzieci, tym samym pozwolisz tym "charakternym" genom zaniknąć

                    Aha, zapomnialam dotac ze takie teksty to sobie zostaw dla swoich najblizszych.
                    • tytus_flawiusz Re: plastyka pochwy po porodzie 12.02.09, 01:19
                      goldie_locks napisała:

                      > tytus_flawiusz napisał:
                      >
                      > > mam nadzieję że tym masz ten "twardy" charakter, który spowoduje, że nie
                      > będziesz miała dzieci, tym samym pozwolisz tym "charakternym" genom zaniknąć
                      >
                      > Aha, zapomnialam dotac ze takie teksty to sobie zostaw dla swoich najblizszych.

                      adwokat czy zwykły sklonowany dwój-nick ?
          • posh_emka Re: plastyka pochwy po porodzie 11.02.09, 19:58
            Człowieku, ale gdzie ja napisałam,żeby rodzić bez znieczulenia....
            Cesarka na życzenie ze względów kosmetycznych to istny debilizm-gdyby natura
            chciała,żeby dzieci na świat przychodziły w ten sposób to kobiety rodziłyby się
            z wmontowanymi suwakami na brzuchu.
            Myślenie,że cesarka nie ma wpływu na dziecko to kompletne niedoinformowanie.
            A co do znieczulenia przy porodach-jak najbardziej jestem za.
            Koleżanka niedawno urodziła przez nieplanowane natychmiastowe cc-jej komentarz
            po- "cesarka to ku... jakaś masakra, nie wiem jak można sobie coś takiego zażyczyć".

            A no i na koniec-zrozumiałam posta ;)
            • july-july Re: plastyka pochwy po porodzie 11.02.09, 20:24
              Na szczęście nie masz wpływu na to, czy ktoś zrobi ową idiotyczna cesarkę na
              życzenie i póki co genialna minister Kopacz nie zakazała tego.
        • bertrada Re: plastyka pochwy po porodzie 11.02.09, 20:18
          Nie jest tak źle, poród może bardziej organizm zrujnować. W dzisiejszych
          czasach, kiedy nie ma już doboru naturalnego i mało kto umiera przy porodach,
          neandertalskie geny, które powodowały, że poród był lekki łatwy i przyjemny,
          niestety prawie wyginęły.
          CC to wymóg dzisiejszych czasów i nie jest takie straszne jak go opisują ;))
          www.medicalvideos.us/videos-236-Cesarean-Section
          www.medicalvideos.us/videos-98-Cesarean-Section-with-the-Mobius-elastic-retractor
          • durmitor Re: plastyka pochwy po porodzie 16.06.14, 13:09
            bertrada napisała:

            > Nie jest tak źle, poród może bardziej organizm zrujnować. W dzisiejszych
            > czasach, kiedy nie ma już doboru naturalnego i mało kto umiera przy porodach,
            > neandertalskie geny, które powodowały, że poród był lekki łatwy i przyjemny,
            > niestety prawie wyginęły.
            > CC to wymóg dzisiejszych czasów i nie jest takie straszne jak go opisują ;))
            > www.medicalvideos.us/videos-236-Cesarean-Section
            > www.medicalvideos.us/videos-98-Cesarean-Section-with-the-Mobius-elastic-retractor


            Dokladnie, mam wrazenie ze porod naturalny funduja sobie tylko jakies dziwaczki czy kandydatki na zacofane matki-polki z brakami w edukacji.

            Normalna, wyksztalcona kobieta zalatwia sobie cesarke. No nie mowiac o poloznych i ginekolozkach ktore znaja wszystko od srodka....nie slyszalam o takiej ktora by rodzila naturalnie
      • miss_eightyfour Re: plastyka pochwy po porodzie 11.02.09, 18:33
        zrujnowana to ty jesteś, chyba kobieto. pewnie bladego pojęcia nie
        masz czym jest plastyka pochyw, a mam wrażenie że swojej pochwy byś
        nie znalazła. więc zanim napiszesz to zastanów się czy warto, bo o
        plastyce pochwy i "cesarce" to w "szmince w wielkim mieście" nie piszą
        za wiele.
    • weekenda Re: plastyka pochwy po porodzie 10.02.09, 23:56
      a nie możesz poczekać? Nawet Aga Chylińska potwierdziła,
      że "rozklapciocha" mija z czasem. Też to potwierdzam :)

      Chyba, że będziesz rodzić szóste... to przepraszam ;)
    • helikopter2 Re: plastyka pochwy po porodzie 11.02.09, 09:42
      Tu są informacje odnośnie ceny, ale to w Toruniu:
      www.szpital.matopat.pl/content/Folder.2007-05-07.4248/Folder.2007-05-07.4457
    • 21.gazeta.pl Re: plastyka pochwy po porodzie 11.02.09, 13:58
      ty myślisz, że lekarz bedzie ja pytał o zdanie? może w prywatnym
      szpitalu, ale na pewno nie w państwowym- co ty życia nie znasz?
      • demonii.larua Re: plastyka pochwy po porodzie 11.02.09, 19:21
        Jasne, jasne...bo akurat lekarz poród odbiera, oczywiście... :D :D
        Dobra położna (nie opłacona), ćwiczenia w ciąży i rodzi się bez nacięcia w
        państwowym szpitalu.
        • kryzolia Re: plastyka pochwy po porodzie 12.02.09, 19:12
          coś się niektórym paniom pomyliło jesli chodzi o cięcie w czasie
          porodu. Otóż takie cięcie nie robi sie dlatego aby łatwiej przyjąć
          dziecko, czy dlatego że lekarzowi tak się umysliło, lecz po to aby
          kobieta nie pękła w czasie porodu w kierunku odbytnicy, co powoduje
          znacznie wieksze problemy niż przecięcie, które przy odpowiedniej
          dbałośći zwyczajnie się zrasta. Samo przecięcie niewiele
          boli.Wykonuje się go zwłaszcza gdy dziecko jest duże, aby właśnie
          zapobieć niekontrolowanemu pęknięciu.
          • demonii.larua Re: plastyka pochwy po porodzie 12.02.09, 21:15
            Tak się składa, że miałam okazję rodzić bez cięcia i z cięciem - różnica jest
            kolosalna. To nie jest tak, że paniom się pomyliło i cięcie zawsze jest
            konieczne, aczkolwiek kolosalne znaczenie ma doświadczenie i umiejętności
            położnej, jeśli nie potrafi ochronić krocza, a rodząca o nie nie dbała przed
            porodem to faktycznie cięcie jest bardzo dobrym rozwiązaniem.
            • kryzolia Re: plastyka pochwy po porodzie 15.02.09, 14:38
              urodziłam dziecko ważące 4,5 kg, i gdyby nie cięcie popękałabym
              niestety....
              • alienka20 Re: plastyka pochwy po porodzie 18.06.14, 14:02
                A ja nie masowałam krocza ani nic z tych rzeczy nie robiłam urodziłam syna 3850 bez nacięcia i pękłam minimalnie tylko ze względu na współprzodującą rączkę.
                Na Zachodzie nacięcie krocza nie jest stosowane na zaś, bo wychodzą z założenia, że pęknięcie lepiej się zrasta niż cięcie, tyle że gorzej się szyje. Moja położna była bardzo zdziwiona, że w Polsce jest to rutynowy zabieg Zszyła mnie elegancko ;). Wychodzi na to, że w Polsce kobiety mają krocza z żelaza.
                • mmagi Re: plastyka pochwy po porodzie 18.06.14, 14:15
                  a ty nie jesteś Polką??wyjechałaś i zmiękło ci krocze?
                  • alienka20 Re: plastyka pochwy po porodzie 20.06.14, 16:23
                    Jestem Polką i nic mi prawdopodobnie nie zmiękło, bo nie miało co.
                    Piszę o praktyce - rutynowe nacinanie krocza nie jest normalną praktyką na Zachodzie. Takie podejście by wskazywało na to, że tylko my jakieś wybitnie twarde i nieelastyczne krocza mamy, że trzeba je nacinać :P.
                    No ale tam rutyną jest, że położna przychodzi, co kwadrans i sprawdza, co się dzieje, nie zostawia rodzącej na godziny samą. Przy takiej praktyce faktycznie lepiej profilaktycznie naciąć i mieć wszystko w d....
          • sygitka21 Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 12:04
            Cięcia źle się zrastają i nieżadko goją się dłużej niż rozerwania
            naturalne, które idą "po kształcie tkanek". Gojenie w tym drugim
            przypadku jest szybsze. Rozerwanie do odbytu, co same w sobie brzmi
            dramatycznie i strasznie, nie jest takie częste, jeśli odpowiednio
            wcześniej rozmasje się te okolice. Pytanie jest takie, czy podobne
            działania są możliwe w polskich szpitalach?? Odpowiedź jest smutna i
            chyba dla wszystkich jasna ://
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: plastyka pochwy po porodzie 10.06.14, 10:40
              Pęknięcie krocza, nie odbytu.
              Jak pęknięcie sięgnie odbytu to problem BĘDZIE bardzo powazny i cięcie byłoby znacznie lepsza opcją.

              Chodzi o to że cięcie wiąże się z większymi uszkodzeniami niż pęknięcia, ale te lekkiego stopnia, jako że zawsze oznacza cięcie mięśnia.
    • netka6666 Re: plastyka pochwy po porodzie 11.02.09, 14:32
      Przez czas karmienia piersią nie można takich zabiegów wykonywać. a
      gdy okres karmienia sie skonczy to juz nie będzie rozklapiochy. Ja
      miałam nacięcie ale wszystko wróciło do normy samo.
      • marta.uparta Re: plastyka pochwy po porodzie 12.02.09, 00:31
        nie rozumiem. A jak któraś karmi 2 lata to znaczy że cały ten czas
        ma rozklapiochę? Co ma karmienie piersią do stanu pochwy?
        • netka6666 Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 11:33
          No nic nie ma rozklapiocha do karmienia. Chodziło mi o to, że przez
          okres karmienia zabiegów nie można przeprowadzać a po tym czasie
          może sie okazac, że juz i tak nie trzeba.
    • rosa_de_vratislavia Proponuję zapytać... 11.02.09, 19:17
      na katowickich forach lokalnych, ew. forum "Zdrowie", "Zdrowie
      kobiety".
    • jooanka Re: plastyka pochwy po porodzie 13.02.09, 12:55
      witam
      jestem trochę zorientowana w temacie, więc pomogę, chociaż sama
      takiego zabiegu nie miałam.
      Podczas karmienia piersią i jakiś czas po gospodarka hormonalna a
      dokładnie poziom estrogenów powoduje słabe napięcie w mięśniach
      pochwy. Dlatego z podjęciem decyzji lepiej trochę poczekać.
      Przynajmniej do zakończenia laktacji. Często jest tak, że kobiety
      dopiero po roku czują, że wszytsko wróciło do normy.
      Ważne są ćwiczenia mięśni kegla, niestety trudno jest znaleźć
      lekarzy, którzy potrafią dobrze poprowadzić terapię. Można też
      zastosować np colpexin - jest to przyrząd pomocny w ćwczeniach
      napinania mięśni, powinien wybrać i dopasować go lekarz (rozmiar).
      Jeśli chodzi o sam zabieg to jest tak, że w większości szpitali
      ginekologicznych wykonuje się go ze wskazań medycznych na przykład
      przy obniżeniu, wypadaniu narządu rodnego. Wtedy na zabieg kieruje
      ginekolog i jest oczywiście zabiegiem nieodpłatnym. Swego czasu,
      gdy byłam kilka miesięcy po porodzie chciałam się poddać zabiegowi
      (akurat chodziło tylko o krocze, czyli zewnątrz) znalazłam lekarza,
      dla którego mój stan psychiczny był wystarczający dla wykonania
      takiego zabiegu w szpitalu państwowym (nieodpłatnie), przy czym ów
      mądry lekarz namówił mnie bym jednak odczekała jeszcze parę miesięcy
      i na spokojnie podjęła decyzję. Na zabieg się nie zdecydowałam.
      szukałam wcześniej też opinii kobiet które przeszły taki zabieg i
      znalazłam parę - zabieg nie jest przyjemny, jest to nacięcie w
      bardzo wrtażliwym miejscu i trochę czasu musi się goić, więc ten
      okres po jest ciężki.
      • frida781 do jooanki 13.02.09, 14:39
        Dzięki za odpowiedź i pomoc. Dziewczyny urządziły sobie niezłą "pogadankę"
        troszkę nie na temat.Jooanko a dlaczego zrezygnowałaś z zabiegu? Ból z czasem
        mija a udany sex jest chyba ważniejszy prawda?
        • jooanka Re: do jooanki 13.02.09, 16:45
          1. Bo ćwiczenia faktycznie dają efekty ale trzeba je wykonywać
          regularnie i cały czas tzn nie rezygnować z nich. To są mięśnie,
          które można wyćwiczyć jak każde inne.
          2. Bo plastyka ma sens jeśli nie planuje się więcej dzieci a
          zwłaszcza porodu sn, a ja na dzień dzisiejszy nie powiedziałam "nie"

          Ja chciałam zrobić sobie zabieg tylko na zewnątrz bo nie zrosły się
          tkanki po pęknięciu. Lekarze mnie "namówili" bym sobie darowała bo
          to naprawdę niewielki problem i nie ma wpływu na nic (stosunki czy
          nietrzymanie moczu) a mam dać czas sobie - z czasem samo się
          zabliźni i faktycznie mieli rację, choć nie jest to całkiem
          niewidoczne..
          Informacje na temat plastyki pochwy znalazłam przy okazji czytania o
          moim problemie a i co nieco usłyszałam od lekarzy. Moja koleżanka
          miała taki zabieg też przeprowadzany (akurat tylko z przyczyn
          medycznych - obniżenie macicy) i śmieje się, że jest
          jak "osiemnastka" tak też twierdzi jej mąż.
          Musisz sobie przmyśleć i zdecydować. Na forum "dobry poród" czytałam
          też, że wiele kobiet pisze, że po ćwicezniach zrezygnowały z
          robienia zabiegu, pani Kasia która jest tam doradcą też do ćwiczeń
          namawia a zabieg zaleca jako ostateczność.
          • frida781 Re: do jooanki 15.02.09, 09:24
            Jeszcze raz wielkie dzięki, ćwiczyć będę, ale do lekarza i tak się wybiorę.
            Porozmawiam i zobaczę jaki będzie rezultat:)
            Jeśli Ci się coś istotnego przypomni to napisz. Pozdrawiam Pa
    • becialek Re: plastyka pochwy po porodzie 10.06.14, 01:13
      Oj wątpię by taki zabieg był refundowany ;) nie sądzę by nasza służba zdrowia martwiła sie o moje odczucia seksualne ;) Mi zabieg rewitalizacji zafundował mąż , w sumie to i on skorzystał bo odczucia są obopólne :D Polecam wszytskim
      • nieznajacy_sie Re: plastyka pochwy po porodzie 10.06.14, 10:20
        Jak w małżeństwie może zafundować mąż? Przecież małżeństwo to jedna komórka społeczna ( nawet podstawowa). Wytłumacz mi jak czerpiąc z jednego worka mąż może Ci coś zafundować? To jest tak samo nielogiczne jak stwierdzenie, że żona mi zafundowała. Jak ze wspólnej kasy?
        Zafundować to Ci może kochanek/kochanka itd, ale nie mąż/żona.
      • alpepe Re: plastyka pochwy po porodzie 10.06.14, 11:01
        i po to odgrzebałaś wątek, by pochwalić się, że jesteś utrzymanką?
        • becialek Re: plastyka pochwy po porodzie 10.06.14, 23:01
          Nie myślałam że ktoś może wziąć na serio to sformułowanie, dziewczyny trochę wyluzujcie, jak bym napisała że sama sobie zafundowałam to też by było źle bo ze wspólnej kasy? to była nasz wspólna decyzja , teraz i mąż i ja lepiej wszystko odczuwamy i tyle to chciałam napisac że nie zawsze od razu trzeba sobie robić plastykę, czasami wystarczy nieinwazyjny zabieg
          • mmagi Re: plastyka pochwy po porodzie 11.06.14, 10:45
            tylko po co wygrzebujesz wątek sprzed 5 lat,chciałąś sie pochwalić nową cip.ką??
            • przeciezwiadomo Re: plastyka pochwy po porodzie 11.06.14, 10:48
              I "nowoczesnym" podejściem do finansów w małżeństwie :)
              • mmagi Re: plastyka pochwy po porodzie 11.06.14, 12:46
                moze mąż ze strachu ciułał kasę?:D
          • pampkina Re: plastyka pochwy po porodzie 13.06.14, 00:06
            Jak się nazywa ten zabieg i ile kosztuje??
            • mmagi Re: plastyka pochwy po porodzie 13.06.14, 14:10
              z najprostszy to laser,koszt 3tys
              ale to zależy co jest do zrobienia:>
    • man_sapiens Re: plastyka pochwy po porodzie 13.06.14, 14:09
      A ja zapytam się - po co?

      Jeżeli masz kłopoty w rodzaju wypadania macicy to poszukaj dobrego ginekologa, on ci poradzi. Gdyby plastyka pochwy była nieunikniona, to on ci powie gdzie to robić (ponoć często obywa się bez tego).

      Jeżeli to twój facet ci wmawia, że to potrzebne żeby on mógł mieć przyjemność z seksu albo ty myślisz, że tak jest to stuknij w głowę siebie albo jego. Ja sam nie jestem posiadaczem pochwy ale (szczęśliwym) użytkownikiem takowych, i to takich zarówno przed jak i po porodzie. Zapewniam cię - rozmiar nie ma znaczenia. Znacznie ważniejsze jest, żebyś po pierwsze była nie była przemęczona, miała poczucie bezpieczeństwa i że jesteś kochana - ale co ja tu komunały powtarzam. To jedno. Po drugie - po roku od porodu (jeżeli tyle jeż minęło) zapomnisz o temacie. Raczej pomyśl o tym, żeby swoje intymne umięśnienie przywrócić do dobrej kondycji - są różne poradniki, nie wiem czy ginekolodzy też są w stanie coś doradzić.
      Zdarza się, że po zostaniu ojcami faceci nie potrafią szybko znaleźć się w nowej roli. Stres z powodu bycia ojcem powoduje kłopoty z erekcją itd. No to facet oczywiście zwala winę na ciebie - bo masz pochwę rozciągniętą. Nie daj się na to nabrać. Może jeszcze dziewictwo masz sobie u chirurga dorobić?
      • mmagi Re: plastyka pochwy po porodzie 13.06.14, 14:12
        lubisz studnię bez dna??
        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka