Gość: Ala
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.11.03, 17:51
Jestem bez pracy juz 3 rok, wychowuje samotnie corke .Jedynie moge liczyc na
pomoc mojej mamy, ale to jest niewiele co moze dla mnie zrobic.
Niedawno dostałam oferte pracy jako osobista asystentka . Bardzo sie
cieszyłam ze w koncu mam prace i to w dodatku dobrze płatna , ale moja
radosc nie trwała długo poniewaz moj przyszły pracodawca oczekuje ode mnie
czegos wiecej . Dał mi to w delikatny sposob do zrozumienia ze takze bede
musiala zadbac nie tylko o prace ale rowiez o szefa.
Ta praca wiele by mi pomogła w zyciu osobistym , nie znaduje sie w
najlepszej sytuacji matrialnej ale czy bym potrafila zyc z taka swiadomoscia
ze sprzedałam sie za prace.
Mam miesiac czasu na podjecie decyzji ...ja juz podjełam ..szukam nadal
pracy...Tylko nie lepiej by było schowac dume do kieszenie?