Dodaj do ulubionych

Trudne decyzje

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 17:51
Jestem bez pracy juz 3 rok, wychowuje samotnie corke .Jedynie moge liczyc na
pomoc mojej mamy, ale to jest niewiele co moze dla mnie zrobic.
Niedawno dostałam oferte pracy jako osobista asystentka . Bardzo sie
cieszyłam ze w koncu mam prace i to w dodatku dobrze płatna , ale moja
radosc nie trwała długo poniewaz moj przyszły pracodawca oczekuje ode mnie
czegos wiecej . Dał mi to w delikatny sposob do zrozumienia ze takze bede
musiala zadbac nie tylko o prace ale rowiez o szefa.
Ta praca wiele by mi pomogła w zyciu osobistym , nie znaduje sie w
najlepszej sytuacji matrialnej ale czy bym potrafila zyc z taka swiadomoscia
ze sprzedałam sie za prace.
Mam miesiac czasu na podjecie decyzji ...ja juz podjełam ..szukam nadal
pracy...Tylko nie lepiej by było schowac dume do kieszenie?
Obserwuj wątek
    • guruszuruburu Re: Trudne decyzje 16.11.03, 17:57
      Gość portalu: Ala napisał(a):


      > pracy...Tylko nie lepiej by było schowac dume do kieszenie?

      nie lepiej.
      • Gość: netha Re: Trudne decyzje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.03, 21:18
        Pracę w końcu znajdziesz...a duma to jest tak że jak już ją stracisz trudno ją
        odzyskać, bardzo trudno...a baz niej ciężej się żyje niż z brakiem pieniedzy
    • anahella Re: Trudne decyzje 16.11.03, 21:24
      Popros o zakres obowiazkow - tylko konkretny przy podpisywaniu umowy o prace.
      Predzej zrezygnuje z dodaktowych atrakcji niz sformuluje to na pismie. A lepiej
      popracowac chocby miesiac a potem wyleciec niz siedziec w domu i sie
      zastanawiac czy dobrze zrobilas.
    • pajdeczka To zależy od jego facjaty 17.11.03, 13:45
      jeśli nie najgorsza i reszta też w miarę to czym się przejmujesz?
      ostatnio tutaj była dyskusja nad alimentami od kochanki męża i większość była
      za. bo przecież dzieciom trzeba coś dać do jedzenia. Dlaeczego więc w Twoim
      przypadku nie miałoby być podobnie? Przemyśl to jeszcze raz.
    • starowinka40 Re: Trudne decyzje 17.11.03, 14:11
      Hmmm, a byl tutaj watek o facetach z klasa.... Nie daj sie, prace bierz, skoro
      Ci potrzebna, a faceta zapytaj wprost na czym ma polegac to "dbanie" o szefa.
      Pewnie mu nie przejdzie przez gardlo to, co mu moze po spapranej,samczej
      głowce lazi. Chyba, ze jest gieroj o wielkim ego. No to wtedy musisz szukac
      innej pracy:-( Ale mysle, ze nie bedzie zle... Trzymaj sie i nie doluj:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka