jessica_duvall
17.11.03, 14:43
Przez 24 lata bylam pracownikiem. Zarabialam raz mniej, raz
wiecej.Szanowalam kazda prace. Wykonywalam to co do mnie nalezalo,
probowalam wywiazac sie z obowiazkow, bylam lojalna wobec pracodawcow (
chociarz potrafili parzadnie czlowieka wkurzyc).
Od 11 lat jestem pracodawca.I oto moje obserwacje:
- mlodzi pracownicy po studiach nie sznuja pracy
- mlodzi pracownicy maja tupet
- o lojalnosci nie ma mowy
- mlodzi pracownicy wola wywierac presje na pracodawce np. w kwestii
wynagrodzenia niz szukac innej pracy
- nie mozna w sytuacjach KRYZYSOWYCH NA MLODYCH PRACOWNIKOW POLEGAC
- ml. pracownicy nie potrafia przyznawac sie do bledow
- zatajaja pewne rzeczy w swoim Cv, w ogole Cv jest czesto farsa bo nic nie
umieja, pomimo przebytych "kursow"
- ml. prac. nie potrafia sie zachowywac w miejscu pracy
i jeszcze pare rzeczy.
Dlatego wlasnie zwolnie 3 mlode osoby, a na ich miejsce zatrudnie ludzi 30+,
z unormowana sytuacja rodzinna, sznujacych prace. Koncze z "gwiazdami"
ktorzy\re pokonczyli studia i od razu powinni objac kierownicze stanowisko.
np dyrektora banku. Niech sobie wybrzydzaja, ale nie u mnie.