Dodaj do ulubionych

Typowo kobiece cechy to...

26.02.09, 14:29
No właśnie? Jakie są wg was typowo kobiece cechy?
Obserwuj wątek
    • weekenda Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 14:34
      zewnętrzne to srom i piersi (chocież te ostanie to już tak jakby nie
      standard ;) )
    • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 14:36
      hm bardzo ciekawe pytanie. jednak wg. mnie nie ma typowo kobiecych
      cech. są cechy stereotypowe.
    • naparstnica_purpurowa Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 14:37
      neoga1 napisała:

      > No właśnie? Jakie są wg was typowo kobiece cechy?

      Przed chwilą myslałam, że żadne,ale może jednak opiekuńczość?
      Bo przeanalizowałam cierpliwosc, odpowiedzialnośc, pokorę - i tu nie
      widzę róznic.
      • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 14:42
        tą niby większą opiekuńczoś u kobiet uważam jednak za cechę nabytą ,
        wyuczoną ,a nie wrodzoną. małym dziewczynkom kupuje się lalki żeby
        od najmłodszych lat uczyły się opiekuńczości i tak to się ciągnie.
        nie wiem czy kobiety są bardziej opiekuńcze niż mężczyźni ,
        sądzę ,ze to zalezy od danego cżłowieka a nie płci jednak.
        • jj1978 Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 14:48
          zalezy co sie rozumie pod terminem opiekunczosc - kobieta jest biologicznie
          przystosowana lepiej do opieki nad potomstwem w pierwszych miesiacach jego zycia
          bo jest dla niego jedynym zrodlem pozywienia (a przynajmniej tak bylo przez
          tysiace lat). ale jak dla mnie to zadna cecha.
        • alpepe Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 14:56
          możesz sobie uważać, bo nie masz córki. Ja mam dwie i kiedyś uważałam podobnie,
          ale życie to u mnie zweryfikowało.
          • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 14:59
            a w jaki sposób i kiedy? przecież wokół nas jest mnóstwo takich
            właśnie wzorców
        • naparstnica_purpurowa Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 15:58
          nekomimimode napisała:

          > tą niby większą opiekuńczoś u kobiet uważam jednak za cechę
          nabytą ,

          Chyba nie do końca.
          Moja mama jest psychologiem. I ja i bra mielismy w domu moc lalek,
          aut i klocków - żadnej indoktrynacji.
          Do tej pory pamiętam,że owijałam metalowy "pojazd księzycowy" w
          kocyk i woziłamw wózeczku.
          Dodam,że nie miałam starszego rodzenstwa więc nie naśladowałam mamy.
          Ponoć samiczki szympansów, pozostawione wśród róznych zabawek też
          wybiora lalki i miesie,a samczyki auta i klocki.

          > nie wiem czy kobiety są bardziej opiekuńcze niż mężczyźni ,
          > sądzę ,ze to zalezy od danego cżłowieka a nie płci jednak.

          Wydaje mi się,że od płci. w końcu oksytocyna to hormon
          opiekuńczości :)
          Mężczyźni muszą się zachowań opiekunczych wyuczyć i sprawdzają się w
          nich świetnie.
          • trypel Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 18:04
            Neko takich argumentów nie przyjmuje bo swoje wie, i już :)

            Moja córa dostawała ode mnie autka, klocki i to wszystko zawsze trafiało do
            pudła i śmieci. Bo zawsze wolała lalki, i łaziła i karmiła i wysadzała :)
            Natury sie nie oszuka co nie znaczy że nie ma wyjątków.
            • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 19:46
              trypel uwielbia mnie śledzic i przekręcac moje wypowiedzi i się nimi
              podniecac ;D
              • trypel Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 07:40
                trzymam kciuki żeby wreszcie udało Ci sie gdzies bombe podłożyć :)
                • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 09:48
                  jaaasne nie bądź zakłamany ;P
                  • trypel Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 10:50
                    nie jestem :) to że mamy zupełnie inne targety tzn Ty uważasz że K i M sa tacy
                    sami a ja że zupelnie inni i to jest piekne, nie oznacza że nie czytam z dużą
                    fascynacją Twoich wypowiedzi :)
                    • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 11:25
                      nie niepiękne jest przekręcanie kontekstu moich wypowiedzi tylko po
                      to żeby sobie na mnie popsioczyc, wspaniała rozrywka
                      • trypel Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 12:31
                        jak bedziesz miała córkę to pogadamy :)
            • naparstnica_purpurowa Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 21:58
              trypel napisał:

              > Neko takich argumentów nie przyjmuje bo swoje wie, i już :)
              >
              > Moja córa dostawała ode mnie autka, klocki i to wszystko zawsze
              trafiało do
              > pudła i śmieci.

              Całe dziecinstwo bawiłam się LEGO. Moj pierwszy komplet to wóz
              straży pożarnej.Zbierałam też matchboxy- resoraki.
              Ale lalki tuliłam i ubierałam, więc jednak sądzę,że z tą
              opiekunczością coś jest na rzeczy:)
            • july-july Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 09:58
              A ja jako dziecko wolałam samochodziki, klocki i chodzenie po
              drzewach od lalek. O Boże, jestem facetem!:)))
              • mmerrique Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 10:48
                To tak jak ja :P W takim razie też jestem facetem :) Z lalek bawiłam się tylko barbie... ale barbie nie trzeba się opiekować:P Ja ogólnie NIE CIERPIĘ opiekować się czymkolwiek. Uwielbiam zwierzęta, mam w domu dwa koty, ale... nie lubię się nimi opiekować. Karmię jak wyją pod lodówką :P inaczej bym nie pamiętała. No i wszelkie kwiaty doniczkowe mają u mnie krótki żywot:P Tylko kaktus jakoś się trzyma.

                Facetem też się nie opiekuję ;)
                • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 11:30
                  o właśnie ja mam z kwiatami straszny problem . niby je lubię ale
                  nawet kaktus mi zwiędł :| i to wcale nie jest fajne.
          • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 19:45
            może i częściej kobiety ale są przecież wyjątki różne tu i tam ;)
            dlatego właśnie trzeba uczy chłopców opiekuńczości.
            • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 19:47
              *c ( nie mam ci)
    • jj1978 Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 14:40
      typowo kobiece cechy (plciowe, bo chyba nie ma innego kontekstu takiego pytania)
      to np wagina.
    • set.me.free Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 14:40
      Wpada w panikę, jak sobie zda sprawę z tego, że się zakochuje...:)
    • nadobna.pasqualina Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 14:50
      Myślę, ze kobieta zdecydowanie różni się od mężczyzny. Nie robiłabym
      jednak typowego podziału na cechy, bo np. mężczyzna może byc
      wrażliwy i kobieta może być wrażliwa, ale inaczej to sie przejawia u
      obu płci. Kobieta jak jest opiekuńcza to inaczej niż mężczyzna.
      Mężczyźni opiekuńczy też są i nie jest to niemęskie.
    • courteney Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 15:00
      Oj niestałość, zmienność. Nieraz się przewracają na kanapie a nieraz w
      pół godziny pakują walizki i lecą do Hiszpani z Last Minute.
      Tak, powodzenia z babami ;)
    • courteney Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 15:00
      Oj niestałość, zmienność. Nieraz się przewracają na kanapie a nieraz w
      pół godziny pakują walizki i lecą do Hiszpani z Last Minute.
      Tak, powodzenia z babami ;)
    • zdzisiamisia Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 15:03
      odwaga, wrażliwość, wyrozumiałość, pogoda ducha, pracowitość,
      oddanie, wytrzymałość, stabilność psychiczna, szlachetność,
      prostolinijność, skromność, waleczność, altruizm, sprawiedliwość,
      tolerancja, ambicja, ciepło, opiekuńczość, rozsądek, opanowanie,
      bystrość, dobroczynność ;)
    • stinefraexeter Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 15:26
      Ja się zgadzam z wypowiedzią nemonikimode. Dla mnie nie ma podziału na męskie i
      kobiece zachowania. To co w ten sposób nazywamy to pewne wyuczone i AKCEPTOWANE
      u danej płci reakcje. W końcu obie płcie potrafią płakać i pierdzieć, ale ocenia
      się takie zachowania inaczej u faceta, inaczej u kobiety.

      Te "typowo kobiece cechy" to moim zdaniem takie role, które się przyjmuje w
      konkretnej sytuacji. Albo inaczej: pewien zestaw narzędzi, który UMOWNIE
      przypisany jest jednej płci.

    • rafi-nka Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 15:37
      neoga1 napisała:

      > No właśnie? Jakie są wg was typowo kobiece cechy?

      moje:
      robienie kilku rzeczy na raz i to z pozytywnym skutkim-faceci tego
      nie potrafią
      • rafi-nka Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 15:38
        a i nie mam na mysli prowadzenia domu czy tzw. czynności
        kurodomowych :)))
      • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 19:48
        no ja też tak nie potrafię ;)
      • ponis1990 Re: Typowo kobiece cechy to... 22.02.16, 05:39
        Ja jestem kobietą i muszę robić JEDNĄ czynność inaczej sie gubie wiec sie nie zgadzam.:)
    • bertrada Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 15:39
      No jak to jakie. Inteligencja, mądrość, kreatywność, zmysł do interesów,
      wszechstronne uzdolnienia, zdolności przywódcze i wiele, wiele innych. ;))
    • figgin1 Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 15:48
      Brak siusiaka. To chyba jedyne co mi przychodzi do głowy.
      • kochanica-francuza Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 16:01
        figgin1 napisała:

        > Brak siusiaka. To chyba jedyne co mi przychodzi do głowy.

        to jest cecha kastrata ;-)

        kobiecą jest POSIADANIE kobiecych narządów płciowych (jak to ktoś gdzieś napisał
        - pluciowych, hehe, nie ma to jak nieznajomość ort. plus brak polskich znaków)
        • lstiti Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 16:47
          > > Brak siusiaka. To chyba jedyne co mi przychodzi do głowy.
          >
          > to jest cecha kastrata ;-)

          A ja myślałem, że kastracja polega na usunięciu jąder. Tak więc kastrat nadal ma
          "siusiaka".
          • kochanica-francuza Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 16:55

            >
            > A ja myślałem, że kastracja polega na usunięciu jąder.

            Są dwie formy kastracji. Jedna polega na usunięciu jąder, druga jąder i
            siusiaka. Przynajmniej tak w dziejach bywało.
            • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 19:49
              no to jak wtedy sika? ble ale to musi wyglądac! ;P
    • sumer-time Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 16:15
      może większa skłonność do kompromisów. U mężczyzn większa skłonnosc
      do skrajnych zachowań.
      Kiedyś pani profesor mówiła, że w sytuacji zagrożenia mężczyzna albo
      atakuje albo ucieka. Kobieta będzie się starała załagodzić sprawę,
      dogadać się z "wrogiem". Nie wiem, czy takiemu zachowaniu(o ile ma
      ono potwierdzenie w życiu) można nadać rangę cechy, ale nic mi innego
      nie przychodzi do głowy.
      • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 19:51
        sumer-time napisała:

        > może większa skłonność do kompromisów. U mężczyzn większa
        skłonnosc
        > do skrajnych zachowań.
        > Kiedyś pani profesor mówiła, że w sytuacji zagrożenia mężczyzna
        albo
        > atakuje albo ucieka. Kobieta będzie się starała załagodzić sprawę,
        > dogadać się z "wrogiem". Nie wiem, czy takiemu zachowaniu(o ile
        ma
        > ono potwierdzenie w życiu) można nadać rangę cechy, ale nic mi
        innego
        > nie przychodzi do głowy.

        kompletnie się z tym nie zgadzam. nie jestem zdolna ani do
        kompromisów ani do łagodzacych zachowań, wolę uciekac albo walczyc.
        sama często podjudzam zreszto ;P
        • sumer-time Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 22:10
          no, ok, ale ja cytuje prof i statystyki :)
      • lstiti Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 13:26
        A ja z kolei słyszałem, że z kobietami najtrudniej się negocjuje. Zwłaszcza
        jeśli są fanatycznie oddane jakiejś sprawie. I dlatego jeśli w śród terrorystów
        jest kobieta to będzie najniebezpieczniejsza, gdyż nie będzie skłonna do negocjacji.
    • carolla8 Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 16:31
      -płaczliwość, wrazliwość, empatia, opiekuńczość, dbanie o estetykę

      Nikt nie widzi minusów? :))
      -zawistność i zazdrość, fałsz, kamuflowanie prawdziwych odczuc,chęć
      "przyjaznienia się" w pracy.
      O wiele łatwiej pracuje sie z facetami, gdzie sa jasne reguły.
      • kochanica-francuza Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 16:56
        fałsz, kamuflowanie prawdziwych odczuc,

        Nie byłoby tego, gdybyśmy miały prawo okazywać je wprost. Ale nie możemy,bo to
        "niekobiece".
        • dzoana_jot Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 17:17
          - zmienność nastrojów
          -/+ drobiazgowość/dbałość o szczegóły
          + podzielność uwagi, spostrzegawczość

          choć to tak naprawdę osobnicze cechy
        • masher Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 18:03
          co prosze? a kto wam zabrania? o czyms nie wiem czy wywialo mnie na inna planete:]
          • kochanica-francuza Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 22:02
            masher napisał:

            > co prosze? a kto wam zabrania?

            Kultura misiu. (Nie chodzi o kulturę osobistą czy wieczory w operze,ale o wizję
            zachowań płciowych) Tak jak wam zabrania ubierać się na co dzień w seledynowe
            garnitury lub takie w kolorze fuksji.
            • masher Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 10:54
              dalej nie bardzo wiem co wam babom zabrania pokazywac uczucia. przecie o to
              chyba chodzi aby je okazywac, tego kocham, tego nie kocham, temu reki nie podam,
              tego kopne w dupe bo przegial ostatnio. i zycie jest proste :] faceci jakos nie
              maja z tym problemow. z milosci do was robimy tez rozne dziwne rzeczy i mamy
              gdzies to czy sie cos komus podoba. gdy idziemy spiewac pod waszymi oknami, to
              czy ktos nie moze spac przez to wycie to tez mamy to w d bo jego problem :]
          • carolla8 Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 07:24
            doszła następna cecha kobiet:))
            przesadne liczenie sie z otoczeniem kosztem własnej osobowości, własnej ekspresji.
            Faceci jakoś mają inaczej.
            - zastanawianie się długo co ktoś tam sobie pomysli, a to ze nie wypada i takie
            tam mimo że udusza aż się rwie.

            i niestety zazdrośc i zawiśc, szczególnie o te ładniejsze.
            • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 09:47
              wiesz caroll czemu tak jest? bo mężczyźni są solidarni i się
              wspierają, kobiety nie są solidarne, wolą się solidaryzować z
              mężczyznami , co widać po twoim wpisie, przez to mężczyznom żyje się
              lepiej i łatwiej i żeby coś osiągnąć nie muszą uciekać się do
              intryg, czy jakiegoś zakłamania ,żeby coś osiągnąć, kobiety nie są
              solidarne więc sobie muszą jakoś radzić. zamiast solidaryzować się z
              mężczyznami może spróbuj czasem z kobietami? bo piszesz o tych
              cechach a sama patrzysz na inne kobiety wilkiem i to czuć ,że ich
              nie lubisz.
              • masher Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 10:51
                rozumiem ze ma klamac aby 'solidaryzowac sie' z kobietami? powiedziala prawde i
                masz jej to za zle? przecie to jakas paranoja.
                • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 11:28
                  paranoją jest wrzucanie wszystkich kobiet do wora z
                  napisem "zakłamane"
                  • masher Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 12:56
                    czy wrzucilem cos do wora? czy chocby zdefiniowalem wor? wiec wez dziecie drogie
                    badz laskawe sie czepic kaloryfera bedacego w locie pionowym ku ziemi :]
                    • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 13:01
                      to było o carolli roszczepany guptasie
                      • masher Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 14:17
                        nie wiem kto jest 'roszczepanym guptasem', piszesz komentarz pod moim postem i
                        liczysz, ze jak kobieta piate przez dziesiate bede wiedzial do kogo chcialas cos
                        napisac? to moze zacznij w innych watkach odpisywac na czyjes posty i niech
                        sobie szukaja ci co chca:] jestem facetem, piszesz, widze, odpisuje- proste jak
                        konstrukcja cepa
                        • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 14:23
                          ojej jesteś cudowny! a kto zaczął odpisywac na posty nie do niego?
                          • masher Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 14:30
                            rozumiem ze nie moge wziac w obrone czyjegos stanowiska jesli sie nie zgadzam z
                            jego krytyka?
                            • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 14:33
                              a ja nie mogę wziąc w obronę swojego
                              • masher Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 14:52
                                jedno to wyrazic o czyms opinie a drugie krecic :P to tez typowo babska cecha-
                                to drugie oczywiscie ;)
                                • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 16:21
                                  a chwalipięctwo i nadawanie negatywnych cech kobietom to typowo
                                  męska cecha
                                  • masher Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 16:24
                                    co do chwalipiectwa to nie wiem, nie wypowiem sie, choc wydaje sie mi ze to
                                    zalezy juz od czlowieka a nie plci
                                    a nadawnanie negatywnytch cech- nie musimy, same sie dolujecie nonstop ;) ato za
                                    gruba jestem, za male cycki mam, za brzydka, wlosy jak kupa... kto by chcial
                                    kopac lezacego ;)
                • carolla8 Masher 27.02.09, 11:36
                  z niekórymi ludzmi sie nie dyskutuje, zwłaszcza jak sie widzi co sobą
                  reprezentują :))
                  • nekomimimode Re: Masher 27.02.09, 11:38
                    wstyd
              • lstiti Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 13:23
                A czy to jest jakiś wymóg solidaryzowania się z kimś? Biali z białymi, kobiety z
                kobietami, mężczyźni z mężczyznami itp. Ja dziękuję, wypisuje się z takiej
                solidarności. Ja wolę solidaryzować się z ludźmi inteligentnymi nie zależnie od
                ich płci, koloru skóry, wyznania i wieku.
                • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 13:27
                  no tak by było najlepiej . ale i tak b.często mężczyźni się
                  solidaryzują ze sobą tylko ze względu na płec
                  • lstiti Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 13:36
                    > no tak by było najlepiej . ale i tak b.często mężczyźni się
                    > solidaryzują ze sobą tylko ze względu na płec

                    Jak to tylko ze względu na płeć? Dwóch nieznajomych mężczyzn, którzy widzą się
                    po raz pierwszy w życiu będzie się solidaryzować ze sobą tylko dlatego, że są
                    mężczyznami? Natomiast dwie obce sobie kobiety rzucą się sobie do gardeł? To
                    chyba jednak nie tak działa. Ludzie wspierają swoich znajomych. Jeśli Twój
                    kolega miał by jakiś problem ze swoją dziewczyną, której byś nie znała, to kogo
                    byś wsparła ją czy jego? Bo ja zawsze wspieram znajomych i jeśli koleżanka ma
                    problem z facetem to stoję po stronie koleżanki. Bo to ona jest moją znajomą a
                    nie jej facet. Tak więc Twoja teoria nie sprawdza się.
                    • masher Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 14:58
                      jednak bym nie solidaryzowal sie z nikim tylko wyrazil obiektywna opinie o czyms
                      co jest tematem rozwazan czy problemem. jesli znajomy robi zle, to mowie wprost
                      co jest nie tak. nie bede sie cyrtolil z niczym tylko dlatego bo kogos znam.
                      jest konkretny problem i trzeba rzeczy nazwac po imieniu. za prawde i szczerosc
                      nikt sie jeszcze na mnie nie obrazil a wrecz zawsze sobie to ludzie cenia.
                      przynajmiej ci ktorzy maja mozgi w glowach a nie sieczke ;)
                  • masher Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 14:55
                    nie, mezczyzni sie nie solidaryzuja. nie musza. po prostu nie traktuja siebie
                    jak wrogow, nie kreca, nie kopia dolkow, nie robia komus za plecami... jak maja
                    cos do kogos to ida i dadza sobie po mordzie co najwyzej, raz a dobrze.
        • lstiti Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 18:32
          > fałsz, kamuflowanie prawdziwych odczuc,
          >
          > Nie byłoby tego, gdybyśmy miały prawo okazywać je wprost. Ale nie możemy,bo to
          > "niekobiece".

          To, że coś uznajesz za "niekobiece" nie znaczy, że kobiety nie mogą tego robić.
          Mamy XXI wiek, żyjemy w kraju leżącym w środku europy. Nasze prawodawstwo nie
          zabrania okazywania emocji, chyba, że wiąże się to z agresją.
          • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 19:54
            mamy xxi wiek ale wypowiedz carolli świadczy o tym że mamy
            średniowiecze. wstyd mi za takie szowinistki!
          • kochanica-francuza Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 22:01

            > > "niekobiece".
            >
            > To, że coś uznajesz za "niekobiece" nie znaczy, że kobiety nie mogą tego robić.

            Bla, bla, bla. O takich zjawiskach jak ostracyzm/zabijanie śmiechem słyszałeś?

            Wam też prawo nie zabrania chodzić w różowych spodenkach w żółtą kratkę - a
            jednak żaden tego nie robi.
            • lstiti Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 13:19
              > Bla, bla, bla. O takich zjawiskach jak ostracyzm/zabijanie śmiechem słyszałeś?

              Coś mi się obiło o uszy. Masz z tym jakieś problemy? Może po prostu nie przejmuj
              się tym co myślą inni? Więcej luzu i dystansu do siebie i świata :)

              > Wam też prawo nie zabrania chodzić w różowych spodenkach w żółtą kratkę - a
              > jednak żaden tego nie robi.

              Widać mamy trochę lepszy gust, bo różowe spodenki w żółtą kratkę wyglądały by
              strasznie. Niezależnie od tego czy miał by je na sobie mężczyzna czy kobieta.
      • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 19:51
        carolla8 napisała:

        > -płaczliwość, wrazliwość, empatia, opiekuńczość, dbanie o estetykę
        >
        > Nikt nie widzi minusów? :))
        > -zawistność i zazdrość, fałsz, kamuflowanie prawdziwych odczuc,chęć
        > "przyjaznienia się" w pracy.
        > O wiele łatwiej pracuje sie z facetami, gdzie sa jasne reguły.

        współczuję. zmień płec
    • mary_an Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 17:12
      jest troche cech, ktorych nie ma zaden z moich znajomych facetow, a sporo kobiet
      ma - chodzi np. o zolzowatosc i msciwosc. Zaden facet nie byl az taki msciwy jak
      niektore kobiety, ktore poznalam, to samo z ta zolzowatoscia.

      Za to faceci maja caly wachlarz negatywnych cech specyficznych dla mezczyzn :)

      A jesli chodzi o cechy pozytywne to mysle ze u kobiet i u mezczyzn beda takie same.
    • n_nicky Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 17:27
      Nie lubię uogólniania, więc nie twierdzę, że poniższe cechy mają wszystkie
      kobiety - istnieją na szczęście takie, które ich nie mają ;)) ale większość
      kobiet charakteryzuje:

      - panika i histeria, rozdrażnienie i brak opanowania w sytuacjach stresowych
      i/lub kryzysowych - dlatego mało kobiet nadaje się do zarządzania kryzysowego,
      mężczyźni zdecydowanie lepiej radzą sobie na stanowiskach, gdzie trzeba podjąć
      szybką, dobrą i skuteczną decyzję (lub wydać takie polecenie) pod presją różnych
      czynników,

      - fałsz i zakłamanie - na każdym kroku u najróżniejszych kobiet; także
      hipokryzja - np. wieczne odchudzanie się i jednocześnie krytykowanie wyglądu
      szczupłych kobiet,

      - skłonność do intryg,

      - brak umiejętności jasnego, prostego, logicznego myślenia, kobieta znajdzie 99
      skomplikowanych rozwiązań jakiegoś problemu, ale w życiu nie wpadnie na ten
      setny, najprostszy i najbardziej oczywisty ;)

      - infantylność w przypadku zakochania się, naprawdę szokuje mnie ilość kobiet (i
      to niezależnie od wieku), które przy swoim "misiu" dostają małpiego rozumu, a w
      przypadku rozstania się z nim płaczą w poduszkę przez pół roku i ciągle wysyłają
      ckliwe smski, bo przecież nadal misia koffają ;)

      Zauważam też, że coraz więcej mężczyzn prezentuje wyżej wymienione cechy. Co za
      czasy ;))

      • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 19:57
        czyli wg. ciebie kobiety to taki gorszy rodzaj człowieka ,który
        kumuluje wszystkie złe cechy i jeszcze coraz częściej zaraża nimi
        mężczyzn
        • n_nicky Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 21:11
          Nie, te wnioski to jakaś kiepska nadinterpretacja. Wątek jest o cechach
          kobiecych, więc napisałam o tym, co mnie denerwuje u kobiet, równie dobrze można
          napisać tyle samo o cechach męskich.
          • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 21:28
            to ciekawe czemu nie napisałaś nic o dobrych cechach pesymistko ;P
            • n_nicky Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 21:45
              Bo już tu o nich pisano, np. o opiekuńczości. Nie jestem pesymistką, wręcz
              odwrotnie, a mimo to uważam, że samo stwierdzenie "typowo kobiece cechy to..."
              jest nacechowane negatywnie i większość ludzi automatycznie wymieni te "złe"
              cechy. Jestem też przekonana, że analogiczna sytuacja miałaby miejsce, gdyby
              założyć wątek "typowo męskie cechy to...".
              • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 09:41
                pozwolę sobie jednak sie nie zgodzić z cechami wymienionymi przez
                ciebie, a już szczególnie z tzw "brakiem logicznego myślenia".
                powtarzasz bezmyślnie mit wmawiany kobietom przez lata przez
                szowinistów, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, a który
                miał (i jeszcze ma) na celu zablokowanie kobietom dostępu do wielu
                dziedzin naukowych i dziedzin życia wogóle i był używany jako
                pretekst. naprawdę tego nie rozumiesz? jak możesz powtarzać tak
                niebezpieczny i szkodliwy stereotyp, który jest kompletnie
                nieprawdziwy?.
                następna rzecz to to przeżywanie związków i rozstań- to nie jest
                naturalna kobieca cecha, to jest wmawiane nam przez pisma, seriale ,
                portale, w których "miłość" i facet są najwazniejsi, to właśnie ta
                wyuczona opiekuńczość , kobiety są uczone dbać o innych , podczas
                kiedy mężczyźni są uczeni dbać o siebie i lepiej na tym
                wychodzą,dlatego trzeba uczyć dziewczynki dbać o siebie.
                jeśli chodzi o wpadanie w panikę, to nie zgadzam sie, kobiety są
                odważne, a jeśli wpadają w panikę, to dlatego ,ze ktoś je właśnie
                tak wychował (a często sie tak w "bojaźni"wychowuje dziewczynki"nie
                wchodz na drzewo itp, nie chodz tam ), lub poprostu usłyszały ,że
                zgrywając idiotki są atrakcyjniejsze.
                i jeszcze te "yntrygi", no właśnie -kobiety nie są solidarne,
                mężczyźni tak, kobiety sie nie wspierają , co widać nawet na tym
                forum, mężczyźni sie wspierają i się nazwajem awansują, dlatego
                kobiety uciekają się do intryg, jakby się wspierały to by na tym
                wychodziły równie dobrze co mężczyźni. a więc więcej solidarności ,
                zamiast strzelania gola do własnej bramki tobie życzę.
                jedyne czego zazdroszczę facetom to właśnie ta solidarność.
                • bugmenot2008_2 Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 09:51
                  > forum, mężczyźni sie wspierają i się nazwajem awansują, dlatego

                  gdzies ty to wyczytala? jestem facetem i z wlasnej obserwacji ze predzej
                  skrzykna sie babki (nawet takie co sie srednio znaja i lubia) nie faceci - tu
                  potrzeba naprawde porzadnego materialu i wspolnego celu inaczej kiepsko z ta
                  solidarnoscia, kazdy jest predzej jak samotny mysliwy i rzadko lacza sie w grupy
                  • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 09:54
                    nie wyczytałam , widac to w życiu
                • n_nicky Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 14:18
                  >>jak możesz powtarzać tak
                  niebezpieczny i szkodliwy stereotyp, który jest kompletnie
                  nieprawdziwy?.

                  Widzę sporo kobiet, codziennie, w różnych sytuacjach, które po prostu mają
                  wrodzony, skomplikowany tok myślenia. Nie dlatego, że przez lata im się to
                  wmawia – one inaczej nie potrafią myśleć, muszą kombinować i doszukiwać się
                  wielu, często zaskakujących rozwiązań jakiegoś problemu czy odpowiedzi na jakieś
                  pytanie. Powtarzam to kolejny raz – nie uważam, że takie są wszystkie kobiety,
                  tylko pewna grupa kobiet, która w zależności od cechy może być mniejsza, a może
                  też stanowić znaczącą większość.

                  Zgadzam się w dużej mierze co do wmawiania kobietom przeżywania miłości przez
                  czasopisma, telewizję itp. Przerażające jest jednak, jak łatwo kobiety dają się
                  na to nabrać, jak święcie wierzą w pewne rzeczy i jak łatwo dają się ogłupiać.
                  Może więc lepiej byłoby napisać o naiwności? Obojętnie z której strony by na to
                  nie patrzeć, to jednak mnóstwo kobiet ulega presji i mając przy boku "misia"
                  zachowuje się zupełnie irracjonalnie.

                  >>jeśli chodzi o wpadanie w panikę, to nie zgadzam sie, kobiety są
                  odważne

                  Hmm...można być jednocześnie odważnym i wpadać w panikę, wbrew pozorom to wcale
                  nie musi się wykluczać. Są ludzie, którzy lubią np. bezmyślne ryzyko, gdy je
                  podejmą i znajdą się w jakiejś patowej sytuacji to nagle panikują ;) Dotyczy to
                  obu płci.

                  Wiele kobiet nie wie jak się zachować w sytuacjach stresujących/kryzysowych.
                  Jedne zaczynają płakać, inne robią się agresywne, jeszcze inne chodzą w kółko i
                  nie wiedzą co ze sobą zrobić. Być może masz rację i jest to narzucone. Ale w
                  takim razie w całym tym wątku trzeba by się zastanowić:

                  które cechy są naturalne i wrodzone, a które wynikają z uwarunkowań kulturowych?
                  Jest udowodnione, że istnieje jakaś grupa cech, które są uwarunkowane
                  biologicznie, np. z budowy mózgu itp. Jest mnóstwo cech narzuconych kulturowo.
                  Miałam o tym kilka wykładów na psychologii społecznej, ale nie interesuje mnie
                  to jakoś szczególnie.

                  >>a więc więcej solidarności ,
                  zamiast strzelania gola do własnej bramki tobie życzę.

                  Ja siedzę na ławce rezerwowych, jestem kompletnym outsiderem jeśli chodzi o
                  kobiecość w kwestiach charakteru, zainteresowań ;) Dziękuję za życzenia, ale ja
                  bym je ujęła z drugiej strony. Uważam, że niesolidarne są własnie kobiety, które
                  przejawiają cechy, o których pisałam wcześniej. Ja z takimi kobietami nie umiem
                  się przyjaźnić i kolegować, nie umiem też z takimi pracować. Mam grono
                  koleżanek, które myślą podobnie i jesteśmy bardzo solidarne – więc jak widać
                  można. Szkoda tylko, że jest tak dużo kobiet, które wykazują powyższe cechy, bo
                  te właśnie cechy zabijają solidarność i budują wszystkim kobietom negatywny
                  wizerunek.
    • masher Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 18:01
      no raczej piersi nie na plecach i tam na dole to brak wacka i wkomponowane
      calkiem estetycznie takie inne cos :D

      kobiety nie maja typowych cech, sa tak rozne ze rownie dobrze mozna uznac kazda
      jako osobny gatunek. co jeden to dziwniejszy i bardziej nieprzewidywalny.
    • torealdea Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 20:36
      - niepohamowany pęd do rozmnażania
      - poświęcanie się, urabianie po łokcie a jako uzasadnienie - "bo takie jest życie"
      - skrajne wahania nastroju w skrajnie krótkiej jednostce czasu
      • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 26.02.09, 20:43
        ło bosz znowu te durne uogólnienia
        • meaby Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 10:13
          nie czytałam wcześniejszych wypowiedzi
          ale bardzo w kobietach cenię:
          - umiarkowanie w mówieniu
          - delikatność i czułość
          - roztropność

          nie lubię głośnych dominujących kobiet
          bardzo żal mi ich facetów
          • nekomimimode Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 10:18
            a kobiet zdominowanych ci nie żal?
            • meaby Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 10:42
              też żal
    • stinefraexeter Nekomimimode 27.02.09, 11:02
      Chcę jedynie napisać, że zgadzam się, ze wszystkim, co w tym wątku napisałaś.

      Większość ludzi naprawdę nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielką władzę mają
      nad nimi stereotypy narzucone przez wychowanie i wzorce kulturowe obowiązujące w
      społeczeństwie.
      Męski spokój i kobieca uczuciowość to nie są cechy wrodzone, lecz wyuczone.
      Istnieją natomiast wrodzone predyspozycje do bycia spokojnym i uczuciowym, ale
      one nie zależą od płci.

      A propos jednego z fragmentów powyżej: jako dziewczynka uwielbiałam klocki i
      samochody. Do takich samochodów wkładałam Barbie i bawiłam się w wypadki
      samochodowe. I ani nie byłam przez to mniej dziewczynką, ani bardziej chłopcem.

      Jeśli mówimy "kobiety to takie są", to w pewnym sensie mamy rację. Ale dobrze
      pamiętać, że one się takie nie rodzą (podobnie jak faceci nie rodzą się na
      zamkniętych w sobie twardzieli). Peace.
      • nekomimimode Re: Nekomimimode 27.02.09, 11:24
        dziękuję
      • nekomimimode Re: Nekomimimode 27.02.09, 11:27
        i dziewczynki i chłopcy mnóstwo tracą przez takie wychowanie
        • stinefraexeter Re: Nekomimimode 27.02.09, 11:40
          nekomimimode napisała:

          > i dziewczynki i chłopcy mnóstwo tracą przez takie wychowanie

          Zgadzam się.
          Mówi się dużo o tym, że to głównie kobiety są represjonowane przez takie a nie
          inne wychowanie, ale mężczyźni wcale nie mają dużo lepiej: zakaz okazywania
          emocji (poza dozwolonymi sytuacjami jak stadion), zakaz płaczu, obowiązek bycia
          silnym i odważnym, obowiązek bycia lepszym od tych "kobiet-histeryczek" i wiele
          wiele innych.

          Na szczęście to się zmienia. CHyba najdalej zmiany zaszły w skandynawii. Tutaj
          nikogo nie dziwi pan-przedszkolanek, ani kobieta-kierowca autobusu.
          • nekomimimode Re: Nekomimimode 27.02.09, 11:47
            oby, niestety jest wiele kobiet takich jak caroola uważających płec
            żeńską za gorszą.
            • stinefraexeter Re: Nekomimimode 27.02.09, 12:37
              nekomimimode napisała:

              > oby, niestety jest wiele kobiet takich jak caroola uważających płec
              > żeńską za gorszą.

              I takie caroole właśnie pchają taki a nie inny model świata do przodu od stuleci.
    • soulshunter Re: Typowo kobiece cechy to... 27.02.09, 13:03
      Nie wiem czy juz gdzies nie padl opis tej cechy bo nie chce mi sie czytac wszystkich wpisow. Uwazam jednak ze typowo kobieca cecha to napieprzanie jadaczką 24/7 (jesliby sie dalo). Nie wazne o czym, nie wazne czy na temat, nie wane czy z sensem byle tylko gadac, gadac, gadac. Dla zobrazowania skali problemu podepre sie danymi: 1836025 wpisow (w chwili pisania tego postu) na forum Kobieta. Dla porownania na forum Mezczyzna jest 397456 wpisow w chwili pisania tego postu, z czego 200 000 prawdopodobnie pochodzi od obecnych tam kobiet.
      Aby jeszcze dobitniej zobrazowac skale problemu:
      W wiezieniu w jednej celi siedzialy 2 baby z wyrokami 15 lat za zabojstwo 1-szego stopnia. Kiedy wyszly na wolnosc, to jeszcze przez 2 tyg. ze soba gadaly.
    • mirecque Re: Typowo kobiece cechy to... 18.02.16, 08:03
      Ja zauwazylem, ze kobiety wybieraja kierunki humanistyczne a faceci scisle. Z reguly na humanistycznych kierunkach jest 95 procent kobiet a na scislych 95 procent mezczyzn. Moze powiecie, ze wybierali stereotypowo - tego nie wiem... A zamilowanie do kierunkow ksztalcenia odzwierciedla osobowosc, bo scislowiec to scislowiec a humanista to humanista. I tyle w temacie.
      • stokrotka_a Re: Typowo kobiece cechy to... 18.02.16, 08:59
        mirecque napisał:

        > A za
        > milowanie do kierunkow ksztalcenia odzwierciedla osobowosc, bo scislowiec to sc
        > islowiec a humanista to humanista. I tyle w temacie.

        Stereotypowe wkładanie ludzi do szufladek to objaw intelektualnego lenistwa.
        • alpepe Re: Typowo kobiece cechy to... 18.02.16, 11:45
          amen
    • czoklitka Re: Typowo kobiece cechy to... 18.02.16, 16:48
      Niezdecydowanie.
    • ta_karola Re: Typowo kobiece cechy to... 19.02.16, 15:20
      Krytykanctwo. Odpowiedzialność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka