fergie18
18.03.09, 09:17
2 miesiące temu odstawiłam tabletki i plastry antykoncepcyjne (tabletki brałam
pół roku a plastry tylko 1 sztuke i odstawiłam bo drętwiały mi uda), najpierw
miałam krwawienie z odstawienia, potem pierwszy okres po 33 dniach a teraz
jest 34 dzień i nadal nie mam okresu. od kiedy przestałam brac anty przy
każdym stosunku zabezpieczamy się prezerwatywą ale w tym cyklu była jedna
ryzykowna sytuacja w 20 dniu (czyli jeśli już mam cykl 34 dniowy to mogła być
wtedy owulacja?) mianowicie podczas zakładania gumki mogła być na nią
przeniesiona niewielka ilość preejakulatu, potem na gumke był użyty jeszcze
żel nawilżający durex, rano robie test ale jak myslicie, są duże szanse na
ciążę? dodam że przed braniem hormonów miałam cykle 30-33 dniowe
zrobiłam dziś test wyszedł negatywny ale mam pytanie: czy jeśli trzymałam ten
test w domu w szafie jakieś 3 miesiące, ale ma dobra date ważności, jednak
trzymałam go bez folii na pudełku, ale wewnątrz było wszytsko zapakowane wraz z
saszetką pochłaniającą wilgoc, to czy przez to mógł wyjść fałszywy wynik
negatywny? podczas testu wszystko wygladało prawidłowo bo po nalaniu moczu
wszystko zrobiło się różowe ale po 5 minutach pozostała tylko jedna czerwona
kreska, test robiony ok. 2 tygodnie po stosunku, mogę uznać za wiarygodny? mam
34 dzień cyklu
bolą mnie piersi i brzuch, mam nadzieje że okres nadchodzi, powiedzcie co o tym
myślicie