Dodaj do ulubionych

jak przekonac mame...

23.03.09, 12:24
Witajcie,

od kilku miesiecy spotykam sie z chlopakiem,ktory mieszka w Szkocji,ja nadal
studiuje w Polsce,mimo iz dzieli nas odleglosc,to widujemy sie regularnie,raz
na 10 dni.Ten weekend goscilam u siebie jego,a na nastepny weekend mam juz
zarezerwowany lot...powiedzialam o tym dzisiaj mamie i wpadla w furie,rzucila
sluchawka i napisala doniego ,ze nie wyraza zgody na moj wyjazd.........
jestem wsciekla,bo mam 25 lat i ciagle musze sie zachowywac,tak jak ona sobie
tego zyczy :(((((( nie wiem,jak mam ja przekonac,nie jestem juz dzieckiem







Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:25

      No skoro podajesz mamie kontakty do swojego faceta, z którym spotykasz się kilka
      m-cy, to nic dziwnego. :)
      • mewa_bez_morza Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:28
        poprosila mnie przed pierwszym wyjazdem,zebym zostawila namiary na niego,gdyby
        cos sie stalo,na wszelki wypadek,jest mi bardzo przykro,bo tesknie za nim i chce
        sie z nim widziec,a ona tego nie rozumie i mnie to zwyczajnie irytuje,niestety
        jestem na jej lasce,bo ciagle studiuje i nie mam nic do powiedzenia...a moj
        wiek,to chyba tez nie ma na to wplywu
    • sundry Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:27
      Dlaczego musisz? jak się zachowasz po swojemu to dostaniesz klapsa?
      • mewa_bez_morza Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:30
        nie,tylko wiesz,ciagle studiuje i ona uwaza,ze powinnam sie zachowywac,tak,jak
        ona sobie tego zyczy........a ja po prostu jestem wsciekla.moj chlopak jest
        lekarzem i po takim smsie,na pewno bedzie mu glupio i wybije mi ten pomysl
        przyjazdu z glowy,bo bedzie sie obawial mojej mamy. czasami mysle,ze ona jest
        zwyczajnie zazdrosna o to,ze jestem teraz szczesliwa,a w jej malzenstwie nie
        jest najlepiej.
    • sadosia75 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:29
      Utrzymujesz sie sama, jestes juz dorosla i potrafisz ponosic konsekwencje swoich
      wyborow? no to nie musisz zachowywac sie tak jak zyczy sobie tego Twoja Mama. a
      w ogole to dlaczego Twoja Mama pisze do Twojego faceta?
      Piszesz,ze nie jestes dzieckiem no dla swojej Mamy zawsze nim bedziesz chocbys
      miala i lat 60. Jedyne co mozesz zrobic to pokazac Mamie, ze nie musi Cie
      traktowac jak male dziecko.
      A poki co to widze,ze ma dosc duzy wplyw na Twoje zycie osobiste.
      • mewa_bez_morza Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:32
        nadal z nia mieszkam,wiec to raczej ona mnie utrzymuje ,chociaz od kilku
        miesiecy rowniez pracuje... dodatkowo studiuje na dwoch kierunkach,niestety
        pieniadze ,ktore zarabiam nie pozwalaja mi na to,by sie samodzielnie utrzymac.
        Bilety za granice kupuje mi moj chlopak...
        • sadosia75 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:36
          w takim razie musisz z Mama porozmawiac o tym, ze jestes juz dorosla i sama o
          sobie decydujesz. szantaz typu ale to ja Cie utrzymuje nie wchodzi w gre. bo to,
          ze utrzymuje nie daje jej prawa do tego, zeby Cie w pewien sposob wiezic czy
          separowac od chlopaka.
          Byc moze jest cos w Tobie co wedlug Twojej Mamy jest upowazniajace ja do
          traktowania Cie jak dziecko.
          Moze jestes dla niej za malo dorosla?
          pogadaj z nia normalnie bez wrzaskow, o co jej dokladnie chodzi dlaczego nie
          chce, zebys jechala do niego, dlaczego nie traktuje Cie jak osobe dorosla.
          • croyance Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 15:03
            Wiem, co ona mowi, bo u mnie w domu bylo podobnie. Zadne rozmowy nic
            tu nie zmienia, jedyne wyjscie to sie usamodzielnic, albo, niestety,
            klamac :-(
        • jj1978 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:38
          nie rozumiem w czym problem, mowisz:

          wyjezdzam w piatek, wracam w ...., pakujesz sie i wychodzisz z domu.

          mama z domu cie raczej nie wyrzuci a moze sie przy tym nauczy ze wlasne dzieci
          tez trzeba czasem traktowac jak ludzi:)

          rozumiem ze o pieniadze na wlasne wydatki jej nie prosisz, bo jesli tak jest to
          chyba najwyzszy czas przestac. i zadzwon do jej kolezanki albo kolegi i powiedz
          jej ze zabraniesz sie im spotykac, ale bedzie ubaw:)))
          • sadosia75 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:43
            Ahahahaha popieramz tym dzwonieniem do znajomych mamy i zabranianiem :) ubaw po
            pachy a kobita moze sie nauczy, ze lekko przesadza
            • jj1978 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:47
              czasem rzeczywistosc nas zmusza do tego zeby dostrzec inny punkt widzenia niz
              nas wlasny - w tym wypadku tyko terapia szokowa moze przyniesc skutek:)

              do boju autorko watku!!! napisz nam potem jak mama zareagowala na zakaz:)
              • sadosia75 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:49
                Albo jak przyjda znajomi to Autorko kochana powiedz tak, ze jest selekcja i Pani
                X oraz Pan Y nie wejda bo nie moga sie kolegowac z Twoja Mama.
                czasem chyba faktycznie terapia szokowa mozna osiagnac wiecej niz rozmowa.
                • jj1978 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:56
                  > Albo jak przyjda znajomi to Autorko kochana powiedz tak, ze jest selekcja i Pan
                  > i
                  > X oraz Pan Y nie wejda bo nie moga sie kolegowac z Twoja Mama.

                  dobre:)
                  • sadosia75 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:58
                    Wyobraz sobie Jotka mine mamy! i jej znajomych. no chyba bym umarla ze smiechu
                    :))) przepraszam ale wy nie kolegujecie sie juz z moja mama i seriozna mina. no
                    kurde ubaw po pachy :D
    • fanka_forum Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:48
      miej jaja dziewczyno i tupnij w końcu nóżką bo ludzie Cię zjedzą :(

    • vandikia Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:49
      toksyczna matka, a Ty współuzależniona :/
      to, ze ona Cie utrzymuje jeszcze nie znaczy, ze masz chodzic pod jej
      dyktando, to nieludzkie! szczegolnie, ze nie robisz nic zlego itd..
      aha i łaski Ci nie robi specjalnej z tą kasą, bo jeżeli się uczysz,
      to jakby jej obowiązkiem jako rodzica jest utrzymanie Ciebie


      wiesz co, kup jej moze pieska do tresury, zajmie się nim, to troche
      z Ciebie zejdzie
      rozmowa wskazana, aczkolwiek chyba rozmowy z takimi ludzmi, to jak
      rzucanie grochem o sciane, lepsze są moim zdaniem drastyczne metody
      postępowania, a nie slowa
      • jj1978 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 12:51
        >
        > wiesz co, kup jej moze pieska do tresury, zajmie się nim, to troche
        > z Ciebie zejdzie

        przeciez to bedzie dreczenie zwierzat:)
        • mewa_bez_morza Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:01
          nic chyba nie wskoram...albo sie zawezme i pojade albo... albo nie pojade i bede
          wyla do poduszki przez caly weekend.tak mnie to irytuje,ze czasmai to juz nie
          moge sie doczekac,kiedy wkoncu skoncze studia,by moc zyc na wlasny rachunek.
          • jj1978 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:07
            skonczenie studiow nie jest rownoznaczne z zyciem na wlasny rachunek, pierwsza
            praca zadko przynosi kokosy wiec moze sie okazac ze mieszkanie jeszcze przez
            jakis czas bedziesz musiala dzielic z mama zwlaszcza ze jeszcze sie nie
            wyprowadzilas.

            naklepiej przeprowadz sie do chlopa do szkocji, tylko uwazaj zebys wtedy nie
            musiala zyc na jego rachunek:)
    • ja-27 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:00
      Wiesz szczera rozmowa z mama i nic sie wiecej nie da. Ale masz juz
      swoje lata wiec chyba nie musisz sluchac sie mamy we wszystkim. Ja
      mam 27, mieszkam obecnie w Kuopio. Ale moja wyprowadzka tez byla
      szokiem dla rodzicow. Ale poznali Mattiego i sa spokojni. Moze jak
      on przyjedzie do Polski pogadajcie wspolnie. Niech mama poczuje ze
      sie liczy (moze cos takiego podziala). Czasem nasi rodzice probuja z
      nas zrobic takich malutkich dzieciaczkow - nie wiem dlaczego.
      Ja za to mam problem z jego mama - nie akceptuje mnie zupelnie.:)
      • sadosia75 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:02
        > Ja za to mam problem z jego mama - nie akceptuje mnie zupelnie.:)

        Zaden problem ja tak od ponad 10 lat zyje w zwiazku malzenskim plus 3 lata
        narzeczenstwa i jakos nie ubolewam nad tym :)
        • ja-27 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:04
          Wiesz ja troche ubolewam, bo oprocz faceta nikogo bliskiego tam nie
          mam. Dla mnie to nadal obcy kraj, dlatego fajnie byloby miec oparcie
          takze w kims innym niz tylko z Mattim.
          • sadosia75 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:06
            No pewnie, ze fajnie by bylo. ja nawet staralam sie nawiazac dobry kontakt z
            tesciowa. ale sie nie dalo. wiec doszlam do wniosku, ze musi mnie scierpiec
            skoro jestem zona jego syna i matka jej wnuczek.
            nie znosi mnie kobieta i wzajemnie :) kontakt sprowadzony do minimum koniecznego.
            choc wspolny szacunek sobie okazujemy. ale z jej strony to raczej kultura a nie
            szacunek.
            • ja-27 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:09
              No ja tez sie staralam, ale to nic nie daje. Nie znam perfekcyjnie
              jezyka - straszne, nie jestem finka - straszne, nie umiem gotowac
              ich potraw - straszne, jestem polka - i to jest najgorsze, bo ona
              nas nie znosi.
              No coz, kiedys myslalam, ze z tesiciowa bede kawe pila. Ale jak
              widac nie mozna miec wszystkiego, :)
              • sadosia75 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:12
                Ahahahaha to witaj w klubie. ja jestem zla bo
                nie jestem katoliczka
                maz nie bral slubu w kosciele
                dzieci nie byly chrzczone w kosciele
                dzieci nie chodza do kosciola
                maz nie chodzi do kosciola
                moi rodzice nie sa polakami
                moi dziadkowie nie sa polakami
                ja morduje syna (!!) odsuwajac go od rodziny
                a o gotowaniu to nie wspomne :)
                zabijam meza zwierzetami bo ten podobnoz ma alergie ciezka ale nic ani mnie i
                mezowi o tym nie wiadomo :)
                Kochana to co Ty piszesz to pikus przy mojej tesciowej ;) serio :)
                • ja-27 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:19
                  Ja na szczescie jestem ateistka i trafilam na ateiste. W Finladni
                  malo koscielnych. Dzieci nie mam i nie chce miec - a to juz jest
                  grzech smiertelny dla niej. To nic ze on tez nie chce:) Wazne ze ja
                  nie chce. Nie jestem przyzwyczajona jeszcze do ich kultury wiec tam
                  nie pasuje.
                  A z jego ojcem nie mam problemow - swietny czlowiek, duzo ze mna
                  rozmaiwa o Polsce, jest ciekawy roznic:)
                  Na szczescie mieszkamy daleko to czesto jej nie widuje. I zawsze
                  powie mi cos niemilego gdy Matti jest gdzie indziej - nigdy przy
                  nim. A ja nie chce ich sklocac, bo wiem ze tak by bylo, gdybym mu
                  powiedziala, ze sie czepia.
              • jj1978 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:15
                > No coz, kiedys myslalam, ze z tesiciowa bede kawe pila. Ale jak
                > widac nie mozna miec wszystkiego, :)

                daj spokoj, do kawy to znajdz sobie przyjaciolki, i dobrze ci radze pracuj nad
                jezykiem mimo ze finski do prostych nie nalezy (tak mi sie wydaje)
                • mewa_bez_morza Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:19
                  wydawaloby sie,ze powinna mnie zrozumiec,bo jest kobieta,a ja tesknie za tym
                  czlowiekiem,chce sie z nim widywac,jest mi smutno,kiedy musze byc sama w domu
                  bez niego,zwyczajnie usycham z tesknoty
                  • jj1978 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:22
                    przestan beczec bo zaczynam sobie myslec ze sama sobie na takie traktowanie
                    zasluzylas!

                    spakowalas sie juz czy nie?
                  • mewa_bez_morza Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:26
                    jechac ,na pewno pojade...najgorsze,ze mam wyrzuty sumienia,dla niej,to zawsze
                    bede ta czarna owca... jestem juz po rozwodzie,wiec ona uwaza,ze nie umiem sobie
                    zycia ulozyc...nie chce jednoczesnie by moi rodzice sie z nim sklocili,bo on
                    naprawde jest bardzo dobrym czlowiekiem i pierwszy raz czuje sie bezpiecznie...
                    • 83kimi Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 14:44
                      mewa_bez_morza napisała:

                      > jestem juz po rozwodzie,

                      Hmm, no jeżeli w wieku 25 lat jesteś po rozwodzie i na utrzymaniu rodziców, to
                      może mama chce Ci po prostu dać do zrozumienia, że aby decydować o sobie,
                      powinnaś się usamodzielnić?
                      • jj1978 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 16:08
                        haha, pewnie cos w tym jest. jak zwykle dosc istotne informacje zostaly na
                        poczatku watku wygodnie pominiete:)
                • ja-27 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:21
                  Jezyk ogolnie znam, bo pracuje wiec musze gadac. Ale nie pojme od
                  razu wszystkiego, do niego trzeba czasu - bo faktycznie jest trudny.
                  A znajomych mam, ale jeszcze nie jestem jedna z nich - dlugo trzeba
                  czekac, az tak naprawde finowie "innych" zaakceptuja.
      • mewa_bez_morza Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:03
        moi rodzice go znaja i bardzo lubia,moj tato nie ma nic przeciwko temu,ze chce
        sie z nim czesto widywac,natomiast mama jest ostro wkurzona,ze tak czesto,ze
        powinnam sie uczyc,ze i tak jade do niego na swieta wielkiej nocy i ze to nie
        widzi potrzeby,bym teraz jechala do niego na ten weekend.wpadla w furie...
        • ja-27 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:07
          Dziwne jak rodzice potrafia sie zachowywac. Zamiast cieszyc sie
          szczesciem swoich dzieci psuja czasem ta cala "magie".
          Ale pomysl ze swieta juz niedlugo wiec moze nie warto sie klocic z
          matka, bo zaraz sie zobaczycie. I tak widujecie sie czesto...ja
          mieszkam z facetem a widuje go ogolem tylko 5 miesiecy w roku:)
    • joanna182-0 Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:07
      Nie martw się. ja odnoszę wrażenie, że dla rodziców czasem dalej
      jestem jak małe dziecko, mimo, że zamiast rano do szkoły/na uczelnie
      wychodzę do pracy, do tego w przyszłym roku wychodzę za mąż.
    • tia-dalma Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 13:18
      Ja miałam taki sam problem, tylko z ojcem. Zerwałam kontakt 3 lata
      temu i była to najlepsza decyzja w moim życiu. (dodam tylko, że jego
      zaborcze zachowanie graniczyło z szaleństwem i chorobą psychiczną...)
    • mewa_bez_morza Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 14:38
      wlasnie przeprowadzam z mama rozmowe ,niestety jak grochem o
      sciane,powiedziala,ze jestem szalona,ze on jest nieodpowiedzialny i ze nie ma
      wstepu do domu,bo dla niej to jest chore,bo sie widzielismy 5 dni temu nie ma
      potrzeby,by znowu sie tak szybko widziec.dalej dodala,ze moge robic co
      zechce,ale ona nie chce go znac...
    • dzikoozka Re: jak przekonac mame... 23.03.09, 14:52
      wyprowadź się. Inaczej nigdy się nie wyrwiesz z tej chorej
      nadopiekuńczości
      • madlenath Re: jak przekonac mame... 01.04.09, 22:49
        A czy to naprawdę jest chora nadopiekuńczość?
        Mało która para widuje się co 10 dni, jeśli jedno jest na Wyspach, a drugie w
        Polsce.
        Pomyślcie realnie - studiuje, pracuje, wyjeżdża co tydzień (około) na 3 dni
        (bądź facet przyjeżdża)... możliwe, że jest lepiej zorganizowana ode mnie, ale
        ja bym się zajechała po kilku miesiącach. Albo zaczęła część obowiązków
        wykonywać na "odwal się". Dla rodziny też pewnie bym miała mało czasu.
        O.K., jej matka przesadziła, pisząc do jej faceta - ale najwidoczniej nie miała
        już pomysłu, jak do niej trafić.
    • skarpetka_szara Re: jak przekonac mame... 01.04.09, 23:45
      :(((((( nie wiem,jak mam ja przekonac,nie jestem juz dzieckiem??

      To sie tak nie zachowywuj. Spakuj sie, kup bilet i jedz! I miej
      super czas nie myslac o fochach mamy.
      • madlenath Re: jak przekonac mame... 02.04.09, 07:42
        Bycie dorosłym nie polega na tym, by ignorować rady/troski/a nawet fochy rodziców.
        Zanim się spakujesz, pomyśl, czy na pewno "możesz" jechać - czy nie ucierpią
        studia, albo praca, a może powinnaś zaopiekować się domem. Skoro mieszkasz u
        rodziców, wypada się włączyć w życie rodzinne, może z nimi też gdzieś wyjść, czy
        choćby posprzątać. Nie twierdzę, że tego nie robisz, bo nie znam Twojej
        sytuacji, ale skądś obawy Twojej mamy muszą wynikać, tym bardziej, że do tej
        pory chyba nie było problemów z waszymi spotkaniami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka