Dodaj do ulubionych

nie chce się żyć

25.03.09, 18:58
Macie czasem tak, że nie macie ochoty na nic? Że teoretycznie macie wszystko, układa Wam się, nie ma większych problemów, a Wy poprostu chcecie umrzeć? Wraca to do mnie co jakiś czas. Nie wiem...może za dobrze mi. A może jakaś skaza genetyczna ;] Czasem po prostu żyję sobie tak, bo żyję. Albo hipochondryzm się pojawia. Jak mam wolne to mogę cały dzień po prostu leżeć w łóżku. Wszystko robię tak byle jak. Bylejakość mnie ogarnia. Jestem zła na siebie, bo jestem młoda, a ludzie naprawdę mają źle w życiu. Ale to też nie to, że ja narzekam na życie. Mi się po prostu już nie chce. Tak jakbym na nic już nie czekała. A mam przyjaciół, rodzinę, partnera. Czuję tak jakby mi nie zależało na życiu. Źle mi z tym, wiem że to bluźnierstwo :/
Obserwuj wątek
    • delayla też tak miewam 25.03.09, 19:27
      nie jesteś sama :)
      Uczucie to odchodzi raz szybciej raz wolniej, ale na razie jeszcze żyję;)
    • pretensjaa Re: nie chce się żyć 25.03.09, 19:30
      To sie nazywa: osobowosc depresyjna.
    • mrs.solis Re: nie chce się żyć 25.03.09, 19:35
      Nie ty jedna tak masz.
    • pajda-chleba Re: nie chce się żyć 26.03.09, 00:25
      to sa stany depresyjne.Polecam psychologa.Powaznie,takich objawow nie mozna
      lekcewazyc.
      • cairo7 Re: nie chce się żyć 26.03.09, 02:10
        No oki ja przesypiam 3/4 doby...bo mi sie nic nie chce,tesknie za
        plazą ,za sloncem itd...ale po co chciec umrzeć????Tobie potrzebny
        wpierd...ol....bo sie w glowie z dobrobytu poprzewracalo...albo
        zapraszam pod pociag...moge Cie podprowadzic bo glupoli nie
        lubie...ku...a...ludzie nie maja co jesc,dzieci nie mogą do szkoly
        wyposazyc...a Ty beeeeee...moja wersja o snie jest prawdziwa..ale po
        co sobie zycie odbierac???
        • marguyu Re: nie chce się żyć 26.03.09, 02:36
          cairo,
          piano, pianissimo

          Dziewczyna jest po prostu chora. Musi isc do lekarza i zaczac sie
          leczyc. Poza tym przydaloby sie jej jakies zajecie, zainteresowania.
          • kam-ka Najpierw domowe sposoby 26.03.09, 10:50
            Spokojnie, spokojnie, to - w takim zakresie, jak zostało opisane przez autorkę
            wątku - jeszcze nie wymaga interwencji lekarza.

            Najpierw są domowe sposoby - refleksja, mądre książki, próba odnalezienia, co
            naprawdę jest dla mnie w życiu ważne, próba postawienia sobie celów. Spotkania
            (towarzyskie, z rodziną), sport oraz zabranie się za działanie, na początek
            choćby najmniejsze.

            Dopiero gdy to nie pomaga - psycholog i dopiero później, jeśli i psycholog nie
            pomoże, to lekarz (psychiatra).
    • trypel Re: nie chce się żyć 26.03.09, 08:04
      itusiek5 napisała:

      > Czuję tak jakby mi nie zależało na życiu. Źle mi z tym,
      > wiem że to bluźnierstwo :/

      A dlaczego bluźnierstwo? Czy ktoś powiedział że zycie jest
      obowiazkowe? Tylko w razie czego nie rób takiego numeru jak ten
      kretyn w metrze bo tysiącom ludzi popsujesz dzień.
    • taurusp Re: nie chce się żyć 26.03.09, 10:22
      jak ja Cie rozumiem, w kazdym słowie... i tez mam zal do siebie, ze
      nie umiem docenic. Tylko, ze chyba wlasnie w tym docenianiu tkwi
      klucz do odzyskania chęci i radosci życia
      na pewno są rzeczy na które warto czekac, pewnie dużo dobrych ale i
      przykrych
      bylejakosc nie jest zła, jesli przyjąc ze wtedy ładujesz akumulatory!
      głowa do góry
      ciekawe chwile przyjdą niespodziewanie...
    • alpepe Re: nie chce się żyć 26.03.09, 10:26
      sprawdź tarczycę, niby głupstwo, ale ten mały gruczoł odpowiedzialny jest za
      depresje poporodowe, czego nawet położnicy zdają się nie wiedzieć.
      • melixsa Re: nie chce się żyć 26.03.09, 10:44
        Takie osoby to powinno się raz, a dobrze zjechać- to najlepsza terapia na
        narcyzm( wszystko JA. JA najważniejsza).

        Ludzie mają problemy, mają naprawdę ogromne problemy. A tu taka ze swoim
        użalaniem, że jej życie za mało po tyłku dało i się nudzi i litujcie się nad nią
        narody.
        • rdza84 Re: nie chce się żyć 27.03.09, 14:10
          melixsa napisała:

          > Takie osoby to powinno się raz, a dobrze zjechać- to najlepsza terapia na
          > narcyzm( wszystko JA. JA najważniejsza).
          >
          > Ludzie mają problemy, mają naprawdę ogromne problemy. A tu taka ze swoim
          > użalaniem, że jej życie za mało po tyłku dało i się nudzi i litujcie się nad ni
          > ą
          > narody.

          Oczywiście, że "Ja" jest najważniejsze. Egoizm to zwykła ludzka cecha, a
          altruizm jest niezgodny z naturą człowieka. To normalne, że ktoś użala się nad
          swoimi wyimaginowanymi problemami niż nad realnymi obcych ludzi.
          A autorce wątku mogę powiedzieć jedno: Nie martw się, życie może być piękne,
          wystarczy prawidłowo dobrać środki antydepresyjne. Pozdrawiam^^
    • magnolia_liliflora Re: nie chce się żyć 26.03.09, 10:45
      Zarezerwuj miejsce w jakimś pensjonacie, potem po prostu pojedź i pozwiedzaj.
      Nawet się za bardzo nie przykładaj do pakowania. Im więcej będziesz musiała -
      poznawać ludzi, pytać o drogę, radzić sobie jak jedyne buty przemiękną - tym
      lepiej. Jak wrócisz pocałujesz podłogę w korytarzu swojego domu...
    • psiapszczola Re: nie chce się żyć 27.03.09, 13:55
      Zadbaj o więcej różnorodności. Czasem wręcz się do niej zmuszaj. Po
      ok. trzech tygodniach wejdzie Ci w nawyk, żeby wciąż coś ulepszać,
      zmieniać i wtedy doły się skończą, jak łapką odjął.
      • mruff Re: nie chce się żyć 27.03.09, 19:22
        Nie, to nie jest "normalne" myślec o śmierci

        I ja nie myślę,że chciałabym umrzeć.

        Czasami, w dołku myslę jedynie, że życie jest szare i nudne i że
        marzenia jednak nie spełniają się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka