ra_fik
30.03.09, 21:34
Sytuacja przedstawia się następująco:
Wolna kobieta zaprasza (proponuje wspólne pójście) na pewna imprezę.
Kupuję bilety, a dzisiaj rzuca pytaniem, czy może odkupić mój bilet,
bo chce iść ze swoim byłym facetem (bo wiele w jej życiu ostatnio
się pozmieniało). A wcześniej twierdziła, że chce pójść ze mną.
Śmiać się czy płakać? :)
Co na ten temat powiedzą drogie Forumowiczki? :)