Dodaj do ulubionych

A mówią że to faceci sa beznadziejni :)

30.03.09, 21:34
Sytuacja przedstawia się następująco:
Wolna kobieta zaprasza (proponuje wspólne pójście) na pewna imprezę.
Kupuję bilety, a dzisiaj rzuca pytaniem, czy może odkupić mój bilet,
bo chce iść ze swoim byłym facetem (bo wiele w jej życiu ostatnio
się pozmieniało). A wcześniej twierdziła, że chce pójść ze mną.
Śmiać się czy płakać? :)

Co na ten temat powiedzą drogie Forumowiczki? :)
Obserwuj wątek
    • amira43 Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 21:37
      drogie Forumowiczki,załamały sie:-DDD
      • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 21:45
        Ale nie rzucą się z mostu? :)
        • amira43 Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 21:51
          moze jutro,dzis leza wygodnie i nie w głowie im,skok do zimnej wody:-DDD
          a tak,na marginesie,skad Ja wyrawłes???;-DDD
      • sandiego7 Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 21:45
        A co ci maja powiedziec.kobiety to w wiekszosci hypokrytki.Krytykuja facetow
        choc same zachowuja sie beznadziejnie.Faceci leca na fajne cycki i oczy a laski
        na kasiore i pozycje, co jest gorsze ocen sam.
        pozdro
        • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 21:57
          W tej sytuacji to ani kasiora ani pozycja nie mają znaczenia...
          Chyba :)
    • au_lait Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 21:49
      Z dwojga złego, to chyba jednak faceci są bardziej beznadziejni.
      Mówię na podstawie obserwacji swojej własnej osoby. :)
      • psc0 Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 21:51
        Ja myślę, że się śmiać, bo trafiłeś na ciekawy przypadek ;) A kto jest gorszy?
        Trudno ocenić.. i tu i tu zdarzają się ludzie nie z tego świata
      • sandiego7 Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 21:52
        A ja tam nas lubie.poza tym gdyby nie bylo kobiet nie bylo by tez wojen ;-) tyle
        tylko ze wszyscy musielibysmy byc gejami a to juz mniej mi sie podoba bo jednak
        do kobiety fajnie sie przytulic a pluszak czy kolega tego nie zastapi.
    • sadosia75 Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 21:51
      Smiac sie :) Zdecydowanie smiac sie i cieszyc, ze nie bylo sie na spotkaniu z
      taka hmmm malo rozumna istotka :)
      no ale wiesz ;) jej to sie w zyciu pozmienialo. gdybys to Ty tak zrobil to bys
      oberwal gromami najjasniejszymi ;))))
      a jej to sie moze zmieniac Tobie juz nie! :D
      • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 21:52
        Hahah :) Ciekawie powiedziane :)
        • au_lait Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 22:42
          Kobieta zmienną jest. Facetowi nie wolno. :)
      • mruff Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 20:15
        Osprzedaj za podwójną cenę:)

        Swoją drogą trafiłeś na betonoid :)
    • hotblackcoffee Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 23:14
      glupie puste babsko bez wejrzenia w czyjes uczucia. Ale ja nigdy nie
      twierdzilm, ze kobiety sa fajne
    • mareczekk77 Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 23:30
      Może to co zrobiła, to jej wołanie o miłość? wydaje mi się że jestes pusty...i
      płytki... :)
    • wawrzyniecpruski zaraz, zaraz... 30.03.09, 23:38
      Jeśli dobrze zrozumiałem to pani wyraziła życzenie pójścia gdzieś,
      ty radosny kupiłeś bilety a teraz pani chce Ci zapłacić za jeden
      (!!!) bilet, by pójść ze swym lubym?
      Czyli tak naprawde sponsorujesz jeden bilet, czyli sponsorujesz ją
      albo kochanka. Wychodzi na to, że jesteś bardzo dobrodupny. Skoro
      ona wpadła na taki pomysł, to powinna odkupić dwa blety. Dla siebie
      i dla swojego kochasia.
      No, chyba, że ja prosty, nieuprzejmy cham jestem....
      • amuga Re: zaraz, zaraz... 30.03.09, 23:51
        wawrzyniecpruski napisał:

        > Jeśli dobrze zrozumiałem to pani wyraziła życzenie pójścia gdzieś,
        > ty radosny kupiłeś bilety a teraz pani chce Ci zapłacić za jeden
        > (!!!) bilet, by pójść ze swym lubym?
        > Czyli tak naprawde sponsorujesz jeden bilet, czyli sponsorujesz ją
        > albo kochanka.

        Dobre spostrzezenie.
        Wyjatkowy z niej okaz.
        Ja na twoim miejscu poszlabym z kims innym na to albo sprzedala jej
        po wyzszej cenie bo w koncu straciles czas. A czas to pieniadz.
        A na pytanie czy plakac czy sie smiac to wiado ze: sie smiac. Takie
        przypadki nie zdazaja sie na codzien. Szczesciaz z ciebie.
        • ra_fik Re: zaraz, zaraz... 31.03.09, 19:08
          Szczęściarz? :) hehehe prawie jakbym w totka wygrał :)
    • poraga Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 30.03.09, 23:55
      żal panie! ale lepiej, że teraz się o tym przekonałeś niż po kilku latach...
      proponuję dokupić jeszcze dwa bilety i zabrać na imprezę jakąś niebanalnej urody
      i wdzięku niewiastę, niech chociaż będzie zabawnie, bo płacz tu nic nie pomoże ;)
    • steady_at_najx Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 19:43
      Sprzedaj jej - jeden. Drugi wykorzystaj sam. Jak beda chcieli isc w dwojke to musza sobie jeszcze jeden dokupic.

      A Ty olej znajomosc i nawet nie waz mi sie do niej wracac :D
      • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 19:51
        Ponoć faceci to chamy, ale ja bym takiego numeru nie wywinął.
        • kochanica-francuza Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 20:35
          ra_fik napisał:

          > Ponoć faceci to chamy, ale ja bym takiego numeru nie wywinął.

          Niektórzy, niektórzy. Nie wszyscy, jeśli mamy ta myśli tylko savoir-vivre.


    • jane-bond007 Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 19:46
      odsprzedac i sie smiac ;)
    • jack20 Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 19:53
      Super!!! A jak czy czym to sie skonczylo?
      • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 20:07
        Co konkretnie chcesz wiedzieć? :)
        • nederlandka Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 20:21
          No opchałeś ten bilet?
          • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 21:19
            Pieniądze mam
    • kochanica-francuza Że to zwykłe buractwo 31.03.09, 20:34
      które się zdarza obojgu płciom.

      Skąd ty ją wytrzasnąłeś?
    • pan_i_wladca_mx Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 20:46
      > Śmiać się czy płakać? :)

      kawal baby, powaznie;)

      tak sobie mysle, ze bycie takim eksem to fajna rzecz, bede imaginowac na
      podstawie doswiadczen znanych mi kobitek, generlanie sprawa ukladala sie tak, ze
      jezlei zwiazek rozpadl sie bez ciecia sobie zyl to czesto pani nie moze (umie)
      tak sobie spokojnie odejsc, eksowi sie czasami jakis seks zalapie albo
      przynajmniej uwaga :)
    • szczesliwamezatka Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:21
      Trafiła ci się taka i już. A tak w ogóle to facecie są beznadziejni.
      • kochanica-francuza Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:23
        szczesliwamezatka napisała:

        > Trafiła ci się taka i już. A tak w ogóle to facecie są beznadziejni.

        Niech zgadnę. Poza wyjątkiem, jakim jest twój mąż?
        • szczesliwamezatka Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:24
          kochanica-francuza napisała:

          > szczesliwamezatka napisała:
          >
          > > Trafiła ci się taka i już. A tak w ogóle to facecie są
          beznadziejni.
          >
          > Niech zgadnę. Poza wyjątkiem, jakim jest twój mąż?
          Tak, tak, tak. Dobrze zgadłaś :)))))))))))))))
          • kochanica-francuza Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:29

            > Tak, tak, tak. Dobrze zgadłaś :)))))))))))))))

            Spodziewałam się tego typu myślenia.
            • szczesliwamezatka Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:48
              kochanica-francuza napisała:

              >
              > > Tak, tak, tak. Dobrze zgadłaś :)))))))))))))))
              >
              > Spodziewałam się tego typu myślenia.

              Jakoś mi tak dzisiaj wesoło, że ze wszystkim co napiszecie się
              zgadzam :))))))) Nie wiem, czy to zauważyliście.
              • kochanica-francuza Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:53

                > Jakoś mi tak dzisiaj wesoło, że ze wszystkim co napiszecie się
                > zgadzam :)))))))

                Naprawdę? Przejrzyj swoje wątki i sprawdź, czy aby na pewno. :-PPP
              • steady_at_najx Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 22:02
                > Jakoś mi tak dzisiaj wesoło, że ze wszystkim co napiszecie się
                > zgadzam :))))))) Nie wiem, czy to zauważyliście.

                Pewnie wlasnie tipsy zrobilas i rozowe koncowki podcielas ?
        • ra_fik Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:25
          Pewnie tak :) Jej mąż jest jedynym "nadziejnym" facetem :)
          • kochanica-francuza Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:30
            ra_fik napisał:

            > Pewnie tak :) Jej mąż jest jedynym "nadziejnym" facetem :)

            Eeee rafik ty też nieźle wyglądasz. ;-) Cywilizowany jesteś, poczucie humoru
            masz, ergo także bystry umysł. To już bardzo dużo.
            • ra_fik Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:33
              Nie słodź tak bo jeszcze urosnę i co wtedy :)
              • kochanica-francuza Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:38
                ra_fik napisał:

                > Nie słodź tak bo jeszcze urosnę i co wtedy :)

                będziesz wyższy? ;-)
                • ra_fik Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:41
                  Nie narzekam na wzrost :)
                  • kochanica-francuza Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:42
                    ra_fik napisał:

                    > Nie narzekam na wzrost :)

                    jeszcze jedna zaleta :-)
                    • ra_fik Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:46
                      Czy juz zasługuję na miano ideału? :)
                      • kochanica-francuza Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:47
                        ra_fik napisał:

                        > Czy juz zasługuję na miano ideału? :)

                        No, no, bez przesady ;-)
                        • ra_fik Re: Jedna taka na 1000 31.03.09, 21:52
                          Jak to ?? Zawiodłem się na Tobie :)
                    • szczesliwamezatka ra_fik 31.03.09, 21:51
                      kochanica-francuza napisała:

                      > ra_fik napisał:
                      >
                      > > Nie narzekam na wzrost :)
                      >
                      > jeszcze jedna zaleta :-)

                      Odpowiedni wzrost to pojęcie względne. Dla jednych Pań 1.78 to już
                      przystojniak, a dla mnie nadal nie...
                      • ra_fik Re: ra_fik 31.03.09, 21:53
                        do tych 178cm jeszcze naście możesz dodać ;)
                        • steady_at_najx Re: ra_fik 31.03.09, 22:03
                          > do tych 178cm jeszcze naście możesz dodać ;)

                          Tych dwu dlugosci sie nie sumuje :)
                          • kochanica-francuza Re: ra_fik 31.03.09, 22:05
                            steady_at_najx napisał:

                            > > do tych 178cm jeszcze naście możesz dodać ;)
                            >
                            > Tych dwu dlugosci sie nie sumuje :)


                            :-))))))
                        • szczesliwamezatka oj, ra_fik, rafik :) 01.04.09, 22:18
                          Ja tu o egzotycznych podróżach, a Ty o wzroście...:):):):):)
                      • kochanica-francuza eee mężata nie marudź 31.03.09, 21:54
                        tylko pokomplementuj rafika

                        komplementy upiększają ten ponury świat
                        • ra_fik Re: eee mężata nie marudź 31.03.09, 21:58
                          Mężata nie może mnie komplementować, bo jeszcze się okaże że jestem
                          bardziej "nadziejny" od jej męża i co wtedy?? Rozwód?? :)
                          • szczesliwamezatka rafik, no co Ty? 01.04.09, 20:52
                            Myślisz, że bym rzuciła męża dla Ciebie? Że z podróży na Sri Lankę
                            przerzuciłabym się na Mazury z Tobą? No zastanów się...:)))))
                            • steady_at_najx Re: rafik, no co Ty? 01.04.09, 21:11
                              Zapomnialas wspomniec o metkach na bluzkach (w sensie ze takie firmowe)
                            • ra_fik Re: rafik, no co Ty? 01.04.09, 21:31
                              Skąd ta pewność mężata? :)
                              • szczesliwamezatka Re: rafik, no co Ty? 01.04.09, 22:20
                                ra_fik napisał:

                                > Skąd ta pewność mężata? :)

                                Bo zamożni meżczyźni to tu raczej nie piszą :))))))))) (znając życie)
    • palya Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 21:56
      a morał z tej opowieści jest taki, ze własnie ujawnił nam się na
      forum wolny facet na poziomie...
      to ja zaklepuję:)
      • kochanica-francuza ja pierwsza komplementowałam 31.03.09, 21:57
        zastrzegam sobie prawo pierwszej randki ;-)
      • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:00
        Która da więcej? :)
        • kochanica-francuza Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:03
          ra_fik napisał:

          > Która da więcej? :)

          O, jaki pazerny! ;-) Wada! ;-)

          Wystaw się na allegro. No wiesz, jak ci, co zbierali na Owsiaka i licytowali
          spotkanie ze sobą.
          • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:06
            Już tam pazerny :) Chcę aby rywalizacja była uczciwa :)
          • palya Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:06
            ee, ja to moge cos dac, ale takie zawody nam tu urządzać...próżny,
            wada..szukam dalej:P
            • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:08
              ...i po szczęściu :(
              • kochanica-francuza Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:09
                ra_fik napisał:

                > ...i po szczęściu :(

                ty tu rafik nie podskakuj, ciesz się, że ja się jeszcze nie obraziłam ;-)

                patrzcie go, harem kompletuje ;-)
                • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:12
                  Ja raczej z gatunku wymierajacego zwanego monogamistą :)
                  • steady_at_najx Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:13
                    > Ja raczej z gatunku wymierajacego zwanego monogamistą :)

                    i chwalipieta :)) facet za duzo o sobie gadac nie powinien :)
                    • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:15
                      A kto tu gada? Ja tylko piszę :)
                  • palya Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:14
                    >Ja raczej z gatunku wymierajacego zwanego monogamistą :)

                    no prosze...i wie jak wrócić do łask :D
                    • kochanica-francuza Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:16
                      palya napisała:

                      > >Ja raczej z gatunku wymierajacego zwanego monogamistą :)
                      >
                      > no prosze...i wie jak wrócić do łask :D

                      Mówiłam, bystra bestia ;-) Naostrzmy umysły ;-)
                      • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:21
                        ...i kolejny komplement :)
                    • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:17
                      To komplement? :)
                      • palya Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:28
                        tja:)
                        • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:29
                          Dziękuję ;)
                          • palya Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:33
                            nie dziękuj, tylko zrób kolację :)
                            • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:35
                              Ze śniadaniem? ;)
                              • amira43 Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:37
                                ra_fik,ale sie rozszalełes,to pewnie skutek stresu po_biletowego;-DDD
                                • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:38
                                  Zgadza się, wszystko prze te nerwy. Muszę przyjąć tableteczkę na
                                  uspokojenie :)
                                  • amira43 Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:44
                                    tableteczka sie nie wymiguj,tylko oraganizuj te kolacje...w koncu jakis watek
                                    ,kulinarny sie rozwinie;-DD
                              • palya Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:37
                                no wiesz...to zalezy jak sie spiszesz w trakcie kolacji:P
                                • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:39
                                  Czas pokaże... ;)
                                • kochanica-francuza Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:42
                                  Tylko ty palya kota spacyfikuj, coby w kolacji nie przeszkadzał ;-)
                                  • palya Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:44
                                    to jeszcze nie wiesz? to wlasnie kota zjemy na kolacje:))
                                  • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:44
                                    hahaha
                                    Kochanica to może kolację zrobimy u Ciebie ;)
                                    • kochanica-francuza Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:45
                                      ra_fik napisał:

                                      > hahaha
                                      > Kochanica to może kolację zrobimy u Ciebie ;)

                                      I co, może to ja mam przyrządzić cudzego kota?

                                      A niedoczekanie!
                                      • palya Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:46
                                        trójkąty mnie nie bawią, kota Wam nie oddam:P
                                        • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:49
                                          Jakoś się dogadamy ;)
                                          • kochanica-francuza Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:52
                                            ra_fik napisał:

                                            > Jakoś się dogadamy ;)

                                            Z kotem?
                                          • palya Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:52
                                            nie sądzę:P
                                      • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 31.03.09, 22:47
                                        Zrób to dla mnie ;)
    • marek.usc ręce opadają:D 31.03.09, 23:52
      • ra_fik Re: ręce opadają:D 01.04.09, 17:37
        Życie :) Nic dodać nic ująć :)
        • kochanica-francuza no to wdziewam różowy dresik 01.04.09, 17:43
          i ra-fik na mój widok padnie jak zając (patrz wątek obok o szefie, który
          zaproponował)
          • ra_fik Re: no to wdziewam różowy dresik 01.04.09, 17:49
            Nie myśl sobie że jestem taki łatwy :) Hahahah
            • kochanica-francuza Re: no to wdziewam różowy dresik 01.04.09, 17:52
              ra_fik napisał:

              > Nie myśl sobie że jestem taki łatwy :) Hahahah

              Trudniejszy od zająca?
              • ra_fik Re: no to wdziewam różowy dresik 01.04.09, 17:56
                Na różowy dresik nie polece :)
                • kochanica-francuza Re: no to wdziewam różowy dresik 01.04.09, 17:57
                  ra_fik napisał:

                  > Na różowy dresik nie polece :)

                  ech życie...
                  • ra_fik Re: no to wdziewam różowy dresik 01.04.09, 17:57
                    Musisz się bardziej postarać ;)
                    • kochanica-francuza Re: no to wdziewam różowy dresik 01.04.09, 18:02
                      ra_fik napisał:

                      > Musisz się bardziej postarać ;)

                      Różowy dresik z trzema paskami?
                      • ra_fik Re: no to wdziewam różowy dresik 01.04.09, 18:03
                        Czepiłaś się tego różowego ;) A co do pasków, to lepiej z czterema :)
                        • kochanica-francuza Re: no to wdziewam różowy dresik 01.04.09, 18:06
                          ra_fik napisał:

                          > Czepiłaś się tego różowego ;) A co do pasków, to lepiej z czterema :)

                          A nie trzema i pół?

                          Z moich czterech bluz sportowych (swetrów nie mam poza ciepłym zimowym i jednym,
                          którego nigdy nie noszę) jeszcze różowa jest najkobiecsza. ;-) Pozostałe to
                          granat, khaki, i ecru wpadające w beż. ;-)
                          • ra_fik Re: no to wdziewam różowy dresik 01.04.09, 18:11
                            Trzy i pól paska to będzie "full wypas" i nawet nie śmiem prosić
                            (przez wrodzoną skromność).

                            W sumie to ubieraj co chcesz ;)
    • jj1978 Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 01.04.09, 18:06
      zenada:) ja bym powiedziala ze wspolne wyjscie jest nieaktualne i oddala ci
      pieniadze za bilety. moglbys sobie wtedy zaprosic kogos innego.
      • ra_fik Re: A mówią że to faceci sa beznadziejni :) 01.04.09, 18:12
        Jak juz musiałbym tak zrobić, to wybrałbym takie rozwiązanie. Ale
        ona nie jest mną, więc wybrała wersję hmmm... nie wiem jak tę wersję
        nazwać :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka