lans

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 20:06
Ostatnio tak sobie chodzę, słucham, obserwuję...
I to co wylukam mnie specjalnie nie bawi. Wszędzie jest lans. Trendność
innymi słowy. A jak ktoś temu nie ulega bo ma własne zdanie i np trendne
ciuchy go nie rajcują uważany jest za wymiotka i mamuci wypierd. Straszne.
Nie chcę się ubierać na lata 80 ani chodzić do klubu, ale nie chcę też być
uważana za jakieś homoniewiadomo. Dlaczego ludzie oceniają na takich durnych
podstawach? Why? Why? Why????
    • kochanica29 Re: lans 28.11.03, 20:10
      Gość portalu: kerrygold napisał(a):

      > Ostatnio tak sobie chodzę, słucham, obserwuję...
      > I to co wylukam mnie specjalnie nie bawi. Wszędzie jest lans. Trendność
      > innymi słowy. A jak ktoś temu nie ulega bo ma własne zdanie i np trendne
      > ciuchy go nie rajcują uważany jest za wymiotka i mamuci wypierd. Straszne.
      > Nie chcę się ubierać na lata 80 ani chodzić do klubu, ale nie chcę też być
      > uważana za jakieś homoniewiadomo. Dlaczego ludzie oceniają na takich durnych
      > podstawach? Why? Why? Why????
      bo społeczeństwo jest glupie z zasady(nie tylko polskie)
      • Gość: kerrygold Re: lans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 20:18
        a ja tak tęsknię za tymi wszystkimi fajnymi rzeczami... i bynajmniej nie są to
        kluby, zielsko i driny z palemką.
        Akurat w tym momencie myślę o październikowych wzgórzach, z mokrą od
        deszczu końską sierścią, ciepłym wilgotnym końskim oddechem i aksamitnym
        pyskiem i takim niskim ciężkim od chmur niebem. Zupełnie nietrendne.
        • Gość: Triss Merigold Re: lans IP: *.acn.waw.pl 28.11.03, 21:21
          Witam miłośnika/milośniczkę jazdy konnej, nie ma nic piękniejszego niż galop po
          wzgórzach. :)))
          • Gość: Kasia Re: lans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 15:18
            O też witam! Też tęsknię za takimi przeżyciami.
    • tapati Re: lans 29.11.03, 14:39
      Tylko, że ostatnio modne jest byc nietrendnym, co stało się również trendem..
      i tak w kółko.....
      • anieatak Re: lans 29.11.03, 14:44
        nie bledne kolko..
        brak prostego przyjmowania narzucanych trendow np zza oceanu czy z rzymu jest
        ok..
        stawianie na wlasny indywidualizm tez jest ok..
        z tych indywidualistow wyrastaja nowe trendy..
        ludzie maja potrzeba manifestowania ubiorem np swoich wyborow zyciowych..
        szczegolnie nastolatkowie..albo maklerzy..niedojrzale wypierdki..
        a jak komus podoba sie wybior zyciowy innego to chce byc podobny..
        lepiej wlasne logo wymyslic niz pod innym sztandarem walczyc..
        i najwazniejsze..co robi sie z pieniedzmi zarobionymi na wylansowaniu czegos co
        sie sprzedaje..
    • j_u Re: lans 29.11.03, 16:58
      1. Nie zauwazam wokol siebie zadnego nacisku spolecznego na trendnosc. Byc moze
      dlatego, ze wyznaje zasade z punktu 2.
      2. Nie rozumiem dlaczego nalezy sie przejmowac opinia ludzi, sposrod ktorych
      50% to zaawansowani kretyni, 40% to tylko zwykle polglowki, 9% to ludzie, z
      ktorymi mozna normalnie porozmawiac, a 1% to ludzie naprawde inteligentni,
      ktorych zdaniem mozna sie przejac. I ci ostatni nie uwazaja nikogo za
      homoniewiadomo z tego powodu, ze "trendne ciuchy go nie rajcuja". C.b.d.o.
      • vortex Re: lans 29.11.03, 18:26
        ja lubie sie ubierać na czarno, zakładać glany, nosić długie włosy itp. i lubie
        z takimi ludźmi przebywać, bo często okazują sie być naprawde sympatyczni i
        inteligentni. Tu chce wytłumaczyć że nie traktuje tego jak stereotym albo jak
        ubieranie sie trendy choć wiele osób sie tak ubiera i niewątpliwie dla
        niektórych jest to trendy. Uważam że to jest ładne, a wiadomo żę chce sie
        wyglądać ładnie :)
        Teraz mała wzmianka na temat ludzi. Jak ktoś napisał wielu młodych pokazuje
        swoje poglądy przez ubiór. I często ubranie staje sie znakiem rozpoznawczym
        jaki ktoś jest. Jak ktoś idzie w dresiku tak jakby ktoś mu wbił gwoździe pod
        pachy i w krok, jest łysy albo jest krótko ścięty to stereotypowo patrząć na
        99% jest to jakiś łobuz. Ale jeśli ktoś idzie w glanach, w skórze, ubrany na
        czarno obwieszony łańcuchami i patrzy na wszystkich wyzywająco to też myśle że
        może być łobuz nie jestem taki bezkrytyczny dla grupy czarno ubranych :P
        Tak samo spotkałem kilku fajnych "dresów" i wielu fajnych "brudasów" (jak to
        nas nazywają zazwyczaj). Po prostu wśród takich ludzi ("brudasów") można
        znaleźć bardzo wiele wartościowych osób, moim zdaniem jest to największy
        odsetek, ale można ich spotkać wszędzie. KIedyś ubrałem sie najjaśniej jak
        potrafiłem (beżowe spodnie i buty a reszta biała) i filka osób z brudasów mnie
        wyśmiało, ale byli to tylko ci co wcześniej wiedziałem że najlepsi nie są.

        Hehe pisze bardzo chaotycznie i właśnie sie zaplątałem :P Co chciałem w tym
        poście napisać? To że po ubiorze czasem można oceniać, nie ludzi ale
        prawdopodobieństwo. Czasem ubiór to znak rozpoznawczy jakiegoś sposobu
        myślenia, więc obrazuje troche naszej osobowości. Jednocześnie nie można
        generalizować że wszyscy w takim ubiorze są tacy sami.

        pozdrawiam
        vortex
        • anieatak Re: lans 30.11.03, 14:13
          lepsze od
          `krazacych w ciemnosciach wron w garniturach`

          pozdrawiam..

          trzymajcie fason:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja