Gość: Triss Merigold
IP: *.acn.waw.pl
29.11.03, 19:40
Mizogin nienawidzi kobiet. Jego zdaniem kobieta jest gorszą, niepełną wersją
człowieka, upośledzoną pod względem intelektualnym i fizycznym. Jest dumny z
fallusa i sikania na siedząco.
Mizogin toleruje kobiety pełniące tradycyjne role, tolerancja jest
spowodowana przydatnością tychże oraz faktem, że akceptują jego dominację.
Mizogin podwójnie nienawidzi kobiet pewnych siebie, potrafiących czerpać
przyjemność z seksu, ambitnych, takich które związek z mężczyzną traktują
jako jedną (nie jedyną) ze sfer życia. Jego zdaniem nadają się do
eksterminacji lub nawrócenia.
Mizogin na ogół posiada rodzinę, jest z niej dumny, troskliwy, wobec kobiet
bywa szarmancki i uprzejmy dopóki spełniają jego oczekiwania.
Najgorszą wersją mizogina nie jest żul z pod budki z piwem wymieniający z
kumplami błyskotliwe uwagi o głupocie "bab" tylko mizogin wykształcony, taki
zimny inkwizytor ze świętym ogniem w oczach.