Dodaj do ulubionych

Wulgarny "targeting"

05.02.10, 17:00
Odświeżam sobie Jezycjadę - nareszcie jest na półce, tam gdzie jej
miejsce (po prawie dwóch latach w piwnicy), jestem przy Trolli.
Czytam i żal serce ściska, aż dziw, jak człowiekowi zmieniło się
patrzenie.
Ta książka, teraz to widzę, musiała zostać napisana z myślą o
stargetowaniu (tfu) młodych chłopców; na każdym kroku podlizywanie
się młodziakom. Nie wiem co bardziej razi, typowy chłopacki
mizoginizm czy gloryfikacja pajacowania kosztem durnych belfrów
(Jess taka sprawa żesstanisława, żałosne!). I puszczanie oka na
temat "innych ziół". Talent MM został zeżarty przez koniunkturalizm,
niestety. A kiedyś myślałam że to tylko spadek formy.
Obserwuj wątek
    • senseeko Re: Wulgarny "targeting" 05.02.10, 22:07
      verte34 napisała:

      > (Jess taka sprawa żesstanisława, żałosne!). I puszczanie oka na
      > temat "innych ziół". Talent MM został zeżarty przez koniunkturalizm,
      > niestety. A kiedyś myślałam że to tylko spadek formy.
      Inne zioła? Gdzie? Gdzie? Chyba przeoczyłam. (To juz nie pierwszy raz. Ignaca z fletnią też przeoczyłam)
      • jeriomina Re: Wulgarny "targeting" 05.02.10, 22:47
        Ja też chyba przeoczyłam i też jestem ciekawa:)
        • verte34 Re: Wulgarny "targeting" 05.02.10, 22:58
          Scena u Oracabessów, Trolla lub siostra mówi z tajemniczym
          uśmiechem - Inne zioła też mamy - czy coś w ten deseń:)
          • andrzej585858 Re: Wulgarny "targeting" 05.02.10, 23:44
            verte34 napisała:

            > Scena u Oracabessów, Trolla lub siostra mówi z tajemniczym
            > uśmiechem - Inne zioła też mamy - czy coś w ten deseń:)

            Albo sie mylę albo lekka nadinterpretacja, cytuję:

            "W samą porę weszła uśmiechnięta Trolla, wnoszą tacę z parującymi kubkami.
            Zupełnie nagle nastrój się zmienił, jakby wniosła magiczny napój kojący.
            - Znakomita. Darjeeling? - docenił go dziadek.
            - Też - odparła tajemniczo Trolla. - Ale są ta i inne listki."

            Cytowane za: "Język Trolli" - str. 91
            Nie znalazłem innego cytatu który miałby jakiekolwiek podobieństwa do opisanej
            sceny.
            W każdym bądż razie jeżeli nie ma innej, podobnej sceny to jednak różnica
            pomiędzy słowem listki a zioła jest olbrzymia .
            Zwłaszcza w przytoczonym kontekście.
            • mankencja Re: Wulgarny "targeting" 05.02.10, 23:56
              zgadzam się z tobą andrzeju jak rzadko kiedy :)
              • sowca Re: Wulgarny "targeting" 06.02.10, 00:07
                Nie mogę się powstrzymać od komentarza, że głodnemu chleb na
                myśli :p Choćbyście mi odpowiedzieli, ze głodny głodnemu zawsze
                wypomni XD
                • truscaveczka Re: Wulgarny "targeting" 07.02.10, 14:31
                  To sie MSPANC nazywa :D
                  Mogłam Się Powstrzymać Ale Nie Chciałam :D
              • andrzej585858 Re: Wulgarny "targeting" 06.02.10, 00:15
                mankencja napisała:

                > zgadzam się z tobą andrzeju jak rzadko kiedy :)

                Ach dlaczego tak rzadko się zgadzasz?
                Mam nadzieje ze jednak kropla drąży skałę i być może jeszcze nie raz zgodzimy
                się :-)))
            • bat_oczir Re: Wulgarny "targeting" 06.02.10, 10:33
              > > Scena u Oracabessów, Trolla lub siostra mówi z tajemniczym
              > > uśmiechem - Inne zioła też mamy - czy coś w ten deseń:)



              > "W samą porę weszła uśmiechnięta Trolla, wnoszą tacę z parującymi kubkami.
              > Zupełnie nagle nastrój się zmienił, jakby wniosła magiczny napój kojący.
              > - Znakomita. Darjeeling? - docenił go dziadek.
              > - Też - odparła tajemniczo Trolla. - Ale są ta i inne listki."


              :0 :) :) :) muszę przyznać że dawno się tak nie ubawiłem :) :) :)

              Przypomina mi się "Tajemnica zielonej pieczęci" Ożogowskiej i "naparzanie
              szatana" :) :)
              • rozdzial43 Re: Wulgarny "targeting" 06.02.10, 18:08
                bat_oczir napisał:

                > > > Scena u Oracabessów, Trolla lub siostra mówi z tajemniczym
                > > > uśmiechem - Inne zioła też mamy - czy coś w ten deseń:)

                > > "W samą porę weszła uśmiechnięta Trolla, wnoszą tacę z parującymi kubkami
                > .
                > > Zupełnie nagle nastrój się zmienił, jakby wniosła magiczny napój kojący.
                > > - Znakomita. Darjeeling? - docenił go dziadek.
                > > - Też - odparła tajemniczo Trolla. - Ale są ta i inne listki."
                >
                > Przypomina mi się "Tajemnica zielonej pieczęci" Ożogowskiej i "naparzanie
                > szatana" :) :)

                A mnie się co innego przypomniało:

                Szanowna Pani Dyrektor!

                Z przykrością muszę zawiadomić Panią, że dzieci z Pani szkoły schodzą na złe
                drogi. Zawiadamiam, że uczennica gimnazjum Stanisława Trolla i uczeń klasy III
                Józef Pałys założyli z Murzynami tajną i nielegalną grupę. Grupa jest tajna i z
                tego co usłyszałam, rozumiem, że rozprowadzają narkotyk zioło. Niby piją
                herbatę, ale tak naprawdę zażywają to zioło, po którym śpiewają dziwaczne
                piosenki, są podekscytowani, oczy im błyszczą i uśmiechają się nienormalnie.
                Niech Pani przeciwdziała, póki nie jest za późno.

                Z szacunkiem Maria Szczepańska

                Włodzimierz Ilicz i Pani Szczepańska. Wiecznie Żywi. :))
                • ateh7 Re: Wulgarny "targeting" 07.02.10, 12:16
                  Teraz to i mnie się wydało podejrzane. Stanisława zawsze taka radosna, wesoła,
                  ludziom życzliwa... Miałby to być efekt samej tylko herbaty? Nie, to chyba
                  jakieś inne listki :)
              • emae :))) 16.02.10, 12:01
                Hihi, toż to ja sama tej nadinterpretacji dokonałam w opowiadanku, w którym
                wyobrażałam sobie następną część Jeżycjady z uwzględnieniem Jeżycjadowych uwag!
                Był to wątek pt. "Tak się zastanawiam..." :)

                Odnośnie tego wątku - jestem nie nastoletnim chłopcem, a 23-letnią dziewczyną, i
                książka podobała mi się ogromnie. Naprawdę. Późniejsze części Jeżycjady już nie,
                ale "Język Trolli" - bardzo. I nie widzę tam żadnej wulgarności ani nic w ten deseń.
            • verte34 Re: Wulgarny "targeting" 06.02.10, 22:06
              Istotnie, nadinterpretacja, a co więcej - pamięć twórcza :))
    • ananke666 Jeżycjada jak herbata... 06.02.10, 14:54
      Nie, no inne listki to tylko herbaciane były... :D

      Ale takie mi przyszło do głowy porównanie herbaciane.
      Jeśli ktoś zaczyna od nowszych tomów, te wszystkie trolle, tygrysy i sprężyny
      przeczyta, to tak, jakby pił Liptona po gruzińskiej albo innej popularnej
      kranówką parzonej. Może być, a nawet niezłe. Ale jeśli ktoś potem sięgnie
      do starszych tomów, to tak, jakby kupił dobrą herbatę, czajniczek i źródlaną
      wodę, a potem skosztował aromatycznego naparu. Wracając po nich do starszych
      tomów apiać dostanie Liptona, który po dobrej herbacie skłania do jęku "co za
      pomyje..."
      • andrzej585858 Re: Jeżycjada jak herbata... 06.02.10, 15:59
        A po herbacie z "innymi listkami" takie to oto dzieło można napisać:

        "W kraju dalekim, opodal krzaczka, w zamku mieszkała Jaga - dziwaczka.
        Miała psa złego i wielką głowę, miała też nogi. Całkiem słoniowe.
        Bywał też u niej Krasny Kapturek. Wraz z właścicielem...któremu Jurek.
        Często chodzili na plac targowy, gdzie różne słyszy się wszak rozmowy..
        Więc usłyszeli, że pewna Śnieżka gdzieś nieopodal zamku ich mieszka.
        A wraz z nią mieszka siedmiu krasnali. "Pani, se pomyśl..ilu ją wali!
        Jeden z nich pali. Lokomotywa! Drugi ćpa grzybki. Trzeciemu spływa.
        A czwarty pedał, piąty z tym czwartym. Pani kochana, to nie są żarty!.
        Siedzą i piją. I lulki palą. Normalnie burdel, syf i swawola.
        Niedługo Śnieżka to pewnie zajdzie. Taka sodomia, że hejże - hola.
        A wiesz kochana, że szósty siedział? I nic nikomu drań nie powiedział?
        Siódmy zaś często w pijackim szale to goły lata..i wstydu wcale!"
        Jaga zwątpiła. Poszła po trochu kupić se nieco pod kołdrę grochu.
        Albowiem Jurek był jurny nieco..i jak usnęła, to się podniecał.
        A już wolała Wilka nie prosić o wyskrobanie. Jasia. Małgosi.
        Ostatnio bowiem z tego skrobania wylazł Dżin z lampy. Taki do chlania.
        Za siódmą górą i rzeka siódmą kac Jagę dopadł i zrąbał równo.
        Jak Alibaba w czterdziestu chłopa niewinne dziewcżę - ją wyłomotał.
        Omijać woli więc Jaga Dżina. W sumie porządna z Jagi dziewczyna.
        Woli se siedzieć opodal krzaczka. Zamiast się łajzić. Taka dziwaczka."

        Taką bajeczkę dla niegrzecznych dzieci udało mi się znależć - niestety dla mnie
        żadne ziółka nie pomogą i wierszem pisać nie nauczę się.
        Chwila zaś poezji dla odprężenia w sobotnie popołudnie jak najbardziej , mam
        nadzieję, przyda się!!.
        W końcu to forum o literaturze jest - chyba.
        • marslo55 Re: Jeżycjada jak herbata... 06.02.10, 17:26
          andrzej585858:
          "Taką bajeczkę dla niegrzecznych dzieci udało mi się znależć -
          niestety dla mnie żadne ziółka nie pomogą i wierszem pisać nie
          nauczę się."
          Andrzeju, a próbowałeś? Bo jak nie, to sam nie wiesz, jakie w tobie
          drzemią możliwości:D
          "A wraz z nią mieszka siedmiu krasnali. "Pani, se pomyśl..ilu ją
          wali!"
          Ciężka sprawa.. Sapkowski mi się przypomniał. U którego siedmiu
          gnomów się wzajem powyrzynało w wyniku kłótni o kolejność nocy w
          tygodniu.
      • ananke666 errata 06.02.10, 20:11
        Wracając po nich do nowszych tomów...

        tak miało być!
        • verte34 Re: errata 06.02.10, 22:13
          > > Scena u Oracabessów, Trolla lub siostra mówi z tajemniczym
          > > uśmiechem - Inne zioła też mamy - czy coś w ten deseń:)

          Nie da się ukryć - dałam ciała (18-latki). Zwłasza że przecież
          senora de Oracabeza wcześniej mówi wyraźnie, że pan O. nieczego nie
          pali.
          Ale przy całej reszcie będę się upierać, ha!
    • m.frump Re: Wulgarny "targeting" 14.02.10, 02:12
      Język Trolli to najbardziej nielubiana przeze mnie część Jeżycjady. Nie wiem,
      może to miała być próba wczucia się w świat chłopca ośmioletniego czy ile tam ma
      ten Józinek? Tylko, że ten świat jest taki wykręcony, jakby nadchodziła
      Apokalipsa. Dilerzy pod szkołą wciskający dzieciom narkotyki... Pewnie wiele
      dzieci o tym marzy, ale życie to nie bajka. No i ta klasa jak w cyrku i te
      sztuczne imiona ( Guślarz Grażyna, Barbi Barbiowska ), że już nie wspomnę o
      piórkach w tyłku. Jakby to powiedzieć, nie spodziewałam się czegoś takiego po
      Musierowicz. Bliskie mi są te wartości z innych książek i nie są one dla mnie
      jakieś nierealne, zbyt idealistyczne, jak chociażby ta rozmowa Żaczka z córką o
      tym, że inni też wiedzą o tych okropnościach, że nie jest się samemu i każdy
      może coś zrobić, aby świat był lepszy albo dostrzeganie dobra w drugim
      człowieku, nawet kiedy jest inny od nas... Wiem, że to trochę dziecinne,
      spodziewać się po autorze przestrzegania w życiu reguł głoszonych w książkach
      ale Jeżycjada zawsze była serią specyficzną pod tym względem i chyba można?
      Dlatego trudno mi uwierzyć, że ta sama osoba, która napisała Idę Sierpniową albo
      Noelkę widzi świat jako skupisko debili i degeneratów.
      Ale poza tym, ta książka jest taka chaotyczna i nierzeczywista, jak te imiona
      uczniów, strzelanie na ulicy albo to, że Pyziak w korku wyzywa kogoś "ty taki i
      owaki". No kurcze, można się było trochę wysilić i napisać chociaż "ty baranie,
      motyla noga", przecież nikt tak nie mówi! Albo te pościągane żarty z
      internetu... Przecież MM nie mogła stracić poczucia humoru?
      • platynowa_kostka_rubika Re: Wulgarny "targeting" 14.02.10, 14:02
        > Dlatego trudno mi uwierzyć, że ta sama osoba, która napisała Idę Sierpniową alb
        > o
        > Noelkę widzi świat jako skupisko debili i degeneratów.
        Najłatwiej byłoby zwalić wszystko na wiek - ale... czy nie za łatwo? Zdaje się,
        że Pani M.M. żyje w szczęśliwej rodzinie - skąd wiec jad i zgorzkniałość? Ot
        tak, po prostu, bo się komórki organizmu zestarzały?

        > Albo te pościągane żarty z
        > internetu... Przecież MM nie mogła stracić poczucia humoru?
        Pani M.M. majwyraźniej nie zdaje sobie sprawy, że te żarty - które dla niej są
        pewnie nowością - krążą po necie od lat i już dawno przestały być zabawne z
        racji oklepania.
        • marslo55 Re: Wulgarny "targeting" 15.02.10, 11:05
          platynowa_kostka_rubika:
          "Zdaje się, że Pani M.M. żyje w szczęśliwej rodzinie - skąd wiec jad
          i zgorzkniałość?"
          Wlasnie stad. Bo na zewnatrz zyja wstretni, zlosliwi ludzie, ktorzy
          zatruwaja zycie jej szczesliwych krewnych! Zdaje sie, ze "Brulion.."
          powstal pod wplywem szkolnych doswiadczen corki np.
          • platynowa_kostka_rubika Re: Wulgarny "targeting" 15.02.10, 17:24
            > Wlasnie stad. Bo na zewnatrz zyja wstretni, zlosliwi ludzie, ktorzy
            > zatruwaja zycie jej szczesliwych krewnych!

            Nawiasem mówiąc, czy to [jad, opinie jaki Świat Jest Zły] się aby nie kłóci z
            upodobaniem do stoicyzmu? I faktem, że za młodu nie była tak skłonna do kiczu? ;-)

            Ciężko mi, swoją drogą, pojąć taką przemianę - o ile faktycznie miała miejsce.
            Rozum podpowiada, że mieć miejsce musiała - vide treść książek; albo też autorka
            zawsze była taka, tylko ją ongiś nieco (bardzo?) temperowano. Ciekawam, jaka
            była oryginalna treść "Opium". Rzuciłoby to zapewne nieco światła na sprawę.
            • anutek115 Re: Wulgarny "targeting" 15.02.10, 19:26
              platynowa_kostka_rubika napisała:

              > Ciężko mi, swoją drogą, pojąć taką przemianę - o ile faktycznie
              miała miejsce.
              > Rozum podpowiada, że mieć miejsce musiała - vide treść książek;
              albo też autork
              > a
              > zawsze była taka, tylko ją ongiś nieco (bardzo?) temperowano.
              Ciekawam, jaka
              > była oryginalna treść "Opium". Rzuciłoby to zapewne nieco światła
              na sprawę.

              Nie jesteś aby mną ;)))? Identyczne pytania stawiałam i identyczne
              kwestie mnie dręczyły, a nawet do identycznych wniosków co twój
              rozum dochodziłam, wskutek czego byłam szeroko cytowana w wątku na
              forum "Książki" jako obrzydliwa jednostka, która powinna być
              pociągnięta do odpowiedzialności karnej i/lub odcięta od internetu
              za kalanie autorki. W doborowym gronie byłam zresztą cytowana :). A
              że nikt mnie wcześniej nie cytował, bardzo z tego byłam dumna ;DDD.

              Czuj się ostrzeżona, co cię czekać może :D.
              • andrzej585858 Re: Wulgarny "targeting" 16.02.10, 06:30
                anutek115 napisała:


                > Nie jesteś aby mną ;)))? Identyczne pytania stawiałam i identyczne
                > kwestie mnie dręczyły, a nawet do identycznych wniosków co twój
                > rozum dochodziłam, wskutek czego byłam szeroko cytowana w wątku na
                > forum "Książki" jako obrzydliwa jednostka, która powinna być
                > pociągnięta do odpowiedzialności karnej i/lub odcięta od internetu
                > za kalanie autorki.

                Z samego rana dopadła mnie jakże kusząca wizja ponoszenia kary - Anutek w dybach
                :-))) - drzemią widać we mnie ukryte demony!!
                >
              • platynowa_kostka_rubika Re: Wulgarny "targeting" 16.02.10, 22:25
                > Nie jesteś aby mną ;)))? Identyczne pytania stawiałam i identyczne
                > kwestie mnie dręczyły,

                Nic mi o tym nie wiadomo, choć czy można czegokolwiek być pewnym?... Są wszak
                rzeczy na niebie i ziemi... ;-)
                Ano, mnie dręczyły także, bo będąc nieletnią, wyobrażałam sobie panią M. jako
                ciepłą i dobrą osobę i nie spodobało mi się późniejsze zniszczenie złudzeń.
                Smutne było.

                > która powinna być
                > pociągnięta do odpowiedzialności karnej i/lub odcięta od internetu
                > za kalanie autorki.

                Nie ten ptak kala ganizdo, co je kala, lecz ten, co o kalaniu mówić nie pozwala
                [-; A cytowanie, czemu nie, nie zamieszczam nigdzie treści, których musiałabym
                się kiedykolwiek później wstydzić ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka