slack1729
14.04.09, 22:35
Wiem, że podobnych wątków jest pełno, ale mimo wszystko napiszę kolejny, bo jest mi strasznie źle.
Mam 21 lat i zakończyłem mój prawie półroczny związek, pierwszy na którym mi bardzo zależało, w którym zamieszkaliśmy razem od 2 randki. Wniosek jaki mi się nasunął, jest taki że lepiej najpierw kogoś poznać, a potem uprawiać seks, pomimo tego że chciało by się inaczej.
Jest mi źle, ale wiem że do siebie nie pasujemy, no i jej nie zależało (dla mnie to był główny powód rozstania). Nawet nie mam poczucia, że już nikogo takiego nie znajdę, ale optymistą też nie jestem. Próbowałem trochę na portalach randkowych, ale bardzo mała część ogłoszeń jest jak dla mnie godna uwagi, a w pozostałych przypadkach wszystko było dobrze dopóki druga strona nie dowiedziała się, że jestem programistą, to natychmiastowo kończyło znajomość. Czemu ludzie są tak uprzedzeni?