17.04.09, 11:35
Dziewczyny moj facet nie chce za zadne skarby powiedziec mi ile miał kobiet
przede mna. z iloma sypiał. nie rozumiem dlaczego... jaki moze byc tego powód?
Obserwuj wątek
    • joanna29 Re: Dlaczego? 17.04.09, 11:37
      a) jesteś jego pierwszą
      b) miał ich na kopy
      c) uważa, że nie Twoja sprawa

      p.s. a jakie to ma znaczenie?
    • glasscraft Re: Dlaczego? 17.04.09, 11:37
      Bo moze mial ich 20 i nie chce sie chwalic, albo mial jedna i nie
      chce wyjsc na niedoswiadczonego.

      A po co Ci ta wiedza?
    • cloclo80 Re: Dlaczego? 17.04.09, 11:39
      Zadajesz jedno z najgłupszych pytań jakie można zadać facetowi. Podejrzewam, że już cię za to skreślił.
      • lacido Re: Dlaczego? 17.04.09, 11:40
        za taką pierdołę?
        • cloclo80 Re: Dlaczego? 17.04.09, 11:49
          Gość może być nieświadomy, że młoda popuszcza takie pytanie "z automatu" bez zastanawiania się na sensem jego zadawania. Zamiast "p...lisz kobieto" może pomyśleć "spadaj na szczaw".
          • lacido Re: Dlaczego? 17.04.09, 13:21
            hmmm wydaje mi się, że takie pytanie bywa czasem wynikiem rozmowy o
            doświadczeniach i wtedy jest ono naturalne. Jeśli partner wykręca się od
            odpowiedzi wije jak przysłowiowy piskorz, albo reaguje totalnym wk..em to dałoby
            mi to do myślenia.
            • ja-27 Re: Dlaczego? 17.04.09, 13:24
              Ze niby co?
              • lacido Re: Dlaczego? 17.04.09, 13:30
                musisz sprecyzować pytanie, żebym mogła odpowiedzieć ;)
                • ja-27 Re: Dlaczego? 17.04.09, 13:31
                  Ze dalo by Ci to do myslenia...niby co bys pomyslala...?
                  • lacido Re: Dlaczego? 17.04.09, 13:33
                    nie wiem co, ale człowiek na pytania nie powinien reagować wk.em no chyba że
                    laska pyta co drugi dzień o to samo ;)- pisze o sytuacji którą opisałam nie o
                    Autorce wątku.
                    • ja-27 Re: Dlaczego? 17.04.09, 13:39
                      Wiesz nie wiadomo jak to wkur..wienie wygladalo...ja jakos nigdy o
                      to nie pytalam, a ni on mnie...czasem samoistnie cos wyjdzie...ale w
                      sumie to mnie nie interesuje z iloma on spal...no bo co mi to daje...
                      • lacido Re: Dlaczego? 17.04.09, 13:55
                        np to, że prosisz o zrobienie badań ;)))
                        • kora3 Hmmmm 17.04.09, 13:59
                          no ale na logike:
                          - ktos moze podac dowolną liczbę, niekoniecznie zgodna z prawdą
                          - mze być zarazony nawet wówczas, gdy miał tylko jedną partnerke
                          przed pytającą
                          • lacido Re: Hmmmm 17.04.09, 14:05
                            nie wydaje Ci się logiczne, że ktoś kto sypiał z dużą ilością partnerów miał
                            większe szanse na to żeby coś podłapać?
                            • nsc23 Re: Hmmmm 17.04.09, 14:07
                              Badania powinno sie zrobic tak czy siak. I jedno i drugie z ludzi
                              planujacych wspolzycie. Nawet jezeli nie mieli przed soba zadnych
                              partnerow. Ot, taki zdrowy rozsadek.
                              • lacido Re: Hmmmm 17.04.09, 14:09
                                nie powinno się kraść i zabijać i co z tego?
                                • nsc23 Re: Hmmmm 17.04.09, 14:12
                                  I nie kradne i nie zabijam. Ludzie z odrobina zdrowego rozsadku
                                  rowniez staraja sie tego nie robic. Jaki to ma zwiazek z tematem?
                                  • lacido Re: Hmmmm 17.04.09, 14:13
                                    taki, że mimo że coś się powinno robić to się tego nie robi i odwrotnie :)
                                    • nsc23 Re: Hmmmm 17.04.09, 14:15
                                      Kto nie robi, ten nie robi. Niektorzy tak robia, bo nie chca
                                      wyladowac z jakims syfem w szpitalu, albo co gorsza w grobie. Liczba
                                      partnerow moich czy jego nie ma tu nic do rzeczy i nie ma tak, ze od
                                      10 partnerow w gore juz trzeba sie badac, a do 9 to jeszcze nie.
                                      Badac sie trzeba i juz. Nawet po rozpoczeciu wspolzycia przy
                                      zalozeniu wiernosci.
                                      • lacido Re: Hmmmm 17.04.09, 14:17
                                        mhm i rozumiem, że tajemna wiedza co do liczby partnerów nie powinna ujrzeć
                                        światła dziennego tak?
                                        • nsc23 Re: Hmmmm 17.04.09, 14:26
                                          Nie mowie, ze nie powinna, ale od tej odpowiedzi nie powinno zalezec
                                          czy sie badamy czy nie. Badamy sie, bo jestesmy rozsadni, a nie bo
                                          nasz partner mial wiecej niz X kobiet przed nami.
                                          Osobiscie nie pamietam nawet czy pytalam o to mojego partnera,
                                          jezeli pytalam, to odpowiedzi nie pamietam :)
                                          • lacido Re: Hmmmm 17.04.09, 14:29
                                            nie pisz w liczbie mnogiej, bo nie każdy wychodzi z takiego załozenia
                                            • nsc23 Re: Hmmmm 17.04.09, 14:33
                                              Pisze w liczbie mnogiej, bo wiem, ze jest nas co najmniej dwoje. Nie
                                              napisalam, ze wszyscy tak robia.
                                      • ja-27 Re: Hmmmm 17.04.09, 14:18
                                        Dokladnie, bo co jak powie, ze mial 1 to juz mozesz byc spokojna, a
                                        jak powie, ze 12 to polecisz od razu do lekarza?...
                                        Nie wiem po co wymuszac odpowiedz skoro ktos nie chce jej
                                        udzielic...zwlaszcza, ze to naprawde nie jest istotne aby byc
                                        razem...ale moze niech autorka watku cieszy sie, ze nie ma
                                        powazniejszych problemow...
                            • kora3 Re: Hmmmm 17.04.09, 14:17
                              lacido napisała:

                              > nie wydaje Ci się logiczne, że ktoś kto sypiał z dużą ilością
                              partnerów miał
                              > większe szanse na to żeby coś podłapać?

                              wydaje m się całkowicie logiczne Lacido:)

                              chodzi mi o to, że ktoś moze skłamac co do liczby np. z uwagi na
                              świadomosc takich podejrzeń, na pzekonanie, ze za duza liczba sprai,
                              ze bedzie postrzegany jako niemoalny, a zbyt mała jako
                              niedoświadczony:)
                              Tak wiec taka info jest niemiarodajna i jak pisałam ponizej bardzo
                              trudno weryfikowalna.
                              • lacido Re: Hmmmm 17.04.09, 14:19
                                nie rozumiem, dlaczego to pytanie tak irytuje i wydaje się być niewłaściwe, mnie
                                się ludzie pytają ile razy byłam w szpitalu i co?
                                • kora3 Jaka irytacja?:) 17.04.09, 14:25
                                  lacido napisała:

                                  > nie rozumiem, dlaczego to pytanie tak irytuje i wydaje się być
                                  niewłaściwe, mni
                                  > e
                                  > się ludzie pytają ile razy byłam w szpitalu i co?

                                  Lacido, a gdzie ja napisałam, ze mnie takie pytanie irytuje?
                                  Nie irytuje mnie, zadado mi je w zyciu kilka razy i nie czułam
                                  irytacji, bynajmniej :)

                                  Tu nie pisałam o zadnej irytacji tylko o tym, ze:

                                  1. Mała liczba partnerów nie jest przesłanka do wiary, iż ktoś jest
                                  zdrowy.
                                  2. otrzymujac jakas odp. na takie pytanie nie masz zadnej gwarancji,
                                  ze ktoś mówi prawde, a zweryfijkować taką informacje nie jest łatwo.
                                  3. ludzie zcesto unikaja odp na to osobiste pytanie ze względu na
                                  to, ze niektórzy pytający drąza potem temat nie do wytrzymania i to
                                  wcale nie w temacie ewentualnego zakazenia. :)>
                                  • lacido Re: Jaka irytacja?:) 17.04.09, 14:28
                                    szanse na to żeby dziewica byłą chora na chorobę weneryczną są mniejsze niż u
                                    prostytutki
                                    • ja-27 Re: Jaka irytacja?:) 17.04.09, 14:30
                                      Mniejsze ale nie na 100%, dlatego badac i tak sie trzeba wiec taka
                                      informacja nie jest potrzebna...
                                      • lacido Re: Jaka irytacja?:) 17.04.09, 14:31
                                        a potrzebna Ci informacja ile ma rodzeństwa, jak ma na drugie imię itp
                                        • ja-27 Re: Jaka irytacja?:) 17.04.09, 14:33
                                          ogolnie nie, ale to wychodzi jak idziesz do niego do domu...a co do
                                          drugiego imienia to ja przez 3 lata nie wiedzialam ze moj facet je
                                          ma i zyje...
                                          • ja-27 Re: Jaka irytacja?:) 17.04.09, 14:36
                                            I tu nie chodzi, ze mnie denerwuja takie pytania tylko irytacja z
                                            powodu nie udzielenia odpowiedzi...kazdy ma prawo do prywatnosci i
                                            moze to pytanie jest jej przekraczaniem...po to mamy slowo NIE...
                                          • lacido Re: Jaka irytacja?:) 17.04.09, 14:37
                                            czy ja napisałam że pytanie z wątku to jest: być albo nie być?
                                            • ja-27 Re: Jaka irytacja?:) 17.04.09, 14:40
                                              Nic w zyciu nie daje pewnosci...ja wiem o dwoch przede mna
                                              partnerkach (nie wiem ile bylo jeszcze)...ale to nie daje mi nic...

                                              Ja mam pewnosc, ze jestesmy zdrowi...
                                              • lacido Re: Jaka irytacja?:) 17.04.09, 14:42
                                                a ska wiesz o nich? bo CI powiedział, bo nie miał nic do ukrycia, no czemu?
                                                • ja-27 Re: Jaka irytacja?:) 17.04.09, 14:44
                                                  Bo je znam...byl z jedna 2, a z druga 3 lata...i raczej sie
                                                  kochali...czy byly inne nie wiem i nie czuje potrzeby takiej
                                                  wiedzy...
                                                  Nie wiem czy ma cos do ukrycia...na pewno...mysle, ze kazdy ma...
                                                  • lacido Re: Jaka irytacja?:) 17.04.09, 14:46
                                                    Jak dla mnie to niej to informacją którą trzeba taić :)
                                                  • ja-27 Re: Jaka irytacja?:) 17.04.09, 14:49
                                                    No wiesz dla Ciebie nie jest...ale dla innych tak i trzeba to
                                                    szanowac...
                                                    Wiesz ja jakis czas temu lezalam w szpitalu na ginekologii i jakos
                                                    nie mam ochoty wszystkim tlumaczyc po co tam bylam i na jakim
                                                    oddziale (bo to wiedza tylko niektorzy)...to do tego o tym szpitalu,
                                                    ze sie pytaja...ja naprzyklad nie mowie wtedy prawdy...
                                        • kora3 zabawne :) 17.04.09, 14:38
                                          lacido napisała:

                                          > a potrzebna Ci informacja ile ma rodzeństwa, jak ma na drugie imię
                                          itp
                                          o liczbie rodzeństwa z reguły sie dowiadywałam z rozmowy nie
                                          musiałam pytac, a o drugie imie zapytałam mojego faceta TERAZ:)
                                          ma :)
                                          • lacido Re: zabawne :) 17.04.09, 14:39
                                            podobnie z rozmowy można sie dowiedzieć o liczbie partnerów ;)
                                            • kora3 Re: zabawne :) 17.04.09, 14:40
                                              lacido napisała:

                                              > podobnie z rozmowy można sie dowiedzieć o liczbie partnerów ;)

                                              wiesz , mozna ale niekoniecznie o wszystkich :)
                                              • ja-27 Re: zabawne :) 17.04.09, 14:42
                                                Dokladnie drugie imie jest w dowodzie...rodzenstwo raczej w swieta
                                                sie widuje i tutaj niczego nie ukryjesz...a liczba partnerow jest po
                                                prostu nie do odkrycia...

                                                kora3 - ja przez 3 lata nie wiedzialam, ze ma dwa:) widzisz ile
                                                mozna sie dowiedziec piszac na tym watku:)
                                                • kora3 dokładnie:) 17.04.09, 14:44
                                                  ja-27 napisała:

                                                  > Dokladnie drugie imie jest w dowodzie...rodzenstwo raczej w swieta
                                                  > sie widuje i tutaj niczego nie ukryjesz...a liczba partnerow jest
                                                  po
                                                  > prostu nie do odkrycia...

                                                  własnie o to mi biega:)

                                                  >
                                                  > kora3 - ja przez 3 lata nie wiedzialam, ze ma dwa:) widzisz ile
                                                  > mozna sie dowiedziec piszac na tym watku:)

                                                  haha, ja przez ponad 2 :)
                                                • lacido Re: zabawne :) 17.04.09, 14:45
                                                  mylisz się, czasem to łatwo wychodzi zwłaszcza jak się przyjeżdża do rodzinnego
                                                  miasta partnera i okazuje się że co druga napotkana koleżanka była jego
                                                  dziewczyna ;)
                                                  • kora3 Re: zabawne :) 17.04.09, 14:48
                                                    lacido napisała:

                                                    > mylisz się, czasem to łatwo wychodzi zwłaszcza jak się przyjeżdża
                                                    do rodzinnego
                                                    > miasta partnera i okazuje się że co druga napotkana koleżanka była
                                                    jego
                                                    > dziewczyna ;)

                                                    To musiałoby byc małe miasteczko :)
                                                  • lacido Re: zabawne :) 17.04.09, 14:49
                                                    :)
                                                    siostry też bywają milusie ;))
                                              • lacido Re: zabawne :) 17.04.09, 14:44
                                                no jasne że niekoniecznie choć jak mi kolega mówił: to mi przypomniała moją eks
                                                z budownictwa, a tamta wygląda jak ta z którą byłem w Grecja a ta coś tam to w
                                                końcu zapytałam ile masz tych eks to powiedział że nie liczył nigdy ;)
                                    • kora3 Lacido, pytanie 17.04.09, 14:35
                                      lacido napisała:

                                      > szanse na to żeby dziewica byłą chora na chorobę weneryczną są
                                      mniejsze niż u
                                      > prostytutki

                                      owszem - zgadzam się. Ale zastanów się, czy Ty sama zaryzykowałabyś
                                      swoim życiem TYLKO na podstawie informacji od partnera, ze miał np.
                                      2 partnerki seksualne przed Tobą. Pewnie, ze taki, który miał 20
                                      miał wieksze "szanse" na zakazenie się, ale czy sama niewielka
                                      liczba podana przez kogos zapytanego uspokoiła by Cię co do
                                      zagrozenia? A jeśli kłame?:), a jesli mówi prawde, ale jedna z jego
                                      dwóch partnerek była zakazona?
                                      Zaryzykujesz?
                                      • lacido Re: Lacido, pytanie 17.04.09, 14:38
                                        Wybacz ale nie mieszaj do tego moich spraw :)
                                        • kora3 Re: Lacido, pytanie 17.04.09, 14:40
                                          Ale to nie pytanie o Twoje sprawy, a o Twoja postawe wobec tematu
                                          ew. zakazena.
                                          Ja nie pytałam mojego faceta o liczbe partnerek, wiem o 3, ale nie z
                                          tytułu zapytania tego typu.
                                          Wiem tez ponad wszelką watpliwosc, ze jesteśmy zdrowi :)
                                          • lacido Re: Lacido, pytanie 17.04.09, 14:40

                                            --to ska wiesz o tych trzech?


                                            Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
                                            świecie jest o jednego drania mniej (TC)
                                            ze specjalna dedykacją dla...
                                            • kora3 Re: Lacido, pytanie 17.04.09, 14:48
                                              lacido napisała:

                                              >
                                              > --to ska wiesz o tych trzech?

                                              O jednej wiem z logiki, była zoną mojego faceta i ma z nim dwoje
                                              dzieci :) - chyba musiał z nią sypiaćskoro uznał je za swoje i nie
                                              miał watpliwosci ?:)

                                              a o pozostałych 2 wiem, bo mi mówił, ze był w dwóch zwiazkach po
                                              rozstaniu z zoną - proste.
                                              ale nie na zasadzie pytania z mojej strony, wychodziło to po prostu
                                              w rozmowach na tematy życiowe:)
                                              sądze, ze jesli sie przespał z jakąs panną po imprezie to raczej mi
                                              nie powiedział bo chwalic się czym nie ma.
                                              I tak tego nie sprawdze, moge się tylko opierac na opinii jaką ma u
                                              innych ludzi w tym temacie- jak dla mnie jest ok :)
                                              • lacido Re: Lacido, pytanie 17.04.09, 14:50
                                                widzisz, wyszło z rozmowy :)
                                                • kora3 Re: Lacido, pytanie 17.04.09, 14:54
                                                  lacido napisała:

                                                  > widzisz, wyszło z rozmowy :)

                                                  no owszem, ae wg mnie naiwnoscią byłoby wg mnie miec pewnosc ,ze te
                                                  rzy to wszystkie. Ja wrcz obstawiam, ze nie :) ale nie pytam, bo
                                                  taka wiedza mi potrzebna nie jest
                                    • eye-witness Re: Jaka irytacja?:) 17.04.09, 20:07
                                      taaak? a wiesz co to jest seks oralny albo analny? a wiesz, ze sporo zachorowan
                                      na raka jamy ustnej jest spowodowanych przenoszeniem wlasnie podczas seksu
                                      oralnego wirusa hpv, ktorego nosicielami sa mezczyzni i ktory moze miec powazne
                                      konsekwencje dla kobiety, zwlaszcza, gdy planuje miec dziec?
                                      zagrozenia nie ograniczaja sie do syfa i hiv, i nie dotycza tylko kobiet, ktore
                                      nie sa dziewicami.
                                      strasznie upierdliwe i przede wszystkim niedoinformowane z ciebie dziewcze.
                                      • kora3 sorry, a do kogo ten post 17.04.09, 20:43
                                        bo sie już pogubiłam w drzewku :)
                            • eye-witness Re: Hmmmm 17.04.09, 19:55
                              podlapac to i mozna siadajac na kiblu w toalecie publicznej, nie uwazasz? mialam
                              sporo partnerow, ale nigdy niczego nie podlapalam. z bardzo prostego powodu -
                              zabezpieczalam sie.
                        • july-july Re: Dlaczego? 17.04.09, 14:17
                          lacido napisała:

                          > np to, że prosisz o zrobienie badań ;)))

                          Aha. Np. przy 30? A przy 3 już nie?
                          • lacido Re: Dlaczego? 17.04.09, 14:20
                            Nie wiem jak Ty to robisz ale możesz się podzielić tą wiedzą ;)
                            • july-july Re: Dlaczego? 17.04.09, 14:22
                              Co, bo nie łapię?:)
                              Chodiz mi o to, ze nawet jeśli ktos miał mało (nawet 1) partnerów
                              seksualnych, to moze byc nosicielem HIV bądź być zarażony chorobą
                              weneryczną. A ktoś mógł miec 20 partnerów, ale wszystko
                              higienicznie, prezerwatywy, etc.
                              • lacido Re: Dlaczego? 17.04.09, 14:26
                                już niżej napisałam, poszukaj kto bardziej ryzykuje

                                nadal uwżam, że to pytanie jak każde inne
                                • justysialek Re: Dlaczego? 17.04.09, 14:31
                                  lacido napisała:

                                  > nadal uwżam, że to pytanie jak każde inne

                                  Absolutnie się nie zgadzam! Jest to pytanie wyjątkowo intymne i niebezpieczne
                                  dla obopólnych relacji, bo:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=94159633&a=94160252
                                  • lacido Re: Dlaczego? 17.04.09, 14:41
                                    > Absolutnie się nie zgadzam! Jest to pytanie wyjątkowo intymne i niebezpieczne
                                    > dla obopólnych relacji, bo:

                                    no to pojechałaś, czyli ma to jednak kolosalne znaczenie więc już masz odpowiedź
                                    co to pytanie daje ;)
                                    • justysialek Re: Dlaczego? 17.04.09, 20:02
                                      Lacido, ja nie wiem, o co ci chodzi!!!
                                      Pytanie: "Czy jestem w łóżku lepsza od twojej byłej?" też jest pytaniem o kolosalnym znaczeniu ale nadal pytaniem niebezpiecznym, intymnym i z gatunku tych, które mogą wszystko zepsuć, więc się go nie zadaje!
                                      I tyle.

                                      Podobnie, jak nie zadaje się, nawet mężowi, pytań typu: wymień 3 rzeczy, które ci się we mnie najmniej podobają! - choć to też ma kolosalne znaczenie!
                          • kora3 no własnie.... 17.04.09, 14:20
                            jeśli ktos mał jednego partnera, ale zakazonego?
                            • lacido poszukajcie badań 17.04.09, 14:23
                              na temat kto ma największe szanse zarażenia wirusem hiv
                              • july-july Re: poszukajcie badań 17.04.09, 14:25
                                Badania badaniami, a życie życiem - dbajac o własne zdrowie nie
                                wypada patrzeć tylko na statystykę. Statystycznie np. podczas dni
                                niepłodnych są małe szanse na zajście w ciążę, a ludzie sie
                                zabezpieczają.
                                • lacido Re: poszukajcie badań 17.04.09, 14:27
                                  moze zapytaj na forum psychologia czy ilość partnerów może coś mówić o osobie :)
                                  • july-july Re: poszukajcie badań 17.04.09, 14:29
                                    Ooo, wiec o to chodzi.:) Puszczalska i dziwkarz, kontra szanujący
                                    się?:)
                                    • lacido Re: poszukajcie badań 17.04.09, 14:30
                                      nie napisałam tego to Twoje słowa, choć fakt, że ktoś co miesiąc ma nowego
                                      partnera świadczy o tym, że łatwo angażuje się w relacje damsko męskie, nąź nie
                                      wymaga to od niego zaangażowania
                                      • july-july Re: poszukajcie badań 17.04.09, 14:35
                                        Co nie znaczy, że nie jest zdolny do stworzenia tzw. normalnego
                                        zwiazku. Moze być niezdolny do tego, pewnie nawet często jest, ale
                                        nie musi.
                                        Poza tym, co miesiac nowy partner - załóżmy osoba 25-letnia, która
                                        zaczęła w wieku 18 lat - wychodzi 84.:) Jak dla mnie sporo. Ale dla
                                        kogoś innego 10 to będzie bardzo dużo.
                                        • lacido Re: poszukajcie badań 17.04.09, 14:39
                                          mhm zwłaszcza jak ktoś mówi że każdą z nich kochał ;)
                                          • july-july Re: poszukajcie badań 17.04.09, 14:44
                                            Teraz wkraczamy na temat nie związany z samą liczba partnerów, tylko
                                            raczej z zachowaniem i charakterem konkretnego człowieka.
                                            • lacido Re: poszukajcie badań 17.04.09, 14:47
                                              a na podstawie liczby partnerek nie można tego zweryfikować?
                                              • july-july Re: poszukajcie badań 17.04.09, 14:49
                                                Czyjegoś CHARAKTERU? Padłam...
                                                • lacido czytasz ci piszesz 17.04.09, 14:51
                                                  Teraz wkraczamy na temat nie związany z samą liczba partnerów, tylko
                                                  raczej z zachowaniem i charakterem konkretnego człowieka.

                                                  to powyżej to Ty napisałaś ja się do tego odniosłam.
                                                  • july-july Re: czytasz ci piszesz 17.04.09, 19:36
                                                    No to ja kiepsko łapie - jaśniej poproszę. chcesz weryfikować czyichś charakter
                                                    na podstawie liczby partnerów/partnerek seksualnych?
                                                  • kora3 no wieszx July 17.04.09, 19:59
                                                    tak do końca to o czym pisze Lacido nie jest pozbawione racji.
                                                    Jesli powiedzmy gosc mówi, ze miał około setki parnerek seksualnych
                                                    to mozna z tego wnioskowac, ze traktuje, albo traktował seks bardzo
                                                    sportowo.
                                                    Rzecz własnie w tym, ze sama liczba niewiele mówi (pomijam kwestię
                                                    zdrowotna), o ile nie jest jakaś porazająca :) - wazne dla
                                                    wyrobienia sobie zdania o kimś w temacieraktowania przezeń seksu sa
                                                    okolicznosci.
                                                    Jeśli pwoiedzmy dziewczyna miała 18 lat kiedy przestała być
                                                    dziewicą, powiedzmy straciła to dziewictwo z chłopakiem z którym
                                                    była wczesniej rok i po roku kolejnym się rozstali. To do 25 lat
                                                    mogła mieć już kilku partenrów seksualnych, z których zaden nie
                                                    musiał być przypadkowym, ani po pierwszej randce. To samo tyczy się
                                                    faceta. Sama liczba (jakas nie ogromna) :) niewiele powie
                                                  • july-july Re: no wieszx July 17.04.09, 20:06
                                                    Zgadzam się. Tylko są dwie kwestie - co uznajemy za liczbę, która pozwala
                                                    przypuszczać, że ktoś seks traktuje sportowo? Że setka - pewnie większość osób
                                                    się zgodzi. Ale dla kogoś innego 10 to może być rozwiązłość, a dla kogoś jeszcze
                                                    innego mało. A druga kwestia to to, jak różnie w "tych sprawach" ocenia się
                                                    kobiety i mężczyzn.

                                                    Poza tym - ktoś kto miał ową setkę parterów może kiedyś się ustatkować, zakochać
                                                    i stworzyć związek. Że takiej osobie ciężej zaufać, to inna sprawa. Chociaż ja
                                                    to nieufna byłabym i w stosunku do szalejącego za dużo, jak i nieszalejącego
                                                    wcale.:)

                                                    > Rzecz własnie w tym, ze sama liczba niewiele mówi

                                                    No właśnie.:)
                                                  • kora3 Re: no wieszx July 17.04.09, 20:10
                                                    july-july napisała:

                                                    Ale dla kogoś innego 10 to może być rozwiązłość, a dla kogoś jeszcz
                                                    > e
                                                    > innego mało. A druga kwestia to to, jak różnie w "tych sprawach"
                                                    ocenia się
                                                    > kobiety i mężczyzn.

                                                    Tu tez się z kolei ja zgodze, sporo zalezy od tego ile dla kogos
                                                    jest liczba duza jeśli chodzi o te kwestię.

                                                    >
                                                    > Poza tym - ktoś kto miał ową setkę parterów może kiedyś się
                                                    ustatkować, zakocha
                                                    > ć
                                                    > i stworzyć związek.

                                                    No moze byc jeszcze taka sytuacja, ze ktoś "przyszałał" w młodosci,
                                                    a np. póxniej już traktował seks inaczej. Na "koncie" wszelako ma
                                                    wszystkie/wszystkich partnerki/partnerw z młodosci :)
                                  • kora3 Lacido nie znam badań w temacie, ale 17.04.09, 14:31
                                    obstawiam, ze najwieksze "szanse" na zakazenie sie mają osoby
                                    hetero, które mają czeste przypadkowe kontakty seksualne, np.
                                    panienki nawinie szukające "zwiazku" ...

                                    przekonanie, ze na AIDS choruja tylko geje, narkomani i prostytuki
                                    jest wg mnie bardzo niebepieczne i błedne.
                                    Zgadzam sie,z e duza liczba przypadkowych partnerów moze zwiekszac
                                    znacznie ryzyko zakazenia.
                                    Natomiast chyba się zgodzisz, że:
                                    1. Mała liczba parnetów nie gwarantuje braku wirusa
                                    2. Informacja pozyskana od zapytanego moze być niemiarodajna i nie
                                    sposób jej zweryfikowac.?
                                    • lacido Re: Lacido nie znam badań w temacie, ale 17.04.09, 14:35
                                      zgadzam się z tym, co nie zmienia faktu że jest masa równie "madrych" pytań ;)
                                      • kora3 owszem 17.04.09, 14:43
                                        i zauwazam jedno jeszcze :)
                                        90 proc. ludzi zadajacych partnerowi tego rodzaju pytanie nie ma na
                                        celu wcale ustalenia prawdopdobieńtwa zakazenia, ani
                                        nawet "prowadzena sie" tegoż wczesniej, a jedynie zaspokojenie
                                        ciekawosci w temacie i nastepne dogłebne zadreczanie pytaniami :)
                                        • lacido Re: owszem 17.04.09, 14:49
                                          a czy ciekawość jest czymś złym?
                                          • kora3 Re: owszem 17.04.09, 14:55
                                            zależy :)
                                        • ja-27 Re: owszem 17.04.09, 14:53
                                          Dokladnie...potem sie zaczyna jakie byly, ktora najlepsza itp.
                                          czysta ciekawosc, a nie dbanie o zdrowie...
    • kora3 bo jesli powie 17.04.09, 11:47
      bedziesz go nieludzko molestowac w tematach:
      - dlaczego miał tyle
      - jak mu z nimi było i czy z Toba jest najlepiej
      - kim były
      -dlaczego się rozstali
      - czy jeszcze o nich mysli i co
      wiec woli trzymac jezyk za zebami :)
    • stinefraexeter Re: Dlaczego? 17.04.09, 12:00
      Najprawdopodobniej nie miał przed tobą żadnej lub tylko jedną i wstydzi się
      swojego braku doświadczenia ;)

      A ciebie się wypytuje o przeszłość?
      • ja-27 Re: Dlaczego? 17.04.09, 12:03
        A po co Ci ta wiedza?...czy to jest jakias istotna sprawa przy
        budowaniu zwiazku?...
    • sumire Re: Dlaczego? 17.04.09, 12:34
      a do czego Ci ta wiedza? i co zrobisz, jak rzuci liczba w rodzaju
      200?...
    • eevita Re: Dlaczego? 17.04.09, 12:37
      Ja raz w życiu odpowiedziałam szczerze na takie pytanie, i bardzo
      dobrze rozumiem Twojego faceta. On widocznie tez juz wie, że nie
      warto.
    • july-july Re: Dlaczego? 17.04.09, 12:56
      Ooo, mnie też zawsze wkurzało gdy faceci pytali o takie rzeczy.
      Za to moja koleżanka namietnie magluje swojego faceta na tego typu
      tematy. Facet ponoc miał wiele kobiet, ale powiedział jej, że ona
      jest najlepsza w te klocki, co dziewczyna z dumą obnosi.:)
      A co niby mial powiedzieć - Kaśka i Aśka były lepsze od Ciebie, ale
      za to Ty jesteś lepsza od Baśki i Olki?:)
    • justysialek Re: Dlaczego? 17.04.09, 13:18
      mloda128 napisała:

      > Dziewczyny moj facet nie chce za zadne skarby powiedziec mi ile miał kobiet
      > przede mna. z iloma sypiał. nie rozumiem dlaczego... jaki moze byc tego powód?

      Powód jest taki, że jest mądrzejszy od ciebie.
      • mloda128 Re: Dlaczego? 17.04.09, 13:35
        zapytałam z czystej ciekawosci. jestesmy ze soba sporo juz czasu wiec chyba mam
        prawo zadac mu takie pytanie. wiem ze nie jest zadnym kasanowa i powie ze 200:p
        ale mimo wszystko chcialabym wiedziec. No ale chyba sie nie dowiem....
        • kora3 Z czystej ciekawosci zapytam :) 17.04.09, 13:39
          PO CO ci to wiedziec? serio
          • lacido Re: Z czystej ciekawosci zapytam :) 17.04.09, 13:56
            po co wiedzieć ile ma lat, jaki ma zawód?
            • kora3 Re: Z czystej ciekawosci zapytam :) 17.04.09, 14:01
              lacido napisała:

              > po co wiedzieć ile ma lat, jaki ma zawód?

              Oj Lacido, to inne kwestie są. Powyzej pozwoliłam sobie włączyć się
              do Twej rozmowy z Ja:)

              Mozna zapytać, owszem, ale pytanie CO da odpowiedź. Wiek, czy zawód
              sa łatwo weryfikowalne, takie informacje - czesto w ogóle
              nieweryfikowalne.
              • lacido Re: Z czystej ciekawosci zapytam :) 17.04.09, 14:06
                Widocznie coś daje, skoro się o to pyta :)
                • kora3 no własnie pytam :CO daje ? 17.04.09, 14:18
                  odp: coś mi nie wystarcza:)
                  • lacido Re: no własnie pytam :CO daje ? 17.04.09, 14:22
                    wyciagasz wnioski czy to takie trudne?

                    np kolega spał z 10 kobietami w ciągu roku i przyznaje sam ze z niego po prostu
                    latawiec jest ;)
                    • kora3 Re: no własnie pytam :CO daje ? 17.04.09, 14:50
                      lacido napisała:

                      > wyciagasz wnioski czy to takie trudne?
                      >
                      > np kolega spał z 10 kobietami w ciągu roku i przyznaje sam ze z
                      niego po prostu
                      > latawiec jest ;)

                      Kolega TOBIE sie przyznaje, bo:
                      - nie zalezy mu co o nim pomyslisz
                      - chce się pochwalić

                      kobicie z która miałby zamiar byc niekoniecznie się przyznac musi -
                      wyciagasz z tego jakies wnioski?:)
                      • lacido Re: no własnie pytam :CO daje ? 17.04.09, 14:53
                        kora3 napisała:

                        > lacido napisała:
                        >
                        > > wyciagasz wnioski czy to takie trudne?
                        > >
                        > > np kolega spał z 10 kobietami w ciągu roku i przyznaje sam ze z
                        > niego po prostu
                        > > latawiec jest ;)
                        >
                        > Kolega TOBIE sie przyznaje, bo:
                        > - nie zalezy mu co o nim pomyslisz
                        > - chce się pochwalić
                        >
                        > kobicie z która miałby zamiar byc niekoniecznie się przyznac musi -
                        > wyciagasz z tego jakies wnioski?:)
                        >
                        >

                        jejku i sama sobie odpowiadasz, na postawie liczby partnerek można sobie coś
                        pomyśleć o facecie :), skro nie chce się przyznać, woli ukrywać tzn ze nie jest
                        szczery
                        • ja-27 Re: no własnie pytam :CO daje ? 17.04.09, 14:54
                          No boze, czy ty nigdy nie sklamalas, badz nie chcialas udzielac
                          informacji...
                        • kora3 Re: no własnie pytam :CO daje ? 17.04.09, 14:56
                          słowem najlepiej powiedziec - zadnej - bez względu na to czy to
                          prawda. Jeśli facet po rozwodzie, albo ma dziecko - jedna :)
                          • ja-27 Re: no własnie pytam :CO daje ? 17.04.09, 14:58
                            Dokladnie...wtedy wszyscy beda spokojni i zadowoleni...
                            • kora3 Re: no własnie pytam :CO daje ? 17.04.09, 15:00
                              ja-27 napisała:

                              > Dokladnie...wtedy wszyscy beda spokojni i zadowoleni...

                              no nie zawsze :) jak baba upierdliwa to bedzie pytać dlaczego sie z
                              zoną rozstał, jak z nia było i czy ja kochał bardziej niz ja -
                              klasyka :)
                              • ja-27 Re: no własnie pytam :CO daje ? 17.04.09, 15:03
                                No ja to tak ironicznie napisalam:)
        • ja-27 Re: Dlaczego? 17.04.09, 13:40
          Pytanie masz prawo zadac...ale on ma prawo nie odpowiadzac...i
          uszanuj to po prostu...
        • sumire Re: Dlaczego? 17.04.09, 13:47
          masz. a on ma prawo Ci nie odpowiedziec. to jest jego przeszlosc i
          jego sprawa.
        • july-july Re: Dlaczego? 17.04.09, 14:18
          Ja rozumiem to, że jesteś ciekawa. Ale nie rozumiem tego, że tak
          strasznie nie możesz przeżyc braku odpowiedzi i pewnie jakies teorie
          spiskowe snujesz.:)
        • justysialek Re: Dlaczego? 17.04.09, 14:25
          Mimo wszystko chciałabyś wiedzieć!
          Tylko czemu? Widzę, że ciebie to nurtuje i od razu wiadomo, że jest to dla
          ciebie ważna sprawa i nie przejdziesz nad tym do porządku dziennego. Pewnie
          dlatego on nie odpowiada. Gdybyś faktycznie była wulzowana w tych sprawach i nie
          zamierzała się potem (choćby podświadomie) zadręczać jego odpowiedzią, to byś
          nie pytała, a on sam by ci pewnie powiedział jakoś przy okazji.

          Ja spytałam tylko czy był ktoś przede mną. Pytania typu: ile, kiedy, gdzie, z
          kim, kto co robił i jak było uważam za trochę dziecinne i niezdrowe (a osobiścię
          sądzę, że te pierwsze nieuchronnie prowadzą do kolejnych).
    • kochanica-francuza pewnie nie miał żadnej nt 17.04.09, 15:16
    • eye-witness Re: Dlaczego? 17.04.09, 19:49
      bo moze uwaza, ze to nie twoja sprawa? nie rozumiem, po jaka cholere kobiety
      wypytuja o takie sprawy. potem sa zazdrosne i zameczaja faceta. teraz jest z
      toba i chyba to sie liczy, co?
      dorosnij mloda!
      • zawszezabulinka Re: Dlaczego? 17.04.09, 20:12
        rozumiem ciekawosc, a martwienie sie o choroby przenoszone to nie?

        jakby facet odmowil odpowiedzi to bym powiedziala ze mu nie dam d..y bez gumki
        dopoki nie powie ile mial.
        na mojego by nie podzialalo bo lubi gumki ale na kazdego innego pewnie tak :)
        a jakby byla znaczna ilosc to dopytalabym sie o zabezpiecznie

        > dorosnij mloda!

        noo za 5 tematow napisze ze ma hiv albo ze nie uzywala gumki bo sie zapomniala.
        ciekawe co napisza forumowicze wtedy .

        bo chyba nie dorosnij?


        ja rozmawialam z facetem o konkretach co ile. i pamietam moment jak nie bylo
        wszystko w porzadku tzn zw z seksem. ja zapytalam czemu, a on bo dluzszej
        przerwie powiedzial : noo boje sie wpadki..... no....ze chce wiedziec ile
        mialam konkretnie facetow
        • kora3 Re: Dlaczego? 17.04.09, 20:22
          zawszezabulinka napisała:

          > rozumiem ciekawosc, a martwienie sie o choroby przenoszone to nie?

          żabulinko, rozsadna z Ciebie kobietka!!!! Z tymm ze z "martwienia
          sie" niewiele wyniknie.
          Powyzej toczymy w temacie dysputę. :)
          Powtórze jednak to samo co i tam: racja - im wieksza liczba
          partnerów tym wieksze ryzyko zarazenia sie, ale tylko tak bardzo
          prosto biorąc.
          Bo jesli np. ktoś w ciagu 10 lat współzycia miał powiedzmy 6
          parnerówi byli to zawsze ludzie z którymi był w powazniejszych
          zwiazkach, a porównamy go z kims, kto w ciagu tyche 10 miał parnetów
          3 z czego jeden to był maz, a dwóch przypadkowi goscie na delagacji -
          to ryzyko rozkładałoby się już inaczej nie?

          Trzeba takze brac pod uwage,z e nawet ktos kto miał niewielu
          partenrów i stałych nawet mógł sie arazić mimo to, a takze fakt, ze
          ktos moze na takie pytanie odp. nieprawde - w zasadzie do niczego
          nam taka odp. nie?
          >
          > jakby facet odmowil odpowiedzi to bym powiedziala ze mu nie dam
          d..y bez gumki
          > dopoki nie powie ile mial.

          Oj żabulinko naiwna jesteś jednak. A co jakas magiczna liczba jest,
          ze z przeproszeniem "dajesz" bez gumki? Jak facet usłyszałby taki
          tekst to pewnie podałby mozliwie najnizsza liczbe i tyle:)
          Z NIKIM kogo nie jesteś na 99 proc. pewna nie wolno isc bez gumki, a
          1 proc. ryzyka i tak istnieje, bo stały i od dawna parner tez mze
          zdradzić z kims zarazonym.
          • ja-27 Re: Dlaczego? 17.04.09, 20:30
            Mam stalego partnera od ponad 4 lat, nigdy nie kochalam sie z nim
            bez prezerwatywy...ani ja ani on sobie tego nie wyobrazany...dlatego
            nie potrzebne mi informacje ile kobiet mial przed mna...
            • kora3 Re: Dlaczego? 17.04.09, 20:46
              no wiesz - gumka moze zawsze peknąc a pastylki "po" na hiv nie ma,
              wiec jakies tam ryzyko zawsze jest.

              Poza tym uwazam,z e jestes ostrozna i dobrze, ale gdyby ludzie
              wszyscy tacy byli to przestalibyśmy sie rozmnazac jako gatunek
              :)
              • ja-27 Re: Dlaczego? 17.04.09, 21:05
                No my akurat dzieci nie chcemy...
                A wiem, ze jest ryzyko, ze peknie (chociaz jeszcze nam sie to
                zdazylo)...
                A nam pewnosc, ze jestesmy zdrowi...wiec nawet jak peknie to sie nie
                boje:)
                • kora3 Re: Dlaczego? 17.04.09, 21:16
                  ja-27 napisała:

                  > No my akurat dzieci nie chcemy...

                  nie no ja ogólnie tak sobie powiedziałam w emacie :)

                  > A wiem, ze jest ryzyko, ze peknie (chociaz jeszcze nam sie to
                  > zdazylo)...

                  obecnie rzadkosc:)

                  > A nam pewnosc, ze jestesmy zdrowi...wiec nawet jak peknie to sie
                  nie
                  > boje:)

                  ja też mam takowa i to całkiem ze tak powiem przypadkiem :)
                  • ja-27 Re: Dlaczego? 17.04.09, 21:23
                    No my tez specjalnie dla siebie sie nie badalismy...przy okzaji
                    innych badan...winiki ok:) wiec seks bez ograniczen:)
              • nsc23 Re: Dlaczego? 18.04.09, 01:08
                pastylki "po" na hiv nie ma

                To akurat nie do konca jest prawda.
                • kora3 ???? 18.04.09, 01:20
                  nsc23 napisała:

                  > pastylki "po" na hiv nie ma
                  >
                  > To akurat nie do konca jest prawda.

                  zestaw którym dysponuje kazdy szpitl (w kazdym razie powinien) nie
                  ejst dostepny w apekach nsc. Przynajmniej z tego co ja wiem. Kilka
                  lat temu była głosna sprawa kobitki pokłutej przez natrkomama na
                  dworcu pewnego duzego miasta. tak sie składa,z e dokładnie wiem w
                  ilu szpitalach była i błagała o zestaw - udostepnił jej chyba 6 z
                  kolei. No chybaze ma niescisłe info i earz mozna zakupic go w
                  przystepnej, jak postinor cenie od reki, w aptece
                  • nsc23 Re: ???? 18.04.09, 01:44
                    Kora,
                    nie mam pojecia jezeli chodzi o polskie realia, natomiast jest cos
                    takiego jak Post-exposure prophylaxis i powinni to wydac jezeli ktos
                    ma powazne obawy, ze mogl sie zarazic HIV.
                    Niestety, ja wszystkie swoje informacje ciagne ze zrodel z US i UK.
                    Tak na szybko z polskich zrodel znalazlam tylko info o ekspozycji
                    zawodowej, a to jednak nie to samo ;)
                    • kora3 Re: ???? 18.04.09, 01:51
                      nsc23 napisała:

                      > Kora,
                      > nie mam pojecia jezeli chodzi o polskie realia, natomiast jest cos
                      > takiego jak Post-exposure prophylaxis i powinni to wydac jezeli
                      ktos
                      > ma powazne obawy, ze mogl sie zarazic HIV.

                      Nie wiem jak jest teraz, ale znajac polskie realia domniemuje, ze
                      nie lepiej niz kilka lat temu, a obstawaim ze gorzej :( wtedy kbiete
                      ukłuł kilkakrotnie narkoman bo nie chciała dac kasy. Zlapany zezna,
                      ze zjest nosicielem HIV. Kobuieta z malym dzieckiem jezdziła ze
                      strazą miejsa po szpitalach.
                      Zestawy mieli, ale ... mogła zapłacić, albo nie distac.
                      Zresztą sorry, ale w sytuacji gdy powiedziałaby ,z e prespała się z
                      gosciem i nie wie czy nie miał czasem czegos bo moało go zna np. to
                      wcale by się nie silono nawet na odmawianie jej kulturalnie

                      > Niestety, ja wszystkie swoje informacje ciagne ze zrodel z US i
                      UK.
                      > Tak na szybko z polskich zrodel znalazlam tylko info o ekspozycji
                      > zawodowej, a to jednak nie to samo ;)

                      dokładnie - te zestawy sa w Polsce dla lekarzy w awaryjej sytuacji
                      • nsc23 Re: ???? 18.04.09, 01:55
                        Kora,
                        gdyby powiedziala, ze przespala sie z kolesiem bez zabezpieczenia, a
                        tak w zasadzie to nie wie, czy on nie jest pozytywny, to ja sie nie
                        dziwie - sama bym ja zbluzgala. Ale jednak lek tez bym dala, niech
                        ma nauczke i sie 4 tygodnie meczy ze skutkami ubocznymi.
                        • kora3 Re: ???? 18.04.09, 10:37
                          nsc23 napisała:

                          Ale jednak lek tez bym dala, niech
                          > ma nauczke i sie 4 tygodnie meczy ze skutkami ubocznymi.

                          no wiesz tak sie fajnie mówi, pewnie też bym dała, zwłaszcza gdyby
                          to było moje i miałabym tego pełną szafke. :)
                          Mówię, nie wiem jak teraz jest w Polsce z tymi zestawami (ale w
                          sumie warto sprawdzić- pomysle o tym), ale ogólnie ze służbą zdrowia
                          najlepiej nie ejst, wiec domniemje, ze i z tym jest nie lepiej w
                          stosunku do lat poprzednich.

                          A wówczas było tak, ze kazdy wiekszy szpital miał obowiazek miec
                          zestaw na stanie, z załozenia dla lekarza, no moze ewentualnie
                          nizszego personelu medycznego, który naraziłby się na kontakt z
                          zakazonym w trakcie pracy.
                          Obawiam się, ze osoba, która zgłosilaby się do szpitala i
                          poinformowała, ze współzyła z kimś byc moze seropozytywnym zadnych
                          szans na zestaw nie miałaby, no chyba, ze by sobie zań zapłaciła.

                          Tamtą młodą kobiet na worcu pokłuł narkoman na głodzie, któy
                          przznawał się, ze jest zakazony. Nie sposób tego było chyba ustalic
                          w ciągu paru godzin, a czas uciekał. 5 duzych szpitali odmówiło
                          podania jet za darmo zestawy, mimo, ze była w towarzystwie strózów
                          prawa potwierdzających jej wersję oraz z lekarzem pogotowia.
                          • nsc23 Re: ???? 18.04.09, 12:35
                            No coz, to smutne. Najsmutniejsze jest jednak to, ze coraz mniej mnie dziwia
                            takie historie jezeli chodzi o polska sluzbe zdrowia.
                            Co do testow - najnowsze mozna zrobic w przeciagu godziny pewnie, ale trzeba
                            chciec. Jak widac tu nikt nic nie chcial, wiec i testu nie zrobili, bo po co.
                            • kora3 Re: ???? 18.04.09, 13:21
                              nie jestm specem od tematu :) - to było jakes 89 lat temu moze roche
                              mniej, juz nie pamietam. prawdopodobnie wówczas takiej mozliwosci
                              nie było moze, w kazdym razie nie było tych testów aptecznych, które
                              teraz sa ogólnodostepne. Testy wykonywało sie kedys wyłącznie w
                              wyznaczonych laboratoriach. Wiem to, bo mój ojciec sporo jezdził na
                              konrakty i niektóre kraje wymagały testów na obecnosc wirusa HIV.
                              Swoja droga, pamietam jak bylismy razem w centrum kriodawstwa i
                              krwiolecznictwa w K. (duze miasto wojewódzkie:) razem po wynik. Tato
                              dośc głosno zapytał, czy moze odebrać wyniki, wszyscy ludzie w
                              kolejce momentalnie się odsuneli, a pani wydajaca też tak raczej
                              niechetnie mu wygladała. Dopiero gdy zapytał, czy wydaja takze w
                              jezyku angielskim, a jesli nie to czy sie orientuje, gdzie szybko
                              mozna taki certyfikac przysiegle :) przetłumaczyć zapytała "Ach panu
                              to do pracy potrzebne? wyjazd?" i uzyskawszy potwierdzenie uspokoiła
                              się nieco, a i koleja na swoje miejsca powróciła. Było to no juz w
                              sumie kilkanascie lat temu.

                              tak zcy owak - nadal w naszym kraju swiadomosc dot. mozliwosdci
                              zakazenia HIV jest zastraszająco niska. Całkiem sporo ludzi niexle
                              wykształconych, obytych jest nadal przekonana, ze to wirus gejów,
                              narkomanów i prostytutek i od nich mozna sie zarazic niemal
                              oddychając tym samym powietrzem.
                              Niestety - prawda jest taka, jak sugerowała Lacido - najbardziej
                              narazone są osoby HETERO mające przypadkowe kontakty seksualne bez
                              gumki.
                              Znam osobiscie kobitke z gatunku "poszukiwaczka meza", która
                              kilkakrotnie przespała się bez prezerwatywy z jakimis facetami
                              poznanymi za pośrednictwem np. portali randkowych. Sama o tym
                              opowiadała w ramach wyzalania się na facetów, a na moja uwagę,z e to
                              samobójstwo isc do wyrka z w sumie nieznanym (!!!!) gosciem bez gumi
                              prwie się obraziła:) "Nie wygladał na corego, a powiedział, ze gumce
                              nie lubi" - powalające, nie?
                              • kora3 oczywiscie 8-9 lat , a nie 89 :) nt 18.04.09, 13:22

                              • ja-27 Re: ???? 18.04.09, 13:29
                                No powalajace - to odpowiednie slowo...a i podoba mi sie ten sposob
                                poszukiwania meza:)...
                                A masz racje w Polsce podejsce do zakazenia HIV jest jeszcze u
                                niektorych ludzi na zasadzie podania reki...moja przyjaciolka jest
                                dziennikarka w Polsce i robila taki material wcieleniowy...mowila do
                                lekarzy ze jest nosicielka i z 10 tylko 2 sie "odwazylo" ja
                                leczyc...i ti nie 8-9 lat temu tylko 2...wiec czego tu wymagac od
                                zwyklych ludzi jak lekarze Cie nie chca leczyc...
                                • kora3 Re: ???? 18.04.09, 13:31
                                  ja-27 napisała:

                                  > No powalajace - to odpowiednie slowo...a i podoba mi sie ten
                                  sposob
                                  > poszukiwania meza:)...
                                  > A masz racje w Polsce podejsce do zakazenia HIV jest jeszcze u
                                  > niektorych ludzi na zasadzie podania reki...moja przyjaciolka jest
                                  > dziennikarka w Polsce i robila taki material wcieleniowy...mowila
                                  do
                                  > lekarzy ze jest nosicielka i z 10 tylko 2 sie "odwazylo" ja
                                  > leczyc...i ti nie 8-9 lat temu tylko 2...wiec czego tu wymagac od
                                  > zwyklych ludzi jak lekarze Cie nie chca leczyc...
                                • kora3 Moge Cię bardziej "powalic" :) 18.04.09, 13:34
                                  ja-27 napisała:

                                  > No powalajace - to odpowiednie slowo...a i podoba mi sie ten
                                  sposob
                                  > poszukiwania meza:)...

                                  Ta kobieta uwaza się a badzo porzadną osobe, do koscioła chadza i
                                  jej zdaniem po prostu "nie ma szczescia":)

                                  Kiedys, poniekad calkiem niezlosliwie, wiem, bo ja znam , ubolewała
                                  nad tym, ze ja nie chce slubu z moim partnerem, bo "lepiej by to
                                  WYGLĄDAŁO" - kompletnie nie kuma, ze mi calkiem zwiska , jak moje
                                  zycie dla obcych ludzi WYGLĄDA:)

                                  > A masz racje w Polsce podejsce do zakazenia HIV jest jeszcze u
                                  > niektorych ludzi na zasadzie podania reki...moja przyjaciolka jest
                                  > dziennikarka w Polsce i robila taki material wcieleniowy...mowila
                                  do
                                  > lekarzy ze jest nosicielka i z 10 tylko 2 sie "odwazylo" ja
                                  > leczyc...

                                  :) moja kumpelka zrobiła ten motyw jako ciezarna u dentystów:)


                                  i ti nie 8-9 lat temu tylko 2...wiec czego tu wymagac od
                                  > zwyklych ludzi jak lekarze Cie nie chca leczyc...

                                  no ba, ale lekarz Ci powie, ze ma swoje racje, zawsze tak jest.
                                  Dlatego czesto zdarzało się,ze nosicel w bolesciach, czy z bólem kła
                                  się NE PRZYZNAWAŁ!!!!
                                  • ja-27 Re: Moge Cię bardziej "powalic" :) 18.04.09, 13:39
                                    No nie ma szczescia biedna...moze za malo przetestowala...:) I do
                                    kosciolka z prosba o tego jedynego:)...

                                    I to jest straszne...nie mowie, ze ja sie nie boje i "bym pila" krew
                                    zakazonego, ale normalnie czlowiek wie jak mozna sie zakazic...a co
                                    dopiero lekarz...kurcze a ile osob nie wiem, ze juz sa
                                    nosicielami...to nie powinni nas leczyc bez zaswiadczen o braku
                                    wirusa...wspolczuje zakazonym...
                                    • kora3 Re: Moge Cię bardziej "powalic" :) 18.04.09, 13:43
                                      ja-27 napisała:

                                      > No nie ma szczescia biedna...moze za malo przetestowala...:) I do
                                      > kosciolka z prosba o tego jedynego:)...

                                      no taka jest to osoba - po prostu niefrasobliwa i "umie" zasady
                                      naciagac dla siebie pod siebie :)
                                      >
                                      > I to jest straszne...nie mowie, ze ja sie nie boje i "bym pila"
                                      krew
                                      > zakazonego, ale normalnie czlowiek wie jak mozna sie zakazic...a
                                      co
                                      > dopiero lekarz...kurcze a ile osob nie wiem, ze juz sa
                                      > nosicielami...to nie powinni nas leczyc bez zaswiadczen o braku
                                      > wirusa...wspolczuje zakazonym...

                                      tez
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka