posh_emka 21.04.09, 08:34 Czy warto unieść się honorem bo tak czujemy,że powinniśmy zrobić mimo,że wiemy,że w przyszłości na dobre to nam nie wyjdzie.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: Honor 21.04.09, 08:41 inaczej, jeśli uważasz, że uniesienie się honorem jest dla ciebie jedynym rozwiązaniem sytuacji, to nie patrz na koszty. Warto być sobie wiernym. Jeśli zaś chodzi jakąś sytuację w związku, to niewarto. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Honor 21.04.09, 08:51 A co jeśli taka sytuacja ma miejsce w związku-też nie warto? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Honor 21.04.09, 08:58 nie czytasz uważnie :-). W rodzinie, w związku nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanka.wiedzmina Re: Honor 21.04.09, 09:22 Jeśli ma nie wyjść na dobre, to nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: nie 21.04.09, 10:36 To zalezy od sytuacji. Uniesienie honorem to moze byc mocny gest symboliczny i pokazanie silnej "ja", ale mozne tez cos stracic i to moze bardzo bolec. A tak naprawde to trudno przewidziec skutki kazdego z wariantow. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka A chodzi o to: 21.04.09, 10:57 No właśnie-ciężki orzech do zgryzienia-na szczęście nie dla mnie, ale tak mnie to jakoś "męczy" z tym byciem honorowym-może dlatego,że nigdy nie miałam sytuacji gdzie musiałabym się nim unieść i nie wiem czy tak bym się zachowała, a co najważniejsze czy warto by było... Kuzynka ma faceta-są już ze sobą kilka lat-zaręczyny w powietrzu wiszą-pierścionka facet szuka od 5-ciu miesięcy. Facet poważny-nie żeby ją zwodził-nie ten typ. On chce całą tą "kwestię" po tradycyjnemu załatwić. W przyszłym miesiącu wprowadzają się razem do wspólnego mieszkania. No i tu pojawia się jej dillema: na 90% ona jest w ciąży i z całej "tradycji" jak to określiła będę nici. Bo ona boi się jak to będzie wyglądało,że zaręczają się, ślubu nie mają, a ona w ciąży- konkretnie to biega jej o to,że będzie to wyglądało jakby zaręczali się i pobierali tylko dlatego,że wpadli. No i skoro znalezienie pierścionka tyle mu zajmuje to pewnie data ślubu wyznaczona będzie dopiero po urodzeniu dziecka. Jej starsza siostra (a moja też kuzynka) taki scenariusz zaliczyła (wprawdzie też z długoletnim partnerem) i pamiętam jak wczoraj jak ona ta młodsza powiedziała,że nigdy za mąż z takiego powodu by nie wyszła-no i ona najwyraźniej też to pamięta-mimo,że smarkata wtedy jeszcze była-bo od razu to na rzeczy było jak rozmowę ze mną zaczęła. Że jeśli na 100% się okaże,że jest w ciąży to nie będzie się zaręczać, nie będzie wychodzić za mąż, ba mało tego-jak się dzieciak urodzi to go zarejestruje pod swoim nazwiskiem-skoro nic tradycyjnie nie będzie to zupełnie nic. Dla mnie to tak wygląda na uniesienie się honorem bo choć nic nie napomknęła wprost to mam wrażenie,że jej się głównie rozchodzi o to,że facet tyle czasu ten pierścionek kupuje-że skoro nie to nie łaski bez-ona się obejdzie- choć nie jest z tych co ciągną do ołtarza i marzą o białej sukience od dziecka-bardziej jej chyba o sam fakt czekania chodzi. Nie chciałam jej za bardzo już za język ciągnąć bo i tak była wystarczająco przybita. Nie wiem czy warto,żeby aż tak się zachowała w razie czego, bo chyba jednak dobrze by było,żeby wyszła za mąż i dziecko miało nazwisko ojca. A może się mylę. Stąd było moje pytanie czy jeśli chodzi o rodzinę klub związek to też nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: A chodzi o to: 21.04.09, 11:06 tym bardziej nie warto. Śmieszna ta kuzynka, przejmuje się, co inni powiedzą. Ludzie gadają, a sami mają niezły syf w życiorysach, więc nie ma się kim przejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: A chodzi o to: 21.04.09, 11:07 inna sprawa, że facet też śmieszny. Ja tam żadnego pierścionka zaręczynowego nie miałam, a mój brat poszedł z narzeczoną i wybierali razem, co chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: A chodzi o to: 21.04.09, 11:16 Nie wiem czy śmieszny czy nie, ale z tego co wiem to ma dwie prace na dwa etaty także ja bym była skłonna uwierzyć w jego zalatanie i brak czasu wolnego zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: A chodzi o to: 21.04.09, 11:22 Ona jest z tych,że jak jej powiem,że jutro przyjeżdżam po nią i idziemy do kina i jak nie daj boże nie przyjadę to afera bo powiedziałam i nie zrobiłam-no chyba,że mam dwie nogi złamane to mi odpuści. Laska jest bardzo słowna i chyba o to też jej chodzi,że facet powiedział o pierścionku i do dzisiaj nie kupiony-mimo,że jak wspomniała widział fajny co mu się podoba dla niej- a nie chce iść razem z nią do sklepu,żeby była trochę zaskoczona bo przeważnie facet się oświadcza z pierścionkiem, a nie ciągnie dziewczynę do jubilera żeby sobie wybrała- takie stwierdzenia padło z jego ust-jak mi zrelacjonowała. No chyba,że się nie dogadali i on chce jej ojca poprosić o jej rękę-tylko,że akurat jego nie miał okazji jeszcze poznać bo rodzice w Polsce, a oni na saksach jak to się mówi-zna tylko jej mamę. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: A chodzi o to: 21.04.09, 11:38 Laska jest słowna i dobrze, ale jeśli o wszystko robi aferę, to jej się ciężko żyje, innym zresztą też. W małżeństwie naprawdę pojawiają się większe problemy, niż brak zaręczynowego pierścionka. Z drugiej strony w te święta byłam świadkiem awantury znajomych męża, gdzie facet miał śmierć w oczach, bo skasował wszystkie porobione zdjęcia z wycieczek po berlińskich zabytkach i jeszcze próbowała tchórz zwalić winę na pasierba. Pani sprawiła panu straszny opieprz, a cóż to parę fotek z Reichstagu? Pewnie ta kuzynka jest podobna. Ile ona ma lat? Bo zdaje się być młodziutka? Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: A chodzi o to: 21.04.09, 12:00 Nie no- z tym kinem to podałam tylko przykład-może źle się wyraziłam-sorry. Aż taka nie jest,żeby robić aferę o wszystko. Raczej o poważniejsze sprawy. Młodziutka to ona nie jest-wierz mi 30+, ale niestety ma zły bagaż doświadczeń z poprzedniego związku. Aż się boję co jej powiedzieć jak mi znowu nie daj boże zacznie nawijać i powtarzać, a ty co byś na moim miejscu zrobiła- a ja nie wiem, nie miałam takiego "honorowego dylematu"-i dzięki bogu. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: A chodzi o to: 21.04.09, 12:08 Powiedz jej tak: zadaj sobie pytanie, czy warto kruszyć kopie o tak nieistotne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: A chodzi o to: 21.04.09, 13:24 Hm.... tak pewnie zrobię tylko obawiam się,że dla niej jednak odpowiedź będzie "warto". Kurczę szkoda mi jej-ich bo z tego co opowiada to facet jest za nią. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: A chodzi o to: 22.04.09, 09:12 Jeszcze jedna sprawa. Kobiecie w ciąży bije. Bije też przed okresem i po ciąży, czyli prawie zawsze, ale w ciąży hormony wariują i szczególnie, jeśli to pierwsza ciąża i kobieta nie wie, że ma się mieć na baczności, bo wyolbrzymia co niektóre rzecyz przez hormony, to może być naprawdę źle w związku. Dlatego kuzynka tak chce się unieść honorem. Bije jej. Ja bym jeszcze powiedziała jej tak: rozumiem, co i jak się czujesz, ale musisz na chwilę uciszyć swoje ego i zastanowić się, co będzie dobre dla dziecka, dla rodziny, czy matka, która się obraża i unosi honorem, czy matka, która godzi się z tym, czego zmienić nie potrafi. Gościu może być i święty, ale i jemu może braknąć cierpliwości i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 czasem warto, czasem nie 22.04.09, 07:36 jak prawie zawsze Posh_emko :) poprzeczytaniu w tematyce kuzynki mam takie wnioski: 1. Dziewczyna obsesyjnie mysli o tym, co o niej powiedzą ludzie, całkowicie niepotrzebnie. 2. Jest to osoba sama bardzo zorganizowana, wymagająca takiego samego zorganizowania od innych. Tym, czego bardzo się boi sa amiany ustalonych planów, załozeń. Planowanie dobra rzecz, ale trochę elastycznosci by się przydało 3. i ze tak powiem "trzecia strona medalu":) - 5 miesiecy szukania (????) pierscionka to troszke długawo, ale ok:) Tyle tylko, ze w tzw. miedzyczasie sytuacja troche uległa zmianie-dziewczyna jest w ciązy. Jeśli facetowi tak na niej zalezy, jak piszesz i sa długo z soba, to powinien wiedzieć, że ma ona załozenie, iz nie chce rodzic dziecka panną, czy isc do slubu w 8. miesiącu na przykład. Oczywiscie, to zaden dramat, czy wstyd wg mnie, ale kazdy ma prawo do swoich załozeń w swoim życiu i ona ma załozenia takie. W zwiazku z tym, pan, skoro taki tradycjonalista to też powinien brac to pod uwage, ze dla jego ukochanej bedzie to ogromny dyskomfort. Nieco dziwne, ze tradycjonalista i półroczny poszukiwacz pierscionka nie wpzywiazuje wagi do jej uczuc, zwłaszcza, ze ma zostac matka jego dziecka. Moze byc tak, ze nie wiesz wszystkiego. Byc moze sytuacja wyglada inaczej, ale kuzynka krepuje się mwic o tym, wiec przedstawia ja własnie tak. Ogólnie w tematyce unoszenia się honorem:) Warto, warto nawet się obrazić i dać komus to odczuć, także w zwiazku. Z tym, ze nie nalezy "unosic się" i obrazac o pierdolety, bo takie cos szybko powszenieje i nikt się "obarza" nie przejmie i jeśli się już obrazamy to konsekwentnie, a nieze na drugi dzień pierwsza lecisz przepraszac. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: czasem warto, czasem nie 22.04.09, 09:30 No i to chyba byłoby najlepsze rozwiązanie dla niej w tej sytuacji- nie unosić się honorem, ale się obrazić-podąsać,żeby nie było za extremalnie. Teraz łopata mi potrzebna i wkładanie do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
mruff Re: czasem warto, czasem nie 22.04.09, 09:40 Próbuję postawić siebie w tej sytuacji. Myśle,że gdyby okazało się iż jestem w ciąży to nie przyjęłabym bym oświadczyn, przynajmniej na początku. Bałabym się potem jego tekstów "oświadczyłem ci się bo co miałem zrobić jak byłaś w ciąży?" Jakby nie patrzeć gdyby facet nie ociągał się z zaręczynami nie powstała by taka sytuacja. Myślę,że warto być honorowym gdy ktoś nam napluł w twarz i nie zważać na koszty,że stracę dobrą kumpelę/towarzystwo. Ja np. uniosłam się honorem w stosunku do gościa, który mieszka daleko ode mnie, wydzwaniał do mnie niemal codziennie przez 2,5 m-ca a to co z siebie "dał" jak byłam w jego okolicy to próba skontaktowania się ze mną w dniu powrotu. Nie odebrałam jego telefonów i nie kontaktuje się z nim. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: czasem warto, czasem nie 22.04.09, 11:18 Ale to nie o to chodzi,że on w razie czego zrobi "to" bo ona jest w ciąży- o ile jest. On już wcześniej wyraził wolę zaręczenia się (powiedział jej o pierścionku-pokazywała mu nawet w jakimś katalogu-żeby wiedział co jej się podoba bo jak chodzili po jubilerach to nic fajnego nie znalazła jak stwierdziła)no i co za tym idzie zawarcia małżeństwa. Jej biega o to,że jak się okaże,że jednak jest w ciąży to doopa z tradycji i zaręczyny w takim momencie to jak musztarda po obiedzie. A zresztą co mam być to będzie co ja się będę przejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
annjen Re: Honor 22.04.09, 08:41 moim zdaniem unoszenie się honorem w takiej sytuacji jest niepoważne - tu nie ma co myśleć o tym, żeby komuś coś udowodnić, tylko o przyszłości własnej i dziecka. inna sprawa, ze facet jest wkurzający ze swoim rozmemłaniem. jeśli ona jest dokładna i ważne jest dla niej dane słowo (ja też tak mam i nie jest lekko z tym żyć), to powinna się raczej zastanowić, czy da radę wytrzymać z facetem i jego wadami... i podjąć decyzję nie ulegając urażonej dumie, tylko kierując się rozsądkiem. Odpowiedz Link Zgłoś