Dodaj do ulubionych

Nasza-klasa zniszczyła mój związek..

    • mamba8 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 24.04.09, 23:12
      Przede wszystkim gratuluję tytułu wątku godnego super expressu. Liczyłaś na coś
      więcej także nie ma usprawiedliwienia dla twojej strony, a facet się szanuję
      więc odszedł.

      Może wróci, może nie ale czy możesz sobie dać gwarancję, że jak znów pojawi się
      przyjaciel to się nic nie rozwinie?

      Nikt Ci nie poradzi jak go odzyskać, bo jeśli on będzie chciał to sam wróci.
      Pomogłoby Ci chyba przemyślenia nad tym czego właściwie brakowało Ci w związku,
      że zdecydowałaś się sprawdzić czy do czegoś dojdzie z przyjacielem? Da sobie
      czasu i sobie to przemyśl i jeśli twój eks zechce Cię wysłuchać to mu o tym
      powiesz. Innego sposobu nie widzę.
    • saszenka2 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 25.04.09, 00:55
      Ja w ogóle nie rozumiem, w czym rzecz. Przecież umówiłaś się z nim,
      ot tak. Chyba nie liczyłaś na jakiś wielki romans ani do niego nie
      dążyłaś... Po prostu poszłaś, jakaś ciekawość Tobą kierowała. Nie o
      każdym spotkaniu trzeba mówić drugiej osobie. Ja sobie nie
      wyobrażam, żebym mojemy mężowi mówiła przed każdym spotkaniem, że
      umówiłam się z tą albo z tym. To, że jesteśmy razem nie oznacza, że
      musimy się przed sobą spowiadać. W ogóle może źle odczytałam to, co
      napisałaś i rzecz w tym, że to nie byl zwykły przyjaciel, tylko ktoś
      bliższy, ktoś z kim podświadomie wiązałaś pewne plany. Wówczas
      sytuacja wyglada zupełnie inaczej...
    • rudolf.ss takiej zdrady się nie wybacza 25.04.09, 02:30
      Koleś będzie frajerem jak ci wybaczy takie coś. Już za sam fakt kontaktu
      internetowego powinnaś zostać przez niego surowo ukarana i ponosić tego
      konsekwencje do końca życia.

      Dobrze, że facet miał przyjaciela, który nie bał mu się powiedzieć co wyprawiasz
      za jego plecami.
      • annie_laurie_starr Re: takiej zdrady się nie wybacza 25.04.09, 08:30
        Ja mysle, ze tobie wcale na tym do nie dawna stalym facece wcale nie zalezy.
        Teraz brakuje ci go tylko, bo nie lubisz byc sama, a z kolega z przeszlosci nie
        wyszlo.

        Nie uwazam, ze zdradzilas i wyprowadzka goscia to lekka przesada, ale czy z reka
        na sercu brakuje ci go, bo go kochasz, czy po prostu glupio tak samej, bo nie
        lubisz byc singielka.
    • alexandra74 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 25.04.09, 09:38
      kolejna prowokacja?

      bo jeżeli nie, to tak naprawdę nie zależy ci ni nie szanujesz
      żadnego z panów. Zachciało ci sie zaigrać z ogniem - no to masz.

      Miłośc to nie zabawa, chiałaś sprawdzić, z kim będzie lepiej a
      zostałaś sama.
    • figgin1 \Odzzyskac? 25.04.09, 15:40
      A po c0o ci taki palant? Niewinnie spotkałaś się ze starym przyjacielem a on
      zrobił aferę. Kretyn!
      • ksiezniczkamalgorzata Re: \Odzzyskac? 25.04.09, 16:31
        gabinka sama pisała, że jest winna. Zatem wiadomo jaki charakter miało to spotkanie.
      • agawa48 Re: \Odzzyskac? 26.04.09, 13:11
        Dlaczego od razu palant? Czytałas dokładnie post autorki?

        "Pewien czas temu odnalazłam na naszej-klasie przyjaciela z przeszłości.
        Postanowiłam napisać kilka słów do niego, dowiedzieć się co słychać,… Właściwie
        sama nie wiem czego chciałam. Z jednej strony niczego a z drugiej może liczyłam
        troche że „coś” się wydarzy."

        takie "niewinne" to spotkanie nie było
    • milady000 Znalazł dobry pretekst 25.04.09, 16:45
      żeby Cię zostawić. Widocznie szukał czegoś ale nic nie mógł wymyślić więc
      czepnął się tej błahostki robiąc z tego wielkie halo.
    • sibeliuss Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 27.04.09, 14:46
      Znalazł pretekst - i krzyż mu na drogę.
      • mruff Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 27.04.09, 20:11
        sibeliuss napisał:

        > Znalazł pretekst - i krzyż mu na drogę.

        Jak ktos chce od kogoś odejść to niepotrzebny mu taki pretekst.
      • gabinka80 Gdyby chciał odejść... 28.04.09, 02:28
        Gdyby chciał wcześniej odejść - nie potrzebował by pretekstu...

        Nie odzywa się, nie odbiera telefonów...

        Szczerze - Pisząc że miałam nadzieje że "coś" się wydarzy - oznaczało że gdyby była inicjatywa z "drugiej" strony to pewnie nie opierała bym sie.... :(
        • kora3 Mylisz się Gabinko :) 28.04.09, 07:21
          dłuższy i powazniejszy zwiazek typu wspólne mieszkanie niektórym
          trudno jest ot tak zakończyć, wiec szukaja pretekstu. Sądze, ze tak
          było z Twoim faxetem - gdyby mu na Tobie zalezało serio - moze i
          strzelałby fochy, marudził i nawet się obraził, ale chciał
          rozmawiac.
    • solange25 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 28.04.09, 09:15
      gabinka80 napisała:

      > Nie powiedziałam bo sama nie wiedziałam jak "to" się rozwinie...

      a co wg ciebie moglo sie z tego rozwinac? Na co liczylas? Ze wyladujecie w
      lozku? Ze bedziesz kontynuowac spotykanie sie z kochankiem za plecami partnera?
      Partner dobrze zrobil, ze cie zostawil.

      Gdyby moj chlop poszedl na tajemne spotkanie z jakas lalunia i nie powiedzial mi
      o tym w mysl "bo nie wie, co z tego wyniknie", to tez bym mu dala popalic
      • vadera12345 nie opierałabym się 28.04.09, 09:34
        "Szczerze - Pisząc że miałam nadzieje że "coś" się wydarzy - oznaczało że
        gdyby była inicjatywa z "drugiej" strony to pewnie nie opierała bym sie....
        :("


        Odnoszę wrażenie, że oboje byliście zmęczeni tym związkiem.
        Ty czekałaś na inicjatywę ze strony kolegi, żeby zdradzić stałego partnera.
        Twoje kłamstewka okazały się katalizatorem pozwalającym partnerowi na wycofanie
        się ze związku ze wskazaniem na winę drugiej strony ( czyli Twoją Gabinko ).
        W sumie -obiektywnie patrząc- dobrze się stało, że doszło do definitywnego
        rozstania.
        Dlaczego jednak, chcesz powrotu partnera, skoro gotowa byłaś zdradzić go z
        przypadkowym w sumie rzeczy facetem ?
        • gabinka80 Re: nie opierałabym się 28.04.09, 12:34
          Dlaczego jednak, chcesz powrotu partnera, skoro gotowa byłaś zdradzić go z
          > przypadkowym w sumie rzeczy facetem ?
          Byłam głupia! Nie doceniałam tego co mam/miałam. A teraz żałuje..
          Miałeś chamie złoty róg...
    • ktos333.1 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 28.04.09, 12:43
      Na Twoim miejscu bym się cieszyła - co to za zwyczaje? Może jeszcze powinien Ci
      dać po pysku, bo ośmieliłaś się wyjść z domu? Jak można być w tak długim związku
      i nie ufać partnerowi?
      • ktos333.1 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 28.04.09, 12:44
        Chociaż z drugiej strony Ty też nie byłaś lepsza - czego się spodziewałaś po tym
        spotkaniu?
        • ktos333.1 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 28.04.09, 12:49
          I tak i tak dobrze ze nie jesteście już razem.
          • gabinka80 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 29.04.09, 17:46
            Dla kogo dobrze???? Bo na pewno nie dla mnie... Dla Niego pewnie też nie..
            O ja durna.....
        • magically Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 28.04.09, 12:50
          Nietrudno sie domyslic na co liczyla. Ale "przyjaciel" na to nie przystal i sie
          rozczarowala i przypomniala sobie, ze ma partnera
    • enith Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 30.04.09, 07:12
      Kurcze, dziewczyno, takich jazd się nie urządza będąc w związku. Jakbyś się poczuła, gdyby twój wieloletni partner za twoimi plecami umówił się na spotkanie z przyjaciółką, licząc na to, że jeśli przyjaciółka będzie "chętna" to wylądują w łóżku? No bo w sumie do tego się sprawa sprowadza: poszłaś na spotkanie zakładając, że prędzej czy poźniej zdradzisz swojego partnera , sama przyznajesz, że wręcz na to liczyłaś. I teraz, gdy ktoś uprzejmie doniósł o spotkaniu twojemu facetowi, ty dziwisz się, że odszedł? U mnie za taki numer też byłabyś skreślona. Daj chłopakowi spokój, bo skoro szukasz takich wrażeń poza związkiem, widać, że to koniec.
    • courteney Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 30.04.09, 13:00
      Nasza-klasa zniszczyła mój związek..

      Nie NK ale wyście sami to zrobili.
      Choć fakt faktem, że zanim internet stał się popularny kontaktowanie z ludźmi było dużo lepsze (trzeba było zadzwonić lub się spotkać)- lepszy kontakt.
    • zeta84 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 30.04.09, 13:02
      Jak dla mnie to ten zwiazek dawno juz byl skonczony jak skonczyl sie tylko
      dlatego ze poszlas na kawe z kolega...
    • mao111 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 30.04.09, 14:06
      Jak was baby traktować poważnie (niektóre)? Patologiczny
      zazdrośnik... Co wy bredzicie? Baba chciała potarzać się ze
      znajomkiem. Okłamała swojego partnera. On uznał, że nie może jej
      więcej ufać, więc odszedł. Nie wyżywał się na niej, po prostu się
      wyprowadził. Zamulacie relacje, a potem płaczecie - zdradził mnie...
      • gabinka80 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 02.05.09, 10:56
        Zgodził się spotkać! Porozmawiać! Po weekedzie. Może ..... się uda!
        • aurelia80 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 08.05.09, 23:43
          No i co? Udało się ? Pisz Gabinka80!
    • xvqqvx Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 04.05.09, 09:59
      Przyjmijmy, że to nie prowokacja.
      Oto, jak widzę sytuację.

      Jest związek, który oboje chcą zakończyć po 4,5 roku.
      Mężczyzna nie chce jednak być tym "złym", co porzucił bez powodu, a kobieta nie chce być sama, zanim nie znajdzie kogoś nowego (chce odejść od jednego i od razu być z drugim).

      Spotyka na NK "przyjaciela z przeszłości" i liczy, że z nim będzie nowy związek ("coś się wydarzy"), w który wejdzie. Nic z tego nie wychodzi.

      Mężczyzna dowiaduje się i ma powód do odejścia.
      Autorka wątku wtedy żałuje, bo nie zależy jej na nim, ale nie chce być sama.
      • aurelia80 Re: Nasza-klasa zniszczyła mój związek.. 13.05.09, 23:46
        Gabi! Pisz! Jak sytuacja?
    • e-zboczeniec a ja mam rozwiązanie-perfect! 14.05.09, 01:36
      Daj spokój. Zgłoś lepiej się bo szukają osób z ciekawymi historiami do tego
      filmu o naszej-klasie nic już z tego mieć nie będziesz to chociaż może jakiś
      grosz wpadnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka