Dodaj do ulubionych

Nazwał mnie idiotką

29.04.09, 10:40
No i znowu...pogodzilismy sie, wczoraj go wkurzyłąm i poleciało -Ty
idiotko, obrazic się,żądac przeproszenia, czy puszczac mimo uszu.....
Obserwuj wątek
    • bugmenot2008_2 Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 10:48
      no co ty? przeciez szczerosc w zwiazku do podstawa! wolisz zeby klamal?
      • patasia33 Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 10:51
        kłamał, idiotką nie jestem.
        • kitek_maly Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 10:54

          Z pierwszego postu wynika, że jednak coś jest na rzeczy...
        • alfa74 Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 11:39
          To subiektywna ocena :]
        • cytrynka_ltd sama wiesz, że go wkurzyłaś. 30.04.09, 10:12
          widocznie jesteś.
          ciesz się, że powiedział tylko tak i tyle.
          kobiety czasami potrafią wyprowadzić faceta z równowagi:))
          • erillzw Re: sama wiesz, że go wkurzyłaś. 30.04.09, 11:50
            cytrynka_ltd napisała:

            > widocznie jesteś.

            czytałaś dokładnie wątek?
            To On sie z czegoś nie wywiazal i wsciekl sie o to, ze zwrocila mu
            na to uwage...

            > ciesz się, że powiedział tylko tak i tyle.

            Ciesz sie???
            tez bys sie cieszyla, ze facet nazwal Cie tylko idiotka a nie
            przeszedl do rekoczynow?
            Nie mam pytan :/
            Gdzie wasz szacunek do siebie??

            > kobiety czasami potrafią wyprowadzić faceta z równowagi:))

            Aha. i to wyjasnia okazywanie im braku szacunku?
            tez jestes zwolenniczką teorii, ze 99% par zre sie ze sobą na
            poziomie epitetow "ty ch***"/"ty k***"??
    • patasia33 Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 10:57
      ok, nie sprecyzowałam; ja się obraziłam, chodziło mi o Wasze opinie,
      jak Wy się zachowujecie w takich sytuacjach...o ile takowe
      istnieją....
      • kkk Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 11:05
        W jakiej sytuacji to powiedział?
        Moja kolezanka usłyszała jak... wyciskała sobie pryszcza ... on
        zobaczył i powiedział -no idiotka! ::/:/
        mineło wiele czasu a ona nie moze tego zapomnieć, on juz dawno
        zapomniał i ciągl esię dziwi że ona pamieta.
        Zabolało ją bardzo, wiem i rozumiem :/
        • patasia33 Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 15:18
          obiecał mi ze cos zrobi, cos bardzo waznego waznego dla nas....miał
          to zrobić po pracy,okazało sie jednak,ze musi cos załatwic,ok...ale
          jesli by mu zalezało mógł zrobić te dwie rzeczy, a jednak nie.
          To mnie strasznie wkurzyło.
          • erillzw Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 15:26
            patasia33 napisała:

            > obiecał mi ze cos zrobi, cos bardzo waznego waznego dla
            nas....miał
            > to zrobić po pracy,okazało sie jednak,ze musi cos
            załatwic,ok...ale
            > jesli by mu zalezało mógł zrobić te dwie rzeczy, a jednak nie.
            > To mnie strasznie wkurzyło.

            czyli to on wkurzył Ciebie swoja niesłownościa a nie Ty jego tym, że
            mu o tym przypomniałas :>
            W tym wypadku on jest przyczyną a Twoja reakcja skutkiem. A z
            pierwszego Twojego postu wynika cos odwrotnego :)
            • patasia33 Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 15:30
              no tak...masz rację....ech..
      • real.becwal Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 11:06
        patasia33 napisała:

        > ok, nie sprecyzowałam; ja się obraziłam, chodziło mi o Wasze
        opinie,
        > jak Wy się zachowujecie w takich sytuacjach...o ile takowe
        > istnieją....

        nie istnieją :)))
      • cytrynka_ltd Re: Nazwał mnie idiotką 30.04.09, 10:13
        patasia33 napisała:

        > ok, nie sprecyzowałam; ja się obraziłam, chodziło mi o Wasze opinie,
        > jak Wy się zachowujecie w takich sytuacjach...o ile takowe
        > istnieją....

        "zemsta jest słodka" ;)
    • mala_mee Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 12:38
      Może miał rację.
      • patasia33 Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 12:58
        a moze Ty jestes idiotką skoro nie rozumiesz pytania?
        • mala_mee Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 13:02
          Ja mam to w dupie.
          A jak Ty chcesz odpowiedzi to proszę.
          Odp: Przemysleć. Może miał rację.
        • mijo81 Re: Nazwał mnie idiotką 30.04.09, 00:59
          Jednak jesteś....
          • cytrynka_ltd Re: Nazwał mnie idiotką 30.04.09, 10:24
            wygląda, że jednak tak.
            i jeszcze uparta.
    • erillzw Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 13:00
      patasia33 napisała:

      > No i znowu...pogodzilismy sie, wczoraj go wkurzyłąm i poleciało -
      Ty
      > idiotko, obrazic się,żądac przeproszenia, czy puszczac mimo
      uszu.....

      Szanować się kobieto!
      Nie chodzi o to bys rzadala przeprosin, czy udawala ze sprawy nie ma
      ale zeby zrobic cos co zlikwiduje takie akcje..
      • patasia33 Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 13:04
        nie pozwalac..hmmm, to znaczyłoby ,ze musiałabym mu we wszytskim
        przytakiwac,ustępować...no prawie....jak go tego oduczyc, nic nie
        przemawia, to juz taki typ z którym chyba lepiej moze sie rozstac (?)
        • erillzw Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 13:10
          patasia33 napisała:

          > nie pozwalac..hmmm, to znaczyłoby ,ze musiałabym mu we wszytskim
          > przytakiwac,ustępować...no prawie....

          Szanuj się kobieto.

          >jak go tego oduczyc, nic nie
          > przemawia,

          Jesli probowalas wielu metod bezskutecznie znaczy jest
          niereformowalny. I co gorsza bedzie mu sie poglebiac. To juz
          niestety jest tak, ze takie cechy tylko się nasilaja..

          >to juz taki typ z którym chyba lepiej moze sie rozstac (?)

          Jak sie nauczysz sama siebie szanowac to podejmiesz taka decyzje a
          nie bedziesz ja rozwazac :)
        • cytrynka_ltd Re: Nazwał mnie idiotką 30.04.09, 10:26
          a, może oboje tak macie?
          wcześniej już napisałam, że jesteś uparta:))
          "nasi partnerzy świadczą o nas".
    • lacido Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 13:01
      no nie wiem co poradzić, u mnie takie epitety leciały jakoś na etapie szkoły
      potem jakoś kulturalniej to przebiegało
    • ja-27 Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 13:10
      No szczerze mowiac to nie wyobrazam sobie aby moj facet nawet w
      zlosci mnie tak nazywal... klocimy sie (ostro bywa czasem), ale
      takie slowa nie padaja... no ale czasem czlowiek nie kontroluje slow
      z gniewie... wiec zalezy w jakiej sytuacji to powiedzial... jaka to
      klotnia...
      Moj facet jak sa zarty to potrafi powiedziec "ale ty glupia jestes",
      ale to raczej jak zrobie cos smiesznego...
      • telimena30 nie przejmuj się...ja miałam gorzej 29.04.09, 13:21
        aż mnie zamurowało, po prostu powiedział, a właściwie wydarł się na
        cąły dom "ty k....o" i to było jak strzał z pięsci w oko
        • patasia33 Re: nie przejmuj się...ja miałam gorzej 29.04.09, 13:24
          co z tym zrobiłaś...?jak się zachowałas w takiej sytuacji?
          • telimena30 Re: nie przejmuj się...ja miałam gorzej 29.04.09, 15:04
            wbiło mnie w ziemię, a jeszcze tego samego wieczora go zostawiłam,
            oczywiście potem wydzwaniał, kajał się że mu się wymksnęło itd. ale
            wiadomo jak tak zaczął to być może na trenowaniu pieści by
            zakończył, i co tez by mówił że mu się sierpowy wymksnął?
    • lew_ Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 13:57
      Dala mu dupy na przeprosiny ze go tak rozczarowala:)
    • sparxx Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 14:12
      A nie możesz mieć kogoś, kto po prostu nie będzie tak robił? To już nie ma
      prawdziwych mężczyzn na świecie? Pomyśl, co tak naprawdę Ci załatwia tkwienie w
      "związku" z takim... kimś? Lepiej Ci się robi, jak on Cię wyzwie i zmiesza z
      błotem? Lubisz to? Jak lubisz, to ok. Jak nie - to zmień to! Ja mam to za Ciebie
      zrobić? A może sąsiada poprosisz żeby ci ustawił faceta do pionu? I co to znaczy
      "wkurzyłam go"...? Każdy człowiek (zaznaczam - człowiek) samodzielnie decyduje o
      swoich reakcjach w sytuacjach, które go spotykają - więc nie można powiedzieć,
      że "ja go zdenerwowałam" tylko "to on się zdenerwował i nie panuje nad sobą".
      Dla mnie ten facet jest do wystawki za drzwi. A Ty zrobisz jak uznasz za stosowne.
      • patasia33 Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 14:17
        powinnismy sie rozstac....nie bedzie to łatwe, mamy dziecko,
        mieszkanie do sprzedania, runie swiat mojego dzieciaczka...tego się
        boję, ale tkwic w takim związku?.....brak mi sił.i odwagi...
        • erillzw Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 14:21
          patasia33 napisała:

          > runie swiat mojego dzieciaczka...tego się
          > boję,

          Nie chce Cie dobijac ale jego swiat i tak juz runal.
          Wielu ludzi nie docenia tego jak wiele dzieci widza i mysla, ze jak
          przed nim poudaja ze wszystko jest ok to dziecko sie nie zorientuje.
          Tak nie jest.
          Twoj dziciaczek doskonale widzi, ze tata nie zachowuje sie fair
          wobec mamusi...
        • deszcz.ryb Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 14:23
          Za idiotkę chcesz się rozwieść? Rzeczywiście, mąż miał rację :D
          • patasia33 Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 15:02
            Cos taka mądra? nie będę się tłumaczyc za co chce sie rozwieść..użyj
            moze czasem szarych komórek,zanim coś napiszesz.
          • erillzw Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 15:18
            deszcz.ryb napisała:

            > Za idiotkę chcesz się rozwieść? Rzeczywiście, mąż miał rację :D

            LOL.
            trzeba być wyjątkowo krótkowzroczym, żeby wnosić, że jest to tylko
            ten jeden incydent, który posuwa kobiete z dzieckiem do rozwazan o
            rozwodzie...
            Szersze myślenie nie boli.
            • deszcz.ryb Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 16:26
              erillzw napisała:


              > LOL.
              > trzeba być wyjątkowo krótkowzroczym, żeby wnosić, że jest to tylko
              > ten jeden incydent, który posuwa kobiete z dzieckiem do rozwazan o
              > rozwodzie...
              > Szersze myślenie nie boli.

              A autorka pisze tylko o tym jednym, konkretnym, prawda? Na początku wątku. A na samym końcu ni z gruszki ni z pietruszki dochodzi do wniosku, że się chce rozwieść. Wychodzi, że tylko za tę nieszczęsną idiotkę. ;)
        • madame_charmante Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 17:13
          bez przesady - jakie rozstanie ?????
          ludzie, czy wy problemow nie macie ???
          nazwal cię idiotką, to mu taką jazdę zrob, żeby zapamiętal, że ty
          takich slow nie tolerujesz. Dowolnie - ciche dni, glośna awantura,
          wbijanie szpil ( "nie zrobię tego, bo przecież idiotką jestem" - jak
          cię poprosi np o przyszycie guzika czy coklwiek innego)
          w związku jest trochę jak na placu boju :)) .. takie sa stosunki, na
          jakie pozwolisz. ale też nie jest tak, że wszystko się od razu
          uklada po twej myśli ..
          nie na wszystko masz wplyw, ale chyba na takie teksty tak ..
          whatever - zareaguj mocno i stanowczo, a nie rozwalaj związku z
          powodu epitetu. zwlaszcza, że macie dziecko.
        • czarujacasterujaca Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 22:53
          alez wy niesamowicie histeryzujecie!!!
          • erillzw Re: Nazwał mnie idiotką 30.04.09, 00:07
            czarujacasterujaca napisała:

            > alez wy niesamowicie histeryzujecie!!!

            Jeszcze mogłas capslock dodac, tak dla pewnosci, ze ktos uslyszy jak
            krzyczysz...
      • bugmenot2008_2 Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 14:36
        > "wkurzyłam go"...? Każdy człowiek (zaznaczam - człowiek) samodzielnie decyduje o
        > swoich reakcjach w sytuacjach, które go spotykają - więc nie można powiedzieć,

        wspomnij te wlasne slowa kiedy dasz sie poniesc "kobiecej naturze" i zaczniesz
        trzaskac drzwiami i "sie szanowac"

        rozumiem ze jak maz/chlopak zostawi porozrzucane przyslowiowe skarpetki to "nie
        on ciebie zdenerwuje" tylko "ty sie zdenerwujesz"
        • sparxx Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 16:33
          Nie ponosi mnie tzw. "kobieca natura", cokolwiek to znaczy w twoim pojęciu. Nie
          znoszę trzaskania drzwiami i sama tego nie robię. Nie pisałam także o "się
          szanowaniu".
          Skąd u ciebie taki poziom frustracji? Zrobiłam ci coś?
          Podpisałam się pod swoimi słowami i uważam, że mam rację, ponieważ takie
          zachowanie wywołuje skutki, które są dla mnie pożądane.
          Jak ktoś wrzeszczy i trzaska drzwiami, to nie natura dochodzi do głosu
          (nieistotne, męska czy kobieca) tylko wychowanie, tudzież system wartości. Od
          takich osób trzymam się z daleka i każdemu polecam.
          Mój chłopak nie zostawia porozrzucanych skarpetek :) A gdyby nawet, to uważam że
          mam wybór, jak się zachowam w takiej sytuacji. Mam język po to, żeby go używać i
          umiem rozmawiać :)
          • czarujacasterujaca Re: Nazwał mnie idiotką 29.04.09, 22:55
            wspolczuje!
    • corgan1 zależy co mu powiedziałaś 29.04.09, 23:59
      • smutas13 Re: zależy co mu powiedziałaś 30.04.09, 06:46
        No właśnie: "zależy, co mu powiedziałaś"?

        Znamy tylko twoją relację.
    • listekklonu Re: Nazwał mnie idiotką 30.04.09, 07:10
      Porozmawiaj z nim na spokojnie, kiedy emocje opadną. Nie obrażaj się i
      nie żadaj przeprosin. Powiedz, że sprawił ci przykrość i że
      chciałabyś, żeby więcej tak nie mówił. Jeśli jest inteligenty,
      załapie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka