Dodaj do ulubionych

Szok nowej roli bycia mama

IP: *.132-136-217.adsl.skynet.be 04.12.03, 11:59
Wlasnie zrobilam test ciazowy, dwa razy dla pewnosci.
Jestem w ciazy. To banalne, ale tego uczucia nie da sie opisac, tego co sie
przezywa. To nie ma nic wspolnego ze zwierzeniami innych kobiet,ktore
opisuja swoje przezycia.To trzeba samemu przezyc!
Najpierw szok, niedowierzanie, rozpacz, ze przeciez jeszcze za wczesnie /mam
27 lat/, ze nie dam sobie rady, ze sama jestem jeszcze dzieckiem, przeciez
bylam ostrozna /moj facet nie moze miec dzieci-medycznie potwierdzone/, wiec
jak to sie stalo???
A potem przychodzi refleksja, ze nie da sie nad wszystkim zapanowac,
wszystko sobie poukladac od A do Z. Choc zawsze tak mi sie wydawalo. Ze
jestem za madra i za sprytna na przypadki. Guzik prawda! Natura sie rzadzi
swoimi prawami i choc dlugo sie udaje, to czasem przychodzi moment,ze ona
wygrywa.
Tak sobie pisze,zeby sie podzielic emocjami,w koncu to jakas niecala
godzina jak sie dowiedzialam,ze bede mama. A moj facet? "Rybko,w lodowce
jest szampan!" Jak mozna byc tak spokojnym?

Drogie mamusie i przyszle mamusie, a u Was jak to bylo?

Pozdrawiam cieplutko
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Szok nowej roli bycia mama 04.12.03, 12:07
      Gratuluje!
      Zostałam mamą w wieku 26 lat, przy czym to bylo planowane.
      Pierwsza chwila to tez niedowierzanie, lekki szok, łzy.
      Twój facet zareagował wspaniale, zobaczysz ze wszystko sobie poukładasz.
      • Gość: renia Do Loli IP: *.ath.spark.net.gr 04.12.03, 12:11
        Lola, skoro to bylo planowane to skad ten szok, niedowierzanie i lzy?


        Chmurka, mam nadzieje, ze jak szok minie to bedziesz szczesliwa. Zycze
        powodzenia i niemeczacej ciazy.
        • lola211 Re: Do Loli 04.12.03, 13:05
          Cóz, u mnie było troche róznych komplikacji.
          Chciałam miec to dziecko, ale ciaza u mnie wiązała sie z róznymi niekoniecznie
          pozytywnymi sprawami- w sensie medycznym.
          Dlatego były łzy, bo strach, czy tym razem zakonczy sie wszystko dobrze, szok,
          ze tak szybko sie udało, niedowierzanie czy aby napewno test jest wiarygodny,
          zrobiłam conajmniej 3 by tej pewnosci nabrac.
          Ale jak to w bajkach bywa zakonczenie było szczesliwe i teraz od 5 lat to
          szczescie mi towarzyszy:)
          • reniatoja Re: Do Loli 05.12.03, 16:53
            :))) Fajnie. Zapytalam tak, bo z poprzedniego postu nie wynikalo nic takiego
            co napislas - ot planowane, plany zrealizowane, nad czym tu plakac ;) Tak sie
            domyslalam, ze pewnoe ze szczescia, ale nie bylam pewna :)
    • mkowalczykiewicz Re: Szok nowej roli bycia mama 04.12.03, 12:10
      Gratuluję!!! Mam 28 lat, ale ciąży jeszcze nie planuję i mogę sobie tylko
      wyobrażać to, co czujesz...trzymam kciuki za Ciebie (Was) i wasze maleństwo...
    • Gość: sue Re: Szok nowej roli bycia mama IP: 217.153.49.* 04.12.03, 12:10
      My czekalismy na pozytywny wynik testu (udalo sie za pierwszym razem) ale to
      faktycznie uczucie, ktorego nie da sie opisac. Radość (niedowierzanie, ze
      samemu było sie dzieckiem a teraz będzie sie je mialo). Mialam dziwne uczucie,
      że od teraz mam "kogoś" w brzuchu itp. Ale to wszystko mija i cała reszta to
      wielkie szczęście. Myśle, że druga ciąża będzie jednak piękniejsza, bo wtedy
      będe juz dokładnie czuć, że mam "w sobie dziecko". Teraz tez czulam je
      fizycznie i bardzo kochałam od samego początku ale nie bylo to dla mnie az tak
      realne.
      Zycze szczęscia i wiele radosci (nawet nie wiesz jak wiele jej Cię czeka)

    • default Re: Szok nowej roli bycia mama 04.12.03, 12:18
      Gość portalu: Chmurka napisał(a):

      /mam 27 lat/, ze nie dam sobie rady, ze sama jestem jeszcze dzieckiem

      ?????????????????? Dosyć starym dzieckiem raczej.....

      przeciez bylam ostrozna /moj facet nie moze miec dzieci-medycznie
      potwierdzone/, wiec
      > jak to sie stalo???

      No właśnie, jak to się stało??? Twój facet nie podejrzewa kto jest tatusiem,
      skoro on nie?????
      • Gość: Chmurka Re: Szok nowej roli bycia mama IP: *.132-136-217.adsl.skynet.be 04.12.03, 12:25
        Dziwi sie,ale wierzy mi. To on jest ojcem mojego dziecka. Jak widac natura
        potrafi zaskakiwac. Ja sama nie bralam nawet pod uwage tego,ze moge zajsc w
        ciaze, bo on mi mowil,ze z poprzednia partnerka chcieli miec dzieci,ale to on
        nie mogl.
        Nie jestem lekarzem /tylko prawnikiem ha,ha/ i naprawde samej jest mi ciezko
        to zrozumec.
        No chyba,ze testy ciazowe w "zywe oczy" klamia! ;-)
        • Gość: KR$ Re: Szok nowej roli bycia mama IP: *.riz.pl / *.riz.pl 05.12.03, 19:29
          Jedno jest pewne - albo on ciebie okłamuje albo ty jego. Widze, ze piszesz z
          Belgii wiec zapewne dalas dupy brudasowi ktory traktuje cie jak tania dziwke ze
          wschodniej europy - mam takich kolegow z Niemiec i Holandii (przynajmniej
          czysci - w przeciwienstwie do Belgow) - importuja panienke z rosji badz
          ukrainy, robia jej bachora i maja wszystko z glowy - w domu kuchta, baby
          sitter, matka, sprzataczka i wszystko w jednym za darmo i jeszcze wdzieczne
          za 'cywilizacyjny skok'. Wiec tak sobie mysle ze twoj brudas mogl ci po prostu
          wstawic kit co do swojej 'bezplodnosci' zeby szybko zrobic ci bachora i miec z
          toba spokoj.

          Albo drugie rozwiazanie - ty jego robisz w bambuko i walilas sie po katach z
          innymi brudasami. Co? - powiedz nam jak to bylo?
    • Gość: Chmurka Re: Szok nowej roli bycia mama IP: *.132-136-217.adsl.skynet.be 04.12.03, 12:21
      Moje Kochane!

      Dziekuje wam za cieple posty.Tego mi wlasnie bylo potrzeba!
      Bo tak sobie przegladalam posty na temat "A ja nie chce miec dziecka" i mimo
      wszystko sa kobiety,ktore choc nie palily sie do rodzenia dzieci,to po ich
      przyjsciu na swiat zupelnie oszalaly na ich punkcie i dzis uwazaja,ze to byla
      jedna z najmadrzejszych decyzji.
      Reniu,pamietam Cie jak mi odpisywalas na posty a propos twojej pracy w
      Atenach. To takie dziwne,ze choc sie nie zna tych wszystkich osob, to jednak
      tak cieplutko sie robi na sercu po przeczytaniu tych wszystkich przemilych
      slow.
      Pozdrawiam i dziekuje
      • kropisia Re: Szok nowej roli bycia mama 05.12.03, 01:43
        Czesc chmurka - gratulacje. Powiem ci drobna ciekawostke i mam nadzieje, ze
        cie nie uraze.
        Moja kolezanka Kate, ktora pragnie miec dzieci a nie bardzo moze powiedzialaby
        o Tobie "lucky bitch". A potem czulaby sie zle, ze uzyla takiego brzydkiego
        slowa.;)
        Pozdrowienia! Ja mysle, ze jestes "lucky", ale niekoniecznie "bitch"
    • atlantis75 Re: Do Loli 04.12.03, 12:26
      Gość portalu: renia napisał(a):

      > Lola, skoro to bylo planowane to skad ten szok, niedowierzanie i lzy?

      Renia, płakałaś kiedyś ze szczęścia nie wierząc, że twoje marzenie się spełniło?
      • reniatoja Atlantis 05.12.03, 16:51
        Niestety nie przypominam sobie czegos takiego. Strasznie zaluje, moz kiedys mi
        sie zdarzy. Zdarzalo mi sie natomiast plakac z rozpaczy, zalu, bezsilnosci,
        zranienia. Niestety.
    • edorka1 Ciesz się!!! 05.12.03, 15:30
      Ciesz się kobieto!!! Bo jeśli wbrew wszystkiemu "to" się jednak stało to
      znaczy, że po prostu tak miało być.Ciaza to piekny czas, jeśli sie do tego
      spokojnie podejdzie ( akurat kończe drugą :-))) ). Nie ma nic fajniejszego niz
      moment gdy poczujesz pierwsze smyrnięcia w brzuchu, nic piekniejszego niz USG
      na którym zobaczysz bijące serduszko Twojego maleństwa.I niech sobie pisza co
      chcą te co nie pragna mieć dzieci - własnie zaczynasz najwiekszą przygodę
      swojego życia - nic juz nie będzie takie samo, wiele rzeczy bedzie bardzo
      trudnych, ale WARTO - nawet jeśli cały Twój świat właśnie staje na głowie.27
      lat to świetny wiek na dziecko.Gratuluję!
    • Gość: ja19 Re: Szok nowej roli bycia mama IP: *.softpro2.pl 05.12.03, 16:26
      oj kurcze uwazasz ze jestes dzieckiem??? ja mam 19 lat i 24 tyg. Fabia w
      brzuchu. Tez bylam w szoku gdy sie dowiedzialam i teraz czasem sie zastanawiam
      jak sobie z tym wszystkim poradze.Bo ja jestem sama. "tata" poszedl sobie jak
      sie dowiedzial o dziecku. Ale tam nie ma tego złego... I tylko juz nie moge
      sie doczekac kiedy go przytule. Mam w planach studia oczywiscie jak zdam
      mature . Z pomocą moich rodzicow mysle ze bedzie dobrze. I nie naleze do ludzi
      ktorzy zalamuja rece i sie na starcie poddaja. I zycze powodzenia .
      • Gość: Aga Re: Szok nowej roli bycia mama IP: *.wp3.ptc.pl 05.12.03, 16:32
        Trzymajcie się wszystkie i Ty ja19.
        Wszystko się ułoży, trzeba tylko czasu i chęci.
      • soczewica Re: Szok nowej roli bycia mama 05.12.03, 17:08
        Gość portalu: ja19 napisał(a):

        > ja mam 19 lat i 24 tyg. Fabia

        dasz mu na imię Fabio, czy tylko tak sie do niego zwracasz na razie? bo jeśli
        nosisz się z tym zamiarem, to naprawdę macierzyństwo powinno być dozwolone od
        27 roku życia.

        wszystkie ciężarówki ;-) - gratuluję wam. wy się cieszycie że będziecie miały
        dzieci, a ja radośnie pozostaję w bezdzietnym stanie. i wszyscy są zadowoleni.
        • Gość: ja19 Re: Szok nowej roli bycia mama IP: *.softpro2.pl 05.12.03, 18:06
          Fabian i nie widze nic szokujacego w tym imieniu. Moje dziecko bedzie miec tak
          na imie bo mi sie tak podoba. A ze Tobie moze nie to juz Twoja sprawa.Bo chyba
          kazdy decyduje o wlasnym dziecku czyzbym sie mylila??
          • soczewica Re: Szok nowej roli bycia mama 05.12.03, 18:21
            Gość portalu: ja19 napisał(a):

            > Fabian i nie widze nic szokujacego w tym imieniu. Moje dziecko bedzie miec
            tak
            > na imie bo mi sie tak podoba. A ze Tobie moze nie to juz Twoja sprawa.Bo
            chyba
            > kazdy decyduje o wlasnym dziecku czyzbym sie mylila??

            po co ta agresja. nazywaj syna jak chcesz, tylko rozważ czy JEMU za parę lat
            nie będą dokuczali z powodu imienia. i wybacz, ale "fabio" brzmi
            pretensjonalnie - to zgaraniczne zdrobnienie, które przywodzi mi na myśl tego
            umięśnionego blond-modela który chyba obecnie jest już na emeryturze. znam
            chłopca, którego mamusia ufetowała imieniem Paulo. tyż piknie, ale czy
            koniecznie? i tak zrobisz jak zechcesz.
            mój kolega, który ma Fabian na nazwisko jest uparcie tytułowany przez kolegów
            Pawianem, a kiedy twój synek opuści już łono matki i dziecięcy kojec, może
            przez kolegów na podwórku zostać uhonorowany równie jędrnym przezwiskiem.
            tak czy inaczej, wolałabym nie narażać własnego dziecka na takie siurpryzy.
            • Gość: KR$ Re: Szok nowej roli bycia mama IP: *.riz.pl / *.riz.pl 05.12.03, 19:31
              Za młoda i za głupia jest by to zrozumiec...
              • pieskuba Re: Szok nowej roli bycia mama 05.12.03, 19:57
                Gość portalu: KR$ napisał(a):

                > Za młoda i za głupia jest by to zrozumiec...

                A z Tobą nikt tu nie rozmawia, nie zauważyłeś?
                • soczewica Re: Szok nowej roli bycia mama 07.12.03, 22:50
                  pieskuba napisała:

                  > Gość portalu: KR$ napisał(a):
                  >
                  > > Za młoda i za głupia jest by to zrozumiec...
                  >
                  > A z Tobą nikt tu nie rozmawia, nie zauważyłeś?

                  rozmawia czy nie, ale przyznasz, że nadawanie dziecku fantazyjnego imienia,
                  które podoba się matce niekoniecznie musi być trafionym pomysłem. to, co krs
                  podsumował w charakterystyczny dla siebie chamowaty sposób ;-D nosi jednak
                  według mnie znamiona prawdy. księga imion pęka w szwach od ciekawszych
                  propozycji - no cóż, fabio, enrike czy grzesio zdecyduje mama, ale to dzieciak
                  będzie je nosił - plus, zapewne, bonus w postaci ksywki od kolegów.
                  • pieskuba Re: Szok nowej roli bycia mama 07.12.03, 23:00
                    Szczerze mówiąc chodziło mi o jego wcześniejszą, skrajnie chamską wypowiedź z
                    brudasami w tle. No i faktycznie nie dałabym synkowi na imię Fabio.
                    I nie dałam. Imieniny miał wczoraj, więc każdy już wie jakie to imię.

                    pieskuba
                    • Gość: Lalka Re: Szok nowej roli bycia mama IP: *.usc.es 08.12.03, 01:26
                      Fabio czy Fabian? Roznica podstawowa a ja zrozumialam, ze to drugie. Mialam
                      kiedys kolege Fabiana i nazywalismy go w skrocie Fab. Imie jak imie tyle, ze
                      rzadko spotykane. NAtomiast kiedys na plazy mialam ochote sie rozesmiac jak
                      uslyszalam polska mamusie wolajaca synka Kevina. Kevin dajmy na to
                      MAzowiecki...hihih
                      • lilith76 Re: Szok nowej roli bycia mama 09.12.03, 11:24
                        na drugim krańcu są snobistyczne imiona silące się na inteligencję i artystów:
                        Staś, Władzio, Antoś, Zosia, Marysia. to jest równie drażniące.
                        po imieniu dziecka poznasz do której klasy społecznej aspirują rodzice.
                        • Gość: Ania26 Re: Szok nowej roli bycia mama IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.03, 14:35
                          A nie przyło Ci do głowy, że to są po prostu ładne polskie imiona? Mój brat doł
                          synkowi na imię Antoś (Antoni) na cześć naszego ukochanego dziadka. Już prarę
                          razy zdarzyło mi się, kiedy byłam na jakimś wyjściu z Antkiem, że ludzie
                          pochodzili do mnie i mówli :Jakie ładne normalne imę dała pani synkowi (jestem
                          w wieku prokreacyjnym i mogę uchodzić za mamę dwulatka).
                          Czy oni wszyscy są snobami?
                          Czy każdy musi się nazywać Agnieszka, Tomek, Marcin, Kasia, Peweł, itp, itd?
                          To są skadinąd piękne imiona, ale trochę już obnoszone.
                          Pozdrawiam przyszłe mamy (sama przygotowując się do tej myśli)
                          Ania26
        • Gość: annie Re: Szok nowej roli bycia mama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.03, 10:30
          A co Cię obchodzi jak ona da na imię swojemu dziecku? Imię jak imię, a w ogóle
          nie rozumiem dlaczego skoro nie chcesz mieć dzieci czytujesz i wypowiadasz sie
          w watkach takich jak ten. Nie chcesz mieć dzieci a sama innym byś doradzała.
          Zresztą - co to za rada?
          Aha, gwoli ścisłości - mi też sie imię Fabian nie podoba, ale nie uważam za
          słuszne narzucać komuś swoje zdanie.

          bo jeśli
          > nosisz się z tym zamiarem, to naprawdę macierzyństwo powinno być dozwolone od
          > 27 roku życia.

          A to co za kolejna mądrość życiowa? O jak dobrze, że Ty nie chcesz mieć
          dzieci...
        • atlantis75 No, przesadziłaś... 09.12.03, 13:43
          soczewica napisała:

          > dasz mu na imię Fabio, czy tylko tak sie do niego zwracasz na razie? bo jeśli
          > nosisz się z tym zamiarem, to naprawdę macierzyństwo powinno być dozwolone od
          > 27 roku życia.

          Przesadziłaś... Niech się wstydzą ci, którzy będą się ewentualnie naśmiewali z
          imienia, a nie matka... Poza tym wszystko to kwestia gustu. A sugerowanie, że
          imię Fabio jest objawem niedojrzałości: "naprawdę macierzyństwo powinno być
          dozwolone od 27 roku życia" jest niepoważne...
    • Gość: Chmurka Do Krs IP: *.130-201-80.adsl.skynet.be 08.12.03, 09:47
      Jak mozna w ogole tak niesprawiedliwe sady wyglaszac pod czyims adresem i do
      tego tak strasznie niesprawiedliwe!!!! Jestem oburzona!!!
      Moj facet nie jest zadnym brudasem,nie wiesz kim ja jestem,kim on jest, jak
      jest miedzy nami wiec nie wyrazaj swoich sadow!
      A tak na marginesie,to ja nie dawalam dupy nikomu.A z moim facetem sie
      kochalam czego wynikiem okazala sie ciaza.Jak widac takie rzczy sie zdazaja.Na
      wiecej tlumaczen ktos tak chamski i ordynarny po prostu nie zasluguje!
      Zegnam ozieble!
      • Gość: Lalka Re: Do Krs IP: *.usc.es 08.12.03, 18:57
        Po co wogole odpisujesz, chamstwo nalezy ignorowac.
        Trzymaj sie cieplo!
        • Gość: Chmurka Do Lalki IP: *.128-201-80.adsl.skynet.be 09.12.03, 11:35
          Dziekuje!!!!
          • Gość: KR$ Kiedys takim golono glowy... IP: *.riz.pl / *.riz.pl 09.12.03, 12:24
            Teraz mozna tylko stosowac ostracyzm i sankcje rozsiana.

            Kurwiszon jestes i tyle.
            • olciak Re: KR$ - żałosny jesteś 09.12.03, 12:34
              Tylko na takie trafiałeś? jak śmniesz obrażać kogoś o kim nie wiesz nic? na
              męskich forach Cię ignorują to chociaż ślepakami chamskimi do kobietek
              postrzelasz?

              ŻAŁOSNY jesteś...
              • Gość: Chmurka Re: KR$ - żałosny jesteś IP: *.128-201-80.adsl.skynet.be 09.12.03, 13:36
                Chlopcze!

                Po co sie tu wpychasz???
                Nikogo nie interesuja twoje wywody i refleksje,jakby nie bylo,chamskie i na
                bardzo niskim poziomie.
                Ciebie tu nikt nie obraza,wiec badz tak mily i sobie po prostu odejdz!
                Nikt cie tu nie chce!!!
                Czy to tak trudno zrozumiec.
                Moja poprzedniczka ma racje,jak i spora wiekszosc,ktora sie tu
                wypowiada,jestes ZALOSNY,ZGORZKNIALY i naprawde BARDZO MALUTKI !!!!

                NIKT CIE TU NIE CHCE!!!
                • Gość: KR$ Same jestescie zalosne... IP: *.riz.pl / *.riz.pl 09.12.03, 13:53
                  dziwki jedne - prawda w oczy kole... Ale negowanie jej i wypieranie ze
                  swiadomosci wcale nie umniejsza faktu iz jest prawda.
            • Gość: lilith76 Re: Kiedys takim golono glowy... IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 09.12.03, 13:42
              drobne problemy z potencją?... czy może seks osiągalny jest już tylko za
              pieniądze a wypłata nie wpłynęła...
              • Gość: KR$ Alez zabko... IP: *.riz.pl / *.riz.pl 09.12.03, 13:50
                Problemow z potencja zadnych - seks osiagalny i to od paru dziewczyn a moja
                miesieczna wyplata wystarczylaby na twoja polroczna wiec to czy wplynie czy nie
                niewielkie ma znaczenie. Po prostu nie lubie malzenskiej prostytucji - taka za
                pieniadze jest OK bo uklad jest jasny inna nie i nalezy ja pietnowac.
                • Gość: lilith76 wolę ropuszko... IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 09.12.03, 13:54
                  rób sobie co chcesz, tylko nie dokonuj prostackich nadinterpretacji cudzych
                  wypowiedzi (autorki wątku).
                  albo napisz skąd pochodzisz, to ci powiemy jakie masz problemy emocjonalne -
                  równie płytki chwyt.
                  • atlantis75 Lilith :) 09.12.03, 14:05
                    Odpuść sobie tego gościa.Pamiętam jego akcję sprzed kilku miesięcy, kiedy w
                    jednym z wątków pokazał, że stać go na chamstwo i nienawiść. Szkoda wysiłku,
                    Lilith. Gdyby głupota bolała leżałby na OIOM-ie przez cały rok...
                    • Gość: KR$ atlantis IP: *.riz.pl / *.riz.pl 09.12.03, 14:43
                      wie - jako ekspertka od glupoty znanej z autopsji.

                      Pieprzone dziwki.
                      • atlantis75 Tia, tia... 09.12.03, 14:51
                        Gość portalu: KR$ napisał(a):

                        > Pieprzone dziwki.

                        Musiała ci któraś jaja odgryźć, bo piszczysz.
    • Gość: Chmurka Nie ma sensu... IP: *.64-201-80.adsl.skynet.be 09.12.03, 14:07
      ....,jak to zauwazyla jedna z forumowiczek reagowac na jego posty.To czysta
      prowokacja.
      Czytalam jego wypowiedzi w innych watkach.Wszedzie jest tak samo chamski!
      Najlepiej faktycznie jest zignorowac!
    • mamalgosia Re: Szok nowej roli bycia mama 09.12.03, 14:26
      Moja ciąża była planowana i starania trwały już od jakiegoś czasu, a jednak
      też to był szok. Chyba z 6 miesięcy oswajałam się z myślą, ze jestem w
      ciąży...:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka