a-kawowa
04.05.09, 16:27
Nie wiem jak zacząć więc może od razu opisze o co mi chodzi.
Mój chłopak ma koleżankę które jest obecnie w ciężkiej sytuacji życiowej,on bardzo jej pomaga, daje jej pieniądze, załatwił jej mieszkanie. Ogólnie jest na każde jej zawołanie, bo przecież ona taka biedna i samotna i on musi jej pomóc. Ok ja rozumniem i współczuje, że jej życie tak się potoczyło ale wydaje mi się, że ona nadużywa jego pomocy i mam przeczucie, że coś kombinuje. Nie chcę żeby przestał jej pomagać bo dziewczyna nie ma za wesoło ale nie ufam jej w ogóle i nie wiem co mam robić bo ta cała sytuacja już mnie bardzo męczy psychicznie.
Może mi coś poradzicie?