Komentarze na ulicach

07.05.09, 10:25
Weszłam sobie przed chwilą przez przypadek na forum dla brzydkich i
po przeczytaniu kilku wpisow stwierdzam że jestem mocno w szoku ze
ludzie w PL komentują sie głosno na ulicach tzn swój wygląd
zewnętrzny. Mam pytanie czy Wy kiedyś usłyszałyscie okreslenie
jestes piękna od kogos przypadkowego/nieznajomego ?
    • marajka Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 10:40
      Nikt mnie nigdy nie skomentował i nie spotkałam się z takim przypadkiem, więc
      mówienie, ze w Pl ludzie komentują się głośno na ulicach jest mocno naciągane.
      • hermina25 Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 10:46
        Haha,a mnie komentowano i to często...jak miałam lat 14-19 lat -chodziłam w
        czarnych kiecach,glanach w 40 stopniowym upale i miałam zawsze blackowy make up ;)
        wtedy często słyszałam pod swoim adresem niezbyt przychylne opinie ;)))
        • delayla Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 22:34
          > Haha,a mnie komentowano i to często...jak miałam lat 14-19 lat -chodziłam w
          > czarnych kiecach,glanach w 40 stopniowym upale i miałam zawsze blackowy make u
          > p ;)
          > wtedy często słyszałam pod swoim adresem niezbyt przychylne opinie ;)))

          Potwierdzam - też tak miałam.
          Ale tylko od drechów i hiphopowców
    • alpepe Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 10:54
      Usłyszałam coś podobnego. Szłam ulicą w sukience b. podkreślającej moją figurę,
      z rozcięciami, więc i nogi było widać. Na przeciwko szedł facet, który patrzył,
      patrzył. Nagle położył dłonie na sercu i powiedział coś, niestety nie pamiętam
      dokładnie, ale typu: zapiera dech. Uśmiechnął się, ja również i tyle.
      Poza tym różne komentarze: e, patrz jaka sixa. Gwizdy budowlańców (standard,
      aczkolwiek myślałam, że jak będę po trzydziestce, to się to skończy, ale jakoś
      nadal mi się zdarza). Idę ulicą z najmłodszą córką w chuście, a starszy pan:
      Guten Tag, Ihr zwei Hübschen.
      • elejna Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:06
        Zdarza mi się słyszeć ze jestem piękna.
        Czasmi jest przesłodko
        Np. facet wpada do biura extremalnie wku****ny , błędne
        spojrzenie ,ślina w amoku toczy mu sie z pyska , w końcu wydziera
        sie na mnie :
        "Gdyby nie była pani taką piekną kobietą to bym panią teraz
        zamordował !!! Po czym Pierd**** drzwiami i tyle widziałam uroczego
        pana :)
    • piekna.i.wyrafinowana Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:11
      czesto slysze komentarze z ust facetow, dotyczace mojego wygladu...
      sa to komentarze pozytywne, kiedys nawet mi sie to podobalo- jak
      bylam mlodsza, a starsi faceci sie mna zachwycali, ale teraz mnie to
      raczej irytuje.

      raz obcy chlopak, w dzien kobiet, kupil mi bukiet roz:)
      • morgianna Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:14
        Konetarze komentarzami - napiszcie czy usłyszałyscie w swoim
        kierunku słowo piękna.
        • piekna.i.wyrafinowana Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:29

          tak, niejednokrotnie
          • morgianna Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:38
            Wyrafinowana to ty sie chyba chwalisz w wątku powyzej tym jakie
            masz proporcje? słuchaj kobito wcale sie nie dziwię , ze cie samce
            komplementują bo ha ! ja heterosexualna kobieta wyobraziłam sobie
            twoje gabaryty i.... :-O
            • piekna.i.wyrafinowana Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:54
              chwalic sie nie zamierzalam, tak wyszlo...zostalam zapytana o wymiary
              a poza tym moje "atuty", obecnie dostarczaja mi wiecej problemmow
              niz dobrego,
              ale masz racje, moj biust czesto byl powodem wielu, niekiedy
              chamskich, komentarzy
              na szczescie czesto slyszalam rowniez mile komentarze, w tym-
              "jestes piekna":)
          • dolly19 często słyszę... 08.05.09, 13:39
            komentarze od facetów, że jestem piękna, ale jeszcze częsciej
            zdarzaja sie gwizdy budowlanców(tak jak juz ktos pisał), albo
            zaczepki i głupie teksty w stylu: ale laska, albo: ej blondyna ;/
            i to juz nie jest tak miłe...;/
            a to wszystko przez moje blond włosy...
        • skarpetka_szara Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 17:37
          Tak! I zajelo mi troche czasu aby z wdziekiem przyjmowac
          komplementy. Teraz tylko sie usmiecham i mowie: "dziekuje"
          • athroposs Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 13:56
            skarpetka_szara napisała:

            > Tak! I zajelo mi troche czasu aby z wdziekiem przyjmowac
            > komplementy. Teraz tylko sie usmiecham i mowie: "dziekuje"

            Miałam tak samo.
            Ostatnio jednak miałam kiepski dzień i na komplement pt. "jesteś
            piękną kobietą" odpowiedziałam: myślisz, że słyszę to po raz
            pierwszy w życiu ?
            Do dziś mi głupio, ale na szczęście facet się nie obraził, tylko
            podjął temat dalej :)
    • forumowicz_pospolity Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:15
      zajrzałem w ten wątek, raczej gro dotyczy wypowiedzi po pijaku i na imprezach a
      nie na ulicy i na trzezwo;)
      • morgianna Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:21
        A własnie nie, na trzezwo sie ludzie komentuja ( i pozytywnie i
        negatywnie) po pijaku z tego co piszą brzydkie dziewczyny na swoim
        forum zdarza im sie słyszec komplementy.
        • forumowicz_pospolity Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:23
          morgianna napisała:

          > A własnie nie, na trzezwo sie ludzie komentuja ( i pozytywnie i
          > negatywnie) po pijaku z tego co piszą brzydkie dziewczyny na swoim
          > forum zdarza im sie słyszec komplementy.

          niech ci bedzie, drugi raz czytac tego watku nie zamierzam
          ja nie komentuje, tzn komentuje wymownym spojrzeniem wartym tysiąca słow;)
    • gamonek Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:23
      Usłyszenie komplementu na ulicy od Polaka jest równie prawdopodobne
      jak to, że w naszym kraju będą rosnąć palmy.
      Niedawno jakiś młody pan na ulicy powiedział z uśmiechem: "Ale
      nogi". Niestety nie byłam pewna czy to był komplement czy przytyk.
      • forumowicz_pospolity Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:24
        gamonek napisała:

        > Usłyszenie komplementu na ulicy od Polaka jest równie prawdopodobne
        > jak to, że w naszym kraju będą rosnąć palmy.
        > Niedawno jakiś młody pan na ulicy powiedział z uśmiechem: "Ale
        > nogi". Niestety nie byłam pewna czy to był komplement czy przytyk.
        >

        komplement:)
      • morgianna Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:26
        Zdanie ktore zaczyna sie od ale względnie aleś albo ale żeś (
        jakkolwiek sie tego nie pisze )to z pewnością będzie komplemet :-)
        • gamonek Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 17:29
          no to fajnie , może mam niską samoocenę :)

          morgianna napisała:

          > Zdanie ktore zaczyna sie od ale względnie aleś albo ale żeś (
          > jakkolwiek sie tego nie pisze )to z pewnością będzie komplemet :-)
      • summerlove Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 12:41
        gamonek napisała:

        > Usłyszenie komplementu na ulicy od Polaka jest równie prawdopodobne
        > jak to, że w naszym kraju będą rosnąć palmy.

        Nieprawda, słyszę bardzo często.
    • sumire Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:26
      slyszalam, owszem.
      rozne to przybiera formy. i powiedzialabym, ze 'jestes piekna' to z
      tych wszystkich form najrzadsza. zdecydowanie czesciej czlowiek
      slyszy ' ty patrz, ale d**a idzie...' ;))
    • ingeborg Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 11:42
      och naiwne dziewczę, czy spodziewałaś w tym wątku się czegoś innego
      niż licytacji na komplementy?
    • liza_s Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 12:43
      Głośne i wulgarne komentowanie wyglądu to jedna z polskich osobliwości. Dziwię
      się, że Ciebie to szokuje, nie spotkałaś się z tym nigdy na ulicy, czy to
      bezpośrednio, czy gdy komentowano inną osobę? Mnie przestało to dziwić, ale
      ciągle oburza. Nawet "pozytywne" komentarze są często wulgarne, jakby nie można
      było po prostu powiedzieć "pani jest piękna" albo "spójrz, jaka ładna dziewczyna".
      Odpowiadając na pytanie, miłe określenia zdarzyło mi się usłyszeć tylko za
      granicą, widocznie nie podobam się rodzimym "komentatorom".
      • skarpetka_szara Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 17:45
        A ja wlasnie mysle ze w Polsce wulgarnych komentarzy jest MALO.
        Pojedz do meksyku, albo do stanow( gdzie kultury sa z calego
        swiata). I szybko sie przekonasz ze Polacy w porownaniu z innymi
        nacjiami to aniolki.
        • liza_s Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 12:01
          Niewątpliwie istnieją mniej kulturalne nacje, ale to, że inni mają gorzej, nie
          oznacza, że u nas jest dobrze.
    • sutok Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 13:05
      mnie zagadal wiedeńczyk w sklepie w Austrii. Nie powiem, mile to bylo, tylko ja
      nie dokonca od razu załapałam o co mu chodzi, bo mnie zaskoczyl mocno haha, wiec
      mi powtarzał z 2/3 razy;-)
      szuwary, szuwary:P
    • butterflymk ja sie spotkałam 07.05.09, 13:36
      usłyszałam od obcego i całe szczęście nie był pijany :)
      że mam fantastyczną i idealną figurę. W sumie zaskoczył mnie na
      maxa, bo nie musiał tego mówic wcale...
      Oczywiście wspomniał tylko o figurze bo było ciemno i nie dopatrzył
      sie mojej twarzy hihi
    • estutweh Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 13:36
      Ludzie komentuja, moze ty tego nie slyszysz, ale za plecami mowia. Ilekroc stoje
      na przystanku to zawsze cos slysze od kogos na czyjs temat. I raczej nie sa to
      mile slowa.

      Natomiast denerwuje mnie, kiedy faceci mowia "fajna d_pa", dla mnie to nie bylby
      komplement, tylko obraza. Jakby nie mozna bylo powiedziec "fajna dziewczyna".
      Jakos milej, a nie chamsko.
    • skarpetka_szara Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 17:34
      Tak!!! czesto!
    • cala_w_kwiatkach Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 18:40
      tak, ale porownujac to chyba od kobiet slysze to czesciej
    • astrid_nul Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 19:28
      Owszem, słyszę. Zarówno pochlebne, jak i chamskie.
      Więc chyba mogę olewać takie teksty, bo raz jestem "ale ładna/śliczna", innym
      razem brzydactwem....
    • pasztida Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 19:41
      Wiecie co...? Czytam ten wątek i coraz smutniej mi się robi... Mnie nikt nie powiedział nic miłego nt mojego wyglądu. Ach, zapomniałabym o jednym miłym podpitym menelu, ale to się nie liczy.
      Żałuję, że weszłam na to forum, teraz będę mieć jeszcze większego doła :-/
      • envi Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 20:38
        ja w PL raczej spotykalam sie z milymi komentarzami - pamietam 3 sytuacje -
        kiedys facet mnie zaczepil na chodniku i powiedzial ze jestem najpiekniejsza
        kobieta jaka widzial. Innym razem jakies facet podszedl i powiedzial ze jestem
        bardzo piekna i czy nie poszlabym z nim do teatru (akurat jadlam wielki kawal
        pizzy i ogladalam jakas wystawe sklepowa hehe), i tez taki przystojny facet mnie
        zaczepil kiedys czy sie z nim nie umowie po prostu bo jestem piekna kobieta. No
        i wiadomo - czasem sie gapia itd.
        Raz zdarzyla mi sie nieprzyjemna sytuacja (pod rotunda w Wawie) - jakis facet
        mnie zaczepil i zapytal czy nie szukam pracy? i ze jestem bardzo ladna i ze on
        mi moze dac zarobic duzo pieniedzy. Podziekowalam i poszlam w swoja droge, ale
        koles jeszcze szedl za mna kawalek (wtedy sie nawet wystraszylam, chociaz bylo
        to w dzien).
        Teraz w UK mieszkam i Polscy mezczyzni rzadko mnie zaczepiaja na ulicy, duzo
        facetow sie gapi po prostu, i jak cos to komentuja raczej mezczyzni ze wschodu,
        Brytyjczycy sa bardziej wstrzemiezliwi.
        • astrid_nul Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 20:59
          Nie chcę psuć nastroju, ale nie masz wrażenia, że te "miłe" komentarze i
          propozycje umówienia mają na celu wyrwanie łatwej panny - obojętnie jakiej?
          Takie uwodzenie tanimi pochlebstwami?
          Też zdarzyło mi się usłyszeć tekst "pani jest tak piękna, że nie podaruję sobie,
          jak nie zaproszę panią na drinka". Ale pierwsza myśl, jak mi przyszła do głowy,
          to po prostu facet szuka przygód. Dlatego nie lubię pochlebnych komentarzy i
          zaproszeń, bo to łapanie lasek na lep.
          • envi Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 14:33
            astrid_nul napisała:

            > Nie chcę psuć nastroju, ale nie masz wrażenia, że te "miłe"
            komentarze i
            > propozycje umówienia mają na celu wyrwanie łatwej panny -
            obojętnie jakiej?
            > Takie uwodzenie tanimi pochlebstwami?
            > Też zdarzyło mi się usłyszeć tekst "pani jest tak piękna, że nie
            podaruję sobie
            > ,
            > jak nie zaproszę panią na drinka". Ale pierwsza myśl, jak mi
            przyszła do głowy,
            > to po prostu facet szuka przygód. Dlatego nie lubię pochlebnych
            komentarzy i
            > zaproszeń, bo to łapanie lasek na lep.

            hej, nie psujes mi humoru:)zdaje sobie sprawe ze tak czesto jest jak
            piszesz - ja opisalam takie mile komentarze jakie mnie spotkaly od
            fajnych facetow, bo wiadomo ze zdarzaja sie i to czesto jakeis tam
            chamskie zaczepki czy komenty uliczne. Z tym wyrywaniem dziewczyn na
            takie komplementy to chyba dosc oczywiste, nawet jak sie idze po
            prostu kogos nowego poznaje to tak sie zaczyna czesto jakis flirt -
            i niekoniecznie chodzi o to zeby 'latwa' dziewczyne sobie wybrac.
            Poza tym to jakos nie sadze zebym sprawiala wrazenie tzw. 'latwiej'
            laski (przynajmniej jesli chodzi o stereotypowy wygladheh - to jest
            nie nosze jakis tipsow, ekstra krotkich kiecek, albo solary na
            ciele). W kazdej z tych sytuacji bylam dosc ze tak powiem
            przecietnie ubrana (dzinsy jakies itp). Raz nawet jadlam wlasnie
            wielki kawal pizzy i sie nawet usmialam w duchu ze jakis mezczyzna
            uznal akurat w takim momenecie ze jestem atrakcyjna :) hahaha
          • merda Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 16:27
            astrid_nul napisała:

            > Nie chcę psuć nastroju, ale nie masz wrażenia, że te "miłe"
            komentarze i
            > propozycje umówienia mają na celu wyrwanie łatwej panny -
            obojętnie jakiej?
            > Takie uwodzenie tanimi pochlebstwami?
            > Też zdarzyło mi się usłyszeć tekst "pani jest tak piękna, że nie
            podaruję sobie
            > ,
            > jak nie zaproszę panią na drinka". Ale pierwsza myśl, jak mi
            przyszła do głowy,
            > to po prostu facet szuka przygód. Dlatego nie lubię pochlebnych
            komentarzy i
            > zaproszeń, bo to łapanie lasek na lep.

            Ach te kobiety,nigdy ich nie zadowolisz:-) Naprawde nie wiem z jakim
            tekstem nalezy podejsc do kobiety by ja zadowolic (?)
            Uslyszy mily komentarz-podrywacz i sciemniacz, negatywna opinie-
            bezczelny typ ;-) Biedni Ci faceci...
    • lubieoliwki Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 21:08
      Niedawno, idąc z koleżankami usłyszałam: "Ładne dziewczyny" z ust starszej pani.
      Dawniej zdarzały się komentarze na temat koloru moich włosów: "Ale ruda" od
      meneli, gdy nie do końca udał mi się blond i "Ty ruda k***wo" od kibiców wrogiej
      drużyny, jadących na mecz z drużyną z miasta, w którym mieszkam. Wtedy
      rzeczywiście byłam ruda, ale straciłam jakikolwiek zapał do kibicowania.
    • nandia1 Re: Komentarze na ulicach 07.05.09, 21:38
      Tak,słyszałam wielokrotnie. Ostatnio od mężczyzny,który powiedział do kolegi:
      spójrz,jaka piękna kobieta"
    • rudolf.ss "spuścić się na nią" popularny komentarz 07.05.09, 23:07
      wśród moich znajomych najpopularniejszym komentarzem jest jak się idzie za
      lachonem powiedzieć, że spuścił bym się jej na ... - w miejsce kropek podaje się
      atrakcyjną część ciała - np. tyłek, piersi, włosy, twarz.
    • discoretro80s Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 03:07
      tak komentuja glupi ludzie ze jestes brzydki to beda sie glupio
      smiac fuck it
      • discoretro80s Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 03:08
        discoretro80s napisał:

        > tak komentuja glupi ludzie ze jestes brzydki to beda sie glupio
        > smiac fuck it
        bitch
    • kaatrin Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 06:30
      Ostatnio jechalam w metrze w jednym z niemieckich miast, gdy dwoch
      chlopaczkow z Polski (takich kolo dwudziestki) nieswiadomych faktu,
      ze rozumiem polski, bardzo glosno komentowali moj wyglad. Jeden z
      nich snul fantazje, jakby to mnie "bral na sniegu". Coz, do konca
      wytrzymalam i nie ujawnilam, ze jestem rodaczka.

    • super_benek Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 13:29
      To, że jestem "piękna", słyszałam na ulicy ze 2 razy, miło było:)
      Ale dla równowagi: kiedyś z koleżanką na wycieczce rowerowej w
      środku lasu spotkałyśmy 3 drechów. My byłyśmy "lekko sfatygowane" po
      20 km przejechanych w szaleńczym tempie, oni, zapewnie zaraz po
      wyjściu z fury, odpicowani po swojemu - włosy szytwno na żel, buciki
      w nieskazitelnej bieli. Akurat mijałyśmy ich (z drżeniem serca) na
      kładce, która wymagała zejścia z rowerów, więc panowie mieli
      możliwość poczynić obserwacje. I usłyszałyśmy: "Nie macie jakiś
      fajnych koleżanek? Bo w to chu...owe jesteście" :)))))

      • lacido Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 14:12
        super_benek napisała:
        I usłyszałyśmy: "Nie macie jakiś
        > fajnych koleżanek? Bo w to chu...owe jesteście" :)))))

        o ja, jakie przygłupy ;D
        • black_magic_women Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 14:32
          Słyszałam kilka razy w życiu,ale nie w Pl
      • merda Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 15:46
        I usłyszałyśmy: "Nie macie jakiś
        > fajnych koleżanek? Bo w to chu...owe jesteście" :)))))

        Ale sie usmialam,hahaha
    • dziewczynka.z.zapalniczka Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 14:56
      Jeżeli słyszę jakiś komentarz w stylu: "ale piękna!" to wyłącznie w
      połączeniu z prostackim śmiechem. Większość komentarzy na mój temat
      to takie jak poniżej:
      -"ale ta dziewczyna jest obleśna!"
      -"nie wiedziałam, że istnieją takie gęby"
      -"patrz tam, ale potwór!"
      -"nie mogę na takie gó... patrzeć"
      -"paskudna morda"
      -"ryj zdupcony"
      -"to chłopak, czy dziewczyna? jeśli dziewczyna, to jest bardzo
      brzydka!" (co ciekawe, autorką tego komentarza była na oko 16-
      17letnia panna, około 155 wzrostu, spora nadwaga, toporne rysy
      twarzy :) )
      -"bardzo ładna!" (zbiorowy wybuch śmiechu)
      -"ale laska, hue, hue, hue, hue!"
      -"ale paszczur, ale brzydka, ja pie...!"
      -"fuj, widziałeś tego paszczura?"

      To plon tylko z jednego roku. Gdybym miała napisać o wszystkich
      chamskich tekstach na temat swojego wyglądu, które spotkały mnie w
      ciągu 21 lat mojego żałosnego życia, stworzyłabym tomiszcze zbliżone
      rozmiarami do "Wojny i pokoju".

    • masher Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 15:05
      eeeeeeee? tak na ulicy? zeby po mordzie dostac? nie komplementuje cudzych i
      obcych bab z defnicji
    • lillalu Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 17:10
      2 razy w kolejce do kibla w pubie usłyszałam, że jestem piękna. Raz podszedł do mnie facet gdy siedziałam na ławce na starym mieście we Wrocławiu, wręczył mi różę i powiedział, że jestem piękna. Innym razem wracałam koło 22 ze spotkania ze znajomymi, i od pijanego gościa, który stał z innymi pijanymi facetami usłyszałam ,,Gruba dupa, brzydka, nie gwałcimy dzisiaj".Jeszcze innym razem podeszła do mnie kobieta w tramwaju i powiedziała, że jestem śliczna. Innego dnia jechałam tramwajem, a jeden koleś mówi do drugiego: ,,Patrz jaka brzydka dziwka". Innym razem pucybut na starówce w warszawie mnie zaczepił i powiedział, że jestem tłusta. A ja mu na to: ,,Spier..., bo ci ten kapelusz w d... wsadzę". 2 dni temu jakiś pijany biznesmenik z teczuszką, stojący obok zepsutego merca, powiedział do mnie: ,,Głowę to masz fajną". Wczoraj grupka roboli kopiących rowy na ulicy zaczęła na mnie gwizdać, podśpiewywać, itp. Non stop mnie ktoś zaczepia na ulicy.
      • morgianna Re: Komentarze na ulicach 08.05.09, 18:35
        Przyznam ze z trudem powstrzymuje rechot.
        Tak na prawde powinnam sie smiać przez łzy.
        Co za oszołomstwo w tej PL
        Co kogo obchodzi jak kto wygląda czy jest niezłą dupą z twarzy czy z dupy??
        nadal nie moge pojąc!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja