Dodaj do ulubionych

Podejmowanie decyzji

24.05.09, 13:43
Jak to jest u Was? Umiecie szybko i sprawnie:) podejmować decyzje? Czy może
zastanawiacie się w nieskończoność? A może zależy od tego, czy decyzja dotyczy
poważnej kwestii, czy to jakaś pierdółka?

Wątek zainspirowany moją koleżanką, która ma problem z podjęciem decyzji
ZAWSZE. Aż mnie to u niej przeraża. Jak jesteśmy w knajpie, to w
nieskończoność czyta memu i najczęściej to ja wybieram to, co powinna zamówić
(albo przychodzi kelner i wybiera w ostatniej chwili). Jest zaręczona, ale nie
wie czy chce wyjść za mąż. Nie mieszka ze swoim facetem, chociaż by chciała,
ale z drugiej strony w sumie nie wie czy by chciała. Gdy kupuje komus prezent,
to nakupuje stos niepotrzebnych drobiazgów, bo nie wie co kupić. Tak, wiem,
jej życie, nie moja sprawa, z resztą ona juz taka jest.
Ale czasami aż jestem w szoku. Tym bardziej, że sama jestem raczej zdecydowaną
osobą - oczywiście, zdarza mi się zastanawiać czy zmieniać zdanie, jak chyba
każdemu. ale nie mam problemów z codziennymi, nic nie znaczącymi decyzjami.

Tak wiec pytam, jak jest u Was? Wczoraj byłam z ową koleżanką na piwie,
myślałam, że się pokłócimy przy wyborze knajpy.:)
Obserwuj wątek
    • julyana Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 13:47
      * tzn. nie kelner wybiera w ostatniej chwili, tylko koleżanka :)
    • just-for-fun Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 13:49
      To zależy. Z wyborem czegoś w knajpie nie mam problemów. Z ubraniami, butami
      także. Nad prezentem chwilkę się zastanawiam, aby pasował dla danej osoby. Jeśli
      mam kilka możliwości i nie jest to błaha sprawa [zmiana mieszkania, pracy, inne
      życiowe decyzje] to staram się racjonalnie podejść do tego, przemyśleć,
      zastanowić się jakie są plusy w każdej z możliwości i podejmuję decyzję, ale nie
      trwa to latami;).
    • just-for-fun Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 13:50
      I lubię ludzi, którzy nie mają problemów z podjęciem decyzji. Z taką koleżanką
      jak Twoja chyba nie przyjaźniłabym się mocno, irytowałaby mnie, denerwowała, ale
      co kto lubi;).
      • julyana Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 14:00
        Mnie też irytuje, a jakoś przyjaźnimy się już kilkanaście lat.:) Ja za to wkurza
        moje "mam zawszę rację", ale jesteśmy w stanie tolerować się nawzajem - co nie
        znaczy, że wszystko da się znieść.:)
    • rafaellll Starałem się nie ziewać czytając to... 24.05.09, 13:55
      Starałem się nie ziewać czytając co napisałaś. Ale to tylko dlatego
      że jestem dobrze wychowany.
      • julyana Re: Starałem się nie ziewać czytając to... 24.05.09, 13:58
        Och, dziękuję Ci bardzo.:) Cóż za wysublimowana i niejednowymiarowa złośliwość w
        odpowiedzi na mój wpis w Twoim wątku, aleś przebiegły!:)
        • rafaellll Dziękuje za uznanie 24.05.09, 14:00

          • julyana Ależ proszę :) 24.05.09, 14:00
        • niebieski_lisek Re: Starałem się nie ziewać czytając to... 24.05.09, 14:01
          No nie wiem czy masz za co dziękować. On nie napisał czy mu się to udało :D
    • mahadeva Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 15:30
      ja jestem przede wszystkim efektywna, nie trace czasu na rzeczy, ktore nie maja
      wartosci, odrzucam wiec wszystkie nieciekawe propozycje losu, czasem musze
      wybierac, mam z tym problem, to zeszta normalne u wspolczesnego czlowieka,
      poszukaj pwoaznych 'naukowych' artykułów na ten temat w necie
    • qw994 Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 17:58
      Nie mam problemów z podejmowaniem decyzji.
    • hermina25 Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 18:16
      Ostatnią decyzję podjęłam w ciągu paru sekund
      Decyzja dotyczyła zmiany pracy,wyjechania do innego miasta na dłuższy
      czas,rozstania się z facetem i przyjaciołmi.
      Postawiłam wszystko na jedną kartę,zaryzykowałam i jestem w 100% zadowolona...
      a jednostki długo podejmujące decyzję,to zakompleksione,niepewne siebie
      mimozy,ktore całe życie za rączkę trzeba prowadzić :) nie znoszę takich osob,brrr
    • potworski Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 18:17
      Ja na przykład dzisiaj miałem do wyboru - kanapka z dżemem albo parówki. Decyzję
      podjąłem w niecałe 5 minut, więc uważam, że jestem dobry.
    • justysialek Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 19:15
      Ja dość szybko podejmuję większość decyzji i rzadko ich żałuję.
      Czasem tylko, jak sprawa jest niejednoznaczna to się najpierw
      konsultuję z kim uważam albo robię listę za i przeciw ;)

      Też miałam kiedyś taką koleżankę.
      Nie raz mnie prosiła, żebym to ja podjęła decyzję, bo ona nie umie.
      Parę lat później zerwała znajomość oskarżając mnie (to było
      oskarżenie pełne wyrzutów a nie stwierdzenie), że za bardzo nią
      rządziłam i zawsze stawiałam na swoim <zonk!>
      Widać w tej kwestii też nie potrafiła się zdecydować...
      • qw994 Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 19:18
        Mam nadzieję, że nie miałaś z tego tytułu poczucia winy? :)
        • justysialek Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 19:42
          Nie raczej mocno byłam skonfundowana. No i żal mi było przyjaciółki,
          jakby nagle zmieniła się w kogoś innego...ale cóż.
          To stara sprawa, odżałowałam.
          • qw994 Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 19:48
            Mnie jest zawsze szkoda ludzi szkoda ludzi, którzy nie potrafią podejmować
            decyzji, nie żałuj.
    • paulinaa Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 19:17
      szybko podejmuję decyzje. Czasem żałuję ale to rzadko;)
      • qw994 Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 19:48
        Pierwsze szybkie decyzje są zwykle najlepsze.
        • madai Re: Podejmowanie decyzji 24.05.09, 20:25
          ja staram sie byc racjonalna i decyzyjnosc tez nie jest mi obca.
          sprawy prozaiczne, jak restauracja, zakupy, no problem, sprawy
          powazniejsze, jak zmiana pracy itp, mysle nad plusami i minusami,
          ale podejmuje decyzje dosc szybko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka