Dodaj do ulubionych

Matka Polka

29.01.02, 10:31
Kurcze jestem tak wściekła że aż mnie korci żeby czymś rzucić. Wczoraj po
siedmiu latach mój facet powiedział mi że jestem taką typową matką polką bo za
bardzo wczuwam się w to żeby było posprzątane ,ugotowane, pranie zrobione a nie
zastanowił się dla kogo ja to robię?! Nie pomyślał że to właśnie dla niego. No
i się wczoraj pokłóciliśmy bo zawsze mu się to podobało,wychwalał się przed
wszystkimi a tu raptem nie podoba się!!!Zawsze wydawało mi się że to jest moją
zaletą a nie wadą. Dodam że nie zaniedbuje się w ten sposób, dbam o siebie bo
pracuję w sekretariacie i muszę dobrze wyglądać, w domu też. O co mu chodzi?
Obserwuj wątek
    • Gość: Sol Re: Matka Polka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.02, 11:15
      moze nie masz czasu dla Was? i dla niego? Albo moze to tylko pretekst?
    • Gość: ewa Re: Matka Polka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.02, 11:30
      Skoro to robisz dla niego ,a on nie chce, czyli ze jest to bez sensu, moze
      wobec tego zaczniesz robic dla siebie - kosmetyczka, fryzjerka, kino, ksiazka
      albo rozkoszne leniuchowanie do gory brzuchem.Chyba nie powinnas miec z tym
      zbyt wielu problemow.Czysta korzysc - ty wypoczniesz, ukulturalnisz sie za
      wszystkie czasy, a on nie bedzie sie musial frustrowac banalna zona, bo nawet
      nie bedzie mial na to czasu.Co ty na to?
      Nawiasem mowiac moj maz juz po tygodniu nie mogl mnie strawic w takiej wersji -
      ten twoj jest niezwykle wytrzymaly albo ma inne ptrzeby.
    • Gość: yoko Re: Matka Polka IP: *.talnet.pl 29.01.02, 11:54
      "Każdy ma to na co zasłużył". To powiedzonko mojego męża i bardzo trafne.
      "Staraj się, staraj, a garb ci sam wyrośnie" - to już moje.
      Powodzenia
      • Gość: Angel Re: Matka Polka IP: 212.244.106.* 29.01.02, 15:02
        A moj mąz mówi że gdyby potrzebował pomocy domowej wziałby Ukrainkę.
        Musze także pochwalic moją teściową - jest poprostu tak wychowany ze nie
        przyszłoby mu do głowy że kobieta jest do garów i ściery. Zresztą , z braku
        obiadu żaden facet jeszcze nie umarł bo jak chcce mu się jeśc to potrafi , to
        samo dotyczy prasowania koszul i wszystkich innych koszmarków.Wolę że jest
        zadowolony że jestem wypoczęta , zadbana i chętna do zabawy.
        • Gość: yoko Re: Matka Polka IP: *.talnet.pl 30.01.02, 09:01
          Gość portalu: Angel napisał(a):

          > A moj mąz mówi że gdyby potrzebował pomocy domowej wziałby Ukrainkę.
          > Musze także pochwalic moją teściową - jest poprostu tak wychowany ze nie
          > przyszłoby mu do głowy że kobieta jest do garów i ściery. Zresztą , z braku
          > obiadu żaden facet jeszcze nie umarł bo jak chcce mu się jeśc to potrafi , to
          > samo dotyczy prasowania koszul i wszystkich innych koszmarków.Wolę że jest
          > zadowolony że jestem wypoczęta , zadbana i chętna do zabawy.

          No to gratuluję gustu mężowi. Ukrainki są bardzo ładne i mają "dobrą" reputację w
          Polsce.
          Wie chłop, co robi! Znam jednego, który sobie wziął pomoc (tzn. niby dla żony) i
          potem role ich się odwróciły.
          Powodzenia!

    • Gość: Rex Re: Matka Polka IP: 10.30.42.* 29.01.02, 19:45
      Wiem chyba, o co chodzi Twojemu mężowi.

      Nie obraź się, za słowa które tu padną. Pytałaś, więc Ci odpowiadam.

      Twój mąż się nudzi. Ma dość rutyny: posprzątany dom, obiadek na stole, zadbana
      żonka. Dodam od siebie - prawdopodobnie czuła i jednostajnie miła, włóżku
      także.
      Więc:

      1. facet to zdobywca, myśliwy. Gdy nie poluje, gdy nie musi zabiegać, próbowć
      (czasami:-), bez przesady!), wpada w marazm. I odruchowo przenosi swoje
      zainteresowanie na inne kobiety. Wcale nie musi Cię zadradzać; wkurza go jednka
      Twoja przewidywalność.
      Recepta: Zaskakuj go. Bądź zmienna. Niech nie czuje się za pewny Ciebie.

      2. facet nie ma monogamii w genach. Reaguje spontanicznie (wcale nie dążąc do
      przespania się z innymi babkami), jego uwagę jednak przykuwa nie tylko
      atrakcyjność fizyczna, najczęściej młodszych babek. Dlaczego? bo są (jeszcze:
      (((( ) bez psychicznego obciążenia typu dom, falbanki, kafelki, ściereczki,
      kubeczki i inne duperele. Można z nimi pogadać nie tylko o katarze dziecka, o
      niezapłaconych rachunkach, o debecie w banku i łupaniu w Twoim krzyżu. A gość
      chce jeszcze dywagować o nogach mijanej na ulicy babki, o głupocie obrad
      sejmowych, o JEGO marzeniach, o JEGO potrzebach (bez błyskawicznego osądu).
      Recepta: Niezależnie od Twojej atrakcyjności fizycznej, bądź jeszcze bardziej
      atraklcyjna umysłowo. Czytaj gazety i czasopisma (polecam Choćby Twój Styl -
      będziesz wiedziała co się nosi, co się kładzie na twarz, ale i co się ogląda,
      czyta, słucha i nawet... czym się jeździ). Dziel się z nim uwagami typu:
      słuchaj, moja kolezanka z pracy ma chyba romans. Z takim dupkiem! Ona przeciez
      jest taka atrakcyjna i madra, co ona widzi w tym gościu? Jak myślisz?
      Nie sprzedawaj mu informacji, tłustych pulpetów wiedzy. Rozmawiaj z nim i wiedz
      o czym rozmawiasz.

      3. facet musi czuć, że Ciebie WCIĄŻ zdobywa. Musi być zazdrosny!
      Recepta. Spokojnie, stopniowo wprowadź zwyczaj, że w jeden dzień w tygodniu
      idziesz z/do kumpelki. I tak zrób. Poza tym znajdz jeszcze czas na siłownię,
      basen czy inne ćwiczenia. I nie tłumacz mu się za bardzo z tego, co dziś
      robiłaś. ROZMAWIAJĄC z nim (patrz powyżej) mów o innych rzeczach. Dobrze robi
      obgadywanie innych - jak wyglądali, co robili. I wiem, że to obrzydliwe :-)

      4. facet za szybko się przyzwyczaja do takiej, jaką jesteś (to problem
      wszystkich kobiet: oddają się facetom całe, z butami i marzeniami włącznie).
      Recepta: zaimponuj mu! Naucz się holenderskiego, albo szyć (jak nie umiesz:-)),
      zrób kurs ratownika. Zrób coś, co wyjdzie po jakimś czasie, niespodziewanie.
      Niech nie myśli, że wie o Tobie wszystko.

      5. facet jest - używając eufemizmów - mniej skomplikowany. Mówiąc wprost:
      prymitywny.
      Recepta: powiedz mu WPROST, czego chcesz, czego oczekujesz i spytaj czego on od
      Ciebie chce.

      Sorry - śpieszę się. Mam jeszcze pare pomysłów, może skończę kiedyś indziej.
      Życzę powodzenia. Pa
      • Gość: alinca Re: Matka Polka IP: *.gazeta.pl 30.01.02, 00:04
        Facet to, facet tamto. Po prostu rewelacja! Powiedz rex co jeszcze trzeba
        zrobic zeby mezczyzna laskawie zechcial zostac z jedna kobieta? (przeciez nie
        ma tego w genach, w genach faceta miesci sie "spontanicznosc", mlodsze i
        bardziej sexi kobiety, super samochody i prostota). Twoj post jest lepszy niz
        wszystkie Claudie, Oliwie i Twoj Styl, razem wziete.
      • Gość: Agata Re: Matka Polka IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 12:15
        taaa

        Facet to po prostu zwierzę. Nie mysli, tylko instynkt go pcha... Niezla
        bzdura.
        Szkoda tylko, że psychologia ewolucyjna nie tłumaczy takiego fenomenu jak
        kultura.

        • Gość: Rex Re: Matka Polka IP: 10.30.42.* 31.01.02, 12:43
          Gość portalu: Agata napisał(a):

          > taaa
          >
          > Facet to po prostu zwierzę. Nie mysli, tylko instynkt go pcha... Niezla
          > bzdura.
          > Szkoda tylko, że psychologia ewolucyjna nie tłumaczy takiego fenomenu jak
          > kultura.

          Fenomen kultury....
          Patrząc na to, co dzieje się wokół nas, jakoś dziwnie brzmi to słowo. Bo kultura
          kulturą, a życie jest życiem i jest tak, a nie inaczej. I stąd rozwody, zdrady, a
          wcześniej znudzenie, marazm itd.
          Ja nie mówię, że facet to zwierzę w 100 proc. A życie i mnie, i Tobie i innym
          pokazuje, że facet to wcale nie 100 proc. kultury.
          Więc po co generalizowac? Słyszałaś o złotym środku? Może prawda tam właśnie
          leży?
          Mówisz że „niezła bzdura”.
          A może właśnie faceta trzeba wychowywać (kultura) znając jego wady (zwierzęce
          instynkty). Wiesz? Wydaje mi się, że właśnie te kobiety, które tak postępują,
          odnoszą pełny sukces. Są szczęśliwe. Ba, ich faceci TEZ są szczęśliwi.
    • Gość: Tristeza Re: Matka Polka IP: 217.99.1.* 29.01.02, 20:38
      wiesz tijo, a ja z twoich watkow wnioskuje, ze ten twoj facet to tak naprawde
      niezly skurwysyn (przepraszam). i jemu wcale nie chodzi o to, ze naprawde cos
      jest nie tak, tylko po prostu chce sprawic ci przykrosc i Cie udupic. i
      pokazac, ze to on jest najlepszy. ja mialm b. podobny przypadek. chlopak
      mieszajac mnie z blotem leczyl swoje kompleksy.
      To ciezki przypadek. wiem, ze to niesamowicie trudna decyzja, ale chyba
      powinnas sprobowac byc sama. albo poszukac kogos, kto bedzie cie szanowal.

      Pzdr. i trzymam kciuki
      T.
    • Gość: Magda Re:TIJA NIC NIE ROB ZA NIEGO!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.01.02, 21:05
      Tijo otrzasnij sie z rutyny. Wez slowa meza jako cos naprawde pozytywnego. Nie sadze, ze chcial ci w
      ten sposob osobiscie dokuczyc. Mysle, ze sie troche zatracilas z tymi porzadkami i sprzataniem. Stalo
      sie to dla ciebie celem samym w sobie, a nie po prostu czyms co musimy zrobic. Pytanie tylko czy
      zawsze musisz miec wszystko odchaczone ze zrobilas? A moze maz czuje sie ,ze jest na drugim
      planie po tym sprzataniu. To takie dowartosciowujace prawda? Mam czysciutko, fryzura tez na
      pokaz niezla, a wiec o co chodzi? Nic mi nie mozna zarzucic. Czy napewno? Moze on wolalby
      przejsc sie z toba i pogadac, moze sie powyglupiac w balaganie, moze nie zawsze widziec cie przy
      prasowaniu koszul i serwetek? Tak jak byc moze robia te zony kolegow, ktore byc moze nawet sam
      kiedys pietnowal za balagan? Czas ucieka szybko, napewno nikt nie chcialby aby go kiedys
      pamietano tylko dlatego, ze pral, prasowal i sprzatal. A moze sedno tkwi w tym " przeciez ja to robie
      dla niego". TY TEGO NIE ROBISZ DLA NIEGO, TY TO ROBISZ ZA NIEGO. A wiec zmien to . Robcie to
      razem i niech nikt nikomu tego nie wypomina.
      • wredna_asia Re:TIJA NIC NIE ROB ZA NIEGO!!!!! 29.01.02, 23:42
        Zrewanzuj sie przypowiescia a malym penisie. Oko za oko, penis za
        niedocenianie.
        • Gość: Magda Re:TIJA NIC NIE ROB ZA NIEGO!!!!! IP: *.toronto89.dialup.canada.psi.net 31.01.02, 15:24
          Wredna Asiu, czy twoj post jest odpowiedzia na moj? Jezeli tak to musze
          przyznac ze nic nie zrozumialas. Poza tym zachowaj troche kultury, chamstwa
          mamy wszyscy dosyc.
    • maly.ksiaze Eee tam 30.01.02, 02:14
      Moze pomyslal za krotko, walnal glupote, i teraz mu glupio?
      • yak-ona Re:pomyslal??????? 30.01.02, 02:16
        ?????? pomyslal ??????????????


    • tijo Re: Do wszystkich!!! 30.01.02, 08:58
      Dziękuję wam bardzo za wszystkie posty !!! Czytając je coś postanowiłam:
      - koniec z codziennym sprzątaniem
      - gotowaniem ulubionych potraw
      - umówiłam się z kumpelką na drynia do knajpki i nie powiem gdzie i z kim idę a
      komórkę wyłączę a co!
      i jeszcze wiele innych postanowień mam w zanadrzu!
      Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
      • Gość: ewa Re: do Magdy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 09:23
        Jestes rewelacyjna - nie dla niego, a za niego! Bomba!Wlasnie czegos takiego
        szukalam - krotko i sensownie.Jak moja ciotka bedzie mendzic, pozwol ze jej to
        sprzedam, oczywiscie, z adnotacja, ze to nie moje, bo sznuje prawa autorskie.
      • Gość: Yoko Nie rozumiesz :( IP: *.krak.gazeta.pl 30.01.02, 10:48
        tijo napisał(a):

        > Dziękuję wam bardzo za wszystkie posty !!! Czytając je coś postanowiłam:
        > - koniec z codziennym sprzątaniem
        > - gotowaniem ulubionych potraw
        > - umówiłam się z kumpelką na drynia do knajpki i nie powiem gdzie i z kim idę a
        >
        > komórkę wyłączę a co!
        > i jeszcze wiele innych postanowień mam w zanadrzu!
        > Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

        Ty NIC NIE ZROZUMIAŁAŚ z tych postów, a szczególnie postu Rexa i Magdy.
        Jeżeli zrobisz to, co teraz napisałaś, Twój facet powie albo pomyśli: odbiło babie. I nie wyłączaj komórki,
        tak jak nie wyłączaj myślenia. Przeczytaj uważnie jeszcze raz odpowiedzi do Ciebie!
        • esther Re: Nie rozumiesz :( Yoko ma racje! 30.01.02, 17:07
          No wlasnie. Tu nie chodzi o bunt, typu wychodze i wylaczam, tu chodzi (tak jak
          napisala Magda) po prostu o zmiane systemu ktory sama wprowadzilas. Nie
          rewolucja, bo wtedy ktos zawsze na tym ucierpi niepotrzebnie tylko
          transformacja. Wyjscie z tego co sama utworzylas a nie ucieczka.

          Ja sie sama zaczelam lapac ze robilam cos za meza czujac ze on powinien byc
          zadowolony bo ja jestem taka swietnia. Powoli doszlam do wniosku ze nikogo tym
          nie uszczesliwiam, ze on balaganu i tak nie widzi, no i bardzo lubi kanapki.
          Znalazlam pania do sprzatania, gotuje wtedy kiedy mam ochote i ciekawy pomysl
          na cos, soboty spedzam na czytaniu, spedzaniu czasu z mezem i ogolnie
          niezmuszaniu sie do niczego. Ale dziwi mnie to ze bycie normalnym on ma we krwi
          a ja powoli musialam wychodzic z tego modelu 'bo jam wszystko zrobie i
          posprzatam i ugotuje i jestem swietna'. Aha, i wrocilam do nauki japonskiego,
          ktory po powrocie z Japonii kilka lat temu zaniedbalam zupelnie. I jakos nic
          sie nie wali a wrecz przeciwnie.
      • Gość: uniek Re: Do wszystkich!!! IP: 168.224.1.* 30.01.02, 16:27
        ...i kopnij go w jaja "nadzieńdobry-wieczór" jak wrócisz! Powodzenia!
    • Gość: kasia Re: Matka Polka IP: *.atol.com.pl 30.01.02, 16:57
    • Gość: kasia Re: Matka Polka IP: *.atol.com.pl 30.01.02, 17:14
      Zgadzam się w zupełności z Rexem i Magdą i oczywiście z Yoko. Rzeczywiście
      chyba niewiele zrozumiałaś z tego, co niektórzy chcieli Ci powiedzieć.
      Przeczytaj jeszcze raz i zastanów się. Tu nie chodzi żebyś zaczęła robić mu na
      złość. Nie chodzi o to żebyś zaczęła żyć własnym życiem,zbyt dosłownie to
      potraktowałaś- życ własnym życiem nie znaczy przestać przejmować się drugą
      osobą i przestać ją szanować.Zamiast wypadać "na drina" z koleżanką zastanów
      się co właściwie masz do zaoferowania własnemu facetowi.Mówi się, że mężczyzna
      lubi kobiete zadbaną a nie dbającą.Zadbana to nie tylko ta, która ma ładną
      fryzure i makijaż, ładnie się ubiera. Ważne jest tez co ona sama soba
      reprezentuje. Czy macie o czym rozmawiać? Czy stać Cię na jakies wariacje, na
      które ona miałby ochotę? Czy potrafisz go wysłuchać? Czy wiesz tak naprawde o
      czym on myśli, czego chce itp.? Naprawdę piekna i zadbana kobieta i nawet
      najlepsza gospodyni nie wystarczą facetowi, który potrzebuje także partnera i
      przyjaciela (dlatego tak chetnie spotykaja się z kumplami, zamiast z zoną). W
      Twoim przypadku mam wrażenie, że wasz wzajemny stosunek gdzieś umknął w tym
      całym dbaniu o dom. Co do ubierania to ubierasz się ładnie do pracy czy
      potrafisz ubrac się tylko dla niego? Bo może ładnie ubrana jesteś, ale tylko z
      powodu pracy, a w domu to różnie bywa. Kiedy np. byliście gdzieś razem: w
      teatrze, kinie, na kolacji? Wtedy mogłabys ubrać się tylko dla niego a nie do
      pracy. I naprawde jeśli go kochasz nie warto tego niszczyć przez brawurową
      młodzieńczą głupotę typu: będę szaleć, pić a on niech się martwi. To naprawdę
      żadne wyjscie z sytuacji. On tylko stwierdzi, ze nie zależy Ci na nim i
      niwiele się nauczy. Przemyśl nasze sugestie, spróbuj coś zmienić, ale nie tak
      jak to oznajmiłaś i przede wszystkim porozmawiaj z nim czego on oczekuje od
      Ciebie i waszego związku. Prawdobodobnie dowiesz sie więcej niż my moglibyśmy
      Ci poradzić.
    • kola Re: Matka Polka 31.01.02, 12:53
      ..zajrzyj do watku o Cosmo, tam sa dobre rady na tako wuasnie okazje..
      • Gość: Fania Re: Matka Polka IP: *.telia.com 01.02.02, 19:48
        Pomyslalam , ze ten twoj maz chyba zaczyna cie zdradzac!
        Czesto to sie tak zaczyna od robienia drobnych uwag , zeby moc w koncu powiedziec: niestety nie
        pasujemy do siebie, ty masz inne upodobania etc...etc.
        To co sie jemu kiedys podobalo u ciebie, nagle irytuje go? Nie zastanowilas sie dlaczego? Mezczyzni
        sa nieskomplikowanym rodzajem rodu ludzkiego i latwo ich rozgryzc.
        To jest stereotypowe zachowanie faceta, ktory ma juz dosc!
        Po prostu szykuje sie na inna babke, a te zarzuty ktore tobie stawia sa tylko wymowka.
        nic ci nie pomoze , ze sie zmienisz on bedzie sie skarzyl na cos innego! Uwazam, ze nie ty sie
        powinnas zmienic (dlaczego, badz soba) tylko zaobserwuj meza, bo jesli ma odejsc to i tak odejdzie!
    • Gość: ewqa Re: Matka Polka IP: 156.17.61.* 02.02.02, 02:35
      W zasadzie to ja się zgadzam na ten podział męskich i damskich ról, bo
      naprawdę nie umiem naprawić pralki ,położyć tapety czy naprawić zlew, chociaż
      samochód ja myję nawet dwa, ale jeżeli oboje pracują to w domu porządkami i
      babskimi sprawami (pranie ) niech się dzielą .Dlaczego mam mieć dwa
      etaty .Teraz powinnaś zostawić dom bez babskiej ręki ,jak za tydziń nie
      znajdzie czystych ubrań to szybko mu się odmieni .Niektórzy czasami muszą mieć
      rozjaśnione w głowie i to brutalnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka