Dodaj do ulubionych

kac moralny

31.05.09, 15:16
Mam mega kaca moralnego po wczorajszej imprezie. Trochę za dużo
wypiłam i najpierw świrowałam do mojego byłego, dodam, że to ja
zerwałam, potem poszłam do pubu, kłóciłam się dj-em żeby puścił
makarene. Rozmawiałam z jakimś obcym facetem i przekonywałam go,że
budownictwo jest moją pasją życiową. Jestem popieprzona jednym
słowem... Pocałowałam w policzek faceta na bramce, żeby do tego pubu
wpóścił mnie i moją siostrę, boszszsz wole nie przypominać sobie
wczorajszej imprezy.
Obserwuj wątek
    • winomusujace Re: kac moralny 31.05.09, 15:24
      No cóż od % jeszcze nikt nie zmądrzał, nie martw się, mogłaś się
      obudzić z ochroniarzem to by dopiero był powód do kaca m.
      • kochanica-francuza Re: kac moralny 31.05.09, 16:32
        obudzenie z ochroniarzem zwieńczyłoby dzieło ;-)

    • cala_w_kwiatkach Re: kac moralny 31.05.09, 15:32
      spoko, dopiero zaczniesz sobie przypominac co wyrabialas;)
    • cala_w_kwiatkach Re: kac moralny 31.05.09, 15:33
      najwazniejsze pytanie:
      Dj puscil ta makarene?
      ;)


      jesli tak to wieczor uczany, nie narzekaj
    • durneip Re: kac moralny 31.05.09, 15:35
      całkiem nie wiem, po czym ten moralniak, ale skoro jest, to diagnoza jest
      jednoznaczna:

      pić to trzeba umić. nie umiemy, nie pijemy.
      • hermina25 Re: kac moralny 31.05.09, 18:13
        znam ten bol :/
        niby mam mocną głowę i wiem ,że mogę dużo wypić
        a czasem jakby mi ktoś lewą połkulę odłączył-podrywam wszystko co się
        rusza,gadam głupoty i w ogole masakra ;/
        wniosek prosty,pić w gronie przyjacioł,bo oni zawsze mi pomogą,niestety ironia
        losu jest taka,że zwykle upijam się w nowym towarzystwie i zupełnie tracę
        kontrolę :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka