11.06.09, 18:17
juz kiedys o tym pisałam, ale ciagle nie daje mi to spokoju. jestem raczej
miękką, mało asertywną osobą i wiem, że to oczywiście moja wina, bo w jakie
środowisko bym nie trafiła, zawsze przypada mi ta sama rola- osoby, która musi
wykonywać rzeczy, których innym się nie chce albo po prostu odwalać robotę za
kogoś.ale najlepsze w tym wszystkim jest to, że nawet jak wchodzę w nowe
środowisko i inni jeszcze nie wiedzą jaka jestem, to od razu mnie tę rolę
"wtłaczają",np. robimy grupowo projekt, uczestniczą w nim 4 osoby, które
jeszcze się nie znają, nikomu nie chce się tego robić, i wiem, że po chwili
usłyszę: "a to może Ty to zrobisz, bo ja to nie mam czasu/ty lepiej to
potrafisz(dowolna wymówka).. podam jeszcze jedną sytuację, która być może nie
ma wg Was specjalnego znaczenia, ale moim zdaniem jednak tak. pracowałam
kiedyś w klubie jako kelenerka,któregoś tam razy rozmawiałam z innymi ludźmi z
pracy przy wejściu do klubu, weszły 3 dziewczyny- jedna z nich jak się później
okazało była niepełnoletnia, to ona od razu podskoczyła do mnie, żeby m
pokazała jej gdzie jest toaleta, bo chciała uniknąć sprawdzania dowodu.
dlaczego podeszła akurat do mnie,skoro było tam jeszcze jakieś 5 osób?
rzeczywiście mógł to być przypadek,a z drugiej strony-może wiedziała, że
akurat mnie będzie łatwo "wykiwać"? czy są ludzie,którzy już przez wygląd
kwalifikują sie jako ofiary/frajerzy do wykorzystywania?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: miękka? 11.06.09, 18:24
      Asertywności można się nauczyć.
      ""a to może Ty to zrobisz, bo ja to nie mam czasu/ty lepiej to
      > potrafisz(dowolna wymówka).."- mówisz, nie, nie zrobię tego, bo...(możesz, nie
      musisz podać powód).
      • margulinka Re: miękka? 11.06.09, 18:59
        pokaz/wyslij swoje zdjecie to ci powiem, czy wygladasz jak
        frajerka ;)) jest cos takiego jak "wygladanie" na osobe "miekka"
        tudziez sierote i ludzie to wykorzystuja ;) zreszta jesli nie
        wygladasz na taka a ludzie tak cie traktuja widocznie jestes miekka -
        wlasnie, dlaczego ktos ma odwage zwalac na ciebie robote, a ty nie
        masz odwagi odmowic? Ktos chytrze mowi "nie mam czasu" to sie
        mowi "ja tez nie mam" i niech spada na drzewo albo niech robi
        wspolnie.
    • zosia_sa_mosia Re: miękka? 11.06.09, 19:39
      Ja również miałam kiedyś problem z asertywnością - bałam się, że ludzie mnie nie
      polubią jeśli będę mówić "nie", "nie zrobię tego", "nie mam czasu". Z czasem
      sytuacja się zmieniła. Uczyłam się asertywności. Zaczynałam od prostych "nie".
      Obecnie podobno w formalnych sytuacjach zachowuje się jak "zimna ryba", z
      dystansem, co powoduje, iż przejmuję inicjatywę np. w rozdzielaniu obowiązków w
      pracy grupowej. W efekcie biorę na siebie to, co chcę. Jesteś świadoma, że masz
      problem, zatem możesz ćwiczyć, by go zmienić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka