vortex
16.12.03, 21:46
Czy dalibyście rade żyć w związku który byłby trójkątem? Niezależnie czy dwie
kobiety i mężczyzna czy odwrotnie. Zakładamy że partnerzy są w miare normalni
(mam na myśli że jedno pod drugim nie podkopuje dołków i są ogólnie w bardzo
dobrych stosunkach) Czy nie czulibyście sie jednak obco lub samotnie będąc
jedną/jednym z tych dwóch, albo dziwnie rozdartym/tą ten pojedyńczy partner.
Ciekawe jak by wyglądał taki stabilny emocjonalny trójkąt, i czy w ogóle da
sie taki osiągnąć.
pozdrawiam
vortex