Dodaj do ulubionych

Co powinna robic żona...

09.07.09, 00:26
jak postępować, żeby mąż jej nie zdradzał?
Zakładamy, że dba o siebie, nie zmieniła się na gorsze po ślubie
(pod żadnym względem) i jest wierna.
Moje pytanie podyktowane jest lekturą forum i pewnego bloga, po
którym rzygam daleko i mam ochotę nigdy nie wyjść za mąż a zamiast
tego rzucić sie w wir uwodzenia i porzucania facetów (tak, czasem mi
sie udaje ale nie jest to szczytem moich marzeń).
Wiem że były tu wypisy z jakichś statystyk, ale bardziej zależy mi
na waszym zdaniu i rozmowie.
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 00:31

      > Moje pytanie podyktowane jest lekturą forum i pewnego bloga

      "Jakiśtam-kierowca-tira"???



      , po
      > którym rzygam daleko i mam ochotę nigdy nie wyjść za mąż a zamiast
      > tego rzucić sie w wir uwodzenia i porzucania facetów


      dona Juanita? ;-)))


      co do meritum: nie wiem
      • asdfcxz Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 00:38
        > "Jakiśtam-kierowca-tira"???

        Nie, 40 i 4

        > dona Juanita? ;-)))

        Gdzie tam, niepoprawna monogamistka.
    • hotally żona powinna 09.07.09, 00:32
      ładnie wygladać, pachnieć i nadzorować dbanie o dom :))
      • asdfcxz Re: żona powinna 09.07.09, 01:07
        Ally - myslisz że to wystarczy? Oby...
        • hotally Re: żona powinna 09.07.09, 19:41
          myśle, że tak powinno być ;]
      • shellerka Re: żona powinna 09.07.09, 09:05
        dodałabym jeszcze talent łózkowy;)
        • hotally Re: żona powinna 09.07.09, 19:42
          Arabki udają, że nie lubią seksu i w zamian mają WSZYSTKO ;]
          • pajda-chleba Re: żona powinna 09.07.09, 22:32
            goroca?alli,prosze napisz,ze tylko kpisz sobie.Jesli nie kpisz,to ogarnij sie
            dziewczyno.
    • jan_hus_na_stosie pytanie źle zadane 09.07.09, 00:32
      gdyż sugeruje, że maż zdradza żonę gdyż ta daje mu do tego powody (robi coś nie
      tak jak trzeba), innymi słowy wina za zdradę jest zdejmowana z męża a
      przerzucana na kobietę

      > a zamiast
      > tego rzucić sie w wir uwodzenia i porzucania facetów

      i co, myślisz że to takie fajne by było? :)
      • asdfcxz Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 00:58
        Nie chodzi o winę tylko o przyczynę.

        > > tego rzucić sie w wir uwodzenia i porzucania facetów

        Właściwie dlaczego by czasami nie odwrócić ustalonych ról. Mam na
        mysli uwodzenie na poziomie uczuciowym wyłącznie.
        • haldeman79 Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 16:41
          Ile Ty masz lat dziewczyno, że zadajesz takie pytania?

          Nie ma takiej przyczyny, która powstrzymałaby faceta jeżeli zechce zdradzić, nie
          ma też takiej którą pchnie go do zdrady jeżeli sam tego nie zechce.
          • asdfcxz Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 17:47
            Nieważne ile - nie dla ciebie :p
            • haldeman79 Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 18:49
              Postaram się jakoś to przeżyć.
              • asdfcxz Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 18:54
                Powinna ci w tym pomóc żona którą zdaje się masz, jak wynika z
                pobieżnej lektury twoich postów (chyba że czegos nie doczytałam, a
                zresztą co mnie to...)
                • wanilinowa Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 18:57
                  ale mu pojechałaś!
                  • asdfcxz Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 19:01
                    Tak serio to nie chce mi się sprawdzac kto on zacz, ale chyba cos
                    pisał o małżeństwie (swoim). Nie wiem, może jeszcze dostane napadu
                    dociekliwości.
                    • wanilinowa Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 19:02
                      a to ma jakiś związek z tematem?
                      • asdfcxz Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 19:08
                        Niewielki, dlatego mi się nie chce. Wychodzę teraz.
                  • haldeman79 Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 19:27

                    Można pełnym zdaniem?
                • haldeman79 Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 19:32
                  Lektura bardzo pobieżna. Oczekiwałaś odpowiedzi na swoje pytanie
                  więc ją dostałaś, nic nie poradze że Ci sie nie spodobała.
                  • asdfcxz Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 19:37
                    Oczekiwałam, ale nie tak banalnej i nic nie wnoszacej, chociaż
                    wzięłam pod uwage że i takie będą.
                    • haldeman79 Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 20:24
                      Cóż za celna riposta.

                      Uznajmy jednak na potrzeby dyskusji, że nie dorównuje Ci
                      błyskotliwością i wytłumaczysz mi cóż banalnego jest w stwierdzeniu,
                      że nie istnieje zespól zachowań który ochroni Cię przed ewentualną
                      zdradą?
                      • asdfcxz Re: pytanie dobrze zadane 09.07.09, 23:43
                        Przylazłeś, przeczytałeś to o czym dziewczyny wspomniały już dzisiaj
                        rano i przepisałeś. Lotnością umysłu nie grzeszysz.
                        • haldeman79 Re: pytanie dobrze zadane 10.07.09, 10:13
                          Potrafisz Księżniczko odpowiedzieć rzeczowo na pytanie czy raczej wolisz skupić
                          się na obrażaniu ludzi?

                          Ja mogę Ci napisać, że powinnaś być taka i owaka(powiedzmy świetną w łóżku
                          niezależną kobietą z jakąś super pasją którą będzie cie prowadziła przez życie)
                          tylko co Ty dziewczyno zrobisz, kiedy pomimo tych wszystkich cech jednak facet
                          Cie zdradzi? Napiszesz mi że byłem kłamcą?

                          Nie ma recepty na zdradę, dlatego ciesz się tym co masz.
                          • asdfcxz Re: pytanie dobrze zadane 10.07.09, 21:11
                            - na pewno ci nic nie napiszę bo za chwilę o tobie zapomnę chyba że
                            będziesz sie mnie dalej czepiał
                            - nie mam obowiązku odpowiadać na twoje pytania ani rzeczowo ani w
                            ogóle, wyjątkowo robię ci tę łaskę,
                            - to ty wyjechałeś na wstepie z protekcjonalnym tonem więc nie miej
                            zażaleń do świata że dostajesz to o co się prosisz
                            - mało mnie obchodzi co masz do napisania, jak widać prawie nic,
                            jesteś bezbarwny i to co z siebie wydusisz nie ma wpływu na moje
                            decyzje.
                            • bakejfii Re: pytanie dobrze zadane 10.07.09, 21:44
                              Trzeba wybierac na mezow facetow z zasadami,takich akurat znam i bardzo
                              cenie.Jakie to szczescie, ze tacy sa.Docenic to mozna porownujac z innymi.
                            • haldeman79 Re: pytanie dobrze zadane 10.07.09, 22:59

                              > - na pewno ci nic nie napiszę bo za chwilę o tobie zapomnę chyba
                              że
                              > będziesz sie mnie dalej czepiał

                              Nie czepiam się. Oczekuje odpowiedzi. Grzecznie.

                              > - nie mam obowiązku odpowiadać na twoje pytania ani rzeczowo ani w
                              > ogóle, wyjątkowo robię ci tę łaskę,

                              Oczywiście, że nie masz, skoro jednak zaczełaś dyskusję nie oczekuj,
                              że każda odpowiedz będzie Ci po myśli.

                              > - to ty wyjechałeś na wstepie z protekcjonalnym tonem więc nie
                              miej
                              > zażaleń do świata że dostajesz to o co się prosisz

                              Nie ma w moich wypowiedziach żadnego protekcjonalnego tonu.
                              Zwyczajnie wyrazilem swoja opinie.

                              > - mało mnie obchodzi co masz do napisania, jak widać prawie nic,

                              ilość nie koniecznie przechodzi w jakość

                              > jesteś bezbarwny i to co z siebie wydusisz nie ma wpływu na moje
                              > decyzje.

                              Dlaczego wiec boisz się odpowiedzieć na moje pytanie?
    • 2szarozielone Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 00:42
      Pogodzić się z tym, że nie ma na to sposobu, zaakceptować ryzyko wpisane w
      życie, cieszyć się, kochać, nie świrować.

      Chociaż to nie jest recepta na nie-bycie-zdradzaną, ale na
      bycie-tak-szczęśliwą-jak-się-da-a-nigdy-się-nie-da-w-100% :)
      • asdfcxz Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 00:49
        Osz ty, a ja ci życzyłam pogody na Openerze :)
        • kochanica-francuza Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 00:55
          Nie życz jej więcej. ;-)))

          Jak przeczytałam lamenty 40 i 4, jak to rozmowa z kochanką o jej ciąży "nie była
          czymś lekkim, łatwym i przyjemnym", zadałam pytanie, czy kochanka powinna
          radośnie oznajmić, że sama wychowa i zaproponować seks (cały opis pod nickiem
          amistad) i otrzymałam odpowiedź twierdzącą (plus że powinna zaproponować
          lodzika) to rzygnęłam dalej niż Konstytucja przewiduje.
          • asdfcxz Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 01:01
            Mam tylko nadzieje że ten pan sobie wysysa to wszystko z palca, bo
            które kobiety dałyby się tak robić w bambuko.
        • 2szarozielone Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 19:19
          No ale co złego napisałam? Naprawdę tak myślę. W końcu o co tak naprawdę chodzi
          w życiu - żeby nie być zdradzaną, czy żeby być szczęśliwą i kochaną?
          Jak się człowiek skupia wyłącznie na unikaniu potencjalnej katastrofy, to mu
          życie ucieka między palcami. miłość też.

          Z tym jest trochę jak z przkrótką kołderką. Jak się za bardzo skupisz, żeby
          sobie bezpiecznie otulić lewą nogę (i uniknąć zdrady), to pewnie Cię komary
          pogryzą w prawe ramię (i mąż przegra fortunę w Las Vegas). Lepiej się skupić na
          tym, że kołderka jest fajna, ciepła, kolorowa, często prać, wietrzyć na balkonie
          i nie pozwolić żeby ją mole zeżarły :)
          • asdfcxz Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 23:49
            Cała się otulam kołderką, a zanim pójdę spać, wciągam komary
            odkurzaczem :) I tak ma być, a nie jakieś kompromisy.
            • 2szarozielone Re: Co powinna robic żona... 10.07.09, 00:00
              nie chodzi o kompromis. tylko o rozsądek. i skupienie się na tym, co ważne. a
              problemy same nas znajdą, nie ma co ich szukać na siłę.

              i nie mam na myśli tego, że wszyscy faceci zdradzają, ale to, że nie ma żadnej
              skutecznej recepty na ominięcie wszelkich problemów. Więc zamiast się skupiać na
              tym, żeby coś się NIE zdarzyło, lepiej się skupić na tym, co się dzieje. I
              lepiej się starać o to, żeby w związku była miłość, niż żeby on przypadkiem nie
              zakochał się w innej. Bo inaczej przez strach, niepewność, zazdrość,
              podejrzliwość, zaborczość - można zbyt wiele stracić. I w chwili bieżącej,
              zatrutej wątpliwościami - i w przyszłości, kiedy facet może nie wytrzymać napięcia.

              A idealne kołderki nie istnieją ;)
              • asdfcxz Re: Co powinna robic żona... 10.07.09, 00:20
                Ależ kobieto ja w tym wątku nie pytam jak być szczęśliwą tylko
                zadaję inne, konkretne pytanie, więc chyba zalezy mi na tym co jest
                jego przedmiotem. Ludzie mają różne priorytety, prawdę mówiąc nie
                rozumiem kobiet odbijających mężczyzn ich żonom, chociaż zdaję sobie
                sprawę z ich motywacji, na czele których chyba zawsze stoi kasa, a
                dalej chęć posiadania jakiegokolwiek chłopa, radocha z robienia
                świństwa tej żonie i pewnie pare innych. Krótko mówiąc - kochanka
                dla swoich korzyści zaakceptuje dzielenie kołderki z ta drugą
                kobietą. Tylko że ona (ta dziweczka) do kołderki oraz korzyści od
                niej płynących nie ma żadnego prawa.
                • haldeman79 Re: Co powinna robic żona... 11.07.09, 12:17

                  @2szarozielone napisała:

                  i nie mam na myśli tego, że wszyscy faceci zdradzają, ale to, że nie
                  ma żadnej
                  skutecznej recepty na ominięcie wszelkich problemów

                  To jest właśnie odpowiedź na Twoje pytanie. Bardzo precyzyjne, tylko
                  że Tobie nie pomyśli wiec nie chcesz go zauważyć.
                  • bakejfii Re: Co powinna robic żona... 11.07.09, 12:49
                    Nie wszyscy zdradzaja.To siee tyczy zarowno kobiet jak i mezczyzn.Ma sie to juz
                    w charakterze lub brak nam czegos w partnerze.Czlowiek z swoim zyciu spotyka
                    wiele pokus i sztuka jest z nich zrezygnowac.Kobiety czasem majace wielu
                    adoratorow moglyby do woli korzystac ale maja zasady i skupiaja sie na tym
                    jednym ,ktorego uwazaja za godnego uwagi i przyszlego partnera.
              • grassant Re: Co powinna robic żona... 10.07.09, 23:48
                spodobal mi sie ten wywód :))
    • milla_swans Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 00:52
      Mysle, ze na poczatek powinna zostac zona mezczyzny-czlowieka a nie mezczyzny-samca. Poza tym wszelkie rady i wskazowki to niestety niebezpieczne uogolnienia...
      • horpyna4 Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 10:02
        I to jest właściwa odpowiedź na niewłaściwie postawione pytanie.
        Bo jako żona nic już nie może robić, co miałoby istotne znaczenie.
        Ale wcześniej może coś zrobić - wyjść za mąż za przyzwoitego faceta,
        a nie dziwkarza.

        Bo tak naprawdę reszta nie ma wielkiego znaczenia. Jeden będzie
        zdradzał żonę idealną, inny będzie wierny oziębłemu kocmołuchowi.
        • jan_hus_na_stosie Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 16:43
          horpyna4 napisała:

          > Bo tak naprawdę reszta nie ma wielkiego znaczenia. Jeden będzie
          > zdradzał żonę idealną, inny będzie wierny oziębłemu kocmołuchowi.

          i tu się z Tobą w 100% zgadzam
    • vandikia Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 07:19
      na to nie ma recepty, bo zdradzane są i z pozoru idealne żony
      oboje muszą stworzyć taki związek, żeby żadnemu z nich nie chciało
      się skakać w bok
      • mayenna Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 08:02
        Dokładnie. Chcieć muszą oboje.
        Udany związek to nie jest kwestia jednej strony. Muszą chcieć oboje,
        a na dokładkę muszą chcieć siebie wzajemnie mimo wszystko, a nawet
        może wbrew wszystkiemu.

    • twojabogini Żona to już za wiele do roboty nie ma... 09.07.09, 09:58
      > jak postępować, żeby mąż jej nie zdradzał?

      Nie wierzę w to, że dbałością o wygląd, staraniem się o to,
      żeby "się nie zmienić" kobieta spowoduje, że mężczyzna będzie jej
      wierny. Choćby dlatego, że to nierealne. Kobieta nie zawsze będzie
      wyglądać jakby miała 30 lat, chrakter i osobowość człowieka też
      podlegają ewolucji w czasie. Również po ślubie zachodzą zmiany w
      relacji, bo zmienia się sama relacja.

      Po pierwsze:
      1) Znaleźć partnera, podzielającego poglądy co do monogamicznego
      małżeństwa - czyli zakładającego obustronną monogamię. Z tym jest
      różnie. Niektórzy uważają po cichu, że bzykanie na boku to naturalna
      i normalna sprawa (zarówno kobiety jak i mężczyźni). Przysięgę
      małżeńską traktują jak pustą tradycję.
      2) Parter - przyszły mąż musi być mężczyzną, a nie facetem.
      3) Stworzyć związek oparty na różnych płaszczyznach, nie tylko na
      seksualnej i materialnej (wspólne gospodarstwo domowe).
      4) Nie opierać związku na cielesności i atrakcyjności fizycznej.
      Kobieta po ciąży może
      przytyć, dostać rozstępów. Co nie znaczy, że trzeba się zaniedbać.
      5) Być w związku osobą niezależną. Nie wyklucza to wcale sytuacji w
      której kobieta nie pracuje, wychowuje dziecko a żywicielem jest mąż.
      Chodzi o niezależnośc psychiczną, tak żeby mężczyna nie miał
      poczucia, że cokolwiek zrobi, to kobieta i tak z nim zostanie.
      6)Nie starać się "nie zmieniać". (Nie chodzi oczywiście o
      zmianę typu - "już cię złapałam, to teraz pokażę co potrafię").
      7) Zachowac granice. Nie przekraczać pewnych progów intymności. Nie
      epatować na codzień nagością. Nie dokonywać zabiegów kosmetycznych
      na widoku (pedicure, golenie, mycie zębów). Potrzeby fizjologiczne
      załatwiać dyskretnie.
      Przekroczenie pewnych granic zabija erotyzm i życie seksualne w
      związku.
      8) Nie "kastrować" mężczyzny. Dać mu pole do działania, do wykazania
      się. Nie zamieniać się w nadopiekuńczą mamusię, ani w stosunku do
      męża ani dla dzieci.

      To takie podstawowe reguły, jak sądzę.
      • skarpetka_szara Re: Żona to już za wiele do roboty nie ma... 09.07.09, 17:37
        Jakbys mi to z ust wyjela (tylko ze ladniej napisane ;)
    • martola80 Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 10:19
      odpowiedź jest tylko jedna:zaspakajać potrzeby faceta. Potrzeby fizyczne,
      emocjonalne, uczuciowe i duchowe. Tak więc podstawowym zadaniem kobiety od
      początku trwania związku jest dobre rozpoznanie jego potrzeb.
      Wszystko oczywiście dziala obustronnie.
    • ritsuko Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 10:36
      Przede wszystkim związać się z kimś, kto ma podobne podejście do
      zdrady co Ty, to wychodzi po pewnym czasie. Jeżeli ktoś nie trawi
      zdrady, to naprawdę jest małe prawdopodobienstwo, że będzie w
      stosunku do Ciebie nie fair, a na pewno nie musisz się obawiać
      powtórki z 40 i 4... Są tacy mężczyźni, wierz mi :). Warto też z
      czysto technicznego punktu widzenia spojrzeć na rodzinę przyszłego,
      ewentualnie znajomych.
      Z zachowania? Uczyć siebie nawzajem szacunku, dbać o przyjaźń w
      związku na równi z tą czystą miłością, wsłuchać w potrzeby drugiej
      osoby i umieć rozmawiać o swoich.
      Nie ma chyba jednej solidnej metody moim zdaniem, ale to co
      napisałam może na pewno pomóc :)
      I wiary więcej w ludzi!! :D
    • princess_yoyo Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 11:02
      to zalezy od indywidualnego przypadku/pary. zona powinna robic/wkladac do
      zwiazku mniej wiecej to samo co maz, w innym przypadku moze sie zdarzyc ze on
      lub ona poszuka szczescia gdzie indziej:-)
    • asdfcxz Re: Co powinna robic żona... 09.07.09, 16:11
      Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi - może jeszcze panowie dodadzą
      coś ze swoich przemyśleń :)
    • murzynier powinna często robić loda 09.07.09, 19:41
      asdfcxz napisała:

      > jak postępować, żeby mąż jej nie zdradzał?

      jeśli ma do tego ciągoty, to choćbyś nie wiem co zrobiła, to i tak zdradzi

      zrelaksuj się i wybierz takiego, co nie zdradza
      • asdfcxz Re: powinna często robić loda 09.07.09, 23:45
        No tak, jak sie was prosi o przemyslenia to od razu wiadomo że
        będzie o lodach :(
        Jak ja mogłam tego nie przewidzieć.
    • wanioliowa Re: Co powinna robic żona... 10.07.09, 00:15
      ja powiem konkretnie - bo słowa są od pana, który jest od 30 lat w szczęśliwym
      małżeństwie i sam przyznal, że swojej żony za nic w świecie by nie zdradził.

      Tym co uważał za coś co trzyma go przy żonie jak psa przy budzie łańcuch jest
      banalny fakt - jego żona go docenia.

      Twierdził, ze przez cale życie czuje się dla niej ważny. Żona uważa go za ideał
      faceta, autorytet w opini, sesksualnego macho i człowieka który ciezko pracuje
      aby utrzymać rodzinę. Jak ugotuje obiad - powie że pycha, jak posprząta -
      zauważy, jak zrobi cos fajnie - pochwali. Powiedział, ze całe życie czuje się
      przy niej jak Pan świata - i wie, że żadna kobieta nie da mu tego samego.

      Jego teoria jak utrzymać żonę byla inna - wg niego kobieta musi być doceniana -
      ale przede wszystkim wizualnie. Dlatego - daje jej kwiaty, prawi komplementy a
      jak kupi sobie sukienkę to pochwali że wygląda w niej ślicznie. I znow działa -
      bo jego kobieta czuje się przy nim wspaniale - nie ma kompleksów, dba o siebie (
      bo wie że mąż wychwyci wszystko) i czuje się niesamowicie piękna.

      Jak to przemyślałam - stwierdziłam ze chlop ma 100% racji.

      Kobiety zdradzają - bo czują że budzą pociąg u innych facetów. Ich męzowie sa
      ślepi na ich starania - nie zauważają detali w wygladzie, wydaje im się nie nie
      trzeba ich adorować bo są żonami. Czują że inny facet dałby się za seks z nimi
      pochlasatac - a ich mężowie uważają je za mało atrakcyjny twór który był, jest i
      będzie - czy ładny czy brzydki - wszystko jedno.

      A faceci - bo o tym tu mowa - na co narzekają? Na babskie zrzędzenie. Wracają po
      10 godzinach roboty w której pracują a nie leża i co? Na samo wejście -" umyj
      gary, wynieś śmieci, nic nie robisz. Tylko telewizor, dzieckiem byś się zajął.
      Ja tu zamiatalam, a ty tylko syf do domu wnosisz. Siedziałeś w robocie przed
      kompem, to moze teraz coś pozytecznego zrób. Żle to wymyłeś, nawet prostej
      rzeczy nie potrafisz zrobić. A mleko kupiłeś? 5 razy mam ci mówić - a i tak
      zapomnisz." ble ble ble. Ilu facetow to słyszy na codzień w wersji mniejszej lub
      większej?

      Faceci czesto sie czują w takim związku nikim. Nikim - kto choćby nie wiem co
      robił - zawsze coś robi źle/ za mało/ za rzadko.

      A w ramionach innej? Są kimś - dyrektorem, przedsiębiorcą, towarzyszem rozmowy,
      amantem, człowiekiem sukcesu. Ona słucha, ona pochwali, ona doceni, powie -
      jesteś wspaniały, uczcijmy ten kontrakt, podobasz mi się.

      Nawet dla taniej tirówy facet jest kimś - panem, władcą, klientem - ktory
      wymaga, jest w jej oczach ważniejszy, moze chwile porządzić. Bo w domu jest nikim.

      Nie wiem czy to jedyny powód zdrad - ale wydaje mi się, że każdy z nas kocha byc
      chwalony, podziwiany, doceniany. Od 6 w podstawówce, po podziw kolegow, przez
      ocene z matury po zadowolenie i premię od szefa. To taka naturalna ludzka cecha
      - i jak mamy osobę ktora to zapokaja - to nie chce się od niej odchodzić.
      • asdfcxz Re: Co powinna robic żona... 10.07.09, 01:14
        Wanioliowa - chyba na to czekałam :) Dodam tylko, że trzeba wiele
        miłości, żeby człowieka, który na pewno ma jakieś wady, trzymać całe
        życie na piedestale Pana Świata... Musi też być na tyle naiwny żeby
        wierzyć w swoją doskonałość, ale o taką wiarę chyba u panów
        nietrudno. A tekst świetny, dzięki.
        • kag73 Re: Co powinna robic żona... 10.07.09, 11:33
          To nie o to chodzi, nikt nie jest idealem. Trzeba sie skupic na tym
          co jest na 5+ a nie wypominac malych wad. Naiwni faceci sa, z tym
          nie ma problemu.
          Ja mysle, ze chodzi tutaj o to, ze jezeli mezczyzna(bo o tej plci
          tutaj mowimy) czuje sie doceniany, kochany, lubiany w zwiazku, jest
          szczesliwy, po prostu nie bedzie zdradzal, bo wie co ma i co moze
          stracic, nie chce ryzykowac. Spotkalam mezczyz, ktorzy wlasnie tak
          sie na ten temat wypowiadali "Wiem gdzie moje miejce i wiem co mam
          do stracenia".

          Mimo wszystko wszyscy jestesmy "tylko" ludzmi a w zyciu roznie bywa.
          Ja odrozniam dwa rodzaje zdrady. Dla mnie to kolosalna roznica czy
          ktos swiadomie, prawie jak hobby szuka okazji do skoku w bok i jest
          zawsze zainteresowany, czy tez "zdarzy" mu sie skok w bok, bo:
          alkohol, nagla slabosc, ktos go uwiodl. Cos w rodzju jednorazowego
          bledu. Sa ludzie, ktorzy przyjeli zasade byc wiernym, ale "stalo
          sie", to sie wiecej nie powtorzy. Osobiscie w takim przypadku ja
          jako zona nie chcialabym o tym wiedziec i sama(jezeli mnie by sie
          zdarzyl taki "blad") nie spowiadalabym sie z niego przed mezem.
          Natomiast jezeli ktos ma romans, chodzi ciagle w bok, to chce o tym
          wiedziec i dziekuje, to nie ze mna i nie dla mnie.



    • qw994 Re: Co powinna robic żona... 10.07.09, 06:58
      Nie ma takiego sposobu.
      Możesz być kochająca, doceniająca, dbająca o siebie i o dom, genialna w łóżku -
      a on i tak może po prostu mieć ochotę zrobić to z kim innym.
    • hermina25 Re: Co powinna robic żona... 11.07.09, 10:55
      cerować skarpetki,sprzątać,gotować,prać,przynosić mężowi kapciuszki w
      zębach...poza tym powinna być wiecznie piękna ,młoda,zgrabna,zadbana,uległa i
      wiecznie w mężu zakochana ;)))

      ale ja jestem starą panną i cóż mogę o tym wiedzieć ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka