Gość: atena IP: 207.109.138.* 19.12.03, 16:47 Jezu ale wies! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
defanddumb Re: Raj na Mokotowie 19.12.03, 19:38 no proszę, to jestem jakiś ułomny - całe życie w wawie, a jeszcze mnie tam nie widzieli. Chyba nie zobaczą.. ( to będzie taki mój mały snobizm:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blebleble Słowo komentarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 19:40 Cały ten tekst można podsumować jednym zdaniem: i co z tego!? (i ch**) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artoor Re: Słowo komentarza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 21:45 Galeria Mokotów to moje ulubione centrum handlowe i nie zasłuzyło sobie na takie teksty, bo o czym jest ten tekst ??? o jakis małolatach.. ludzie kto to pisał, takie bzdury to możecie sobie zamieścić w jakiś Vivach i innych takich kolorowych dla małych dziewczynek, dla mnie byłoby ciekawsze gdybyście napisali o ludziach pracujących na przeciwko w Mokotów Businnes Park i kilku innych biurowcach, wiekszość robi tu zakupy, wpada na lunch i do pubu na piwo, o nich napiszcie, jakie zawody, co im sie podoba itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: que? Re: Słowo komentarza IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.12.03, 22:43 i po co o takich nudach pisać? panie artoor? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~socjopata Re: Słowo komentarza IP: *.chello.pl 21.12.03, 20:10 taki obszerny tekst o pracownikach Business Parku był jakieś 1,5 rku temu... też w Wyborczej... nawet ciekawy z tego co pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Słowo komentarza IP: *.sfires.net 28.12.03, 23:13 Ja właśnie pracuję w jednym z tych biurowców i właśnie przez wszechobecne małolaty i pokazowe snobstwo unikam tego miejsca jak ognia. Na piwo po pracy lepiej wybrać się na Pola Mokotowskie - też niedaleko a o ile lepszy klimat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SheShe Re: Słowo komentarza IP: *.icpnet.pl 21.12.03, 18:08 Cała Warszawa to wielka wiocha...bez urazy dla moich ukochanych malowniczych wiosek.Po prostu żałosna obrzydliwa wiocha i juz rzygam całą tą warszawką i byciem trendy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Słowo komentarza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.03, 11:38 zgadza się cała Warszawa to wiocha i wszyscy siędzą teraz na swoich wiochach na Świętach. a w Warszawie pusto aż miło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kATE Re: Raj na Mokotowie IP: 206.20.25.* 19.12.03, 22:46 Mieszkam od kilku lat w USA. Mam swoje ulubione "malls" do ktorych chodze na zakupy. Poczatkowy zachwyt nad rzeczami minal mi dopiero po kilku latach kiedy to uswiadomilam sobie ze jest to dokladne odzwierciedlenie pulapki na myszy z pachnaca kielbaska w srodku - pokusa wielka, nagroda mala, utrata w naszym wypadku pieniedzy i jeszcze wieksza wartosci zyciowych ktore sprowadzaja sie tylko konsumpci, gry pozorow, pozadania rzeczy materialnych, czesto bezwartosciowych i bezuzytecznych. Jesli biale kozaczki przenosza cie w inny "lepszy swiat" albo czujesz sie w nich lepsza niz ktos inny - na zdrowie. Mysle jednak ze najwazniejsze jest zeby posrod tych pozorow nie zatracic siebie i nie udawac kogos kim sie nie jest. W swiecie wspanialych ciuchow, przedmiotow, zlocidelek nie ma realnosci. Piekny sweter nie ozdobi cie tylko z zewnatrz reszta pozostaje ta sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ifa Re: Raj na Mokotowie IP: *.dsl.netsource.ie 20.12.03, 01:11 Kate Bardzo ladnie powiedziane,ale co w takim razie jest realne?? I dlaczego ma to sie zawsze klocic ze soba,"to" znaczy bycie soba i jednoczesnie ladnie ubranym,dlaczego przedmioty maja nie cieszyc, z kolezanka potrafimy cieszyc sie i zachwycac przez pol godziny nad piekna filizanka lub sliczna spodniczka,dlaczego mamy to eliminowac z naszego zycia, nie czuje sie przez to ani mniej ani bardziej dowartosciowana,to po prostu jest i tyle, a przyjemnosc z zalozenia ladnej bluzeczki-a czemu nie,w tej samej bluzeczce z lepszym samopoczuciem stajesz sie lepsza dla innych,jesli z tego powodu jestes szczesliwsza,radosciom mozna zarazac tak samo jak smutkiem czy zlym humorem!!!! idealny stan jest wtedy kiedy jest to elementem naszego zycia i ubarwienia go a nie jedynym jego celem!!!wszystko to kwestia wywazenia proporcji i dojrzalosci! ten artukul owszem sygnalizuje pewne interesujace zjawisko spoleczne a te nastolatki i dzieci tak naprawde nie przychodza po kielbaske to cos o wiele wiecej,te dzieci tam zyja i tym zyja,to ich sposob na swoje obecne zycie i spedzanie czasu!!!jak wynika z artykulu,te dzieci przychodza miedzy innymi po atmosfere,bycie z innymi,obserwacje,poczucie przynaleznosci do grupy i przygode,bardzo ciekawe zagadnienie dla socjologow!! pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Ifa, te "dzieci" sa o krok od prostytucji? Nie IP: *.nott.cable.ntl.com 20.12.03, 10:21 zauwazylas? Za lusterko z krowka na parkingu...Raj dla pedofili... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzat waldemar Re: Raj na Mokotowie IP: *.dialup.ufl.edu 20.12.03, 11:52 Mam wrazenie, ze kultura "mallowa", szczegolnie wsrod nastolatek tak na prawde sprowadza sie do wspolnej konkurencji o wzgledy plci przeciwnej. Lubie czasem przebywac w takich miejscach, choc zupelnie tam nie pasuje i zanurzyc sie w plastikowy swiat w ktorym masy "ustawionych" i pieknych ludzi poddaje sie dyktaturze kilku wplywowych koncernow i jescze kupe pieniedzy na to wydaja....ciekawe, owszem. -Skrzat Waldek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Re: Raj na Mokotowie IP: 206.20.25.* 22.12.03, 22:11 Bardzo dobrze jest umiec sie ciezyc zyciem, otaczajacymi nas przedmiotami itp. Niepokojace tylko wydaje mi sie to, ze dla niektorych Galeria staje sie czyms w rodzaju swiatyni, ktora omamia zmysly i dyktuje im czego potrzebuja do szczescia (jeszcze ten niebieski sweterek, biale buty, futeral do cell phone, nowa torebka, itd, itd. lista nigdy sie nie konczy). Czasami mam wrazenie ze Amerykanie naprawde w to wierza i kupuja, kupuja, kupuja, nie liczy sie nic innego tylko posiadanie coraz to nowych przedmiotow a potrzeby ciagle wzrastaja. Rodzice nie maja czasu zeby spedzac czas z dziecmi, mlodziez nie ma czasu dla rodzicow, gonia za nowymi rzeczy ktore maja ich uszczesliwic. Jesli ktos potrafi zachowac dystans i proporcje to oczywiscie dobrze ze jest takie miejsce jak Galeria gdzie mozna kupic cos fajnego dla siebie albo bliskich. Ale jesli ktos mysli ze Galeria to lepszy swiat a ogladanie wystaw albo szpanowanie to najlepszy sposob na spedzanie wolnego czasu to nie prowadzi do niczego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turkish Ra na Mo IP: *.73.139.45.Dial1.Chicago1.Level3.net 20.12.03, 01:10 co to ma byc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Raj na Mokotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 12:16 Nie wiem, jak w takim miejscu można przyjemnie spędzać czas. Co jakiś czas (jak już ochłonę po poprzedniej wizycie) idę do takiego malla, a potem żałuję tego czasu, który tam zostawiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AceOfSpades Produkcja obywateli idealnych... IP: 217.153.26.* 20.12.03, 13:11 Bezmyślnych, zapatrzonych w popkulturę, wżerających gównianą papkę internetowo-telewizyjną. Takich, dla których nie będzie prawdziwego życia, tylko konsumpcja. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Produkcja obywateli idealnych... 23.12.03, 17:33 Gość portalu: AceOfSpades napisał(a): > Bezmyślnych, zapatrzonych w popkulturę, wżerających gównianą > papkę internetowo-telewizyjną. Takich, dla których nie będzie > prawdziwego życia, tylko konsumpcja. No a jak!!!:-((( Przeciez mamy byc spoleczenstwem konsumpcyjnym!!!;-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: Raj na Mokotowie IP: *.acn.waw.pl 20.12.03, 13:19 Malle handlowe to współczesne katedry z odpustem. Wieś tańczy i śpiewa. Po dwóch odwiedzinach GMok. uznałam, że nie, nie dam rady - za dużo ludzi, za dużo małolatów, parszywe światło, muzyka w każdym sklepie inna, atak promocji i super okazji.Mniej więcej tak wyobrażam sobie piekło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roan Re: Raj na Mokotowie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.03, 13:26 Czy tylko mi zabrakło informacji, że to tekst sponsorowany? Bo to chyba nie przypadek, że ukazuje się w ostatni weekend przed świętami? Odpowiedz Link Zgłoś
miriammiriam Re: Raj na Mokotowie 20.12.03, 13:39 Gość portalu: roan napisał(a): > Czy tylko mi zabrakło informacji, że to tekst sponsorowany? > Bo to chyba nie przypadek, że ukazuje się w ostatni weekend przed świętami? chyba masz racje, był też durny wątek o bombie w GM. nie pierwszy taki numer, swego czasu zanotowano tez akcje marketingową prezerwatyw "sportex" na FM. niedawny wątek pt. 'czy istnieje jeszcze mezalians?' zalożyła jakiaś Milena, redaktorka Newsweeka, wiem to bo przyslala mi maila z prośba o podanie namiarów na znajomą, która pisała prace mgr na ten temat - wspomnialam o tym w poscie. chyba bym musiala upasc na glowe, żeby szczuc znajomą jakimis redaktorkami. nie wierze już w ani jedno slowo napisane na zadnym forum; jak nie prowokacje to dzialania opiniotwircze PRowców lub pozal sie boze poszukiwania tematów przez dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: Raj na Mokotowie IP: *.acn.waw.pl 20.12.03, 13:44 Aha czyli rewelacyjnie dałam się wkręcić w wątek, który był na zamówienie. Poważnie to był wątek założony przez dziennikarza (ten z mezaliansem)? Nie kupuję tego szmatławca jakim jest polskie wydanie "Newsweeka" ale warto wiedzieć jak ich dziennikarze zbierają informacje. Nie podoba mi się to bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
miriammiriam Re: Raj na Mokotowie 20.12.03, 13:46 moge ci forwardowac tego maila trissmerigold6 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: Raj na Mokotowie IP: *.acn.waw.pl 20.12.03, 13:52 Poproszę. tak ten adres. stara jestem a głupia no trudno. Dzięki.:) Odpowiedz Link Zgłoś
miriammiriam Re: Raj na Mokotowie 20.12.03, 14:52 Gość portalu: Triss Merigold napisał(a): > Poproszę. tak ten adres. stara jestem a głupia no trudno. Dzięki.:) niestety program pocztowy sie zawiesił :( moze później Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Madre dziewczyny, obie Panie, jestescie? A moze i IP: *.server.ntli.net 21.12.03, 21:15 jakis Wasz adresik mailowy dla mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Raj na Mokotowie IP: 81.15.254.* 20.12.03, 16:30 Galeria Mokotów... Kicz przeogromny, tłumy ludzi, ceny niekiedy nieziemskie i w dodatku wstyd tam bywać. To skąd tam tyle osób??? Na mnie zrobiła duże wrażenie. Raz na jakis czas lubię sobie pochodzic, nacieszyć się tym, że mamy takie "świątynie handlu" (w końcu od niedawna!), pooddychać "wielkomiejską" atmosferą. Nie jestem fanką GM, nie robię tam zakupów (z wyjątkiem Empiku), ale jest to miejsce niezwykłe. Socjologicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anty-wies Re: Raj na Mokotowie IP: 129.11.209.* 20.12.03, 19:16 Wiocha wstyd tandeta. To zrobila z nami komuna. Muzeum sobie ze slklepow zrobili ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madafaka valley girlz- sprostowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 23:10 valley girls to bogate zepsute dupy z san fernando valley, relaxing shopping to spedzanie czasu na zakupach- wydawaniu pieniedzy... a te panienki z galerii mokotow to moga tylko przez wystawe polizac 'cudownosci' /zreszta czym sie tu zachwycac, w polsce ciagle asortyment zaden w porownaniu z zachodem../, do tych dzieci pasuje bardziej termin 'mall rats' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Raj na Mokotowie IP: *.acn.waw.pl 21.12.03, 09:47 artykuł istotnie nie wygląda poważnie, ale nie oszukujmy się: galeria jest popularna. Ja oraz większość moich znajomych (i rodowitych Warszawiaków i nie, tu nie ma zasady) robimy w galerii zakupy, bo jest po prostu najwygodniej. Można kupić wszystko co potrzeba w jednym miejscu, bez biegania po mieście. A to, że trzeba zachować umiar i nie kupować wszystkiego, co się zobaczy, jest chyba normalne. Wszędzie trzeba umieć zachować umiar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uncja Re: Raj na Mokotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 17:45 Pojęcie "najwygodniej" jest względne. Dla mnie GM jest miejscem koszmarnym na tyle, że wolę jechać na drugi koniec miasta niż właśnie tu - mimo że chcąc nie chcąc mijam ją co najmniej 2 razy dziennie. Dlaczego? Z powodu wielkości - dla mnie jest to ewidentna strata czasu, bo chcąc kupić jedną rzecz - chcąc nie chcąc drałuję parę kilometrów, że już nie wspomnę o koszmarnym parkingu, na którym ludzie pętają się w kółko rozpaczliwie usiłując znaleźć miejsce do parkowania. Zakupy typu wjazd - 1 konkretny sklep-wyjazd zajmują około 40 minut (o korkach na skrzyżowaniu nie wspomnę). Tłum dziki, skłębiony, rumor nie do zniesienia, muzyka dudni - w każdym sklepie inna. Dla mnie koszmar - wchodzi się jak do ula. Ja po 30 sekundach odczuwam przemożną chęć ucieczki. Wolę bardziej kameralne zakupy. Raj na ziemi? dziękuję, postoję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Raj na Mokotowie IP: 206.47.209.* 21.12.03, 17:20 Mieszkam w Vancouver(Kanadzie) od 15lat. U mnie w miescie i na peryferjach jest razem jakis 5-6 MALL-ow znaczacych sie wielkoscia. Bylem tez w Edmonton gdzie sie znajduje Najwiekszy (obszarem) mall na swiecie i....NIC poprostu stoi taki kolos, gdzie kazdy sklep jest usytulowany podwojnie ale na drugim koncu mall-a. Tak oczywiscie przyznaje mialem tez "goraczke" na wedrowaniu po mall-ach i "lizaniu" witryn sklepowych ale mi to szypko przeszlo teraz tylko wpad i wypadl jak kupie to co potrzebuje. Moim zdaniem jest to "Pozeracz czasu" mall. A to ze jestem tez Warszawiakiem bylem tam(GM) kilka razy i oczywiscie zachwycony bylem postepem Polski do UE, itd. Ale CENY!!!! Nie wiem jak przecietny Kowalski se moze tam normalnie zakupy robic, skoro nawet dla przecietnego "John-a Smith-a" polskie ceny sa o wiele zawyzone. Naprawde Smutno mi jest patrzec jak przecietny "Red Neck (kanadyjczyk)" nic nie ma do roboty popoludniu i zabiera rodzinke do mall-a. Dzieciom zapcha gebe frytkami i burgerem, zone zadowoli jakims lusterkiem a sam se kupi jakis Blyszcacy Pierdol a sklepie za Dollara. Smutno tez patrzec jak mlodzi ludzie wlocza sie poprostu po mall- ach "lizac" witryny sklepow. Ale jest to "trendy", itd. Mam Nadzieje ze to przejdzie szybko spoleczenstwom i zamiast chodzic do mall-a zabic czas podja do parku lub rusza dupe i przejada sie na rowerze na przedmiesciach zamiast marnowac czas na takich absurdach. Ale jak zawsze jest trzeba nie przejesc czegos aby przestac tego chciec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pran Re: Raj na Mokotowie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.03, 19:41 'wiec kluja twoje oczy przepychem i luksusem by twoje mysli nie zbaczaly za daleko' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: westend Re: Raj na Mokotowie IP: 217.153.20.* 21.12.03, 21:19 Ma wrażenie,że większość jest DOGŁĘBNIE zdegustowana tym co reprezentuje GM. Ale czy lepiej było nam kiedy tego rodzaju sklepów u nas nie było? Kiedy wszędzie panowała szarówka, a papier toaletowy miał tylko jeden kolor.Tak naprawde nie wyrośliśmy jeszcze z tych czasów.Z jednej strony oburzamy się na konsumpcję i niekontrolowany pęd do nabywania, ale żadne z nas nie chciałoby poworotu do przeszłości. Przynajmniej teraz mamy wybór.A to, że ktoś kupuje jest tylko efektem jego słabej woli lub zasobnego portfela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tras Re: Raj na Mokotowie IP: *.acn.waw.pl 21.12.03, 22:02 zgadzam się z westendem-moze jestem skażony widokiem schyłkowego socjalu z tandetą w sklepach z wyjątkiem małych budek . teraz mam wybór( ograniczony finansowo) ale mam - zawsze moge poczekać na wyprzedaż ,albo bedzie albo nie- jak nie to nie koniec świata.Jedno mię jednak mierzi niezmiernie - wpływ filozofi GM na nastolatkow i przemiana wartości jakie wg nich określają człowieka, KASA I bycie TRENDY mimo ze to trendy to często totalny brak stylu (jak np H&M-moim zdaniem)Zawsze smialismy sie z amerykańskkich bezstylowców a to właśnie oni wychowują następne polskie pokolenie.troche to przerażające... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Raj na Mokotowie 23.12.03, 17:35 Gość portalu: westend napisał(a): > Ma wrażenie,że większość jest DOGŁĘBNIE zdegustowana tym co reprezentuje GM. > Ale czy lepiej było nam kiedy tego rodzaju sklepów u nas nie było? Kiedy > wszędzie panowała szarówka, a papier toaletowy miał tylko jeden kolor. Jak dla mnie, nadal moze miec jeden... Wazniejsza jest kwestia jego dostepnosci.;-))) Tak > naprawde nie wyrośliśmy jeszcze z tych czasów.Z jednej strony oburzamy się na > konsumpcję i niekontrolowany pęd do nabywania, ale żadne z nas nie chciałoby > poworotu do przeszłości. Przynajmniej teraz mamy wybór.A to, że ktoś kupuje > jest tylko efektem jego słabej woli lub zasobnego portfela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chalwa Re: Raj na Mokotowie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 14:57 Tylko jedno pytanie - Czy ten artykuł pisał ktoś na zamównienie szefów Galerii? Takie odnosze wrazenie. To jest zwykły budynek, ze zwykłymi sklepami a nie raj! Zachwycanie się dużym sklepem to jak unowocześniona zabawa w "Wesele" Wyspiańskiego - tam sie zachwycano chłopami. Kto czytał, ten wie, że taki zachwyt to najczęściej przejaw skrajnego braku własnego zdania, bezmyślnego podążania za stadem, za tym, co jakiś "cool gość" aktualnie uznaje za "trendy". No ale, cóż. Tzw "śmietanka", zwłaszcza ta warszawska po prostu nie umie samodzielnie myśleć. Trzeba im pokazać, gdzie mają chodzić, w co się ubierać, jak życ. Może właśnie dlatego ten artykuł jednak na coś się przyda... Odpowiedz Link Zgłoś
rose2 Re: Raj na Mokotowie 22.12.03, 15:54 Juz dawno nie czytalam tak bezsensownego artykulu! Czy to jest radosna tworczosc fanki Polski Ludowej? Nie znam Galerii Mokotow, ale znam Galerie Dominikanska (Wroclaw) i tam wlasnie chodze na wspaniale lody, najlepsze w miescie i do Media Market. I co w tym jest zlego. Kiedys wlasnie w Galerii byla dekoracja "Jungle" mozna bylo poogladac zwierzeta, rybki itp nie powiem aby to byla jakas wielka atrakcja ale mozna przy okazji zakupow cos dzieciom pokazac. Nie wiem dlaczego ale wole taka forme, niz uganianie sie od straganu do straganu na jakims targu, gdy jest zimno i dzieci marudza. Pamietam, ze kiedys chodzilo sie na zakupy do Astry czy Marino (Wroclaw) i nikt nic zlego w tym nie widzial. Jakies sentymenty do smutnej rzeczywistosci Polski Ludowej? Puknijcie sie w glowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brutt Co za ewidentna "wtyka" dla GM IP: *.75.25.126.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.12.03, 08:00 "plug" w najlepszym wydaniu. Ciekaw jestem ile Lidia Ostalowska dostala za ten artykul ( i nie od Gazety). I tak pomyslnie przed Swietami ten artykul sie ukazuje. Niezle zgrane czasowo. Ale na szczescie sa ludzie ktorzy maja juz dosc taniej rozrywki i konsumpcyjnego stylu zycia jaki ten pseudo-artykul promuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmaciarz Re: Co za ewidentna IP: *.iweb.pl 26.12.03, 02:47 Gość portalu: brutt napisał(a): > "plug" w najlepszym wydaniu. Ciekaw jestem ile Lidia Ostalowska > dostala za ten artykul ( i nie od Gazety). I tak pomyslnie > przed Swietami ten artykul sie ukazuje. Niezle zgrane czasowo. > Ale na szczescie sa ludzie ktorzy maja juz dosc taniej rozrywki > i konsumpcyjnego stylu zycia jaki ten pseudo-artykul promuje. Szkoda ze nie zrozumiałaś (zrozumiałes) ,o czym był artykuł i po co był.Przeczytaj jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Raj na Mokotowie IP: 66.159.220.* 27.12.03, 19:22 huraaaaaaaa dzieci mają zabawę!!!! pathetic. lepiej synu oddaj ten portfel na policję... takie przywłaszczenie to prawie jak kradzież. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grześ Re: Raj na Mokotowie IP: 212.69.73.* 28.12.03, 14:10 Nie wiem czy zwróciliście uwagę na jedną rzecz, mianowicie przez opisane w tekscie dzieciaki przemawia żądza kasy. Pomijam już to, że autorka nie pofatygowała się by sprawdzić w najbliższym komisariacie ilość wymuszeń rozbójniczych dokonywanych pod Galerią. Idę o złotą Visę, że ponad połowa z nich jest dokonywana przez "liżących wystawy". Co do sponsoringu tekstu i bomby w GM. Nie wiem, ale dziwnym trafem przed świętami GM była na ustach wszystkich... Dla mnie jest jasne, weszliśmy w nowy etap reklamy. Po trupach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble ALE WIEŚ ... NIE TO WARSZAWA ..eee..TO TO SAMO IP: *.icpnet.pl 29.12.03, 08:05 Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Raj, ale w cudzysłowiu 29.12.03, 15:06 Niektórych komentarzy to ja nie rozumiem. Waszym zdaniem ten artykuł ZACHWALA Galerię Mokotów? Wyście chyba na głowę upadli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Raj, ale w cudzysłowiu IP: *.itpp.pl 31.12.03, 01:49 I kiedy przeczytalas to wcale nie chcesz srawdzic. Wykreca Cie i wspolczucie przelewa ci sie cholewami. Prawda, prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Raj, ale w cudzysłowiu 31.12.03, 10:09 Gość portalu: Karol napisał(a): > I kiedy przeczytalas to wcale nie chcesz srawdzic. Wykreca Cie i wspolczucie > przelewa ci sie cholewami. Prawda, prawda... Możesz powiedzieć to, co chciałeś powiedzieć, jakoś tak bardziej po polsku? Bo ni w ząb nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ GM sucks.... IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 29.12.03, 17:51 Niestety - na poziomie jest tylko budynek... Ceny i asortyment są po prostu żałosne. Ostatnio szukałem rękawiczek do prowadzenia samochodu - nie ma szans; białych eleganckich spodni - to samo. Do dupy z takim mallem gdzie przychodzę ze swoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi i nie mogę kupic tego czego poszukuję. Gówniarzom może i ten sklep imponuje bo mało widzieli - mnie tylko śmieszy i rozczarowuje - na prawdziwe zakupy trzeba nadal latac do Londynu, Wenecji, Paryża lub Mediolanu - jeszcze do maja będziemy na szczęście dostawac zwrot VATu. Właśnie wróciłem z Londynu skąd przywiozłem sobie cudowną, delikatną skórę na wiosnę - JustCavalli za 450 funtów (czyli efektywnie za 390) - wyobrażacie sobie? 2,5 tysiąca PLN za super skórkę, całą we wzorki - jak z jakiegoś wybiegu na pokazie mody, podczas gdy u nas za tandetne wyroby skórzane w których bym się wstydził pokazac (innych nie ma) trzeba zapłacic minimum 1500! Paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc z Kanady Re: GM sucks.... IP: *.qc.sympatico.ca 18.05.04, 20:02 To co ty za lipe kupiles frajerze, ze rekawiczek do trzymania kierownicy nie dodali i musiales jeszcze piecset funtow wydac na samolot do Londynu zeby sobie takie kupic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc z Kanady Re: Raj na Mokotowie IP: *.qc.sympatico.ca 18.05.04, 19:53 Czytajac takie teksty czlek sie cieszy, ze nie musi tam pracowac, zyc i robic zakupow. Glupawy podzial na Mlodych i Starych nadal w Polsce obowiazuje i nawet jest publicznie propagowany. Dla mieszkancow Polski w tym artykule z pewnoscia nie ma nic dziwnego ale mieszkancow tej bardziej cywilizowanej czesci swiata rzuca sie w oczy wiekowa dyskryminacja powszechnie w Polsce panujaca. Praca dla mlodych, sklepy dla mlodych, przyjemnosci zycia dla mlodych i tak dalej. W Polsce czlowiek po 30-stce to juz staruch a taki po 40-stce to juz zupelnie wypada ze spolecznego obiegu. Jak dlugo zyje w Kanadzie to czegos rownie glupiego nie widzialem! Sklepy, nie wazne jak ekskluzywne sa odwiedzane przez rozne grupy wiekowe. Zawodowo szanuje sie ludzi z dlugim stazem zawodowym i doswiadczeniem i wiek nie stanowi bariery. Taki podzial jak ten zaprezentowany w tym artykule jest dowodem na to, ze w poslkim spoleczenstwie panuja chore relacje. Ludzie po 35 roku zycia uwazani sa za stare smieci niewarte zainteresowania pracodawcy. Tych ludzi po prostu wyrzucono poza obreb aktywnej grupy zawodowej. Odpowiedz Link Zgłoś