merry_berry_me
13.07.09, 15:41
pracuję w dziale rekrutacji jednej ze szkół wyższych
i mam do was takie pytanie (z serii 'czy ty też tak masz';))
codziennie przewija się mnóstwo kandydatów, dokumenty przyjmuję
osobiście - i mam tak, że jak tylko jakiś młody chłopak wchodzi w
drzwi to wiem, że ma to "coś" w sobie, albo nie ma
po kilku dniach przemyśleń doszłam do wniosku, że to wszystko
kwestia zapachu - feromonów, które bezsprzecznie rządzą wyborami
potencjalnego partnera
z czasem stało się to dla mnie śmieszne - obwąchiwanie tych
wszystkich samczych kandydatów na studia, ale powiem szczerze, że
natura cały czas mnie zaskakuje i przynajmniej mam niezłą rozrywkę w
pracy
czy wy też 'obwąchujecie' waszych potencjalnych mężczyzn? czy
mogłybyście byc z kimś kto dla was nieładnie pachnie (pomińmy
kwestie higieniczne :))