Dodaj do ulubionych

Wygodny facet!

15.07.09, 15:06
od 2 miesiecy spotykam sie z facetem ktory bardzo duzo pracuje z
firmie. Czego nie akceptuje, to fakt, ze on nie lubi planowac
weekendow i wogole, wczoraj zaproponowalam wycieczke za miasto z
nim i przyjaciol,mi a on odrazu egoistycznie odpowiedzial ze
nigdzie nie pojdzie bo chce sobie odpoczywac. Ja nie lubie zyc w
zawieszeniu i czekac na ksiecia, czy to jest normalne? moi
wczesniejsi chopacy pare dni wczesniej planowali wyjscie do kina
itp.. a z nim po prostu czekam w zawieszeniu,nie majac od niego
zadnej propozycji wczesniej.on sie budzi w sobote, byc moze zaprosi
mnie do siebie jak sie wyspi, wszystko planuej pod siebie co wydaje
mi sie egoistyczne.
dzis oznajmil mi w emailu ze chce sobie odpoczac po ciezkim
tygodniu pracy w czasie wekeendu..
wkuzylam sie,wiec weekend sobie zaplanuje z kims innym (tak mu
wczesniej powiedzialam na co on odpowiedzial ze mi niczego nie
zabrania),przykro mi.
jak byscie wplyneli na takiego 'wygodnego'faceta dajac mu
zrozumienia ze moje potrzeby sa tez wazne! ?? bo tak naprawde nie
pojawia sie pytanie na co mialabym ochote w weekend, tylko
stwierdzenie: chce sobie odpoczac, wszystko robi pod siebie jak
widac..
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:11
      No dobra, ale gdzie ty tu widzisz związek?
      • alpepe Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:14
        w sumie jak wyżej, ja chciałam się zapytać, czemu się go tak kurczowo trzymasz,
        jak facet cię zlewa wzdłuż i wszerz?
        • aleksa25 Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:21
          alpepe napisała:

          > w sumie jak wyżej, ja chciałam się zapytać, czemu się go tak
          kurczowo trzymasz,
          > jak facet cię zlewa wzdłuż i wszerz?

          w poniedzialek zrobil dla mnie kolacje, musze przyznac, ale ja po
          prostu chce byc uwzgledniania w dalszych planach tygodniowych i
          chce miec cos do powiedzenia, nie tylko bierbie czekac na jego znak
          jak cos mu sie zachce.
          • alpepe Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:24
            odetnij go całkowicie od seksu, wymów się chorobą przydatków itp. Za miesiąc on
            będzie wspomnieniem.
            KAPEWU?
            To nie jest związek, jesteś jednym z jego hobby co najwyżej.
      • aleksa25 Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:18
        marzeka1 napisała:

        > No dobra, ale gdzie ty tu widzisz związek?

        Wiesz- jak dwoje ludzi sie spotyka od jakiegos czasu, mam na mysli
        randki,bo nie sadze ze jestemy w zwiazku, to chyba zeby to sie
        rozwijalo, trzeba wczesniej wspolnie planowac wolny czas, nie moge
        czekac do ostatniej chwili, bo mam tez swoich znajomych, swoje
        zajecia, czy ja jestem jakims dodatkiem? tak siec czuje niestety
        powoli..wczesniej on robil wiecej chcac mnie zdobyc, teraz niestety
        chyba pokazuje swoj egoizm
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:45
          > Wiesz- jak dwoje ludzi sie spotyka od jakiegos czasu, mam na mysli
          > randki,bo nie sadze ze jestemy w zwiazku, to chyba zeby to sie
          > rozwijalo, trzeba wczesniej wspolnie planowac wolny czas, nie moge
          > czekac do ostatniej chwili, bo mam tez swoich znajomych, swoje
          > zajecia, czy ja jestem jakims dodatkiem?

          Jeśli ci to nie odpowiada to powiedz mu że jeśli chce się z Tobą spotykać to
          prosisz aby planował to z wyprzedzeniem bo masz swoje życie bez niego... Bo masz
          takie, prawda?

          A poza tym co Ci nie pasuje w spotykaniu się na randkach? Miła forma spędzania
          wolnego czasu.
    • green_basik Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:15
      > wszystko robi pod siebie jak
      > widac..

      wszystko?
    • mahadeva Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:21
      niewiele wiem o zwiazku jako calosci wiec nie powiem, ze gosc Cie
      zlewa
      zreszta duzo w zwiazku zalezy od nas, od naszej checi i nastawienia,
      od naszych staran
      mysle, ze powinnas probowac bardziej narzucic mu wlasna wole, takze
      powiedziec o swoich oczekiwaniach
      mysle, ze dasz rade, nie traktuj go jak bozka, ktory z łaski daje Ci
      swoj czas
      • aleksa25 Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:28
        mahadeva napisała:

        > niewiele wiem o zwiazku jako calosci wiec nie powiem, ze gosc Cie
        > zlewa
        > zreszta duzo w zwiazku zalezy od nas, od naszej checi i
        nastawienia,
        > od naszych staran
        > mysle, ze powinnas probowac bardziej narzucic mu wlasna wole,
        takze
        > powiedziec o swoich oczekiwaniach
        > mysle, ze dasz rade, nie traktuj go jak bozka, ktory z łaski daje
        Ci
        > swoj czas


        ostatnio powiedzialam mu co mysle! ale on tego nie przyjmuje,wrecz
        sie obraza, bo mowi ze jakbym tez tak pracowala ciezko to bym
        zobaczyla. On nie bierze pod uwage moich potrzeb i dal mi do
        zrozumienia ze mi niczego nie zabrania..rozumiem zapracowanie, ale
        dlaczego ja musze pokutowac? czuje ze ja po prostu gnusnieje przy
        nim, czekajac na znak jak bedzie nie zmeczony i chetny zeby wogole
        cos zrobic (oprocz siedzenia w domu ktore lubi najbardziej). Ja
        jestem aktywna osoba,nie potrafie tak pasywnie zyc..
      • lonely.stoner Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:30
        olej go i planuj sobie weekendy bez niego, jak hrabia w sobote o 11
        sie obudzi, wyspany i o 13 zadzwoni ze chcialby sie spotkac to mu
        grzecznie wyjasnij ze niestety na weekedn masz juz plany nie mozesz
        ich odwolac i moze w nastepna sobote pan hrabia cos dla was
        zaplanuje?? tylko niech da Ci wczesniej znac. Pare razy tak zrobisz
        i albo bedzie sam dla was cos planowal albo okaze sie jednak
        zupelnym egoista i stwierdzi ze nie poswiecasz sie wystarczajaco
        wiec zakonczy wasz 'zwiazek'.
        Tylko musisz byc twarda, jak powiesz ze nie masz czasu w weekend to
        nie masz, nawet na godzinke.
        • aleksa25 Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:37
          lonely.stoner napisała:

          > olej go i planuj sobie weekendy bez niego, jak hrabia w sobote o
          11
          > sie obudzi, wyspany i o 13 zadzwoni ze chcialby sie spotkac to mu
          > grzecznie wyjasnij ze niestety na weekedn masz juz plany nie
          mozesz
          > ich odwolac i moze w nastepna sobote pan hrabia cos dla was
          > zaplanuje?? tylko niech da Ci wczesniej znac. Pare razy tak
          zrobisz
          > i albo bedzie sam dla was cos planowal albo okaze sie jednak
          > zupelnym egoista i stwierdzi ze nie poswiecasz sie wystarczajaco
          > wiec zakonczy wasz 'zwiazek'.
          > Tylko musisz byc twarda, jak powiesz ze nie masz czasu w weekend
          to
          > nie masz, nawet na godzinke.

          masz racje, planuje wlasnie tak zrobic! albo sie znow obrazi, albo
          zrozumie(w co watpie,skoro sam mi powiedzial ze mi niczego nie
          zabrania..).
          chcialby mnie miec kiedy on chce (jak ostatnio poszlam z
          kolezankami na drinka i mu nie wyslalam smsa na dobranoc to sie
          obrazil mowiac ze o nim nie mysle!),
          Mowi ze teskni za mna,ale z drugiej strony pokazuje swa druga
          nature: to on musi wszystko kontrolowac, decydowac,nie ja..czuje ze
          chce mnie zatrzymac w 4 scianach, jawi sie tu kontrast
    • marzeka1 Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:35
      Zacznij planować swój wolny cza tak, jakby faceta nie było. Jeśli zależy mu na
      tobie, zacznie zabiegać, jeśli nie- to chyba lepiej, że będzie byłym, bo co to
      za związek, w którym nie jesteś dla niego ważna.
    • aroden egoistka! 15.07.09, 15:36
      Gdy padasz ze zmeczenia, a jutro rano musisz wstac do pracy,
      to jeszcze wieczorem nadstawisz partnerowi, tylko dlatego,
      ze sobie egoistycznie zyczy?

      Na zmeczenie nie ma recepty innej, niz odpoczynek.
      Tak trudno to zrozumiec?
      • aleksa25 Re: egoistka! 15.07.09, 15:41
        aroden napisał:

        > Gdy padasz ze zmeczenia, a jutro rano musisz wstac do pracy,
        > to jeszcze wieczorem nadstawisz partnerowi, tylko dlatego,
        > ze sobie egoistycznie zyczy?
        >
        > Na zmeczenie nie ma recepty innej, niz odpoczynek.
        > Tak trudno to zrozumiec?

        wiesz, a ja mysle ze pewni mezczyzni sa strasznie wygodni! chca
        miec latwo kobiete ale nie staraja sie za duzo..rozumiem ze mozna
        byc zmeczonym,rozumiem i go wspieralam ale jak chce sie byc z
        kims,nie mozna zapomniec o kobiecie i jej potrzebach! czy zabranie
        jej gdzies poza miaso przy ladnej pogodzie stanowi tak qwielki
        problem dla niego??
        teraz kazdy goni za kariera,kasa,myslimy tylko i coraz bardziej o
        nas ale nie zapominajmy o budowaniu wiezi,to milosc jest bowiem
        najwazniejsza..
        • murzynier Re: egoistka! 15.07.09, 15:44
          aleksa25 napisała:

          > teraz kazdy goni za kariera,kasa,myslimy tylko i coraz bardziej o
          > nas ale nie zapominajmy o budowaniu wiezi,to milosc jest bowiem
          > najwazniejsza..

          oczywiście, jak znam kobiety, to ty będziesz konsumować owoce jego kariery...
          gdybyś pracowała cały tydzień to wiedziałabyś jak można być zmęczonym
        • steady_at_najx Re: egoistka! 15.07.09, 16:19
          > teraz kazdy goni za kariera,kasa,myslimy tylko i coraz bardziej o
          > nas ale nie zapominajmy o budowaniu wiezi,to milosc jest bowiem
          > najwazniejsza..


          ta jasne, jak by malo pracowal i nie mial kasy to bys pewnie
          powiedziala ze z nieudacznikiem nie chcesz byc.
      • sweet_pink Re: egoistka! 15.07.09, 15:56
        ale tu nie chodzi o to, żeby on jej poświęcał cały czas.
        tylko o to żeby w środę umówił sie z nią na sobotę czy niedzielę na kino spacer
        czy co tam na w miarę określona porę. to tak dużo? ustalić spotkanie trochę
        wcześniej? zamiast wykorzystywać fakt ze się jest wysoko na liście priorytetów
        kobiety i umawiać się na ostatnią chwilę, prawie robiąc łaskę.

        autorko ja bym takiego pana odpuściła. ewentualnie nie miała dla niego czasu
        przez miesiąc jeśli go "nie zaklepie" ze dwa dni wcześniej i patrzyła co z tego
        wyniknie.
    • murzynier Re: Wygodny facet! 15.07.09, 15:39
      aleksa25 napisała:

      > wszystko planuej pod siebie co wydaje
      > mi sie egoistyczne

      jakbyś pracowała po godzinach cały tydzień, to też chciałabyś odpocząć, smęcisz
      • sundry Re: Wygodny facet! 15.07.09, 16:23
        Pytanie,co rozumiemy pod słowem odpoczynek.Zazwyczaj coś,co jest
        odskocznią od pracy.Jak facet pracuje fizycznie,to najlepiej
        odpocznie na przykład wylegując się na kanapie i oglądając filmy,czy
        spacerując.A jak umysłowo-to rower,basen,czy siłka.Wszystkie te
        czynności odpoczynkowe można wykonywać z dziewczyną.Moim zdaniem to
        wymówka,a on ją normalnie próbuje spławić.
      • majaa Re: Wygodny facet! 15.07.09, 20:20
        To po kiego grzyba aż tak haruje? Trzeba mieć we wszystkim umiar, w
        pracy też. I chociaż praca i pieniądze są bardzo ważne, to jednak
        ludzie, zwłaszcza bliscy, powinni być na pierwszym miejscu. Jak się
        chce, to wszystko można rozsądnie pogodzić.
    • niebieski_lisek Re: Wygodny facet! 15.07.09, 16:09
      Może on jest domatorem? Najbardziej podoba mu się w domu i żadne rozrywki go nie
      interesują.
      • sweet_pink Re: Wygodny facet! 15.07.09, 16:11
        możliwa teoria lecz nadal pozostaje pytanie, co za problem powiedzieć w środę
        "podomatorujmy się razem w sobotę o 18"?
    • julyana Re: Wygodny facet! 15.07.09, 18:43
      > weekendow i wogole, wczoraj zaproponowalam wycieczke za miasto z
      > nim i przyjaciol,mi a on odrazu egoistycznie odpowiedzial ze
      > nigdzie nie pojdzie bo chce sobie odpoczywac. Ja nie lubie zyc w
      > zawieszeniu i czekac na ksiecia

      Tu przyznaję Ci racje, też by mnie to wkurzało, ale to nie jest kwestia braku
      czasu, tylko olewka.
      • facettt 12 godzin pracy 15.07.09, 20:25
        julyana napisała:
        > Tu przyznaję Ci racje, też by mnie to wkurzało, ale to nie jest kwestia braku czasu, tylko olewka.

        12 godzin pracy - 5 dni w tygodniu - raczej nie doswiadczylas?
        i nie wiesz o czym sie potem marzy?

        • kasiaczek181987 Re: 12 godzin pracy 15.07.09, 20:55
          powiem ci szczerze,że temu facetowi nie za bardzo na tobie zależy.Nie widzicie
          sie cały tydzień a on nie chce spędzić z tobą weekendu ? mój chłopak też
          pracuję, ja też ale weekend mamy dla siebie :))zastanów się czychcesz żyć tak w
          zawieszeniu i czekać aż on z łaski coś zaproponuje
          • aleksa25 Re: 12 godzin pracy 15.07.09, 21:14
            zapomnialam napisac,ze powiedzial mi ze planowanie to takie 'malo
            romantyczne'...kurcze, ja tego nie rozumiem i jego myslenia.
            ciagle tylko uzala sie nad soba,ze zmeczony i ze mu nic nie idzie..
        • julyana Re: 12 godzin pracy 16.07.09, 21:19
          To po co mu związek, skoro nie ma na nic czasu, a w nielicznym wolnym czasie
          najchętniej leży na kanapie?
    • jane-bond007 Re: Wygodny facet! 15.07.09, 21:18
      przykro mi ale olewa Cie, i nie pisz chlopAcy ok?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka