Dodaj do ulubionych

Niedostępna królewna czyli jak

23.12.03, 21:34
nigdy nie zakochać się z wzajemnością. Poradnik.
Istnieje wiele sposobów na to, żeby skutecznie pozbawić się możliwości
zakochania z wzajemnością:
- na każdego mężczyznę patrzeć z wyrazem twarzy "z czym do takiej kobiety jak
ja, leszczu";
- wybierać sobie na obiekty miłości mężczyzn niedostępnych (księża, żonaci i
dzieciaci, osoby znane z TV, panów widzianych wyłącznie w sytuacjach
oficjalnych - np. prezes firmy, uczestnik zagranicznej delegacji);
- wszem i wobec prezentować niebotyczne wymagania, b. skuteczny sposób;
- wcielać w życie założenie "jak mu zależy to będzie zabiegał" i nie dawać
żadnych zachęcających sygnałów (to żeby nie wyjść na łatwą);
- o flirtujących koleżankach wyrażać się z pogardą i oburzeniem (nie szanują
się);
- każdego zainteresowanego analizować jako kandydata na męża i ojca dzieciom;
- uwazać, że dbanie o wygląd jest ponizajace i mężczyzna powinien pokochać
duszę i osobowość.
Czekam na dalsze propozycje.:)
Obserwuj wątek
    • owca Re: Niedostępna królewna czyli jak 23.12.03, 21:41

      - oczekiwać tego, by mężczyzna stworzył nastrój i możliwości 'obudzenia się' w
      kobiecie seksbomby
      - oczekiwać, że domyśli się o co nam chodzi nie dając nawet najmniejszej
      możliwości poznania naszych pragnień, upodobań i oczekiwań

      pozdrawiam
      owca

      _,,,٢ة إ ة٦,,,_
    • Gość: Głuptas Re: Niedostępna królewna czyli jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:51
      Kochać Tomka Bocheńskiego.Buhahahaha!!!!!!!
    • a-ndrzej Re: Niedostępna królewna czyli jak 23.12.03, 22:54
      Mowic kazdemu jaki to wspanialy byl ex, i w sumie do tej pory nie wiem dlaczego
      sie rozstalismy:)
    • lucky_woman re: jak nigdy nie zakochać się z wzajemnością 23.12.03, 22:55
      > jak nigdy nie zakochać się z wzajemnością:

      - nie ujawniać żadnych uczuć / na okrągło o nich mówić
      - nie ukrywać, że jest się np. dojrzalszą od wybranka (albo co gorsze lepiej
      wykształconą)
      - planować wspólną przyszłość
      - być niezależną, często powtarzać „faceci to dranie”
      - mówić że seks nie jest najważniejszy (zgroza...)
      - okropnie wyrażać się o swoim byłym / często o nim mówić
      - ew. poświęcać się w imię miłości

    • zdzichu-nr1 Re: Niedostępna królewna czyli jak 23.12.03, 23:24
      triss_merigold6 napisała:

      > Czekam na dalsze propozycje.:)

      Nie mam wiele do zaproponowania ponad to co zostało już powiedziane.

      1) Na pewno wielkim błędem masowo popełnianym przez kobiety jest zbytnie
      certolenie się i wymaganie wielotygodniowego "zdobywania". Oczywiście, natrętne
      sugerowanie facetowi seksu po 10 minutach znajomości (co mnie ostatnio
      spotkało) też nie jest dobrym pomysłem.

      2) Śmiertelnie poważne podejście do faceta. Nie tylko w sensie, że ma być od
      razu z niego mąż itp. itd. ale także, że ma się angażować po szyję emocjonalnie
      i rzucać od razu swój cały dotychczasowy świat dla owej kobiety.
      (Ja nie wiem dlaczego tak mało kobiet wyznaje inną strategię - pokazać mu
      szybko taki raj, aby sam z siebie doszedł do wniosku że chce dla niej rzucić
      wszystko ...)

      3) Nie dawać żadnych znaków. No, to już jest tragedia, bo nie wiem na co
      zamierza liczyć taka niunia. Że samotny rycerz na koniu przypadkiem odkryje
      jaki to nieoszlifowany diament się w nim skrycie kocha?
      • Gość: Triss Merigold Re: Niedostępna królewna czyli jak IP: *.acn.waw.pl 23.12.03, 23:30
        Ależ Zdzichu, b. wiele kobiet wyznaje strategię nr 3, całkiem serio uważając,
        że wartościowy mężczyzna będzie długo zabiegał, starał się, podchodził pod tę
        szklaną górę a okazanie zainteresowania przez kobietę jest uwłaczające. To
        myslenie w stylu "bardziej ceni się to co zostało zdobyte z trudem".:) aha
        odpisałam Ci na f. mężczyzna, zajrzyj może pomoże na wątpliwości wczorajsze.
        • zdzichu-nr1 Re: Niedostępna królewna czyli jak 23.12.03, 23:45
          Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

          > Ależ Zdzichu, b. wiele kobiet wyznaje strategię nr 3, całkiem serio uważając,
          > że wartościowy mężczyzna będzie długo zabiegał, starał się, podchodził pod tę
          > szklaną górę a okazanie zainteresowania przez kobietę jest uwłaczające. To
          > myslenie w stylu "bardziej ceni się to co zostało zdobyte z trudem".:)

          Może jestem "niepełnowartościowy", ale nigdy nie chciało mi się specjalnie
          zdobywać szklanej góry. Może dlatego, że kiedyś we wczesnej młodości taką górę
          zdobyłem, a zamiast satysfakcji szybko okazało się, że jest ona zamarzniętym
          gównem i w miarę topnienia zaczęło strasznie śmierdzieć międzynarodowym
          kurewstwem.

          aha
          > odpisałam Ci na f. mężczyzna, zajrzyj może pomoże na wątpliwości wczorajsze.

          zaraz zajrzę ;)
          • zdzichu-nr1 Do Triss ws. f. mężczyzna 23.12.03, 23:57
            Przeczytałem Twoją opinię - przyznaję, jest trafna. Odwiozłem dzisiaj Panią
            sekretarkę na autobusik w jej rodzinne strony. Niestety, musiałbym sporo
            popracować żeby można ją było pokazać ludziom; wciąż czuć ją głęboką prowincją
            mimo rocznego pobytu w Paryżu. Także chyba sobie odpuszczę, o ile oczywiście
            znowu nie trafi się wspólna impreza z nadmiarem alkoholu i tańcami ;)

        • bubster Re: Niedostępna królewna czyli jak 24.12.03, 08:58
          a biedny zdobywający górę lodową myśli, że ona go po prostu nie chce :-)
    • Gość: Bimbo Triss a rzuc to na forum dla 30stek.... IP: *.dialsprint.net 23.12.03, 23:36
      to dostaniesz dobry o.p.i.e.r.d.o.l buahahahahhahaah
      • Gość: Triss Merigold Re: Triss a rzuc to na forum dla 30stek.... IP: *.acn.waw.pl 23.12.03, 23:39
        Obawiam się, że nie zrozumiałam, powinnam według Ciebie zostawić to forum czy
        nie?
    • glonik Re: Niedostępna królewna czyli jak 24.12.03, 11:32
      No, nieźle tez działa tzw. "macierzyński" uśmiech, jako komentarz do wypowiedzi
      patrnera, przy czym należy się starać, żeby było wiadomo, że owo macierzyństwo
      obejmuje także jednostki upośledzone umysłowo.
    • lamuette Re: Niedostępna królewna czyli jak 24.12.03, 11:39
      Dodałabym - opowiadanie o swoich przejściach, tragediach związkowych,
      ewentualnie o chorobach wszelkiej maści i wieczne opowiadania o mamusi, jako
      najwyższej instancji
    • niuniek6 A ja nielubie kobiet z..... 24.12.03, 12:45
      nierowno przystrzyzonymi bokobrodami :)
    • niuniek6 No i jeszcze jedno... 24.12.03, 12:58
      Najgorsze jest gdy czasem jak facet cos zaporoponuje w seksie
      niekonwencjonalnego (nie mowie tu o jakis skrajnych zboczeniach tylko o
      niewielkich uatakcyjnieniach), a kobieta patrzy na niego jak na zboczenca.
      Wtedy facet robi sie w srodku taki mciupki maciupenki i juz pewne jest ze
      niczego nie zaproponuje wiecej, tylko bedzie chcial swe fantazje wcielic w
      zycie z kim innym.
      Oczywiscie nie znaczy to ze kobieta ma sie godzic na wszsytko, tylko o to by
      jezeli nie jest calkowicie do czegos negatywnie ustosunkowana, postrac sie
      choc sprobowac. A jesli i to za duze poswiecenie to powinna przyjac ze
      zrozumieniem to ze facet sie otworzyl, i z wyczuciem dac do zrozumienia ze to
      jest nie do przeskoczenia dla niej i np zaproponowac cos innego, a nie zabijac
      wzrokiem. Inaczej facet moze sie juz nigdy nie otworzyc.
      Dla nas wazne jest to by istniala wspolna plaszczyzna porozumienia seksualnego
      na ktorej czuje sie bezpiecznie.
    • balbinia Re: Niedostępna królewna czyli jak 24.12.03, 15:55
      triss_merigold6 napisała:

      > - na każdego mężczyznę patrzeć z wyrazem twarzy "z czym do takiej kobiety jak
      > ja, leszczu";

      Patrzylam tak na 90% spotykanych mezczyzn i wcale nie uwazam sie za
      zarozumiala, po prostu nic na sile i nie chcialam zadowalac sie
      polsrodkami. :-))

      > - wszem i wobec prezentować niebotyczne wymagania, b. skuteczny sposób;

      O tak, strachliwe leszcze odpadaja od razu hihi

      > - wcielać w życie założenie "jak mu zależy to będzie zabiegał" i nie dawać
      > żadnych zachęcających sygnałów (to żeby nie wyjść na łatwą);

      hm.. no cos w tym jest, ale tez mocno praktykowalam

      > - o flirtujących koleżankach wyrażać się z pogardą i oburzeniem (nie szanują
      > się)

      co to to NIE. Kazdy ma swoj sposob na zycie i podejscie do mezczyzn, to, ze ja
      nie flirtuje, nie znaczy ze kolezanki, ktorym to rewelacyjnie wychodzi, mialyby
      z tego zrezygnowac :-)) Poza tym jestem feministka i biore strone kobiet.

      > - każdego zainteresowanego analizować jako kandydata na męża i ojca dzieciom;

      Ha, ciekawe ktora z nas nigdy tego nie robila ;-))

      No.. i tymi oto sposobami dalekim lukiem obeszly mnie tabuny zwyczajnych
      mezczyzn, bylam sobie sama, az pewnego dnia pojawil sie niezwyczajny,
      nieustraszony, szalony i prawdziwie meski ksiaze, ktory po trudach i walkach,
      mimo wszystkiego, mimo mych utrudnien i zimnej fasady zdobyl me serce i juz nie
      opuscil. I jest z tego dumny po dzis dzien, a i ja jestem szczesliwa kiedy mu
      niose herbatke do lozka, ze nie jest to ktos kto latwo i od
      niechenia/przypadkiem znalazl kluczyk do mej duszy. Hehe, Aaaaameeeeeen ;-))
      • Gość: & i tak cie oleje...... IP: *.dialsprint.net 24.12.03, 21:13
        dla mlodszej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka