Dodaj do ulubionych

Sama na imprezę rodzinną?

31.07.09, 16:52
Mam taki kłopot-w przyszłym tygodniu mam imprezę rodzinną,50
urodziny mojego taty. Mój chłopak takich imprez pasjami nie
znosi,jest bardzo nieśmiały, obce osoby działają na niego
paraliżująco,w efekcie całą imprezę jest totalnie zdenerwowany i
spięty ( był już ze mną na trzech takich imprezach,kończyło się moim
zdenerwowaniem,bo tańczyć nie chciał i widać było,że tylko marzy
żeby pójść do domu). No to tym razem postanowiłam,że pójdę
sama,poinformowałam rodziców,ale zaczynam się zastanawiać,czy dobrze
zrobiłam.Będę siedzieć sama (prawie nikogo tam nie będzie w moim
wieku)i wszystkim się tłumaczyć,czemu go nie ma,no i być może jest
to nietaktowne.Co byście zrobili na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • pan_i_wladca_mx Re: Sama na imprezę rodzinną? 31.07.09, 17:04
      chyba nie narazalabym chlopa na taki stres, wymowki mozna szybko wymyslic:) a i
      ty przeciez mozesz sie chyba szybciej zwinac? tak w granicach
      nie-daj-pola-do-popisu-plotkarom?
    • maitresse.d.un.francais Re: Sama na imprezę rodzinną? 31.07.09, 17:04
      Byśmy poszli sami i rzeczowo, spokojnie tłumaczyli każdej ciotce z osobna, czemu
      nie ma z nami chłopa. Serio.
    • horpyna4 Re: Sama na imprezę rodzinną? 31.07.09, 17:11
      Jestem przeciwna ciąganiu kogokolwiek na imprezy rodzinne.

      W ogóle jestem przeciwna robieniu czegokolwiek tylko dlatego, "że
      tak wypada".

      Jeżeli jest impreza ojca i nie będzie na niej osób w Twoim wieku, to
      nie musisz na niej być. Możesz ojca uhonorować inaczej - np. pomóc w
      urządzeniu; jeżeli impreza jest w domu (a nie w lokalu), to zrobić
      lub zamówić wspaniały tort urodzinowy, pomóc w dekoracji stołu itp.
      Złożyć życzenia, wręczyć jeszcze jakiś fajny prezent i zmyć się
      przed przyjściem gości. A jak jakiś wczesny gość się na Ciebie zdąży
      natknąć i zdziwi się, że się zmywasz, odpowiedz z wdziękiem "ja tu
      tylko sprzątam"...

      Możesz przecież wpaść z chłopakiem (po wcześniejszym umówieniu się z
      ojcem) innego dnia, np. następnego lub poprzedniego.

      Dla osób chodzących "obowiązkowo" na imprezy rodzinne takie
      rozwiązanie może wydać się szokujące, ale jest ono całkiem sensowne.
      Przemyśl to.
      • maitresse.d.un.francais Re: Sama na imprezę rodzinną? 31.07.09, 17:13
        Horpyna dobrze gada.
    • uleczka_k Re: Sama na imprezę rodzinną? 31.07.09, 17:56
      Wyluzuj i daj chłopu żyć ;)
      Ja nienawidzę takich imprez i mimo faktu, że jestem osobą opanowaną i raczej nie
      mam problemu z nawiązywaniem kontaktów, to spotkania z rodziną mojego miłego
      wprawiają mnie w stan odrętwienia.
      CO komu do tego, że idziesz sama?
    • sumire Re: Sama na imprezę rodzinną? 31.07.09, 18:11
      nie bardzo rozumiem problem. czy występujesz ze swoim chłopakiem od urodzenia?
      i dla kogo miałoby to być nietaktowne? kiedy byłam niesparowana, we wszystkich imprezach uczestniczyłam solo, po sparowaniu też przeważnie tak jest. nikt się o to nie obraża.
    • yannika Re: Sama na imprezę rodzinną? 31.07.09, 18:23
      A z jakiej właściwie racji masz się komukolwiek tłumaczyć? To sprawa między Tobą
      a Twoim chłopakiem i jedyne osoby uprawnione do jakichkolwiek wyjaśnień to z
      racji okazji imprezy Twoi rodzice.
      Wścibskość ciotek/babek/[tu wstaw dowolny stopień pokrewieństwa] nie jest
      równoznaczna z tym, że mają prawo dociekać i roztrząsać takie sprawy.
      Ja się potrafię wręcz spytać, czy naprawdę mają tak nudne życie że muszą wnikać
      w moje, ale ja to jestem ja i zdaję sobie sprawę że nie każdy ma na tyle twardy
      zadek żeby przejść przez x kłótni aż wścibska ciotka zrozumie.
    • izabellaz1 Re: Sama na imprezę rodzinną? 31.07.09, 18:27
      sundry napisała:

      > tańczyć nie chciał

      A musiał???
    • mala_mee Re: Sama na imprezę rodzinną? 31.07.09, 18:54
      Ale to impreza RODZINNA. A chłop rzecz nabyta :)))
      Ja kiedyś nigdy chłopa nie zabierałam. Dobrze się czuję w środowisku rodzinnym
      więc nie było takiej potrzeby. Teraz zabiera bo bardziej zaawansowany jest
    • sundry Re: Sama na imprezę rodzinną? 31.07.09, 18:59
      Dziękuję za podniesienie na duchu.Potwierdziliście tylko to,co
      myślałam:) sama też zapewne zwinę się wcześniej.
    • nothing.at.all Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 08:12
      Uszanowałabym decyzję faceta i poszła sama. Jakoś wytłumaczyła jego niebecność i
      dobrze się bawiła.
    • cioccolato_bianco Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 08:15

      a wiazesz z tym chlopakiem jakies powazne plany? jesli tak, to ja
      bym raczej nie odpuszczala, cale zycie nie bedzie siedziec w domu,
      kiedy ty bedziesz sie wybierac na impreze. jesli ten zwiazek nie
      zapowiada sie na cos powazniejszego, to spokojnie mozesz powiedziec,
      ze akurat musial wyjechac odwiedzic babcie etc.
    • grassant Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 11:05
      sundry napisała:

      dziwnie brzmi takie pytanie stawiane przez córkę. Macie z ojcem tak
      luźne relacje? A Twój chłopak nie ma rodziny? Do jego nie pójdziesz?
      • sundry Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 14:38
        Ja z ojcem mam relacje przyzwoite powiedzmy,mój chłopak zna go
        słabo.Ma rodzinę,ale na rodzinne imprezy zazwyczaj nie chodzi.
    • ozlem Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 16:03
      Jak to impreza rodzinna to nawet nie ma co się tłuamczyć z nieobecności chłopaka, ale Ty masz zamiar związać się z człowiekiem, którego paralizują obce osoby, tego kompletnie nie rozumiem.
      • sundry Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:12
        Mnie też paraliżują,tak że to akurat nie problem.
    • qw994 Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 16:09
      A ja w przeciwieństwie do większości wypowiedzi w tym wątku uważam, że jego
      nieobecność na niektórych imprezach może być nietaktowna. 50-te urodziny twojego
      taty jak najbardziej do takich imprez należą. Nie będzie ci też towarzyszył na
      ślubach i pogrzebach, bo jest nieśmiały?
      A tłumaczenie, dlaczego go nie ma, dla mnie byłoby bardzo krępujące. Bo wiadomo,
      że będą takie pytania. Wstydziłabym się powiedzieć prawdę, a kłamać nie potrafię.
      • sundry Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:14
        Właśnie towarzyszył mi już na ślubie i na dwóch innych imprezach,w
        tym 50 mojej mamy i wyszło strasznie niewypałowo,on się
        denerwował,ja się denerwowałam i zamiast imprezy były
        wyrzuty.Sytuacja jest nieciekawa,każda opcja zła:/
        • mahadeva Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:16
          ale czym sie denerwowal? ja uwielbiam chodzic na imprezy rodzinne Misia, z bylym
          mialam tak samo, po prstu kocham ludzi
          • sundry Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:19
            Nie mierz wszystkich swoją miarką,nie każdy musi kochać.
            • mahadeva Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:25
              ok, ale sama widzisz, ze posiadanie aspolecznego faceta ma swoja cene
              taki chlop i juz, coz my poradzimy w tym watku
              • sundry Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:28
                Ja też jestem aspołeczna, tyle że czasem wyjść do ludzi trzeba;)
        • qw994 Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:16
          A czym ty się denerwowałaś?
          • mahadeva Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:18
            ze ma faceta fajtłape
            • varna771 Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:31
              mahadeva napisała:

              > ze ma faceta fajtłape

              ja takich ludzi nazywam dzikusami.lepiej niech autorka go nie
              zabiera, jak calą impreze ma siedzieć obrażony i wstydu narobic
              przed rodziną to niech idzie sama i bawi sie radośnie bez nerwów.
              • maitresse.d.un.francais on nie jest obrażony, tylko potwornie 01.08.09, 18:13
                zdenerwowany

                ludziom trzeba tłumaczyć setki razy, że są ludzie inni od nich, to może kiedyś pojmą

                stąd mój post o tłumaczeniu ciotkom (no chyba że autorka nie chce)
          • sundry Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:18
            Tym,że go zabrałam ze sobą,a on się zupełnie nie umiał tam
            odnaleźć,jak już się jest z partnerem na imprezie z tańcami,to
            fajnie by było choć trochę potańczyć,a on ciągle narzekał,że jest
            spięty i może byśmy już poszli.
            • qw994 Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:23
              Posłuchaj, to on ma problem ze sobą, a nie ty. Nie widzę absolutnie żadnego
              powodu, żebyś się denerwowała. A zatruwanie ci głowy przez całą imprezę, że on
              jest spięty i że może już byście poszli - to już zwyczajne chamstwo.
              • mahadeva Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:26
                nie chamstwo tylko niedorozwoj spoleczny, autorce pewnie wydaje sie przez to słodki
                • sundry Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:30
                  Słodki to akurat ostatnie co można o nim powiedzieć.Wydaje mi się,że
                  to trochę kwestia domu,z jakiego pochodzi.Tam taki chłód emocjonalny
                  panuje,że aż boli.Każdy siedzi zamknięty w swoim pokoju.Wygląda
                  mi,że w dzieciństwie miał "zimny wychów".Tak sobie gdybam:)
              • sundry Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:27
                Może źle to ujęłam,nie tyle marudził,co po prostu widać było po
                nim,że czuje się fatalnie.A zazwyczaj wszędzie mu się podoba:)
                • qw994 Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:32
                  Nie przejmuj się tym, naprawdę.
    • mahadeva Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 16:30
      po pierwsze, co to za chlopak, ktory sie boi takich imprez? ja bym nie chciala
      takiego dziwadla
      po drugie - moze on tanczyc nie lubi
      po trzecie - spokojnie mozesz isc sama, ja bylam sama na imprezie w rodzinie
      Misia, gdy on wyjechal, byly tylko osoby po 60tce, ale ja lubie towarzystwo i
      bawilam sie dobrze
      po czwarte - mozesz powiedziec, ze złamal reke
    • princessofbabylon Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 17:57

      Idź sama, ale nie podawaj w razie czego prawdziwego powodu
      nieobecności chłopa, bo jak powiesz wprost, że on lubi tego typu
      nasiadówek, to niektórzy mogą poczuć się dotknięci, zwłaszcza tata.
    • 10iwonka10 Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 18:54
      Wydaje mi sie ze to zaden problem jesli pojdziesz sama. Chwile
      posiedzisz i wyjdziesz wczesniej. Natomiast wydaje mi sie ze cos
      jest nie tak z twoim chlopakiem- to jakas fobia spoleczna?

      Mozna byc niesmialym,nie lubic duzych imprez ale od czasu do czasu
      na nie pojsc.


      • sundry Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 19:11
        Był właśnie,na wszystkich,które do tej pory się zdarzyły.Właśnie te
        doświadczenia skłoniły mnie do tego,żeby tym razem go nie ciągać.
        • wioska2009 Re: Sama na imprezę rodzinną? 01.08.09, 19:45
          postarala bym sie go wyciagnac na impreze chociazby tylko na obiad i tort czy co
          tam bedzie, zeby i tacie bylo milo ze ,,zięć`` przyszedl :) a jak nie to poszla
          bym sama i jesli bylo by nudno tez bym sie zmyla w takim samym tempie jak wyzej ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka