sundry
31.07.09, 16:52
Mam taki kłopot-w przyszłym tygodniu mam imprezę rodzinną,50
urodziny mojego taty. Mój chłopak takich imprez pasjami nie
znosi,jest bardzo nieśmiały, obce osoby działają na niego
paraliżująco,w efekcie całą imprezę jest totalnie zdenerwowany i
spięty ( był już ze mną na trzech takich imprezach,kończyło się moim
zdenerwowaniem,bo tańczyć nie chciał i widać było,że tylko marzy
żeby pójść do domu). No to tym razem postanowiłam,że pójdę
sama,poinformowałam rodziców,ale zaczynam się zastanawiać,czy dobrze
zrobiłam.Będę siedzieć sama (prawie nikogo tam nie będzie w moim
wieku)i wszystkim się tłumaczyć,czemu go nie ma,no i być może jest
to nietaktowne.Co byście zrobili na moim miejscu?